Jazda samochodem z lawetą jak się okazuje to wcale nie taka prosta sprawa. Zwłaszcza, kiedy przyczepa wymyka się spod kontroli, bo powodem jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. Od teraz będzie o tym, pamiętał 49-letni obywatel Ukrainy kierujący pojazdem marki Iveco. Kierowca, wczoraj przed godziną 14:00 na łuku drogi w Żukowie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego laweta z ładunkiem przewróciła się na bok.
Mężczyzna wiózł busa marki Iveco. Na szczęście podróżujący sąsiednim pasem ruchu kierujący zatrzymał się w porę i uniknął zderzenia. Obywatel Ukrainy nie doznał żadnych obrażeń. Mężczyzna ukarany został mandatem karnym.
Krajowa Mapa Zagrożeń cieszy się dużą popularnością wśród społeczeństwa. Policyjne narzędzie informatyczne służy do przekazywania informacji na temat różnego rodzaju zagrożeń. Każde zgłoszenie jest sprawdzane i weryfikowane przez Policję. Takim miejscem ostatnio zaznaczonym jako zagrożone przekraczaniem dozwolonej prędkości na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa jest miejscowość Macoszyn Duży.
To właśnie tam policjanci włodawskiej drogówki zatrzymali do kontroli 49-letnią mieszkankę gminy Sawin, która w terenie zabudowanym przekroczyła dozwoloną prędkość renaultem o 52 km/h. Przeprowadzony przez funkcjonariuszy pomiar wykazał, że kobieta jechała z prędkością 102 km/h na odcinku drogi, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Kierującemu za popełnione wykroczenie policjanci zatrzymali prawo jazdy.
Od 29 marca 2024 roku obowiązki Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie pełni komisarz Grzegorz Kuter. Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie młodszy inspektor Tomasz Gil przedstawił nowego komendanta kadrze kierowniczej, policjantom i pracownikom cywilnym Komendy Powiatowej Policji we Włodawie. Korzystając z okazji szef Lubelskiej Policji złożył wszystkim obecnym życzenia dotyczące nadchodzących Świąt Wielkanocnych.
Komisarz Grzegorz Kuter jest absolwentem Nadbużańskiej Szkoły Wyższej w Siemiatyczach oraz Warszawskiej Szkoły Zarządzania. Służbę w Policji rozpoczął w 1991 roku w Komendzie Powiatowej Policji w Łęcznej. Przez lata swojej kariery zawodowej związany był z pionem kryminalnym. Wcześniej pełnił służbę na stanowisku Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Lubartowie. Odznaczony został Srebrną Odznaką Zasłużony Policjant oraz Złotym Medalem za Długoletnią Służbę.
Prasa w Łęcznej piszę, że "Starostwo dofinansowało wicestaroście Michałowi Pelczarskiemu specjalistyczne studia dla menedżerów (MBA) na uczelni określanej przez media jako "kuźnia kadr PiS". Dzięki studiom sfinansowanym w części z pieniędzy podatników Pelczarski dostał się do rady nadzorczej państwowej spółki..." - tubalecznej.pl
A we Włodawie wicestarosta Tomasz Korzeniewski dumnie na fb prezentuje się w todze i birecie absolwenta Collegium Humanum na tle ścianki promocyjnej uczelni. Warto wiedzieć, że dyplom MBA czyli Master of Business Administration pozwala zasiadać w radach nadzorczych spółek. I wicestarosta Tomasz Korzeniowski właśnie zasiada w radzie nadzorczej spółki, a dokładnie w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej we Włodawie.
"Wicestarosta Tomasz Korzeniewski został kolejnym członkiem rady nadzorczej włodawskiego MPGK i będzie z tego tytułu pobierał niemal 3 tys. zł miesięcznie. Wicestarostę powołał na to stanowisko burmistrz Wiesław Muszyński. Po co? Próbowaliśmy to wyjaśnić, ale obaj panowie nie odbierali telefonów." - pisze nowytydzien.pl
Ciekawe czy były starosta Andrzej Romańczuk taka jak starosta w Łęcznej również sfinansował specjalistyczne studia wicestaroście Korzeniewskiemu? Czy może Tomasz Korzeniewski sam zapłacił za studia w szkole do której wkroczyło CBA?
"Kłopotliwy dyplom z Collegium Humanum. Jedni są dumni, drudzy się wstydzą, inni rezygnują" - pisze jawnylublin.pl
"Donald Tusk odwołał członkinię Rady Nadzorczej BGK. Nie podano powodów zwolnienia. Kobieta była jednak absolwentką Collegium Humanum." - pisze gazeta.pl a prassmania.pl dodaje że to „Kolegium tumanum” zwane Collegium Humanum a patologie szkolnictwa wyższego w Polsce"
7 kwietnia 2024 roku to nie tylko data wyborów samorządowych, to również moment, w którym jako społeczność lokalna mamy możliwość wybrania tych, którzy będą reprezentować nasze interesy w radzie powiatu. Spośród 86 kandydatów do rady powiatu, każdy kandydat przedstawia swoją wizję rozwoju, obiecując zmiany i poprawę jakości życia mieszkańców. Ale kto z nich faktycznie poświęcił swój czas, energię i zasoby dla dobra wspólnoty lokalnej, zanim rozpoczęła się kampania wyborcza?
Wśród kandydatów wielu się stara, ale to ci, którzy już wcześniej przyczynili się do rozwoju naszej gminy, powinni być w centrum uwagi. Dlatego warto sięgnąć po informacje, które wykraczają poza kolorowe ulotki i obietnice wyborcze. Kto z kandydatów rzeczywiście angażował się w projekty społeczne, inicjatywy kulturalne czy działania na rzecz lokalnego środowiska, korzystając ze swoich własnych środków finansowych, a nie jako budżetowy pracownik który ma w zakresie obowiązków pracę dla nas? Za to mu przecież płacimy! Wielu jak widzimy z listy, próbuje uzyskać mandat radnego korzystając z przywileju, że akurat są pracownikami jakiegoś urzędu czy szkoły w naszym powiecie, ale czy widzieliście kiedyś aby oni sami byli inicjatorami jakiegoś społecznego działania? Trudno tu takich spotkać.
W tych wyborach, nie chodzi tylko o to, kto potrafi najlepiej przemówić czy kto posiada najbardziej widowiskowe obietnice. Chodzi o to, aby wybrać osoby, które mają realne doświadczenie w działaniu na rzecz społeczności lokalnej. Dlatego zachęcamy do korzystania z wyszukiwarki dostępnej poniżej. Dzięki niej możemy znaleźć kandydatów według miejsca zamieszkania, nazwiska, gminy czy komitetu wyborczego, z którym są związani.
Wybierając naszych przedstawicieli, powinniśmy patrzeć nie tylko na to, co obiecują zrobić w przyszłości, ale także na to, co już zrobili dla naszej społeczności w przeszłości. Działanie mówi więcej niż słowa. Wybierzmy tych, którzy są gotowi działać dla dobra naszej gminy, nie tylko mówić o tym.
Zachęcamy do świadomego udziału w wyborach samorządowych i wybierania tych kandydatów, którzy mają doświadczenie, zaangażowanie i autentyczną chęć służenia naszej społeczności. To nasze prawo i obowiązek jako obywateli – wybrać tych, którzy naprawdę będą reprezentować nasze interesy na szczeblu lokalnym. Niech te wybory będą okazją do wybrania prawdziwych liderów społeczności lokalnej, którzy swoimi czynami udowodnili, że ich priorytetem jest dobro mieszkańców, a nie własne ambicje czy korzyści osobiste.
Do oszustwa doszło w lutym na terenie powiatu chełmskiego. Do 58-latka zadzwoniła kobieta podająca się za pracownika banku. W rozmowie zapytała go o akceptację kredytu, który miał być zaciągnięty na jego koncie. Po uzyskaniu informacji kobieta zakończyła połączenie. Następnie do 58-latka zadzwonił mężczyzna, który również przedstawił się jako pracownik banku i poinformował o próbach wyłudzeń na koncie bankowym, a następnie zaproponował zmiany zabezpieczeń. 58-latek postępował zgodnie z poleceniami i przekazywał rozmówcy otrzymywane w wiadomościach kody dostępu.
To umożliwiło sprawcom przejęcie jego konta. W ten sposób łupem sprawców padło ponad 200 tysiące złotych. Sprawą ustalenia sprawców oszustwa zajęli się chełmscy policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą. Wspólnie z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz Łodzi na terenie województwa łódzkiego zatrzymali dwoje obywateli Ukrainy w wieku 20 i 22 lat oraz 33-latka z Gruzji. podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Sąd zastosował wobec nich dozór Policji. Kolejna realizacja w tej sprawie nastąpiła w ubiegły weekend ponownie na terenie województwa łódzkiego. Tym razem policjanci zatrzymali trzech obywateli Ukrainy, dwóch 19-latków i 20-latka. Wobec podejrzanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
Ostrzegamy! Oszuści dzwonią i informują o podejrzanych przelewach, próbach włamań na konto czy też zaciągniętych kredytach. Pamiętajmy aby w takich sytuacjach zweryfikować podane informacje. Najlepiej jest udać się osobiście do banku i porozmawiać z prawdziwym doradcą. Za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.
W czwartek, 29 lutego, miejscowość Włodawa stała się miejscem intensywnego protestu rolników, którzy wyrazili swoje obawy związane z sytuacją polskiego rolnictwa. Ponad setka maszyn rolniczych zablokowała przez kilka godzin drogę wojewódzką nr 812 na ul. Korolowskiej, demonstrując jedność i determinację w obliczu ważnych kwestii dotykających ich społeczność.
Rolnicy w całej Polsce jednoczą się w obronie polskiego rolnika przed napływem ukraińskich produktów, podnosząc kwestie związane z kosztami unijnego "Zielonego Ładu" oraz uciążliwą biurokracją, której doświadczają. W dniu 29 lutego br. rozpoczął się protest, który przyciągnął uwagę i poparcie środowisk rolniczych.
Uczestnicy zgromadzenia postanowili wyrazić swoje niezadowolenie, blokując możliwość przejazdu na drodze krajowej nr 82 w kierunku na Lublin oraz drodze wojewódzkiej nr 812 relacji Wisznice - Chełm. Zablokowane zostało również skrzyżowanie ulic DW812 z ulicą Żołnierzy Win we Włodawie.
Było też kilku lokalnych polityków jeden z Lewicy, a drugi z PSL którzy postanowili polansować się przy okazji Protestu Rolników. Obaj są aktywnymi działaczami partii, które obecnie w koalicji tworzą trzeci rząd Donalda Tuska.
W sobotę po południu policjanci wezwani zostali na interwencję do jednego z hoteli na terenie powiatu, gdzie mężczyzna miał wszczynać awanturę. Na miejscu okazało się, że 41- letni obywatel Ukrainy znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją partnerką. Kobieta obawiała się o własne życie, gdyż nietrzeźwy partner groził jej również pozbawieniem życia. I niestety nie była to pierwsza groźba jego autorstwa. Nietrzeźwy 41-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Policjanci z włodawskiej komendy nie pozostali obojętni na krzywdę 33-letniej kobiety. Na podstawie zebranego materiału dowodowego obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty, a wczoraj sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Za znęcanie się nad partnerką, podejrzanemu grozi do 5 lat pozbawiania wolności.
W sobotę po południu w Uhrusku w gminie Wola Uhruska doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierujący samochodem Volkswagen na łuku zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie cmentarza niszcząc około 50 metrów przęseł. Uszkodził również cztery nagrobki.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 54- latek z gminy Sławatycze nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Mężczyzna wyjechał samochodem do drogi i wezwał na miejsce lawetę. 54-latek nie wpadł na pomysł poinformowania służb o zdarzeniu. Na szczęście zawiadomił nas o tym świadek. Kierowcy nic się nie stało. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Za spowodowanie zdarzenia odpowie po przeprowadzonych czynnościach wyjaśniających.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej