Na dzisiejszej XXXI Sesji Rady Miejskiej we Włodawie radni miejscy rozgadali się jak nigdy. O czym mówili i o co pytali, możemy dowiedzieć się z materiału wideo, który znajduje się niżej.
Oto w skrócie telegraficznym najważniejsze tematy poruszone podczas sesji:
UOKiK nałożył 200 tys. zł kary na przedsiębiorców zajmujących się dowozem uczniów. Firmy w niedozwolony sposób wpływały na wyniki zamówień publicznych. Sprawa dotyczy przedsiębiorców z Małopolski. Jak podaje UOKiK, są to: Firma Transportowo Turystyczna „Jakubas” Krystyna Jakubas, Firma Transportowo Usługowa Magdalena Jakubas i Euro Bus Marek Jakubas.
Z informacji zgromadzonych przez urząd wynika, że wspólnie usiłowali wpłynąć na wynik 10 zamówień publicznych, z czego w sześciu przypadkach osiągnęli swój cel. Zamawiającymi były małopolskie gminy: Łapanów, Nowy Wiśnicz, Łapsze Niżne i Wojnicz, a także placówki edukacyjne: Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Zespół Szkół im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Woli Dębińskiej i Gimnazjum Gminne nr 2 im. Komisji Edukacji Narodowej w Zaborzu.
Według UOKiK przedsiębiorcy stosowali mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert. Jeżeli ich propozycje były najkorzystniejsze, wówczas zwycięzca przetargu rezygnował z podpisania umowy. Nie dostarczał brakujących dokumentów, np. licencji przewoźnika czy zaświadczenia z CEIDG. Celem takiego działania był wybór drugiej, droższej propozycji innego uczestnika zmowy.
"Mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert to najczęstsza forma zmowy przetargowej. Apeluję do organizatorów przetargów o zwracanie uwagi na tego typu sytuacje. Przypominam również przedsiębiorcom, że jest to działanie niezgodne z prawem i zagrożone sankcją finansową ze strony Prezesa Urzędu w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu, zaś poszkodowani mogą domagać się od nich odszkodowania przed sądem" – komentuje prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Prezes UOKiK nałożył na uczestników porozumienia kary w łącznej wysokości prawie 200 tys. zł. Decyzja nie jest prawomocna. Przysługuje od niej odwołanie do sądu.
Starosta włodawski wznowił od 1 czerwca w powiecie włodawskim komunikację publiczną dofinansowywaną z rządowego Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.
Komunikacja została wznowiona na następujących liniach:
Szczegółowy rozkład jazdy na stronie www.powiatwlodawski.pl / która często nie działa, o czym nagminnie informujemy, patrz niżej - red. / w zakładce Rozkład Jazdy Powiatowe Przewozy Pasażerskie.
W internetowe wydanie tygodnika nowytydzien.pl z dnia 27 kwietnia 2020 roku czytamy, że " Burmistrz na swoim vlogu snuje wizje nowoczesnego centrum usługowo-przesiadkowego, które ma powstać za kilka lat na terenie byłego tartaku.
– W kolejnych latach zabezpieczymy środki na stworzenie stosownego projektu – przekonuje zza kamerki burmistrz – i będziemy się starać na pozyskanie środków zewnętrznych na wielomilionową inwestycję. Znajdzie się w niej miejsce dla podróżnych i dla rowerzystów, będzie też miejsce do ładowania pojazdów elektrycznych – wyliczał Muszyński.
Jasno z tego wynika, że w najbliższych latach sytuacja „dworcowa” raczej się nie poprawi. Zresztą, po co we Włodawie dworzec z prawdziwego zdarzenia, skoro w mieście nie ma nawet normalnej komunikacji? Ta miejska już ruszała dwa lata temu. Busy ze szpitala do centrum miały też kursować w ubiegłym roku. Prace były tak zaawansowane, że wyznaczono nawet przystanki, a MPGK miało gotowego busa do świadczenia tych usług. I na planach się skończyło." - pisze nowytydzien.pl więcej wlinku.
/ź/ nowytydzien.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 wprowadzane są kolejne ograniczenia. Od 1 kwietnia do odwołania każda osoba do 18 roku życia z domu wyjdzie tylko pod opieką dorosłego opiekuna, a parki, bulwary, czy plaże będą zamknięte. Za złamanie zakazów grozi m.in. wysoka grzywna. Oprócz tego zmienione są zasady robienia zakupów w sklepach stacjonarnych i zawieszona działalność salonów fryzjerskich, kosmetycznych i tatuaży.
Co jeszcze się zmienia?
Żeby opanować rozprzestrzenianie się wirusa w Polsce, jesteśmy zmuszeni podjąć kolejne kroki. Większość Polaków stosuje się do wydawanych zaleceń, jednak wciąż zdarzają się sytuacje, które narażają nas wszystkich na ryzyko zarażenia. Przykłady z innych krajów pokazują, że kluczem do ograniczenia zakażeń jest maksymalne ograniczenie kontaktów. Za wszelką cenę musimy zahamować tempo, w jakim dochodzi do dalszej transmisji wirusa. Bądźmy ostrożni i stosujmy się do nowych zasad!
Zwłaszcza, że największa fala zachorowań przed nami, za złamanie zasad grozi grzywna w wysokości od 5 tys. do 30 tysięcy złotych.
Ograniczenia w liczbie klientów w sklepach, na targach, na poczcie (od 1.04.2020 r.)
* Sklepy i punkty usługowe – 3 osoby na kasę lub stanowisko do płacenia
Do każdego sklepu (zarówno małego, jak i wielkopowierzchniowego), a także do każdego lokalu usługowego może wejść maksymalnie tyle osób, ile wynosi iloczyn liczby wszystkich kas i liczby 3.
PRZYKŁAD: To znaczy, że jeśli w sklepie jest 5 kas, to w jednym momencie na terenie sklepu może przebywać 15 klientów.
PRZYKŁAD: Jeśli w banku są 3 stanowiska obsługi, to w jednym momencie na terenie banku może przebywać 9 osób.
Ważne! Liczy się ogólna liczba kas, a nie tych, które są czynne.
Targowisko – 3 klientów na 1 punkt handlowy
Podobne zaostrzenia dotkną także targów, straganów i bazarków. Z tą różnicą, że liczba osób przebywających na targu nie może być większa niż trzykrotność liczby punktów handlowych.
PRZYKŁAD: Jeśli więc na osiedlowym bazarze jest 20 takich punktów, to na jego terenie może przebywać w jednym momencie maksymalnie 60 klientów.
Placówki pocztowe – 2 osoby na 1 okienko pocztowe
Na terenie poczty może przebywać w jednym momencie tyle osób, ile wynosi liczba okienek pocztowych pomnożona przez 2.
PRZYKŁAD: Jeśli w placówce jest 5 okienek, wówczas w jednym momencie na jej terenie może przebywać 10 osób.
Ograniczenie funkcjonowania sklepów budowlanych i nowe obowiązki dla wszystkich sklepów
W weekendy wielkopowierzchniowe sklepy budowlane będą zamknięte.
Natomiast wszystkie sklepy będą się musiały dostosować do nowych, ostrzejszych zasad bezpieczeństwa:
* od 2 kwietnia (czwartek) wszyscy klienci będą robić zakupy w jednorazowych rękawiczkach,
* w godzinach od 10:00 do 12:00 sklepy i punkty usługowe mogą przyjmować i obsługiwać jedynie osoby powyżej 65 roku życia. W pozostałych godzinach sklepy i lokale usługowe są dostępne dla wszystkich. W tym dla osób powyżej 65. roku życia.
Zamknięte hotele i inne miejsca noclegowe
Hotele i inne miejsca noclegowe (działające na zasadzie wynajmu krótkoterminowego) zostają zamknięte. Mogą one funkcjonować tylko i wyłącznie wtedy, gdy przebywają w nich osoby w kwarantannie lub izolacji, a także gdy przebywa w nich personel medyczny.
Ważne! Goście, którzy przebywają w tych obiektach w momencie wejścia w życie nowych przepisów, muszą się wykwaterować do czwartku, 2 kwietnia 2020 roku.
Nie dotyczy to jednak osób, które są w delegacji i korzystają z usług noclegowych w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Dla tych osób hotele pozostają otwarte.
Automatyczna kwarantanna dla bliskich osób w kwarantannie (1.04.2020 r.)
PRZYKŁAD Jeśli więc jeden z Twoich domowników (współlokatorów) poddany zostanie kwarantannie od 1 kwietnia 2020 z powodu:
* powrotu z zagranicy * kontaktu z zarażonym
– Ty również będziesz musiał ją odbyć.
Zawieszenie rehabilitacji i zamknięcie salonów kosmetycznych i fryzjerskich
Zamknięte zostają bez wyjątków wszystkie zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, salony tatuażu i piercingu. Tych usług nie będzie można realizować również poza salonami – np. wizyty w domach nie wchodzą w grę.
Zawieszamy również wykonywanie zabiegów rehabilitacyjnych i masaży – zarówno w placówkach publicznych, jak i prywatnych. Wyjątkiem są sytuacje, w których rehabilitacja jest bezwzględnie wymagana stanem zdrowia pacjenta.
Zakaz wychodzenia z domu osób do 18. roku życia bez opieki dorosłego
Dzieci i młodzież, które nie ukończyły 18 roku życia, nie będą mogły wyjść z domu bez opieki. Tylko obecność rodzica, opiekuna prawnego lub kogoś dorosłego usprawiedliwia ich obecność na ulicy.
W mocy nadal jednak pozostają ograniczenia w przemieszczaniu się wszystkich osób. W dalszym ciągu nie można wychodzić z domu z wyjątkiem:
* dojazdu do pracy. Jeśli jesteś pracownikiem, prowadzisz swoją firmę, czy gospodarstwo rolne, masz prawo dojechać do swojej pracy. Masz również prawo udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością.
* wolontariatu na rzecz walki z COVID-19. Jeśli działasz na rzecz walki z koronawirusem i pomagasz potrzebującym przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu, możesz się przemieszczać w ramach tej działalności.
* załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa.
Polska: Rząd wyjaśnia, co wolno w związku z nowymi obostrzeniami
Zakaz korzystania z parków, plaż, bulwarów, promenad i rowerów miejskich
Wprowadzamy także do odwołania zakaz przebywania na plażach i terenach zielonych, pełniących funkcje publiczne. Zakaz dotyczy więc parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych i zoologicznych, czy ogródków jordanowskich. Ostatnie doświadczenia pokazują, że są to miejsca, w których dochodzi do gromadzenia się ludzi, a tym samym – do zwiększenia szans na zakażenie.
Z tego też powodu ograniczamy możliwość korzystania z rowerów miejskich.
2 metry – minimalna odległość między pieszymi
Wprowadzamy obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi. Dotyczy to także rodzin i bliskich.
Wyłączeni z tego obowiązku będą:
* rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13 roku życia),
* a także osoby niepełnosprawne lub niemogące się samodzielnie poruszać i ich opiekunowie.
Urzędy na pracy zdalnej
Instytucje publiczne swoje obowiązki będą wykonywały zdalnie. Wyjątek mogą stanowić jedynie czynności, w których praca zdalna nie gwarantuje możliwości realizacji ich kluczowych obowiązków.
Limit pasażerów również w pojazdach 9+ (od 2.04.2020 r.)
Starosta włodawski po uzgodnieniu na konwencie z wójtami gmin postanowił zawiesić od 16 marca, do środy 25 marca br. do odwołania na terenie powiatu włodawskiego komunikację publiczną dofinansowywaną w ramach rządowego Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.
Ważne! Ograniczenie wejdzie w życie w czwartek, 2 kwietnia 2020 roku i nie dotyczy samochodów osobowych.
Miejsca pracy – dodatkowe zabezpieczenia dla pracowników (od 2.04.2020 r.)
Pracodawcy będą musieli zapewnić dodatkowe środki bezpieczeństwa swoim pracownikom. I tak:
* stanowiska pracy poszczególnych osób muszą być oddalone od siebie o co najmniej 1,5 metra.
* pracownicy mają obowiązek używania rękawiczek, a także mieć dostęp do płynów dezynfekujących.
Ważne! Pracodawca musi zapewnić te środki bezpieczeństwa od czwartku, 2 kwietnia 2020 roku.
Starosta włodawski po uzgodnieniu na konwencie z wójtami gmin postanowił zawiesić od 16 marca, do środy 25 marca brdo odwołania. na terenie powiatu włodawskiego komunikację publiczną.
Starosta włodawski po uzgodnieniu na konwencie z wójtami gmin postanowił zawiesić od 16 marca, do środy 25 marca br. do odwołania na terenie powiatu włodawskiego komunikację publiczną dofinansowywaną w ramach rządowego Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło dzisiaj w nocy na terenie gminy Dorohusk. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący busem obywatel Ukrainy najechał na tył stojącego na poboczu tira. W wyniku tego zdarzenia trzy pasażerki z obrażeniami ciała zostały przewiezione do szpitala. Kierowcy byli trzeźwi.
Dzisiaj po północy dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym, do którego doszło w miejscowości Wólka Okopska na terenie gminy Dorohusk. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem marki VW Crafter 42-letni obywatel Ukrainy najechał na tył zaparkowanego na poboczu drogi samochodu ciężarowego marki Volvo, w którym znajdował się 51-letni obywatel Ukrainy.
W wyniku tego zdarzenia trzy pasażerki busa, również obywatelki Ukrainy, z obrażeniami ciała zostały przewiezione do szpitala. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego wypadku.
Do 20 proc. polskich wsi nie dociera jakikolwiek transport publiczny, a do wielu pozostałych nie więcej niż 2 autobusy dziennie – alarmują organizacje pozarządowe.
W Polsce transport publiczny poza dużymi miastami, szczególnie tam, gdzie nie dociera kolej, a także na terenach wiejskich, przeżywa głęboki kryzys. Z dawnej sieci PKS zlikwidowano już połowę tras. Od 2004 r. liczba kursów komunikacji publicznej spadła tam o 40 proc. O tyle samo od tego czasu zmniejszyło się średnie napełnienie autobusów. Od 1993 r. pozamiejski transport autobusowy stracił 75 proc. pasażerów. Takie zatrważające statystyki przekazują organizatorzy kampanii obywatelskiej #MyPasażerowie – Ratujmy transport w regionach. Prowadzą ją: Fundacja Pro Kolej, Instytut Spraw Obywatelskich, Klub Jagielloński i Fundacja Nowe Spojrzenie. Do ich apelu w tej sprawie przyłączył się także Kongres Ruchów Miejskich.,
[wp_ad_camp_4]
Organizatorzy kampanii dużo mówią także o samorządach. Twierdząc, że ponad 60 proc. gmin w ogóle nie zajmuje się transportem publicznym, 50 proc. skontrolowanych przez NIK samorządów nie badało i nie analizowało potrzeb przewozowych w tym zakresie, a gminy, w których nie istnieje organizowana przez samorząd komunikacja publiczna, zamieszkuje 13,8 mln osób. „Jeżeli nie posiadają własnego samochodu, a w ich miejscowości nie ma przystanku kolejowego, to skazani są na łaskę lub niełaskę przewoźników autobusowych” – czytamy w materiałach, dotyczących akcji. „0 proc. pewności dojazdu, częstotliwości, standardu i bezpieczeństwa gwarantuje obecny system transportu autobusowego w regionach”.
Problem „wykluczenia komunikacyjnego” poza dużymi miastami pogłębia nieustająca likwidacja kolejnych połączeń autobusowych. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy wielu miejscowości, nie posiadający własnego auta czy prawa jazdy, mają ogromne problemy z dojeżdżaniem do pracy, do lekarza, do szkoły. Wielu rodziców jest skazanych na codzienne dowożenie swych dzieci do szkół średnich.
- Wybierając szkołę średnią, uczniowie z terenów wiejskich sugerują się często nie jej poziomem czy profilem, ale tym, czy da się do niej dojechać transportem publicznym lub czy rodzice będą mogli ich do niej dowozić – mówi Bartosz Jakubowski z Klubu Jagiellońskiego.
Jakub Majewski z Fundacji Pro-Kolej wskazuje, że ten problem dotyczy, choć w mniejszym stopniu, także miejscowości, do których docierają tory kolejowe. Jako przykład przytacza Karpacz, który ma linię kolejową, ale mimo to od kilkunastu lat pociągi pasażerskie do niego nie jeżdżą (ta linia wymaga remontu).
Organizatorzy kampanii postulują przede wszystkim likwidację tzw. białych plam transportowych, czyli miejsc, do których nie dociera żaden transport publiczny. Chcą, by:
• zdefiniować minimalne standardy gwarantowane wszystkim obywatelom • porzucić mit o samofinansowaniu się komunikacji autobusowej (transportu publicznego nie da się finansować z samych wpływów z biletów) • sięgnąć po oszczędności, jakie przynosi konkurencyjny wybór przewoźnika (przetargi na obsługę linii i połączeń zamiast monopolu samorządowego przewoźnika mogą obniżyć koszty o 30 proc. – tak było w Niemczech) • zlikwidować nadużycia towarzyszące refundacji ulg ustawowych (chodzi m.in. o wyłudzanie ulg na podstawie fikcyjnych biletów) • przekazać część z rosnących przychodów podatkowych samorządom – jako podstawę systemu finansowania transportu publicznego • wskazać szczebel samorządu odpowiedzialny za organizację transportu autobusowego i wyposażyć w narzędzia do realizacji tej misji • uprościć system ulg i ujednolicić go dla komunikacji autobusowej i kolejowej
Organizatorzy akcji domagają się, by te postulaty zostały uwzględnione w przygotowywanej przez rząd od dłuższego czasu nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Przestrzegając, że dalsze przedłużanie się prac nad tą ustawą może doprowadzić do tego, że „nie będzie już czego ratować”.
- To już nie tylko regres – mówi Bartosz Jakubowski z Klubu Jagiellońskiego. - Komunikacja autobusowa poza miastami jest na skraju upadku. Jeśli teraz nic z tym nie zrobimy, niebawem sytuacja stanie się nieporównanie gorsza niż obecnie: publiczny transport autobusowy zostanie nam tylko w miastach.
Komunikacja autobusowa zorganizowana przy współpracy starosty włodawskiego przed tygodniem ruszyła z miejsca i rozszerza swoją działalność. W tym tygodniu dojdą trzy nowe trasy Włodawa - Lubień, Włodawa – Krzywowierzba i Włodawa - Urszulin.
Dwie pierwsze trasy od Włodawy przez Żuków do Dańc oraz z Włodawy przez Różankę do Hanny, cieszą się całkiem przyzwoitym – jak na początek – zainteresowaniem. Przewoźnik liczy, że z każdym dniem będzie lepiej.
– Rozmowy, a nawet bardziej negocjacje z przewoźnikiem, który był jako jedyny zainteresowany uruchomieniem komunikacji publicznej w naszym powiecie, były bardzo trudne.
[wp_ad_camp_4]
Ale się udało. Teraz wiele będzie zależeć od samych mieszkańców – czy będą z tych kursów korzystać - mówi starosta Andrzej Romańczuk. Na razie tylko dysponujemy tylko trzema rozkładami jazdy. Sukcesywnie będziemy informować o kolejnych liniach.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej