Trzech zatrzymanych mieszkańców powiatu włodawskiego, zabezpieczone nielegalne papierosy, krajanka tytoniowa oraz urządzenie do produkcji papierosów, to efekty działań funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału SG z Placówki we Włodawie.
28 marca br., funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki we Włodawie, podczas działań związanych z ochroną granicy państwowej zatrzymali tuż po przemycie papierosów, dwóch obywateli Polski. Mężczyźni tuż przed zatrzymaniem, nie reagując na polecania i sygnały funkcjonariuszy, podjęli próbę ucieczki. Jadąc na próbujących ich zatrzymać funkcjonariuszy SG, stwarzali realne zagrożenie dla ich zdrowia oraz życia.
Po oddaniu strzałów ostrzegawczych i krótkim pościgu ich auto marki Audi zostało zatrzymane przez SG. Funkcjonariusze zabezpieczyli też papierosy, które przemytnicy wyrzucali z samochodu podczas jazdy. W toku dalszych czynności, funkcjonariusze SG, na terenie pow. włodawskiego, dokonali przeszukania czterech posesji.
Na jednej z nich, mundurowi ujawnili „domową” linię do nielegalnej produkcji papierosów. Na miejscu zabezpieczono również krajankę tytoniową, gilzy papierosowe, puste opakowania oraz „wyprodukowane” już papierosy. Do sprawy został zatrzymany kolejny mężczyzna, był to właściciel jednej z kontrolowanych posesji.
W sumie, podczas tych działań, funkcjonariusze SG zabezpieczyli: urządzenie do produkcji i pakowania papierosów, 94 kg tytoniu o wartości 44,6 tys. zł oraz 1256 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy o wartości 17,5 tys. zł. Na powyższe zdarzenie, wszczęto postępowanie prowadzone pod kątem czynnej napaści na funkcjonariuszy SG, próby przemytu oraz produkcji nielegalnych papierosów. Za czynną napaść na funkcjonariuszy SG, tj. czyn z art. 223 par. 1 kk, grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.
26 marca) We włodawskiej hali MOSiR odbyły Targi Edukacji i Pracy „Zaplanuj swoją przyszłość” zorganizowane przez Młodzieżowe Centrum Kariery OHP we Włodawie we współpracy z I LO im. T. Kościuszki oraz Powiatowym Urzędem Pracy we Włodawie. Targi skierowane były do osób bezrobotnych i poszukujących pracy, młodzieży ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych oraz wszystkich tych, którzy planują zmianę zawodu.
Otwarcia targów dokonali: starosta włodawski Andrzej Romańczuk, burmistrz Włodawy - Wiesław Muszyński oraz dyrektor I LO we Włodawie – Arlena Krawczuk. – Każdy z was musi niedługo dokonać wyboru. Jestem przekonany, że dokonacie dobrego wyboru. Od niego bowiem zależy dalsze wasze życie i wasza przyszłość. Dzisiejsze targi służą temu, by wam pomóc dobrze wybrać - mówił starosta, otwierając targi.
Na scenie głównej poszczególne szkoły prezentowały swoją ofertę edukacyjną. Wystawcy przygotowali dla zwiedzających atrakcje w postaci konkursów, pokazu technik tworzenia ozdobnych opakowań, pokazów fizjoterapeutycznych i pierwszej pomocy przedmedycznej. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się pokazy pierwszej pomocy przygotowane przez uczniów i studentów. Patronat honorowy nad Targami objął starosta włodawski oraz burmistrz Włodawy.
Podczas targów swoje stanowiska zaprezentowały m.in.: Nadbużański Oddział Straży Granicznej z Chełma, Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie, Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP z Chełma, Młodzieżowe Centrum Kariery OHP z Włodawy, Powiatowy Urząd Pracy z Włodawy, Uniwersytet Przyrodniczy, Politechnika Lubelska, Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji z Lublina, Akademia Wychowania Fizycznego z Białej Podlaskiej, Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji z Lublina, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie, Wyższa Szkoła Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie, Medyczne Studium Zawodowe z Lublina
Mieszkańcy Stalowej Woli narzekali, a we Włodawie nadal narzekają, że paliwo na stacjach w mieście jest za drogie, że brakuje konkurencji. Władze miasta Stalowej Woli zareagowały, budując własną stację benzynową.
20 marca Lucjusz Nadbereżny prezydent Stalowej Woli oficjalnie otworzył należącą do samorządu tego miasta stację paliw. Jest ona otwarta całą dobę i bezobsługowa (płaci się za pomocą tzw. tankomatu). Za litr benzyny Pb 95 i oleju napędowego kierowcy zapłacą około 40 gr mniej niż na stacjach konkurencyjnych w tym mieście.
– Cena taka możliwa jest dzięki zmniejszonej marży oraz bardzo korzystnych stawkach uzyskanych w postępowaniu przetargowym. Dzięki systemowi samoobsługi mieszkańcy mogą liczyć na konkurencyjne ceny paliw dobrej jakości. Dostawcą paliw do naszej stacji jest PKN Orlen. Ponadto docelowo system bezobsługowy nie będzie generował tzw. kosztów osobowych, które również przekładają się na finalną cenę paliwa – wyjaśnia Anna Pasztaleniec, prezes miejskiej spółki MZK, zarządzającej stacją.
– W przeddzień wiosny ogłaszamy prawdziwą odwilż wyczekiwaną od lat w Stalowej Woli – odwilż na rynku cen paliw – mówił podczas otwarcia stacji prezydent Nadbereżny. - Wśród mieszkańców panuje opinia, że w naszym mieście jest najdroższe paliwo, że nieważne na którą stację się pojedzie, są te same dużo wyższe niż nawet w okolicznych miejscowościach ceny paliw i nie ma konkurencji.
Jak podkreślił włodarz miasta, ten temat pojawiał się w dyskusjach mieszkańców od dawna. – Nie ukrywam, że dzisiaj mam dużą satysfakcję, bo po 12 latach, kiedy rozpoczął się w Stalowej Woli społeczny protest „Zabij ceny paliw, zanim one…”, dzięki olbrzymiemu zaufaniu społecznemu mieszkańców mogliśmy wspólnie z MZK podjąć decyzję, która wymagała determinacji i odwagi, by utworzyć miejską stację paliw w Stalowej Woli – dodał Lucjusz Nadbereżny.
Miejska stacja paliw powstała w miejscu starej, zapewniającej paliwo do pojazdów Miejskiego Zakładu Komunalnego. Wyposażona jest w sześć dystrybutorów, przy których tankować można benzynę bezołowiową Pb 95, olej napędowy i płyn AdBlue do oczyszczania spalin, a także dystrybutorowy płyn do spryskiwaczy. Przy każdym stanowisku dostępne są kosze na śmieci i myjki do szyb samochodowych. Klienci korzystać mogą również z darmowego kompresora, a także za drobną opłatą z odkurzacza do czyszczenia wnętrza pojazdów i ciśnieniowej myjki do tapicerki samochodowej.
Za zatankowane paliwo kierowcy płacą w specjalnym urządzeniu przypominającym bankomat. Jest to urządzenie intuicyjne, które informuje pisemnie i dźwiękowo, jak przejść kolejne kroki tankowania. Tankomat dostosowany jest do transakcji zarówno w systemie gotówkowym, jak i bezgotówkowym (karta płatnicza), przy czym minimalna kwota, za którą można zatankować wynosi 10 zł.
[wp_ad_camp_4]
Podczas transakcji gotówkowych, w przypadku gdy usługa zakończy się koniecznością wydania „reszty”, klient otrzyma bon – do ponownego wykorzystania na miejskiej stacji, ważny przez 30 dni. Po ponownym włożeniu paragonu urządzenie dokona odczytu kodu kreskowego i odblokuje dystrybutor. W ten sposób można będzie odzyskać pieniądze z poprzedniej transakcji, tankując dowolny asortyment dostępny na stacji.
Jak informuje prezes MZK, przez pierwszy miesiąc każdy klient może liczyć na pomoc przy tankowaniu. W godzinach od 7.00 do 21.00 pracownicy obsługi stacji będą prowadzić instruktaż tankowania i korzystania z terminala płatniczego. Regulamin wraz z instrukcją transakcji płatniczych wywieszony jest również na samym urządzeniu.
Obok stacji, w budynku administracyjnym Zakładu Komunikacji Miejskiej mieści się również Biuro Obsługi Stacji. Czynne jest od poniedziałku do piątku w godzinach 7-15. Tam też dla klientów stacji dostępne są toalety, dostosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG, tylko w ciągu jednego dnia, udaremnili przemyt ponad 200 kg haszyszu o szacunkowej wartości ponad 10 mln zł. Ujawnione narkotyki należały do obywateli Rosji. Mężczyźni próbowali wyjechać z Polski, jadąc oddzielnie dwoma samochodami, 9 marca br. przez drogowe przejście graniczne w Terespolu.
Po dokładnej kontroli ww. pojazdów pod kątem legalności pochodzenia oraz z użyciem psów służbowych DILER oraz INDIA, w skrytkach konstrukcyjnych ujawniono hermetycznie zamknięte pakunki różnej wielkości z oleistą substancją. W sumie w obu pojazdach, ujawniono ponad 200 kg haszyszu o szacunkowej wartości ponad 10 mln zł.
Jeśli przemycane narkotyki trafiły by do nielegalnego obrotu, mogłyby odurzyć około 200 tys. osób. Kierowcy obu pojazdów, którzy zostali zatrzymani, usłyszeli już zarzuty związane z próbą przemytu narkotyków, decyzją sądu, zostali aresztowani na okres 3 miesięcy. Za popełniony czyn, mężczyznom grozi kara nie mniejsza niż 3 lata pozbawienia wolności.
Dalsze czynności w tej sprawie, prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Krajowej - Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Lublinie.
tv.wlodawa.net/NOSGmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Zatrzymaniem, zakończyła się próba przemytu papierosów dla dwóch obywateli Polski. Mężczyźni zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej po tym jak próbowali odwieźć od granicy państwa przemyconą wcześniej kontrabandę.
12 marca br., funkcjonariusze z Placówki SG w Woli Uhruskiej, podczas prowadzonych działań w rejonie granicy państwa w pow. chełmskim, zauważyli pojazdy, które poruszały się w pobliżu rzeki granicznej Bug. Na widok patrolu Straży Granicznej, kierowcy obu aut podjęli próbę ucieczki. Po krótkim pościgu, pojazdy zatrzymano, zaś funkcjonariusze ujęli dwóch mężczyzn, którzy próbowali uciekać również pieszo.
W przestrzeni bagażowej jednego z samochodów ujawniono znaczne ilości papierosów. Jak ustalili funkcjonariusze, kontrabanda została wcześniej przemycona przez rzekę graniczną Bug z Ukrainy na terytorium Polski. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani a ujawnione przy nich przemycone papierosy (20 tys. paczek) o wartości prawie 280 tys. zł zabezpieczone.
Zatrzymani 28 – letni obywatele Polski odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe. Tylko w tym roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, nie dopuścili do wprowadzenia na rynek papierosów pochodzących z przemytu o wartości ponad 1,5 mln zł.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej po raz kolejny nie dopuścili do wprowadzenia na rynek wyrobów akcyzowych pochodzących z przemytu. Konfiskata kontrabandy o wartości ponad 40 tys. zł to wynik działań funkcjonariuszy Straży Granicznej z Placówki w Sławatyczach.
10 marca br. funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzili działania kontrolne wymierzone w ujawnianie nielegalnych wyrobów akcyzowych. Podczas prowadzonych kontroli, mundurowi uzyskali informację, iż w jednym z pojazdów przemieszczających się po terenie woj. lubelskiego, przewożone są znaczne ilości papierosów.
Funkcjonariuszom, udało się odnaleźć wspomniany pojazd i zatrzymać go do kontroli drogowej w m. Albertów w pow. łęczyńskim. W trakcie prowadzonych czynności mundurowi ujawnili w kontrolowanym pojeździe marki Peugeot, znaczne ilości nielegalnych papierosów. Przewożona kontrabanda, ukryta była w specjalnie do tego celu przygotowanych skrytkach konstrukcyjnych.
W sumie, w pojeździe ujawniono i zabezpieczono nielegalne papierosy o wartości ponad 40 tys. zł. Do sprawy zatrzymano ob. Polski, która przyznała, iż ujawnione papierosy są jej własnością. Wcześniej skupowała je od cudzoziemców, z zamiarem późniejszej ich odsprzedaży z zyskiem w głębi kraju. W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, zatrzymana kobieta odpowie teraz za przestępstwo skarbowe.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej od początku roku, nie dopuścili do wprowadzenia na krajowy rynek nielegalnych papierosów o wartości ponad 1,5 mln zł.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej po raz kolejny udaremnili próbę przemytu nielegalnych papierosów przez rzekę graniczną Bug. Tym razem przemytnik próbował przeciągnąć kontrabandę z terytorium Ukrainy do Polski za pomocą wędki.
9 marca br., funkcjonariusze z Placówki SG w Dorohusku, podczas realizacji czynności służbowych w pobliżu granicy państwowej, przystąpili do kontroli 57 – letniego obywatela Polski. Mężczyzna, który przebywał nad rzeką graniczną Bug, zgłosił wcześniej swój planowany w tym miejscu pobyt w związku z połowem ryb. Okazało się jednak, iż powód jego obecność w pobliży granicy państwowej, był zupełnie inny.
Mieszkaniec gminy Dorohusk, wykorzystywał bowiem swoja wędkę do przeciągania z terytorium Ukrainy do Polski nielegalnych papierosów. Kontrabanda, która była mocowana do żyłki po ukraińskiej stronie granicy, była następnie przeciągana przez rzekę Bug do Polski. Mężczyzna, na widok funkcjonariuszy, próbował pozbyć się „swojej zdobyczy”, wyrzucając pudełka z papierosami do rzeki.
Towar pozostał jednak zabezpieczony przez służby graniczne Ukrainy. W pudelkach, które znalazły się w wodzie zabezpieczono 300 paczek papierosów o wartości ponad 4 tys. zł. W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, mężczyzna odpowie teraz za przestępstwo skarbowe.
Przedstawiciele Zakładu Karnego we Włodawie podczas lokalnych uroczystości, w których wziął udział wicewojewoda lubelski Robert Gmitruczuk uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych.
Lokalne uroczystości ku pamięci Żołnierzy Wyklętych
1 marca 2019 r. w kościele pw. św. Ludwika odbyła się uroczysta msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych - bohaterów antykomunistycznego podziemia, którzy za wierność swoim ideałom zapłacili najwyższą cenę - życie. Po uroczystej mszy św. zgromadzeni udali się pod pomnik "Żołnierzy Wyklętych", gdzie nastąpiły przemówienia okolicznościowe władz lokalnych, kościelnych, Wicewojewody Lubelskiego Roberta Gmitruczuka oraz apel poległych, który poprowadziła kpt. Iwona Odyniec – kierownik działu penitencjarnego Zakładu Karnego we Włodawie.
Następnie przybyłe na uroczystości delegacje złożyły wieńce i kwiaty. Zakład Karny we Włodawie reprezentowali: mjr Sławomir Stańczuk - Zastępca Dyrektora Zakładu Karnego we Włodawie, kpt. Iwona Odyniec oraz st. sierż. sztab. Mariusz Leśniewski wraz z Pocztem Sztandarowym jednostki. Mjr Krzysztof Jeleński z Zakładu Karnego we Włodawie podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych.
Żołnierze Wyklęci to polskie powojenne podziemie niepodległościowe, które stawiało czynny opór nowym powojennym władzom Polski i podporządkowaniu kraju Związkowi Radzieckiemu. Liczbę członków tego aktywnego ruchu partyzanckiego szacuje się na około 120-180 tys. osób. Główna aktywność zbrojna żołnierzy niezłomnych przypadła na lata 1944-1947.
(1 marca) Włodawianie uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych. Obchody rozpoczęła msza w kościele pw. św. Ludwika, po której złożono pod pomnikiem oddziału AK-WiN wiązanki. Wcześniej apelem poległych i wystąpieniami oddano im hołd.
Tak do kościoła, jak i pod pomnik przybyły liczne delegacje szkół, służb i instytucji. W sposób szczególny prezentowała się klasa mundurowa z popularnego „Modrzewiaka”. Przemówienia rozpoczął wicestarosta Tomasz Korzeniewski - Zebraliśmy się tu, aby oddać cześć tym, często bezimiennym i zapominanym żołnierzom, którzy nigdy się nie poddali; żołnierzom, którzy przelewając krew najpierw z jednym okupantem, nie wahali się oddać jej w walce z kolejnym najeźdźcą.
foto: Daniel Pręciuk/sw.gov.pl
Dziś jest właśnie ta chwila zatrzymania się nad ich bohaterstwem, nad faktem, że musieli ponad pół wieku czekać, by prawda o nich byłą jawna, publiczna i trwała. I choć jeszcze wiele mogił Żołnierzy Niezłomnych jest nieodkrytych, to jednak nad każdą z tych znanych powinniśmy dziś zapalić symboliczny znicz. Bo Polska zawdzięcza im to, co w życiu państw, narodów i społeczeństw najcenniejsze – honor i dumę.
Głos zabrał też wicewojewoda Robert Gmitryczuk, o. Dariusz Cichor – przeor klasztoru oo. paulinów, burmistrz Wiesław Muszyński i (pod pomnikiem) kpt. Edmund Brożek. Ten ostatni – 93-letni uczestnik antykomunistycznej partyzantki - nie krył wzruszenia, dziękując uczestnikom uroczystości.
Ostatni członek ruchu oporu – Józef Franczak ps. „Lalek” zginął 21 października 1963 r. W praktyce jednak większość organizacji zbrojnych upadła na skutek braku reakcji mocarstw zachodnich na sfałszowanie przez PPR wyborów do sejmu w styczniu 1947 i powyborczej amnestii, po której podziemie liczyło nie więcej niż dwa tysiące osób. W walkach podziemia z władzą zginęło około 15 tys. ludzi, w tym około 7 tys. członków podziemia.
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Sławatyczach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Parczewie, zatrzymali członków zorganizowanej grupy przestępczej przemycających wyroby tytoniowe z Białorusi do Polski.
Działania przeprowadzono w dniach 18 – 20 lutego br. W ich trakcie zatrzymano 9 ob. Polski podejrzanych o działalność w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, polegającą na przemycie wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy przez rzekę graniczną Bug. 2 podejrzanych usłyszało już zarzuty o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą a 7 pozostałych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W zatrzymaniu dwóch podejrzanych, będących żołnierzami WOT, uczestniczyli na terenie województwa lubuskiego, funkcjonariusze Wydziału Żandarmerii Wojskowej w Wędrzynie.
Podczas przeprowadzonych działań, zabezpieczono prawie 6 tys. paczek papierosów, bez polskich znaków akcyzy, o wartości rynkowej ponad 80 tys. złotych. W toku czynności procesowych zabezpieczono także mienie ruchome o wartości 33,5 tyś. zł. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozorów Policji, zakazów opuszczania kraju, a wobec lidera grupy decyzją Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Sprawa w dalszym ciągu ma charakter rozwojowy.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej