Wczoraj w Adampolu 69-latek z gm. Włodawa na prostym odcinku zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Kierujący i 10-letni pasażer trafili do szpitala. Mężczyzna najprawdopodobniej zasnął za kierownicą.
Wczoraj ok. godz. 9:00 w m. Adampol doszło do zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 69-latek z gm. Włodawa kierujący fiatem pandą na prostym odcinku zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Mężczyzna najprawdopodobniej zasnął za kierownicą. W wyniku zdarzenia kierowca jak i 10-letni pasażer trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia.
Wakacje to czas kiedy częściej wyjeżdżamy, dlatego apelujemy, aby zawsze właściwie przygotowywać się do każdej podróży. Pamiętajmy o odpowiednim wypoczynku przed oraz w trakcie podróży. Jeżeli czujemy się gorzej, przełóżmy swoje plany. Bezpieczeństwo jest najważniejsze.
24 lipca 1919 roku powołano Policję Państwową, aby stała na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego. Na pamiątkę tego wydarzenia co roku obchodzone jest Święto Policji. W piątek policjanci włodawskiej komendy obchodzili swoje święto.
Obchody święta Policji we Włodawie rozpoczęły się o godz. 10:00 od mszy świętej w kościele pw. św. Ludwika we Włodawie w intencji policjantów, pracowników, emerytów i ich rodzin. Następnie w sali konferencyjnej Komendy Powiatowej Policji we Włodawie odbyła się uroczysta zbiórka z okazji Święta Policji. Tegoroczne obchody Święta Policji, ze względu na konieczność zachowania reżimu sanitarnego, miały skromniejszy niż dotychczas charakter.
[wp_ad_camp_4] W dalszej części uroczystości Komendant Powiatowy Policji we Włodawie mł. insp. Tomasz Patra wspólnie z I Zastępcą mł. insp. Krzysztofem Tatysem wręczył policjantom akty mianowania na wyższe stopnie policyjne. W tym roku mianowanie na wyższy stopień służbowy otrzymało 29 policjantów.
Komendant Powiatowy Policji we Włodawie gratulował wszystkim awansowanym policjantom, podziękował im za ogromny trud, zaangażowanie w codzienną służbę i pomoc niesioną mieszkańcom powiatu włodawskiego.
Dzisiaj ok. godz. 4:00 nad ranem doszło do śmiertelnego potrącenia rowerzysty w miejscowości Kozubata gmina Urszulin. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że kierujący bmw 37-latek z gm. Stary Brus uderzył w jadącego w tym samym kierunku 76-letniego rowerzystę z gm. Urszulin. Cyklista zmarł na miejscu wskutek odniesionych obrażeń. Kierujący pojazdem marki BMW był trzeźwy.
Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, biegły z zakresu wypadków drogowych oraz strażacy z OSP Urszulin. Na czas wykonywanych czynności droga powiatowa 1716L w tym miejscu została zablokowana. Zorganizowano objazdy przez m. Urszulin i Garbatówka. Po godz. 8. ruch na drodze został przywrócony. - ET/Policja
Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi w terenie zabudowanym. Kierujący samochodem osobowym marki BMW potrącił jadącego w tym samym kierunku rowerzystę. Kierujący rowerem mieszkaniec Urszulina zmarł na miejscu wskutek odniesionych obrażeń ciała. - Andrzej Jung/OSPUrszulin
Policjanci pracują na miejscu zdarzenia drogowego w m. Korolówka, gdzie dziś w południe czołowo zderzyły się dwa pojazdy. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że kierujący vw golfem 89-latek z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z pojazdem ciężarowym. Niestety mężczyzna z pojazdu osobowego zmarł na miejscu zdarzenia. Droga w tym miejscu jest zablokowana.
Policjanci pracują na miejscu wypadku drogowego w m. Korolówka, gdzie około godz. 12 doszło do zderzenia czołowego dwóch pojazdów. Mundurowi wstępnie ustalili, że 89-letni kierowca pojazdu m-ki Volswagen Golf z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z samochodem ciężarowym. Niestety kierowca pojazdu osobowego zmarł na miejscu, drugi kierujący - 55- letni mieszkaniec Chełma nie potrzebował pomocy medycznej. Był trzeźwy.Na miejscu pracuje Policja i Straż Pożarna, droga wojewódzka 818 jest zablokowana. Zorganizowany jest objazd przez miejscowości Wyryki Adampol i Korolówka Osada. Uaktualnienie:Po godz. 17. ruch na W-818 został przywrócony.
Podczas tegorocznych wakacji – ze względu na zagrożenie związane z koronawirusem – większość rodzimych turystów zdecyduje się na spędzenie urlopu w Polsce. Oznacza to, że popularnością będą cieszyć się nie tylko największe kurorty, ale także mniej znane miejscowości. Jednak bez względu na to, którą opcję wybierzemy, podczas wypoczynku należy pamiętać o podstawowych zasadach obcowania z przyrodą. Tak, by w jak najmniejszym stopniu zakłócać funkcjonowanie środowiska naturalnego.
Polacy w 2020 r. w znacznej większości wybiorą wakacje w kraju. Z przeprowadzonego przez CBOS sondażu „Letnie wyjazdy wypoczynkowe w czasach pandemii” wynika, że na urlop nad Wisłą zdecyduje się 80 proc. osób wybierających się na wczasy.
To może oznaczać, że nie tylko nadmorskie, mazurskie czy górskie kurorty będą od lipca do września cieszyły się dużym zainteresowaniem, ale także mniejsze ośrodki, zlokalizowane w różnych częściach kraju. Zgodnie z badaniem, co najmniej dwudniowy wypad planuje 42 proc. respondentów, 8 proc. nie ma zdania, a 50 proc. zadeklarowało, że w tym roku zostanie w domu.
Przyroda w zagrożeniu
Wzmożony ruch turystyczny w kraju może być niebezpieczny dla lokalnych ekosystemów. Zwłaszcza że nie zawsze wypoczywający w odpowiedni sposób dbają o miejsce, w którym spędzają czas. Zaśmiecone plaże czy lasy to niestety dość powszechne zjawisko.
Większa niż na co dzień liczba ludzi na danym obszarze oznacza intensywniejszą produkcję odpadów komunalnych. O ile popularniejsze miasta są zazwyczaj przygotowane na taką sytuację, dla mniejszych miejscowości może być ona niemałym zaskoczeniem. Inną sprawą jest to, że nadal dla części osób posprzątanie po sobie to duży problem.
Jak wskazuje WWF Polska, aż 56 proc. odpadów na nadbałtyckich plażach to tworzywa sztuczne. Tego rodzaju wyroby, np. plastikowe torby, pozostawione na brzegu z łatwością, niesione przez wiatr, mogą dostać się do wody.
Stamtąd z kolei trafiają one do organizmów zwierząt, m.in. będących pod ochroną fok szarych. Tak samo wielkim zagrożeniem są śmieci w lasach.
Do pozostawionych w przyrodzie butelek (zarówno plastikowych, jak i szklanych) mogą dostać się zwierzęta – owady, małe gryzonie czy jaszczurki. Eksperci podkreślają, że w takiej sytuacji ich znaczna część nie będzie potrafiła wydostać się z pułapki.
Obecna stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w granicach działania Międzygminnego Związku Celowego w skład którego wchodzą takie gminy jak Hanna, Hańsk, Podedwórze, Sławatycze, Sosnówka, Stary Brus, miasto Włodawa, wynosi 13 zł od osoby.
Jako metodę ustalenia opłaty przyjęto, tak jak dotychczas, iloczyn liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość oraz wysokość stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która wynosić będzie odpowiednio:
I tak od dnia 1 sierpnia 2020 r. zaczną obowiązywać nowa stawka, czyli:
– 18,00 zł – miesięcznie za jedną osobę zamieszkującą daną nieruchomość, jeżeli odpady komunalne zbierane są w sposób selektywny,
– 36,00 zł – miesięcznie za jedną osobę zamieszkującą daną nieruchomość, jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny - czyli nie segregujący odpadów komunalnych/śmieci - lub też źle je segreguje zapłacą karę 36 zł od osoby.
Stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, odbieranymi od właścicieli nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady komunalne przedstawiają się następująco:
1) za worek o pojemności 120 L – w wysokości 15,00 zł,
2) za pojemnik o pojemności 120 L – w wysokości 6,30 zł,
3) za pojemnik o pojemności 240 L – w wysokości 12,60 zł,
4) za pojemnik o pojemności 1100 L – w wysokości 58,20 zł,
5) za pojemnik KP 7 o pojemności 7 m3 – w wysokości 370,00 zł,
Właściciele nieruchomości niezamieszkałych zobowiązani są ponosić opłatę od pojemnika. Ci, którzy nie wypełniają obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny poniosą następujące koszty:
1) za worek o pojemności do 120 L – w wysokości 30,00 zł,
2) za pojemnik o pojemności do 120 L – w wysokości 12,60 zł,
3) za pojemnik o pojemności 240 L – w wysokości 25,20 zł,
4) za pojemnik o pojemności 1100 L – w wysokości 116,40 zł,
5) za pojemnik KP 7 o pojemności 7 m3 – w wysokości 740,00 zł,
Właściciele nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe i nieruchomości wykorzystywane na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, od nowego roku (01.01.2021 r.) poniosą ryczałtową stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – zbieranymi selektywnie – w wysokości 150,00 zł rocznie od jednej nieruchomości. W przypadku braku właściwej segregacji stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie wynosić 300,00 zł rocznie od jednej nieruchomości.
Uchwała wejdzie w życie z dniem 1 sierpnia 2020 r., zatem nowa stawka zacznie obowiązywać od miesiąca sierpnia br. Zmiana stawki opłaty nie wiąże się z koniecznością składania nowej deklaracji przez właścicieli nieruchomości, bowiem każdy właściciel nieruchomości położonej na terenie działania Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie otrzyma zawiadomienie o aktualnej wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Wszelkie inne zmiany danych należy zgłaszać w terminie do 10 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana (np. zmiana ilości osób zamieszkujących daną nieruchomość związaną z narodzinami, zgonem, zmianą miejsca zamieszkania). Do złożenia nowej deklaracji o opłatach za odpady zobowiązani są tylko właściciele nieruchomości jednorodzinnych, którzy chcą skorzystać z częściowego zwolnienia z opłaty poprzez zgłoszenie posiadania kompostownika.
Podczas posiedzenia Zgromadzenia został uchwalony nowy wzór deklaracji o symbolu D-O(7). Od dnia 1 sierpnia 2020 roku właściciele nieruchomości zamieszkałych w zabudowie jednorodzinnej, wyposażonych w przydomowe kompostowniki mogą zgłaszać się do siedziby biura Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie, przy ul. Żołnierzy WiN 22 (pokój nr 13) oraz Urzędów Gmin należących do MZC. Celem złożenia nowej deklaracji D-O(7) i skorzystać z częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w wysokości 2 zł od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość z tytułu posiadania kompostownika i kompostowania bioodpadów. W przypadku skorzystania ze zwolnienia i kompostowania bioodpadów właściciel nieruchomości nie musi posiadać brązowego pojemnika przeznaczonego na bioodpady.
Mieszkańcy miasta dziwią się i mówią, że miasto ma możliwości samodzielnego zbieranie odpadów przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie, ma sprzęt ma ludzi. W rozmowach na temat śmieci mieszkańcy zadają pytania, "czy ten cały Międzygminny Związek Celowy nie powstał tylko po to aby tworzyć sztuczne etaty dla znajomych królika?" I kolegów partyjnych z regionu, o których pisaliśmy Włodawa: Na bezrybiu i rak ryba we włodawskim MPGKu.
Prokuratury w całym kraju zbadały 1771 gminnych uchwał dotyczących pobierania od mieszkańców opłat za przyłączenie do sieci wodociągowych i kanalizacyjnych; do sądów skierowano 469, a 333 z nich zostało uwzględnionych - podała Prokuratura Krajowa.
Pismo do wszystkich prokuratorów w kraju rozesłał w tej sprawie zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand. Zwrócił w nim uwagę, że "obowiązek ponoszenia opłat nakładany jest na mieszkańców bez upoważnienia ustawowego i narusza art. 7, art. 84 i art. 94 Konstytucji RP".
"Zaznaczył, że upoważnienie powinno wynikać wprost z przepisów ustawowych i wskazywać organ administracji publicznej właściwy do wydania danego aktu normatywnego" - informuje Prokuratura Krajowa (PK). W efekcie prokuratorzy w skali całego kraju przeanalizowali już łącznie 1771 uchwał badając zgodność z prawem warunków podłączenia do gminnych sieci wodociągowych, kanalizacji sanitarnej i kanalizacji ogólnej.
"W sytuacji ujawnienia nieprawidłowości polegających na nakładaniu na mieszkańców obowiązku ponoszenia opłaty przyłączeniowej za możliwość podłączenia budynku do gminnych sieci, podejmują oni działania zmierzające do zakwestionowania tych zapisów, jako nie posiadających upoważnienia ustawowego" - informuje PK. Czytaj więcej
Mimo ulewnych deszczy w Polsce wciąż mamy suszę. Krótkotrwałe i intensywne opady powodują lokalne podtopienia. Występowanie tych pozornie wykluczających się zjawisk jednocześnie jest efektem zmian klimatycznych. Każdy może jednak podjąć działania realnie poprawiające sytuację.
Ulewne deszcze, podtopienia i susza – tak jest w Polsce
Ostatnio w Polsce walczyliśmy z tzw. powodziami błyskawicznymi. Pojawiły się one po ulewnych deszczach i bardzo szybko doprowadzały do podtopień. Podczas nawałnic lub kilku następujących po sobie burz z intensywnymi opadami spada tak dużo wody, że ziemia nie jest w stanie jej przyjąć. Obserwowaliśmy to m.in. przed ostatnim weekendem czerwca w okolicach Przeworska na Podkarpaciu.
Powtarzające się od kilku lat bezśnieżne zimy dodatkowo wpływają na obniżenie poziomu wód podziemnych. Odbudowę zasobów wodnych mogą zapewnić tylko mniej intensywne, ale długotrwałe opady.
To efekty zmian klimatycznych. Jeszcze możemy poprawić sytuację
Przyczyną występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych są zmiany klimatyczne. W dużej mierze odpowiada za nie efekt cieplarniany. Przemysł, transport i intensywna hodowla zwierząt sprawiają, że do atmosfery trafiają duże ilości m.in. dwutlenku węgla. To prowadzi do wzrostu temperatury na Ziemi i zaburzenia równowagi opadowej. Kłopot stanowi także postępujący rozwój obszarów miejskich.
– Coraz większe tereny zajmują ulice, place i chodniki. Zastępują one łąki i lasy – wszelkie powierzchnie nieutwardzone, biologicznie czynne, które dotychczas wchłaniały wody opadowe. Dlatego tak ważna jest dbałość o oazy zieleni w naszym otoczeniu, m.in. miejskie parki.Działać może każdy, np. tworząc łąkę kwietną. Jest to proste i tanie, a korzyści duże. Tego rodzaju roślinność nie tylko cieszy oczy pięknymi kolorami, ale przede wszystkim wiąże wilgoć w glebie. Jeśli wysiejemy rośliny miododajne, pomożemy także pszczołom – podkreśla Anna Sawicka.
Warto zadbać też o magazynowanie deszczówki. Można gromadzić ją w zbiorniku retencyjnym, a w dowolnej chwili wykorzystać do prac gospodarczych lub podlewania ogrodu. Jeżeli zbudujemy odpowiednią instalację, deszczówkę wykorzystamy nawet w domu – do takich czynności jak spłukiwanie toalety lub pranie.
Pieniądze w zasięgu ręki
Rządowy program „Moja Woda” oferuje wsparcie na inwestycje związane z wykorzystywaniem zatrzymanej wody, w tym budowę zbiornika retencyjnego. Przedsięwzięcie może zostać dofinansowane w wysokości nawet 80 procent jego wartości, w kwocie nie wyższej niż 5 tys. zł.
Od 1 lipca wnioski są przyjmowane w Wojewódzkich Funduszach Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Warto również zapoznać się z produktami oferowanymi przez bank specjalizujący się w inwestycjach proekologicznych. Samorządy z kolei mogą wziąć udział w konkursie „Miasto z klimatem”. Dzięki inicjatywie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Ministerstwa Klimatu można sfinansować m.in. likwidację powierzchni nieprzepuszczalnych w miastach.
W niedzielę 5.07 2020 r. o godz. 11:15 Ochotnicza Straż Pożarna z Urszulina została wezwana do wypadku na drodze krajowej 82 w Wytycznie, gdzie zderzyły się dwa pojazdy osobowe.
Nikt z uczestników kolizji nie odniósł obrażeń. Przyczynę zdarzenia ustala policja. Do działań OSP należało zabezpieczenie pojazdu oraz kierowanie ruchem. W akcji brała również udział JRG Włodawa oraz policja.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej