Włodawscy policjanci zatrzymali 35-latka, który kierując oplem wjechał w ogrodzenie dwóch posesji, przejechał przez latarnię i skrzynkę elektryczną, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak się okazało mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności, gdyż działał w warunkach recydywy. W sobotę przed godziną 3:00 dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony, że w Wytycznie kierujący oplem wjechał w ogrodzenie dwóch posesji, uszkadzając przy tym latarnię i skrzynkę elektryczną. Swoim czynem chwilowo pozbawił mieszkańców prądu. Gdy świadkowie zaczęli mu zadawać pytania uciekł do swojego kolegi, pozostawiając auto.
Policjanci odnaleźli go schowanego w piwnicy u jednego z mieszkańców gminy Urszulin. 35-latek ukrył się za stertą ubrań próbując zmylić funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało w organizmie mieszkańca gminy Urszulin ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. 35-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wkrótce poniesie odpowiedzialność przed sądem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności, gdyż sprawca był prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
W piątek wieczorem na krajowej 82 przed jadący w kierunku Urszulina samochód osobowy marki Nissan wtargnął łoś. Mimo podjętych manewrów obronnych kierującemu Nissanem 36-latkowi nie udało się uniknąć zderzenia ze zwierzyną. Na szczęście kierowcy i pasażerowi nic się nie stało. Z kolei zwierzę nie przeżyło wypadku.
Apelujemy do kierowców o wzmożoną czujność na drodze. Pamiętajmy: dzikie zwierzęta potrafią nagle wtargnąć na jezdnię, która przecina ich utarte ścieżki i trasy. Wiele zwierząt w starciu z samochodami ginie na drogach. Zniszczeniom ulegają pojazdy, ranni zostają ludzie podróżujący samochodami. Dbajmy o bezpieczeństwo na drodze i nie lekceważmy znaków ostrzegających przed zwierzętami leśnymi.
21 kwietnia 2022 roku, w siedzibie Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, odbyło się uroczyste spotkanie z laureatami konkursu „Urząd Skarbowy Przyjazny Przedsiębiorcy". W 20. edycji laur przyjazności otrzymały 64 urzędy skarbowe w tym 4 z naszego województwa. Przedsiębiorcy oceniali jakość obsługi podatnika przez urząd, łatwość komunikacji i kompetencje pracowników. Wyróżnienia otrzymały: Urząd Skarbowy w Janowie Lubelskim, Urząd Skarbowy w Krasnymstawie, Urząd Skarbowy w Łukowie, Urząd Skarbowy we Włodawie. Wśród nagrodzonych znalazł się urząd, który otrzymywał wyróżnienie we wszystkich 20. edycjach Konkursu - Urząd Skarbowy w Łukowie. Gratulując laureatom Zastępca Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Aneta Mierzwa podkreśliła rolę urzędów skarbowych w budowaniu wizerunku Krajowej Administracji Skarbowej oraz bezpieczeństwa finansowego kraju:
- Otrzymane wyróżnienie to wielka satysfakcja z tego powodu, że nasze starania są dostrzegane nie tylko przez przedsiębiorców ale też i pozostałe grupy klientów urzędów skarbowych. Nasza praca to wyższe standardy obsługi i budowa wzajemnego zaufania, które pozwala rozwijać się zarówno nam jak i przedsiębiorcom. Pracownicy urzędów skarbowych to twarz Krajowej Administracji Skarbowej. Sposób obsługi, który proponujemy i wprowadzamy służy lepszemu poznaniu potrzeb zgłaszanych przez klienta, a często i problemów, które stają na drodze przedsiębiorcy. Mamy świadomość, że wypełnione ankiety stanowią podsumowanie rocznej pracy Urzędów Skarbowych, którymi przyszło nam kierować. Niewątpliwie to bardzo ważna ocena załogi, a tym samym naszego profesjonalizmu, życzliwości i relacji.
W imieniu wojewody lubelskiego, certyfikaty „Urząd Skarbowy Przyjazny Przedsiębiorcy" wręczyła laureatom Dyrektor Generalna Urzędu Wojewódzkiego Agata Grula. Przypomnijmy, że wieloletnim organizatorem konkursu jest Business Centre Club we współpracy z Ministerstwem Finansów i Krajową Administracją Skarbową. Przedsiębiorcy wypełniają ankiety, wybierając ich zdaniem najlepiej funkcjonujące urzędy skarbowe w kraju. W tym roku już po raz kolejny zrobili to za pomocą elektronicznych ankiet. Celem konkursu jest promowanie wysokich standardów obsługi klienta, upowszechnianie dobrych praktyk w urzędach oraz tworzenie partnerskich relacji między administracją skarbową i przedsiębiorcami. Tytuł „Urząd Skarbowy Przyjazny Przedsiębiorcy" przysługuje zwycięskim urzędom przez rok, tj. do czasu rozstrzygnięcia kolejnej edycji konkursu. Gratulujemy wszystkim wyróżnionym urzędom skarbowym!
Jeżeli ktoś z mieszkańców Włodawy jeszcze nie wie, że nasz lokalny klub Włodawianka ❤️? w tym roku obchodzi 100-lecie istnienia, to może się o tym dowiedzieć za sprawą wlodawa.net - oto link do historii klubu Włodawianka Włodawa. Ale mało też kto z mieszkańców wie o niedawnym powstaniu we Włodawie nowego klubu, który podobnie jak Włodawianka pieczętuje się kolorami czerwieni i błękitu. Zakładający go kibice z Włodawy chcieli odróżnić się do weteranów miejskiej piłki jakimi są kibice Włodawianki, i których ukochanymi barami są barwy CZERWONO-NIEBIESKIE czyli jak mówi Stara Włodawa – Czerwono Niebieskie to barwy królewskie !!
Nowy klub który powstał w marcu 2023 roku w piwnicy znanego włodawskiego domu, pieczętuje się odwrotnością barw Włodawianki i nazywa się Piwniczanka, a reprezentują go kibice dla których aberacja od miejskich barw to sprawa honorowa i prestiżu. Naszej redakcji nie udało się z nimi skontaktować ponieważ, ani Prezes Skręcina jak i działacze nowo powstałego klubu unikają rozgłosu i zeszli do podziemia, pragną pozostać anonimowi. Co ciekawe, na dotacje z miejskiej kasy nie liczą, i jak sami mówią nie są łasi ta ochłapy. Już tu i ówdzie w internetach zadeklarowali, że mają zamiar utrzymać swój klub jedynie ze sprzedaży piłek nożnych w barwach swojego klubowych czyli w kolorach NIEBIESKIE - CZERWONY - NIEBIESKIE. Jednak wielu mieszkańców Włodawy którzy od dawna kibicują Włodawiance nurtuje jedno pytanie - Czy w naszym mieście jest miejsce dla dwóch klubów piłkarskich? No i jak ich teraz rozróżnić? Już wyjaśniamy dla mniej zorientowanych, barwy Piwniczanki zaczynają się od niebieskiego, a Włodawianki zawsze od koloru czerwonego.
Co gorsza w powiecie włodawskim, mamy jeszcze czwartoligowy klub - Bug Hanna z miejscowości Hanna w gmina Hanna powiat Włodawa, który też używa prawie tych samych barwa co oba włodawskie kluby, z tą różnicą że zawodnicy kluby z Hanny miedzy barwą czerwoną i niebieską mają w herbie barwę w kolorze białym coś jak flaga Francji ??. - notabene Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński już 3 lata czeka na list z Francji, więcej na temat listu z Francji w linku Jedyne co może Włodawę odróżnić w województwie od innych gmin regionu to barwa Włodawskiej Orkiestry Dętej. Ale i tu jest problem, bo legenda miejska mówi, że kiedyś na dożynkach w Cycowie włodawska orkiestra została pomylona z kapelą z Chełma. Bęben, trzeci fagot i puzon, po uroczystym pożegnaniu kapel zostały skierowane nie do włodawskiego busa, a zgodnie z heraldyczną barwą do busa który im wskazano - a może je tam wsadzono? - nie ważne - ważne, że instrumenty pojechały do Chełma, zamiast do Włodawy.
foto. fb/wdk
Więc co robić? Jak żyć?
Odpowiedź jest prosta – należy znać historię, a tym bardziej lokalną historię, wówczas nie będzie takich pomyłek i a tym bardziej pomyłek w roku 100 lecia najstarszego klubu w regionie klubu z Włodawy. - „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”
W piątek 24 marca przed godz. 16.00 łęczyńskich policjantów zaalarmował 25 - letni świadek, który na rozlewisku w miejscowości Bogdanka zauważył przewracającą się łódkę. Do wody wpadło dwóch mężczyzn, którzy znajdowali się na jej pokładzie. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci.
Podczas prowadzonych działań strażacy wydostali na brzeg obu mężczyzn. Okazali się nimi mieszkańcy gminy Puchaczów. 76 – letni mężczyzna w stanie hipotermii został przewieziony do łęczyńskiego szpitala. Z kolei pomimo podjętej reanimacji niestety życia 81 latka nie udało się uratować. Jego ciało zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok.
24 lutego 2023 r. po ponad 23 latach służby na zaopatrzenie emerytalne przeszedł st. kpt. Andrzej Łoś – Zastępca Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie. W uroczystości uczestniczyli strażacy i pracownicy Komendy Powiatowej PSP we Włodawie. W trakcie uroczystej zbiórki w Komedzie Powiatowej PSP we Włodawie p.o. Komendanta Powiatowego mł. bryg. Waldemar Makarewicz podziękował st. kpt. Andrzejowi Łosiowi za wieloletnią służbę, przypomniał jego największe osiągnięcia i zasługi, a także życzył zdrowia oraz wszelkiej pomyślności.
Andrzej Łoś w roku 2002 zakończył naukę w Szkole Aspirantów PSP w Krakowie. Po ukończeniu szkoły pełnił służbę w Komendzie Powiatowej PSP w Łukowie, a następnie na zasadzie przeniesienia rozpoczął służbę w Komendzie Powiatowej PSP we Włodawie. Przez kilkanaście lat sprawował funkcje dowódcze związane z organizowaniem i kierowaniem działaniami ratowniczymi. W 2018 r. jako kapitan powołany został na stanowisko Zastępcy Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie. W maju 2019 roku awansowany na stopień starszego kapitana. W trakcie swojej zawodowej kariery był wielokrotnie nagradzany i odznaczany.
Wyróżniał się przede wszystkim pracowitością, profesjonalizmem i zaangażowaniem. W czasie pełnienia funkcji Zastępcy Komendanta Powiatowego st. kpt. Andrzej Łoś zawsze dbał o bezpieczeństwo podległych funkcjonariuszy oraz znacznie przyczynił się do poprawy warunków bytowych strażaków poprzez m.in. pozyskanie środków na modernizację budynku Komendy. Z dniem 24.02.2023 roku Zastępca Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie st. kpt. Andrzej Łoś zdecydował się przejść na zaopatrzenie emerytalne.
22 lutego 2023 roku o godzinie 5:02 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej otrzymało zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w miejscowości Nowy Brus. Po dotarciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów okazało się, że pożarem objęta jest przybudówka budynku mieszkalnego oraz dach, natomiast gęste zadymienie obejmuje cały budynek. Właścicielka opuściła dom przed przyjazdem straży pożarnej.
Działania gaśnicze polegały na podaniu dwóch prądów wody na palącą się z zewnątrz konstrukcję dachu. W następnej kolejności ratownicy zabezpieczeni w aparaty ochrony układu oddechowego wprowadzili kolejny prąd wody do środka budynku. Po ugaszeniu konieczna była kontrola budynku kamerą termowizyjną oraz wentylacja pomieszczeń. W działaniach brały udział zastępy z JRG Włodawa, OSP Stary Brus, OSP Wołoskowola, OSP Urszulin oraz OSP Hańsk. Pożar gasiło łącznie 36 ratowników. Działania trwały około dwie godziny.
Są cztery, ich zadaniem jest ratowanie życia. Defibrylatory – bo o nich mowa pojawiły się w czterech lokalizacjach we Włodawie. Miasto zakupiło te urządzenia, by niesienie pomocy w stanach zagrożenia życia było jeszcze skuteczniejsze. Miasto Włodawa otrzymało milion złotych, który był nagrodą w konkursie na gminę z najwyższym wskaźnikiem zaszczepienia się przeciwkoCovid-19. Środki zostały przeznaczone między innymi na zakup czterech defibrylatorów. – Chcieliśmy, żeby kilka takich urządzeń pojawiło się w miejscach użyteczności publicznej. Kto wie, może w ten sposób uratujemy czyjeś życie – mówi Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. – Zakupiliśmy również bardzo dobrze wyposażoną torbę medyczną, która jest na wyposażeniu włodawskiej Straży Miejskiej. Są to kolejne nasze zakupy sfinansowane z środków Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w ramach konkursu „Najbardziej odporna gmina”.
Defibrylatory dostępne są przez 24 godziny na dobę. Te umieszczone na zewnątrz znajdują się w specjalnych, ogrzewanych i podświetlanych kapsułach. Dzięki temu będzie możliwość ich użycia w każdych warunkach atmosferycznych oraz o każdej porze. Pierwszy z nich pojawił się we włodawskim ratuszu. Drugi w zabytkowym centrum Włodawy, który po rewitalizacji przyciąga nie tylko mieszkańców ale też wielu turystów. Dwa kolejne w pobliżu popularnych punktów handlowych. Wszystkie zostały opatrzone specjalną tablicą informacyjną. - Dziękuję Panu Januszowi Sławińskiemu za udostępnienie miejsca do montażu defibrylatorów przy sklepach na ulicy Jana Pawła II i alei Józefa Piłsudskiego. Oby te urządzenia były jak najrzadziej potrzebne – dodaje W. Muszyński
Zakupione przez miasto Włodawa defibrylatory należą do grupy AED. Są to urządzenia medyczne, które oddziałując na serce prądem o odpowiedniej energii, pomagają ratować życie w przypadku zatrzymaniu krążenia. Celem defibrylacji jest wytłumienie chaotycznych impulsów elektrycznych, które przepływają przez serce i umożliwienie mu powrotu do normalnej, regularnej pracy. Są to urządzenia automatyczne, które może być używane przez osoby nieposiadające wykształcenia medycznego.
Po włączeniu defibrylatora urządzenie prowadzi ratownika przez proces ratowania życia, nawet jeśli defibrylacja nie jest wskazana. Komendy głosowe i dźwiękowe krok po kroku mówią, co należy robić. W trakcie analizy EKG oraz podczas defibrylacji nie należy dotykać poszkodowanego (AED wyraźnie o tym informuje komendami głosowymi). Defibrylatory AED po zanalizowaniu pracy serca informują czy defibrylacja jest konieczna czy też nie. Jeśli pacjent nie wymaga defibrylacji, defibrylator nie wygeneruje wstrząsu. Podstawowe wyposażenie defibrylatorów AED zawiera elektrody dla dorosłych. Aby defibrylować dzieci do 8 roku życia (do 25 kg masy ciała) konieczne jest użycie elektrod pediatrycznych, które również znajdują się w zestawie. Defibrylator automatycznie rozpoznaje elektrody pediatryczne. Wszystko to sprawia, że urządzenie jest bardzo proste w użyciu. Rocznie przez nagłe zatrzymanie krążenia umiera 40 tys. Polaków. Tam, gdzie jest prowadzona sama resuscytacja, nie ma dostępu do szybkiej defibrylacji, przeżywa zazwyczaj od 6 do 12 proc. osób. Szybkie użycie defibrylatora zwiększa szanse na przeżycie aż do 75 proc.
Od początku stycznia na drogach powiatu włodawskiego odnotowano 4 zdarzenia drogowe z udziałem zwierząt leśnych. Przeważnie były to nagłe wtargnięcia różnych zwierząt leśnych na jezdnię pod jadący samochód. Ostatnie tego typu zdarzenie odnotowano w piątek po godzinie 6:00 na drodze krajowej nr 82 w okolicach miejscowości Wytyczno. 45-letnia mieszkanka gminy Jastków jadąc samochodem marki Volkswagen najechała na przechodzącego przez drogę łosia. W wyniku zdarzenia zwierzę padło. Na szczęście kierująca nie odniosła obrażeń.
Dzikie zwierzęta najbardziej aktywne są o zmierzchu i świcie, kiedy spędzają czas na żerowaniu. Zwracajmy uwagę na pobocza, gdyż mogą znajdować się tam zwierzęta gotowe, by wejść na drogę. Zwierzę oślepione przez światła reflektorów często zatrzymują się i stają w bezruchu. Ważne jest również zwracanie uwagi na znaki ostrzegawcze i dostosowanie prędkości do panujących warunków. Przyczyną zdarzeń drogowych jest najczęściej nadmierna prędkość, która w przypadku zdarzenia z udziałem zwierzęta leśnego ogranicza możliwość manewru oraz zwiększa dystans potrzebny do zatrzymania rozpędzonego auta.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej