W szokującym zwrocie akcji, jakiego nie powstydziłby się żaden serial komediowy, Włodawa prawie zaliczyła WPADKĘ STULECIA! Gdyby nie tajemniczy mężczyzna z drabiną (prawdopodobnie ostatni świadomy obywatel w mieście), nasze ukochane centrum miasta świeciłoby pustkami jak miejsce po I LOVE Włodawa. 10 listopada 2024 roku, minuty przed godziną 16 - zaledwie trzy godziny przed pierwszym wydarzeniem tegorocznego Święta Niepodległości, czyli Ognia?????Niepodległości, który miał zapłonąć przed Czworobokiem we Włodawie. Pojawił się w rynku ON z pakietem biało-czerwonych flag ?????? i jedną pokorną drabiną.
W pojedynkę, bez wsparcia, ten człowiek – Superbohater ?♂️ – dekorował centrum Włodawy biało-czerwonymi ?????? flagami, by choć na ostatnią chwilę Rynek nabrał patriotycznych barw. Ten nasz lokalny patriota z drabiną ruszył w bój, aby uratować godność mieszkańców Włodawy, godność włodawskich urzędników nas w tej chwili nie interesuje, ponieważ gospodarz Urząd Miasta jaki i organizator Starostwo nie stanęli na wysokości zadani. Najwyraźniej nikt w urzędzie nie zauważył, że 11 listopada wypada w poniedziałek, a to jednak nie jest zwykły poniedziałek, a ulice miasta mogli przecież udekorować barwami narodowymi już w piątek.
Chwała bohaterowi ?♂️ z drabiną! Włodawa może już spać spokojnie, wiedząc, że władze też śpią - Dobranoc Włodawo ? Tylko szkoda, że nasze podatki są w tak mizerny sposób wykorzystywane! Więc może zamiast całego wydziału promocji miasta i powiatu zatrudnijmy po prostu gościa z drabiną? Przynajmniej będziemy mieli pewność, że ktoś pamięta o polskich świętach narodowych!????
W nocy ze środy na czwartek włodawscy policjanci zostali wezwani do awantury domowej. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i ustalili, że 41-letni mieszkaniec gminy Włodawa – obywatel Ukrainy będąc pod działaniem alkoholu uderzył nastoletnie dziecko oraz chciał uderzyć swoją partnerkę. Kiedy ta uniknęła ciosu wtedy chwycił za nóż grożąc kobiecie pozbawieniem życia. Policjanci zatrzymali awanturnika i umieścili w policyjnym areszcie.
Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się psychicznego nad swoją partnerką, które przejawiało się tym, że 41-latek wszczynał awantury domowe, podczas których wyzywał ją słowami wulgarnymi, groził pozbawieniem życia i nieustannie kontrolował. Ponadto w dniu interwencji Policji używając noża groził pokrzywdzonej, że ją zabije. Mężczyzna jest również podejrzany o naruszenie nietykalności cielesnej małoletniej córki pokrzywdzonej.
Na wniosek Policji i Prokuratury włodawski sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sprawcy przemocy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Apelujemy, żeby reagować jeżeli posiadamy informację, że komuś z Twojego otoczenia dzieje się krzywda. W takim przypadku należy zadzwonić pod bezpłatny numer alarmowy 112. Policjanci sprawdzą każdy taki sygnał.
/ź/ policja.gov.pl
Komentarz redakcji: To że Ukrainki, wymiksowały Ukraińca z mieszkania to jedno, ale że teraz my będziemy płacić za jego utrzymanie to już inna sprawa, kolejna sprawa to końcowy wpis rzecznika prasowego policji we Włodawie, od kilku dni oczekujemy na odpowiedz w tej oto sprawie, jednak do dziś nie doczekaliśmy się żadnej reakcji ze strony fb/Policja Włodawska - smuteczek
(28 października) Uczniowie i nauczyciele I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki we Włodawie obchodzili swoje święto – Dzień Patrona Szkoły. Tym razem był wyjątkowy, bo tego dnia odsłonięto na budynku szkoły piękny mural – z okazji 230. rocznicy insurekcji kościuszkowskiej.
Uroczystość połączona była ze ślubowaniem uczniów klas pierwszych. Szkoła od lat 70. XX wieku nosi imię Tadeusza Kościuszki. Uroczystości rozpoczęły się okolicznościową mszą św. w kościele pw. św. Ludwika we Włodawie. Następnie delegacja szkoły złożyła wiązanki kwiatów pod pomnikiem T. Kościuszki na placu przed Włodawskim Domem Kultury. Wiązankę kwiatów złożono również na grobie pierwszego – przedwojennego jeszcze dyrektora gimnazjum i liceum – Franciszka Cicheckiego oraz innych nauczycieli. Część oficjalna połączona z częścią artystyczną miała miejsce w sali Włodawskiego Domu Kultury. Tam też najlepsi nauczyciele odebrali z rąk starosty Mariusza Zańko i dyrektora Arleny Krawczuk nagrody i wyróżnienia.
Goście, w tym starosta M. Zańko, składając życzenia na ręce dyrektor I LO A. Krawczuk, mówili przede wszystkim o tradycji i znaczeniu edukacji w wychowaniu młodzieży oraz zasługach tej najstarszej włodawskiej szkoły średniej w powiecie włodawskim.
Osobnym akcentem poniedziałkowych uroczystości było odsłonięcie nowego muralu na budynku I LO. Udział w tym wzięli m.in. przedstawiciele Wojska Polskiego, służb mundurowych, władze samorządowe oraz nauczyciele i uczniowie szkoły. Piękny mural powstał dzięki staraniom Stowarzyszenia Bramy Pamięci – Włodawa – Sobibór oraz dofinansowaniu przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W krótkim przemówieniu starosta M. Zańko powiedział m.in. – Dzisiejsze święto – dzień Patrona Szkoły połączony z obchodami Dnia Edukacji Narodowej jest najlepszą okazją, aby dodać jeszcze jeden wspaniały element do tych obchodów – odsłonić piękny mural na budynku szkoły. Mural ten niech symbolizuje trwałe związki naszego bohatera – T Kościuszki z ziemią włodawską, ale i niech stanowi drogowskaz zachowań i postaw patriotycznych dla wszystkich uczniów tej szkoły. W tym miejscu należą się serdeczne podziękowania pomysłodawców, sponsorów i twórców tego dzieła: dla Wojska Polskiego, Muzeum – Zespołu Synagogalnego i Wykonawcy.
/ź/ powiatwlodawski.pl
Komentarz redakcji: Ale jakie związki z Włodawą miał Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko? Może tylko takie, że do żydowskiego lichwiarza w mieście Włodawa chciał albo i pożyczył gorsz potrzebny do porwaniem panny Sosnowskiej córki hetmana polnego litewskiego? Co ciekawe robotę w Sosonowicy jako guwernera u hetmana nagrał mu ojciec, który razem z Józefem Sylwestrem Sosnowskim w jednej chorągwi służył. Jednak jeżeli, ktoś z Państwa zna inne związki generała Kościuszki z Włodawą to prosimy niech nam napisze o tym w komentarzach.
23 października br., w Wytycznie przy Kopcu Chwały odbyły się uroczyste obchody 85. rocznicy bitwy pod Wytycznem. Tegoroczna uroczystość odbyła się w ramach centralnych obchodów 100. rocznicy powołania Korpusu Ochrony Pogranicza. Podczas tej bitwy, na przełomie września i października 1939 r., Zgrupowanie Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, dowodzone przez generała Wilhelma Orlik-Rückemanna, stawiło opór wkraczającym od wschodu oddziałom sowieckim. Bitwa ta była ostatnim akcentem obrony polskich Kresów wschodnich, a zarazem ostatnim starciem regularnego Wojska Polskiego z wojskiem sowieckim.
W Wytycznie, przy Kopcu Chwały, po odegraniu Hymnu Państwowego zebranych gości przywitał gen. bryg. SG Jacek Szcząchor – Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. W uroczystości uczestniczyli: gen. dyw. SG Robert Bagan – Komendant Główny SG wraz z towarzyszącą mu kadrą kierowniczą Straży Granicznej, przedstawiciele władz centralnych, wojewódzkich, samorządowych, parlamentarzyści, służby mundurowe województwa lubelskiego, służby graniczne Ukrainy, kombatanci, młodzież szkolna oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości.
„Niemal od początku istnienia współczesnej Straży Granicznej, funkcjonariusze naszej formacji otoczyli opieką miejsce bitwy pod Wytycznem oraz mogiły obrońców polskich granic. Od lat w rocznicę bitwy spotykamy się pod Kopcem Chwały, aby uczcić pamięć wszystkich naszych bohaterów walczących w obronie Ojczyzny. To bohaterowie tamtych dni wskazują nam prawdziwe wartości, to dzięki nim wiemy, co naprawdę kryje się za słowami: „Bóg, Honor, Ojczyzna.” – powiedział gen. dyw. SG Robert Bagan.
„Dzisiaj z jeszcze większym zaangażowaniem i atencją wzorujemy się na żołnierzach Korpusu Ochrony Pogranicza. Mimo, że ich bohaterstwo w obronie Kresów nie powstrzymało nawałnicy silniejszego wroga, to pozostało na zawsze pokoleniowym drogowskazem dla wszystkich, którym leży na sercu wolność i niepodległość Polski. Największym hołdem, jaki możemy złożyć naszym bohaterskim poprzednikom, jest wierność rocie złożonego Ślubowania i bezgraniczne zaangażowanie się w wykonywanie zadań.” - zaznaczył Komendant Główny SG.
Następnie odczytany został Apel Poległych, po którym złożono wieńce na grobach poległych żołnierzy. Uroczystości w Wytycznie uświetniły: Kompania Reprezentacyjna Straży Granicznej oraz Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej.
Tegorocznemu wydarzeniu, towarzyszyła wystawa poświęcona Korpusowi Ochrony Pogranicza, przygotowana przez Muzeum Ziem wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej. Na miejscu, prezentowano również stoiska edukacyjno-promocyjne: Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, Instytutu Pamięci Narodowej z Oddziału w Lublinie, Nadleśnictwa Sobibór oraz Poleskiego Parku Narodowego.
Straż Graniczna z chwilą swojego powstania w 1991 roku, obejmując służbę w ochronie granicy państwowej, stała się spadkobiercą tradycji polskich formacji granicznych. Wśród tych formacji, zwłaszcza tu na wschodzie, miejsce szczególne zajmuje KORPUS OCHRONY POGRANICZA powołany w 1924 roku jako stała ochrona granicy wschodniej. W ciągu swojego istnienia KOP, zarówno codzienną służbą jak i postawą we wrześniu 1939 roku, dał dowody wielkiego oddania sprawom RP.
UROCZYSTOŚCI ZOSTAŁY OBJĘTE PATRONATEM HONOROWYM PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
PARTNERAMI WYDARZENIA SĄ: LUBELSKI ODDZIAŁ INSTYTUTU PAMIĘCI NARODOWEJ ORAZ MUZEUM ZIEM WSCHODNICH DAWNEJ RZECZYPOSPOLITEJ
Już w najbliższą niedzielę, 27 października, Włodawski Dom Kultury rozbrzmi energetycznymi dźwiękami zespołu Łydka Grubasa! Grupa przyjedzie do Włodawy w ramach swojej trasy akustycznej, prezentując program „Dusza Janusza, czyli Witajcie w Polsce”. To doskonała okazja, aby na żywo usłyszeć kultowe utwory w wyjątkowych, akustycznych aranżacjach.
Drzwi WDK zostaną otwarte o godzinie 17:00, a koncert rozpocznie się punktualnie o 18:00.
Bilety są dostępne w cenach 79 i 99 złotych, więc warto zarezerwować sobie miejsce jak najszybciej!
Nie czekaj – zapowiada się wieczór pełen świetnej muzyki i niezapomnianej atmosfery!
Dodatkowo, zespół Łydka Grubasa w ramach informacji o koncercie przekaże za naszym pośrednictwem trzy dwuosobowych wejściówek na ten koncert.
Z autorami komentarzy, które zgromadzą największą liczbę reakcji tzn laików lub serduszek - skontaktujemy się bezpośrednio, aby przekazać dalsze szczegóły otrzymania dwuosobowej wejściówek na koncert Łydki Grubasa we Włodawie.
Nie przegap tej wyjątkowej okazji i przyjdź do Włodawskiego Domu Kultury, aby doświadczyć na żywo niezapomnianego akustycznego koncertu Łydki Grubasa!
(22 października) W Berdyczowie (Ukraina) zostało podpisane porozumienie trójstronne pomiędzy Miastem Berdyczów, Miastem Włodawa i Powiatem Włodawskim. Oba historyczne grody są miastami trzech kultur. Porozumienie obejmuje cały wachlarz współpracy pomiędzy tymi trzema podmiotami.
W treści porozumienia, które podpisali osobiście burmistrz Włodawy – Wiesław Muszyński i starosta włodawski – Mariusz Zańko, czytamy m.in. że zostało one podpisane w celu uwzględnienia interesów wszystkich stron, pogłębiania, wzmacniania i rozwoju współpracy w obszarach: przemysł, biznes i handel; nauka, technologia, edukacja i opieka zdrowotna, kultura i sztuka; rozwój sportu i turystyki; ekologia i racjonalne wykorzystanie zasobów naturalnych; polityka młodzieżowa; środki masowego przekazu.
Przy okazji podpisane zostało również porozumienie pomiędzy Miejskim Pałacem Kultury w Berdyczowie a Muzeum – Zespołem Synagogalnym we Włodawie. Dzięki temu złożony zostanie partnerski wniosek dotyczący dofinansowania Sobótek Poleskich z programu “Synergia”.
Warto dodać, że podczas wizyty w Berdyczowie włodarze miasta i powiatu razem z merem Serhijem Orlukiem złożyli kwiaty na miejscu pamięci i cmentarzu żołnierzy ukraińskich poległych w wojnie oraz pod tablicą upamiętniającą spotkanie Marszałka Piłsudskiego i Atamana Petlury. Polska delegacja odwiedziła również liczne firmy i zakłady w Berdyczowie, poznając tamtejszy rynek pracy.
Berdyczów to m.in. siedziba Sanktuarium Matki Bożej Berdyczowskiej, trzech kościołów katolickich i rodzinne miasto polskiego pisarza Josepha Conrada. Berdyczów posiada też największą Polonię na Ukrainie, stanowiącą około 15% mieszkańców.
– Nie ulega wątpliwości, że Piłsudski życzył sobie powstania nad Dnieprem niezależnej i silnej Ukrainy. Chciał, aby Republika Ukraińska była zdolna do samodzielnego opierania się Rosji. Dziś sprawdza się koncepcja Marszałka. Piłsudski wiedział, że samodzielna Ukraina to bezpieczniejsza Polska – powiedział M. Zańko.
/ź/ powiatwlodawski.pl
Komentarz redakcji: STAROSTO, Marszałek nigdy sobie tego nie życzył. Prosimy zapoznaj się z historią II RP abyś więcej takich bajek nie pisał. Ps a oprócz tego że ta wycieczka starosty historii nic nie nauczyła to są jakieś plusy tego wypadu na Dzikie Pola?
Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu we Włodawie, zapach tytułów unosił się w powietrzu niczym świeżo skoszona trawa na gminnych boiskach. Starosta Mariusz Zańko, z dumą godną rzymskiego imperatora, zaproponował tytuł „Zasłużony dla Powiatu Włodawskiego”. I to nie byle komu – corocznie ma go otrzymywać aż 15 osób, pierwotna wersja zakładała 20 osób! Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że nagle powiat włodawski wydał na świat całą plejadę lokalnych herosów, którzy zasługują na ten szacowny tytuł. Ale zaraz, zaraz – kto tych zasłużonych ma wybrać? Oczywiście, sami zasłużeni! Radni, zarząd powiatu i starosta – czyli kolega radny, która odznacza kolegę radnego. A co z mieszkańcami powiatu?
Radni doszli do wniosku, że ten zaszczytny tytuł nie może być przyznawany jedynie przez starostę i zarząd, bo przecież zasługi można mieć nie tylko w Radzie Powiatu, ale i w stowarzyszeniach, instytucjach, a może nawet w gminnym kole wędkarskim, ale zwykli mieszkańcy nie stowarzyszenie w żadnej "grupie trzymającej pieczątkę" już nie mogą złożyć wniosku, ponieważ oni nie są godni do zaproponowania kandydata z zewnątrz tj. spoza układu. I co z tego, że liczba mieszkańców w powiecie co roku maleje, a powiat zaczyna przypominać wymarłą wioskę, gdzie zamiast firanek w oknach, wiszą szyldy wynajmę, sprzedam. Najważniejsze, żeby odznaczenia były, i to najlepiej aż 15 rocznie!
Śmieszne, ale prawdziwe – ci, którzy o tytułach decydują, raczej nie planują oddać go w ręce przeciętnego Kowalskiego. I tu pojawia się najlepsza część – podczas gdy próbowano zredukować liczbę zasłużonych do 15 osób, radny Konrad Derkacz stwierdził, że "Liczba 15 odznaczeń rocznie wydaje się trochę zawyżona”, ale jego uwaga została skorygowana stwierdzeniem starosty, że już i tak mają 25 letnie zaległości w nagradzaniu - to poważne zaległości w porównaniu do długu włodawskiego szpitala, ten argument jak tsunami zmiótł wszystkie kontrpropozycje.
Liczba mieszkańców dramatycznie spada, a uczniowie z ościennych gmin takich jak Urszulin, Wola Uhruska czy Sławatycze wolą szkoły w miejscach, do których mają lepszy dojazd – Łęczna, Chełm, Biała Podlaska. Włodawskie szkoły wypełniają za to uczniowie z Ukrainy. Ale kogo obchodzi sprawny transport do szkoły, najważniejsze, żeby każdy otrzymał tytuł! O bezrobocia i szpitalu już nawet nie warto w tym miejscu wspominać.
Chwila przerwy, kilka kolorowych rozmów (cokolwiek to znaczy) i oto wracamy na salę obrad. Starosta proponuje kompromis, odznaczeń będzie 15, to przecież "średnia 2 na gminę" brzmi całkiem logicznie. No tak, bo skoro mamy 8 gmin jedna miejska i 7 wiejskich, to wychodzi, że każda gmina może mieć swojego bohatera co pół roku – tak, żeby nikt nie poczuł się pominięty, ale za to odznaczony.
Kulminacja farsy nastąpiła w momencie, gdy starosta przypomniał o „(Ws)chodach powiatu włodawskiego” – najważniejszym odznaczeniu, które najwyraźniej nie jest wystarczająco prestiżowe, bo radni woleliby, żeby każdy, kto choć trochę przyłożył się do „rozwoju społecznego, kulturalnego, gospodarczego” (cokolwiek to znaczy w przypadku powiatu z coraz mniejszą liczbą mieszkańców), miał szansę na odznaczenie. Najciekawsze jednak było to, że debata nad liczbą odznaczeń przerodziła się w targ – jak kiedyś "Pod chomątem" - „Krakowskim targiem, może 5?” rzucił radny Derkacz, ale starosta wytrwale obstawał przy 15 zredukowanych z dwudziestu.
W końcu przyszedł czas na głosowanie. 14 radnych oddało głosy, z czego 9 poparło propozycję starosty. Czyli jednak – będzie 15 tytułów rocznie! Uff, co za ulga. Włodawa może spać spokojnie, bo nawet jeśli ludzie odchodzą, uczniowie uciekają do innych powiatów, a rozwój gospodarczy stoi w miejscu, przynajmniej radni i ich koledzy będą mieli swoje tytuły. A tak przy okazji, warto zadać pytanie – czy Starosta Mariusz Zańko posiada tytuł „Zasłużonego dla gminy Kodeń”? - z tym pytaniem pozostawiamy naszych czytelników, a dla wszystkich przyszłych „zasłużonych” ślemy gratulację – niech tytuł błyszczą, sąsiadowi będzie wstyd go pokazać, gdy szpital upadnie.
Transkrypcja wideo
Przewodnicząca I otwieram punkt 5.5 i poproszę Pana Przewodniczącego jeszcze raz o czytanie, o jakiej zmianie konkretnie tutaj będziemy głosować. Konrad Derkacz Uchwała w sprawie ustanowienia tytułu zasłużony dla powiatu włodawskiego.
Przewodnicząca Tak, chodzi o te treści.
Konrad Derkacz Jeżeli chodzi o treść, tutaj Komisja Budżetu i Rozwoju Regionalnego dyskutowała na temat osób, które są uprawnione do złożenia wniosku nadanie takiego tytułu. I tutaj w projekcie uchwały była to radni powiatowe we Włodawie w liczbie co najmniej pięciu, przewodniczące Rady Powiatu we Włodawie oraz Starosta. Komisja postanowiła rozszerzyć ten katalog osób, które są uprawnione o stowarzyszenia i instytucje działające na terenie powiatu włodawskiego. I z takim wnioskiem zwracam się tu do Pani Przewodniczącej i radnych o podjęcie takiej uchwały i rozszerzenie tego katalogu.
Przewodnicząca Dziękuję. Proszę Pana Starosta.
Starosta Dziękuję za ten wniosek. Chciałem Państwu zaproponować pewną propozycję, żeby to ukonkretyzować. Z wnioskiem o nadanie tytułu mogą wystąpić organizacje pozarządowe z terenu powiatu włodawskiego. To jest taka moja propozycja, oczywiście do rozpatrzenia przez Państwa. I też chciałem tak szerzej powiedzieć, bo ta inicjatywa uchwałodawcza trochę jest z mojej przyczyny, mamy bardzo słuszną i wyjątkowe odznaczenie (W)schody Powiatu Włodawskiego, które oczywiście będziemy chcieli kontynuować. Ono jest moim zdaniem najważniejszym odznaczeniem w powiecie włodawskim i chciałbym, żeby taką formułę dalej miało jako najbardziej prestiżowe odznaczenie. To odznaczenie chciałbym, żeby było trochę szersze, żeby tych odznaczeń rzeczywiście można było nadawać również w szerszym kontekście, na przykład zasłużonym osobom właśnie z organizacji czy samorządowcom, jak choćby byłym starostom powiatu włodawskiego, który każdy z nich czy przewodniczącym, każdy miał wkład w rozwój powiatu włodawskiego. I też proponuję jeszcze kolejną poprawkę do tej uchwały, żeby też tych odznaczeń nie było multum, bo z kolei później można to odznaczenie stracić na wartości. Dlatego proponuję też w paragrafie 4 dołożyć punkt 7. W danym roku kalendarzowym zarząd powiatu we Włodawie może przyznać maksymalnie 20 tytułów zasłużonych dla powiatu włodawskiego. Tak, maksymalnie 20 czy do 20 to jest chyba takie same brzmienie z punktu widzenia logiki prawa. A może zróbmy 5 minut przerwy i podyskutujmy sobie tak teraz bez tego.
Przewodnicząca Dobrze, ogłaszam 5 minut przerwy. I oddaję głos panu starości.
Starosta Po rozmowach kolorowych, szanowni państwo, przychylam się do wniosku komisji, którą przedstawił pan przewodniczący Derkacz. Ten swój wniosek wycofuję i jednocześnie po konsultacjach z radnymi, część radnych mówiła 20, część radnych mówiła 10. Ja proponuję ostatecznie, żeby w paragrafie 4, podpunkcie 7 użyć takiego sformułowania w danym roku kalendarzowym zarząd powiatu we Włodawie może przyznać maksymalnie 15 tytułów zasłużonych dla powiatu włodawskiego. To średnia 2 na gminie, także to nie jest za dużo, mamy 8 gmin. Także myślę, że trochę zaległości do nadrobienia i proponuję taki podpunkt wprowadzić. Ja już wniosek zaniosę, żeby...
Przewodnicząca
Dziękuję bardzo. Czy ktoś z państwa chciałby jeszcze jakiś wniosek wnieść do tego regulaminu? Nie widzę. Zapraszam państwa do głosów. A proszę bardzo. Pan, proszę bardzo, pan.
Konrad Derkacz Odnośnie liczby osób, którym chcielibyśmy przyznać. W zapisie tytuł, że zasłużony dla powiatu włodawskiego zostaje ustanowiony jako wyraz wybitnych zasług dla powiatu włodawskiego, szczególnie na jego uznanie i wyrażenie, wyróżnienia, oraz uhonorowania, osiągnięć wdzięczności za działalność na rzecz rozwoju społecznego, kulturalnego, gospodarczego. Liczba 15 odznaczeń rocznie wydaje się taką zawyżoną troszkę. Jeżeli ma być to faktycznie podniesione do rany, zasłużony dla powiatu włodawskiego. Takie jest moje zdanie. Jak to jest, zgłaszam liczbę idąc krakowskim targiem, jak to starosta mówi 5.
Przewodnicząca Proszę bardzo, pan starosta.
Starosta Znaczy jakby to w samym założeniu jest sprzeczne, dlatego że tytuł zasłużony dla, przepraszam, Wschody Powiatu Włodawskiego są przyznawane w kategorii 4 czy 5 kategoriach, więc jakby już pod tym względem ilość tych medali, znaczy tych odznaczeń jest jakby porównywalna. A poza tym mamy 25 lat opóźnień w funkcjonowaniu, w podziękowaniu tym ludziom, którzy w różny sposób nas wspierają w działalności powiatu włodawskiego, że proponuję, żeby pozostała ta liczba 15.
Przewodnicząca
Dziękuję bardzo. Czy ktoś z państwa chciałby jeszcze w tym temacie zabrać głos? Nie widzę. Przechodzimy do głosowania. W głosowaniu udział wzięło 14 radnych, 9 osób było za, 3 przeciw, 2 wstrzymało się, 0 nie oddane. Stwierdzam, że proponowany wniosek pana starosty został zaakceptowany.
Do wypadku doszło wczoraj około godz. 13:00 w gminie Urszulin. Policjanci ustalili, że mężczyzna na terenie prywatnej posesji naprawiał samochód marki BMW. W tym celu miał wjechać na przygotowany w tym celu podjazd po czym położył się pod samochód, aby wykonać naprawę. W czasie reperacji auto osunęło się przygniatając leżącego pod nim mężczyznę.
Na pomoc 31-latkowi ruszyła rodzina, która powiadomiła służby ratunkowe. Spod pojazdu mężczyznę wydobyli strażacy, którzy wspólnie z pogotowiem prowadzili akcję reanimacyjną. 38-latek przewieziony został do szpitala z ciężkimi obrażeniami ciała.
Funkcjonariusze i pracownicy Straży Granicznej, grupy rekonstrukcyjne, żołnierze oraz uczniowie klas mundurowych, przemaszerowali szlakiem Korpusu Ochrony Pogranicza. Wydarzenie, które odbyło się 28 września br., rozpoczęło się w miejscowości Kosyń w powiecie Włodawskim. Tego dnia, odsłonięto tam pamiątkową tablicę poświęconą żołnierzom Korpusu Ochrony Pogranicza oraz Wojska Polskiego walczących, poległych i zamordowanych we wrześniu 1939 r. na terenie parafii Kosyń, w obronie granic Rzeczypospolitej przed agresją sowiecką i ukraińskimi bojówkami kolaborującymi z Armią Czerwoną. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, Instytutu Pamięci Narodowej, Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych, a także uczestnicy marszu oraz mieszkańcy gminy Wola Uhruska.
Po odsłonięciu pamiątkowej tablicy odbył się przemarsz szlakiem Zgrupowania KOP gen. bryg. Wilhelma Orlika-Rückemanna, który zakończył się w miejscowości Wołczyny. Uczestnicy tegorocznego marszu przeszli 15-kilometrową trasę, odwiedzając w czasie drogi kompleks Lasów Sobiborskich i mogiłę poległego we wrześniu 1939 roku, żołnierza KOP. W tym roku, uczestnicy marszu, podczas wędrówki byli świadkami potyczki polskich żołnierzy KOP z wojskiem sowieckim.Zwycięstwo odnieśli Polacy, biorąc agresorów w niewolę. Inscenizację walki wykonały grupy rekonstrukcji historycznej. Organizatorem pieszego rajdu szlakiem Korpusu Ochrony Pogranicza, był Nadbużański Oddział SG oraz Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej