We wtorek tuż przed godziną 2:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że idąca ulicami miasta grupa głośno się zachowuje, osoby te wywracają znaki drogowe i śmietniki. Na dodatek jeden z mężczyzn uszkodził elementy bramy wjazdowej do posesji zgłaszającego. Policjanci zostali skierowani na miejsce i potwierdzili zgłoszenie.
[wp_ad_camp_4] Zastali 3 osoby, które wylegitymowali: 18-latkę z Włodawy, 16-latka z gminy Stary Brus i 15-latka z gminy Sosnowica. Osoby te znajdowały się pod wyraźnym działaniem alkoholu. Zostały przewiezione do komendy i przekazane rodzicom. Nastolatkowie odpowiedzą za zniszczenie mienia oraz uszkadzanie znaków drogowych. Ich dalszym losem zajmie się Sąd do spraw Nieletnich.
Włodawscy policjanci przyjęli zgłoszenie o rozboju, którego ofiarą miał paść 18-letni mężczyzna. Sprawcy mieli mu zabrać pieniądze i telefon oraz uszkodzić użytkowany przez niego samochód. Jak się okazało, rozboju nie było, natomiast znajomi 18-latka poobijali mu auto, ponieważ ten nie chciał oddać długu, który winien był jednemu z nich. W związku z uszkodzeniem mienia i stosowaniem przemocy w celu zwrotu wierzytelności, policjanci zatrzymali 19 -latka, a w niedzielę rano jego 25 -letniego kolegę. Odpowiedzialności nie uniknie tez 18-latek, który powiadomił o rozboju, którego nie było.
W piątek w nocy włodawscy policjanci zostali powiadomieni o rozboju na 18-letnim mieszkańcu Włodawy. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że do samochodu, którym się poruszał ze swoją dziewczyną podeszło dwóch nieznanych mu sprawców, którzy pałką wybili szyby w użytkowanym przez niego pojeździe.. Następnie jeden ze sprawców pałką miał pobić go a potem zabrać telefon o wartości 500 zł i 50 złotych.
[wp_ad_camp_4] W trakcie wykonywanych przez policjantów ustaleń w tej sprawie, okazało się, że zdarzenie miało zupełnie inny przebieg. 18-latek telefon zostawił u swojej dziewczyny, a rzekomo skradzione 50 złotych wcześniej wydał. Rozboju też nie było. Z kolei użytkowane przez niego auto zniszczył jego znajomy, któremu 18-latek nie zamierzał oddać długu. Właściciel Peugeota oszacował powstałe straty na kwotę 1500 złotych. W związku z uszkodzeniem mienia i stosowaniem przemocy w celu zwrotu wierzytelności, policjanci zatrzymali w sobotę 19 -latka, a w niedzielę rano jego 25 – letniego kolegę.Obaj usłyszeli zarzuty. Za popełnione czyny zgodnie z kodeksem karnym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
18 października br. w Wyrykach oraz Adampolu koło Włodawy odbyły się uroczystości upamiętniające walkę żołnierzy Obwodu AK Włodawa na tych terenach oraz związane z nadaniem Szkole Podstawowej w Wyrykach imienia Armii Krajowej i sztandaru.
Lokalne uroczystości upamiętniające historię ziemi włodawskiej
Po uroczystej mszy św. uczestnicy udali się do Szkoły Podstawowej w Wyrykach. Tam odbyła się ceremonia nadania szkole imienia Armii Krajowej i sztandaru, odsłonięto tablicę pamiątkową w hołdzie żołnierzom AK i mural na frontowej ścianie szkoły. Mural przedstawia kadrę dowódczą i żołnierzy III Batalionu 7. Pułku piechoty Armii Krajowej, Obwód AK Włodawa. Po części oficjalnej nastąpił występ słowno-muzyczny w wykonaniu dzieci ze Szkoły Podstawowej im. Armii Krajowej w Wyrykach.
Organizatorem uroczystości był Dyrektor Szkoły Podstawowej w Wyrykach wraz z Wójtem Gminy Wyryki i Prezesem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej we Włodawie. Współorganizatorem uroczystości był 19. Chełmski Batalion Zmechanizowany. W uroczystościach udział wzięli parlamentarzyści RP, przedstawiciele instytucji i urzędów, które objęły wydarzenia patronatem honorowym, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego i Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego,
służby mundurowe i przedstawiciele lokalnych urzędów i samorządów. Uroczystościom towarzyszyły przemówienia okolicznościowe. Służbę Więzienną reprezentowali: ppłk Damian Frańczak – Zastępca Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Lublinie wraz z ppłk. Jackiem Sankowskim – Dyrektorem Zakładu Karnego we Włodawie.
14 października 1943 r. w niemieckim obozie zagłady w Sobiborze wybuchł zbrojny bunt przygotowany przez grupę więźniów pod przywództwem Aleksandra Peczerskiego i Lejby Felhendlera. W jego wyniku zbiegło około 300 żydowskich kobiet i mężczyzn. Do końca wojny dotrwało około 60 uciekinierów, będących naocznymi świadkami niewyobrażalnej zbrodni, o której świat, miał się nigdy nie dowiedzieć.
Jednym z ocalałych był Tomasz Blatt, który złożył obszerną relację z wydarzeń. „Po wojnie, na emigracji w USA, Blatt zaczął dokumentować zbrodnie hitlerowskie. O wszystkim opowiada we wstrząsającej, fabularyzowanej książce, opisującej nieludzką codzienność obozu w Sobiborze. W 1987 roku na jej kanwie powstał nagrodzony Złotym Globem film „Ucieczka z Sobiboru”. - lubimyczytac.pl
[wp_ad_camp_4] Dokładnie w 78. rocznicę ucieczki więźniów z hitlerowskiego obozu zagłady w Sobiborze, w powiecie włodawski gościła delegacji prowincji Gelderland z Holandii / jakoś oni nic o Włodawie nie piszą, a już od tylu lat tu przyjeżdżają - dziwna to współpraca ?/ z Komisarzem Królowej Holandii na czele. Goście z Holandii w asyście starosty Andrzeja Romańczuka zwiedziła muzeum oraz złożyła symboliczne wiązanki kwiatów na rampie kolejowej w Sobiborze.
Podczas rozmów z Holendrami starosta podniósł temat konieczności stałego upamiętniania tragedii Holokaustu ze szczególnym uwzględnieniem Sobiboru jako synonimu hitlerowskiej eksterminacji. A. Romańczuk przy okazji oprowadził gości po powstającym Centrum Edukacji Historycznej w Sobiborze. Uzyskał od Komisarza zapewnienie, że prowincja Gelderland jest żywo zainteresowana pomocą w utrzymaniu tej placówki.
W internetowym głosowaniu mieszkańcy Włodawy mogli głosować na przygotowane przez Pracownię Projektów Modus koncepcje skateparku. Internauci wybrali zakładający powstanie skateparku w kształcie prostokąta o wymiarach 30x11m. Przyszli użytkownicy skateparku, mieli również możliwość zgłaszania uwag i propozycji. Jak się okazało chętnie z niej skorzystali. Do włodawskiego ratusza wpłynęło ponad 30 sugestii. Jak podkreślają urzędnicy w zdecydowanej większości były one bardzo merytoryczne i dotyczyły przede wszystkim wyboru przeszkód na torze.
W trakcie środowego spotkania kończącego konsultacje wszystkie zgłoszone uwagi zostały szczegółowo omówione. Projektanci razem z obecną młodzieżą przeanalizowani również wszystkie opcje połączenia obu koncepcji, skutkiem czego wypracowano pomysł na dodanie dodatkowej platformy street, która będzie wzbogacona o klasyczny funbox z półką do przelotów oraz poręczą łamaną (flat-down). Nie zapomniano również o dodatkowych grindboxach o różnej wysokości, tak aby dla osób o różnym poziomie umiejętności nic nie zabrakło.
[wp_ad_camp_4] Kolejnym punktem spotkania było omówienie strefy dla najmłodszych, gdzie pod okiem rodziców będą mogli stawiać swoje pierwsze kroki na deskorolkach, hulajnogach bądź rowerach. Cały obiekt będzie wyposażona w ławki, kosze na śmieci parking dla rowerów oraz stację naprawczą. Dzięki temu każdy mógł bezpiecznie i wygodnie korzystać z przyszłego obiektu. Łącznie w konsultacjach wzięło udział ponad 200 osób.
Budowę skateparku zaplanowano na przyszły rok. Obiekt powstanie na terenie Szkoły Podstawowej nr 3 we Włodawie. Miasto pozyskało już na ten cel 400 000 zł. dofinansowania z rządowego Funduszu Inwestycji Samorządowych.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Jednym z priorytetowych celów edukacji przedszkolnej jest kształtowanie u dzieci odpowiedzialności za stan przyrody poprzez budzenie świadomości ekologicznej. Przedszkole Miejskie nr 2 we Włodawie szacunku do przyrody uczy poprzez praktyczne działania i kontakt z naturą.
Przedszkolaki z PM2 przyłączyły się do ogólnopolskiej akcji Lasów Państwowych #sadziMY, organizowanej po to, żeby jednoczyć wszystkich wokół przyrody, którą musimy razem chronić i pielęgnować, bo to nasze narodowe dobro. Przy tej okazji dzieci wzięły udział w ciekawej lekcji ekologii przeprowadzonej przez Komendanta Straży Leśnej z Nadleśnictwa Włodawa – Pana Włodzimierza Czeżyka, która poszerzyła ich wiedzę na temat ważnej roli lasu dla środowiska. Uwieńczeniem niezapomnianego spotkania z leśnikiem było wspólne sadzenie drzew w okolicy przedszkola.
Ponadto zainspirowani akcją Radnych Rady Miejskiej „Ukwiecamy Włodawę” cała społeczność przedszkolna zaangażowała się w sadzenie kwiatów w okolicy przedszkola. Dzięki zaangażowaniu rodziców, którzy wsparli te działania przynosząc cebulki kwiatowe, dzieci sadziły je w przygotowanych grządkach, w kształcie skrótu nazwy przedszkola jako PM2. Jesteśmy przekonani, że nauka poprzez zabawę i praktyczne działanie z pewnością przyczyni się do zwiększenia świadomości ekologicznej przedszkolaków i odpowiedzialności za środowisko naturalne.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dziś na redakcyjna skrzynkę echo@wlodawa.net wpłynął email od jednej z urzędniczek włodawskiego magistratu. List napisała pani Agata Zakrzewska pełniąca w Ratuszu funkcję kierownika referatu oświaty, kultury i promocji. W liście do redakcji Pani Zakrzewska poruszona wczorajszym artykułem pt. Włodawa: Czy ktoś w Ratuszu kontroluje miejskie urzędniczki?
pisze do nas, tak:
Szanowni Państwo, w związku z artykułem "Włodawa: Czy ktoś w ratuszu kontroluje miejskie urzędniczki?" informuję, że nigdy nie brałam udziału w pracach zespołu, który wybierał oferty w ramach budżetu obywatelskiego. Na dowód czego załączam Zarządzenie Burmistrza o powołaniu mnie zarówno w roku 2018, jak również w roku 2019 do zespołu roboczego weryfikującego propozycje mieszkańców miasta Włodawa w ramach rezerwy celowej.
Ten zespół nie zajmował się formalnie budżetem obywatelskim, ponieważ takiego Gmina Miejska Włodawa nigdy nie miała. Co prawda formuła gospodarowania środkami w ramach zespołu, w którym uczestniczyłam, była podobna do budżetu obywatelskiego, to jednak z prawnego punktu widzenia to nie to samo. Używano jedynie takiego nazewnictwa, by mieszkańcy mogli łatwiej zrozumieć cel, jaki nam (burmistrzowi) przyświecał.
Uprzejmie proszę o nieszkalowanie mnie, gdyż wiele rzeczy można mi zarzucić, ale nie brak kompetencji. -- Z poważaniem Agata Zakrzewska Kierownik Oświaty, Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego we Włodawie tel. 602 223 928
Dziękujemy za tak cenne informacje, ale nie zgadzamy się z taka argumentacją, ponieważ Urząd jako jednostka ZAUFANIA PUBLICZNEGO nie może wprowadzać w błąd mieszkańców miasta nazwami, które są szumne i dobrze się na chwilę obecną sprzedają, a nie mają podstawy aby nosić takie miano. Wygląda na to, że przez kilka lat byliśmy w mieście mamieni, albo jak to sama urzędniczka ujęła, że w magistracie „Używano jedynie takiego nazewnictwa, by mieszkańcy mogli łatwiej zrozumieć cel, jaki nam (burmistrzowi) przyświecał”.
[wp_ad_camp_4] Uważamy, że "urzędniczy bełkot" tak użyty w przestrzeni publicznej powoduje więcej złego niż dobrego, a na pewno tworzy zamieszanie i nie pomaga mieszkańcom miasta czego jesteśmy świadkami. Innymi słowy, inne miasta w Polsce miały Budżet Obywatelski, a we Włodawie urzędnicy podszyli się pod prawdziwy Budżet Obywatelski nazywając inne wydawanie publicznych pieniędzy budżetem obywatelskim - równie dobrze nazwać te wydatki mogli np. funduszem pomocowym dla mieszkańców miasta ze środków QWERTY :)
Zachęcamy Burmistrz, aby wysłała na szkolenia z informacji kilka osób, może nie te które są obecnie za tę informację w urzędzie odpowiedzialne, ale kogoś z innego działu aby weryfikował to co ci pierwsi tworzą. Liczymy, że kolejne szumne nazwy, które zostaną użyte w Ratuszu w dziale oświaty, kultury i promocji będą odzwierciedlały to czego faktycznie dotyczą. W tym miejscu warto zapytać o inne szumnie nazwane prace urzędnicze, jak choćby konsultacje społeczne w sprawie rewitalizacji Czworoboku, w których wlodawa.net też uczestniczyła i do dnia dzisiejszego nie otrzymała zapowiadanej odpowiedzi.
„ – Pierwszy w historii miasta budżet obywatelski cieszył się dużym zainteresowaniem. Wpłynęło osiem wniosków. Niestety komisja musiała większość z nich odrzucić ponieważ nie spełniały kryteriów. W przyszłym roku postaramy się zwiększyć kwotę przeznaczoną na budżet obywatelski, tak aby więcej zgłaszanych przez mieszkańców projektów miało szansę na realizację. – zapewnia burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.” - wlodawa.eu
^p^
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Dzień dobry, na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, uprzejmie proszę o przesłanie informacji o frekwencji w głosowaniu na projekty w ramach trzech ostatnich edycji Budżetu Obywatelskiego Włodawy (proszę o podanie jakie lata zostały ujęte w odpowiedzi). Proszę o podanie ilości osób uprawnionych do głosowania w tych edycjach BO i ilości osób, które wzięły udział w głosowaniach. Ponadto proszę o przesłanie informacji o podejmowanych przez Urząd Miejski we Włodawie w latach 2019-2021 działaniach i formach działań mających na celu promocję instytucji Budżetu Obywatelskiego Włodawy i zachęcających mieszkańców do wzięcia udziału w głosowaniu w ramach Budżetu Obywatelskiego. Proszę o przesłanie informacji w ustawowym terminie 14 dni na adres mailowy:
Urzędniczki, tak odpisały na wyżej przytoczone pismo:
Włodawa, dnia 22 września 2021 r.
ZK1.1431.37.2021.AT
Pan xxxxxxxxxx
ODPOWIEDŹ NA WNIOSEK O UDZIELENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ
W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej na podstawie art. ust. 1 ustawy 2 dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej, przesłany pocztą elektroniczną z adresu xxxxxxxxxx otrzymany w dniu 08.09.2021 r., dotyczący udostępnienia informacji w zakresie budżetu obywatelskiego, informuje, iż Gmina Miejska Włodawa nigdy nie miała budżetu obywatelskiego.
Osoba wytwarzająca informację: Agata Zakrzewska Osoba udostępniająca informację: Agnieszka Trzebunia Data udostępnienia: 22.09.2021 r.
W odpowiedzi urzędniczki miejskie pisze, że „Gmina Miejska Włodawa nigdy nie miała budżetu obywatelskiego”. Tylko, że na stronie internetowej Ratusza jak i na wlodawa.net, możemy przeczytać że Budżet Obywatelski był mocno promowany przez Urząd Miasta, oraz odbyły się głosowania podczas których mieszkańcy oddawali głosy na projekty które im się podobały - a tu taka zadziwiająca informacja. Wygląda na to, że mieszkańcy miasta oddali głosy na coś czego nie było.
Rodzą się pytania. Może ktoś pomylił się? I czy na pewno pomylił się, a może ktoś zrobił to celowo? Może ktoś, z czytelników wie jak można będąc w komisji oceniającej projekty zgłoszone przez mieszkańców miasta do Budżetu Obywatelskiego zapomnieć, że się w komisjach uczestniczyło? Może cała ta zabaw w Budżet Obywatelski to wielka obywatelska farsa i pic na wodę, skoro ktoś kto oceniał projekty dziś o tym już nie pamięta?
Trudno nam na chwilę obecną jest ocenić takie zachowanie urzędnika miejskiego. Ponieważ pani Agata Zakrzewska, znana jest że ma dużo obowiązków w urzędzie i być może w ferworze walki z problemami alkoholowymi mieszkańców naszego miasta najzwyczajniej w świecie zapomniała o tym, że była kilka lat z rzędu w komisjach oceniających projekty na które były wydatkowane duże publiczne pieniądze.
Ale co może usprawiedliwić drugą z urzędniczek Agnieszkę Trzebunię, która w ostatnich dniach awansowała i dziś pełni funkcję Komendant Straży Miejskiejw naszym mieście. Pani Trzebunia od około 4 lata pracuje w UM dawniej odpowiedzialna była za RODO oraz zarządzanie kryzysowe w mieście. Ona też nie zweryfikowała tak medialnego tematu jakim jest Budżet Obywatelski. Pismo dalej przekazano do dekretacji Sekretarzowi Miasta Edycie Słabko. Nie chcemy snuć, teorii spiskowych, ale czy żeński kolektyw pracowników Burmistrza Muszyńskiego takimi błędami próbuje podkopać autorytet nowej Sekretarz Miasta Edyty Słabko? Sekretarz miasta podpisała pismo bez weryfikowania treści z faktami, być może wcześniej nie interesowała się naszym miastem, ponieważ od niedawna w nim pracuje na eksponowanych stanowiskach publicznych, ale mogła łatwo sprawdzić czy Budżet Obywatelski był organizowany we Włodawie - widocznie zawierzyła podwładnym.
Aby lepiej zobrazować zaistniałą sytuację zamieszczamy niżej zrzut ekranu, oraz link do strony internetowej UM Włodawa, na których wyraźnie widać, że Budżet Obywatelski w naszym mieście miał co najmniej kilka edycji. Całe szczęście "stety lub niestety", że opisany przez nas "błąd" dotyczy jedynie udostępniania informacji publicznej a co by było gdyby….. np. urzędnicy przelali grube miliony z rewitalizacji Włodawskiego Rynku na konto złodzieja, jak to miało miejsce w kilku gminach w Polsce? Mamy nadzieję, że kolejne pisma wychodzące z Ratusza będą bardziej wnikliwie sprawdzane co do meritum sprawy, ponieważ to czego jesteśmy tu świadkami pozostawia wiele do życzenia i stawia pod znakiem zapytania kompetencje pracowników naszego magistratu.
W minioną środę policjanci zostali powiadomieni przez mieszkańca gminy Wola Uhruska o kradzieży karty bankomatowej z jego mieszkania. Zajmujący się sprawą kryminalni ustalili, że sprawcami przestępstw jest najprawdopodobniej dwoje mieszkańców gminy Wola Uhruska, 68-letnia kobieta i jej o 2 lata młodszy znajomy. Jak się okazało, osoby te przy użyciu skradzionej karty łącznie dokonały 5 transakcji – płatności metodą zbliżeniową, na łączną kwotę ponad 170 złotych. Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Woli Uhruskiej zatrzymali podejrzewanych o ten czyn i przedstawili im zarzuty. Za te czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
[wp_ad_camp_4] Przypominamy, że dokonanie płatności kartą bankomatową w formie tzw. płatności zbliżeniowej przez osobę nieuprawnioną, która weszła w jej posiadanie wbrew woli jej właściciela, stanowi przestępstwo. Zgodnie z kodeksem karnym zagrożone jest ono karą pozbawienia wolności nawet do lat 10.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej