Stowarzyszenie Rodzina Katyńska Włodawa, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej oraz Starostwo Powiatowe we Włodawie, zapraszają na obchody 78. rocznicy agresji niemieckiej i sowieckiej na Polskę, które odbędą się w poniedziałek, 18 września.
Program uroczystości:
10.00 - Msza św. w kościele pw. NSJ we Włodawie w intencji Ojczyzny i ofiar II wojny światowej;
11.30 – uroczystości na Cmentarzu Wojennym we Włodawie; wystąpienia okolicznościowe, złożenie wieńców pod Pomnikiem Katyńskim oraz zapalenie zniczy na grobach żołnierskich;
Zgodnie z zapowiedzią starosty włodawskiego Andrzeja Romańczyka nowa rzeźba paulina stanęła dumnie obok rabina i duchownego prawosławnego przed starostwem. Autorem dębowej rzeźby jest artysta Janusz Woliński z Włodawy. Starosta obiecał wymienić też dwie pozostałe rzeźby, które wyrzeźbione w miękkim lipowym drewnie powoli tracą swój blask i mogą same stracić głowy siłami natury.
Obecna rzeźba został wykonana z jednolitego dębowego drewna i pomalowana specjalną farbą odporną na działanie warunków atmosferycznych. Ma przetrwać nawet największe burze i zamiecie w dobrym stanie. Rzeźby przed starostwem stanowią swoistą atrakcję. Bardzo często, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, zatrzymują się przed nimi turyści i robią sobie pamiątkowe zdjęcia.
[wp_ad_camp_4]
Przypomnijmy. W nocy, w sobotę, 27 maja młody chłopak, wchodząc na figurę przed starostwem, uszkodził ją, obrywając jej głowę. Sprawcy nie ustalono.
Rzeźby powstały jesienią 2007 r. podczas zorganizowanego w Kołaczach międzynarodowego pleneru rzeźbiarskiego zorganizowanego przez Towarzystwo Popularyzacji Piękna Polesia. Ustawione przed starostwem miały symbolizować historyczną wielokulturowość miasta i powiatu. Figurę paulina, stracił głowę wyrzeźbiła artystka Władysława Wójcik z Orchówka. Pozostałe postaci wyrzeźbili artyści z Ukrainy i Białostocczyzny. Podobne rzeźby stoją także w podcieniu Wielkie Synagogi zajmowanej przez włodawskie Muzeum - Zespół Synagogalny.
Remont pomnika Tadeusza Kościuszki wkroczył w decydującą fazę. Program prac konserwatorskich zakłada min. oczyszczenie, uzupełnienie ubytków oraz demontaż niektórych elementów i przekazanie ich do pracowni konserwatorskiej w celu wykonania niezbędnych napraw i zabiegów konserwatorskich.
Rozpoczęcie remontu niszczejącego od wielu lat pomnika było możliwe dzięki porozumieniu, które Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński zawarł z fundacją „Laetitia” i stowarzyszeniem „Renovabis”. W ramach dotychczas przeprowadzonych prac zdemontowana została figura orła oraz łańcuch otaczające pomnik. Wszystkie te elementy zostały przekazane do pracowni konserwatorskiej, gdzie dokonane zostaną niezbędne naprawy i zabiegi konserwatorskie.
[wp_ad_camp_4]
Równolegle wzmocniona zostanie struktura wapiennego obelisku oraz uzupełnione ubytki. Dodatkowo zaplanowano między innymi oczyszczenie pomnika i odtłuszczenie poszczególnych elementów. – Odnowienie tego pomnika jest chyba najlepszym sposobem upamiętnienia dwusetnej rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki. Podniesie również rangę odbywających się tu uroczystości z okazji najważniejszych świąt państwowych. – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Inicjatorką i pomysłodawczynią muralu „Brodaczy” jest Pani Dominika Borys-Prus, która podczas zeszłorocznego pobytu w Sławatyczach zainspirowana wolną przestrzenią na budynku Apteki przy ul. Rynek 9b zauważyła potencjał w ścianie i postanowiła go wykorzystać.
Spotkała się wówczas z aprobatą obecnego Wójta Gminy Sławatycze Pana Grzegorza Kiec, który poparł inicjatywę muralu oraz dołożył wszelkich starań, aby realizacja doszła do skutku. Mural pt. „Brodacze” to połączenie tradycji z nowoczesnością. Wyjście sztuki na ulicę. Zwyczaj Brodaczy to niematerialne dziedzictwo kulturowe, które zostało ujęte w tej wielkoformatowej pracy w sposób bardzo bezpośredni i bliski mieszkańcom.
[wp_ad_camp_4]
Mural zawiera elementy narodowe w postaci biało czerwonego tła, jak i symboliczne - błękity w dolnej części malowidła nawiązujące do wody (rzeki Bug) lub śniegu występującego w okresie, kiedy możemy spotkać na ulicach przebierańców. Projekt jest pewną kreacją Brodaczy nadającą im nową formę statyczną.
Realizatorkami muralu są: Dominika Borys-Prus obecna dyplomantka Malarstwa Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, realizatorka projektu graficznego „Brodacze”, Janina Biegańska studentka Malarstwa Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Podziękowania za umożliwienie realizacji projektu: firmie Primacol sp. z o.o. sponsora farb Pani Agnieszce Grzejszczyk Pani Halinie Chyz Pani Jolancie Buczek
We Włodawie odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe, Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. Na miejscu w ostatniej drodze towarzyszyli mu obok przedstawicieli innych służb funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
O godzinie 10.00 kościele pod wezwaniem św. Ludwika we Włodawie odbyła się msza żałobna. Po przemarszu ulicami miasta konduktu pogrzebowego, uroczystości zakończyły się na Cmentarzu Wojennym we Włodawie. W ostatniej drodze bohaterowi towarzyszyli mieszkańcy Włodawy, przedstawiciele Prezydenta RP, Marszałków Sejmu i Senatu oraz Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Obrony Narodowej i samorządów. Z ramienia Straży Granicznej w uroczystości uczestniczyli: Mariusz Telepko - Zastępca Szefa Sztabu KGSG, ppłk SG Łukasz Ćwik – Zastępca Komendanta NOSG oraz towarzyszący im funkcjonariusze SG.
Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”, „Zawieja”, oficer Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość; syn Władysława i Roży Klary z d. Sibila, urodził się 13 maja 1925 r. w Hamborn k. Duisburga. Przed wojną mieszkał we Włodawie, gdzie ukończył siedem klas szkoły powszechnej. Jesienią 1939 r. został aresztowany przez niemiecką żandarmerię polową za przetrzymywanie broni po żołnierzach WP, lecz uwolniono go po kilku dniach. W kolejnych latach był dwukrotnie aresztowany. Przetrzymywano go m.in. w siedzibie radomskiego i lubelskiego Gestapo, a także w więzieniu na Zamku w Lublinie. W obu przypadkach udało mu się zbiec, przy czym był dwukrotnie postrzelony przez konwojentów. Po ostatniej ucieczce w styczniu 1944 r. (prowadzono go wówczas z siedziby lubelskiego Gestapo do więzienia na Zamku) ukrywał się w Lublinie, a następnie we Włodawie, gdzie nawiązał kontakt z miejscowymi strukturami AK. Zimą 1944 r. został przypadkowo zatrzymany przez patrol sowieckich partyzantów i wcielony do oddziału im. Klimenta Woroszyłowa, dowodzonego przez kpt. Anatolija Krotowa „Anatola”. W oddziale pozostawał do chwili wkroczenia Armii Czerwonej na Lubelszczyznę, po czym powrócił do rodzinnego domu. Nie skorzystał z oferowanej mu propozycji pracy w Resorcie Bezpieczeństwa Publicznego.
18 grudnia 1944 r. został aresztowany wraz z rodzicami i siostrą przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie pod zarzutem rzekomej współpracy z Niemcami. Był przetrzymywany w siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie oraz w więzieniu na Zamku. 13 lutego 1945 r. zbiegł z transportu do obozu UB-NKWD w Błudku-Nowinach.
Od kwietnia 1945 r. był żołnierzem Rejonu II Obwodu Delegatury Sił Zbrojnych Włodawa, zaś od końca maja 1945 r. członkiem bojówki rejonowej ppor. Tadeusza Bychawskiego „Sępa”. Po śmierci dowódcy (12 czerwca 1945 r.) przejął dowództwo nad grupą, która jesienią 1945 r. została przekształcona w oddział dyspozycyjny komendanta Obwodu WiN Włodawa. Pod jego dowództwem oddział stał się jedną z najaktywniejszych grup partyzanckich w skali całej Lubelszczyzny. Styl dowodzenia „Jastrzębia” cechowały ogromny dynamizm i brawura. Pomimo młodego wieku był w stanie pociągnąć za sobą starszych i bardziej doświadczonych towarzyszy walki.
[wp_ad_camp_4]
W czasie akcji wykorzystywał często zdobyczny transport samochodowy, co umożliwiało mu przeprowadzenie kilku uderzeń w ciągu jednego dnia, nierzadko w miejscowościach odległych od siebie o dziesiątki kilometrów. Dzięki dobrej znajomości języka rosyjskiego występował niejednokrotnie w przebraniu oficera NKWD lub Armii Czerwonej, co pozwalało uzyskać element zaskoczenia przy spotkaniach z grupami operacyjnymi, czy w czasie rozbrajania posterunków MO. Cechowała go dbałość o podkomendnych i ludność cywilną. W oddziale panowała wojskowa dyscyplina, prowadzono rozliczenia finansowe, udzielano także zapomóg krewnym osób aresztowanych czy konspiratorom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Blisko współpracował z oddziałami: Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Stefana Brzuszka „Boruty”, WiN Józefa Struga „Ordona” oraz Zdzisława Brońskiego „Uskoka”.
Na czele grupy przeprowadził wiele spektakularnych akcji, wśród których należy wymienić m.in. opanowanie Parczewa (5 lutego 1946 r.), zatrzymanie i internowanie rodziny Bolesława Bieruta (18 lipca 1946 r.), rozbicie PUBP we Włodawie z którego uwolniono ok. 70 więźniów (22 października 1946 r.), czy udział w ataku połączonych oddziałów radzyńskiego i włodawskiego WiN na Radzyń Podlaski (31 grudnia 1946 r.). „Jastrząb” został ciężko ranny 3 stycznia 1947 r. w Siemieniu koło Parczewa, w czasie szturmu na budynek zajmowany przez grupę ochronno-propagandową Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zmarł po dwóch godzinach, podczas transportu na konspiracyjną kwaterę. Został pochowany potajemnie przez członków Rejonu I Obwodu WiN Radzyń Podlaski na cmentarzu w Siemieniu.
tv.wlodawa.net/IPN
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W 2009 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Szczątki Leona Taraszkiewicza wydobyto 28 listopada 2016 r. w czasie prac ekshumacyjnych na cmentarzu parafialnym w Siemieniu. Informację o ich identyfikacji podano do publicznej wiadomości 21 kwietnia 2017 r.
Źródło: UW w Lublinie. Autor biogramu – Artur Piekarz, pracownik Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie
Uroczystości rozpoczęły się Nabożeństwem Ekumenicznym w Kościele p.w. Matki Bożej Różańcowej w Sławatyczach, które sprawowali: ks. Mirosław Krupski, ks. Michał Wasilczyk oraz ks. Grzegorz Brudny. W Nabożeństwie uczestniczyli licznie przybyli goście oraz mieszkańcy naszej gminy. Nabożeństwo uświetniły swoim udziałem Poczty Sztandarowe oraz delegacja młodzieży szkolnej.
Następnie wszyscy udali się do Mościc Dolnych, gdzie na placu przy Świetlicy Wiejskiej odbył się dalszy ciąg obchodów. Wartę przy Pomniku Pamięci pełniły Poczty Sztandarowe, natomiast od strony muzycznej obchody uświetniała Orkiestra Dęta.
[wp_ad_camp_4]
Zgromadzeni odśpiewali Hymn Państwowy, zagrany przez Orkiestrę Dętą. Następnie głos zabrał Wójt Gminy Grzegorz Kiec, który w swoim wystąpieniu podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tej uroczystości i uhonorował ich pamiątkowymi podziękowaniami i upominkami. Wysłuchano także przemówień okolicznościowych wygłoszonych przez zaproszonych gości.
Głos zabrali:
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Minister Kancelarii Prezydenta RP Paweł Soloch,
Wicestarosta Bialski Janusz Skólimowski, Przewodniczący Rady Powiatu Bialskiego Mariusz Kiczyński, oraz księża: ks. Grzegorz Brudny Proboszcz Parafii Ewangelicko – Augsburskiej Świętej Trójcy w Lublinie, ks. Mirosław Krupski Proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej w Sławatyczach, ks. Michał Wasilczyk Proboszcz Parafii Prawosławnej p.w. Opieki Matki Bożej w Sławatyczach oraz Pan Zbigniew Żurek - regionalista z tematyki olęderskiej.
Po przemówieniach przyszedł czas na punkt kulminacyjny czyli odsłonięcie Pomnika Pamięci. Odsłonięcia dokonali: Wójt Gminy Grzegorz Kiec, Przewodnicząca Rady Gminy Józefa Buczek, Sołtys Mościc Dolnych Tomasz Łuszczewski oraz przedstawicielka Nadbużańskich Olędrów z Mościc Dolnych Irena Polańska, przedstawiciel Stowarzyszenia Bugholendry, przedstawiciel z Rosji, Białorusi i Ukrainy.
Następnie referat na temat,,Olędrzy- 400 lat nad Bugiem” wygłosił Antoni Chorąży badacz olęderskich dziejów nad Bugiem.
Dla upamiętnienia obchodów zasadzono także 2 wierzby przy Pomniku Pamięci, które stały się hołdem złożonym wszystkim pokoleniom Olędrów, którzy tu żyli, pracowali i wypoczywali w cieniu rosochatych wierzb.
Później zgromadzeni wysłuchali koncertu Orkiestry Dętej.
Obchody stały się także okazją do poświęcenia wozu strażackiego, który gmina Sławatycze pozyskała w ostatnich dniach.
W dalszej części uroczystości scenę opanowała młodzież szkolna, która zaprezentowała scenkę rodzajową,,Z życia olęderskiej wsi” przygotowaną przez uczniów Zespołu Szkół w Sławatyczach pod kierunkiem Ewy Wasilczyk i Emilii Kańczuckiej – Typa.
Przyszedł także czas na rozstrzygnięcie konkursu plastycznego ogłoszonego w Zespole Szkół w Sławatyczach pn.,,Moście – historia i współczesność”. Na konkurs wpłynęło 51 prac w następujących kategoriach wiekowych:
kl. I-III S.P., kl. IV-VI S.P. oraz kl. I-III Gim. Komisja w składzie: Stanisław Chomiczewski – Przewodniczący Gerard Skalski – Członek Oceniający Sławomir Iwaniuk – Członek Oceniający Harald Selent – Członek Oceniający dokonała oceny zgłoszonych prac i nagrodziła następujące osoby: w kategorii wiekowej kl. I-III SP I miejsce – Wiktoria Krawczyk kl.IIb II miejsce – Przemysław Rudzki kl.IIa III miejsce – Weronika Goławska kl.IIa Wyróżnienie – Maria Misztal kl.IIa w kategorii wiekowej kl. IV-VI SP I miejsce – Patrycja Onieszczuk klV II miejsce – Maria Jaszczuk kl.IV III miejsce – Tomasz Matczuk kl.IV Wyróżnienie – Katarzyna Sobieraj kl.V w kategorii I – III Gimnazjum I miejsce – Sylwia Jarmoszewicz kl.III II miejsce – Julita Rabczuk kl.III III miejsce – Magdalena Goławska kl.III Nagrodzeni otrzymali nagrody rzeczowe.
Kolejnym punktem
obchodów był spacer nad Bug połączony ze złożeniem kwiatów w nurtach rzeki – symbolem pamięci Olędrów zamieszkujących nad Bugiem przez 4 wieki. W tym historycznym akcie uczestniczyły delegacje z Polski, Niemiec, Rosji, Białorusi, Ukrainy.
Po spacerze przyszedł czas na występy muzyczne. W repertuarze biesiadnym wystąpiła Kapela Nadbużańska ze Sławatycz. Do późnych godzin wieczornych uczestnikom uroczystości przygrywał duet „BraciaP”.
Całości obchodów dopełniły imprezy towarzyszące:
Wystawa przygotowana przez Antoniego Chorążego i mieszkańców Mościc Dolnych pt.,,Olędrzy – 400 lat nad Bugiem”, wystawa prac malarskich rodzimego malarza Stanisława Chomiczewskiego, wystawa planszowa map przygotowana przez Oddział Historyczny Muzeum Południowego Podlasia, olęderski spływ kajakowy rzeką Bug, stoisko z pracami uczestników Środowiskowego Domu Samopomocy w Sławatyczach i Pani Jadwigi Golińskiej.
Podkreślić należy ogromne zaangażowanie mieszkańców Mościc Dolnych - na czele z Sołtysem Tomaszem Łuszczewskim z rodziną – w organizację obchodów. Dzięki ogromnej gościnności i otwartości mieszkańców można było skosztować pysznych potraw przygotowanych przez mieszkańców m.in.: kilku gatunków pierogów, bigosu, serów, ryby, wędlin, barszczyku, ziemniaków parowanych z masłem, sękacza, bułeczek z serem i gruszkami oraz wielu innych pyszności.
Wójt Gminy Sławatycze składa gorące podziękowania wszystkim mieszkańcom Gminy Sławatycze a w szczególny sposób mieszkańcom Mościc, zaproszonym gościom, instytucjom kultury i oświaty, sponsorom, zespołom, młodzieży szkolnej, wystawcom, patronom medialnym i prasowym, którzy swoją obecnością i zaangażowaniem przyczynili się do uświetnienia obchodów 400- lecia Lokacji Nadbużańskich Olędrów.
Na ostatniej sesji rady miasta, wywiązała się dyskusja dotycząca zagadkowo brzmiącego punktu obrad. Tytułowy punkt został umieszczony w zaproszeniu na stronie www urzędu miasta, oraz w niezmienionej formie w porządku obrad rady.
Szkopuł jest taki, że na skwerze Ofiar Zbrodni Katyńskiej, znajduje się pomnik ormowca, a to zakrawa na chichot historii. - podsumował obrady nad punktem 6.3 jeden z radnych
[wp_ad_camp_4]
Całą dyskusję dotycząca punktu "6.3 nadania nazwy skwerowi" , dostępna jest poniżej - zachęcamy do oglądania.
UWAGA!!
Z uwagi na tak ciekawą dyskusję podczas 37 sesji rady miasta proponujemy, aby radni miejscy, oraz burmistrz rozważyli możliwość transmisji online sesje Rady Miasta Włodawy.
Oczywiście transmisja tylko i wyłącznie na
Ż Y W O !!
przy pomocą serwisu Youtube, a autorem tych transmisji powinien być Urząd Miasta Włodawa, aby nie było takiej sytuacji jak z „Radiem Włodawa” :)
Karabin pochodzący najprawdopodobniej z czasów I wojny światowej zabezpieczyli włodawscy policjanci. Na nietypowe znalezisko natknął się mieszkaniec gminy Hańsk podczas prac związanych z wywożeniem torfu. Wkrótce broń zostanie poddana ekspertyzie.
Wczoraj włodawski oficer dyżurny otrzymał dość nietypowe zgłoszenie od mieszkańca gm. Hańsk. Mężczyzna zgłosił, że podczas prac związanych z wywożeniem torfu znalazł skorodowany karabin. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce. W trakcie przeprowadzonych czynności zabezpieczyli znacznie skorodowany karabin pochodzący najprawdopodobniej z czasów I wojny światowej. Teraz broń zostanie poddana ekspertyzie, a o jej dalszym losie zadecyduje prokuratura.
[wp_ad_camp_4]
Na naszych terenach nadal można odnaleźć różne militarne przedmioty pochodzące z czasów I lub II wojny światowej. Policjanci często otrzymują zgłoszenia od rolników, którzy podczas prac polowych odnajdują niewybuchy czy grzybiarzy, którzy podczas wędrówek lasami odnajdują różnego rodzaju pociski.
Zdarzały się również przypadki, kiedy podczas remontów domów odkrywane były militaria. Pamiętajmy, aby w każdym przypadku znalezienia przedmiotów uzbrojenia wojskowego lub różnego rodzaju pocisków i materiałów wybuchowych zawiadamiać Policję.
Wczoraj w sali konferencyjnej włodawskiej komendy odbyła się uroczysta ceremonia związana z wprowadzeniem Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie podinsp. Wioletty Pawluk. Uroczystej zbiórce przewodniczył Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie Pan insp. Paweł Dobrodziej. Podczas ceremonii nastąpiło powitanie sztandaru włodawskiej jednostki przez Panią Komendant.
[wp_ad_camp_4]
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz powiatowych i samorządowych, szefowie służb mundurowych, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości oraz funkcjonariusze i pracownicy jednostki. Pani Komendant od zgromadzonych osób otrzymała liczne gratulacje i życzenia w związku z objęciem funkcji komendanta powiatowego policji.
Podinsp. Wioletta Pawluk jest absolwentką Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. W szeregi Policji wstąpiła 19 lat temu, od początku związana z Komendą Miejską Policji w Chełmie – gdzie w pionie dochodzeniowo - śledczym zajmowała stanowiska wykonawcze.
[wp_ad_camp_5]
1 czerwca 2012 roku została Naczelnikiem Wydziału Prewencji w tamtejszej komendzie, a z dniem 5 grudnia 2016 roku zostały jej powierzone obowiązki Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie. 8 marca 2017 roku została powołana na stanowisko Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie – jako pierwsza w historii komendy powiatowej kobieta.
W swojej służbie była wyróżniana, między innymi: Brązowym Medalem za Długoletnią Służbę oraz Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej