Przyłącz się do ogólnopolskiej akcji i samemu posadź drzewko! Sadzonki będą rozdawane już 26 kwietnia we wszystkich nadleśnictwach w całym kraju. Leśnicy przygotowali co najmniej 100 tys. sadzonek.
W dniu 26 kwietnia 2019 r., zapraszamy wszystkich chętnych do włączenia się w akcję sadzenia drzew, której inicjatorem jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pan Andrzej Duda. Od godziny 9.00 w siedzibie Nadleśnictwa Włodawa w Susznie przy ul. Wspólna 8 oraz Nadleśnictwo Sobibór pod adresem Sobibór 103 udostępniane będą sadzonki drzew, które będzie można zabrać do domu i posadzić. Serdecznie zapraszamy i prosimy o rozpropagowanie informacji wśród rodziny i znajomych.
Liczymy na Państwa obecność. Do zobaczenia w piątek
Tego samego dnia, 26 kwietnia, uroczystej inauguracji akcji #sadziMY dokona prezydent Andrzej Duda, który wraz z pierwszą damą weźmie udział w odnawianiu powierzchni w leśnictwie Jakubowo w Nadleśnictwie Rytel, jednej z wielu zniszczonych przez huragan 100-lecia w sierpniu 2017 r. Spotka się tam ponad 1000 osób, aby posadzić 100 ha nowego pokolenia lasu.
Już 26 kwietnia, w ramach ogólnopolskiej akcji #sadziMy, każdy może w siedzibie najbliższego nadleśnictwa odebrać sadzonkę i posadzić ją na własnym gruncie, aby móc później drzewko samodzielnie pielęgnować i podziwiać, jak z roku na rok rośnie. Leśnicy przygotowali co najmniej 100 tys. sadzonek.
O zaprzestanie procederu „wiosennego wypalania traw” apelowaliśmy już wielokrotnie. Mimo strażackich apeli nadal dochodzi do pożarów wyschniętych traw, i w większości przypadków jest to wynik celowych podpaleń.
W chwili obecnej mamy za oknami prawdziwą wiosnę, a radosny świergot ptaków przerywa dość często dźwięk syreny… To właśnie strażacy otrzymali kolejne wezwanie do płonących traw.
Z ostatniej chwili…
W dniu wczorajszym tj. 23.04.2019 o godz. 22:20 strażacy z jednostki OSP Urszulin zostali zadysponowani do gaszenia palących się traw na łąkach w Wereszczynie.
Akcja była utrudniona z powodu silnego, porywistego wiatru. Strażacy przy pomocy tłumic gasili ogień oraz podano wodne prądy gaśnicze. W akcji brały udział także jednostki OSP Wereszczyn oraz OSP Andrzejów.
tekst Iwona Jung, fot. Iwona Jung oraz Andrzej Jung
Wyjątkowym brakiem odpowiedzialności wykazał się 21- latek z gm. Wierzbica, który bez uprawnień i pod wpływem alkoholu wsiadł za kierownicę renault. W takim stanie wiózł trójkę pasażerów, w tym także nietrzeźwego właściciela auta. Jadącego wężykiem kierowcę renault policjanci zatrzymali na drodze krajowej nr 82. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Komisariatu Policji w Urszulinie na drodze krajowej nr 82 w miejscowości Michałów zatrzymali do kontroli drogowej samochód marki Renault Kangoo. Pojazd jechał tzw. wężykiem. Policjanci wyczuli od kierującego wyraźną woń alkoholu. Po zbadaniu okazało się, że 21- latek ma ponad 2 promile alkoholu organizmie. Dodatkowo okazało się też, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania.
Pijany kierowca przewoził autem jeszcze trójkę pasażerów. Jednym z nich był właściciel pojazdu, który również znajdował się pod działaniem alkoholu. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości 21-latkowi grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za jazdę bez uprawnień. Z kolei właściciel samochodu odpowie za udostępnienie swojego pojazdu koledze bez uprawnień i w stanie nietrzeźwości.
Niżej kila ciekawych propozycji na niestandardowego wielkanocnego smsa.
Jaj przepięknie malowanych, świąt słonecznie roześmianych, w poniedziałek dużo wody, zdrowia, szczęścia oraz zgody z okazji Wielkiej Nocy życzy
Dużych jajeczek, wina pięć beczek, tłustego boczku, prostego kroczku. Dwa wiadra wody Świątecznej zgody Życzą
Gdy zaświeci słonko w niedzielny poranek, kłania Ci się wesoły baranek, dużo szczęścia, zdrówka, mokrego Dynguska i kurczątka na świątka
Dwa kurczaki w koszyku siedzą i rzeżuchę sobie jedzą. Baran w szopie zioło pali pewnie zaraz się przewali. Ksiądz za stołem już się buja Wesołego Alleluja!
Cukrowy baranek ma złociste różki pilnuje pisanek na łączce z rzeżuszki. A gdy nikt nie patrzy, chorągiewką buja i cichutko beczy Święte Alleluja.
Baranku śnieżno-biały - dokąd bieżysz kudłaczu? I Ty zajączku miły - gdzie się śpieszysz uszaty? Niesiemy upominki, okruch chleba i szynki oraz garść uśmiechu do kurczęcej chaty wkrótce wspólnie z aniołkiem co już zleciał na ląd: zaśpiewamy Wam drodzy Radosnych Świąt!
Po przybyciu OSP Urszulin na miejsce stwierdzono, że nad jeziorem Uściwierz na dużym obszarze palą się trawy stwarzając zagrożenie dla zabudowy letniskowej.
Działania strażaków trwały ponad 3 godziny w akcji udział brały Jednostka JRG z PSP we Włodawie, OSP Wereszczyn i Wytyczno. Na miejscu swoje czynności wykonywali również policjanci. Trwa szacowanie strat i ustalanie okoliczności zdarzenia
Blisko 5 hektarów traw i drzew, przyczepy kempingowe, barak, altana i ogrodzenie spłonęło wczoraj w rejonie Jez. Uśćwierz. Prawdopodobną przyczyną tego zdarzenia było wypalanie traw w tym rejonie. Trwa szacowanie strat i ustalanie okoliczności zdarzenia. Policjanci apelują o rozsądek. Za naruszenie zakazu wypalania wypalania gruntów grozi kara grzywny do 5 tys. zł i aresztu, a w sytuacji wywołania pożaru, czyn taki może stanowić przestępstwo zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Przypominamy, że wypalanie traw oprócz ogromnego zagrożenia, które może wywołać pociąga za sobą ogromne zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym i obniża zawartość użytkową gleby nawet na kilka lat.
B.Sz.
/ź/ policja.gov.pl
loading...
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej rozpoczęła zbieranie deklaracji dotyczących udziału związków zawodowych oraz pracowników niezrzeszonych w ogólnopolskim strajku pomocy społecznej. Ogólnopolski Protest Pracowników Pomocy Społecznej trwa od października 2018 r.; postulaty to m.in. o 1 tys. zł wyższy minimalny poziom wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich pracowników pomocy społecznej i płatny urlop dla poratowania zdrowia.
W ocenie Federacji związkowej, ponieważ dotychczasowe, "nieinwazyjne" metody protestu jak pikieta w Warszawie czy tzw. Czarny Tydzień w Pomocy Społecznej nie odniosły skutku przyszedł czas na ogólnopolski strajk polegający na przerwaniu pracy. "Przykład strajkujących nauczycieli pokazał, że ok. 400 tys. pracowników oświaty nie należących do żadnego związku zawodowego, ale z pomocą związków zawodowych może doprowadzić do największego strajku tej grupy zawodowej. Nasz sprawdzian przed nami. Teraz albo nigdy. Jeśli nie uda nam się zmobilizować - wszystko wskazuje, że najbliższe lata będą dla nas i polskiej pomocy społecznej czasem dryfowania w kierunku jeszcze większego braku szacunku, przekładającego się na poziom naszych uposażeń, obciążania nas i gmin zadaniami bez zapewnienia środków na ich realizację oraz pogorszeniem i tak już tragicznych warunków pracy. Strajk pracowników pomocy już trwa i realizuje się poprzez odchodzenie z zawodu naszych koleżanek i kolegów" - głosi oświadczenie Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.
Federacja zaapelowała o przesyłanie deklaracji pracowników zainteresowanych przystąpieniem do strajku. Po ich zebraniu ogłoszony ma być termin równoczesnego uruchomienia procedury rozwiązywania sporów zbiorowych we wszystkich zgłoszonych jednostkach. Wcześniej, w liście do premiera Mateusza Morawieckiego Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Pracowników Pomocy Społecznej, w skład którego wchodzą: Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, Związek Zawodowy Pracowników Socjalnych, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Rodziny oraz przedstawiciele NSZZ "Solidarność" poinformował, że "strajk zostanie wdrożony nie wcześniej niż w drugiej połowie br.".
"Oznacza to, że paraliż polskiej pomocy społecznej nastąpi w okresie, gdy planowane są i wypłacane kluczowe świadczenia z punktu widzenia funkcjonowania polskich rodzin" - napisano w liście do szefa rządu. Protesty pracowników społecznych trwają od jesieni, kiedy odbyła się pikieta przed MRPiPS. Protestujący domagają się przede wszystkim wyższych płac. Ostatnie postulaty kierowane do resortu skupiały się wokół podwyższenia minimalnego poziomu wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich pracowników pomocy społecznej o 1 tys. zł. Związkowcy uważają też, że pracownikowi socjalnemu (asystentowi rodziny) powinien przysługiwać płatny urlop dla poratowania zdrowia w wymiarze do 6 miesięcy raz na 5 lat pracy w zawodzie.
Chcą też, by przysługiwało im finansowane przez pracodawcę szkolenie z zakresu podnoszenia bezpieczeństwa osobistego (co najmniej raz na dwa lata), a w razie potrzeby - nawet finansowanie "środków ochrony osobistej". Wśród postulatów jest zwrot kosztów dojazdów z miejsca pracy do podopiecznych. Podobne rozwiązania wskazywane są również w odniesieniu do koordynatorów pieczy zastępczej. Dla pracowników domów pomocy społecznej Federacja domaga się 40-procentowego dodatku do stawki godzinowej za pracę w nocy i płatnego urlopu na poratowanie zdrowia.
Dla pracowników świadczeń rodzinnych, wychowawczych oraz alimentacyjnych chce dodatkowych zapisów dotyczących ich wynagrodzenia. Chodzi o gwarancję otrzymania wynagrodzenia za obsługę programu 500+ (analogicznie jak przy programie „Dobry start") i procentowe wynagrodzenie za pieniądze odzyskane od dłużników alimentacyjnych (z 40 proc. odzyskanych środków połowa miałaby iść na wynagrodzenia pracowników realizujących te zadania). Według protestujących, niezbędne jest też wynagrodzenie dla członków zespołów interdyscyplinarnych, którzy obecnie zasiadają w nich w ramach swoich obowiązków.
Ministerstwo w odpowiedzi na postulaty odpowiadało, że daje gminom pieniądze na wynagrodzenia pracowników pomocy społecznej i wielokrotnie apelował do samorządów o podwyżki. Minister Elżbieta Rafalska podkreślała, że zdaje sobie sprawę, iż "narasta niezadowolenie z powodu poziomu wynagrodzenia pracowników socjalnych" i "na każdym swoim spotkaniu z burmistrzami, wójtami, prezydentami, ale też starostami" apeluje: "samorządowcy pamiętajcie również o pracownikach socjalnych - nie tylko o urzędnikach miejskich, czy urzędnikach starostw, bo wynagrodzenia pracowników socjalnych niektórych samorządów zupełnie stanęły w miejscu i narasta ich niezadowolenie".
MRPiPS opublikowało też swoje wyliczenia dotyczące wynagrodzeń pracowników socjalnych. Zgodnie z nimi, średnia krajowa wynagrodzenia brutto osób zatrudnionych na stanowisku pracownika socjalnego wynosi:
- w Ośrodku Pomocy Społecznej - 2 635,35 zł (wzrost o 19 proc. w porównaniu do średniej z 2015 r. - 2 212,28 zł)- w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie - 2 601,56 zł (wzrost o ok. 17 proc. w porównaniu do średniej z 2015 r. - 2 230,63 zł). Według MRPiPS, średnie wynagrodzenie na stanowisku pracownika socjalnego jest bardzo zróżnicowane w poszczególnych województwach. Najwyższe wynagrodzenia odnotowano w województwie pomorskim - 2 875 zł; najniższe - w woj. warmińsko-mazurskim - 2 475 zł.
Pod koniec marca w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog", odbyły się rozmowy między protestującymi, a przedstawicielami MRPiPS. Przedstawiciele Federacji ocenili wówczas, że sukcesem jest sam fakt, że do rozmów w ogóle doszło. Jak relacjonowała po rozmowach Federacja wiceminister Marcin Zieleniecki poinformował podczas tego spotkania, że realizacja części postulatów została wpisane do wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu w tym m.in.: prawo przysługujące pracownikom socjalnym zatrudnionym w ośrodkach pomocy społecznej oraz w powiatowym centrum pomocy rodzinie do pomocy psychologicznej w przypadku wystąpienia sytuacji bezpośrednio zagrażającej jego życiu lub zdrowiu w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi; skrócenie terminu, od którego uzależnione jest prawo do dodatkowego urlopu wypoczynkowego z obecnych 5 lat do lat 4, jednak bez zmiany wymiaru tego urlopu czy wprowadzenie ścieżki awansu zawodowego w zawodzie pracownika socjalnego, jednak bez powiązania jej z wynagrodzeniem.
Federacja uznaje jednak te propozycje za "kosmetyczne", a strajk za "nieunikniony". Ogólnopolski Komitet Strajkowy zaproponował jednocześnie by kontynuować rozmowy, a wiceminister Zieleniecki - jak relacjonowała Federacja - "potwierdził gotowość do kolejnego spotkania bezpośrednio po zakończeniu konsultacji w sprawie projektu zmian w ustawie o pomocy społecznej".
W niedzielę 14 kwietnia 2019 r. wieczorem ulicami Urszulina – Kwiatową i Chełmską – do kościoła pw. Chrystusa Miłosiernego w Urszulinie przeszła Droga Krzyżowa.
Każdej z czternastu stacji towarzyszyła nie tylko modlitwa, ale – i rozważania. Nabożeństwu przewodniczył proboszcz urszulińskiej parafii ks. Marian Franczuk. Na czele Drogi Krzyżowej szły dzieci z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Urszulinie.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej