Zatrzymaniem, zakończyła się próba przemytu papierosów dla dwóch obywateli Polski. Mężczyźni zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej po tym jak próbowali odwieźć od granicy państwa przemyconą wcześniej kontrabandę.
28 marca br., funkcjonariusze z Wydziału Operacyjno – Śledczego NOSG oraz z Placówki SG w Zbereżu, prowadzili wspólne działania związane z ochroną granicy państwowej. W ich trakcie, na terenie powiatu chełmskiego, funkcjonariusze zauważyli pojazdy, które poruszały się w pobliżu rzeki granicznej Bug. Na widok patrolu Straży Granicznej, kierowcy obu aut podjęli próbę ucieczki. Po krótkim pościgu, pojazdy zatrzymano, zaś funkcjonariusze ujęli dwóch mężczyzn. W pobliżu ujawniono znaczne ilości papierosów.
Jak ustalili funkcjonariusze, kontrabanda została wcześniej przemycona przez rzekę graniczną Bug z Ukrainy na terytorium Polski. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani a ujawnione przy nich przemycone papierosy (3 tys. paczek) o wartości ponad 42 tys. zł zabezpieczone. Zatrzymani mieszkańcy powiatu chełmskiego odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe.
Osoby zakażone koronawirusem SARS-CoV-2 (choroba COVID-19) przebywające na terenie nieruchomości zamieszkałych powinny przestrzegać zasady odrębnego zbierania odpadów bytowych, w normalnych warunkach – komunalnych, które to są odpadami medycznymi z grupy 18 w katalogu odpadów i podlegają specjalistycznej procedurze odbioru i unieszkodliwiania.
Odpady takie należy gromadzić w workach koloru czerwonego i w żadnym razie nie wolno ich mieszać ani udostępniać do odbioru wraz z innymi odpadami pochodzącymi z gospodarstw domowych. Po zakończonym okresie izolacji medycznej należy zgłosić fakt posiadania takich odpadów do biura MZC bądź Urzędu Gminy i udostępnić je do odbioru wyznaczonej specjalistycznej jednostce.
Powyższej procedurze nie podlegają mieszkańcy odbywający jedynie kwarantannę. Zgodnie ze Stanowiskiem Głównego Inspektora Sanitarnego, odpady powstające w związku z kwarantanną w ramach zapobiegania COVID-19 traktuje się jako odpady komunalne.
Na Lubelszczyźnie podczas patrolowania ulic miast i mniejszych miejscowości policjanci wykorzystując nagłośnienie w radiowozach przypominają o tym, by w trosce o zdrowie swoje i innych pozostać w domu. Jednocześnie informujemy, że wszyscy ci, którzy nie stosują się do przepisów obowiązujących w związku z epidemią muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Już w 160 przypadkach prowadzone są przez mundurowych czynności związane z wykroczeniami, w 8 wszczęte zostały postępowania karne.
W tym trudnym dla wszystkich momencie ważne jest, aby stosować się do poleceń wszystkich funkcjonariuszy. Osoby objęte kwarantanną powinny, nawet nie z przymusu prawnego, ale społecznego obowiązku dbania o innych współobywateli, poddać się rygorom izolacji.
Jednocześnie informujemy, że wszyscy ci, którzy nie stosują się do przepisów obowiązujących w związku z epidemią muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Już w 160 przypadkach prowadzone są przez mundurowych czynności związane z wykroczeniami, w 8 wszczęte zostały postępowania karne. tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Na Lubelszczyźnie podczas patrolowania ulic miast i mniejszych miejscowości policjanci wykorzystując nagłośnienie w radiowozach przypominają o tym, by w trosce o zdrowie swoje i innych pozostać w domu. To element akcji #zostanwdomu i efekt ogłoszonego stanu epidemii w Polsce.
Czy po wprowadzeniu ograniczeń w przemieszczaniu się trzeba mieć zaświadczenie od pracodawcy, żeby dojechać do pracy? Czy można wyjść na spacer? Za rządowym portalem publikujemy odpowiedzi na praktyczne pytania, które mogą pojawić się w związku z nowymi obostrzeniami.
Od środy, 25 marca nie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi, zawodowymi m.in. zakupem jedzenia, lekarstw, dojazdu do pracy czy opieki nad bliskimi. Na portalu gov.pl/koronawirus opublikowane zostały odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Do kiedy będą obowiązywać dodatkowe ograniczenia?
Do soboty 11 kwietnia 2020 r.
Dlaczego wprowadzane są dodatkowe ograniczenia?
W Polsce coraz więcej osób jest zarażonych koronawirusem. Wciąż jednak mamy lepszą sytuację niż inne kraje w Europie i na świecie. Zależy nam, aby tak zostało. Podjęta przez polski rząd decyzja o wprowadzeniu dodatkowych ograniczeń ma za zadanie jak najszybciej zwalczyć koronawirusa w Polsce. Wierzymy, że wprowadzenie ograniczeń na wczesnym etapie pozwoli nam uniknąć sytuacji z Włoch, czy Hiszpanii.
Czy komunikacja miejska będzie funkcjonować normalnie?
Tak. Nie zawieszamy funkcjonowania komunikacji miejskiej. Dla bezpieczeństwa pasażerów wprowadzamy jednak pewne ograniczenia. Środek publicznego transportu może przewozić, w tym samym czasie, nie więcej osób niż wynosi połowa miejsc siedzących. A więc jeśli miejsc siedzących jest w danym pojeździe 70, to na jego pokładzie może być jednocześnie maksymalnie 35 osób.Włodawa: Komunikacja publiczna ze środków rządowych zawieszona do odwołania
Czy przez wprowadzone ograniczenie będę mógł uczestniczyć w nabożeństwie w kościele?
Tylko w zakresie limitu osób. Ograniczenia w przemieszczaniu się nie dotyczą osób, które chcą uczestniczyć w sprawowaniu kultu religijnego. Wprowadzamy jednak nowe zasady - na danym terenie lub w danym obiekcie może znajdować się, zarówno wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń, nie więcej niż 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę). Dlatego zachęcamy wszystkich do uczestnictwa w mszach online, lub za pośrednictwem radia i telewizji.
Co ze zgromadzeniami publicznymi?
Wprowadzamy zakaz zgromadzeń publicznych. Zakaz ten nie obowiązuje w przypadku zgromadzeń religijnych pod warunkiem, że uczestniczy w nich maksymalnie 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę).
Jestem rolnikiem. Czy mogę wykonywać swoją pracę normalnie?
Tak. Ograniczenie w przemieszczaniu się nie dotyczy prowadzenia działalności rolniczej, wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej i prac w gospodarstwie rolnym, a także zakupów towarów i usług związanych z tymi aktywnościami (np. zakup nawozów sztucznych przez rolników, czy zakup towarów do sklepu spożywczego prowadzonego przez indywidualnego przedsiębiorcę).
Czy sklepy spożywcze i apteki będą otwarte?
Tak. Nie zamykamy sklepów spożywczych, aptek, banków, pralni i drogerii.
Na jakiej podstawie wprowadzane są nowe ograniczenia?
Na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Opiekuję się starszą osobą. Czy przez wprowadzone ograniczenia będę mógł jej pomagać?
Tak. Nadal będzie można pomagać takiej osobie.
Włodawa: Nie regulujcie internetu, to sesja Rady Miasta /wideo/
Nie mogę pracować zdalnie. Czy mogę przemieszczać się do miejsca pracy?
Tak. Ograniczenia w przemieszczaniu się nie dotyczą pracowników w drodze do i z pracy.
Pracuję na umowę cywilnoprawną, czy mogę normalnie przemieszczać się do miejsca pracy?
Tak. Wszyscy pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę oraz umowy cywilnoprawne mogą bez przeszkód przemieszczać się do miejsca pracy.
Czy restauracje nadal będą mogły wydawać posiłki na wynos?
Tak nadal będą mogły prowadzić tego typu usługi.
W jakim zakresie obowiązują ograniczania w przemieszczaniu się?
Do 11 kwietnia obowiązuje zakaz przemieszczania się za wyjątkiem: - drogi do i z pracy, - wolontariatu w walce z koronawirusem, - niezbędnych spraw życia codziennego, - uczestnictwa w wydarzeniach religijnych, w których nie może uczestniczyć więcej niż 5 osób (wyłączając z tego osoby sprawujące posługę).
Co to znaczy „niezbędne sprawy życia codziennego”?
To na przykład konieczność wizyty u lekarza, zrobienia zakupów, wykupienia leków.
Ile osób naraz może być w autobusie lub tramwaju?
W autobusie lub tramwaju może być w tym samym czasie tyle osób, ile wynosi połowa miejsc siedzących. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób.
Czy mogę wyjść na spacer do parku lub lasu, wyjść z dziećmi na plac zabaw?
Przepisy odnoszą się do niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć spacer czy wyjście do lasu, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin). Zalecamy, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum.
Ograniczenia dotyczą natomiast placów zabaw, które są miejscem gromadzenia się różnych osób, a tym samym wysokiego ryzyka zakażenia.
Dojeżdżam do pracy. Czy muszę mieć zaświadczenie od pracodawcy w razie kontroli?
Nie. W przypadku ewentualnej kontroli należy poinformować funkcjonariuszy o celu podróży - czy jadę do pracy, czy wracam z niej, a także miejscu wykonywania obowiązków zawodowych.
Czy złamaniem obostrzeń jest samodzielne uprawianie sportu na zewnątrz, w tym rekreacyjna jazda na rowerze?
Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin).
Czy mogę dojeżdżać do stajni lub szpitala czy poradni weterynaryjnej w celu opieki nad zwierzętami?
Tak. Taki dojazd wchodzi do katalogu niezbędnych codziennych potrzeb i jest dozwolony.
Czy mogę biegać?
Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin).
aba/
/ź/ kurier.pap.pl
Policja: Kolejne ograniczenia i nieletni zostają w domach
Policjanci zatrzymali 34 i 29 latka, którzy jadąc wspólnie na motocyklu wywrócili się na nim. Obydwaj byli pijani, nie mieli hełmów ochronnych, a motocykl badań technicznych. Żaden z nich nie przyznawał się też do kierowania jednośladem. Ponadto -29-latek miał orzeczony zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Jak ustalili włodawscy policjanci, 34 i 29 latek jadąc wczoraj we Włodawie motocyklem marki Aprilia, stracili panowanie nad pojazdem i się wywrócili.
Żaden z nich jednak nie przyznawał się do kierowania pojazdem, pomimo, że obaj mężczyźni mieli obrażenia wskazujące na ich udział w zdarzeniu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 34-latek miał ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie, a jego 29-letni kolega blisko 1,7 promila. Ponadto mężczyźni poruszali się motocyklem bez hełmów ochronnych, a motocykl nie posiadał ważnych badań technicznych. 29-latek dodatkowo miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Obaj trafili do pomieszczania dla osób zatrzymanych włodawskiej komendy. O ich dalszym losie zdecyduje prokurator. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości zgodnie z kodeksem karnym grozi do 2 lat pozbawienia wolności, zaś za naruszenie zakazu sądowego do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyźni odpowiedzą również za popełnione wykroczenia. Policjanci apelują o rozwagę na drodze i przypominają, że bezpieczeństwo nas wszystkich zależy od bardzo wielu czynników a nieostrożność, brak rozwagi, niedostosowanie prędkości do panujących warunków, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
Miasto Włodawa pokryje koszt zakupu 2000 maseczek ochronnych dla włodawskiego szpitala. – O tym, że służba zdrowia od lat boryka się z problemami finansowymi wiemy wszyscy doskonale. Niestety dotyczy to również włodawskiego szpitala. Problemy te są szczególnie widoczne teraz w czasie walki z wirusem COVID-19.
Dlatego wspólnie z Radą Miejską podjęliśmy decyzję o przeznaczeniu pieniędzy z budżetu miasta na zakup środków ochrony osobistej dla SPZOZ we Włodawie. Do akcji włączyło się również Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Przekazane przez miasto i spółkę miejską pieniądze pozwolą na zakup 2000 maseczek ochronnych dla personelu włodawskiego szpitala. W walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa coraz liczniej włączają się również mieszkańcy Włodawy. – Bardzo dziękuję mieszkańcom za udział w akcji szycia maseczek i lokalnym przedsiębiorcom za wsparcie wszelkiego rodzaju oddolnych inicjatyw – dodaje W. Muszyński.
Do policjantów z włodawskiej drogówki na jednej z ulic Włodawy podszedł mężczyzna. Powiedział, że jest poszukiwany i chce trafić do zakładu karnego. Okazało się że 46-latek ma odbyć karę pozbawienia wolności. Został zatrzymany.
W piątek policjanci z ruchu drogowego patrolowali ulice Włodawy. Na jednej z nich do radiowozu podszedł mężczyzna i powiedział że jest poszukiwany i chce trafić do zakładu karnego. Mieszkaniec Urszulina po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazał się być poszukiwany do odbycia kary pozbawienia i na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez Sąd Rejonowy we Włodawie.
W obliczu realnego zagrożenia długotrwałą suszą – szczególnie zauważalnego m.in. w Polsce – kwestia racjonalnego wykorzystywania wody staje się niezwykle istotnym zagadnieniem. Na ten problem od wielu lat zwraca uwagę Organizacja Narodów Zjednoczonych. Z jej inicjatywy corocznie, 22 marca, obchodzony jest Światowy Dzień Wody.
Polska jest jednym z najuboższych państw w Europie pod względem zasobów wodnych– są one trzykrotnie mniejsze niż wynosi średnia na Starym Kontynencie. Tymczasem każdego roku, szczególnie w okresie wiosenno-letnim, tysiące litrów wody przeznacza się do podlewania ogrodów i przydomowych warzywników czy mycia samochodów. Niestety, nadal często w tych celach wykorzystuje się wodę pitną. To nie tylko są działania nieekologiczne, ale także w znaczący sposób obciążające budżety gospodarstw domowych.
"Koszt 1000 l wody wynosi ok. 10 złotych. Oznacza to, że za litr płynącej z kranu cieczy musimy zapłacić… 1 grosz. Niewiele? Mogłoby się tak wydawać. Jednakże, jak podkreśla Anna Żyła, Główny Ekolog Banku Ochrony Środowiska, koszty długookresowe są niebagatelne. – Statystyczny Polak każdego dnia zużywa 140-160 l wody, wydając w ciągu roku na ten cel 504-576 zł. Co istotne, jedynie niewielką część przeznacza się do spożycia. Zdecydowanie więcej surowca trafia do kanalizacji podczas mycia, prania czy sprzątania. Powinniśmy zatem szukać oszczędności przede wszystkim w tym zakresie wykorzystywania wody – wskazuje Anna Żyła.
Jak oszczędzać wodę i pieniądze?
Zużycie wody można zmniejszyć zarówno poprzez modernizację łazienki, jak i kuchni. W kontekście ograniczenia wykorzystania surowca, pomocne będzie zastąpienie dotychczasowego sprzętu wydajniejszym. Jak podkreślają eksperci, nowoczesna pralka w ciągu roku zużywa nawet ponad dwa razy mniej wody niż starsze urządzenia. Należy jednak przy tym również pamiętać o właściwej selekcji ubrań, m.in. według stopnia zabrudzenia, a także o doborze odpowiedniego programu. Ważne jest też dbanie o zgodne z zaleceniami producenta wypełnienie bębna, tak by w jak największym stopniu wykorzystać możliwości posiadanego sprzętu.
W podobny sposób wodę i pieniądze należy oszczędzać w kuchni. Pozytywnie na zasobność portfela wpłynie zakup zmywarki – szczególnie w większych gospodarstwach domowych. Mycie w niej naczyń pochłania o 30 proc. mniej wody w porównaniu ze zlewozmywakiem. W tym kontekście również ważne jest każdorazowe wypełnienie sprzętu w odpowiednim stopniu.
Ciekawym rozwiązaniem, dostępnym zarówno w kuchni, jak i łazience, może być instalacja tzw. perlatorów. Końcówka napowietrzająca wodę doprowadzi do zmniejszenia jej zużycia nawet o 40 proc. Duże znaczenie ma też postawa użytkowników. Zakręcanie wody podczas mycia zębów, wymiana wanny na prysznic bądź ograniczenie ilości wody zużywanej w czasie kąpieli czy dbałość o stan techniczny armatury, z pewnością przyniesie znaczące ograniczenie wydatków.
Inwestycja w oszczędność
Zmniejszenie zużycia wody w wymierny sposób przełoży się na obniżenie rachunków. Jednak o ile zakup i montaż perlatorów w kuchni i łazience to koszt zaczynający się już od kilkunastu złotych, wyposażenie domu w nowoczesną pralkę i zmywarkę generuje potrzebę wygospodarowania znacznie większych środków.
W zależności od klasy energetycznej urządzenia czy jego wielkości, cena może kształtować się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych za każde z nich. W przypadku braku odpowiednich funduszy na ten cel, warto zastanowić się nad ofertą bankową.
40 i 58-latek z gm. Wola Uhruska wykonali nielegalne przyłącza energii elektrycznej i pobierali prąd za niego nie płacąc. Jeden tłumaczył policjantom, że chciał zamrozić mięso, a drugi, że chciał oglądać telewizję. Zgodnie z kodeksem karnym za kradzież prądu mężczyznom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Posterunku Policji w Woli Uhruskiej podczas wspólnych działań z PGE Zamość na terenie gm. Wola Uhruska ujawnili dwa nielegalne miejsca poboru energii elektrycznej. Nielegalne przyłącza wykonali dwaj mieszkańcy gm. Wola Uhruska.
58-letni mężczyzna tłumaczył swoje obchodzące licznik przyłącze tym, że kupił mięso i musiał je włożyć do zamrażarki, zaś drugi 40– letni mężczyzna, który włączył się do opłacanego przez innych użytkowników przyłącza tłumaczył się tym, że skończył mu się prąd z licznika przedpłatowego, a chciał oglądać telewizję i oświetlić kuchnię. Trwa szacowanie strat. Mężczyźni odpowiedzą za kradzież energii elektrycznej. Za ten czyn zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej