Wczoraj około godziny 22:30 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kolizji Mercedesa i BMW, do której doszło w Macoszynie Dużym. Na miejscu policjanci ustalili, że 43-letnia kierująca, mieszkanka gminy Wola Uhruska, wsiadła za kierownicę BMW i sięgając po telefon uderzyła w zaparkowany przy posesji Mercedes Sprinter.
Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Jak się okazało wsiadła za kierownicę po kilku piwach, ponieważ "nie chciało jej się iść, bo zimno na dworze". Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Policjanci zatrzymali pijaną kierującą i umieścili w policyjnym areszcie.
Dzisiaj będą z nią przeprowadzane dalsze czynności procesowe. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, konsekwencje finansowe i utrata prawa jazdy. Dodatkowo odpowie za spowodowanie kolizji.
Wczoraj około godziny 15:30 włodawscy policjanci na ulicy Wojska Polskiego postanowili zatrzymać do kontroli drogowej nastoletniego motocyklistę, który nie zastosował się do znaku STOP i poruszał się bez tablicy rejestracyjnej. Kiedy młody kierowca nie zatrzymał się do kontroli, stróże prawa rozpoczęli pościg. Kierowca uciekając wjechał na chodnik czym zmuszał pieszych, aby schodzili mu z drogi. W pewnym momencie wjechał między bloki. Kiedy policjanci wjechali w tą uliczkę młody mężczyzna wyjechał z garażu … rowerem, którym na alei Piłsudskiego wtargnął prawie pod nadjeżdżający pojazd zmuszając go do gwałtownego hamowania. Następnie skręcił w ulicę Broniewskiego i tam zaczął uciekać pieszo. Po około 100 metrów policjanci go zatrzymali. Łącznie pościg trwał około pół godziny.
17-letek usłyszał już zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej pomimo wydania takiego polecenia przez policjantów. Tłumaczył funkcjonariuszom, że uciekał bo nie miał uprawnień. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo odpowie za liczne wykroczenia: jazda po chodniku, bez wymaganych uprawnień, niezarejestrowanym pojazdem bez badań i obowiązkowego ubezpieczenia, stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym, niestosowanie się do znaku STOP. Łącznie policjanci naliczyli, że jego wykroczenia zsumowały się na 49 punktów karnych.
W ubiegłym tygodniu włodawski policjant Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego wraz z rodziną uczestniczył w wyjątkowym spotkaniu w Przedszkolu Miejskim Nr 1 we Włodawie. Przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzina Katyńska oraz przedstawiciele powiatu włodawskiego postanowili podziękować Szymonkowi Zarczukowi – 7 letniemu synowi policjanta za piękny przykład patriotycznej postawy i oddanie symbolicznego hołdu Ofiarom Zbrodni Katyńskiej.
A wszystko zaczęło się od utworu "Ostatni list", którego chłopiec lubił słuchać. Pieśń nawiązuje do tragicznych wydarzeń z wiosny 1940 roku. W utworze jeden z polskich żołnierzy zapisuje ostatnie słowa do ukochanej, wiedząc, że niedługo przyjdzie mu zginąć. Chłopiec często słuchając utworu i widząc jak tato, policjant włodawskiej komendy, który od wielu lat wchodzi w skład pocztu sztandarowego i reprezentuje Policję w różnych ważnych uroczystościach szykuje mundur na Powiatowe Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej postanowił wykonać ilustrację z tej okazji.
Następnie wspólnie z tatem, po zakończonych uroczystościach odwiedzili Cmentarz Wojenny we Włodawie, gdzie upamiętnili pamięć ofiar i złożyli rysunek chłopca przy pomniku. Po jakimś czasie obrazek przykuł uwagę Pani Marii Durys Prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska, która ustaliła małego autora patriotycznej ilustracji i postanowiła wyróżnić szczególną postawę 7-latka.
Sierżant sztabowy Daniel Zarczuk mówi, że jest bardzo dumny z postawy swojego synka. Wspomina, że już jako 3-latek znał Hymn Polski. Chłopiec zawsze uczestniczy w uroczystościach, w których tato ubrany w mundur galowy w poczcie sztandarowym godnie reprezentuje Policję.
Gratulujemy takich owoców jakie przynosi wychowanie w duchu patriotyzmu. To pokazuje, jak wielką rolę odgrywają rodzice w kształtowaniu postaw dzieci. Poprzez takie działania pamięć o szczególnych momentach z historii Polski nie przeminie.
Wczoraj około godziny 13:30 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie z którego wynikało, że pojazd osobowy zjechał z drogi i uderzył w betonowy przepust. Na miejscu policjanci ustalili, że kierujący Citroenem 57-latek z Włodawy chcąc uniknąć zderzenia z sarną, która nagle wybiegła z lasu zjechał na pobocze i w efekcie uderzył w betonowy przepust. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało.
W dniu 10 maja odbyła się czwarta edycja Rajdu Braci Taraszkiewiczów, w której wzięło udział około 100 uczestników plus organizatorzy. Wydarzenie miało szczególny charakter – zbiegło się ze 100. rocznicą urodzin jednego z upamiętnianych dowódców partyzanckich anty komunistycznej. Uczestnicy przemaszerowali szlakiem przez tereny związane z działalnością oddziału zbrojnego Obwodu WiN Włodawa, który w latach 40. ubiegłego wieku walczył z komunistycznym reżimem.
Rajd rozpoczął się mszą świętą w kościele we Włodawie, po czym uczestnicy udali się na miejscowy Cmentarz Wojenny, gdzie spoczywają szczątki jednego z partyzanckich dowódców. Następnie rozpoczęła się piesza wędrówka przez miejscowości Włodawa i Orchówek – obszary, które w latach 1945–1951 stanowiły schronienie dla podziemia niepodległościowego. Trasa rajdu liczyła około 7 kilometrów i obejmowała miejsca związane z walką żołnierzy wyklętych oraz pomniki im poświęcone.
W trakcie rajdu przypomniano m.in. o jednej z najbardziej znanych akcji oddziału – opanowaniu Włodawy 22 października 1946 roku. Wtedy to przez półtorej godziny żołnierze podziemia kontrolowali miasto, zdobyli Komendę Powiatową MO oraz zaatakowali siedzibę Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa, uwalniając przetrzymywanych więźniów.
Finał wydarzenia miał miejsce na błoniach w Orchówku, gdzie zorganizowano piknik patriotyczny z koncertem pieśni w wykonaniu dzieci i młodzieży, w tym harcerzy. Rajd, oprócz aspektu historycznego i edukacyjnego, miał również wymiar wspólnotowy i integracyjny.
W przemówieniu wygłoszonym na cmentarzu przypomniano o trudnych latach powojennych, kiedy pamięć o żołnierzach wyklętych była zakłamywana, a oni sami oczerniani. Podkreślono, że dzisiejsza wolna Polska może wreszcie oddać im należny hołd. Rajd określono jako symboliczny gest wdzięczności za walkę z komunistycznym zniewoleniem i poświęcenie życia w imię wolności.
Organizatorami wydarzenia były lokalne instytucje i stowarzyszenia historyczne, a partnerem – Województwo Lubelskie w ramach programu „Warto być Polakiem”.
Wczoraj policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie przeprowadzili działania kontrolne samochodów służących do nauki jazdy. Kontrola obejmowała między innymi sprawdzenie posiadanych przez instruktorów dokumentów uprawniających do prowadzenia kursów nauki jazdy, stan techniczny i wyposażenie pojazdów oraz stan trzeźwości kursantów i instruktorów. Celem działań było zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom dróg oraz prawidłowości świadczenia usług nauki jazdy na naszym terenie. Jedna z takich kontroli ujawniła fakt, że instruktor nie posiadał aktualnych uprawnień do prowadzenia samochodów ciężarowych.
Do tej sytuacji doszło około godziny 16.00 na ulicy Włodawskiej w Chełmie. Policjanci biorący udział w działaniach zatrzymali do kontroli drogowej ciężarowego Mana z naczepą do nauki jazdy. Za kierownicą pojazdu siedział 50 letni kursant. Podczas kontroli dokumentów okazało się, że prowadzący szkolenie 35 instruktor nie posiada aktualnych uprawnień do prowadzenia tego typu pojazdów.
Policjanci informując mężczyznę o popełnionym wykroczeniu przerwali praktyczny kurs. Ponadto przekazali pojazd osobie wskazanej. Zgodnie z prawem, w przypadku prowadzonej lekcji nauki jazdy, to właśnie instruktor traktowany jest jak kierowca, ponieważ kursant nie ma uprawnień do kierowania. Instruktor bierze odpowiedzialność za kursanta. Dlatego to 35 latek będzie odpowiadała za wykroczenie, którym jest prowadzenie pojazdu bez uprawnień.
Policjanci sporządzili dokumentację celem dalszych czynności wyjaśniających pod kątem możliwości popełnienia wykroczenia, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet kara aresztu, o czym zdecyduje sąd. W takim przypadku orzeka się nawet zakaz prowadzenia pojazdów.
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
We czwartek po południu w Uhrusku Toyota Yaris uderzyła w autobus. Kierujący Toyotą 64 -latek z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i czołowo zderzył się z autobusem, oczekujący na możliwość ominięcia zaparkowanych pojazdów autobus uderzyła osobowa Toyota. Z nieustalonych przyczyn kierujący Toyotą mężczyzna zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył czołowo w autobus.
Na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Kierujący Toyotą 64 latek trafił na obserwację do szpitala, 63-letniej pasażerce Toyoty oraz kierującemu autobusem i pasażerkom nic się nie stało. W związku z uszkodzeniami Toyoty i autobusu policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne pojazdów.
Dziewięciu osadzonych przystąpiło od 6 maja 2025 r. do egzaminu dojrzałości w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Zakładzie Karnym we Włodawie. Czy można przystąpić do egzaminu dojrzałości w więzieniu? Odpowiedź brzmi: jak najbardziej Tak. Zaświadczyć o tym może grupa zmotywowanych do nauki skazanych, którzy już trzeci dzień realizują swoje marzenie o posiadaniu matury. Pomimo trudnej sytuacji życiowej w jakiej się znaleźli odnaleźli pozytywny aspekt w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Chcą konstruktywnie i owocnie spędzić czas w warunkach izolacji poprzez podniesienie poziomu posiadanego wykształcenia a tutaj na naukę czasu wystarczy. Trzeba tylko chcieć i mieć motywację.
W krótkiej rozmowie kilka minut przed wejściem do sali egzaminacyjnej na pytanie o stres osadzeni reagują śmiechem. Widać jednak, że są zmotywowani i porażka nie wchodzi w rachubę. A stres to rzecz normalna i nikt się nie zdziwi. Egzamin dojrzałości w więzieniu odbywa się tak samo jak w innych szkołach w całej Polsce. Nie ma żadnej taryfy ulgowej; czas pisania, warunki, obecność komisji – nie ma żadnej różnicy.
Nauka skazanych jest jednym z istotnych elementów resocjalizacji obok pracy czy zajęć kulturalno-oświatowych. Poprzez naukę skazani zdobywają wiedzę, rozwijają swoje umiejętności i podnoszą kwalifikacje zawodowe co ułatwia późniejsze funkcjonowanie poza murami więzienia. W perspektywie przyszłego opuszczenia murów zakładu karnego nauka i wiedza są nieocenione, jeżeli chodzi o dalsze życie i readaptację w środowisku społecznym. Ostatni egzamin zaplanowano na dzień 20 maja, będzie to ustny z języka polskiego.
W piątek (2 maja ) około godziny 14:00 otrzymaliśmy zgłoszenie o tym, że w Łomnicy mężczyzna pod działaniem alkoholu wjechał samochodem do rowu i chce odjechać z miejsca. Policjanci udali się we wskazany rejon i w miejscu zamieszkania w gminie Urszulin zatrzymali 65-latka, który kierował Mercedesem. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
O kolejnym nietrzeźwym tym razem w miejscowości Siedliszcze otrzymaliśmy informację w sobotę (3 maja ) około godziny 7:00. Na miejscu policjanci ustalili, że kierujący 23-latek z gminy Dorohusk wsiadł za kierownicę BMW z prawie promilem alkoholu i wracając z imprezy zasnął za kierownicą. Samochód uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Na szczęście nic nikomu się nie stało.
Obydwaj kierujący usłyszeli zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, konsekwencje finansowe i zakaz prowadzenia pojazdami. W obu przypadkach nikt nie odniósł obrażeń.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej