Kolejny raz policyjny stermotorzysta udzielił pomocy osobom, które potrzebowały pomocy na wodzie. Mundurowy podczas ulewnego deszczu z gradem pomógł wydostać się na brzeg 4 kobietom wzywającym pomocy, którym silny wiatr przemieszczał na środek jeziora rowerek wodny, a woda zaczęła wlewać się do środka. Bez wątpienia szybka reakcja mundurowego zapobiegła tragedii.
Kolejny raz sierż. szt. Jacek Borsuk z OPP w Lublinie, który został delegowany do pełnienia służby w Okunince, interweniował widząc zagrożenie. Policjant podczas patrolu jeziora zauważył ok. 400 metrów od brzegu rowerek wodny, a na nim cztery młode kobiety wzywające pomocy. Sytuacja wyglądała poważnie, ponieważ panowały bardzo złe warunki atmosferyczne, wiał silny wiatr i padał ulewny deszcz z gradem. Wiatr przemieszczał na środek jeziora urządzenie wodne, które zaczęło nabierać wody.
Policjant widząc niebezpieczeństwo przystąpił do akcji ratunkowej pomagając kobietom wydostać się z rowerku i przetransportował ich na brzeg. Kobiety były wyraźnie przestraszone i wychłodzone, ale na szczęście nic im się nie stało. To kolejny raz kiedy steromotorzysta zareagował i udzielił pomocy osobom, które znajdowały się w niebezpieczeństwie. Bez wątpienia jego opanowanie, umiejętna ocena sytuacji i szybka pomoc zapobiegły tragedii.
Policjanci zabrali błąkającego się w Okunince owczarka niemieckiego. Pies nakarmiony i napojony spędził noc we włodawskiej komendzie. Dzięki mediom społecznościowym informacja dotarła do jego właścicieli z gm. Włodawa. Właściciel zobowiązali się do zabrania swojego pupila. Policjanci przypominają, że niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt jest wykroczeniem. Apelujemy również o umieszczanie adresówek na obrożach, które w przypadku zaginięcia zwierzęcia umożliwią szybkie dotarcie do właścicieli, a psom oszczędzi to stresu związanego z rozłąką z właścicielami.
W sobotę wieczorem policjanci pełniący służbę w Okunince nad Jeziorem Białym zauważyli zdezorientowanego owczarka niemieckiego, który błąkał się po okolicy. Pies miał obrożę ale nie miał ani adresówki ani zamieszczonych innych danych mogących pomóc w ustaleniu właściciela. Policjanci przewieźli go do włodawskiej komendy, nakarmili i napoili. Do poszukiwań właściciela włączono lokalne portale i media społecznościowe. Tak informacja dotarła do właścicieli psa, którzy rano skontaktowali się z dyżurnym włodawskiej komendy. Z relacji wynikało, że pies uciekł im z domu w gm. Włodawa – mieli nadzieję że po jakimś czasie sam wróci.
Policjanci przypominają, że niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt jest wykroczeniem. Apelujemy również o umieszczanie na psich obrożach adresówek, które w przypadku zaginięcia zwierzęcia umożliwią szybkie dotarcie do właścicieli, a psom oszczędzi to stresu związanego z rozłąką z właścicielami.
UOKiK nałożył 200 tys. zł kary na przedsiębiorców zajmujących się dowozem uczniów. Firmy w niedozwolony sposób wpływały na wyniki zamówień publicznych. Sprawa dotyczy przedsiębiorców z Małopolski. Jak podaje UOKiK, są to: Firma Transportowo Turystyczna „Jakubas” Krystyna Jakubas, Firma Transportowo Usługowa Magdalena Jakubas i Euro Bus Marek Jakubas.
Z informacji zgromadzonych przez urząd wynika, że wspólnie usiłowali wpłynąć na wynik 10 zamówień publicznych, z czego w sześciu przypadkach osiągnęli swój cel. Zamawiającymi były małopolskie gminy: Łapanów, Nowy Wiśnicz, Łapsze Niżne i Wojnicz, a także placówki edukacyjne: Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Zespół Szkół im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Woli Dębińskiej i Gimnazjum Gminne nr 2 im. Komisji Edukacji Narodowej w Zaborzu.
Według UOKiK przedsiębiorcy stosowali mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert. Jeżeli ich propozycje były najkorzystniejsze, wówczas zwycięzca przetargu rezygnował z podpisania umowy. Nie dostarczał brakujących dokumentów, np. licencji przewoźnika czy zaświadczenia z CEIDG. Celem takiego działania był wybór drugiej, droższej propozycji innego uczestnika zmowy.
"Mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert to najczęstsza forma zmowy przetargowej. Apeluję do organizatorów przetargów o zwracanie uwagi na tego typu sytuacje. Przypominam również przedsiębiorcom, że jest to działanie niezgodne z prawem i zagrożone sankcją finansową ze strony Prezesa Urzędu w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu, zaś poszkodowani mogą domagać się od nich odszkodowania przed sądem" – komentuje prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Prezes UOKiK nałożył na uczestników porozumienia kary w łącznej wysokości prawie 200 tys. zł. Decyzja nie jest prawomocna. Przysługuje od niej odwołanie do sądu.
Policjanci interweniowali wobec pijanego i agresywnego mężczyzny w jednym z lokali gastronomicznych w Okunince. Mundurowi doprowadzili awanturnika do włodawskiej komendy, bo nie chciał podać danych. Okazało się, że jest to 26-latek z Radzynia Podlaskiego, który jest poszukiwany i ma do odbycia pół roku kary więzienia.
W czwartek około godz.12:30 jeden z właścicieli lokali gastronomicznych w Okunince poprosił włodawską komendę o przeprowadzenie interwencji. Z relacji zgłaszającego wynikało, że nietrzeźwy klient zaczepia innych klientów i nie chce opuścić lokalu. Policjanci udali się na miejsce i potwierdzili zgłoszenie. Mężczyzna ubrany w same bokserki zaczepiał innych ludzi, był przy tym bardzo agresywny i wulgarny. Na dodatek nie chciał podać danych personalnych dla policjantów.
Mundurowi doprowadzili więc awanturnika do włodawskiej komendy, gdzie dyżurna ustaliła, że 26-latek z Radzynia Podlaskiego jest od ponad dwóch miesięcy osobą poszukiwaną. Mężczyzna ma na swoim koncie jazdę w stanie nietrzeźwości, za co teraz na pół roku trafi do więzienia.
Test, który ma sprawdzić, czy doszło do zakażenia patogenem, należy wykonać w odpowiednim czasie. Jeśli zostanie przeprowadzony wcześniej lub dużo później niż ten optymalny, otrzymamy niewiarygodny wynik. Warto przy tym pamiętać, że objawy COVID-19 to nie zawsze i nie tylko kaszel, gorączka i zmęczenie.
Prof. Włodzimierz Gut z Zakładu Wirusologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny zaznacza, że w każdej infekcji obowiązuje ta reguła: testujemy wtedy, kiedy mamy pewność, że otrzymamy wiarygodny wynik. - W przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 jest to piąty, a jeszcze lepiej – szósty dzień od zakażenia – podkreśla ekspert.
A zatem należy prześledzić swoje kontakty i zastanowić się, kiedy mogło dojść do zakażenia i odliczyć pięć- sześć dni, zanim poddamy się testowi.
Objawy infekcji: co robić
Przy wszelkich infekcjach, którymi możemy zarażać innych, podstawową zasadą jest izolacja. Innymi słowy: nie należy kontaktować się w ogóle z innymi osobami, a jeśli to nie jest możliwe, bo są jeszcze domownicy, ograniczyć w miarę możliwości kontakty z nimi, często wietrzyć pomieszczenia i wzmocnić czynności higieniczne (mycie rąk wodą z mydłem, częste mycie powierzchni, które są dotykane).
Prof. Gut dodaje, że ponieważ jesteśmy obecnie w czasie pandemii, w razie objawów infekcji (jakiejkolwiek) warto ponadto rozważyć wykonanie testu na obecność koronawirusa. W tym celu lepiej skontaktować się telefonicznie ze swoim lekarzem lub SANEPID-em, by uzyskać pewność co do konkretnego dnia wykonania takiego testu. Trzeba też pamiętać, że choć przy rozwoju COVID-19 najczęściej występuje triada objawów: kaszel, gorączka i zmęczenie, nie oznacza to, że można mieć tę chorobę i zupełnie inne, albo dodatkowo inne symptomy.
Oto lista objawów COVID-19, jaką ułożyli naukowcy na podstawie zebranych danych z całego świata:
gorączka (83–99 proc. pacjentów z COVID-19) kaszel (59–82 proc.), zmęczenie (44–70) duszność (31–40 porc.), odkrztuszanie plwociny (28–33 proc.), bóle mięśni i stawów (11–35 proc,) bóle głowy (10-15 proc.), nieżyt nosa i ból gardła (14-15), krwioplucie (mniej niż 10 proc.) nudności, wymioty (5,8 proc.), biegunka (3,8-4,2 proc.).
Ponadto, w literaturze fachowej zwraca się uwagę na to, że część pacjentów z COVID-19 doświadczała utraty węchu i smaku, także przed wystąpieniem innych objawów tej choroby.
Justyna Wojteczek,
/ź/ zdrowie.pap.pl
Źródło: Zalecenia w COVID-19, wersja z kwietnia 2020, praca zbiorowa wydana przez Agencję Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji
Wczoraj dwie zaginione osoby w Okunince zostały szczęśliwie odnalezione. Jedna z nich to 13-latka z gm. Bychawa, która nie wróciła na noc po tym jak wyszła z siostrą na gofry. Druga to 34-latka z Chełma, która również nie wróciła, po tym jak przebywała w barze ze szwagierką. Policjanci podjęli intensywne czynności poszukiwawcze przy użyciu drona i psa służbowego. Ogłoszono też alarm dla całej jednostki.
Wczoraj włodawscy policjanci o godz. 13:00 przyjęli zawiadomienie o zaginięciu 13-latki z gm. Bychawa, która przyjechała z rodziną odpocząć do Okuninki. Z relacji matki wynikało, że nastolatka wczoraj wieczorem wyszła na gofry ze starszą siostrą, która wróciła około północy zostawiając 13-latkę ze znajomymi. Kiedy rano matka zorientowała się, że dziewczyna nie wróciła na noc do domu zaczęła szukać dziecka na własną rękę. Kiedy nie przyniosło to rezultatu powiadomiła Policję.
Funkcjonariusze rozpoczęli intensywne poszukiwania zaginionej 13-latki. Patrole zostały skierowane do sprawdzania wszystkich możliwych miejsc przebywania nastolatki. Policjanci sprawdzali m.in. plaże, ośrodki, lokale, linię brzegową jeziora. Został użyty dron z KWP Lublin oraz pies służbowy z KMP Chełm. Komendant Powiatowy Policji we Włodawie ogłosił alarm dla całej jednostki.
Na szczęście około godz. 14:00 policjanci zauważyli dziewczynę idącą chodnikiem od plaży. Dziewczyna nie potrzebowała pomocy medycznej i została przekazana matce.
Kolejne szczęśliwe zakończenie poszukiwań to odnaleziona 34-latka z Chełma. Zaginięcie kobiety zgłosił w nocy jej mąż. Kobieta nie wróciła po tym jak przebywała w piątek nad ranem ze swoją szwagierką w jednym z lokali nad Jez. Białym. Wszelkie próby kontaktu telefonicznego były bezskuteczne. Wczoraj około 14:00 została zauważona przez policjantów przy wjeździe do Okuninki. Jak ustalili policjanci 34-latka zagubiła się w lesie. Nie potrzebowała pomocy medycznej.
Z uwagi na okres wakacyjny policjanci apelują do rodziców i opiekunów o sprawowanie właściwej opieki nad swoimi pociechami. Szczególnie rodzice nastolatków powinni być czujni i zadbać o powroty swoich dzieci do domu o właściwej porze, zwrócenie uwagi na towarzystwo w którym dziecko przebywa oraz wszelkie niepokojące sygnały. Niech okres wakacyjny będzie okresem przyjemnym, ale i przede wszystkim bezpiecznym.
Włodawscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami KAS zabezpieczyli oferowane dla klientów produkty z podrobionymi znakami towarowymi znanych marek. Mundurowi zabezpieczyli około 300 sztuk zabawek oraz ponad 2 100 sztuk bransoletek różnych firm. Produkty oferował 30 latek z Bydgoszczy.
Włodawscy policjanci zajmujący się zwalczaniem korupcji i przestępczością gospodarczą realizowali czynności wspólnie z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej z Białej Podlaskiej. Mundurowi weryfikowali posiadane informacje dotyczące wprowadzania do obrotu artykułów z podrobionymi znakami towarowymi znanych marek.
W efekcie działań funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 300 sztuk zabawek oraz ponad 2100 sztuk bransoletek oferowanych w zamian za kupony lojalnościowe w jednym z salonów gier w Okunince. Za to przestępstwo grozi do 2 lat więzienia. Policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Ustalają pokrzywdzonych i wartość strat powstałych w wyniku tej działalności.
24 lipca 1919 roku powołano Policję Państwową, aby stała na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego. Na pamiątkę tego wydarzenia co roku obchodzone jest Święto Policji. W piątek policjanci włodawskiej komendy obchodzili swoje święto.
Obchody święta Policji we Włodawie rozpoczęły się o godz. 10:00 od mszy świętej w kościele pw. św. Ludwika we Włodawie w intencji policjantów, pracowników, emerytów i ich rodzin. Następnie w sali konferencyjnej Komendy Powiatowej Policji we Włodawie odbyła się uroczysta zbiórka z okazji Święta Policji. Tegoroczne obchody Święta Policji, ze względu na konieczność zachowania reżimu sanitarnego, miały skromniejszy niż dotychczas charakter.
[wp_ad_camp_4] W dalszej części uroczystości Komendant Powiatowy Policji we Włodawie mł. insp. Tomasz Patra wspólnie z I Zastępcą mł. insp. Krzysztofem Tatysem wręczył policjantom akty mianowania na wyższe stopnie policyjne. W tym roku mianowanie na wyższy stopień służbowy otrzymało 29 policjantów.
Komendant Powiatowy Policji we Włodawie gratulował wszystkim awansowanym policjantom, podziękował im za ogromny trud, zaangażowanie w codzienną służbę i pomoc niesioną mieszkańcom powiatu włodawskiego.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej