Silny wiatr, który w miniony weekend przechodził nad Lubelszczyzną, doprowadził do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Adampol. Na jadący samochód osobowy spadło złamane drzewo, a jego konar przebił szybę i uderzył kierowcę w klatkę piersiową.
46 letni mężczyzna, który prowadził pojazd, był przytomny, jednak doznał obrażeń. Jak wynika z relacji służb, miał liczne zadrapania i skarżył się na ból żeber. Zespół Ratownictwa Medycznego przetransportował go do szpitala na dalsze badania.
Miała być wielka integracja, wspólne „Polesie” i jeden kalendarz dla wszystkich. Wyszło… prawie dla wszystkich. Bo choć wójtowie i burmistrz pięknie zebrali swoje imprezy w jednym miejscu, to gdzieś po drodze zgubił się powiat. Na plakacie trudno odnaleźć wydarzenia organizowane przez starostwo, bo ani herbu urzędu, ani nawet logotypu starostwa powiatowego we Włodawie. Być może bezgraniczne możliwości nie zmieściły się już na tym plakacie, a może ktoś uznał, że najlepiej będzie udawać, że tego urzędu po prostu nie ma.
Trudno powiedzieć, czy to przeoczenie, czy nowa forma regionalnej integracji samorządowców z bliskiej nam okolicy. Poniżej przedstawiamy Państwu w przystępnej formie kalendarz, który stworzyli urzędnicy piastujący funkcje wójtów w okolicznych gminach oraz burmistrza naszego miasta.
Data
Gmina / Miasto
Wydarzenie
MAJ
3 maja
Gmina Hanna
Bieg 1791 w rocznicę Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja
We wtorek przed godziną 22 policjanci z Włodawy otrzymali zgłoszenie, że jadąca drogą nr 812 w kierunku Włodawy kobieta prowadzona za pomocą nawigacji wjechała do lasu, gubi zasięg telefonu i nawigacji, ugrzęzła w błocie i nie może wyjechać. Policjanci skierowani w miejsce, gdzie mogła się znajdować, na grząskim terenie odnaleźli zagubionych podróżników.
Z relacji 47 – latki wynikało, że tego dnia przejechała długą trasę, blisko Włodawy prowadzona nawigacją chciała objechać remont i wjechała do lasu. Zanim zadzwoniła po pomoc przez niemal 2 godziny sama próbowała wyjechać, ale samochód się zakopał i nie była w stanie sobie poradzić. Samochodem jechała z nią dwójka kilkuletnich dzieci. Na miejsce przyjechała również Straż Pożarna, która wyciągnęła samochód z błota. Rodzina nie wymagała pomocy medycznej i wszyscy bezpiecznie wrócili do domu.
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca oraz samych sukcesów!
Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Obchodzone jest w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, przypadającej po 21 marca (czyli dacie kalendarzowej wiosny). To tłumaczy, dlaczego święto to jest ruchome i w każdym roku przypada w innym dniu.
Dyżurny włodawskiej komendy został poinformowany o zderzeniu pojazdów na trasie relacji Włodawa-Chełm w miejscowości Macoszyn Mały. Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że 58- letni kierujący samochodem osobowym m-ki Toyota wykonując manewr skrętu w lewo nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu z naprzeciwka 28- letniemu kierowcy osobowego BMW, który poruszał się w kierunku Włodawy, w wyniku czego doszło do czołowego zderzenia pojazdów.
Dodatkowo odłamki z rozbitych aut uszkodziły pojazd m-ki Audi poruszający się za Toyotą. Wszyscy kierujący byli trzeźwi, nikt nie odniósł obrażeń. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 1800 zł, a na jego konto trafiło 10 punktów karnych.
Przed weekendem kryminalni z Komisariatu Policji w Wisznicach uzyskali informację, z której wynikało, że 31-letni mieszkaniec powiatu radzyńskiego w miejscu swojego zamieszkania może posiadać narkotyki. Wspólnie z funkcjonariuszami Placówki Straży Granicznej w Sławatyczach weszli pod wskazany adres. Na miejscu potwierdzili posiadane informacje. Podczas wspólnych działań funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli worki foliowe z zawartością białego i żółtego proszku i krystalicznej substancji, worki foliowe z paskami nasączonymi substancją, kapsułki oraz słoiki z suszonymi grzybami, a także susz marihuany.
Dodatkowo mundurowi zabezpieczyli papierosy bez polskich znaków skarbowych akcyzy oraz wagi elektroniczne i gotówkę. Po przeprowadzeniu wstępnego badania funkcjonariusze potwierdzili, że zabezpieczone środki to mefedron, amfetamina, plastry nasączone MDMA, marihuana, a także grzyby zawierające w swoim składzie substancje zabronione. Zabezpieczone środki wystarczyłyby do sporządzenia ponad 14 tysięcy porcji dilerskich.
Nielegalne środki zostały zabezpieczone, natomiast 31-latek został zatrzymany. Następnie mężczyzna został doprowadzony do radzyńskiej prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Odpowiadał będzie za udział w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowej, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych. Wobec mężczyzny Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim na wniosek Policji i Prokuratury zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. 31-latkowi grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
We Włodawie dzieją się rzeczy nowoczesne i widowiskowe. Mapping 3D, animacje, projekcje na ścianach – Europa, KPO, rozwój i multimedia. Można wręcz odnieść wrażenie, że standardami dogoniliśmy największe metropolie. Jest tylko jeden drobny szczegół: we Włodawie doczekaliśmy się właśnie nowej, niezwykle ciekawej kategorii informacji niejawnych. To już nie dokumenty wojskowe czy dane operacyjne policji, ale coś znacznie „poważniejszego”. Tajemnicą państwową stało się to, komu dyrektor Włodawskiego Domu Kultury Łukasz Zdolski, zapłacił publicznymi pieniędzmi za wyświetlanie tak zwanego wideo mapping 3D coś ala animowanych „zajączków" na ścianie Czworoboku w noc sylwestrową, albo autorska realizację światła.
Sprawa nie dotyczy wyłącznie wideo-mappingu 3D, który uświetnił „Sylwestra na końcu Polski”, ale również innych pozycji z kosztorysu tej plenerowej imprezy przy pomniku Rzeczpospolitej Włodawskiej. Koszt „wideo-zajączków” – zgodnie z uzyskanym dokumentem – wyniósł 6150 zł. Nie były to pieniądze z prywatnego portfela dyrektora, ani ze zrzutki mieszkańców. To środki publiczne pochodzące z Krajowego Planu Odbudowy, czyli w praktyce fundusze unijne NextGenerationEU obecnego cyklu unijnych Funduszy Europejskich 2021–2027. Wydatki realizowane przez Włodawski Dom Kultury rządzą się jednak dziwną logiką. Co ciekawe, przy jednej z faktur opiewającej na 55 000 zł nie było problemu z podaniem nazwy wykonawcy. Czyli można? Można! Jednak przy mniejszych fakturach i umowach o dzieło za usługi podczas tej samej imprezy, nagle pojawia się magiczna bariera: „ochrona danych osobowych”.
Mieszkańcy miasta nie mają prawa wiedzieć?
Kiedy padło pytanie, komu dokładnie wypłacono pieniądze, odpowiedź była zdumiewająca. Okazało się, że mieszkańcy miasta nie są organem kontrolnym, a wykonawcy rzekomo nie wyrażają zgody na ujawnianie ich wynagrodzeń. Interesujące! Włodawska interpretacja prawa jest prosta: pieniądze są publiczne, ale informacja o tym, do czyjej kieszeni trafiły, jest już prywatna. Najbardziej symboliczny w tym wszystkim jest właśnie mapping na Czworoboku. Z przodu mamy kolorowe animacje, efekty i „europejskość”, a w tle starą, źle kojarzącą się zasadę: „Patrzcie, jak wydajemy wasze pieniądze, ale nie pytajcie, komu za to płacimy”.
Znajomi królika czy ochrona danych?
Powstaje sytuacja absurdalna. Przy dużych kwotach przejrzystość istnieje, ale przy mniejszych nagle zapada kurtyna z napisem „tajne”. Można odnieść wrażenie, że dyrektor Zdolski usilnie próbuje ukryć, kto stał za realizacją tych „nowoczesnych zajączków”. Czyżby za projektorem stali „znajomi królika” ?
We Włodawie narodziła się nowa zasada finansów publicznych:
• Duże kwoty są jawne. • Małe kwoty są wrażliwe. • Zajączki 3D są najwrażliwsze i ściśle tajne.
Czas na ruch Samorządowego Kolegium Odwoławczego
Najbardziej ironiczny jest fakt, że wszystko to dzieje się w ramach programów, które mają promować transparentność i obywatelski dostęp do informacji. Tymczasem mieszkaniec Włodawy dowiaduje się, że jego rolą jest płacenie, a nie kontrolowanie wydatków kogoś, kto – jak sugeruje dyrektor Zdolski – „wykonawcy, nie wyrażają zgody na ujawnienie wysokości wynagrodzeń” – co akurat dyrektor Zdolski sam uczynił udostępniając nam ich wynagrodzenia, ale najwyraźniej wstydzi się polecić dobrych fachowców innym i symbolem tej „nowoczesności” na długo pozostaną poufni twórcy autorskich świateł i wiekopomnych zajączki 3D na ścianie Czworoboku, za które dyrektor zapłacił naszymi pieniędzmi osobom znanym tylko jemu.
Włodawa to nie prywatny folwark. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, komu i za co płacą. Skoro dyrektor Zdolski nie chce odpowiedzieć nam, złożyliśmy oficjalną skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie. Nie odpuścimy, dopóki zajączki nie wyjdą z cienia autorskiej realizacji światła.
Mieszkańcy Włodawy mają do Brześcia rzut beretem – zaledwie kilkanaście kilometrów. Jednak w marcu 2026 roku ta krótka trasa to wyprawa między dwoma alternatywnymi rzeczywistościami cenowymi. Podczas gdy na polskich stacjach za litr Pb95 płacimy średnio 6,50 PLN, tuż za granicą, w Brześciu, państwowy koncern Belneftekhim serwuje nam cenę, która brzmi jak wspomnienie z lat 90.: ok. 3,12 PLN. Czy warto odpalić auto i ruszyć na wschód? Sprawdziliśmy, jak wygląda taka hipotetyczna podróż i na co musisz się przygotować.
Rachunek jest prosty, ale...
Zacznijmy od konkretów. Tankując do pełna typowy bak (60 litrów) w Brześciu, płacisz ok. 187 PLN. W Polsce ta sama operacja kosztuje ok. 390 PLN. Zostaje Ci w kieszeni ponad 200 złotych na jednym tankowaniu. Do tego możesz legalnie zabrać 10 litrów w kanistrze (kolejne 30 zł oszczędności).
Jeśli jednak zdecydujesz się na wyjazd, pamiętaj, że białoruska milicja (GAI) jest niezwykle skrupulatna. Twoja apteczka musi być „na bogato” – wymagane są m.in. roztwór amoniaku, jodyna i nożyczki z zaokrąglonymi końcówkami. Za brak jednego elementu grozi mandat.
Ubezpieczenie: Musisz wykupić białoruską polisę graniczną (ubezpieczenie OC, wiele polskich firma takie oferuje nawet we Włodawie lub Terespolu ) na przejściu.
Waluta: Na stacjach zapłacisz wyłącznie rublami białoruskimi (BYN). Zapomnij o złotówkach czy euro przy dystrybutorze, ale można wymienić walutę na dworcu PKP w Terespolu, albo w Brześciu, bankomant który obsługiwał w 2025 roku zachodnie karty znajdował się w pobliżu bazaru.
Wyjazd z Włodawy do Brześcia po paliwo to matematyczny majstersztyk, który rozbija się o ścianę czasu na granicy. Jeśli masz wolny dzień, cierpliwość anioła i pełny, oryginalny bak do zalania – Twój portfel Ci podziękuje. Jeśli jednak czas to dla Ciebie pieniądz, cena 6,50 zł na lokalnej stacji we Włodawie może nagle wydać się... mniej bolesna.
27 stycznia 2026 r. Zarząd Powiatu we Włodawie podjął Uchwałę Nr 229/26 w sprawie przyznania stypendiów sportowych za wysokie wyniki we współzawodnictwie sportowym. Stypendia mają być wypłacane od 1 marca do 31 grudnia 2026 r.
Przyznaje się na okres: od 1 marca 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. stypendia sportowe za wysokie wyniki we współzawodnictwie sportowym zawodnikom Powiatu Włodawskiego:
1) Chaciołka Leo – uczeń I Liceum Ogólnokształcącego we Włodawie – stypendium w wysokości 150,00 zł miesięcznie. 2) Chaciołka Vanessa – uczennica Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 60,00 zł miesięcznie. 3) Ciepałowicz Szymon – uczeń Szkoły Podstawowej Nr 2 we Włodawie – stypendium w wysokości 100,00 zł miesięcznie. 4) Grzywaczewski Adrian – uczeń I Liceum Ogólnokształcącego we Włodawie – stypendium w wysokości 150,00 zł miesięcznie. 5) Hołod Kalina – uczennica Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 70,00 zł miesięcznie. 6) Ignatiuk Filip – uczeń Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 50,00 zł miesięcznie. 7) Kończal Kacper – uczeń Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 130,00 zł miesięcznie. 8 ) Lenart Jan – uczeń I Liceum Ogólnokształcącego we Włodawie – stypendium w wysokości 150,00 zł miesięcznie. 9) Lewczuk vel Leoniuk Maja – uczennica Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 50,00 zł miesięcznie. 10) Lichaczewski Mikołaj – uczeń ZSZ Nr 1 i II LO we Włodawie – stypendium w wysokości 150,00 zł miesięcznie. 11) Mucha Alicja – uczennica Szkoły Podstawowej Nr 2 we Włodawie – stypendium w wysokości 60,00 zł miesięcznie. 12) Nowak Daria – uczennica Szkoły Podstawowej Nr 2 we Włodawie – stypendium w wysokości 70,00 zł miesięcznie. 13) Paprota Antoni – uczeń Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 130,00 zł miesięcznie. 14) Paprota Hanna – uczennica Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 50,00 zł miesięcznie. 15) Sołtys Sebastian – uczeń Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 50,00 zł miesięcznie. 16) Sadura Zuzanna – uczennica I Liceum Ogólnokształcącego we Włodawie – stypendium w wysokości 100,00 zł miesięcznie. 17) Sugier Kaja – uczennica Szkoły Podstawowej Nr 2 we Włodawie – stypendium w wysokości 70,00 zł miesięcznie. 18) Szmidt Antoni – uczeń Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 100,00 zł miesięcznie. 19) Szmidt Zofia – uczennica Szkoły Podstawowej Nr 3 we Włodawie – stypendium w wysokości 100,00 zł miesięcznie. 20) Tureniec Maciej – uczeń Szkoły Podstawowej Nr 2 we Włodawie – stypendium w wysokości 50,00 zł miesięcznie. 21) Woliński Olaf – uczeń I Liceum Ogólnokształcącego we Włodawie – stypendium w wysokości 130,00 zł miesięcznie.
Pod dokumentem podpisali się: Mariusz Zańko, Maryla Łopąg, Piotr Gorgol, Wiesław Hołaczuk oraz Andrzej Rusiński.
I tu pojawia się pytanie.
Dlaczego w gronie stypendystów znaleźli się wyłącznie uczniowie szkół z Włodawy? Czy w gminach takich jak Hanna, Hańsk, Stary Brus, Urszulin czy Wola Uhruska naprawdę nie ma utalentowanych sportowców? Nie ma młodzieży z medalami, wynikami, sukcesami na arenach wojewódzkich i ogólnopolskich?
Powiat to nie tylko jedno miasto. To wszystkie gminy i wszyscy mieszkańcy.
Może warto wyjaśnić: • ile wniosków wpłynęło z poszczególnych gmin, • jakie były kryteria oceny, • czy wszystkie szkoły i kluby miały równy dostęp do informacji, • czy regulamin z 2016 r. nie wymaga aktualizacji.
Sport powinien łączyć i motywować, a nie budzić wątpliwości co do równego traktowania. Mieszkańcy gmin powiatu mają prawo wiedzieć, czy ich dzieci miały realną szansę na wsparcie.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej