„Czy oszczędności z tego tytułu mają tak znaczący wpływ na budżet miasta, ze stały się koniecznością podjęcia tej decyzji nie biorąc pod uwagę, że ciemności wywierają ujemny wpływ na zdrowie, oraz ich bezpieczeństwo”.
- Podobne opinie wyrażają rodziny i opiekunowie osób starszych zaniepokojeni ta sytuacja. - Spotyka się też opinie, że stałe o jednej porze wyłączanie oświetlenia stwarza warunki do zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców i ich mienia. - Miasto posiada w większości oświetlenie energooszczędne, ponadto pomimo wyłączeń koszty state pozostają. - Mieszkańcy proszą o wnikliwe rozpatrzenie tego problemu i podjęcie decyzji.
Burmistrz Wiesław Muszyński również z tego samego szczepu, tak oto odpowiedział na interpelację radnego:
Na podstawie wykonania z poprzedniego roku kosztów zakupu energii elektrycznej i jej dystrybucji określono przybliżony wydatek wynoszący około 328 000,00 21 w skali roku. Wynika z tego, że koszt oświetlenia jednej doby wynosi około 898,00 zł.
I tu sprawa pewnie by się zakończyła, lecz nie. Wczoraj Burmistrz Muszyński w trakcie swego wideo bloga ogłosił, że w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców podjął decyzję, o przesunięciu godziny wyłączenia miejskiego oświetlenia. Nowe gaszenie miejskich lamp, nastąpi nie jak do tej pory o godziny 24:00, a o godzinie 2:30.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej udaremnili próbę przemytu papierosów przez „zieloną granicę”. Tym razem przemytnicy na widok zbliżającego się patrolu Straży Granicznej, próbowali spalić nielegalne wyroby akcyzowe.
W dniu 26 maja br., funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Dorohusku, pełniący służbę w ochronie granicy państwa, po raz kolejny udaremnili próbę przemytu papierosów z terenu Ukrainy do Polski. Tym razem funkcjonariusze, zetknęli się z niespotykaną determinacją przemytników, którzy po polskiej stronie granicy, przygotowywali do wywiezienia w głąb kraju przemyconą już kontrabandę.
Na widok zbliżającego się patrolu Straży Granicznej, podjęli próbę ucieczki z miejsca, w którym dokonano przemytu. Po krótkim pościgu, w pobliżu miejscowości Świerże w pow. chełmskim, funkcjonariusze odnaleźli samochód wypełniony nielegalnymi papierosami. Przemytnicy podpalili jednak swoje auto i próbowali uciekać dalej już pieszo. Płonący samochód został ugaszony przez wezwany na miejsce zastęp OSP.
Funkcjonariusze SG zabezpieczyli natomiast papierosy, które nie zdążyły się jeszcze spalić o szacunkowej wartości ponad 42 tys. zł. Do sprawy, na miejscu zatrzymano dwóch obywatel Polski, mieszkańców regionu. W przedmiotowej sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze, zatrzymani odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe. Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG od początku roku zatrzymali papierosy pochodzące z przemytu o wartości prawie 10 mln zł.
Śmigłowiec Straży Granicznej PZL W-3 AM Anakonda został wyposażony w nowoczesny system obserwacji lotniczej o wartości prawie 5 mln zł. Obecnie jest on testowany przez załogi lotnicze SG.
System MX10 jest jednym z najbardziej zaawansowanych systemów w tej klasie. Służy do prowadzenia obserwacji zarówno w dzień jak i w nocy. W jego skład wchodzą m.in. zintegrowana głowica optoelektroniczna L3Harris Wescam typu Mx-10 oraz system zarządzania misją Euroavionics RN7.
Dzięki specjalnie zaprojektowanym soczewkom możliwe jest generowanie obrazów o bardzo wysokiej rozdzielczości a tym samym prowadzenie precyzyjnej obserwacji z dokładną lokalizacją celu. Natomiast system zarządzania misją RN7 Euroavionics umożliwia lokalizację i zobrazowanie położenia śmigłowca oraz odpowiednio miejsca prowadzonej obserwacji, zapewniając przy tym wyświetlanie elementów takich jak przeszkody terenowe czy ukształtowanie terenu. Podnosi to w znaczącym stopniu poziom bezpieczeństwa załóg lotniczych.
Śmigłowiec Anakonda stacjonuje w I Wydziale Lotniczym w Gdańsku. Poza zadaniami wykonywanymi na rzecz polskiej Straży Granicznej, bierze udział także w misjach Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej FRONTEX .
System MX10 został zakupiony w ramach przetargu ogłoszonego w 2018 roku, a sfinansowany w oparciu o „Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020”.
Straż Graniczna posiada obecnie 15 statków powietrznych: 8 samolotów i 7 śmigłowców. W ubiegłym roku formacja otrzymała nowy śmigłowiec Robinson R-44 o wartości ponad 3 mln złotych oraz śmigłowiec Airbus Helicopters typu H135 wart ponad 46 mln zł. W tym roku lotnictwo SG otrzyma dwa samoloty Let Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20. Koszt ich zakupu to blisko 110 mln zł.
fot. Biuro Lotnictwa KGSG
/ź/ strazgraniczna.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, po raz kolejny zapobiegli trafieniu do obiegu nielegalnych wyrobów tytoniowych, przemyconych przez granicę „drogą powietrzną”. Do sprawy zatrzymano mężczyznę, który odpowie teraz za przestępstwo skarbowe.
24 kwietnia br., funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Woli Uhruskiej, podczas działań związanych z ochroną granicy państwowej, zauważyli w przestrzeni powietrznej drony, które przemieszczały się z kierunku wschodniego. Dzięki urządzeniom obserwacyjnym, funkcjonariusze Straży Granicznej monitorowali trasę ich lotu. Okazało się, iż bezzałogowe statki powietrzne, miały podwieszone pakunki, które zostały zrzucone w pobliżu granicy. Po tej operacji drony wyleciały z terytorium naszego kraju.
Tylko w ubiegłym roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej nie dopuścili do wprowadzenia na krajowy rynek wyrobów akcyzowych o wartości ponad 17 mln zł.
Zatrzymaniem, zakończyła się próba przemytu papierosów dla dwóch obywateli Polski. Mężczyźni zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej po tym jak próbowali odwieźć od granicy państwa przemyconą wcześniej kontrabandę.
28 marca br., funkcjonariusze z Wydziału Operacyjno – Śledczego NOSG oraz z Placówki SG w Zbereżu, prowadzili wspólne działania związane z ochroną granicy państwowej. W ich trakcie, na terenie powiatu chełmskiego, funkcjonariusze zauważyli pojazdy, które poruszały się w pobliżu rzeki granicznej Bug. Na widok patrolu Straży Granicznej, kierowcy obu aut podjęli próbę ucieczki. Po krótkim pościgu, pojazdy zatrzymano, zaś funkcjonariusze ujęli dwóch mężczyzn. W pobliżu ujawniono znaczne ilości papierosów.
Jak ustalili funkcjonariusze, kontrabanda została wcześniej przemycona przez rzekę graniczną Bug z Ukrainy na terytorium Polski. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani a ujawnione przy nich przemycone papierosy (3 tys. paczek) o wartości ponad 42 tys. zł zabezpieczone. Zatrzymani mieszkańcy powiatu chełmskiego odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe.
W obliczu realnego zagrożenia długotrwałą suszą – szczególnie zauważalnego m.in. w Polsce – kwestia racjonalnego wykorzystywania wody staje się niezwykle istotnym zagadnieniem. Na ten problem od wielu lat zwraca uwagę Organizacja Narodów Zjednoczonych. Z jej inicjatywy corocznie, 22 marca, obchodzony jest Światowy Dzień Wody.
Polska jest jednym z najuboższych państw w Europie pod względem zasobów wodnych– są one trzykrotnie mniejsze niż wynosi średnia na Starym Kontynencie. Tymczasem każdego roku, szczególnie w okresie wiosenno-letnim, tysiące litrów wody przeznacza się do podlewania ogrodów i przydomowych warzywników czy mycia samochodów. Niestety, nadal często w tych celach wykorzystuje się wodę pitną. To nie tylko są działania nieekologiczne, ale także w znaczący sposób obciążające budżety gospodarstw domowych.
"Koszt 1000 l wody wynosi ok. 10 złotych. Oznacza to, że za litr płynącej z kranu cieczy musimy zapłacić… 1 grosz. Niewiele? Mogłoby się tak wydawać. Jednakże, jak podkreśla Anna Żyła, Główny Ekolog Banku Ochrony Środowiska, koszty długookresowe są niebagatelne. – Statystyczny Polak każdego dnia zużywa 140-160 l wody, wydając w ciągu roku na ten cel 504-576 zł. Co istotne, jedynie niewielką część przeznacza się do spożycia. Zdecydowanie więcej surowca trafia do kanalizacji podczas mycia, prania czy sprzątania. Powinniśmy zatem szukać oszczędności przede wszystkim w tym zakresie wykorzystywania wody – wskazuje Anna Żyła.
Jak oszczędzać wodę i pieniądze?
Zużycie wody można zmniejszyć zarówno poprzez modernizację łazienki, jak i kuchni. W kontekście ograniczenia wykorzystania surowca, pomocne będzie zastąpienie dotychczasowego sprzętu wydajniejszym. Jak podkreślają eksperci, nowoczesna pralka w ciągu roku zużywa nawet ponad dwa razy mniej wody niż starsze urządzenia. Należy jednak przy tym również pamiętać o właściwej selekcji ubrań, m.in. według stopnia zabrudzenia, a także o doborze odpowiedniego programu. Ważne jest też dbanie o zgodne z zaleceniami producenta wypełnienie bębna, tak by w jak największym stopniu wykorzystać możliwości posiadanego sprzętu.
W podobny sposób wodę i pieniądze należy oszczędzać w kuchni. Pozytywnie na zasobność portfela wpłynie zakup zmywarki – szczególnie w większych gospodarstwach domowych. Mycie w niej naczyń pochłania o 30 proc. mniej wody w porównaniu ze zlewozmywakiem. W tym kontekście również ważne jest każdorazowe wypełnienie sprzętu w odpowiednim stopniu.
Ciekawym rozwiązaniem, dostępnym zarówno w kuchni, jak i łazience, może być instalacja tzw. perlatorów. Końcówka napowietrzająca wodę doprowadzi do zmniejszenia jej zużycia nawet o 40 proc. Duże znaczenie ma też postawa użytkowników. Zakręcanie wody podczas mycia zębów, wymiana wanny na prysznic bądź ograniczenie ilości wody zużywanej w czasie kąpieli czy dbałość o stan techniczny armatury, z pewnością przyniesie znaczące ograniczenie wydatków.
Inwestycja w oszczędność
Zmniejszenie zużycia wody w wymierny sposób przełoży się na obniżenie rachunków. Jednak o ile zakup i montaż perlatorów w kuchni i łazience to koszt zaczynający się już od kilkunastu złotych, wyposażenie domu w nowoczesną pralkę i zmywarkę generuje potrzebę wygospodarowania znacznie większych środków.
W zależności od klasy energetycznej urządzenia czy jego wielkości, cena może kształtować się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych za każde z nich. W przypadku braku odpowiednich funduszy na ten cel, warto zastanowić się nad ofertą bankową.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej nie dopuścili do przemytu papierosów z terytorium Ukrainy do Polski. 10 marca br., w godzinach wieczornych, funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki we Włodawie, ujawnili i zabezpieczyli w pobliżu rzeki granicznej Bug, wyroby tytoniowe bez polskich znaków skarbowych akcyzy.
Wartość przemyconego towaru oszacowano wstępnie na kwotę blisko 300 tys. zł. W sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze, w ramach którego funkcjonariusze SG ustalają obecnie sprawców udaremnionego przemytu.
Polska, choć leży w umiarkowanej strefie klimatycznej, nie jest krajem zasobnym w wodę. Dodatkowo, po rekordowo ubogim w opady styczniu 2020 r., można spodziewać się znacznych problemów w cieplejszych miesiącach – szczególnie w czerwcu i sierpniu należy być przygotowanym na suszę.
Sytuacja hydrologiczna Polski jest alarmująca. Jak wynika z danych Eurostatu, na jednego mieszkańca przypada 1 600 m3 wody rocznie. Tymczasem, średnia europejska jest niemal trzykrotnie wyższa (4560 m3). Aby jeszcze lepiej zobrazować powagę sytuacji, należy porównać sytuację Polski do naszego południowego sąsiada – Słowacji, gdzie na jedną osobę przypada aż 14 800 m3 wody. Naszą sytuację negatywnie ocenia również raport ONZ, wskazujący, że znajdujemy się wśród państw narażonych na deficyty wody. Za bezpieczny uznawany jest bowiem współczynnik kształtujący się na poziomie co najmniej 1 700 m3
Problemy w naszym kraju związane są m.in. z retencją, czyli zdolnością gromadzenia i magazynowania wody – zarówno w sposób naturalny (np. jeziora i rzeki, ale także roślinność), jak i sztuczny (np. zbiorniki powstałe w wyniku budowy tamy na rzece). – Postępująca urbanizacja sprawia, że coraz większe obszary zajmowane są m.in. przez beton, kosztem gleb. W ten sposób duże połacie terenu zostają uszczelnione, ograniczając wchłanianie wody. To sprawia, że konieczne jest tworzenie nowych, sztucznych zbiorników – wyjaśnia Radosław Żuk, prezes zarządu Fundacji BOŚ.
Zwiększenie pojemności retencyjnej rzek pozwoliłoby ograniczyć skutki powodzi i susz. Obecnie jednak ilość wody magazynowanej w zbiornikach retencyjnych wynosi ok. 4 mld m3, czyli tylko nieco ponad 6,5 proc. średniorocznego odpływu rzecznego. Tymczasem, zatrzymywanej wody mogłoby być znacznie więcej. Szacuje się, że warunki występujące w Polsce pozwalają na retencję 15 proc. wód rzecznych.
Rekordy ciepła i braku opadów
Niepokoić mogą również dane meteorologiczne. Rok 2019 został zaklasyfikowany jako anomalnie ciepły. Średnia roczna temperatura w Polsce wyniosła 10,2°C, czyli o 2,4°C więcej od normy wieloletniej (1971-2000). To również oznacza, że zabrakło jedynie 0,1°C do tego, by uznać ubiegły rok za ekstremalnie ciepły. Opady roczne z kolei osiągnęły poziom 91,7 proc. normy wieloletniej (wg klasyfikacji Z. Kaczorowskiej) – niezmiernie dotkliwe zjawisko suszy było w okresie wakacyjnym (czerwiec-sierpień), kiedy średnie opady ukształtowały się na poziomie 69,4 proc. normy wieloletniej.
Dodatkowo, już w styczniu 2020 r. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie poinformowało, że na znacznym obszarze kraju – od Pomorza Zachodniego, przez Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze oraz część woj. łódzkiego, po Warmię i Mazury – występuje susza atmosferyczna (związana z niedostatecznymi opadami) i rolnicza (niski poziom wilgotności gleby). Opady na przełomie stycznia i lutego nie zdołały poprawić sytuacji hydrologicznej – nadal w wielu miejscach Polski jest ona niekorzystna.
Anomalie związane z opadami występowały w naszym kraju nie tylko na początku 2020 roku. Warto zwrócić uwagę, że średni opad w ubiegłym roku jedynie nieznacznie przekroczył granicę dzielącą lata suche od normalnych. – Zgodnie z klasyfikacją Z. Kaczorowskiej, sześć miesięcy 2019 roku zaliczono do suchych. Dodatkowo miesiące, które na ogół charakteryzują się wysokimi opadami, czyli czerwiec i lipiec, zostały zakwalifikowane do bardzo suchych. To alarmujące dane – ocenia Radosław Żuk, prezes zarządu Fundacji BOŚ.
Każdy może oszczędzać wodę
W obliczu zagrożenia suszą, koniecznością jest zatem racjonalne gospodarowanie wodą – nie tylko w zakładach produkcyjnych, ale także w naszych domach. A oszczędności w tym zakresie mogą być znaczne. Pojemność przeciętnej wanny to około 200 l. Zapełniając ją tylko do połowy, i tak zużywa się 100 l wody. Biorąc kilkuminutowy prysznic możemy zredukować zużycie wody do 45 l, jeżeli posiadamy odpowiednio efektywną armaturę. Należy również pamiętać o właściwej konserwacji sprzętu. Cieknący kran lub spłuczka to bowiem marnotrawienie zarówno wody, jak i pieniędzy.
Ciekawym rozwiązaniem, w przypadku posiadania domu jednorodzinnego, jest także zdecydowanie się na zainstalowanie zbiornika retencyjnego na deszczówkę. W ten sposób magazynowana woda może zostać wykorzystana do podlewania trawnika czy warzywnika, przynosząc nam w ciągu roku znaczne oszczędności oraz satysfakcję.
Burmistrz miasta Włodawa Wiesław Muszyński wpadł na pomysł, aby napisać list do gminy która zerwała współpracę partnerską z polskim miastem Tuchów. Powód zerwania współpracy to? Uchwała radnych tuchowskich dotycząca „strefy wolnej od LGBT”. Saint-Jean-de-Braye podmiejska gmina miasta Orlean w centralnej Francji i jej radni jak widać okazali się wielce nietolerancyjni w stosunku do swych polskich kolegów.
W mieście Włodawa są tacy, którzy mówią, że list burmistrza to chęć przypodobania się lewicowej centrali z Warszawy jak i samemu pierwszemu gejowi RP Panu Robertowi Biedroniowi, który obiecał burmistrzowi, że niebawem odwiedzić Włodawę. W liście wysłanym do burmistrz Saint-Jean-de-Braye czytamy.
Szanowna Pani
Vanessa Slimani
Burmistrz Saint-Jean-de-Braye
Z wielką troską odebrałem informacje medialne o zerwaniu stosunków partnerskich Państwa samorządu z miastem Tuchów. Pragnę Panią zapewnić, że Polska w zdecydowanej większości to kraj ludzi otwartych, szanujących różnorodność i wielokulturowość w każdym aspekcie. Ubolewam nad zaistniałą sytuacją. Jednocześnie rozumiem Państwa decyzję.
Głęboko wierzę, że nie możemy zaprzepaścić tradycji przyjaźni polsko-francuskiej, a przede wszystkim potencjału współpracy między miastami. Jako Europejczyk i Polak chcę zatrzeć złe wrażenie związane z zaistniałą sytuacją i zapewnić, że nie wszystkie miasta w Polsce są homofobiczne. Włodawa jest tego najlepszym przykładem.
Włodawa to 13 tysięczne miasto leżące we wschodniej Polsce u styku trzech granic: Polski, Białorusi i Ukrainy. Prawa miejskie otrzymała w 1534 roku. Położenie nad wielką rzeką, sprzyjało szybkiemu rozwojowi miasta jako ośrodka handlowego i tranzytowego. Wypadki dziejowe wielokrotnie hamowały pomyślny rozwój Włodawy. Obecnie miasto znowu rozkwita, stawiając przede wszystkim na bogatą kulturę i turystykę.
Współczesne oblicze miasta, jego wygląd, charakter i koloryt obyczajowy, powstało w wyniku przenikania się kulturowych i religijnych trendów wielu narodów. Włodawa bowiem przez wieki była miastem, w którym w zgodzie żyli obok siebie Polacy, Ukraińcy oraz Żydzi.
Tradycję wielokulturowości upamiętnia i kultywuje Festiwal Trzech Kultur, podczas którego w autentycznych wnętrzach świątyń i plenerach występują znani w Polsce i na świecie artyści.
Mieszkańcy Włodawy są otwarci na różnorodność i wielokulturowość. Od ponad dwudziestu lat w miasteczku odbywa się Międzynarodowe Poleskie Lato z Folklorem, podczas którego prezentują się zespoły folklorystyczne z najdalszych zakątków świata. Co roku w lipcu Włodawa na kilka dni zmienia się w światową stolicę folkloru. Francja Peru, USA, Chiny, Izrael, Azerbejdżan, Kostaryka czy Kenia to tylko nieliczne kraje, których artyści prezentowali się włodawskiej publiczności.
Wokół Włodawy skupia się życie mieszkańców Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego i coraz chętniej przybywających w te strony turystów. Miłośnikom nieskażonej cywilizacją przyrody najbliższe otoczenie miasta stwarza okazję do wielu niespotykanych obserwacji i przeżyć. Zmęczeni wielkomiejskim zgiełkiem turyści mają do dyspozycji ścieżki rowerowe, oraz ciągnące się kilometrami trasy turystyczne i kajakowe pozwalające na aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu. Rzeka Bug, nad którą leży Włodawa jest jedną z nielicznych rzeką w Europie o nieuregulowanym korycie. Rzeka jest źródłem unikalnej, poleskiej przyrody, a także ulubionym miejscem łowisk miejscowych i turystów. Najbliższe otoczenie Włodawy stanowią lasy i jeziora. Najpopularniejsze – jezioro Białe, gości co roku tysiące turystów z całej Polski i Europy. Włodawa słynie nie tylko z nieskazitelnej przyrody, ale też z zabytkowej architektury.
Pozwalam sobie tą drogą zaprosić Panią Burmistrz do nawiązania partnerskiej współpracy w zakresie promocji, oświaty, kultury i sportu na wspólnie ustalonych warunkach.
tv.wlodawa.net/euronewsmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
BURMISTRZ WLODAWY al. J. Pilsudskiego 41; 22-200 Wlodawa tel. 82 57 21 444; fax. 82 57 22 454 www.wlodawa.eu; burmistrz@wlodawa.eu Wlodawa, 18 February 2020 Mrs Vanessa Slimant Mayor of Saint-Jean-de-Brace Dear Mrs climant, I received media information about the breaking of partnership relations of your municipality with the town of Tuchow with great concern. I would like to assure you that Poland is in the vast majority a country of open people who respect diversity and multiculturalism in every aspect. I deplore this situation. At the same time, I understand your decision. I deeply believe that we cannot lose the tradition of Polish-French friendship and above all the potential of cooperation between cities. As a European and a Pole, I want to erase the bad impression related to the situation and ensure that not all cities in Poland are homophobic. Wlodawa is the best example of this. Wlodawa with its thirteen thousand residents is a town which lies in the eastern Poland, next to the tripping Poland, Belarus and Ukraine. Wlodawa was granted the town charter in 1534. The location on the great river contributed to the rapid development of the town as a center of trade and transit. Historical events repeatedly hampered the successful development of Wlodawa. currently, the town flourished again, putting primarily on the rich culture and tourism. The contemporary face of the town, its appearance, character and local colour is the result of interpenetration of cultural and religious trends of many nations, because for centuries Poles, Ukrainians and Jews lived here side by side in harmony. The tradition of multiculturalism is cultivated and commemorated by the festival of Three cultures, in which artists known both in Poland and in the world perform their art in the authentic interiors of temples and in the open air. Residents of Wlodawa are open to diversity and dissimilarity. each summer, for over twenty years, the town organizes The International Poles Summer of folklore. Folk groups are arrivingto the town from the most distant nooks of the world to present themselves to the public. For a fewdays every July Wlodawa turns into a world capital of culture. France, Peru, USA, China, Israel,Azerbaijan, Costa Rica and Kenya are just a few countries whose artists presented themselvesto the Wlodawa audience. The life of residents of the Lerna — Wlodawa Lake District is centered around Wlodawa,which attracts tourists who are willingly coming to visit the town and its surroundings.For enthusiasts of unspoiled nature the immediate surroundings of the town provide the opportunityto many unusual observations and experiences. Tourists who are tired of urban hustle and bustle canenjoy a canoe harbour, bicycle paths and numerous tourist routes stretching for kilometers allowingfor active outdoor leisure. The Bug River, over which Wlodawa lies, is one of the few riversin Europe with an unregulated riverbed. The river is an element of unique Poles nature and alsoa favourite fishery for locals and tourists. The closest surroundings of Wlodawa are forests andlakes. The most popular lake is Bible Lake, which is visited by thousands of tourists from Polandand Europe every year. Wlodawa is famous not only for its pristine nature but also for its historicarchitecture. I allow myself to propose you this way to establish partnership cooperation in the fieldof promotion, education, culture and sport, based on mutually agreed terms. I hope for a positive response from you. Yours sincerely, Wieslaw Muszynski
tv.wlodawa.net/UMWłodawamasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej