Włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży auta, którym złodziej miał wjechać do rowu i go porzucić. Policjanci szybko ustalili, że żadnej kradzieży nie było. To 15-letni syn zgłaszającej pod nieobecność rodziców chciał przeparkować auto. Ponieważ bał się konsekwencji, nie powiedział rodzicom, co zrobił.
Wczoraj po godzinie 20 dyżurny komendy otrzymał informację o kradzieży auta w gminie Włodawa. Kiedy policjanci pojechali na miejsce, początkowo ustalili w rozmowie ze zgłaszającą, że fiata miała ukradła nieznana osoba. Sprawca po kradzieży wjechał autem do pobliskiego rowu i uciekł.
[wp_ad_camp_4] Sprawa wyjaśniła się dosyć szybko. Okazało się, że żadnej kradzieży nie było. To 15-letni syn właścicieli wziął kluczyki do samochodu pod nieobecność rodziców. Chłopiec postanowił przeparkować auto z wjazdu. Niestety stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Auto zostało uszkodzone, ale na szczęście nastolatkowi nic się nie stało. Ponieważ bał się konsekwencji, nie powiedział rodzicom, co zrobił. Teraz sprawa trafi do Sądu Rodzinnego.
Eksperci alarmują: hejt to coraz powszechniejsze zjawisko. Jak wynika z raportu organizacji Global Dignity, dotyczącego hejtu wśród młodzieży, bezpośredni kontakt z mową nienawiści miał już co drugi młody człowiek w Polsce (12-18 lat). Tymczasem negatywne i agresywne komentarze, wrogie potraktowanie drugiej osoby może prowadzić do problemów emocjonalnych, a nawet do głębokich urazów psychicznych. Zobacz co robić, aby uodpornić się na hejt.
Od kwietnia do czerwca br. Facebook usunął 22,5 mln wpisów zawierających mowę nienawiści oraz 7 mln postów z fake newsami na temat pandemii COVID-19, co wynika z opublikowanego przez koncern raportu. Dla porównania w pierwszym kwartale 2020 roku, tego typu treści usunięto z Facebooka w liczbie 9,6 mln. To pokazuje skalę zjawiska.
Szerzeniu się hejtu w Internecie sprzyjają dwie rzeczy: pozorna anonimowość sprawcy i łatwy dostęp do mniej lub bardziej anonimowej publiczności. Złość jaką prezentują niektórzy w mediach społecznościowych zdaniem specjalistów często wynika z frustracji, poczucia niedocenienia, prób dowartościowania, a nienawiść jest najczęściej związana z poczuciem krzywdy, niesprawiedliwości, chęcią zemsty, odwetu.
Niestety intensywny hejt przekazywany dalej może u jego odbiorców sprzyjać obniżeniu poczucia wartości, zwiększyć odczuwany stres, nasilić poczucie niepokoju, lęku, bezradności, a nawet spowodować wystąpienie depresji. Choć hejt nie jest problemem wyłącznie dzieci i młodzieży - według badań Uniwersytetu SWPS w swoim życiu doświadczyło go nawet 25 procent dorosłych – to jednak dzieci i młodzież są najbardziej narażeni na negatywne konsekwencje hejtu.
„Dzieje się tak ze względu na uwarunkowania rozwojowe związane z wiekiem - podatność na wpływy, wrażliwość na krytykę i odrzucenie, potrzebę akceptacji ze strony rówieśników i przynależności do grupy” - mówi psycholog Martyna Zagajewska z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia, która wchodzi w skład Grupy Lux Med.
Hejt może mieć długotrwałe skutki.
„Choć zaczyna się czasem niewinnie, od potrzeby wyrażenia własnej opinii, to bywa źródłem ogromnego cierpienia, a poradzenie sobie z bólem psychicznym przerasta niejednokrotnie możliwości zaradcze jednostki. Niewątpliwie traumatyzuje, prowadzi do głębokich urazów psychicznych, problemów emocjonalnych, zaburzeń snu, zaburzeń depresyjnych i lękowych, zaburzeń zachowania, czy dolegliwości psychosomatycznych. Przyczynia się do zagrożenia życia i zdrowia w postaci samookaleczeń czy prób samobójczych, a nawet śmierci ” – mówi Martyna Zagajewska.
[wp_ad_camp_4] Sprawa jest poważna, ponieważ „wirtualna inicjacja” zaczyna się coraz wcześniej, a Internet jest coraz łatwiej dostępny. Cyfrowe prześladowanie może tym bardziej negatywnie wpłynąć na poczucie własnej wartości dziecka, jego percepcję siebie i swoich możliwości. Może również sprzyjać budowaniu obrazu świata, w którym dominuje poczucie zagrożenia, bezradności i bezwzględności.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
„Jednocześnie nie sposób całkowicie uchronić dziecko przed negatywnymi opiniami na jego temat. Hejt ze względu na agresywny i obraźliwy charakter, bywa klasyfikowany jako przejaw cyberprzemocy” – dodaje secjalistka.
Co robić, aby uodpornić się na hejt
Jak najczęściej rozmawiaj z młodym człowiekiem o tym, co dzieje się w jego wirtualnym świecie.
Pomóż mu pozbyć się odruchu natychmiastowego reagowania. Przebodźcowany system nerwowy jest mniej odporny na stres.
Naucz go świadomie wybierać treści.
Ustalcie właściwe proporcje bycia on-line i offline.
Wytłumacz na czym polega kultura rozmowy - dialog w duchu empatii, bez przemocy, wyrażanie opinii i spostrzeżeń, ale bez oceniania.
Bez komunikacji nie ma relacji, a brak relacji owocuje poczuciem samotności, które jest jednym z wyzwalaczy nienawistnych zachowań.
Należy budować odporność psychiczną, zaczynając od wzmocnienia jej filarów: kontroli (obejmującej kontrolę emocji i poczucie sprawczości), zaangażowania, wyzwania (umiejętność wychodzenia poza strefę komfortu i uczenia się z doświadczeń), pewności siebie.
Wychowujmy młode pokolenie w wartościach miłości, godności osobistej, odpowiedzialności za słowo i czyn, szacunku, współpracy, akceptacji, tolerancji, wolności.
Skupiajmy swoją uwagę na treściach rozwojowych i użytecznych społecznie.
Stawiajmy granice sobie i innym, wyrażajmy opinie, emocje i potrzeby w sposób asertywny.
Pamiętaj! Hejt, który spełnia kryteria pomówienia, szkalowania lub szerzenia nienawiści jest przestępstwem i może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania zarówno cywilnego, jak i karnego.
Monika Wysocka
/ź/ zdrowie.pap.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy częste stosowanie płynów do dezynfekcji prowadzi do oporności patogenów na alkohol?
To MIT! Mikrobiolodzy podkreślają: płyn dezynfekcyjny działa źle najczęściej wtedy, gdy jest nieprawidłowo aplikowany lub ma zbyt niskie stężenie alkoholu.
Od pewnego czasu trwa naukowa dyskusja na temat, czy stosowanie środków dezynfekcyjnych może prowadzić do oporności bakterii na poszczególne jego składniki, zwłaszcza na powszechnie stosowany w tego rodzaju środkach alkohol.
- W 2018 roku grupa australijskich badaczy dowiodła, iż niektóre, ale nie wszystkie, szczepy Enterococcus faecium, bakterii odpowiedzialnej za niektóre wewnątrzszpitalne zakażenia, były w istocie oporne na działanie 70 proc. alkoholu - wykazano to zarówno umieszczając bakterie w roztworze ze środkiem dezynfekcyjnym, jak również przy wykorzystaniu modelu zwierzęcego – przyznaje dr hab. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Obserwacja ta dotyczyła szczepów opornych już na antybiotyki. Warto zaznaczyć, że na podstawie analizy molekularnej wykazano, iż oporność na alkohol była związana z mutacjami w innych genach. Jednak należy podkreślić, że jest to pojedyncza obserwacja z Australii, dotyczącą wybranych szczepów pojedynczego gatunku bakterii. Oznacza to, że potrzebne są dalsze badania by sprawdzić czy wykazane zjawisko jest bardziej powszechne.
- To wszystko nie może przekreślać stosowania środków dezynfekcyjnych, które charakteryzują się przecież bardzo wysoką skutecznością niszczenia rozmaitych patogenów. Ważne są dalsze badania i opracowywanie środków dezynfekcyjnych do zastosowania w warunkach klinicznych, wykorzystujących kombinacje różnych substancji, nie tylko opartych o alkohol. W warunkach domowych warto natomiast po prostu dokładnie i długo myć ręce wodą z mydłem – uważa specjalista.
Nie ma dowodów, by oporność na środki dezynfekcyjne oparte o alkohol była rozpowszechniona, mimo iż są stosowane od dawna.
- Nie ma więc powodów do siana paniki – przekonuje dr Rzymski.
Podobnie nieprawdziwe jest stwierdzenie, iż nie ma dowodów na skuteczne działanie dezynfektantów opartych o alkohol przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2.
- Zostało wykazane, m.in. przez niemieckich naukowców, w starannie przeprowadzonych badaniach, że środki takie inaktywują wirusa. Nie ma więc żadnych przesłanek, by z nich rezygnować - ocenia dr Rzymski.
W co tygodniowym videoblogu burmistrz Wiesław Muszyński z zadowoleniem poinformował mieszkańców miasta Włodawy, że obiecane pieniądze i zapisane na tabliczce przekazanej z wielką pompą w dniu 1 lipca 2020 roku na włodawskim Rynku przez premiera RP Mateusza Morawieckiego - właśnie wpłynęły na konto Urzędu Miasta Włodawa. W sumie jest to: 1 325 897 zł. Burmistrz powiedział, że otrzymane pieniądze z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych zostaną przekazane na rewitalizację włodawskiego Rynku przy Czworoboku. W sumie powiat włodawski otrzyma do rządu 8 685 992 zł.
Wsparcie w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych dla:
Powiat Włodawski - 2 008 701 zł Miasto Włodawa - 1 325 897 zł Gmina Urszulin - 1 038 261 zł Gmina Hańsk - 1 024 242 zł Gmina WolaUhruska - 914 535 zł Gmina Włodawa - 798 616 zł Gmina Hanna - 575 740 zł Gmina StaryBrus - 500 000 zł Gmina Wyryki - 500 000 zł
Razem - 8 685 992 zł
Wiele gmin i powiatów ma problem z wkładem własnym do inwestycji. Dlatego rząd chce przekazać samorządom środki na realizację dowolnych zadań inwestycyjnych, np. na remonty, wodociągi, szkoły, przedszkola, szpitale, chodniki czy domy pomocy społecznej, a także na inne lokalne działania.
Wręczenie rządowych promes nie obyło się bez lokalnego skandalu. Jak informuje nowytydzien.pl - „Włodawska policja prowadzi postępowanie, które dotyczy wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Mieście Trzech Kultur. Chodzi o to, że zarówno on, jak i większość lokalnych polityków, samorządowców i zwykłych uczestników spotkania nie zachowało dystansu społecznego w związku z koronawirusem.”
Być może starosta Andrzej Romańczuk poczuł się odpowiedzialnie i sam uiścił mandata w postaci przysłowiowej stówki, do którego wcześniej namawiał – obecnie w tym temacie, zapadła kurtyna milczenia.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Od kilku lat organizujemy imprezę kajakową „Brodacze na Pożegnanie Lata”. W poprzednim roku wiele osób pytało się o co chodzi z nazwą i skąd takie logo? Z obserwacji naszych dochodzimy do wniosku, że wszyscy rasowi kajakarze płci męskiej przeważnie podczas swoich spływów się nie golą, a Ci którzy przemieszczają się ciągle z rzeki na rzekę to już w ogóle mają bujny zarost.
Firma AKTYWNY WYPOCZYNEK – Marek Pomietło, Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Sławatycze oraz Komisja Turystyki Kajakowe Zarządu Oddziału PTTK we Włodawie zapraszają na oryginalną imprezę kajakową graniczną rzeką Bug: Spływ kajakowy Bugiem – Brodacze na Pożegnanie Lata – edycja 2020
ETAPY 24.09.2020 r. (czwartek): Jabłeczna – Kodeń 24 km 25.09.2020 r. (piątek): Kodeń – Żuki 20 km. 26.09.2020 r. (sobota): Różanka – Sławatycze 26 km – spotkanie z Brodaczami – wieczorem biesiada z Frykasami z Kodnia 27.09.2020 r. (niedziela): Sławatycze – Szostaki 20 km
KOSZTY: Wpisowe na spływ wynosi 100 zł dziennie. Uczestnicy z własnymi kajakami – 60 zł/dzień.
ŚWIADCZENIA Miejsce w kajaku 2-osobowym (przy zamówieniu jedynki – dopłata 10 zł dziennie), kamizelka, wiosło, częściowe wyżywienie, ogniska, ubezpieczenie, pamiątki i gadżety, weryfikacja Poleskiej Odznaki Kajakowej, poświadczenie (wklejka) do turystycznych odznak kajakowych, transport na start do etapów i po etapie do miejsca zakwaterowania, opiekę przodowników i instruktorów kajakarstwa, zwiedzanie wybranych atrakcji turystycznych, konkurs z nagrodami „Broda spływu 2020”, a także główna atrakcja – spotkanie w Sławatyczach ze słynnymi Brodaczami.
ZGŁOSZENIA Zgłoszenia przyjmujemy pocztą elektroniczną na e-mail: info@kajakowaprzygoda.pl i do wiadomości j.tworek4@upcpoczta.pl podając: - imię, nazwisko, - adres - e-mail i telefon kontaktowy - termin udziału (dni spływu) - zarezerwowaliśmy noclegi w................ - rezerwuję: miejsce w kajaku 2-osobowym, jedynkę (dopłata 10 zł/dzień) - własny kajak Po upływie terminu zgłoszeń prześlemy potwierdzenia przyjęcia na imprezę, kwotę i sposób opłaty wpisowego oraz dodatkowe informacje praktyczne Zapraszamy serdecznie turystów indywidualnych, rodziny, grupy klubowe i wszystkich miłośników kajakarstwa, piękna przyrody i krajobrazu oraz niepowtarzalnych nadbużańskich klimatów. Ilość miejsc ograniczona.
17 września 2020 r. funkcjonariusze Służby Więziennej reprezentowali naszą formację podczas uroczystości związanych z 81. rocznicą agresji Armii Czerwonej na Polskę, które odbyły się w Wytycznie oraz podczas lokalnych uroczystości z okazji odsłonięcia i poświęcenia pomnika „Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej” we Włodawie.
Uroczystości w Wytycznie z udziałem pary prezydenckiej
Złożono wieńce i kwiaty na mogiłach żołnierskich, odczytano apel pamięci, oddano salwę honorową. Służbę Więzienną w uroczystościach reprezentowali płk Dariusz Bernat – Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Lublinie wraz z ppłk. Jackiem Sankowskim – Dyrektorem Zakładu Karnego we Włodawie. Prezydent Andrzej Duda podkreślił ogromne znaczenie wojsk Korpusu Ochrony Pogranicza w walce obronnej 1939 r.
Uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika „Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej”
W uroczystościach wzięli udział m.in: Wicewojewoda Lubelski Robert Gmitruczuk oraz przedstawiciele lokalnych formacji mundurowych i samorządu. Zakład Karny we Włodawie reprezentował: ppłk Jacek Sankowski - Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie wraz z Pocztem Sztandarowym jednostki.
Mjr Krzysztof Jeleński podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych. Po przemówieniach okolicznościowych pod pomnikiem złożono wieńce i kwiaty oddając hołd pomordowanym. Apel poległych odczytał ppłk Jacek Sankowski.
tekst: por. Daniel Pręciuk zdjęcia: Kurier Lubelski, Waldemar Zakrzewski, por. Daniel Pręciuk
19 września obchodzony jest Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk. To ważna data, ponieważ obecnie środowisko naturalne jest narażone na wiele niebezpieczeństw. Niestety znaczna część z nich wynika z działalności człowieka, m.in. nieodpowiedzialnego pozbywania się odpadów w lasach czy na brzegach rzek i zbiorników wodnych. Dlatego tak istotne jest wyrzucanie śmieci we właściwy sposób. Tak, by trafiały one do miejsc, w których mogą zostać profesjonalnie i w zgodzie z naturą unieszkodliwione.
W Polsce funkcjonują 23 parki narodowe, 125 parków krajobrazowych i około 1500 rezerwatów przyrody. Część z nich to również obszary chronione w ramach unijnego programu Natura 2000. To miejsca, w których swoje siedliska mają zwierzęta i rośliny. Wśród nich nie brakuje tych znajdujących się pod ochroną. Postępująca urbanizacja i rozwój rolnictwa, choć są wyznacznikami rozwoju, zabierają zagrożonym gatunkom ich obszary, tak potrzebne m.in. do rozmnażania, a co za tym idzie – przeżycia.
– Ochrona poszczególnych gatunków jest niezwykle istotna, a przy tym bardzo trudna. Myśląc o każdym z nich osobno, należy wziąć pod uwagę funkcjonowanie całego ekosystemu. Często jest tak, że zachwianie równowagi któregoś z jego elementu ma destrukcyjny wpływ na inne zwierzęta, stojące na wyższym stopniu łańcucha pokarmowego – zauważa Dawid Okrój, specjalista ds. ochrony środowiska z Amest Sp. z o.o.
Szczególnie zagrożone są zatem duże drapieżniki, potrzebujące do egzystencji znacznych obszarów, co już znajduje odzwierciedlenie w statystykach. Obecnie szacuje się, że na terenie Polski żyje jedynie ok. 200 rysiów. Podobną, niedużą liczebność ma populacja rodzimych niedźwiedzi brunatnych. Większość z nich zajmuje tereny górskie – dlatego tak ważne jest odpowiednie zachowanie turystów i niezbliżanie się do dzikich zwierząt.
Zadbaj o swoją okolicę
Istotne pod kątem ochrony siedlisk są również miejsca położone znacznie bliżej terenów zurbanizowanych. Są one często uczęszczane przez ludzi, którzy nie potrafią uszanować przyrody. Efektem tego są dzikie wysypiska, czyli miejsca, gdzie nielegalnie wyrzucane są odpady komunalne. W Polsce to niestety prawdziwa plaga. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2018 r. podczas likwidacji tego typu miejsc na terenie kraju zebrano aż 25 138 ton śmieci. Najgorsza sytuacja jest na Mazowszu, gdzie było prawie 20 proc. z nich.
– Dzikimi wysypiskami niestety stają się bardzo często lasy. Pozostawianie w nich odpadów jest niezwykle nieodpowiedzialnym zachowaniem. Wyrzucone w lesie śmieci, np. butelki, mogą być śmiertelną pułapką dla owadów, jaszczurek czy małych ssaków. A pamiętajmy, że wśród nich są gatunki objęte ochroną – mówi Dawid Okrój. – Teraz, podczas sezonu grzybiarskiego, lasy odwiedza wiele osób. Należy przy tym pamiętać, by robić to z poszanowaniem przyrody, nie niszcząc ściółki i grzybni. Dodatkowo, oprócz koszyka z grzybami, każdy z nas może nieco ulżyć środowisku, zabierając np. pozostawione przez innych butelki – dodaje ekspert.
Włodawscy policjanci poszukują 2 kobiet, które w poniedziałek przyszły do mieszkanki Włodawy i podając się za pracownice spółdzielni chciały sprawdzić jakość wody w kranie. Po ich wizycie starsza kobieta zorientowała się, że nie ma 3000 złotych. Osoby, które posiadają informacje w tej sprawie prosimy jest o kontakt z włodawską komendą.
W poniedziałek włodawscy policjanci przyjeli zawiadomienie w sprawie kradzieży pieniędzy mieszkance Włodawy. Z ustaleń policjantów wynikało, że po południu do mieszkania włodawianki zapukała kobieta, która podawała się za pracownicę spółdzielni. Jak wynikało z relacji pokrzywdzonej "pracownica" chciała sprawdzić jakość wody. Podczas gdy chodziła po mieszkaniu starszej kobiety prosząc o spuszczanie wody z kranu w kolejnych pomieszczeniach, w międzyczasie weszła jej koleżanka. Po ich wizycie kobieta zorientowała się, że skradziono jej 3000 zł.
Włodawscy policjanci poszukują złodziejek. Apelujemy do wszystkich osób, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie, widziały te kobiety lub również przyjmowały je swoich domach o kontakt z włodawską Policją. Można kontaktowac się osobiście lub telefonicznie dzwoniąc pod numery: 47 813 22 23 (Wydział Kryminalny) lub 47 813 22 09 (dyżurny komendy). Obydwie kobiety posiadały ciemną karnację i byly najprawopodobniej narodowości romskiej. Pierwsza z nich była wieku około 40 lat, ubrana w siwy żakiet i czapkę na głowie, a na twarzy miała maseczkę koloru niebieskiego jednorazowego użytku. Druga z kobiet była w wieku około 30 lat, miała czarne długie włosy i ciemne ubranie.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Policjanci cały czas ostrzegają i przypominają, że pomysłowość oszustów nie zna granic. Przestępcy działają w różny sposób i podają się za pracowników spółdzielni, wodociągów czy gazowni. Wtedy dostają się do mieszkania potencjalnej ofiary, żeby sprawdzić czystość wody, szczelność okien lub zdezynfekować mieszkanie. Najczęściej nie działają w pojedynkę. W tym czasie kiedy jedna rozmawia z domownikami, druga sprawdza pokoje i szuka pieniędzy.
Chrońmy siebie i swoich bliskich przed działaniem oszustów. Jeżeli osoba przedstawia się jako pracownik danej instytucji najlepiej wtedy telefonicznie sprawdzić czy dana instytucja rzeczywiście wysyła do nas swojego pracownika. Przestrzegamy przed wpuszczaniem do mieszkania obcych osób. Apelujemy również do bliskich osób starszych o uświadamianie im zagrożeń jakie na nich czyhają i uczenie sposobu postępowania w takich sytuacjach. Przypominamy, aby w każdej sytuacji budzącej podejrzenie kontaktować się z Policją.
Raport czyli Diagnoza Społeczna Mieszkańców Ziemi Włodawskie. W poniższym raporcie zostały przedstawione najważniejsze problemy, o które zostali zapytani mieszkańcy Włodawy. Wyniki raportu posłużą do opracowania wspólnego działania oraz wniosku o dofinansowanie przygotowywanego w ramach Programu Lokalne Partnerstwa Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności VII edycja 2020-2021.
Zebrane odpowiedzi można ująć w cztery ścisłe kategorie, które nie wykluczają się nawzajem, lecz dopełniają. Należą do nich, w kolejności najczęściej wymienianych: przestrzeń publiczna, przyroda, położenie i pamiętanie przeszłości. We wszystkich wymienionych aspektach zazębia się temat rozwoju miasta i regionu przez turystykę. Mała miejscowość położona peryferyjnie na krańcach Unii Europejskiej z dużym bezrobociem i wyludniającym się miastem, bez przemysłu, ma jedną drogę rozwoju i przedsiębiorczości – turystykę, jak ostatecznie może przynieść sukces ekonomiczny, społeczny, sprawić wzrost ilości i jakości usług m.in. w branżach gastronomicznych, noclegowych oraz rekreacyjnych.
w ofercie dzieci i młodzieży: - aquapark, wesołe miasteczko, KFC, McDonald, skatepark, park linowy, cukiernia, kawiarnia z miejscem do siedzenia na zewnątrz, miejski park (nie obecny jako istniejący w świadomości jako dawny cmentarz) – z atrakcjami, fontannami
w ofercie dla osób niepełnosprawnych: - ścieżka sensoryczna - dodatkowy program spotkań poza szkołą - staranne planowanie udziału tej grupy docelowej w programie innych podmiotów (poza sobotami i niedzielami).
Wykaz mocnych i słabych stron wskazanych przez respondentów przy punktach mobilnych (najczęstsze odpowiedzi) ? Mocne: przyroda (powtarzające się), klimat, usytuowanie nad Bugiem, wielokulturowa historia, unikatowe zabytki (czworobok, świątynie), oferta kulturalna, działalność Miejskiej Biblioteki Publicznej, Włodawskiego Domu Kultury i Muzeum – Zespołu Synagogalnego, dużo zieleni w okolicy, sklepy spożywcze z dobrym wyposażeniem, turystyka, ścieżka rowerowa, bliskość lasów i jezior, np. w Okunince, bliskość granicy (choć niewykorzystana ze względów geopolitycznych).
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej