Uprzejmie informujemy, że Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej we Włodawie planuje dokonać zniszczenia indywidualnej dokumentacji medycznej pacjentów z leczenia szpitalnego z lat 1977 – 1988.
Osoby uprawnione, zainteresowane odbiorem dokumentacji medycznej, przeznaczonej do niszczenia, mogą ubiegać się o jej odbiór do 11 marca 2019 roku, po uprzednim złożeniu wniosku w Sekretariacie Dyrekcji SP ZOZ we Włodawie, Al. J. Piłsudskiego 64, 22-200 Włodawa.
Formularz wniosku o udostępnienie dokumentacji medycznej dostępny jest w Dziale Organizacji i Rozliczeń Świadczeń Medycznych-Archiwum, I piętro, budynek A oraz na stronie internetowej szpitala: www.spzoz.wlodawa.pl.
Dokumentacja medyczna udostępniana jest pacjentowi lub jego przedstawicielowi ustawowemu, bądź osobie upoważnionej przez pacjenta. Po śmierci pacjenta, prawo wglądu w dokumentację medyczną ma osoba upoważniona przez pacjenta za życia.
Po w/w terminie dokumentacja medyczna zostanie przeznaczona do brakowania (zniszczenia).
Podstawa prawna: Ustawa z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2017r., poz. 1318 z późn. zm.) oraz Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015 roku w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania (Dz. U. z 2015r., poz. 2069 z późn. zm.).
Przedstawiciele Zakładu Karnego we Włodawie podczas lokalnych uroczystości, w których wziął udział wicewojewoda lubelski Robert Gmitruczuk uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych.
Lokalne uroczystości ku pamięci Żołnierzy Wyklętych
1 marca 2019 r. w kościele pw. św. Ludwika odbyła się uroczysta msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych - bohaterów antykomunistycznego podziemia, którzy za wierność swoim ideałom zapłacili najwyższą cenę - życie. Po uroczystej mszy św. zgromadzeni udali się pod pomnik "Żołnierzy Wyklętych", gdzie nastąpiły przemówienia okolicznościowe władz lokalnych, kościelnych, Wicewojewody Lubelskiego Roberta Gmitruczuka oraz apel poległych, który poprowadziła kpt. Iwona Odyniec – kierownik działu penitencjarnego Zakładu Karnego we Włodawie.
Następnie przybyłe na uroczystości delegacje złożyły wieńce i kwiaty. Zakład Karny we Włodawie reprezentowali: mjr Sławomir Stańczuk - Zastępca Dyrektora Zakładu Karnego we Włodawie, kpt. Iwona Odyniec oraz st. sierż. sztab. Mariusz Leśniewski wraz z Pocztem Sztandarowym jednostki. Mjr Krzysztof Jeleński z Zakładu Karnego we Włodawie podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych.
Żołnierze Wyklęci to polskie powojenne podziemie niepodległościowe, które stawiało czynny opór nowym powojennym władzom Polski i podporządkowaniu kraju Związkowi Radzieckiemu. Liczbę członków tego aktywnego ruchu partyzanckiego szacuje się na około 120-180 tys. osób. Główna aktywność zbrojna żołnierzy niezłomnych przypadła na lata 1944-1947.
(1 marca) Włodawianie uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych. Obchody rozpoczęła msza w kościele pw. św. Ludwika, po której złożono pod pomnikiem oddziału AK-WiN wiązanki. Wcześniej apelem poległych i wystąpieniami oddano im hołd.
Tak do kościoła, jak i pod pomnik przybyły liczne delegacje szkół, służb i instytucji. W sposób szczególny prezentowała się klasa mundurowa z popularnego „Modrzewiaka”. Przemówienia rozpoczął wicestarosta Tomasz Korzeniewski - Zebraliśmy się tu, aby oddać cześć tym, często bezimiennym i zapominanym żołnierzom, którzy nigdy się nie poddali; żołnierzom, którzy przelewając krew najpierw z jednym okupantem, nie wahali się oddać jej w walce z kolejnym najeźdźcą.
foto: Daniel Pręciuk/sw.gov.pl
Dziś jest właśnie ta chwila zatrzymania się nad ich bohaterstwem, nad faktem, że musieli ponad pół wieku czekać, by prawda o nich byłą jawna, publiczna i trwała. I choć jeszcze wiele mogił Żołnierzy Niezłomnych jest nieodkrytych, to jednak nad każdą z tych znanych powinniśmy dziś zapalić symboliczny znicz. Bo Polska zawdzięcza im to, co w życiu państw, narodów i społeczeństw najcenniejsze – honor i dumę.
Głos zabrał też wicewojewoda Robert Gmitryczuk, o. Dariusz Cichor – przeor klasztoru oo. paulinów, burmistrz Wiesław Muszyński i (pod pomnikiem) kpt. Edmund Brożek. Ten ostatni – 93-letni uczestnik antykomunistycznej partyzantki - nie krył wzruszenia, dziękując uczestnikom uroczystości.
Ostatni członek ruchu oporu – Józef Franczak ps. „Lalek” zginął 21 października 1963 r. W praktyce jednak większość organizacji zbrojnych upadła na skutek braku reakcji mocarstw zachodnich na sfałszowanie przez PPR wyborów do sejmu w styczniu 1947 i powyborczej amnestii, po której podziemie liczyło nie więcej niż dwa tysiące osób. W walkach podziemia z władzą zginęło około 15 tys. ludzi, w tym około 7 tys. członków podziemia.
W Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej dokonano podsumowania działalności w 2018 r. W odprawie, która odbyła się w Komendzie Nadbużańskiego Oddziału SG w Chełmie, uczestniczyli: Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej płk SG Jacek Szcząchor, jego zastępcy: płk SG Tomasz Zybiński i płk SG Łukasz Ćwik, Główna Księgowa NOSG – płk SG Andżelina Ciechan oraz kadra kierownicza NOSG.
W Nadbużańskim Oddziale SG w 2018 r. kładziono szczególny nacisk na skuteczną ochronę granicy państwowej oraz sprawną odprawę podróżnych w przejściach granicznych.
W sumie funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału SG w ramach prowadzonych działań, samodzielnie oraz przy udziale organów współdziałających, ujawnili przemyt towarów, przedmioty pochodzące z przestępstwa lub zabronione na ogólną wartość ponad 45 mln zł.
Nadbużański Oddział Straży Granicznej otrzymał 9 nowoczesnych pojazdów obserwacyjnych. Wczoraj 25 lutego 2019 roku, w Placówce Straży Granicznej w Zbereżu Minister Joachim Brudziński uroczyście przekazał samochody funkcjonariuszom SG. W uroczystym przekazaniu pojazdów uczestniczyli również gen. bryg. SG Tomasz Praga – Komendant Główny Straży Granicznej oraz płk SG Jacek Szcząchor – Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
- Mam ten zaszczyt i przywilej przekazania funkcjonariuszom kluczyków do tego wysoce specjalistycznego sprzętu – powiedział podczas spotkania ze strażnikami granicznymi szef MSWiA. – Te pojazdy, naszpikowane współczesną techniką, pozwolą jeszcze skuteczniej dbać o bezpieczeństwo wschodniej granicy Polski – dodał Minister Joachim Brudziński.
Przekazane auta to tzw. PJN-y. Są one wykorzystywane do ochrony wschodniej granicy kraju, będącej jednocześnie granicą zewnętrzną Unii Europejskiej. Samochody te, są to pojazdy przystosowane do jazdy w trudnym terenie. PJN-y wyposażone są w nowoczesne kamery termowizyjne, kamery światła dziennego oraz dalmierze laserowe.
Straż Graniczna kupiła łącznie 23 PJN-y oraz jeden symulator-trenażer operatorów PJN. Nadbużański OSG otrzymał 9 pojazdów, pozostałe PJN-y trafiły do oddziałów SG ochraniających zewnętrzną granicę. Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej otrzymał 3 PJN-y, Podlaski OSG – również 3, natomiast Bieszczadzki OSG – 8 pojazdów. Symulator–trenażer (o wartości 1,5 mln zł) trafi do jednego z ośrodków szkolenia Straży Granicznej, gdzie przyszli operatorzy PJN-ów będą mogli doskonalić swoje umiejętności. Łączny koszt zakupu pojazdów to ponad 43 mln zł.
Fundusze na zakup nowych pojazdów pochodziły m.in. z programu modernizacji służb podległych MSWiA. Straż Graniczna w 2018 roku otrzymała z tego programu około 210 mln zł.
tv.wlodawa.net/StrażGranicznamasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
- Ten sprzęt na pewno pozwoli wam być krok przed przestępcami. Przed tymi, którzy próbują narażać na szwank interesy ekonomiczne naszego państwa – powiedział minister Joachim Brudziński. - Jesteście jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą, wizytówką naszego państwa, służąc tutaj na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, ale również udzielając wsparcia swoim kolegom w innych państwach – dodał szef MSWiA.
- Sukcesem formacji nie jest jej istnienie ale jej ciągły rozwój – przypomniał na zakończenie Komendant Główny Straży Granicznej gen. bryg. SG Tomasz Praga odnosząc się do przekazywanych nowych pojazdów. - Najlepszy nawet sprzęt nie zastąpi jednak funkcjonariuszy. To dzięki wam, waszej ofiarności i czujności oraz waszej umiejętności korzystania z nowoczesnego sprzętu sukcesem zakończyły się takie działania, jak ostatnie zabezpieczenie szczytu bliskowschodniego - dodał gen. Praga.
3 lutego 2011 roku Sejm RP uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wybór tej daty nie był przypadkowy - tego dnia w 1951 r. w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.
Obchodząc Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddajemy hołd wszystkim bohaterskim żołnierzom podziemia antykomunistycznego.
Odchody we Włodawie odbędą się w piątek, 1 marca.
Program:
13.00 – Masz Święta w kościele pw. św. Ludwika
14.15 – uroczystości pod pomnikiem AK-WiN (ul. 11 Listopada)
Do lubelskich policjantów trafiło 131 kamer osobistych. Od dzisiaj będą z nich korzystać funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie i policjanci z Zespołu Patrolowo – Interwencyjnego III Komisariatu Policji. Kamery będą rejestrować interwencje podejmowane przez mundurowych w miejscach publicznych.
Przenośne kamery umożliwiają rejestrację przeprowadzanych interwencji. Mogą pracować w trybie ciągłym do 10 godzin i przekazywać dźwięk oraz obraz w systemie szyfrowanym. Kamera rejestrując zdarzenie umożliwia identyfikację policjanta, który obsługuje urządzenie oraz zapisuje datę i godzinę interwencji.
Do lubelskich policjantów trafiło 131 kamer osobistych. Od dzisiaj będą z nich korzystać funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie i policjanci z Zespołu Patrolowo – Interwencyjnego III Komisariatu Policji. Kamery będą rejestrować interwencje podejmowane przez mundurowych w miejscach publicznych.
Policjant jest zobowiązany poinformować osobę, wobec której podejmuje czynności, że interwencja będzie nagrywana. Warto podkreślić, że funkcjonariusz nie ma możliwości jakiejkolwiek ingerencji w zarejestrowane nagranie. Po zakończeniu służby będzie wstawiał kamerę do stacji dokującej, która zarchiwizuje zarejestrowane dane w specjalnym systemie informatycznym. Wszyscy funkcjonariusze, którzy otrzymali kamery, jako indywidualne wyposażenie, przeszli odpowiednie szkolenie.
W ubiegłym roku kamery były testowane w trzech garnizonach: stołecznym, dolnośląskim i podlaskim. Policjanci dostrzegają zalety wynikające z wyposażenia w kamery. Zdarzają się, bowiem sytuacje, w których pomawiani są o nieprawidłowe przeprowadzenie czynności. Zapisy kamer na mundurach pomogą rozstrzygać spory, mając nagranie interwencji, można w sposób jednoznaczny wyjaśnić sprawę. Kamery oddziałują także prewencyjnie. Osoby, wobec których podejmowana jest interwencja kontrolują swoje zachowania zdając sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji.
nadkom. Renata Laszczka - Rusek
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.net/policjamasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
20-letni mieszkaniec gm. Wola Uhruska odpowie za zniszczenie mienia. Mężczyzna znajdując się w stanie nietrzeźwości tak intensywnie próbował dostać się do stacji ratownictwa, że zniszczył drzwi wejściowe. Za zniszczenie mienia zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W niedzielę 20-letni mieszkaniec gm. Wola Uhruska po kłótni z rodziną zaczął się dobijać do Stacji Ratownictwa w Woli Uhruskiej. Mężczyzna kopał i uderzał w drzwi wejściowe stacji powodując ich wygięcie i uszkodzenia, które oszacowano na kwotę 2000 zł.
Głównym celem Programu Kolej + jest uzupełnienie sieci kolejowej o połączenia kolejowe (w tym przygotowanie niezbędnej dokumentacji przedprojektowej i projektowej) miejscowości o populacji powyżej 10 tys. osób bez dostępu do kolei pasażerskiej, towarowej z miastami wojewódzkimi oraz poprawa wewnętrznej spójności komunikacyjnej i społeczno-gospodarczej ww. regionów Polski przy wsparciu ze środków publicznych.
Przyszłe inwestycje przynajmniej w części nawiązuje od planów budowy przejścia granicznego w Orchówku. Plany budowy w tym miejscu przejścia granicznego z Białorusią zostały już wpisane do wojewódzkich dokumentów planistycznych.
Czy planowana inwestycja zakończy się sukcesem, czy jest to kolejna przedwyborcza obiecanka czas pokaże.
W drugiej połowie XIX wieku Polski nie było na mapie Europy, nasze tereny znajdowały się pod zaborami. Brześć, Chełm i okolice były w zaborze rosyjskim. Do Brześcia kolej od strony Warszawy dotarła w 1870 r., a do Chełma w 1877 roku.
źródło: http://pkp.lubartow.pl/wlodawa/
W obu tych miastach były carskie garnizony wojskowe. Rosyjska koncepcja wojenna przewidywała między innymi w razie "W" wykorzystywanie linii kolejowych. W 1887 roku powstała zatem linia Brześć-Chełm długości około 115 km, łącząca twierdzę brzeską z Koleją Nadwiślańską, na której leżał Chełm. Linia biegła w przybliżeniu po linii prostej wzdłuż Bugu
Były takie ambitne plany, żeby kolej brzesko-chełmska stała się nie tylko brzeska i nie tylko chełmska. Na przełomie XIX i XX wieku ówczesna prasa donosiła o chęciach carskiej administracji do budowy kolei parczewsko-kobryńskiej, która miała stworzyć węzeł we Włodawie. Drugi ambitny plan, który pojawił się po II wojnie chciał stworzyć we Włodawie węzeł pięciokierunkowy.
źródło: http://pkp.lubartow.pl/wlodawa
Tor włodawski jest obecnie pod zarządem spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Bezpośrednio z jej utrzymaniem walczy Sekcja Eksploatacji w Chełmie, będąca jednostką Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. Linią opiekuje się jeden pan toromistrz. W stosunku do ruchu jaki jest w kierunku Włodawy, linia ma się powiedzmy nieźle. Obecna prędkość maksymalna to 60 km/h, a dopuszczalny nacisk na tor wynosi 221kN. Czyli dużo i dobrze. Dla ruchu towarowego w zupełności wystarczy. Linia Łuków-Lublin ma gorsze parametry, ponieważ dopuszczalny nacisk to 181 kN. Szynobus jadący do Włodawy też nie jedzie tragicznie długo, więc może być.
Najistotniejsze w bieżącym utrzymaniu jest więc zapewnienie przejezdności toru oraz widoczności na przejazdach i ich oznakowania. A także od czasu do czasu walka z parkiem krajobrazowym wrastającym w skrajnię taboru. Pociągom towarowym z ciężkimi lokomotywami to nie przeszkadza o ile nie zrywa plomb na zbiornikach lokomotyw i wagonach, więc od 2002 r. miejscami przy torze wykształciły się cieszące oko ekologiczne zielone tunele. Zresztą obecnie w związku z sezonowym szynobusem poważnie przetrzebione. Linia ma zaledwie kilka stałych ograniczeń prędkości, więc tylko jeździć. - po więcej informacji dotyczących linie 81 Chełm-Włodawa zapraszamy na stronę http://pkp.lubartow.pl/wlodawa
STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA RYBACKA "W DOLINIE TYŚMIENICY I WIEPRZA”
ZAPRASZA DO UDZIAŁU W KONKURSIE NA POTRAWĘ Z RYB SŁODKOWODNYCH Z DOLINY TYŚMIENICY I WIEPRZA
Przepis na potrawę z ryb wraz z fotografią potrawy należy wysyłać na adres e-mail: konkurs@lgr-lubelskie.pl, pocztą lub dostarczyć do siedziby biura na adres: Stowarzyszenie Lokalna Grupa Rybacka „W dolinie Tyśmienicy i Wieprza”, ul. Słowackiego 11, 21-100 Lubartów z dopiskiem „ Konkurs na potrawę z ryb słodkowodnych z doliny Tyśmienicy i Wieprza”.
Szczegóły w Regulaminie Konkursu. Termin wysyłania prac obowiązuje do 22.02.2019 r. Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie! Regulamin i załączniki
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej