Kierujący vw golfem potrącił wczoraj jadącą rowerem 72-latkę, a następnie uciekł z miejsca wypadku. W wyniku doznanych obrażeń kobieta zmarła w szpitalu. Biorący udział w wypadku samochód policjanci odnaleźli w garażu jednej posesji. Dziś rano zatrzymany został 30-latek z gm. Urszulin, który najprawdopodobniej kierował pojazdem. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenie pomocy i ucieczkę z miejsca zdarzenia zgodnie z kodeksem karnym grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj przed godz. 19 w miejscowości Andrzejów na drodze relacji Urszulin – Hańsk poruszający się w tym samym kierunku VW Golf potrącił jadącą rowerem 72-latkę. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, a kobieta w związku z doznanymi obrażeniami pomimo prowadzonej reanimacji zmarła.
Policjanci ustalili pojazd, który uczestniczył w wypadku. Z widocznymi uszkodzeniami wskazującymi na jego udział w wypadku był ukryty na posesji 30-latka z gm. Urszulin, który jak ustalili policjanci najprawdopodobniej kierował nim w chwili wypadku.
Dziś mężczyzna został zatrzymany. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenie pomocy i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
W dniu 08.04.2019 o godz. 21:50 strażacy z jednostki OSP z Urszulina zostali zadysponowani do gaszenia palących się traw w miejscowości Zawadówka. W akcji brały udział także jednostki OSP z Wereszczyna, OSP z Woli Wereszczyńskiej oraz JRG z Włodawy.
Strażacy apelują o niewypalanie traw. Ten proceder to jedna z głównych przyczyn wiosennych pożarów, które stanowią bardzo poważne zagrożenie dla ludzi i mienia.
Zgodnie z art. 124 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U.z 2018 poz.1614, z późn. zm) zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów.
Największe miasta deklarują, że zrekompensują strajkującym nauczycielom ubytek wynagrodzenia za czas protestu. W poniedziałek rozpoczął się w szkołach bezterminowy strajk zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Do protestu przystąpiła też część nauczycieli-związkowców z oświatowej "Solidarności".
Zgodnie z Ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, dyrektorzy szkół i placówek oświatowych nie mogą zapłacić pracownikom za nieświadczoną pracę w czasie strajku. Zapytane przez nas miasta wojewódzkie deklarują jednak, że nauczyciele o ten ubytek w pensji nie muszą się martwić. „Wypłata wynagrodzenia za czas strajku stanowiłaby naruszenie dyscypliny finansów publicznych” - zauważa Magdalena Stremplewska, rzecznik prasowy prezydenta Torunia. Jak jednak dodaje, prezydent Michał Zaleski „w żadnym stopniu nie zamierza ograniczać środków finansowych przewidzianych na tegoroczne wypłaty dla pracowników oświaty”.
Również decyzją prezydenta Opola potrącone za czas strajku kwoty pozostaną w szkołach i placówkach oświatowych do dyspozycji dyrektorów w ramach funduszu płac. „Dyrektorzy potrącone zgodnie z ustawą kwoty będą mogli przyznać nauczycielom w ramach dodatków” – wyjaśnia Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik prasowy opolskiego magistratu. Tak będzie także w Łodzi. „Pieniądze przeznaczone/zaplanowane w budżecie na wynagrodzenia nauczycieli pozostaną w gestii dyrektorów szkół i przedszkoli, co oznacza, że oszczędności za strajk (za każdy dzień protestu nauczyciele będą mieli potrącaną "dniówkę" z pensji) nie wrócą do budżetu miasta i nie będą wydane na inne cele” – informuje Monika Pawlak z łódzkiego magistratu. „Prezydent Łodzi zdecydowała, że pieniądze wrócą do nauczycieli w formie dodatków motywacyjnych. Dotyczy to również pracowników niepedagogicznych” - wskazuje. „Popieramy słuszne postulaty nauczycieli. Nie zamierzamy zmniejszać puli środków przeznaczonej na wynagrodzenia dla nauczycieli pozostającej w gestii dyrektorów szkół” – deklaruje także Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta w Lublinie.
„Zgodnie z Ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, za czas strajku nie przysługuje wynagrodzenie zarówno dla nauczycieli, jak i innych pracowników szkoły. Jednak w Gdańsku chcemy te pieniądze zostawić w budżetach placówek, by mogły być spożytkowane np. na zajęcia dodatkowe” - wskazuje Dariusz Wołodźko z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Rozwiązania szuka Gorzów Wlkp. „Na dzisiaj nie mamy gotowej odpowiedzi w tej sprawie. Zarówno budżet miasta, jak i aktualny stan prawny nie pozwala na wypłacenie pełnych rekompensat strajkującym” – poinformował nas w piątek Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu.
W ramach Światowego Dnia Świadomości autyzmu, 3 kwietnia na ulicach Włodawy dominował kolor niebieski – symbol nadziei i autyzmu.
Autyzm to nie choroba – to wyzwanie, to inny sposób postrzegania świata i myślenia. Osoby ze spektrum autyzmu mają trudności z rozumieniem i nawiązywaniem relacji społecznych, w odmienny sposób odbierają wrażenia zmysłowe. One same oraz ich bliscy często spotykają się ze strony otoczenia z brakiem zrozumienia i akceptacji, nader często dotyka ich poczucie odizolowania.
Kwiecień to miesiąc, w którym szczególnie mocno solidaryzujemy się z osobami ze spektrum autyzmu i ich rodzinami. Wyrazem tego był zainicjowany i zorganizowany przez Miejskie Przedszkole Integracyjne marsz pod hasłem „Razem dla autyzmu”. Celem akcji było uwrażliwienie społeczności naszego miasta na problemy osób dotkniętych autyzmem, okazanie im wsparcia, ale także rozpowszechnianie wiedzy o autyzmie, świadomości istotnej roli wczesnej diagnozy, oraz wczesnej interwencji terapeutycznej.
W marszu bardzo licznie wzięły udział włodawskie żłobki, przedszkola, szkoły podstawowe oraz Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Wydarzenie występami uświetnił Chór Gaudeamus, Alicja Karpiuk oraz dzieci z Miejskiego Przedszkola Integracyjnego. Swoje wsparcie okazali również Pan Burmistrz Wiesław Muszyński oraz Pani Agata Zakrzewska Kierownik Wydziału Oświaty, Kultury i Promocji, którzy na znak solidarności z osobami ze spektrum autyzmu, wspólnie z dziećmi wypuścili w niebo niebieskie balony.
W organizację przedsięwzięcia aktywnie włączyli się rodzice, Włodawski Dom Kultury, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, Straż Miejska oraz proboszcz parafii NSJ.
Apel dziecka ze spektrum autyzmu Czasem milczę – bo nie wiem, co powiedzieć. Czasem krzyczę – bo nie umiem inaczej się wyrazić. Czasem uciekam – bo nie radzę sobie z tłumem. Ale ciągle JESTEM i CZUJĘ – choć inaczej niż TY.
Dlatego: NIE oceniaj NIE krytykuj NIE odrzucaj SPRÓBUJ ZROZUMIEĆ OKAŻ WSPARCIE
Kierujący volkswagenem wjechał pod skrzynię załadunkową samochodu marki Iveco. Sprawca kolizji został ukarany mandat karnym, zatrzymano również dowód rejestracyjny jego pojazdu. Policjanci apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Wczoraj około południa na ul. Żeromskiego we Włodawie kierujący pojazdem marki Volkswagen podczas omijania zaparkowanego samochodu marki Iveco wjechał pod jego skrzynię załadunkową i doprowadził do zderzenia pojazdów poważnie uszkadzając przy tym swój samochód. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała. Kierujący byli trzeźwi.
Na sprawcę kolizji nałożono grzywnę w drodze mandatu karnego, a z uwagi na uszkodzenia zatrzymano również dowód rejestracyjny volkswagen.
Policjanci apelują o rozważną i ostrożną jazdę. Pamiętajmy, że tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę można uniknąć wypadków i kolizji.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej po raz kolejny nie dopuścili do wprowadzenia na rynek wyrobów akcyzowych pochodzących z przemytu. 5 kwietnia br., funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki w Sławatyczach na terenie powiatu bialskiego, prowadzili kontrole wymierzone w ujawnianie nielegalnych wyrobów akcyzowych.
Podczas tych działań, funkcjonariusze wytypowali do kontroli drogowej samochód, którym podróżowała dwójka obywateli Polski. Podczas sprawdzania auta, funkcjonariusze ujawnili wewnątrz pojazdu znaczne ilości papierosów bez polskich oznaczeń skarbowych. Idąc za tropem, funkcjonariusze postanowili przeszukać również posesję kontrolowanego kierowcy.
Będąc już na terenie posesji znajdującej się na terenie pow. bialskiego, mundurowi ujawnili kolejne nielegalne papierosy. W pojeździe oraz w budynkach gospodarczych, funkcjonariusze NOSG zabezpieczyli łącznie ponad 66 tys. sztuk nielegalnych papierosów bez polskich oznaczeń skarbowych o łącznej wartości prawie 50 tys. zł.
Do sprawy zatrzymano 42 – letnią kobietę oraz 47 – letniego mężczyznę, którzy odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe. Funkcjonariusze Straży Granicznej, ustalają obecnie źródło pochodzenia nielegalnego towaru.
Do groźnego wypadku doszło wczoraj w Sosnowicy. Jak ustalili mundurowi kierujący motocyklem marki Suzuki na łuku drogi nie opanował swojego pojazdu. Zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się ze skodą. Motocyklista trafił do szpitala, natomiast podróżujący osobówką nie odnieśli obrażeń. Okazało się, że 20–latek w ogóle nie posiadał prawa jazdy. Badanie alkomatem wykazało, że kierowcy byli trzeźwi.
Wyjątkowym brakiem wyobraźni wykazał się 20–latek, który w słoneczną sobotę wsiadł na motocykl bez prawa jazdy. Jednocześnie może mówić o dużym szczęściu, bo skończyło się na obrażeniach nie zagrażających jego życiu. Mieszkaniec gminy Sosnowica jadąc motocyklem marki Suzuki na łuku jezdni stracił nad nim panowanie. Jego jednoślad zjechał na przeciwległy pas drogi i czołowo zderzył się ze skodą. W aucie podróżował 45–latek ze swoją 9–letnią córką. Podróżujący osobówką nie odnieśli obrażeń. Natomiast motocyklista z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierujący byli trzeźwi.
Po sprawdzeniu w policyjnej bazie okazało się, że 20–latek w ogóle nie posiada prawa jazdy, a jego pojazd nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia. Nieodpowiedzialny młody mężczyzna poniesie też konsekwencje za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
Policjanci apelują o rozsądek i wyobraźnie. Bezmyślna decyzja, aby zasiąść za kierownicą motocykla nie mając uprawnień, by nim kierować następnym razem może skończyć się tragicznie.
Powiatowe Urzędy Pracy nie będą już musiały profilować bezrobotnych - zakłada przyjęty przez rząd projekt nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Dla PUP-ów, które w większości negatywnie oceniały profilowanie, zmiana oznaczać będzie mniej biurokracji.
Obowiązkowe profilowanie bezrobotnych obowiązuje od 27 maja 2014 r. Weszła wówczas w życie nowelizacja Ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, która nakazywała zaszeregowanie bezrobotnego do jednej z trzech kategorii: profil I - bezrobotny aktywny; II - wymagający wsparcia; III - bezrobotny oddalony od rynku pracy, zagrożony wykluczeniem społecznym. Ustalenie profilu pomocy odbywa się na podstawie standaryzowanego wywiadu, prowadzonego przez pracownika PUP z bezrobotnym.
"Odejście od tego rozwiązania jest spowodowane tym, że w opinii części powiatowych urzędów pracy profilowanie utrudniało aktywizowanie osób bez pracy, zwłaszcza tych dla których ustalono profil III (długotrwale bezrobotni). Nie oznacza to jednak rezygnacji z indywidualnego podejścia do bezrobotnego, dla którego będzie opracowywany Indywidualny Plan Działania (IPD), dostosowany do jego osobistej sytuacji (potrzeb i możliwości rozwoju)" - głosi uzasadnienie przedstawione w komunikacie po posiedzeniu rządu.
Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, które jest inicjatorem nowelizacji wskazuje, że "zdaniem urzędów pracy brak elastyczności w adresowaniu pomocy dla bezrobotnych negatywnie wpływał na ich aktywizację zawodową".
Z ankiety przeprowadzonej w 327 PUP (w okresie od 21 marca 2016 r. do 11 kwietnia 2016 r.) wynika, że profilowanie pomocy dla osób bezrobotnych nie umożliwia im lepszego kierowania pomocy do bezrobotnych - taką ocenę wyraziło 44,6 proc. ankietowanych PUP.
Dużą grupę stanowiły również urzędy, którym trudno było wskazać na przydatność profilowania pomocy (21,4 proc.). Urzędy pracy wskazywały jednocześnie, że niezbędne jest wprowadzenie zmian w przepisach dotyczących profilowania pomocy dla osób bezrobotnych (80,1 proc.)
Urzędom pracy zadano też pytanie o potrzebę modyfikacji katalogu form pomocy przewidzianych dla poszczególnych profili. W odpowiedzi na to pytanie 287 urzędów (87,8 proc.) wyraziło opinię, że taka potrzeba istnieje. Większość urzędów pracy uznała także, że określony w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy katalog form pomocy możliwych do zastosowania w ramach poszczególnych profili pomocy jest nieodpowiedni. Dla większości urzędów pracy (54,1 proc.) aktualny system profilowania pomocy wydaje się za mało elastyczny i uniemożliwia im skuteczne działanie z powodu zamkniętego zakresu form pomocy możliwych do stosowania w ustalonym profilu pomocy.
Problem z profilowaniem został także dostrzeżony m.in. przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Najwyższą Izbę Kontroli. Ponadto, w czerwcu 2018 r. system profilowania zakwestionował Trybunał Konstytucyjny orzekając, że uregulowanie w rozporządzeniu zasad przypisywania przez urząd pracy profilu osobie bezrobotnej jest niezgodne z konstytucją. Według Trybunału, regulacja odnosząca się do tej kwestii powinna znaleźć się w ustawie.
Rozstrzygnięcie TK oznacza, że przepisy rozporządzenia o profilowaniu przestaną obowiązywać od 15 czerwca 2019 r. W tej sytuacji Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej postanowiło zupełnie zrezygnować z przepisów dotyczących profilowania pomocy w ustawie.
Rezygnując z obowiązku ustalania profilu pomocy dla każdego bezrobotnego, wprowadzono możliwość korzystania przez powiatowe urzędy pracy z różnych form pomocy określonych w ustawie - bez ograniczeń wynikających z ustalonego dla bezrobotnego profilu pomocy.
"W praktyce rozwiązanie to ułatwi urzędom pracy stosowanie form pomocy określonych w ustawie, w tym usługi pośrednictwa pracy. Dla pracodawców będzie to oznaczać większe szanse na znalezienie odpowiedniego kandydata do pracy, a dla bezrobotnego szybsze wejście na rynek pracy. Nowe rozwiązania mają obowiązywać od 14 czerwca 2019 r." - głosi rządowy komunikat.
Dnia 6.04.2019 o godzinie 15:33 zostaliśmy zadysponowani do pożaru stodoły w miejscowości Jabłeczna. W trakcie dojazdu na miejsce zostaliśmy poinformowani o dużym pożarze kilku budynków i niewystarczajacych siłach i środkach biorących udział w akcji.
Na szczęście dzięki szybkiemu podjęciu działań przez OSP Jabłeczna sąsiednie budynki gospodarcze nie zostały objęte pożarem. Po dotarciu na miejsce nasza praca polegała na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu dwóch linii gaśniczych w stronę płonącego budynku i palącej się wokół ściółki.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej