Radny Arkadiusz Iwaniuk nie gryzł się w język, nie owijał w bawełnę i jego słowa brzmiały jak wyrok, gdy 21 sierpnia 2025 roku zapytał o kondycję finansową Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. W swojej interpelacji napisał wprost:
"MPGK jest bankrutem, któremu nikt nie chce pożyczyć pieniędzy, nawet pomimo potencjalnych zysków z odsetek”.
Domagał się też wskazania winnych „zaciągania zobowiązań bez posiadania środków na ich pokrycie” i ostrzegał, że przerzucenie długów na miasto to zablokowanie rozwoju Włodawy „na kilka kolejnych dziesięcioleci”. Krótko mówiąc: trup w szafie, tylko jeszcze rachunek pogrzebowy nieopłacony.
Na odpowiedź burmistrza trzeba było poczekać dwa tygodnie. 4 września 2025 roku w oficjalnym piśmie pojawiła się zupełnie inna wizja: „Spółka funkcjonuje w warunkach stabilnych”. Brzmi pięknie – jakby ktoś wciągnął brzuch i oznajmił patrzcie, żadnego kryzysu tu nie ma. Winnych problemów burmistrz szuka głównie poza Włodawą. Na liście mamy: wojnę w Ukrainie, skok cen węgla z 300 do 1600 zł za tonę, pandemię, inflację i, oczywiście, uprawnienia do emisji CO₂. Na te ostatnie spółka wydała ponad 33 miliony złotych. Najważniejsze działanie naprawcze? Wyjście z tego rynku w grudniu 2023 roku. Efekt: cena ciepła spadła o 39%. Czyli wydaliśmy fortunę, by potem z ulgą stwierdzić - patrzcie, udało się zejść z kosztami.
Chwalono się też pięcioma instalacjami fotowoltaicznymi, które dają oszczędności na poziomie 265 tysięcy złotych rocznie. Dobrze, że świeci – tyle że to raczej lampka ostrzegawcza niż słońce dobrobytu. Burmistrz przypomniał, że zmniejszono skład Rady Nadzorczej „z uwagi na potrzebę ograniczenia kosztów”.Świetnie – tylko gdzie byli ci strażnicy, gdy dziura w kasie się pogłębiała? Dodatkowo chwali się wzrostem kapitału spółki z 11,6 mln zł do 19,7 mln zł. Jak to się stało? Dzięki temu, że miasto przekazało kolejne nieruchomości w formie aportu. Spółka więc „rosła w siłę”, ale głównie dlatego, że mieszkańcy dorzucili się do garnka.
Największy „smaczek” kryje się właśnie w tych aportach. Miejska działka z kompleksem MOSiR-u, warta blisko 26 milionów złotych, została obciążona hipoteką pod kredyty MPGK. Innymi słowy – stadion i basen, z których mieszkańcy mieli się cieszyć, dziś stoją w kolejce jako zabezpieczenie długów spółki. Zamiast braw na trybunach, w razie kłopotów możemy usłyszeć młotek komornika.
Dialog kabaretowy Całość brzmi jak dialog z kabaretu: – Panie, spółka tonie! – Ależ skąd, my tu tylko ćwiczymy nurkowanie. I to synchroniczne – z fotowoltaiką na plecach!
Radny mówi o dziurze w kasie, burmistrz wskazuje Putina i CO₂. Radny straszy bankructwem, burmistrz kontruje: „dokapitalizowujemy się nieruchomościami”. A gdy nikt nie chce udzielić spółce kredytu, władze odpowiadają mniej więcej: - no cóż, WFOŚiGW nas nie chciał, ale próbujemy jeszcze w BGK – a nuż się uda.
Pozostaje pytanie, kto ma rację – radny z wizją bankruta, czy burmistrz z opowieścią o stabilności. Jedno jest pewne: jeśli ta „stabilność” polega na zastawianiu miejskich działek i przerzucaniu ryzyka na mieszkańców, to na końcu i tak zapłacą oni. I nie będzie to bilet na basen, ale faktura za cudze błędy – z odsetkami.
Gminne przedsiębiorstwa energetyki cieplnej w woj. lubelskim utrzymywały wymagane zapasy węgla, zapewniając ciągłość dostaw ciepła. NIK zwraca jednak uwagę na niedostateczny nadzór nad zawieraniem i realizacją umów na dostawy węgla oraz nad przygotowaniem i realizacją kluczowych inwestycji mających ograniczyć emisję zanieczyszczeń. W efekcie Izba skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, m.in. w sprawie wyrządzenia jednej spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach oraz powiadomiła Ministra Finansów w związku z występowaniem systemowego ryzyka uszczuplania podatku od towarów i usług przy realizacji umów na dostawy węgla. Ponadto członkom zarządów i rad nadzorczych kontrolowanych spółek wypłacano wynagrodzenia zawyżone łącznie o ponad pół miliona zł.
NIK skierowała zawiadomienie do Prezesa URE w związku z niewyodrębnieniem przez MPGK Włodawa ewidencji księgowej dla działalności przedsiębiorstwa energetycznego. Ponadto Prezes NIK skierował do Ministra Finansów powiadomienie w związku z przyjętym przez MPGK Włodawa i PEC Radzyń Podlaski sposobem rozliczenia dostaw węgla. W odpowiedzi Zastępca Szefa KAS poinformował o prowadzonych czynnościach analitycznych we wskazywanej przez Prezesa NIK sprawie, których wyniki będą podstawa do podjęcia stosownych działań o charakterze prewencyjno-kontrolnym, w celu zminimalizowania dalszego występowania nieprawidłowości.
NIK skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa:
po kontroli PEC Biała Podlaska o czyny z art. 296 § 4 w zw. z art. 296 § 3 Kodeksu karnego, po kontroli MPGK Włodawa o czyny z art. 78 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości.
W obu sprawach właściwe prokuratury wszczęły śledztwa.
Głównym celem kontroli Przestrzeganie standardów emisyjnych i działalność inwestycyjna komunalnych przedsiębiorstw energetycznych w województwie lubelskim było sprawdzenie, czy gminne przedsiębiorstwa energetyki cieplnej (PEC) działające w województwie lubelskim dotrzymywały obowiązujących standardów emisyjnych oraz zapewniły prawidłową eksploatację instalacji i urządzeń ograniczających nadmierną emisję pyłów i gazów. W kontroli zbadano również zawieranie i realizację umów na dostawy węgla, realizację przedsięwzięć inwestycyjnych, sytuację ekonomiczno-finansową w aspekcie możliwości realizacji statutowych zadań, a także przestrzeganie przepisów o zasadach wynagradzania członków zarządów i rad nadzorczych.
Kontrolą objęto cztery z ośmiu spółek komunalnych w woj. lubelskim, które wytwarzały ciepło w wyniku spalania węgla, tj.: Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. w Białej Podlaskiej (PEC Biała Podlaska), Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. w Radzyniu Podlaskim (PEC Radzyń Podlaski), Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Lubartowie Sp. z o.o. (PEC Lubartów) oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. we Włodawie (MPGK Włodawa). Kontrola dotyczyła lat 2018-2021.
Najważniejsze ustalenia kontroli
Przedsiębiorstwa energetyki cieplnej przestrzegały obowiązujących standardów emisyjnych oraz zapewniły prawidłową eksploatację instalacji i urządzeń ograniczających emisję pyłów i gazów. Istotne nieprawidłowości dotyczyły jednak innych skontrolowanych obszarów.
Zakupy węgla
NIK skontrolowała 18 umów na dostawy węgla. Do udzielania tego rodzaju zamówień nie mają zastosowania przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych. Zrealizowane dostawy pozwoliły PEC utrzymać wymagane zapasy węgla i zapewnić ciągłość dostaw ciepła, jednak przy zawieraniu i realizacji umów wystąpiły istotne nieprawidłowości:
z naruszeniem wewnętrznych regulacji przeprowadzono postępowania na zakup węgla (MPGK Włodawa – pięć postępowań, PEC Radzyń Podlaski – trzy i PEC Biała Podlaska – trzy);
PEC Biała Podlaska, bez przeprowadzenia rozeznania rynku i analiz opłacalności, zawarło umowę wieloletnią, która w dodatku nie zabezpieczała należycie interesów spółki. Ponadto PEC Radzyń Podlaski w trzech umowach w niewystarczający sposób zabezpieczyło interesy spółki;
MPGK Włodawa naruszyło zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania oferentów poprzez stworzenie jednemu z nich uprzywilejowanej pozycji w postępowaniu zakończonym zawarciem umowy w 2017 r. Skutkowało to wyborem oferty, która nie była najkorzystniejsza;
PEC Radzyń Podlaski nie określiło mierników dla jednego z kryteriów oceny ofert (współpraca oferenta z zamawiającym) w postępowaniach na dostawę węgla przeprowadzanych w latach 2018–2020. Tym samym przyznanie punktów oferentom za to kryterium było wynikiem subiektywnej oceny członków komisji przetargowej i mogło prowadzić do naruszenia zasad uczciwej konkurencji. W postępowaniu z 2019 r. zastosowane kryterium 5 proc. za doświadczenie we współpracy z zamawiającym było decydujące i skutkowało tym, że spółka zakupiła węgiel od dotychczasowego dostawcy po cenie wyższej (o 52 tys. zł) od najniższej oferty złożonej w tym postępowaniu;
PEC Lubartów dopuściło w umowach możliwość zakupu węgla o parametrach jakościowych (wilgotność, zawartość popiołu lub siarki) niezgodnych z wartościami wskazanymi w dokumentacji technicznej kotłów lub w pozwoleniu starosty na wprowadzanie do powietrza gazów i pyłów z instalacji;
PEC Biała Podlaska zamówiło w 2018 r. węgiel, który nie spełniał parametrów jakościowych wynikających z pozwolenia zintegrowanego;
PEC Biała Podlaska nie złożyło reklamacji węgla, który nie spełniał norm jakości określonej w umowach;
MPGK Włodawa i PEC Radzyń Podlaski nie naliczyły (lub zaniżyły naliczanie) kar umownych dostawcom węgla. Chodzi o ponad 200 tys. zł w przypadku PEC Radzyń Podlaski);
MPGK Włodawa, PEC Radzyń Podlaski i PEC Biała Podlaska nie egzekwowały od dostawców certyfikatów jakości węgla.
Ponadto przyjęty przez MPGK Włodawa i PEC Radzyń Podlaski sposób rozliczenia roszczeń tych spółek z tytułu kar umownych bez wystawiania not obciążeniowych (tj. obniżenie ceny netto dostarczonego miału węglowego poprzez jej pomniejszenie o wysokość należnych spółkom kar umownych w fakturach korygujących wystawionych przez dostawców węgla) wywarł skutki podatkowe po stronie dostawców węgla, powodując zmniejszenie podatku od towarów i usług o łączną kwotę 84,5 tys. zł. Ten sposób rozliczenia mógł prowadzić do zmniejszenia wykazywanych przez dostawców przychodów podlegających opodatkowaniu. Oprócz tego wywarło to również skutki w rozliczeniach spółek MPGK Włodawa i PEC Radzyń Podlaski z tytułu:
podatku dochodowego od osób prawnych poprzez zaniżenie przychodu spółek o kwoty stanowiące wartość kar umownych;
podatku od towarów i usług poprzez niezasadne obniżenie podatku naliczonego w związku z przyjęciem nieprawidłowo wystawionych faktur korygujących.
W ocenie NIK, powyższe nieprawidłowości świadczą o niewystarczającym nadzorze nad zawieraniem i realizacją umów na dostawy węgla przez zarządy skontrolowanych spółek.
W trzech spółkach (PEC Biała Podlaska, PEC Lubartów i MPGK Włodawa) umowy o przyłączenie do sieci ciepłowniczej nie zawierały wszystkich postanowień wymaganych przez przepisy Prawa energetycznego (w szczególności odpowiedzialności przedsiębiorstwa energetycznego za niedotrzymanie warunków umowy). W niektórych umowach wprost określono, że opłata za przyłączenie zostanie pobrana w wysokości wyliczonej w oparciu o stawki zawarte w taryfie obowiązującej w dacie zakończenia inwestycji. Wysokość opłaty przyłączeniowej (z odwołaniem do konkretnej taryfy) powinna być znana stronie w momencie podpisania umowy. Powyższe miało wpływ na wysokość pobranych opłat przyłączeniowych jedynie w przypadku umów zawartych przez MPGK Włodawa. Spółka w trakcie kontroli wystawiła faktury korygujące, zwracając nienależnie pobrane opłaty przyłączeniowe w łącznej kwocie 1,6 tys. zł.
Wynagrodzenia członków zarządów i rad nadzorczych
We wszystkich czterech skontrolowanych spółkach stwierdzono wypłacanie wynagrodzeń członkom zarządów lub rad nadzorczych w zawyżonej wysokości. W trzech spółkach (MPGK Włodawa, PEC Biała Podlaska i PEC Lubartów) wynagrodzenia członków zarządów i rad nadzorczych przez kilka lat nie były „zamrażane” na poziomie ustalonym dla roku 2017, do czego zobowiązywały przepisy ustaw o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustaw budżetowych. Spowodowało to wypłacenie wynagrodzeń zawyżonych łącznie o ponad 526 tys. zł. Organy tych spółek wyeliminowały nieprawidłowość, określając wynagrodzenia zarządów i rad nadzorczych w prawidłowej wysokości przed lub w trakcie kontroli. Część spółek odzyskała nienależnie wypłacone wynagrodzenia – MPGK Włodawa zawarła ugody z członkami zarządu i rady nadzorczej (co pozwoli na odzyskanie stu kilkudziesięciu tys. zł), z kolei członkowie rady nadzorczej PEC Biała Podlaska zwrócili spółce ponad 26 tys. zł.
Członkom zarządów PEC przysługiwało oprócz stałego wynagrodzenia miesięcznego wynagrodzenie zmienne, uzależnione od realizacji celów zarządczych. Nieprawidłowości w tym obszarze dotyczyły:
wypłacenia Prezesowi Zarządu PEC Radzyń Podlaski wynagrodzenia zmiennego za 2020 r. w kwocie 9,4 tys. zł pomimo nieosiągnięcia wymaganego poziomu realizacji celów zarządczych;
przyznania przez Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników członkom Zarządu MPGK Włodawa wynagrodzenia zmiennego za 2017 r. oraz jego naliczenia i wypłaty w kwocie łącznej 15,5 tys. zł, przed ustaleniem kryteriów wypłaty tego wynagrodzenia przez radę nadzorczą;
nierzetelnie przeprowadzonej przez rady nadzorcze MPGK Włodawa, PEC Biała Podlaska i PEC Radzyń Podlaski oceny realizacji przez zarządy tych spółek celów zarządczych, co skutkowało wypłaceniem nienależnego wynagrodzenia w kwocie ponad 190 tys. zł;
zwłoki w uszczegółowieniu przez radę nadzorczą celów zarządczych Prezesa PEC Lubartów na lata 2019–2021. W szczególności wypłata wynagrodzenia uzupełniającego za 2020 r. w kwocie 54,1 tys. zł, nastąpiła na podstawie celów zarządczych określonych po zakończeniu tego roku.
W latach 2018–2020 kondycja finansowa skontrolowanych spółek była dobra, a płynność finansowa została zachowana również w przypadku spółek, które osiągały ujemne wyniki finansowe za poszczególne lata. Jedynie PEC Radzyń Podlaski odnotowywał zysk netto we wszystkich latach w ww. okresie. W okresie objętym kontrolą MPGK Włodawa, PEC Białą Podlaska i PEC Lubartów (do 24 września 2021 r.) uczestniczyły w systemie handlu emisjami gazów cieplarnianych. Średnie ważone ceny uprawnień do emisji CO₂ zakupione przez ww. spółki w poszczególnych latach były z reguły niższe od średniorocznych cen rynkowych. Pomimo tego koszty uprawnień do emisji CO₂ stanowiły znaczącą pozycję w kosztach działalności przedsiębiorstw energetycznych w latach 2018–2021 (w MGK Włodawa – od 5,8 do 28,1 proc., w PEC Lubartów – od 7,8 do 15,4 proc., w PEC Biała Podlaska – od 12,55 do 12,98 proc.).
/ź/ NIK.gov.pl
Komentarz redakcji: Cóż można w tej sytuacji powiedzieć, ktoś z po za Włodawy powiedział sprawdzam i okazało się, że pracownicy miejskiej spółki nie ogarniają tematu. Niżej w sekcji wideo, jako pierwszy film z Rady Miasta, gdzie miejscy radni pytają Burmistrza Wiesława Muszyńskiego oraz Prezesa MPGK Włodawa Huberta Ratkiewicza co to się tam narobiło w miejskiej spółce. Prosimy zwrócić uwagę na na styl odpowiedzi, wygląda nam na to, że miejskim radnym można byle co powiedzieć i to wystarczy ?? albo te śmieszne wykręcaniem się tym że odpowiedź będzie na piśmie - piśmie, które nikt nie zobaczy ? Mieszkańcy macie takich radnych na jakich zasłużyliście ? - NIE Głosuje, nigdy na NAUCZYCIELA ! - bo oni dbają tylko o swoje podwórko - ilu mamy nauczycieli w Radzie Miasta Włodawy?
Burmistrz Muszyński podpisał uchwałę o kształtowaniu wynagrodzeń członków ZARZĄDU #MPGKWłodawa,, a tym czasem w zarządzie spółki, zasiadają:
??Ł??????? ???? ?????????? Hubert Ratkiewicz - Prezes Zarządu Aldon Dzięcioł - Przewodniczący / lokalny poeta, red. naczelny kwartalnika "#Wschód", posiadacz teczki w #IPN / Marek Mazurek - Wiceprzewodniczący / ??, jak ktoś coś wie prosimy o info w komentarzach / Czesław Marciocha - Członek / #LACZYNASSAMORZAD / Tomasz Korzeniewski - Członek / #StarostaTomek #powiatwłodawski #ŁĄCZYNASSAMORZĄD/ Krzysztof Zaborek - Członek / główny energetyk spółki /
A NowyTydzień dodaje "Po co w spółce borykającej się z gigantycznym zadłużeniem, spowodowanym instalacją dwóch kotłów ciepłowniczych, kolejny członek rady nadzorczej? W statucie spółki widnieje bowiem zapis, że rada nadzorcza liczy od 3 do 6 członków rady nadzorczej, ale 1/3 składu mają stanowić przedstawiciele załogi. Obecnie na 5 członków rady nadzorczej jest tylko jeden, Krzysztof Zaborek, więc proporcje są zachwiane. Wyjściem jest albo powołanie kolejnego członka spośród załogi, albo odwołanie dwóch członków obecnej rady. Pytań jest wiele, ale burmistrz i wicestarosta na razie milczą." Dziennikarz zadaje pytanie w sprawie dokoptowanie do rady spółki vStarosty Tomasza Korzeniewskiego - wiadomo fachowa wiedza w sprawie energetyki i zarządzania publicznymi pieniędzmi zawsze się przyda w tak zacnym gronie gdzie mamy również miejskiego poetę.
Dziś 1 grudnia 2021 roku byliśmy świadkami niemej sesji rady miasta Włodawa. Poniżej możecie państwo zobaczyć jak radni miasta Włodawy w świecie ciszy obradowali i podejmowali decyzje. Być może była to usterka techniczna, ale jakże istotna ponieważ w opisie filmu urzędnicy nie zamieścili żadnej informacji czego dotyczyła nadzwyczajna sesja, oraz nad czym miejscy radni będą w danej chwili głosowali. Rodzi się pytanie - Co w urzędzie robi kilku pracowników zatrudnionych w dziale promocji miasta?
Na stronie internetowej miasta Włodawy również trudno szukać takiej informacji. Jedyne co tam znajdziemy to wielki napis „AKTUALNIE STRONA INTERNETOWA URZĘDU MIEJSKIEGO JEST W PRZEBUDOWIE. NOWA ODSŁONA WITRYNY ZOSTANIE URUCHOMIONA WKRÓTCE ;-)” który tam został zamieszczony prawie rok temu.
[wp_ad_camp_4] Może dziś radni podjęli decyzję o podniesieniu sobie diet, wzorem ościennych gmina i dlatego ta cisza? Niżej w sekcji wideo zapraszamy do obejrzenia oryginalnego zapisu z niemego posiedzenie rady miasta Włodawy z dnia 01.12.2021 roku, co prawda dźwięk pojawia się w 8 minucie nagrania, ale to nie zmienia faktu, że widz których ogląda na żywo transmisję nie jest rzetelnie informowany czego dotyczą podejmowane uchwały i nad czym w danej chwili radni głosują.
Dzisiaj podczas XLVII sesja Rady Miejskiej we Włodawie - 07.10.2021 radna Joanna Szczepańska, zaproponowała aby we Włodawie stworzyć punkt dla osób, które po przepłynięciu rzeki granicznej Bug miały by gdzie się ogrzać i co zjeść. Szczepańska apeluje do Burmistrza, radnych i mieszkańców, aby znosili puszki z jedzeniem, ale uwag!
Puszki muszą być bez świniny! – więc chyba po to był ten cały cyrk z Afrykańskim Pomorem Świń przy wschodniej granicy naszego kraju? Radna prosiła też o ciepłe koce, rękawiczki i ubrania dla turystów za Buga, a nawet o karimaty. Mieszkańcy miasta pamiętajcie oni będąc głodni nie jedzą wieprzowej szynki.
Altruistyczny apel radnej zakłócił wtręt radnej Janiny Klimczuk, która powiedziała że już od kilku dni Polski Czerwony Krzyż we Włodawie zbiera dary dla migrantów z granicy i że każdy może takie dary przynieść na tyły Poczty Polskiej we Włodawie przy ul. 11 Listopada. Na tę słowa radna Szczepańska zasugerowała, że zbiórka włodawskiego PCK nie jest tak jaką ona sobie wymarzyła, bo w telewizorze jej nie powiedzieli i ona nie widział żeby PCK było tam gdzieś w krzakach przy granicy, gdy inni byli.
[wp_ad_camp_4] W tym miejscu redakcja wlodawa.net pragnie poinformować radną Szczepańską, że włodawski oddziała PCK znajduje się najbliżej granicy z Białorusią. Zaledwie cztery dobre rzuty kamieniem w linii prostej w kierunku rzeki Buga – czyli włodawski PCK jest ze wszystkich oddziałów PCKa w Polsce najbliżej Białorusi. Siłą tego od samego początku znajduje się w epicentrum akcji Śluza, ale jak to mówią cudze chwalicie swego nie znacie.
Wiec gdyby ktoś zauważył migranta na ulicach naszego miasta, lub gdzieś na błoniach niech zaprowadzi takiego mokrego bidoka czym prędzej do Urzędu Miasta, do radnej Joanny Szczepańskiej. Ale, ale! Przewodnik jak i prowadzony może nie zastać radnej!! Ponieważ trudno na stronie www Urzędu Miasta odnaleźć harmonogram dyżurów Radnych Miejskich. Więc już dziś po tym gorącym apelu radnej zalecamy Burmistrzowi dodać na stronie urzędu język arabski i harmonogram, aby nasi goście za Buga łatwiej trafili na gorącą herbatkę do radnej Szczepańskiej, w oczekiwaniu na przyjazd Straży Granicznej lub aktywistki z bagien Taresienki.
I w tym momencie przewodnicząca przerwał pytania radnego.
Wideo jest specjalnie przyśpieszone x3 ponieważ pedagogiczne wywody przewodniczącej Szczepańskiej z których jest znana bliskie są określeniu od Sasa do lasa więc przyśpieszyliśmy ten punkt programu. Styl prowadzenia obrad, który reprezentuje przewodnicząca można porównać do tłumaczyła temat uczniom klas I-III, a ponoć większość radnych już posiada wyższe wykształcenie.
[wp_ad_camp_4] Jedno co zaskakuje w wypowiedzi przewodniczącej Szczepańskiej, to upieranie się przy przekazywaniu pytań w formie interpelacji. Czyżby przewodnicząca zapomniała, że każda sesja rady miasta powinna posiadać dobrze prowadzony protokół obrad sesji?
Podobna sytuacja miała miejsce podczas sesji rady powiatu, gdzie protokolantka pisała sobie jak chciał. Być może radna Szczepańska obawia się, że w urzędzie miasta może też dojść do podobnych zaniedbań i rozbieżności w protokole z obrad sesji rady miasta.
Lecz cóż to jest ta interpelacja? Odpowiedz znajdujemy w wiki.
Interpelacja radnego – przysługuje od 1 stycznia 2018 r. na mocy art 24 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, który stanowi, że w sprawach dotyczących gminy radni mogą kierować interpelacje do wójta. Interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu dla gminy. Interpelacja powinna zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania. Interpelacje składane są na piśmie do przewodniczącego rady, który przekazuje je niezwłocznie wójtowi.
Wójt, lub osoba przez niego wyznaczona, jest zobowiązana udzielić odpowiedzi na piśmie nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania interpelacji[1]. Treść interpelacji oraz udzielonych odpowiedzi podawana jest do publicznej wiadomości poprzez niezwłoczną publikację w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej gminy, oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty.
Do dziś żadnej interpelacji nie spotkaliśmy na internetowej stronie miasta Włodawy, a co do BiPu - tylko zatwardziali eksploratorzy teamu chcieli by tam kopać. Każdy zainteresowany mieszkaniec woli dowiedzieć się o poruszanych tematach w swojej gminie prosto z wystąpień radnych na sesji rady, niż później tracić czas grzebanie gminnym Biuletynie Informacji Publicznej, który jak wszyscy wiemy uzupełniany jest od wielkiego dzwonu. Interpelację zawsze można złożyć jako uzupełnienie poruszonego na sesji rady powiatu, miasta czy gminy tematu.
Wracając do dalszej części obrad sesji. Radny Krzysztof Flis, gdy zorientował się że jego wypowiedz jest w taki sposób przerwana. Zadeklarował, że w takim wypadku to on już przestanie się w ogóle odzywać.
Poprosił jedynie o pozwolenie na dokończenie zadawania pytań do końca, a tam zapytał o:
- Ile w mieście Włodawa jest lokali które zostały zamknięte i są obecnie do wydzierżawić lub wynająć.
- Czy w tym roku odbędzie się remont przy ulicy i parkingu przy Pocztowej.
Na koniec wystąpienia stwierdził - I obiecuję już więcej nie zabiorę głosu.
Przedszkole Miejskie nr 2 we Włodawie było organizatorem Międzyprzedszkolnego konkursu plastycznego pt. „Aniołek Bożonarodzeniowy”. Ze względu na pandemię jest to pierwsza tego typu impreza w tym roku. Jej celem było rozwijanie aktywności twórczej dzieci, wzmacnianie współpracy środowiska rodzinnego z przedszkolem oraz kontynuowanie współpracy placówek oświatowych z terenu Włodawy w nowej rzeczywistości.
W konkursie mogły wziąć udział dzieci w wieku od 3 do 6 lat wraz z rodzicami, dziadkami lub rodzeństwem. Ich zadaniem było wspólne wykonanie postaci anioła dowolną techniką plastyczną. Ten sposób międzypokoleniowej, wspólnej aktywności pielęgnuje i wzmacnia więzi rodzinne, co korzystnie wpływa na harmonijny rozwój dziecka. W konkursie wzięło udział łącznie 66 uczestników z Przedszkola Miejskiego nr 2 we Włodawie, Miejskiego Przedszkola Integracyjnego we Włodawie, Niepublicznego Przedszkola „Mała Akademia” we Włodawie oraz grup przedszkolnych Szkoły Podstawowej nr 3 we Włodawie.
Oceny prac konkursowych dokonała Komisja konkursowa, w skład której weszły Radne Rady Miejskiej z Komisji Oświaty, Kultury i Sportu – Joanna Szczepańska i Joanna Uryniuk na czele z Przewodniczącą Komisji Janiną Klimczuk. Głównymi kryteriami oceny prac były pomysłowość i oryginalność w doborze materiałów, estetyka i staranność wykonania pracy oraz ogólne wrażenie artystyczne. Komisja konkursowa miała bardzo trudne zadanie. Ostatecznie nagrody przyznano za prace, które wykonali: Kacper Zieliński, Zosia Paszkiewicz, Kacper Gajewski oraz Laura i Martyna Szczepaniak. Jury przyznało także wyróżnienia, które otrzymali: Emilia Niedzielak, Tobiasz Pyć, Staś Mietiułka, Filip Bieliński, Nela Glina, Iga Torbicz, Aleksander Olszewski i Kacper Sieradzki. Laureatom organizatorzy przygotowali dyplomy i nagrody, natomiast pozostali uczestnicy, biorący udział w konkursie, otrzymają pamiątkowe dyplomy uczestnictwa oraz upominki. Ze względu na obostrzenia sanitarne nagrody zostaną przekazane dyrektorom placówek wraz z prezentacją multimedialną, relacjonującą to wydarzenie.
Ze względu na obostrzenia sanitarne dyrektor Danuta Kloc przekazała przygotowane nagrody, upominki i dyplomy dyrektorom placówek wraz z prezentacją multimedialną, relacjonującą to wydarzenie. Z kolei anioły, które wykonały dzieci wspólnie z rodzinami organizatorzy przewieźli do Domu Pomocy Społecznej „Senior” w Różance i po obowiązkowej kwarantannie oraz ozonowaniu, zaprezentowane będą podczas wystawy, a następnie wręczone pensjonariuszom w formie upominków podczas Świąt Bożego Narodzenia. Koordynatorami konkursu były nauczycielki: Marzena Sugier i Monika Kisiel.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej