Wojna 1939 - wlodawa.NET

Włodawa: 81 rocznica agresji ZSRR na Polskę /wideo/

Włodawa: 81. rocznica agresji ZSRR na Polskę Pomnik ofiar zbrodni Katyńskiej Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale 17 września 2020 r. funkcjonariusze Służby Więziennej reprezentowali naszą formację podczas uroczystości związanych z 81. rocznicą agresji Armii Czerwonej na Polskę, które odbyły się w Wytycznie oraz podczas lokalnych uroczystości z okazji odsłonięcia i poświęcenia pomnika „Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej” we Włodawie.

Włodawa: 81. rocznica agresji ZSRR na Polskę  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale katyn-lks-wlodawinka-01-1

Uroczystości w Wytycznie z udziałem pary prezydenckiej

17 września 2020 r. w Wytycznie odbyły się lokalne obchody upamiętniające 81-tą rocznicę agresji sowieckiej na Polskę. W uroczystościach wzięła udział para prezydencka. W trakcie uroczystości oddano hołd żołnierzom Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy 1 października 1939 r. stoczyli pod Wytycznem bitwę z Armią Czerwoną. Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Złożono wieńce i kwiaty na mogiłach żołnierskich, odczytano apel pamięci, oddano salwę honorową. Służbę Więzienną w uroczystościach reprezentowali płk Dariusz Bernat – Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Lublinie wraz z ppłk. Jackiem Sankowskim – Dyrektorem Zakładu Karnego we Włodawie. Prezydent Andrzej Duda podkreślił ogromne znaczenie wojsk Korpusu Ochrony Pogranicza w walce obronnej 1939 r.Włodawa: 81. rocznica agresji ZSRR na Polskę Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika „Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej”

Po południu we Włodawie odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika „Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej”.Włodawa: 81. rocznica agresji ZSRR na Polskę Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

W uroczystościach wzięli udział m.in: Wicewojewoda Lubelski Robert Gmitruczuk oraz przedstawiciele lokalnych formacji mundurowych i samorządu. Zakład Karny we Włodawie reprezentował: ppłk Jacek Sankowski - Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie wraz z Pocztem Sztandarowym jednostki.

Zobacz również:.

Włodawa: Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Włodawa: Resocjalizacja więźniów z Włodawy poprzez historię Polski

Region: Zakład Karny we Włodawie Przyjacielem Szlachetnej Paczki

[wp_ad_camp_4]

Włodawa: 81. rocznica agresji ZSRR na Polskę Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Mjr Krzysztof Jeleński podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych. Po przemówieniach okolicznościowych pod pomnikiem złożono wieńce i kwiaty oddając hołd pomordowanym. Apel poległych odczytał ppłk Jacek Sankowski.Włodawa: 81. rocznica agresji ZSRR na Polskę Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

 Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

tekst: por. Daniel Pręciuk
zdjęcia: Kurier Lubelski, Waldemar Zakrzewski, por. Daniel Pręciuk

/ź/ sw.gov.pl

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
data publikacji: 21/09/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Historia: Początki sowieckiej okupacji w rejonie Włodawy

Historia: Początki sowieckiej okupacji w rejonie Włodawy Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Jest wrzesień 1939 roku, Niemcy już pod Warszawą, a co w tym czasie dzieje się w okolicach Włodawy? Historycy mówią mało o tym okresie wojny, a już na pewno „skromnie” na ten temat piszą. Oto kilka zdań z zapomnianej, lub może specjalnie przemilczanej historii Ziemi Włodawskiej czasu pierwszych dniach wojny obronnej 1939 roku. Poniżej prezentujemy wspomnieni Pana Czesława Chudzika byłego mieszkańca miejscowości Włodawki. Włodawka to miejscowości położonej po prawej stronie rzeki Bug vis-a-vis Włodawy, dziś już nie istnieje. Prezentowany poniżej opis wydarzeń pochodzi ze skanu dwóch stron książki pt. „Życie moje i wojna” autorstwa pana Czesława Chudzika – autorem skanu jest Pan Dariusz Ozimek. Smuci fakt, że na próżno szukać tej pozycji książkowej w internetowym katalogu online Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie – mamy nadzieję, że to się zmieni.

"Szesnastego lub siedemnastego września ruszyliśmy w drogę powrotną, uciekinierzy na kilku furach jechali za nami, było ich ponad dwadzieścia osób. Chłopów na ich furach nie było, Wacek stwierdził, że oni te zaprzęgi kupili. Kilka kilometrów przed Piszczem spotkaliśmy na drodze paru ludzi w polskich mundurach bez broni. Jeden z uciekinierów powiedział do nich "juześ się nawojował" i wtedy pod ich adresem posypały się bardzo obelżywe wyzwiska w mieszanym chłopsko-polskim języku. Wyzywali ich od burżujów, darmozjadów, pasibrzuchów i co tam jeszcze wymyślili, sytuacja stawała się groźna, chłopi zaczęli krzyczeć, że ich wytłuką, wtedy oni wyciągnęli broń i zaczęli krzyczeć, że będą strzelać i to dopiero poskutkowało, chłopi odeszli.

My natomiast postanowiliśmy odłączyć się od nich, bo sytuacja w tym towarzystwie stawała się niebezpieczna. To był dzień,, w którym bolszewicy wkroczyli do Polski, ludność chachłacka stawała się coraz bardziej agresywna, Po przejechaniu jeszcze kilku kilometrów oni skręcili na Pulmo, tamtędy było bliżej do Bugu a my pojechaliśmy w kierunku Pulemca i Orchowa, z którego na Włodawkę było już tylko dwa kilometry. Kiedy dojeżdżaliśmy do pierwszych domostw Orchowa stała już tam powitalna brama. Chachły witali Stalina napisem: "Spasibo wielikom Stalinu szczo wyswobodył nas od polskoho jarma".  W tym samym Orchowie tylko od zachodniej strony 22 czerwca 1941 roku stała taka sama brama tylko napis był inny. "Spasibo wielikom Gitleru szczo wyswobodył nas od żydokomuny” Zastanawiam się kto to chachłackie talatajstwo mógł zrozumieć. Po kilku dniach dowiedzieliśmy się, że w okolicy Pulma chachłaccy nacjonaliści wymordowali wszystkich uciekinierów. Jesteśmy w domu, oglądamy co się w międzyczasie stało. Bomby rozbiły kamienicę Foderzewskiego, zostały tylko wypalone mury, nikt nie zginął bo w czasie bombardowania wszyscy uciekli. Dom wujka Janka Ozimka zburzony, spalony drewniany most Włodawa-Tomaszówka, kolejowy  żelazny most wysadzony. Na rynku przed naszym domem koło kasztanów stoją trzy potężne wozy wojskowe przeznaczone do wożenie pontonów.

Zobacz również:.

Historia: Nieśmiertelnik, poszukiwana rodzina

Wytyczno: Oddadzą hołd żołnierzom KOP /wideo/

Włodawa: Warta - historia powstanie pewnego pomnika

[wp_ad_camp_4]
Ktoś powiedział, że koło spalonego mostu leży dużo wojskowych rzeczy po rozbrojeniu batalionu polskiego wojska przez Niemców. Bez namysłu pobiegliśmy tam, okazało się, że na lądzie i w płytkiej wodzie przy brzegu leży bardzo dużo broni i innego sprzętu wojskowego. Braliśmy kto rady udźwignąć, karabiny, bagnety, ładownice, maski szable i co tylko się dało. Obróciliśmy z Gieńkiem po kilka razy, podobnie robili inni.  Za szafą była wnęka po drzwiach, tam zrobiliśmy magazyn. Na drugi dzień mam  zauważyła, że szafa jest odsunięta, kiedy zobaczyła co tam jest o mało nie zemdlała. Zrobiła nam wielka awantura i kazała to wszystko wynieść i utopić w sadzawce, z wielkim żalem ale musieliśmy to zrobić. Jeden karabin z pełnym magazynkiem, zwinięty w jakiś worek Gieniek rzucił za oborą  w pokrzywy. W południe pojechaliśmy po schowane zboże, po odkryciu dołu okazało się, że zboże jest zamknięte i śmierdzące, przywieźliśmy je do stodoły i rozsypali na toku, przy otwartych drzwiach schło przez kilkanaście dni. Mimo różnych zabiegów nawet przesuszania w piecu chlebowym, chleb z tego żyta do jedzenia się nie nadawał. Dwa lub trzy dni  po naszym powrocie wśród Żydów zaczęło wrzeć, wszyscy poczynając od  dorastających po tych w podeszłym wieku pozakładali czerwone opaski, kilkudziesięciu chodziło z karabinami i to była ich milicja. Któregoś dnia  przed przyjściem sowietów zorganizowali na rynku wielki wiec byli tam wszyscy Żydzi z całej Włodawki. Co chwila jaki działacz żydowski z czerwona opaska i karabinem wyraził na wóz i wykrzykiwał jaka to w Polsce była im wielka bieda. Najbardziej Polsce i Polakom ubliżał żyd Kiszka. Na tym wiecu wybrano Sielsowiet (rade wiejska), przewodniczącym  został Litman, a sekretarzem kompartii Kiszka. Powołano również milicje, a było ich kilkadziesiąt osób. Wszyscy oni mówili, że od dawna są komunistami i zawsze nimi zostaną. Jedna z wypowiedzi Kiszki mniej więcej brzmiała tak: "20 lat słońce świeciło, a nam ciemno było, przeklęta Polska nad nami zawsze się znęcała, wreszcie zaświeciło nam słońce i w wielkim ukochanym Związku Radzieckim zacznie się dla wszystkich sprawiedliwe, dobre życie. Koniec z panowaniem Polaków, nastały nasze czasy i nasza władza”. Następnego dnia przyszli do nas sowieci. Jak witali ich Żydzi nie da się opowiedzieć, byty wiwaty, uściski i śpiewy -  międzynarodówka. Polacy obserwujący z ukrycia to wido" – wisko.  - Czesława Chudzika, Życie moje i wojna

 

Są to nie odosobnione wspomnienia z tego okresu. W linku poniżej również można zapoznać się ze wspomnieniami oficera rezerwy wojska polskiego por. Jerzego Żyłkina urodzonego we Włodawie, a w czasie wojny przebywającego u swych rodziców w Tomaszówce. Jest to też równie ciekawy opis powrotu z wojny do rodzinnego domu jesienią 1939 roku, oraz pracę pod okupacją sowiecką w okolicach Brześcia nad Bugiem.

^p^

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net data publikacji: 16/09/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy