W czwartek kierującemu mercedesem mieszkańcowi powiatu parczewskiego na łuku jezdni w miejscowości Małoziemce / kolonia w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie włodawskim, w gminie Wola Uhruska- wikipedia.pl / zgubił prawie 50 sztuk podkładów kolejowych. Na łuku drogi z naczepy wypadło na jezdni około 50 sztuk podkładów kolejowych.
[wp_ad_camp_4] Do czasu uprzątnięcia materiału wystąpiły utrudnienia w ruchu. Powodem zdarzenia była nadmierna prędkość oraz nieodpowiednio zabezpieczony ładunek. Policjanci nałożyli na kierującego mercedesem mandat karny.
W dniu 27.08.2021 r. o godzinie 12:33 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie wpłynęło zgłoszenie o wypadku samochodu osobowego w miejscowości Szcześniki. Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów stwierdzono, że na polu znajduje się pojazd marki BMW, który wypadł z drogi.
Samochodem podróżowała jedna osoba, która samodzielnie opuściła pojazd przed przybyciem służb. Na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że kierujący pojazdem marki BMW na prostym odcinku wpadł w poślizg, a następnie wypadł z drogi. Najprawdopodobniej przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. 23-letni mieszkaniec gminy Hańsk został zabrany do szpitala z obrażeniami ciała.
Działania przybyłych na miejsce zdarzenia jednostek ochrony przeciwpożarowej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu pomocy medycznej poszkodowanemu. Następnie poszkodowanego przekazano przybyłemu na miejsce zdarzenia Zespołowi Ratownictwa Medycznego. W działaniach brały udział zastępy JRG Włodawa, OSP Hańsk oraz OSP Stary Brus. Łącznie 13 ratowników.
Parafia św. Ludwika we Włodawie zaprasza na odpust i festyn w niedzielę 29 sierpnia 2021 roku. Odpust rozpocznie się modlitwą za naszych zmarłych. Msza św. w intencji wszystkich zmarłych pochowanych na cmentarzu parafialnym, w wigilię uroczystości, 28 sierpnia o godz. 19:00 w kaplicy cmentarnej. Uroczysta msza św. o godz. 10:30 z procesją eucharystyczną otworzy nasze świętowanie odpustu parafialnego w dniu 29 sierpnia.
Potem zapraszamy wszystkich do ogrodu klasztornego na Festyn św. Ludwika, gdzie będziemy wspólnie świętować aż do wieczora. Przygotowujemy wiele atrakcji. Koncerty, konkursy, gry, zabawy - dla dzieci i dla dorosłych. Stoiska prezentacyjne i edukacyjne, jarmark, poczęstunki z kuchni ogrodowej, grill i coś na słodko.
Koncerty zaproszonych gości i naszych włodawskich zespołów. Koncert Piotra Selima pt. "Jestem za tobą", oratorium pt. „Święta Rodzina miłością opowiedziana”, koncert Zespołu "Kresowianki". Otwarcie stałej wystawy muzealnej w klasztorze, która prezentować będzie nasze niewielkie zbiory zabytków.
Dla dzieci przygotowujemy trzy place zabaw. Na pierwszym znane dobrze najmłodszym dmuchane zamki. Drugi plac zabaw, to miejsce, gdzie animowane będą gry i zabawy. Na trzecim placu zabaw trochę mocniejsze wrażenia - między innymi - wojsko, motocykle i konie.
Dla wszystkich gości przygotowujemy dwie kuchnie. Włodawskie Koło Gospodyń Miejskich "Zosie Samosie" zaprasza do kuchni polowej i kuchni ogrodowej. Oprócz tego trochę słodkości - gofry, naleśniki, itp.
[wp_ad_camp_4] Zapraszamy osoby, które chcą zaprezentować swoją twórczość lub przedstawić ważną ideę, w którą się angażują do stworzenia swojego namiotu wystawowego. Planujemy np. namiot z kursem pierwszej pomocy oraz pokaz pracy garncarza, itp. Może jeszcze są wśród nas osoby, które znają rękodzieło ludowe, warto przekazywać te umiejętności młodemu pokoleniu. Szczególnie zapraszamy artystów włodawskich. Święto patronalne parafii, to wspaniała okazja, by pokazać to wszystko, co jest naszym lokalnym kulturowym pięknem i bogactwem. A może masz jakieś ciekawe pasje i doświadczenia - kolekcjonujesz coś, jesteś podróżnikiem - pokaż swoje kolekcje, zrób małą wystawę zdjęć, to świetna okazja, by pokazać to innym ludziom i być może przekazać im tę pasję. Jeśli więc i Ty chcesz zaprezentować ważny temat, przygotować stoisko wystawowe lub namiot prezentacyjny, skontaktuj się z organizatorem i napisz pod adres: whitem62@gmail.com
Zapraszamy wszystkich, którzy chcą przygotować własne stoisko handlowe. Nie tylko kramy z pamiątkami odpustowymi, ale także słodycze, napoje, miody, itp. Szczególnie zachęcamy do tworzenia stoisk z własnymi wyrobami - np. hafty, artykuły dekoracyjne, rzemiosło ludowe. Ogólnie rzecz ujmując - wszystko, co zawsze odnaleźć można na tradycyjnych jarmarkach. Dla przedsiębiorców to dobra okazja do zareklamowania swojej pracy. Potrzebne jest tylko wcześniejsze zgłoszenie i uzgodnienie szczegółów z organizatorem jarmarku. Zgłoszenia stoisk i informacje - whitem62@gmail.com
Program
Kościół: 10:30 - Suma odpustowa - celebrans - o. Ryszard Dec, definitor generalny zakonu paulinów 11:30 - Procesja eucharystyczna 19:15 - Oratorium „Święta Rodzina miłością opowiedziana”
Klasztor: 11:50 - 20:00 - Wystawa stała - zbiory klasztoru 11:50 - 20:00 - Wystawa fotografii 10:00 - 12:00 - Odbiór ciast na konkurs - sala 28 14:00 - Rozpoczęcie Gry terenowej - sala 19
Scena mała w ogrodzie: 11:50 - Otwarcie Festynu św. Ludwika 12:00 - Koncert Włodawskiej Orkiestry Dętej 13:00 - Gry, zabawy i konkursy sportowe 14:00 - Konkurs historyczny 15:00 - Rozstrzygnięcie konkursów
Scena duża - muszla koncertowa: 15:30 - Piotr Selim z zespołem - Koncert: "Jestem z tobą" 16:30 - Koncert Zespołu „Kresowianki”
Plac zabaw I: Dmuchańce Plac zabaw II: Animacja zabaw dla dzieci Plac zabaw III: Stowarzyszenie "Bractwo Trzech Granic" - motocykle Wojska Obrony Terytorialnej - pokaz sprzętu Konie Alpaki Kramy wystawowe: Garncarstwo Malowanie, warkoczyki Modliszki PCK - pokaz pierwszej pomocy Popcorn, wata cukrowa Stowarzyszenie „Niezłomni” Stowarzyszenie Twórców Kultury Nadbużańskiej - malarstwo, rzeźbiarstwo Kramy handlowe: Stoisko z serami Stoisko z pieczywem Stoisko z miodami Tykwowe ZOO Kuchnie Kuchnia ogrodowa paulinów Kuchnia polowa Koła Gospodyń Miejskich "Zosie Samosie" Kramy wystawowe i handlowe podano według aktualnego stanu zgłoszeń. Wciąż czekamy na nowe zgłoszenia twórców, instytucji i przedsiębiorców, którzy chcę wystawić swoje kramy.
W dniu 23.08.2021 roku o godzinie 14:26 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie wpłynęło zgłoszenie o wypadku samochodu osobowego na drodze wojewódzkiej nr 816 w Stulnie. Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów stwierdzono, że autem podróżowało 5 osób.
Wszyscy pasażerowie opuścili pojazd o własnych siłach. Na miejscu zdarzenia obecny był Zespół Ratownictwa Medycznego, który prowadził swoje czynności.
Działania przybyłych na miejsce zdarzenia jednostek ochrony przeciwpożarowej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu zasilania w energię elektryczną w pojeździe, a następnie postawieniu go na koła. W działaniach brały udział 2 zastępy z JRG Włodawa oraz po jednym zastępie z OSP Zbereże i OSP Wola Uhruska. Łącznie 18 ratowników.
Rozbity peugeot i uszkodzona brama jednego z ośrodków wypoczynkowych w Okunince to finał piątkowej jazdy kierującego peugeotem 34-latka z Białej Podlaskiej. W wyniku wypadku, zarówno kierujący autem mężczyzna jak i jego 29-letnia pasażerka zostali hospitalizowani. Policjanci ustalili, że 34-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Do wypadku doszło w piątek około godziny 5:30. Dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że auto uderzyło w ogrodzenie jednego z ośrodków wypoczynkowych w Okunince.
[wp_ad_camp_4]
Na miejscu policjanci zastali rozbitego peugeota oraz mocno uszkodzona bramę. Jak wstępnie ustalili, kierujący peugotem z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie. Samochodem kierował 34-latek z Białej Podlaskiej, który z poważnymi obrażeniami został zabrany do szpitala. Razem z nim podróżowała również 29-letnia pasażerka. Ona także trafiła pod opiekę medyczną.
Policjanci ustalili, że mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Została od niego pobrana krew do dalszych badań. Funkcjonariusze ustalają dokładne okoliczności tego wypadku.
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Motocyklista wraz z pasażerką trafili do szpitala po zderzeniu z samochodem osobowym na jednej z włodawskich ulic. Kierujący jednośladem oraz jego pasażerka zostali hospitalizowani. Policjanci wykonują czynności na miejscu zdarzenia i apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
W czwartek 29 lipca przed godziną 12 dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony o zderzeniu pojazdów na drodze numer 812 we Włodawie. Jak ustalono doszło do zderzenia się samochodu osobowego marki Renault z motocyklem marki Honda. Policjanci ustalili, że kierujący samochodem marki Renault 55 – letni mieszkaniec Włodawy nie udzielił pierwszeństwa przejazdu dla jadącego w kierunku Okuninki 47-latka kierującego motocyklem.
Kierujący motocyklem mieszkaniec Włodawy wraz z 19 - letnią pasażerką zostali zabrani karetką pogotowia do szpitala we Włodawie. Mężczyzna z uwagi na doznane obrażenia został przetransportowany śmigłowcem do lubelskiego szpitala.
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, to obok nadmiernej prędkości najczęstsza przyczyna wypadków i kolizji. Do groźnego zdarzenia doszło z tego powodu w Dołhobrodach. Na skrzyżowaniu zderzył się ciągnik rolniczy oraz samochód osobowy. Zwracamy się z apelem o ostrożność i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. na jezdni pozostała przednia część ciągnika rolniczego.
Na poboczu widoczny tył ciągnika rolniczego z licznymi uszkodzeniami. W tle na poboczu pojazd marki Audi. Na jezdni jak i na poboczu znajdują się liczne odłamki uszkodzonych podczas zdarzenia części. Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 9.35 na drodze wojewódzkiej W 816.
[wp_ad_camp_4] Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze ruchu drogowego, 77 – latek kierujący ciągnikiem rolniczym marki Ursus w miejscowości Dołhobrody wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu dla pojazdu marki Audi, kierowanego przez 32-latka.
Obaj to mieszkańcy gminy Hanna. Kierowca audi nie odniósł obrażeń, zaś 77 - latek z urazem został zabrany do szpitala. Od kierującego ciągnikiem rolniczym pobrano krew do badań, natomiast kierowca audi w chwili zdarzenia był trzeźwy. Z uwagi na uszkodzenia zatrzymano dowody rejestracyjne obu pojazdów. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśniają teraz włodawscy policjanci.
W dniu 25.07.2021 r. o godzinie 15:45 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie wpłynęło zgłoszenie o kolizji drogowej w miejscowości Wereszczyn. Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępu z OSP Wereszczyn stwierdzono, że doszło do zderzenia czołowo – bocznego dwóch samochodów osobowych.
[wp_ad_camp_4] Działania Straży Pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu pomocy poszkodowanym a następnie przekazaniu tych osób przybyłemu na miejsce zdarzenia Zespołowi Ratownictwa Medycznego. W działaniach brały udział zastępy z JRG Włodawa i OSP Wereszczyn.
Dziś mija równo 20 lat, gdy mieszkańcy Włodawy po raz pierwszy zorganizowali spływ kajakowy rzeką Bug od czasów II Wojny Światowej i tym samy nawiązali do danych miejskich tradycje związane z kajakarstwem rzecznym na rzece Bug i na pojezierzu łęczyńsko-włodawskim.
Poniżej zamieszczamy pierwszy opis spływu, który odbył się w sobotę 21 lipca 2001 roku na trasie Włodawa - Kuzawka (wyspa Baja) i został opublikowany na nasza.wlodawa.pl
9.00 - była godziną zero naszej wyprawy, jednak Maniek zapomniał, gdzie byliśmy umówieni na spotkanie. Po około 15 minutach czekania pod pocztą sytuacja została wyjaśniona, zadzwonił telefon i od razu wiedzieliśmy, gdzie jest reszta składu. Z dziarską miną ruszyliśmy w stronę ulicy Podzamcze. W ogrodzie Gila stały nasze wodne rumaki były to stare kajaki typu KD-9 rocznik 79, wypożyczone z jednego z ośrodków wczasowych nad Jeziorem Białym w Okunince koło Włodawy.
Po krótkim powitaniu zorientowaliśmy się, że posiadamy tylko jedno profesjonalne wiosło kajakowe :), drugim dziwnym wiosłem były wiosła od dziecięcego pontonu, połączone w sumie dały jedno długie zbliżone parametrami (wyglądem) do wiosła profesjonalnego. Uznaliśmy wiosło z dziecięcego pontonu za nie wystarczające i Gilo wydobył z otchłani garaż, coś do pontonu. Jednak to coś nie można było też nazwać wiosłem, gdyż było dziwnie wąskie jak na wiosło. Nie wzruszeni brakiem jednostek napędowych postanowiliśmy ruszać, zostało nam do przeniesienia około 300 metrów, gdzie mogliśmy zwodować nasze rydwany.
Godzina 10.00 wyruszamy z Włodawy, miejscem wodowania kajaków jest "Ściek", z powodu spływającej w dawnych czasach do rzeki Bug serwatki produkowanej w pobliskiej już nie istniejącej mleczarni. Zdjęcie które widzicie jako pierwsze jest dziełem jednego z zuchów Gila, akurat widocznie przypadkowo zażywał spaceru nad brzegiem. Dzięki jego uprzejmości możecie nas podziwiać w pełnej okazałości wraz z wiosłami i rydwanami.
Zdziwiłem się, że tak łatwo i bezpiecznie przemieszczamy się przy użyciu dziecięcego wiosła i niby-wiosła. Kierunki, które obraliśmy w pierwszej fazie naszej podróży były w pełni realizowane. Jednak w dalszej części mojego opowiadania przedstawię zgoła odmienną sytuację. Wracając do pierwszego wrażenia. Bug stał się "wąski" :(, rzeka w miejscu wodowania kajaków według opinii starych wędkarzy, posiada szerokość około 50-100m. Wystarczyły cztery dobre "zagarnięcia" wody wiosłami i byliśmy już przy sąsiednim brzegu. Jednak związani obietnicą, którą Maniek dał Komendantowi Straży Granicznej w Chełmie, mówiącej o tym abyśmy nie wpływali na połowę sąsiada.
Staraliśmy się realizować z góry wyznaczoną obietnicę. Nurt rzeki na odcinku Włodawa - Suszno, płynie dosyć ospale. Pozwala to na większe oswojenie się z nurtem, jak i nowym środowiskiem. Ospale - co nie znaczy wcale, że nie należy zachować rozwagi i ostrożności. Woda jest mętna, brunatna. Kolor wody spowodowany jest jak sądzę podłożem dna rzeki, glina plus muł, co daje właśnie taki swoisty kolor wody.
Z dziarską miną, mijaliśmy liczne stanowiska wędkarskie, jednak, żadnego wędkarza. Słońce ładnie świeciło, pierwszy napotkaną przeszkodą była wyspa lub może lepiej powiedziawszy dwie wyspy. Postanowiliśmy przepłynąć pomiędzy nimi.
cdn... (kiedyś :)
Skład expedycji: Andrzej Piskorek vel Pira Grzegorz Ostrowski vel Gilo Marek Torbicz vel Maniek Piotr Trochymiak vel Żaba a.k.a Pepson
SPŁYW KAJAKOWY WOLA UHRUSKA - WŁODAWA 16-18.08.2002
W dniach 16-18 został zaplanowany przez miłośników dzikiej przyrody i ekstremalnych warunków spływ kajakowy po rzece Bug. Start wytyczyliśmy w Woli Uhruskiej, do której przybyliśmy późnym wieczorem z piątku na sobotę. Obozowisko usytuowane było na plaży w odległości zaledwie kilku metrów od nurtu rzeki. Po rozbiciu namiotów i prowizorycznym zakwaterowaniu rozpoczął się czas błogiego odpoczynku przy ognisku i pod niebem pełnym gwiazd.
Pierwszej nocy wszyscy byli tak podekscytowani tym co nas czeka podczas spływu, że mieliśmy problem z zapadnięciem w sen. Wczesnym rankiem, około 6.00 pobudkę urządzili nam funkcjonariusze Straży Granicznej. Po sprawdzeniu naszych danych personalnych i pozwolenia na odbycie spływu, udali się w dalszą drogę, my zaś czyniliśmy pierwsze przygotowania do zwodowania kajaków.
O godzinie 9.00 wreszcie ruszyliśmy! Podzieliliśmy się na następujące pary: Maciora - Broda w kajaku zwanym "krzywa strzała", Pepson - Szytek w "zakręconej kanadyjce", Nordyk - Meter "bolid full opcja" oraz główny organizator Maniek w "transporterze opancerzonym". To co ujrzeliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. W najskrytszych snach nie mogliśmy sobie wyobrazić jaką piękną i uroczą, przede wszystkim dziką i nie zbrukaną przez cywilizację jest rzeka Bug. Za każdym zakątkiem ukazywały się naszym oczom niesamowite widoki. Brzegi porośnięte wszelaką roślinności?. Majestatyczne drzewa ukazujące swe korzenie i swą naturalną siłę. Po obu stronach brzegu gdzie nie gdzie usytuowane były dzikie plaże otoczone cudowną florą.
Na samej rzece znajdowały się stare powalone drzewa, co jeszcze bardziej upiększało oraz czyniło atrakcyjniejszym i tak już wspaniały nurt. Niesamowite wrażenie na uczestnikach spływu wywarły skarpy, które znajdowały sił po obu stronach brzegu, ukazując piękno naszej "matki ziemi". W otoczeniu tak wspaniałego, zatykającego dech w piersiach krajobrazu, pośród śpiewu ptaków, człowiek zapomina o bożym świecie i oddaje się z nieodpartą ochotą nurtowi rzeki, który przenosi nas w krainę nieujarzmionej przyrody. Pełnym naszym zaskoczeniem był przypływ przez Zbereże. Wioska w linii prostej rozciąga się na około 10 km i pokonanie jej w normalnych warunkach (drogą) nie zajęło by więcej niż 50-60 minut. Nam czyn zajął i tu drodzy internauci pełne zaskoczenie: trzy i pół godziny!!! Bug pokazał swoje oblicze.
Otóż w Zbereżu znajduje się mnóstwo zakrętów, co w znacznym stopniu wydłuża drogę. Długi czas spędzony w Zbereżu urozmaicały nam widoki oraz obiadek jaki spałaszowaliśmy na plaży. Po zjedzeniu posiłku i poobiedniej sjeście, udaliśmy się w dalszą drogę. Wcześniej wiadomo już było, że nasz pierwotny plan dotarcia przed zachodem słońca do Różanki nie powiedzie się. Spowodowane to było mylnymi wyliczeniami potrzebnego czasu do osiągnięcia zamierzonego celu.
Zatem miejscem naszego odpoczynku miał być Sobibór. Ale i ten ambitny plan spalił na panewce. Bazą noclegową okazała się wioska o nazwie Wołczyny. Postój się odbył na malowniczo położonej plaży. Po zacumowaniu do brzegu i oporządzeniu się, trzech uczestników spływu udało się do miejscowego sklepu. I tu kolejna przygoda.
Od nadmiaru słońca i wrażeń pomyliliśmy drogi i zamiast do Wołczyn udaliśmy się w przeciwną stronę do Sobiboru. Napotkany na drodze człowieczek skierował nas na dobrą drogę. Ta pomyłka kosztowała nasze nogi nadłożeniem około 8 km. Gdy dotarliśmy do sklepu, pożegnaliśmy Pepsona, który z bardzo ważnych powodów musiał udać się do miejsca stałego zameldowania, czyli Włodawy. Droga powrotna nie sprawiła nam już trudności i bez problemów dotarliśmy do miejsca plażowania.
Podobnie do pierwszej nocy na plaży rozpaliliśmy małe ognisko, mające nam pomóc w wysuszeniu przemoczonych ubrań. Tuż przed północą udaliśmy się na zasłużony odpoczynek. Następnego dnia pierwszy wstał Szytek, któremu dana była możliwość oglądania wspaniałych scen po drugiej stronie Bugu, w wykonaniu kilkunastu żółwi. O godzinie 9.00 dołączył do naszego bractwa Matfiej, znany fan klubu LKS WŁODAWIANKA.
Zresztą wszyscy uczestnicy spływu to fani włodawskiej drużyny, zrzeszeni pod flagą Cmentarii Fans. (Do Włodawy wpływaliśmy w barwach naszej drużyny. Patrz na zdjęcia). Przybyły Matfiej zajął miejsce nieobecnego już Pepsona i razem z Szytkiem w "zakręconej kanadyjce" ruszył w dalszą drogę. Podobnie jak w pierwszym dniu, Bug dostarczył nam niesamowitych wrażeń. Mogliśmy ponownie oddać się beztroskiej żegludze po dzikim nurcie rzeki.
Docelowym naszym punktem stała się Włodawa, (w pierwszym założeniu takim punktem miał być Kodeń), do której dotarliśmy około godziny 15.00. na miejsce zjedzenia posiłku i zrobienia pamiątkowych zdjęć wybraliśmy plażę na błoniach. Posiłkiem regeneracyjnym oraz zaspokojeniem dręczącego na już kilka godzin głodu nikotynowego, uraczył nas przybyłe dziewczyny w osobach: Joli, Helki i Sylwii, za co im serdecznie dziękujemy.
Zakończeniem całej wspaniałej imprezy, jakim niewątpliwie był spływ, okazał się punkt pomiaru poziomu wody, znany w całej Polsce z komunikatów radiowych, które brzmi: "Na Bugu we Włodawie..." Na miejscu załadowaliśmy kajaki do auta Szczypiora, który w znacznym stopniu pomógł nam w transporcie całego sprzętu na miejsce startu, jak i w dostarczeniu kajaków do macierzystych magazynów, za co oczywiście bardzo wielkie dzięki.
I tak oto dobiegła końca wspaniała przygoda. Rzeka Bug przekazała nam mnóstwo ciekawych przeżyć. Naładowała nas pozytywnymi wibracjami i długo jeszcze pozostanie w naszej pamięci. Żadne słowa nie są w stanie oddać tego, co doświadczyliśmy podczas tych dwóch wspaniałych dni. Do zobaczenia za rok rzeko rzek!!
P.S. Serdecznie dziękujemy Komendantowi Głównemu Straży Granicznej za wyrażenie zgody umożliwiającej odbycie tego wspaniałego spływu. Dziękujemy także ośrodkowi Sanvit za udostępnienie kajaków.
Dziś piaszczyste plaże pełne są śmieci, puszek po piwie, kobiecych chusteczek jednorazowych, a wówczas gdy my rozpoczynaliśmy swoja przygodę z kajakarstwem rzeka była dzika i czysta. Niby w szkłach uczą ekologi, ale jak widać nowe pokolenie inaczej interpretuje ekologię niż 20 lat temu mieszkańcy nadbużańskich plaż.
Niżej kilka starych fotek z kolejnych spływów plus bonusprmo foto z samotnego spływu Włodawa-Modlin/Wisła/ z roku 2019 który trwał 7 dni. Dla porównania poniżej zamieszczamy również pierwsza prośba do Komendanta Straży Granicznej w Chełmie, gdzie opisaliśmy w swej naiwności nasz szczytny plan spłynięcia tratwą z Włodawy do Niemirowa :) Plan ów zakończyliśmy na spłynięciu kajakami do Kuzawki. Lepiej mierzyć wyżej i zrobić 10% niż nic nie robić.
Tak właśnie kiedyś, gdy jeszcze nie było komórek należało pisać podanie i to z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem do Straży Granicznej, chyba że miało się kolegę sekretarza powiatowych struktur SLD, a on w biurze miał fax to można było sprawę załatwić szybciej.
Komendant Straży Granicznej w Chełmie
P R O Ś B A
Jako organizatorzy i uczestnicy spływu rzeką Bug zwracamy się z prośbą o pozwolenie które umożliwi nam przepłynięcie granicznego odcinka rzeki tj. od Włodawy do okolic Niemirowa. Będziemy płynąć tratwą po polskiej stronie rzeki, bez postoi na brzegu wschodniego sąsiada i przekraczania granicy państwa. Poniżej przedstawiamy szczegóły naszego zamierzenia.
Graniczny odcinek rzeki tj. ok. 154,1km chcemy przepłynąć w dniach: 21,22,23 lipiec 2001 r.
Przewidujemy że dziennie pokonamy ok. 50 km. od godz. 6,00 do 13,00 i od 14,00 do 20,00 między 13,00 a 14,00 będziemy schodzili na polski brzeg rzeki w celu zregenerowania sił. 21 lipiec postój w okolicach Hanny 22 lipiec postój około 5 km przed Terespolem 23 lipiec postój w okolicach Janowa Podlaskiego
Zwracamy się z prośbą o pozwolenie na zwodowanie tratwy w dniu 20 lipiec 2001 r. ok. godz. 15,00 w okolicach punktu pomiarowego stanu wody we Włodawie i o umożliwienie spędzenia nocy przy tratwie.
Dane osób uczestniczących w spływie:
Jan Nowak nr. pesel xxxxxxxxxx; nr. paszportu xxxxxxxxxxxxxxx zam. Włodawa ul. Wesoła 99
Jan Nowak nr. pesel xxxxxxxxxx; nr. paszportu xxxxxxxxxxxxxxx zam. Włodawa ul. Wesoła 98
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej