Wczoraj policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie przeprowadzili działania kontrolne samochodów służących do nauki jazdy. Kontrola obejmowała między innymi sprawdzenie posiadanych przez instruktorów dokumentów uprawniających do prowadzenia kursów nauki jazdy, stan techniczny i wyposażenie pojazdów oraz stan trzeźwości kursantów i instruktorów. Celem działań było zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom dróg oraz prawidłowości świadczenia usług nauki jazdy na naszym terenie. Jedna z takich kontroli ujawniła fakt, że instruktor nie posiadał aktualnych uprawnień do prowadzenia samochodów ciężarowych.
Do tej sytuacji doszło około godziny 16.00 na ulicy Włodawskiej w Chełmie. Policjanci biorący udział w działaniach zatrzymali do kontroli drogowej ciężarowego Mana z naczepą do nauki jazdy. Za kierownicą pojazdu siedział 50 letni kursant. Podczas kontroli dokumentów okazało się, że prowadzący szkolenie 35 instruktor nie posiada aktualnych uprawnień do prowadzenia tego typu pojazdów.
Policjanci informując mężczyznę o popełnionym wykroczeniu przerwali praktyczny kurs. Ponadto przekazali pojazd osobie wskazanej. Zgodnie z prawem, w przypadku prowadzonej lekcji nauki jazdy, to właśnie instruktor traktowany jest jak kierowca, ponieważ kursant nie ma uprawnień do kierowania. Instruktor bierze odpowiedzialność za kursanta. Dlatego to 35 latek będzie odpowiadała za wykroczenie, którym jest prowadzenie pojazdu bez uprawnień.
Policjanci sporządzili dokumentację celem dalszych czynności wyjaśniających pod kątem możliwości popełnienia wykroczenia, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet kara aresztu, o czym zdecyduje sąd. W takim przypadku orzeka się nawet zakaz prowadzenia pojazdów.
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Uroczystości odbyły się z uwagi na rangę i znaczenie Święta Narodowego 3 maja, w kolejną rocznicę uchwalonej w 1791 r. pierwszej w Europie i drugiej na świecie ustawy rządowej spisanej – konstytucji. Ustawa zasadnicza stała się dokumentem tworzącym tożsamość polskiego, suwerennego narodu. Konstytucja regulowała organizację władz państwowych, prawa i obowiązki obywateli oraz przekształciła państwo w monarchię konstytucyjną. Obchody rozpoczęły się uroczystą mszą św. w kościele pw. św. Ludwika.
Właściwe uroczystości odbyły się w zabytkowej części Włodawy, na włodawskim Rynku, gdzie pod pomnikiem upamiętniającym Rzeczpospolitą Włodawską odbyły się wystąpienia okolicznościowe, Apel Pamięci. Następnie delegacje złożyły wiązanki pod pomnikiem. Zakład Karny we Włodawie reprezentował ppłk Marek Kudyk – Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie.
W uroczystościach wziął udział Poczet Sztandarowy włodawskiej jednostki. Mjr Służby Więziennej w stanie spoczynku Krzysztof Jeleński podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych. W obchodach uczestniczyli żołnierze 19. Chełmskiego Dywizjonu Artylerii Samobieżnej.
W Niedzielę Wielkanocną po godzinie 18.00 włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie, o tym, że w okolicy Okuninki jadący w stronę Włodawy kierujący Renault podczas wyprzedzania wjechał na tzw. „wysepkę”, uderzył w barierki, ściął kilka znaków, latarnię, „przeleciał” przez ścieżkę rowerową i dachował. Na szczęście podczas tego zdarzenia nikogo nie było na ścieżce rowerowej i jedynie kierujący pojazdem po swojej brawurowej jeździe trafił do szpitala. Mężczyzna nie odniósł obrażeń zagrażających jego życiu.
Jak się szybko okazało, 61-latek był nietrzeźwy, a w organizmie miał ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna już stracił prawo jazdy i trafił do policyjnego aresztu. Zabezpieczono też jego samochód. Za swoje zachowanie 61-latek odpowie przed sądem. Kierowanie "na podwójnym gazie" zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3, wysoką grzywną, zakazem kierowania pojazdami oraz zapłatą co najmniej 5000 złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca oraz samych sukcesów!
Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Obchodzone jest w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, przypadającej po 21 marca (czyli dacie kalendarzowej wiosny). To tłumaczy, dlaczego święto to jest ruchome i w każdym roku przypada w innym dniu.
Jednak nowy inwestor znalazł na to sposób! Wziął sobie do serca uwagi mieszkańców, ale przede wszystkim skupił się na turystach odwiedzających Włodawę. W miejscu kontrowersyjnej budowli ustawił automat, który nie tylko idealnie wpisuje się w charakter miasta, ale wręcz dodaje mu nowego smaku – dosłownie i w przenośni. Bo czyż może być coś bardziej wpisującego się w historię i klimat Włodawy niż automat serwujący tradycyjne włodawską macę? Teraz zamiast kontrowersji mamy chrupiącą macę, zamiast sprzeciwu – dżem awokado, a zamiast dyskusji o urbanistyce – smak dawnych czasów dostępny 24 godziny na dobę - 7 dni w tygodniu!
Co serwuje macomat?
W macomacie możemy nie tylko zamówić chrupiącą macę, ale i słodką chałwę. To zdrowe i tradycyjne włodawskie przysmaki, które teraz można dostać na wynos wprost z automatu!
Menu: Maca po włodawsku Maca rodzinna Maca na kukułczym jajku Maca na słodko Maca wegetariańska – niebawem w ofercie!
Dodatki: Czosnek Dżem jabłkowy Dżem awokado Miód
Na słodko: Chałwa czarna Chałwa biała
Gdzie go znajdziemy?
Macomat stoi przy ul. Czerwonego Krzyża, tuż przy muralu, na który należy patrzeć przez jakąś dziwną, spawaną na kolanie konstrukcję. Macomat działa 24 godziny na dobę, 366 dni w roku (tak, bo na wszelki wypadek w przestępne lata też!).
Jak zapłacić?
Tylko kartą – terminal przyjmuje płatności bezgotówkowe, przy zamówieniu na ponad 12 produktów dostępny jest rabat 3%, aby go uzyskać należy wprowadzić hasło: wlodawa.net
Mamy nadzieję, że Macomat stanie się kolejnym ważnym punktem na trasie, którą wyznacza granica dawnego żydowskiego sztetla we Włodawie. Może chrupiąc macę na kukułczym jajku, turyści poczują klimat dawnych czasów, zasłuchają się w echa przeszłości i zamiast tylko odwiedzać muzeum, klasztor i cerkiew, skuszą się na chwilę chrupiącej kontemplacji.
Bo Włodawa to nie tylko kebab za 24 złote i 6 groszy! Macomat to nowy symbol miasta, który sprawia, że turystyka we Włodawie nabiera smaku. Mamy nadzieję, że Macomat stanie się kolejnym ważnym punktem na trasie, którą wyznacza granica dawnego żydowskiego sztetla w miecie Włodawa. Bo dobra maca to nie tylko smak – to podróż w czasie, w której każde chrupnięcie może być jak krok w stronę wspomnień! I może chrupiąc macę na kukułczym jajku, turyści poczują klimat minionych czasów, zasłuchają się w echa przeszłości i zamiast tylko odwiedzać muzeum, klasztor i cerkiew, skuszą się na chwilę chrupiącej kontemplacji, przy fontannie "trzech kultur" z której miejscy urzędnicy usunęli trzy historycznych dla Miasta Trzech Kultur symbole ✝️☦️✡️
Dodatek specjalny
Drodzy Czytelnicy, tradycyjnie, pozwoliliśmy sobie na primaaprilisowy ヅ żart. Wszystkim którzy dali się nabrać, mówimy "Prima Aprilis". Tym, którzy poznali się na naszym dowcipie gratulujemy czujności i zachowania powagi gry ?? Ale to nie zmienia faktu, że symbole trzech kultur które w przedstawionym publicznie projekcie fontanny, w finalnym wykonaniu zostały usunięte, a dokładnie krzyże symbole religii chrześcijańskich ?
Pod koniec ubiegłego tygodnia włodawscy policjanci interweniowali na jednej ze stacji paliw, gdzie według zgłoszenia miało dojść do próby jej podpalenia. Policjanci na miejscu potwierdzili zgłoszenie i ustalili, że na stację paliw przyszedł starszy mężczyzna, który podszedł do dystrybutora i za pomocą pistoletu do tankowania rozlał benzynę. Następnie wyjął zapalniczkę, odpalił ją i rzucił na rozlaną ciecz. Na szczęście do podpalenia nie doszło z uwagi na wygaśnięcie i niezainicjowanie płomienia przez zapalniczkę. Mężczyzna po całym zajściu opuścił teren stacji.
Jako pierwsza rozlane paliwo zauważyła klientka stacji, która natychmiast powiadomiła o tym fakcie obsługę, która zgłosiła to Policji. Policjanci ustalili i zatrzymali 78-latka przy jednej z włodawskich ulic, a następnie umieścili w policyjnym areszcie. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania sprowadzenia zdarzenia niebezpiecznego. Włodawski sąd na wniosek Policji i Prokuratury zastosował środek zapobiegawczy wobec 78-latka w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Za to przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
W tym roku obchodzimy 100-lecie utworzenia policji kobiecej, zatem i tegoroczny Dzień Kobiet nabiera szczególnego charakteru. Z okazji święta w sali konferencyjnej włodawskiej komendy odbyło się spotkanie, podczas którego szef włodawskich policjantów podziękował wszystkim kobietom służącym i pracującym we włodawskiej komendzie. Z tej okazji każda kobieta otrzymała różę oraz słodki upominek na znak wdzięczności i docenienia szczególnej roli przedstawicielek płci pięknej w policyjnej służbie.
We włodawskiej Policji zatrudnionych jest 31 kobiet w tym 16 to policjantki, a 15 pracownice cywilne. Policjantki służą w pionach prewencyjnym, kryminalnym oraz wspomagającym. Kobiety pełnią służbę na różnych szczeblach i stanowiskach. Ich praca obejmuje szeroki zakres obowiązków. Odgrywają istotną rolę w budowaniu bezpieczeństwa i często ich podejście jest docenianie przez obywateli. Warto też pamiętać o pracownicach cywilnych, które zajmują się finansami, kadrami, logistyką, pracą biurową czy dbaniem o porządek w jednostce. Bez ich pracy Policja nie mogłaby działać sprawnie.
Wczoraj w sali konferencyjnej włodawskiej komendy z policjantkami i pracownicami Policji spotkał się komisarz Grzegorz Kuter - Komendant Powiatowy Policji we Włodawie. Szef włodawskiej Policji wspólnie z przedstawicielami męskiej załogi złożył Paniom życzenia z okazji Dnia Kobiet oraz wręczył symboliczne róże i słodki upominek jako wyraz wdzięczności i docenienie szczególnej roli płci pięknej w policyjnej służbie.
Zazwyczaj, kiedy ktoś dostaje medal, to za coś konkretnego: bohaterstwo, zasługi, długie lata pracy. Ale u nas we Włodawie mieli inny pomysł – wystarczyło, że starosta tak sobie wymyślił. No i wymyślił, ale nie przewidział, że rzeczywistość potrafi kopnąć jak koń.
Rada Powiatu we Włodawie w swojej szlachetnej inicjatywie podjęła uchwałę, zgodnie z którą co roku 15 uhonorowanych miało otrzymywać dyplom oraz – rzecz jasna – pamiątkowy medal. Wydawałoby się, że wszystko idzie zgodnie z planem, gdy nagle na horyzoncie pojawił się Wojewoda Lubelski, niczym strażnik praworządności, i wytknął fatalne uchybienia proceduralne. Mówiąc wprost, Starosta Włodawski – zapomniał o istnieniu ustawy o odznakach i mundurach – spróbował wprowadzić lokalny medal bez wymaganej zgody Prezydenta RP. A to, jak się okazuje, poważne naruszenie. W Polsce nawet plac zabaw wymaga pięciu podpisów i ekspertyzy ornitologicznej, ale tutaj jakoś nikt nie pomyślał, żeby upewnić się, czy to legalne.
– Jeśli każdy samorząd zacznie rozdawać medale na lewo i prawo, to zaraz doczekamy się "Orderu Zasłużonego dla Przejścia dla Pieszych" albo "Złotego Kranu dla Mistrza Hydrauliki” – skwitował anonimowy urzędnik Wojewoda Lubelski. I faktycznie, zgodnie z przepisami, ustanowienie medalu bez prezydenckiej zgody to jak próba wybicia własnej monety w przydomowym garażu – może i ambitne, ale absolutnie nielegalne. Niestety, w tym przypadku wielkość i prestiż odznaczenia nie mają znaczenia. Przepisy są jasne: odznaki honorowe wymagają odpowiednich konsultacji na szczeblu krajowym. Wojewoda, powołując się na liczne wyroki sądów administracyjnych, przypomniał, że nie wystarczy chcieć – trzeba jeszcze działać zgodnie z prawem.
Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, a mieszkańcy powiatu włodawskiego zastanawiają się, czy teraz Rada Powiatu spróbuje obejść problem, zmieniając nazwę z medalu na "pamiątkowy brelok" lub "symboliczny guzik". Albo czy powiatowi urzędnicy będą musieli obejść się smakiem i wręczać jedynie "zasłużonym" dyplomy? Czy może jednak Prezydent RP osobiście pochyli się nad losem włodawskiego medalu? Póki co wygląda na to, że „Zasłużony dla Powiatu Włodawskiego” to jeden z najbardziej pechowych medali w historii samorządów. I kto wie, może kiedyś sam starosta dostanie odznaczenie – za wytrwałość w walce o medal, którego nie można przyznać.
Dziś po godz. 2 w nocy dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie z WCPR, że w jednym z garaży osiedlowych we Włodawie w samochodzie zostali znalezieni dwaj młodzi mężczyźni, którzy nie dawali oznak życia. Na miejsce zostali skierowani policjanci a także strażacy. Załoga przybyłej na miejsce karetki pogotowia podjęła reanimację mężczyzn.
Niestety nie udało się uratować ich życia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 27 i 29 latek przebywali w zaparkowanym w garażu samochodzie, w którym odpalony był silnik. Decyzją prokuratora ciała mężczyzn zostały zabezpieczone celem badań sekcyjnych, które wyjaśnią przyczyny zgonu. Niewykluczone, że mogło dojść do zaczadzenia. Okoliczności i przyczyny tego zdarzenia wyjaśni prowadzone śledztwo.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej