W sobotę po godzinie 13:00 otrzymaliśmy zgłoszenie, z którego treści wynikało, że mieszkaniec gminy Urszulin znalazł w sadzawce przedmiot wyglądem przypominający niewybuch. Policjanci skierowani na miejsce potwierdzili zgłoszenie i zabezpieczali miejsce do czasu przyjazdu saperów. Urszulińscy mundurowi ustalili, że właściciel posesji zauważył niebezpieczny przedmiot znajdujący się w ziemi przy stawie.
Po przyjeździe saperów okazało się, że jest to statecznik od granatu moździerzowego, kaliber 210 milimetrów, który został bezpiecznie przez nich usunięty. Przypominamy, żeby w przypadku znalezieniu niewybuchu nie dotykać go ani nie przenosić. Jak najszybciej należy poinformować służby, które bezpiecznie usuną niebezpieczne znalezisko.
Policjanci każdego dnia w swojej służbie mają do czynienia z różnymi tragediami ludzkimi. Często są to sytuacje, kiedy życie ludzkie jest zagrożone. W tym tygodniu włodawscy dzielnicowi: sierżant sztabowy Marcin Nowicki i starszy sierżant Anna Tomasiewicz interweniowali wobec młodej kobiety, która po kłótni z rodziną zamierzała odebrać sobie życie. Tragedii zapobiegli policjanci, którzy uspokoili ją, zaopiekowali się i przekazali pod opiekę lekarzy.
[wp_ad_camp_4] Szczególnie miły w tej sytuacji był późniejszy telefon młodej kobiety do dzielnicowego z wyrazami uznania za przeprowadzoną interwencję. Policjant usłyszał: „…dziękuję za interwencję, już czuję się lepiej, jest Pan najlepszym dzielnicowym…”. Takie słowa podziękowania znaczą dla nas bardzo wiele i niewątpliwie są dużą motywacją w naszej służbie.
Dają przede wszystkim poczucie dobrze spełnionego zadania oraz wyrażają uznanie, szacunek i docenienie trudów policyjnej służby. Ta sytuacja to także doskonały przykład realizacji motta „Pomagamy i Chronimy”, które przyświeca policjantom każdego dnia.
W czwartek 25 lutego 2021 r. roku o godz. 15:20 Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Urszulinie została wezwana do pożaru budynku mieszkalnego w Łomnicy.
Pożar wybuchł kuchni. Ratownicy musieli pracować w aparatach tlenowych z powodu silnego zadymienia. W zdarzeniu poszkodowany został mężczyzna, który doznał poparzeń i został odwieziony do szpitala.
Płomienie wydobywające się z poddasza domu (gmina Hańsk) zauważyła wczoraj wieczorem sąsiadka, która powiadomiła służby i rodzinę nieświadomą zagrożenia w jakim się znajdują. Mieszkańcy bezpiecznie opuścili dom. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia.
[wp_ad_camp_4] Wczoraj wieczorem około godziny 19:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał informację, z treści której wynikało, że w gminie Hańsk pali się dom jednorodzinny. Na miejscu prowadzona była akcja gaśnicza przez Straż Pożarną. Policjanci ustalili, że w domu przebywały cztery osoby. Płomienie wydobywające się z poddaszu domu zauważyła sąsiadka, która natychmiast powiadomiła służby oraz rodzinę, która nie była świadoma zagrożenia. Mieszkańcy bezpiecznie opuścili dom. Na szczęście nic nikomu się nie stało.
Policjanci ustalili, że prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia od nieszczelnego komina.
Sierżant sztabowy Elwira Tadyniewicz
/ź/ policja.gov.pl
Dnia 23.02.2021 r. o godz. 18:50 Dyżurny Operacyjny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie przyjął zgłoszenie o pożarze poddasza w miejscowości Hańsk- Kolonia.
Na miejscu zdarzenia stwierdzono, że pożarem objęty jest nieużytkowany strych murowanego budynku mieszkalnego pokrytego blachą. Mieszkańcy opuścili budynek przed przybyciem służb ratowniczych. Działania Straży Pożarnej polegały na odłączeniu energii elektrycznej, wykonaniu dostępu do ogniska pożaru, a następnie podaniu dwóch prądów wody co doprowadziło do ugaszenia pożaru.
W działaniach udział brały 3 zastępy z JRG Włodawa oraz 2 zastępy z OSP, łącznie 5 zastępów, 16 ratowników. Działania trwały blisko 5 godzin. W akcji udział brały również inne służby: Pogotowie Ratunkowe, Pogotowie Energetyczne, oraz Policja ,które wspomagały działania Straży Pożarnej. Na chwilę obecną nie ustalono przyczyny powstania pożaru.
„Życie składa się z powitań i pożegnań” – to słowa doskonale oddające charakter policyjnej służby. Wczoraj z policyjnym mundurem rozstał się Komendant Powiatowy Policji we Włodawie – młodszy inspektor Tomasz Patra. Odchodzącego na emeryturę komendanta uroczyście pożegnał inspektor Artur Bielecki – Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie.
Młodszy inspektor Tomasz Patra w szeregi Policji wstąpił w 1998 roku. Niemal przez cały okres swojej wieloletniej służby związany był z pionem kryminalnym, najpierw na stanowiskach wykonawczych, a następnie kierowniczych. Przez pierwsze lata służby związany był z Komendą Miejską Policji w Chełmie oraz Komendą Powiatową Policji w Krasnymstawie. Kolejny okres to służba w Wydziale Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz Centralnym Biurze Śledczym Komendy Głównej Policji. W 2013 roku został Zastępcą Naczelnika Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie. Z Komendą Powiatową Policji we Włodawie związany był przez ostatnie 5 lat najpierw jako I Zastępca Komendanta Powiatowego, a od 2018 jako szef włodawskiej Policji. Młodszy inspektor Tomasz Patra był odznaczany w 2015 roku brązową odznaką „Zasłużony policjant” oraz w 2018 roku srebrnym medalem „Za długoletnią służbę”.
[wp_ad_camp_4] Ze względu na ograniczenia epidemiologiczne wczorajsza uroczystość miała charakter symboliczny. Wśród przybyłych gości znaleźli się Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie inspektor Artur Bielecki, Starosta Powiatu Włodawskiego Andrzej Romańczuk oraz Burmistrz Miasta Włodawa Wiesław Muszyński. Zaproszeni goście razem z kadrą kierowniczą jednostki, policjantami i pracownikami cywilnymi pożegnali odchodzącego na emeryturę komendanta podkreślając jego zaangażowanie i troskę o poprawę bezpieczeństwa mieszkańców. Na spotkaniu nie zabrakło podziękowań oraz życzeń o wszelkiej pomyślności w realizacji planów i marzeń, aby czas emerytury był początkiem nowego pełnego optymizmu, dystansu i zadowolenia życia.
Obowiązki Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie pełnił będzie młodszy inspektor Krzysztof Tatys – I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie.
Z dumą, radością i satysfakcją informujemy, że I LO im. T. Kościuszki we Włodawie jest jednym z 500 najlepszych liceów ogólnokształcących w Polsce - według Ogólnopolskiego Rankingu Liceów Ogólnokształcących 2021 przeprowadzonego przez Fundację Edukacyjną „Perspektywy”.
Pierwsze liceum z Włodawy w ogólnopolskim rankingu zajęło 448 miejsce. Awansując w ciągu roku o 101 miejsc, z miejsca 549 które Kościuszko zajmował w ubiegłym roku, do pierwszej pięćsetki liceów w Polsce. Dzięki awansowi szkoła uzyskała tytuł „Srebrnej Szkoły 2021”. Natomiast w Wojewódzkim Rankingu Liceów Ogólnokształcących 2021 wśród 62 najlepszych liceów woj. lubelskiego I LO im. T. Kościuszki z Włodawy zajęło 23 miejsce.
Zdobycie miejsca w czołówce tego rankingu jest dla każdego liceum i technikum zasłużonym powodem do dumy. Świadczy to przecież o bardzo dobrej atmosferze w szkole, tworzonej wspólnie przez znakomitą kadrę, zdolnych i ambitnych uczniów, a także władze samorządowe, dbające o jak najlepsze warunki nauczania.
Jak mówi Arlena Krawczuk, dyrektor I LO im. T. Kościuszki we Włodawie: „Jest to najlepszy prezent na jubileusz 85-lecia szkoły, który będziemy obchodzić w tym roku. Jesteśmy z tego wyróżnienia bardzo dumni i szczęśliwi. Chciałabym w tym miejscu podziękować całemu gronu nauczycieli, którzy dzięki konsekwentnej, sumiennej i rzetelnej pracy są współautorami uczniowskich sukcesów, podziękować naszej wspaniałej młodzieży oraz władzom samorządowym, które stwarzają dobry klimat do pracy ze zdolnymi i pracowitymi uczniami. Wysoka jakość kształcenia i wychowania polskiej młodzieży jest najlepszą inwestycją w przyszłość naszego narodu i ojczyzny.”
[wp_ad_camp_4]
Cieszymy się, że codzienna, sumienna i rzetelna praca nauczycieli i dyrekcji naszej szkoły została po raz kolejny uhonorowana. Jest to nasz wspólny sukces - całej społeczności kościuszkowskiej! Nie od dziś wiadomo – „Kościuszko – to brzmi dumnie!” - dodają uczniowie.
Liceum i Technikum z Modrzaka poza ogólnopolską tabelą. Technikum czyli ZSZ nr 1 w rankingu techników z województwa lubelskiego zajęło 32 miejsce na 57 sklasyfikowanych. Liceum z Modrzaka w 2020 roku było klasyfikowane na 975 miejscu, w tym roku jest poza pierwszym 1000 liceów w Polsce. Technikum rolnicze w Korolówce nie jest wcale uwzględnione w tegorocznym jak i ubiegło rocznym rankingu fundacji edukacyjną „Perspektywy”.
Kryteria
Rankingu Liceów 2021 - sukcesy w olimpiadach 25%, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (30%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (45%) oraz sukcesy w olimpiadach (25%). Po raz kolejny w tej kategorii uwzględnione zostały osiągnięcia w olimpiadach międzynarodowych.
Rankingu Techników 2021 - sukcesy szkoły w olimpiadach (20%), wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (20%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (30%) oraz wyniki egzaminu zawodowego (30%).
W dniach 09.02-10.02.2021 r. strażacy z JRG Włodawa odbyli ćwiczenia z ratownictwa lodowego, które odbyły się na zamarzniętym jeziorze Białym. Strażacy przećwiczyli techniki ratowania osób tonących w wyniku załamania się tafli lodu na zbiorniku wodnym, zasady bezpieczeństwa pracy na zamarzniętych akwenach, ewakuację osób tonących z zastosowaniem sprzętu ratowniczego i technik ratowniczych.
[wp_ad_camp_4] Apelujemy o rozwagę podczas korzystania z uroków zimy. Przebywanie na lodzie zawsze stanowi zagrożenie. Pamiętajmy, aby bez asekuracji nie przebywać na zamarzniętych akwenach!
Spore kłopoty czekają 17-latka, który bez wiedzy rodziców zabrał z posesji auto i razem z kolegą ruszył nim na przejażdżkę. Opisywane auto z 17-latkiem za kierownicą dzielnicowi zatrzymali na jednej z dróg w Lubowierzu. Nie dość, że młody człowiek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, znajdował się w stanie nietrzeźwości.
Wczoraj, po godzinie 7.00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie od jednego z mieszkańców gminy Stary Brus o kradzieży toyoty z terenu posesji. Dzielnicowi z komisariatu w Urszulinie podczas patrolowania pobliskich miejscowości na jednej z dróg w Lubowierzu zauważyli opisywany pojazd. Jak się okazało, za kierownicą auta siedział 17-letni syn właściciela, który "pożyczył" auto od rodziców nie informując ich o tym. Do towarzystwa zabrał ze sobą kolegę. Chłopak nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Miał za to ponad promil alkoholu w organizmie.
[wp_ad_camp_4] 17-latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Młody człowiek odpowie również za popełnione wykroczenia oraz jazdę bez wymaganych uprawnień.
Muzeum we Włodawie po raz kolejny „pompuje żydowską narrację historyczną” zapominając, albo i celowo pomijając polskie ofiary holokaustu. Szczególnie boli fakt, że włodawscy muzealnicy pomijają milczeniem mieszkańców Włodawy narodowości Polskiej, którzy jako pierwsi ginęli w niemieckich obozach śmierci.
Oto co dziś 27 stycznia 2020 roku na profilu społecznościowym Muzeum zamieściło:
Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Jest to święto obchodzone w rocznicę wyzwolenia byłego Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego i Zagłady Auschwitz-Birkenau. Zostało ono uchwalone przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2005 r. Dziś pamiętamy o społeczności żydowskiej z Włodawy, ale także o przesiedleńcach z Europy, którzy zostali zgładzeni w pobliskim Niemieckim Obozie Zagłady w Sobiborze. Na fotografii Żydzi z Włodawy tuż po wojnie, którzy przeżyli Holocaust.
Notoryczne pomijanie włodawskich ofiar holokaustu polskiego pochodzenie, przez muzealników z Włodawy oraz lokalnych publicystów jest co najmniej zastanawiające, by nie powiedzieć żenujące. W kółko tylko czytamy, że jedynymi ofiarami niemieckiego terroru podczas II Wojny Światowej we Włodawie i okolicach byli tylko i wyłącznie mieszkańcy narodowości żydowskiej.
Być może jest to spowodowane niewygodnymi faktami i nie pasującymi do już utartej narracji historii XX wieku miasta i powiatu. Ponieważ w internecie są dostępne dokumenty, które w inny sposób opisują wydarzenie które miały miejsce we Włodawie i bliskiej okolicy w okresie niemieckiej okupacji.
Oto raport z dnia 23 lipca 1941 r. wysłany z okupowanej przez Niemców Polski do Londynu. Raport informuje rząd polski w Londynie o masowych aresztowaniach, egzekucjach i deportacjach Polaków do Oświęcimia/Auschwitz oraz na Pawiak w Warszawie. Tu warto zwrócić uwagę na wzmianka informującą o kolaboracji włodawskich Żydów z niemieckim okupantem.
W raporcie czytamy, że
We Włodawie aresztowano prawie wszystkich poborowych. Aresztowanych wywieziono po przesłuchaniu na Zamek Lubelski lub do Oświęcimia/Auschwitz. Szereg osób rozstrzelano. W aresztowaniu pomagali władzom niemieckim Żydzi, polepszając sobie w ten sposób warunki bytowe.
Dziwne, że mieniący się znawcami włodawskiej historii kwartalinicy przez ostatnie 10 lat nic na temat aresztowań włodawskich harcerzy i nauczycieli nie napisali. Historia bardzo ciekawa, lecz do dnie dzisiejszego szerzej nie opisana. Zapewne żydowska kolaboracja nikomu nie jest na rękę. Łącząc kropki okazuje się, że we Włodawie nie było tak różowo, jak to jest często lokalnie przedstawiane i promowane.
Prawdopodobnie na początku 1940 r. harcmistrz P. Kołodziejek zorganizował we Włodawie konspiracyjną działalność „Szarych Szeregów”[30]. Sądzić należy, że na jej czele stanęli bracia Żelaźniewiczowie. Zajęcia w zastępach miały charakter wojskowy. Prowadzono m.in. szkolenie z bronią i obserwację ruchów wojsk niemieckich. Jerzy Jagiełło dostarczał zdjęcia niemieckich funkcjonariuszy i oficerów[31].
Jednak w okresie kwiecień – czerwiec 1941 r. okupant zlikwidował cały trzon organizacji. Miał ułatwione zadanie, gdyż już jesienią 1939 r. zdobył całą przedwojenną dokumentację włodawskiego hufca[32]. Niewątpliwie do aresztowania około 50-ciu osób, głównie uczniów gimnazjum, doprowadziły też liczne błędy organizacyjne.
Włodawskie „Szare Szeregi” nie posiadały odpowiedniej siatki konspiracyjnej. Harcerze nie byli przygotowani do pracy w podziemiu. Do organizacji z łatwością mogły przenikać niewłaściwe osoby[33]. Wszystkich aresztowanych poddano wstępnym przesłuchaniom, często połączonym z biciem, w budynku miejscowego gestapo. Po czym przewieziono ich na Zamek Lubelski, a następnie chłopców osadzono w obozie w Oświęcimiu, a dziewczęta – w Ravensbrück.
Wśród wywiezionych znaleźli się następujący uczniowie[34]: 1. Bajuk Piotr - zginął 10.08.1942 r.; 2. Bartnicka Henryka; 3. Basiak[35] Zdzisław - zginął; 4. Biernacki Marian; 5. Buska Kazimierz [36] - zginął we wrześniu 1942 r.; 6. Bychawski Zbigniew - zginął 28.10.1942 r.; 7. Głogowski Zbigniew - zginął 25.09.1941 r.; 8. Iwanicki Jerzy - zginął; 9. Kosiński Henryk [37] - zginął 17.03.1942 r.; 10. Kukiełka[38] Leon - zginął 30.10.1942 r.; 11. Marciuszek Stefan - zginął; 12. Nagiel Józef - zginął; 13. Osipowski Walerian - zginął 30.07.1941 r.; 14. Ostrowski Stanisław - zginął 04.03.1942 r.; 15. Partyka Tadeusz - zginął; 16. Skrzyński Janusz - zginął 22.11.1941 r.; 17. Szyszkowski Zygmunt - zginął w październiku 1942 r.; 18. Witkowski Zdzisław - zginął; 19. Zbyszyński[39] Zbigniew - zginął 13.02.1942 r.; 20. Żelaźniewicz Bogdan - zginął 12.03.1942 r.; 21. Żelaźniewicz Jerzy - zginął 14.08.1942 r.
Kronika Szkolna do tej listy dodaje nazwisko Antoniego Gąski oraz Zbigniewa Głowackiego.
Wśród poległych i zabitych w różnych okolicznościach wojny znaleźli się ponadto: prof. Piotr Krejpowicz[40], uczniowie: Stanisław Horszczaruk, Marian Kazimierczuk, Zbigniew Kołodyński, Zygmunt Paciorkowski oraz Andrzej Matczuk, Feliks Najda, Zdzisław Serdakowski, Joanna Teratycka[41].
Liczymy, że włodawscy muzealnicy z Muzeum - Zespół Synagogalny we Włodawie oraz redakcja kwartalnika Wschód nadrobią zaległości i wydadzą większe opracowanie w formie druku. Opisujące historię niemieckich aresztowań włodawskich konspiratorów, o których mowa wyżej i wyjaśnią nie do końca jasną kartę współpracy żydowskich mieszkańców miasta z niemieckim okupantem w czasie II Wojny Światowej - liczymy ma Was.
Dodatek specjalny
Godzinę po naszej publikacji, pracownicy muzeum obudzili się, i w pospiechu na profilu fb zaczęli publikować kolejne zdjęcie mieszkańców miasta Włodawy. Mieszkańcy ci zostali aresztowanie w akacji likwidacji włodawskiej komórki "Szarych Szeregów" lub innych organizacji podziemnych wiosną 1941 roku - o czym możemy dowiedzieć się z opisów zdjęci jak i raportu wysłanego do władz polskich w Londynie. Aresztowania odbyła się wiosną - latem 1941 roku, aresztowanych wywieziono w pierwszej kolejności na Zamek Lubelski, a następnie do Auschwitz gdzie otrzymali status więźniów politycznych.
Bardzo ciekawe informacje, ale to bardzo - główne informacje dotyczące niemieckiej ekonomii zagłady znajdują się około 39 minuty audycji - KChT red. Piotr Wrońskiego
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej