W dniu 15.07.2021 roku o godzinie 14:01 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie wpłynęło zgłoszenie o pożarze zboża przy skrzyżowaniu drogi krajowej nr 82 z drogą wojewódzką nr 818. Na miejsce zdarzenia zadysponowano zastępy z JRG Włodawa oraz jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Włodawy, Orchówka, Różanki, oraz Żukowa.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępów Straży Pożarnej stwierdzono, że pali się zboże na powierzchni ok. 4 ha. Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu 4 prądów wody w obronie zboża nieobjętego pożarem, oraz 4 prądów wody w natarciu na palące się zboże. Działania te doprowadziły do opanowania rozprzestrzeniania się pożaru, a następnie ugaszenia pożaru.
Na miejsce działań przybył ciągnik rolniczy z agregatem ścierniskowym, który wspomógł działania straży pożarnej, dokonując oborania pola, czyli wykonania pasa ochronnego. W działaniach brało udział 5 zastępów z JRG Włodawa oraz 4 zastępy z OSP, łącznie 34 ratowników.
Spaliło się około 6 ha zboża (jęczmień ozimy). Straty oszacowano na ok. 35 tys. złotych. Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru była awaria sprężarki klimatyzacji w kombajnie zbożowym.
W niedzielne 11 lipca 2021 roku, popołudnie na naszą redakcyjną skrzynkę echo@wlodawa.net wpłynęła sensacyjna wiadomość. List wysłała do nas wczasowiczka z Okuninki Pani Izabela, która wraz z rodziną spędza gorące wakacje nad Jeziorem Białym i o to co czytamy.
"Dzień dobry, nazywam się Izabela i dzisiaj przydarzyła się nam ciekawa sytuacja w Jeziorze Białym i pomyślałam że może to Państwa zainteresować. W czasie pływania na supie ( dmuchana deska ) z moim 12- letnim synem Szymonem, syn wyskoczył na środku jeziora żeby popływać - po chwili zaczął krzyczeć, że coś go ugryzło i szybko zaczął płynąć w stronę supa. Pomyślałam, że coś mu się wydawało, ale jak wszedł na deskę stopa zaczęła krwawić i okazało się z obu stron stopy widać ślady ugryzienia jakby tarką i cala stopa musiała znaleźć się w paszczy suma :) Taka ciekawostka :)"
Wszyscy znamy legendę o porzuconym krokodylu z ukraińskiego cyrku, który nawet strażacy szukali, a na koniec wójt go adoptował i krokodyl został maskotką Okuninki, a tu taka niespodzianka - sum albo szczupak ludojad, grasuje w Okunince.
Tak nasza swojska ryba, która upomina się o swój kawałek poleskiej sławy i poluje na wczasowiczów z Polski niczym rekin albo krokodyl. Całe szczęście, że Szymon to wytrawny pływak o stalowych nerwach i udało mu się wyrwać stopę z paszczy tajemniczego ludojada. Zachęcamy Państwa do śledzenia artykuł, ponieważ gdy tylko dowiemy się w którym miejscu jeziora nastąpiło to zdarzenie nie omieszkamy Państwa poinformować.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dodatek specjalny
Oto przybliżone miejsce w którym nastąpił atak na Szymona, Pani Izabela przekazała nam w kolejnych meilach, że miejsce zdarzenia znajdowało się w pobliżu Parku Linowego w Okunince. Park linowy znajduje się obok byłego ośrodka PKS nad Jeziorem Białym w Okunince.
We wtorek (29.06.2021 r.) w bibliotece miało miejsce pierwsze od dłuższego czasu szkolenie stacjonarne dla dyrektorów, kierowników oraz pracowników Bibliotek Publicznych i Filii Bibliotecznych powiatu włodawskiego.
W programie szkolenia: Spotkanie z panem Aldonem Dzięciołem w związku z uhonorowaniem pisarza na okoliczność przystąpienia do Związku Literatów Polskich. Włodarze miasta i powiatu w osobach: Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński, Wicestarosta Włodawski Tomasz Korzeniewski przybyli na uroczystość chcąc uhonorować bohatera spotkania.
Na początku dyrektor MBP we Włodawie Dorota Redde-Sawczuk przywitała wszystkich zebranych i przedstawiła gościa honorowego, pogratulowała i wręczyła kwiaty. Następnie Burmistrz wręczył Pisarzowi upominek i dołączył słowa uznania dziękując za dotychczasowe osiągnięcia i życząc kolejnych sukcesów. Wicestarosta Włodawski Tomasz Korzeniewski w imieniu Starosty Powiatu Andrzeja Romańczuka wręczył panu Dzięciołowi adres gratulacyjny a od siebie kilka miłych słów powołując się na treść książki „Wasyl z lasu”.
Autor bardzo wzruszony gorąco i serdecznie podziękował wszystkim zebranym za słowa uznania. Przedstawił dorobek literacki, swoje związki z Włodawą i podziękował wszystkim za współpracę wierząc, że zaowocuje ona w kolejne spotkania z czytelnikami na terenie powiatu. Korzystając z okoliczności, że w spotkaniu uczestniczyli bibliotekarze z bibliotek publicznych powiatu włodawskiego wyraził chęć odwiedzenia poszczególnych placówek bibliotecznych i spotkania z danym środowiskiem czytelniczym.
W szkoleniu uczestniczył Leszek Popik – kierownik Wydziału Edukacji i Polityki Społecznej Starostwa Powiatowego. Ponadto nie zabrakło też jak zwykle „prezentów”. Na zakończenie spotkania wszystkie biblioteki gminne i filie powiatu włodawskiego otrzymały od Instytutu Pamięci Narodowej książki (5 sztuk) oraz publikację wydaną na okoliczność 85 lat działalności Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. Następne szkolenie przewidziane jest na koniec trzeciego kwartału bieżącego roku.
Aldon Dzięcioł – podróżnik, dziennikarz, redaktor naczelny Kwartalnika Społeczno – Kulturalnego „Wschód”, regionalista, Prezes Poleskiego Towarzystwa Medialnego, członek Stowarzyszenia Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie oraz Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Włodawskiej. Z wykształcenia socjolog z zamiłowania pszczelarz i żeglarz. Jak mówi o sobie „zwykły skryba z grodu Rycerza o naturze wędrowca”. Zwiedził około 30 krajów i pływał po morzach, rzekach i jeziorach. Autor między innymi takich książek jak: „Polesie: majówka w kajaku”, „Przemyślenia bez mydlenia”, „Pszczela symfonia”, „Morska Odyseja kapitana Ziemowita Barańskiego”, „Wasyl z lasu” i ostatnia „Życie za porcyjkę lodów: Golgota spod Bugu”. W dorobku pisarskim ma też: poezje, limeryki, fraszki, aforyzmy, eseje i reportaże. Od półwiecza związany z Włodawą, kocha to miasto i pisze o nim w swoich utworach.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.net/wdk tvmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
6 lipca br. nad Jeziorem Białym, przy uczestnictwie funkcjonariuszy Zakładu Karnego we Włodawie odbyły się żołnierskie egzaminy z pływania. Żołnierze z 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego im. mjr. Henryka Dobrzańskiego „HUBALA” uczestniczyli w egzaminie ze skoków do wody i pływania na dystansie 50m.
Egzaminy odbyły się nad Jeziorem Białym w Okunince. Strefę pływania oraz uczestników sprawdzianu podczas egzaminu zabezpieczało trzech funkcjonariuszy z Zakładu Karnego we Włodawie. Kpt. Robert Jaroszewicz z naszej jednostki - instruktor nurkowania i ratownik WOPR udzielił zebranym wskazówek na temat zachowania w wodzie.
Dotychczasowa współpraca z jednostką wojskową w Hrubieszowie oraz pomoc naszych funkcjonariuszy w realizacji egzaminu wpłynie pozytywnie na relacje międzyresortowe oraz umożliwi doskonalenie umiejętności żołnierzy.
Policjanci zatrzymali 25-latka, który groził swojej byłej partnerce zabójstwem oraz spaleniem jej auta. Mężczyzna odpowie też za naruszenie zakazu prowadzenia pojazdami. Wczoraj Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim zadecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na 2 miesiące.
W sobotę włodawscy policjanci przyjęli zawiadomienie od mieszkanki gminy Włodawa dotyczące kierowania gróźb karalnych przez jej byłego partnera. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna podczas przewożenia autem kobiety miał grozić jej zabójstwem trzymając w ręku metalowe kombinerki. Mężczyzna podczas przewożenia kobiety dodatkowo naruszył sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Okazało się, że to nie był pierwszy raz kiedy 25-latek zachowywał się w taki sposób, ponieważ w czerwcu podczas pobytu w Okunince miał również grozić jej zabójstwem oraz spaleniem jej auta.
[wp_ad_camp_4] Śledczy na podstawie zebranego materiału dowodowego przedstawili mu zarzuty gróźb karalnych, za które będzie odpowiadał w warunkach recydywy oraz naruszenia zakazu prowadzenia pojazdami. Policjanci wystąpili z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu, do którego przychyliła się prokuratura. Wczoraj Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim zadecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na 2 miesiące. Grozi mu do 5 lat więzienia.
36 - letni mieszkaniec województwa mazowieckiego powiadomił włodawskich policjantów, że podczas jego pobytu w Okunince, skradziono mu dwie torby. W środku znajdował się portfel, dokumenty, pieniądze, karta bankomatowa, dwa telefony oraz laptop. Poniesione straty oszacował na blisko 8 tysięcy złotych.
Jak ustalili policjanci, do kradzieży doszło w nocy, po tym, jak 36-latek po kłótni z żoną wyruszył na miasteczko. Gdy rano się obudził, stwierdził, że został okradziony. Mężczyzna próbował się dodzwonić na swoje telefony. Po jakimś czasie jego telefon odebrała kobieta z firmy sprzątającej, mówiąc, że znalazła jego jedną z toreb. Kiedy utracona rzecz wróciła do właściciela, nie było tam portfela, pieniędzy i karty płatniczej. Nie było też drugiej torby z laptopem.
[wp_ad_camp_4] Jak się okazało, już w nocy kartą należącą do 36 latka w sklepach w Okunince trzynastokrotnie płaciło dwóch mężczyzn. Policjanci na podstawie zapisów monitoringu wytypowali sprawców kradzieży. Jednym z nich okazał się 27- mieszkaniec Lubartowa oraz jego 28 - letni kolega z województwa mazowieckiego. W poniedziałek rano policjanci zatrzymali 27 – latka i osadzili policyjnym areszcie. Tego samego dnia wieczorem na komendę zgłosił się jego 28-letni kolega, który przywiózł ze sobą torbę z laptopem i wszystkim akcesoriami. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty przywłaszczenia oraz kradzieży z włamaniem na konto. Zgodnie z kodeksem karnym grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Dziś około godziny 4 rano do włodawskiej komendy przyszedł 46-letni mieszkaniec gm. Włodawa. Celem jego wizyty o tak wczesnej porze było poinformowanie dyżurnego, że podczas koszenia trawy znalazł broń. Na pytanie policjanta, gdzie w tej chwili się ona znajduje, mężczyzna wyciągnął ją i położył na biurku mundurowego.
46-latek oświadczył, że broń znalazł jakieś 2 miesiące temu, położył ją na półce i o niej zapomniał. Dziś wczesnym rankiem uznał, że czas zrobić z tym porządek, a myśląc, że w nocy policja ma mniej pracy, przyszedł po 4 rano. Jak się okazało, broń to najprawdopodobniej zabytkowy egzemplarz Browninga – modelowo pochodzący z około 1900 roku. Policjanci ustalają pochodzenie broni i okoliczności jej znalezienia.
[wp_ad_camp_4] Funkcjonariusze przypominają, że łąki, czy lasy wciąż kryją w sobie wiele pamiątek dawnych czasów, a z uwagi na skorodowanie mogą więc wybuchnąć przy niewielkim wstrząsie, a nawet przy zwykłym dotknięciu. By nie zrobiły nikomu krzywdy muszą się nimi zająć fachowcy. Dlatego należy pamiętać, by nigdy nie wyciągać samodzielnie z ziemi, wody i innych miejsc podejrzanych przedmiotów, nie próbować ich rozbierać i pod żadnym pozorem nie wrzucać do ognia. Wybuch może spowodować śmierć lub trwałe kalectwo. W każdym przypadku gdy znajdziemy przedmiot przypominający granat lub jakikolwiek pocisk, nie należy go dotykać. O każdym przypadku znalezienia niewybuchu lub niebezpiecznego przedmiotu należy powiadomić Policję dzwoniąc na numer alarmowy - 112 albo Straż Pożarną - 998
Wczoraj w Kołaczach doszło do potrącenia mężczyzny wykonującego prace porządkowe przy jezdni. 44-latek kosząc trawę miał założone stopery w uszach i nie słyszał nadjeżdżającego pojazdu. W efekcie czego chcąc przejść na drugą stronę jezdni wyszedł wprost pod koła audi.
Kajakarze uczestniczący w spływie na rzece Bug, wbrew przepisom przekroczyli granicę polsko-białoruską. Przed zbliżającym się okresem wakacyjnym, Straż Graniczna przypomina zasady uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej. Podczas minionego weekendu, funkcjonariusze z Placówki NOSG we Włodawie, podczas prowadzonego patrolu zauważyli, iż pięciu turystów uczestniczących w spływie kajakowym na rzece Bug, przekroczyło wbrew przepisom granicę państwową z Białorusią. Kontrolowane osoby to obywatele Polski. Przyznali się do przekroczenia granicy wbrew przepisom na rzece granicznej Bug z Polski na Białoruś i z powrotem za co zostali ukarani mandatami karnym.
Przed nami okres wakacyjny, aby uniknąć takich sytuacji, Straż Graniczna przypomina zasady uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej.
Kwestie pobytu i organizacji wypoczynku w strefie nadgranicznej regulują przepisy Rozporządzenia MSWiA z dnia 21 kwietnia 2008 roku w sprawie warunków uprawiania turystyki, sportu, polowań i połowu ryb w strefie nadgranicznej (Dz.U. nr 80, poz. 481). Zgodnie z cytowanym wyżej rozporządzeniem, uprawianie turystyki, sportu i połowu ryb w strefie nadgranicznej na wodach granicznych przy wykorzystaniu sprzętu pływającego dozwolone jest do granicy państwowej, tylko w porze dziennej zaczynającej się pół godziny po wschodzie słońca, a kończącej się pół godziny przed zachodem słońca.
O zamiarze wykonania powyższych czynności, osoby fizyczne lub w przypadku imprez zorganizowanych – organizator, ma obowiązek powiadomić właściwego miejscowo komendanta placówki Straży Granicznej nie później niż na 2 godziny przed planowanym rozpoczęciem czynności lub imprezy. W zależności od miejsca pobytu ostatnią placówką podległą Nadbużańskiemu Oddziałowi Straży Granicznej w Chełmie na północ jest Placówka Straży Granicznej w Janowie Podlaskim a na południe Placówka Straży Granicznej w Hrebennem. Wykaz wszystkich placówek NOSG znajdziemy na stronie internetowej oddziału: www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl są tam numery telefonów do służb dyżurnych poszczególnych placówek Straży Granicznej, którym należy podać szczegóły imprezy turystycznej.
Korzystając ze sprzętu pływającego należy pamiętać, iż granica państwowa na rzece granicznej Bug przebiega linią środkową koryta, a w miejscach żeglownych linią środkową głównego nurtu. Dodatkowo, w trakcie planowania przedsięwzięć z wykorzystaniem sprzętu pływającego należy uwzględnić, iż na wysokości m. Terespol, rzeka Bug, w rejonie znaków granicznych 139-143 przepływa w całości przez terytorium Republiki Białoruś.
Należy przestrzegać również rozporządzeń porządkowych Wojewody Lubelskiego (http://edziennik.lublin.uw.gov.pl), określających, m.in. zakaz bezpośredniego komunikowania się przez granicę państwową oraz przerzucania lub przejmowania przez linię graniczną jakichkolwiek przedmiotów, a także zwrócić uwagę na odcinki pasa drogi granicznej, na których obowiązuje zakaz przebywania a tym samym cumowania i prowadzenia postojów osób wykorzystujących sprzęt pływający.
Pamiętajmy również o tym, iż zabronione jest kąpanie się w rzece granicznej z wyjątkiem miejsc do tego wyznaczonych i oznakowanych, fotografowania obiektów, znaków i urządzeń granicznych oraz terenów poza linią granicy państwowej. Pamiętajmy o tym by nie rozniecać otwartego ognia w pasie drogi granicznej oraz pozostawiać nie wygaszonych ognisk lub tlących się przedmiotów w odległości do 300 metrów od linii granicy państwowej. (Pas drogi granicznej – obszar o szerokości 15 metrów, licząc w głąb kraju od linii granicy państwowej lub od brzegu wód granicznych albo brzegu morskiego.)
Sankcje: Art. 49a §1 kw - Kto wbrew przepisom przekracza granicę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze grzywny. Art. 54 kw. - Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych lub karze nagany.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej