Przedszkole Miejskiego nr 1 we Włodawie już po raz kolejny udowodniło, iż los pokrzywdzonych zwierząt nie jest im obojętny i ponownie została zorganizowana zbiórka na rzecz bezdomnych zwierząt przebywających w schronisku w Chełmie.
Przychodnia Weterynaryjna „CAVIA” we Włodawie, Hodowla Ogara Polskiego – „Z Nadbużańskich Ścieżek” w Adampolu, Sklep Zoologiczny „Gruba Ryba” we Włodawie, Sklep Wędkarsko – Zoologiczny – „Okoń” we Włodawie, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie.
Drodzy Darczyńcy za zaangażowanie, pomoc i Wasze Szlachetne, Wielkie Serca ogromnie Wam dziękujemy! Koordynatorka akcji była nauczycielka Kamilla Dominiczak.
13 grudnia 2020 r. funkcjonariusze Zakładu Karnego we Włodawie upamiętnili wydarzenia związane z wprowadzeniem stanu wojennego. Stan wojenny w Polsce został wprowadzony w dniu 13 grudnia 1981 r. na mocy uchwały Rady Państwa. W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. w Zakładzie Karnym we Włodawie utworzono Ośrodek Odosobnienia dla Internowanych, przeznaczony dla działaczy politycznych.
W tym samym dniu do ośrodka we Włodawie przywieziono 68 internowanych z woj. lubelskiego, sukcesywnie dowożąc następne osoby w grudniu 1981 r. Pod koniec marca 1982 rozpoczęto likwidację włodawskiego ośrodka, przenosząc internowanych do innych ośrodków. Łącznie przebywało tutaj ponad 360 osób. W lokalnym upamiętnieniu 39. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego wziął udział ppłk Jacek Sankowski, dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie i mjr Krzysztof Jeleński.
[wp_ad_camp_4]
W celu podkreślenia rangi tego wydarzenia wystawiono asystę honorową pod tablicą pamiątkową poświęconą internowanym w Ośrodku Odosobnienia we Włodawie znajdującą się na murze zakładu karnego. Złożono wieńce i zapalono znicze. Coroczne uczestnictwo przedstawicieli włodawskiej jednostki penitencjarnej w tych uroczystościach jest upamiętnieniem zarówno wydarzeń historycznych o znaczeniu ogólnopolskim ale także lokalnej historii związanej z Zakładem Karnym we Włodawie.
Błąkającego się nocą po ulicach starszego mężczyznę uratowała przed wychłodzeniem właściwa reakcja wracającego z pracy 33 latka. Senior nie potrafił mu powiedzieć jak się nazywa, gdzie mieszka i co robi w nocy na ulicy. Mężczyzna zaniepokojony losem 82-latka, powiadomił policjantów. Mundurowi ustalili dane mężczyzny i odwieźli go do domu. Jak się okazało, rodzina seniora była przekonana, że mężczyzna jest w domu i śpi. Dziś około godziny 2 w nocy w okolicy Hańska jadący z pracy mężczyzna zauważył starszego mężczyznę, który wyraźnie zdezorientowany przebywał w rejonie drogi. Temperatura była niska, a mężczyzna był bez kurtki, czapki i bez zimowych butów.
33-latek widział go już wcześniej w rejonie swojego miejsca pracy, ale wtedy mężczyzna powiedział, że idzie do domu. W związku z tym, że starszy Pan kierował się w innym niż wcześniej wskazanym kierunku, 33-latek zatrzymał się i rozpoczął rozmowę z mężczyzną. Kontakt z nim był utrudniony – mężczyzna nie potrafił powiedzieć jak się nazywa ani też gdzie mieszka, jak również co tu robi. Zaniepokojony mieszkaniec Ujazdowa powiadomił Policję.
Na miejsce przyjechali włodawscy policjanci, którzy ustalili, że jest nim 82-latek z gm. Hańsk. Mężczyzna nie wymagał udzielenia mu pomocy medycznej wobec czego policjanci odwieźli go do miejsca zamieszkania. Domownicy byli zaskoczeni opuszczeniem przez niego mieszkania. Byli byli przekonani, że jest w domu i śpi. Dzięki właściwej reakcji 33-letniego mieszkańca Ujazdowa, starszy Pan wrócił do domu.
Już wkrótce kolejna edycja włodawskich Bibliotecznych Spotkań Regionalnych – cyklicznego wydarzenia edukacyjno-kulturalnego, popularyzującego wiedzę o historii, tradycji, kulturze, walorach przyrodniczych i krajoznawczych Ziemi Włodawskiej i Lubelskiej oraz sąsiadujących z nią regionów geograficznych. Tegoroczną XIX edycję, w związku z ustanowieniem przez Sejm RP roku 2020 Rokiem Bitwy Warszawskiej organizatorzy dedykują tej właśnie, jednej z najważniejszych bitew w historii świata, zwanej Cudem nad Wisłą.
Inauguracja – Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński, Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie Dorota Redde-Sawczuk,
Bitwa Warszawska – prezentacja multimedialna uczestników Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP 3-3 we Włodawie przygotowana pod kierunkiem wychowawcy Bogusława Jaworskiego,
Rola rzeki Bug w działaniach wojennych 1920 roku – Grzegorz Antoszek,
Działania edukacyjne Muzeum – Zespołu Synagogalnego we Włodawie upamiętniające 1920 rok na Ziemi Włodawskiej – Agnieszka Ignatiuk,
Grzegorz Antoszek – historyk, absolwent UMCS w Lublinie. Pracę magisterską pod tytułem „Lubelszczyzna 1944. Wyzwolenie czy druga niewola?” jako pierwszy w Polsce (a zapewne i na świecie) obronił rekonstrukcją historyczną, odtwarzając walki niemiecko-radzieckie i operację „Burza” Armii Krajowej na Lubelszczyźnie w lecie 1944 roku. Pasjonat broni pancernej i uzbrojenia strzeleckiego. Hobbystycznie zajmuje się rekonstrukcją historyczną XX wieku oraz fotografią rekonstrukcyjną w autorskim projekcie „Moldaw Reenacting Photography”. Związany z redakcją portalu Historia.org.pl oraz Zamojskim Stowarzyszeniem Kulturalnym „Czerwony Smok”, autor licznych artykułów, redaktor i korektor książek o tematyce historycznej, edukator, działacz kulturalny, recenzent literacki. Od roku 2020 prowadzi portal recenzencki GoodBuk.pl.
Agnieszka Ignatiuk – absolwentka kierunku Historia na UMCS w Lublinie, obecnie słuchaczka studiów podyplomowych o kierunku Muzealnictwo na Uniwersytecie Warszawskim, naukę kontynuuje też w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk na kierunku Studia Polsko-Żydowskie. Jej zainteresowania skupiają się wokół historii związanej z II wojną światową na Ziemi Włodawskiej oraz społeczności Żydowskiej, która niegdyś tworzyła włodawski sztetl. Od 2015 r. zawodowo związana z Muzeum – Zespołem Synagogalnym we Włodawie, na potrzeby którego opracowuje katalogi i projekty multimedialne, autorka wystaw czasowych, koordynatorka projektów historycznych.
Bogusław Jaworski – wieloletni pracownik Ochotniczych Hufców Pracy – Ośrodka Szkolenia i Wychowania we Włodawie. Edukator, animator wielu działań i wydarzeń edukacyjno-kulturalnych w placówce. Pasjonat historii wzbudzający w podopiecznych poczucie dumy bycia kimś wyjątkowym poprzez rozbudzanie wyobraźni oraz emocji, które pozwalają im utożsamiać się z historycznymi bohaterami – podziwiać ich bądź im współczuć. Niewątpliwy wzór i autorytet dla młodzieży, z którą realizuje różnorodne projekty historyczno-edukacyjne.
Piotr Kacprzak – zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Pasjonat historii i regionu, w szczególności poznawania i dokumentowania historii lasów i leśnictwa w zasięgu RDLP w Radomiu. Inspirator przedsięwzięć upowszechniających wiedzę o działalności oraz kształtowania wizerunku Lasów Państwowych, promocji wielofunkcyjnej, zrównoważonej gospodarki leśnej i edukacji w zakresie wiedzy o środowisku leśnym. Autor lub współautor wielu publikacji i opracowań o tematyce leśnej, historycznej i regionalnej. Aktywny działacz wielu stowarzyszeń i organizacji, w tym Polskiego Towarzystwa Leśnego i Ligi Ochrony Przyrody. Inicjator utrwalania znaczących wydarzeń historyczno-regionalnych oraz postaci z nimi związanymi w formie wznoszenia pomników, obelisków, czy uroczystości odsłonięcia tablic pamiątkowych. W dowód uznania dla bogatej i ponadprzeciętnej działalności zawodowej, społecznej oraz dorobku publikacyjnego wyróżniony licznymi odznaczeniami i medalami, w 2019 r. uhonorowany Dębową Statuetką i Tytułem „Leśnika Roku 2018” w plebiscycie „Przeglądu Leśniczego”.
Alicja Karpiuk – absolwentka I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki we Włodawie oraz Szkoły Muzycznej I stopnia we Włodawie w klasie fletu poprzecznego. Laureatka licznych konkursów muzycznych i wokalnych o zasięgu powiatowym, wojewódzkim oraz ogólnopolskich, m. in.: Scena Młodych, Wygraj Sukces, Diamenty Lublina, Konkurs Piosenki Rozrywkowo – Jazzowej, Przegląd Poezji Śpiewanej. Muzyka towarzyszy jej od zawsze, to jej największa pasja, z którą chce związać swoją przyszłość. Od najmłodszych lat aktywnie uczestniczy w życiu lokalnego środowiska artystycznego, zaangażowana w realizację wielu projektów kulturalno-edukacyjnych. Obecnie studentka II roku hispanistyki na Wydziale Humanistycznym KUL oraz I roku kierunku Jazz i muzyka estradowa o specjalności wokalistyka jazzowa na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie.
Marcin Obuchowski – absolwent Wydziału Artystycznego w zakresie sztuki muzycznej UMCS w Lublinie. Multiinstrumentalista, wokalista, dyrygent, kompozytor, aranżer, pasjonat poezji śpiewanej. Zawodowo związany z Włodawskim Domem Kultury – instruktor gry na instrumentach i wokalu, założyciel i kierownik artystyczny Chóru Ziemi Włodawskiej „Vlodaviensis”. Współpracuje z licznymi zespołami i instytucjami w całej Polsce. Autor ponad 150 utworów i aranżacji na różne składy wokalne i instrumentalne. W ostatnim zyskał rozgłos jako kompozytor dużych form muzycznych. Kantata „W kalejdoskopie wspomnień” do tekstów lokalnych poetów z grupy poetyckiej „Nadbużańska Fraza” (Stowarzyszenie Twórców Kultury Nadbużańskiej im. J. Kalinowskiego we Włodawie), oratorium „Miłość mi wszystko wyjaśniła” oraz „Tryptyk Rzymski” do słów Jana Pawła II zagościły w programach XXX Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego – Stalowa Wola – Rozwadów 2020, XXIV Międzynarodowego Festiwalu Organowego Lublin-Czuby 2020, XXI Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie, IV Międzynarodowego Trójstyku literackiego Włodawa 2020.
Adam Panasiuk – z wykształcenia prawnik i politolog, z zamiłowania regionalista. Pasjonat popularyzacji idei małych ojczyzn, edukator w zakresie upowszechnianiem historii lokalnej wśród młodzieży i dorosłych mieszkańców gminy Urszulin, inicjator kultywowania świątecznych obyczajów i obrzędów wywodzących się z tradycji religijnej i świeckiej oraz porządkowania miejsc pamięci; cmentarzy i pomników. Autor książek opisujących historię miejscowości gminy Urszulin oraz współautor monografii strażackiej gminy Urszulin. Laureat konkursu FDPA „Polska wieś – dziedzictwo i przyszłość” (2011) za monografię „Wereszczyn. Śladami zapomnianej historii”. Założyciel kwartalnika „Z Życia Polesia”, a obecnie przewodniczący Rady Programowej kwartalnika społeczno-kulturalnego „Wschód”. Twórca portalu historia.urszulina.net, na którym prezentuje monografie wsi gminy Urszulin, jak również bogatą kolekcję zdjęć archiwalnych, m. in. ze zbiorów potomków dawnych mieszkańców gminy Urszulin rozsianych po świecie (Niemcy, Kanada, USA, Izrael, Rosja), dokumentujących życie codzienne, uroczystości, obyczaje ludowe mieszkańców gminy i okolic na przestrzeni ostatnich 100 lat.
Mieczysław Tokarski – pasjonat lokalnej historii, regionalista, kolekcjoner, filatelista, przewodnik turystyczny, instruktor krajoznawstwa PTTK, zasłużony działacz Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego – założyciel i pierwszy prezes (do dnia dzisiejszego) utworzonego w 1973 r. Oddziału Włodawskiego. Organizator edukacyjnych rajdów, spływów i wycieczek historyczno-krajoznawczych po Ziemi Włodawskiej, Chełmskiej i Polesiu Lubelskim. Autor i współautor licznych artykułów oraz publikacji, współorganizator i prelegent sesji historycznych oraz wystaw edukacyjnych. Wyróżniony licznymi odznaczeniami i medalami. W 2018 r. w uznaniu za wkład i zaangażowanie w rozwój Włodawy i pracę na rzecz lokalnej społeczności uhonorowany przez Radę Miejską i Burmistrza Włodawy godnością „Primus civis urbis Vlodaviae” – Pierwszy Obywatel Miasta Włodawa.
Organizatorzy: Burmistrz Włodawy, Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Włodawskiej, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział Włodawa
Współorganizatorzy: Powiat Włodawski, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu, Nadleśnictwo Włodawa, Włodawski Dom Kultury, Muzeum-Zespół Synagogalny we Włodawie, Ośrodek Szkolenia i Wychowania OHP 3-3 we Włodawie, Oddział Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich we Włodawie.
Koordynatorzy: Edyta Pietrzak (MBP Włodawa), Mieczysław Tokarski (PTTK Oddział Włodawa) Małgorzata Zińczuk (TPZW/MBP Włodawa)
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W związku z bardzo trudną sytuacją włodawskiego szpitala Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu prowadzi zbiórkę środków higienicznych. W akcję włączyło się miasto Włodawa, które przekazało na rzecz szpitala dary na łączną kwotę 2118,50 zł.
W piątek 11 grudnia pracownicy Urzędu Miejskiego we Włodawie z burmistrzem Wiesławem Muszyńskim na czele przekazali środki higieniczne na rzecz szpitala. Tym samym miasto włączyło się w zbiórkę darów zorganizowaną przez Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu we Włodawie.
[wp_ad_camp_4] W ramach zorganizowanej przez włodawskich wolontariuszy akcję zbierane są środki higieniczne takie jak chusteczki nawilżane do ciała, pianka myjąca, kremy ochronne na skórę, myjki do ciała, podkłady na łóżko (75 cm x 90 cm) i pieluchomajtki w rozmiarze L oraz XL. Więcej informacji dotyczących wsparcia szpitala można uzyskać pod numerem telefonu 603 308 480.
Zakład Karny we Włodawie przekazał upominki wykonane przez osadzonych oraz słodycze na rzecz Placówki Opiekuńczo - Wychowawczej we Włodawie. Akcja związana z Dniem Św. Mikołaja miała na celu rozświetlenie dzieciom szczególnego przedświątecznego okresu. Zgodnie z panującym zwyczajem Święty Mikołaj przynosi prezenty z okazji własnego święta, obdarowuje dzieci cukierkami, ciastkami, owocami lub innymi łakociami.
[wp_ad_camp_4]
Zakład Karny we Włodawie w tym szczególnym okresie przedświątecznym zorganizował akcję mikołajkową dla dzieci z włodawskiej Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Kamyk”. Kartki świąteczne, wyroby z papierowikliny, odlewy z gipsu, ręczne szyte poduszki oraz słodycze zebrane przez osadzonych, które zostały dołączone do rękodzieł sprawiły ogromną radość dzieciom i wywołały uśmiech na ich twarzach. Dla obdarowujących akcja sprawiła ogromną frajdę i była pozytywnym akcentem w trudnych czasach pandemii.
tekst: por. Daniel Pręciuk zdjęcia: plut. Kamil Śledziński
Wielu z nas podczas przedświątecznych zakupów skorzysta z oferty sklepów internetowych. Kupowanie w sieci to wygoda, a także oszczędność czasu i pieniędzy. W zakupowej gorączce pamiętajmy jednak o zachowaniu ostrożności. Kupowanie w sieci cieszy się rosnącą popularnością. Według raportu „E-commerce w Polsce 2020” już prawie trzy czwarte rodzimych internautów (73 proc.) korzysta z tej formy zakupów. Wśród artykułów, które obecnie trafiają do wirtualnych koszyków, z pewnością znajdują się prezenty świąteczne. Zwłaszcza że część konsumentów podczas pandemii COVID-19 zrezygnuje z odwiedzania galerii handlowych.
– W okresie poprzedzającym Boże Narodzenie w Internecie pojawia się wiele korzystnych ofert. Niektóre z nich to pozornie atrakcyjne propozycje, a w rzeczywistości oszustwa. Dlatego przed zamówieniem np. wymarzonych upominków dla najbliższych należy zwrócić uwagę na kilka kwestii. Sprawdźmy od jak dawna sklep funkcjonuje na rynku, jakie są opinie na jego temat, czy sprawność obsługi klienta nie budziła zastrzeżeń innych nabywców, czy istnieje możliwość płatności przy odbiorze. Warto też przypatrzeć się aspektom technicznym: czy na stronie sprzedawcy jest podany numer REGON i NIP, czy sklep internetowy wykorzystuje certyfikat SSL (symbol kłódki przy adresie) i, co ważniejsze, dla kogo jest on wystawiony. - / tu expert/autor do końca nie zna protokołu. Ponieważ SSL może być wystawiony na provider/hoster, gdzie znajduje się sklep i może mieć całkiem inna nazwę niż domena sklepu - patrz np. wlodawa.net lub rp.pl certyfikat serwera CDN w 100% zgodny ze standardami SSL - red. / Zaniedbanie w tym zakresie może narazić kupującego na przykrą niespodziankę. Zamówiony przedmiot wcale nie będzie dostarczony, kontakt ze sprzedawcą okaże się niemożliwy, a pieniądze nie zostaną zwrócone na nasze konto – mówi Krzysztof Trela, dyrektor Departamentu Cyberbezpieczeństwa Banku Ochrony Środowiska.
Chcąc kupować przez Internet, należy uważnie przeczytać regulamin wybranego sklepu. Nawet jeśli wydaje nam się on zbyt długi. Jeżeli dokumentu nie ma na stronie internetowej, lepiej przerwać zakupy. Trzeba również pamiętać, że według obowiązującego w Polsce prawa, konsument ma możliwość odstąpienia od zawartej on-line umowy w terminie 14 dni od otrzymania towaru. Jednak nie będzie można z niego skorzystać, gdy padnie się ofiarą oszustów.
Ochrona wrażliwych danych
Podczas dokonywania jakichkolwiek transakcji internetowych konieczne jest zadbanie o bezpieczeństwo swoich danych. Ich utrata może przynieść przykre konsekwencje, takie jak wyłudzenie kredytu czy pożyczki na nasze nazwisko. Przestępcy często korzystają z nieuwagi nieświadomych zagrożenia internautów. Jednym ze sposobów na pozyskanie informacji, umożliwiających dokonanie oszustwa, jest tzw. phishing. Nadawca, podszywając się pod sklep internetowy znanej marki, wysyła fałszywą wiadomość e-mail z informacją o konieczności dopłacenia za zakupy drobnej kwoty. Po kliknięciu w zawarty w wiadomości odnośnik, odbiorca przekierowywany jest na stronę, która wygląda niemal identycznie jak witryna banku. Wypełniając formularz, udostępniamy przestępcom nasze dane logowania.
[wp_ad_camp_4] – Realizując płatności internetowe, wpisujmy w przeglądarkę adres banku. Korzystanie z wyszukiwarek podnosi ryzyko otwarcia strony imitującej witrynę bankowości internetowej, a w rzeczywistości używanej przez oszustów do wyłudzenia danych logowania. Przestępcy, by ściągnąć potencjalne ofiary, często wykorzystują też płatne reklamy. Kluczowe jest także zachowanie czujności podczas potwierdzania transakcji. Zawsze trzeba sprawdzić czy potwierdzenie rzeczywiście dotyczy aktualnie przeprowadzanego przez nas zakupu. Nieostrożność może skutkować utratą nawet wszystkich środków zgromadzonych na koncie – zauważa Krzysztof Trela.
W kontekście zakupów w sieci, warto pamiętać o odpowiednich zabezpieczeniach. Należy dbać o to, by hasła – zarówno w sklepie internetowym, jak i bankowości elektronicznej oraz mediach społecznościowych – różniły się między sobą. Dobrze również zatroszczyć się o ich okresową zmianę, pamiętając jednocześnie, by były wystarczająco silne.
Zapraszamy o obejrzenie bardzo burzliwych obrad XXV nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu we Włodawie VI kadencji. Zobaczymy i wysłuchamy, jak radni wytykali sobie kto komu nie podziękował. Kto ile pieniędzy przekazał włodawskiemu szpitalowi lub nie przekazał, a przekazać mógł.
Każdego kto, ogląda ten żenujący spektakl powiatowej hipokryzji zastanawia się - Dla czego żaden z radnych nie wspomniał o sobie lub o kolegach z rady, którzy sami osobiście wsparli włodawską lecznicę? Być może wrodzona skromność radnych im na to nie pozwoliłam. Nikt osobiście nie pochwalił się co sam prywatnie zrobił dla włodawskiego szpitala. A przecież każdy jak zawsze przed wyborami deklarował, że służba zdrowia jest mu bliska, a jej problemy bardzo dobrze zna i chce je rozwiązywać - bo on wie, on to potrafi najlepiej ze wszystkich innych kandydatów.
Pyskówka momentami była tak porywająca, że aż radny Wiesław Holaczuk w ferworze dyskusji tak się "zagotował", że aż mu kamerka zaparowała. Chwilę później dowiadujemy się, że "Lekarze idą na zwolnienia, bo nie chcą się kopać z koniem" - mówił radny.
Z innych ciekawych sytuacji, które można było zaobserwować podczas transmisji, to znudzenie dyskusją radnego Krzysztofa Kuszpy. Podczas transmisji radny zajął pozycję na krześle "jak żaba na liściu", a później centralnie w kamerze dłubie sobie w nosie i to wszystko na wizji i na zoomie. Czyżby radny, aż tak odpłynął i zapomniał, że obserwuje go cały powiat?!
[wp_ad_camp_4] Od blisko roku do dziś powiat włodawski ma problem i nie potrafi naprawić błędu w oprogramowaniu, które używa do transmisji online. Ponieważ w opisie zamiast litery ł wyświetlany jest znak * Powiat W*odawski. Program jest źle skonfigurowany, że nie obsługuje polskich fontów. Ale inne samorządy sobie z tym problemem poradziły, a nawet nie którzy radni z powiatu Włodawa. Co jest przyczyną, że w powiecie włodawskim nadal z tym mają problem? Być może, urzędnicy solidaryzują się z ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce w Polsce a gwiazdka * była symbolem tego zrywu.
Po obejrzeniu tej skandalicznej transmisji pozostaje wrażenie, że szpital we Włodawie to źle zarządzana studnia bez dna, a większość radnych powiatowych stoją na stanowisku, że niech ktoś inny ratuje szpital tylko nie my! Jaka jest przyczyna, że starosta Andrzej Romańczuk boi się zwołać specjalną rady powiatu aby wyjaśnić sytuację we włodawskim szpitalu? Zapewne tylko ona wie. Natomiast my mieszkańcy powiatu chcieli byśmy dowiedzieć się co jest przyczyną, że jeszcze rok temu włodawski szpital otrzymał Orła Polskiej Przedsiębiorczości, a dziś ma takie problemy, że aż starosta list pisze z prośbą o pomoc do Ambasadora Republiki Federalnej Niemiec. Sytuacja koronawirusa opanowała całą Polskę, ale to włodawski szpital był laureatem tego ciekawego wyróżnienia.
Kraj: Orzeł Polskiej Przedsiębiorczości wylądował we włodawskim szpitalu
^p^
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Im lepsze i bardziej urozmaicone więzi społeczne, tym większa odporność na kryzys – także ten, który wielu z nas przeżywa w czasach pandemii. Poczucie wspólnoty i łączności z innymi pomaga ograniczyć m.in. negatywne skutki izolacji. Dbajmy więc o nasze relacje, a także nie bójmy się odzyskiwać więzi z bliskimi i dalszymi znajomymi.
Polscy naukowcy biorący udział w międzynarodowym projekcie badawczym „Współczucie, więzi społeczne i odporność na traumy podczas pandemii COVID-19” wyodrębnili w kontekście izolacji społecznej trzy istotne elementy, które chronią przed jej negatywnymi konsekwencjami:
kapitał społeczny, na który składają się wszelkie więzi, sieci i relacje społeczne;
rezerwa poznawcza, która „budowana jest” przez nas m.in. w efekcie edukacji, aktywności społecznej oraz regularnych ćwiczeń ruchowych i wysiłkowych;
bufor psychiczny - to, co jest „skryte” za naszą zdolnością do współczucia (zarówno innym, jak i sobie, a także otwartością na współczucie w stosunku do nas).
- Na te trzy elementy pracujemy przez całe życie i stanowią coś, co będzie nam pomagało w różnych sytuacjach, m.in. w wieku senioralnym. Kłopot w tym, że na co dzień o tym nie myślimy – zwraca uwagę dr Tomasz Komendziński, kognitywista z Wydziału Filozofii i Nauk Społecznych UMK.
Telefon do przyjaciela może bardzo pomóc
Nie ma żadnych wątpliwości, że w czasie pandemii doświadczamy na indywidualnym i społecznym poziomie więcej strachu, lęku i stresu niż wcześniej. Łatwiej jest jednak z nimi sobie radzić, gdy ma się zapewnione wsparcie innych.
- Lęk i strach to nasze naturalne odczucia i błędem byłoby całkowite ich wyeliminowanie, ponieważ utracilibyśmy możliwość przyswajania informacji na temat zagrożeń. Chodzi jednak o to, żeby ten lęk i strach nie utrzymywały się przez długi okres. Dlatego powinniśmy dbać o to, aby izolacja covidowa nie była długotrwałym bombardowaniem nas przez lęk i strach – zaznacza specjalista.
Dobrym pomysłem zatem jest dzielenie się z innymi swoimi odczuciami. Może się okazać, że poczujemy wtedy ulgę, będziemy mieć poczucie wspólnoty, nie wspominając już o tym, że my możemy pomóc komuś, a ktoś – pomóc nam w sytuacji kryzysowej. Masz kryzys? Skorzystaj z pomocy Centrum Wsparcia
Solidarność międzypokoleniowa
Naukowcy podkreślają, że to, jak sobie radzimy ze stresem, jest uwarunkowane wieloma czynnikami, w tym – kulturowymi. Niezależnie jednak od tego gdzie żyjemy w okresie izolacji, niezwykle ważną rzeczą - szczególnie w grupie seniorów - jest solidarność międzypokoleniowa. To coś bardzo istotnego, równie ważnego jak solidarność międzygrupowa.
- Poczucie wspólnoty to element, który pozytywnie przyczynia się do wsparcia społecznego i jeżeli go nie ma, to idziemy w bardzo niebezpiecznym kierunku wykluczania grup, które są grupami ryzyka. Już czas pierwszego lockdownu pokazał, że niejednokrotnie się spotkaliśmy się z tym problemem – zauważa naukowiec.
[wp_ad_camp_4] Warto też w tym momencie zwrócić uwagę na zmieniającą się definicję zdrowia. Już jakiś czas temu środowisko naukowe zaproponowało, aby pojęcie zdrowia poszerzyć, a więc nie mówić o zdrowiu tylko w kategoriach braku choroby fizycznej czy psychicznej, braku bólu. Zdrowie to bowiem brak czynników ryzyka, zarówno tych fizjologicznych, jak np. insulinooporność, ale też społecznych, jak samotność, poznawczych jak przetwarzanie nadmiaru informacji, czy emocjonalnych - do których zaliczamy np. lęk.
- Problem w tym, że sytuacja izolacji społecznej z jednej strony poprzez ograniczenia pozwala nam chronić słabszych przed zarażeniem, ale z drugiej - ogranicza możliwość wspierania ich. Dlatego tak ważne jest, aby nie tracić relacji społecznej, żeby budować pokłady współczucia, dbać o ograniczanie wspomnianych ryzyk, czyli poszerzonego rozumienia zdrowia – tłumaczy Tomasz Komendziński.
Zrozumienie, że samotność nie tylko w dzisiejszych czasach jest istotnym czynnikiem ryzyka rozwoju wielu chorób, pozwala spojrzeć inaczej na kwestię podejścia do ochrony zdrowia, a także jakości życia.
- Bywa, że wraz z zestarzeniem się umyka nam gdzieś zdolność do odczuwania przyjemności. Taka osoba przestaje odczuwać radość wynikającą ze spotkania z bliskimi, przy wykonywaniu ulubionych do tej pory czynności czy ogólną radość życia. Osoby cierpiące na anhedonię doświadczać mogą również poczucia „znieczulenia emocjonalnego”, zobojętnienia, trudności w empatyzowaniu oraz odczuwaniu zarówno pozytywnych jak i negatywnych emocji – tłumaczy specjalista.
To bardzo ważna kwestia, bo anhedonia (utrata zdolności do odczuwania przyjemności) jest jednym z objawów depresji. Może być również efektem niepożądanego działania niektórych leków przeciwdepresyjnych (np. inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny lub serotoniny i noradrenaliny).
- Odczuwanie przyjemności to coś niesłychanie ważnego jeśli chodzi o dobrostan i poczucie satysfakcji z życia” – podkreśla dr Komendziński.
Cyfrowe zagrożenia płynące z izolacji
Pandemia, która spadła na nas znienacka, pewne rzeczy wzmacnia i przyspiesza. Z zaskoczeniem odkrywamy na przykład, że większość rzeczy możemy robić zdalnie. Specjaliści zwracają jednak uwagę, by nie wpaść w pułapkę myślenia, że przestają nam być potrzebne bezpośrednie kontakty międzyludzkie. Coraz częściej bowiem zdarza nam się myśleć: po co się spotykać, przecież możemy załatwić to na platformie, przecież mamy nowoczesne technologie, które nam w tym pomagają. Musimy jednak pamiętać, że nasze kompetencje społeczne są jednocześnie naszymi kompetencjami komunikacyjnymi. Dlatego izolowanie się niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwo – później może się okazać, że mamy problem w spotkaniu twarzą w twarz, w nieśpiesznej rozmowie w grupie, „na żywo”.
- Badania wyraźnie pokazują, że dla kształtowania zdolności empatyzowania potrzebna jest druga, żywa twarz, ekran nie wystarczy. Dlatego powinniśmy kształcić i pielęgnować swoje zdolności komunikacyjne do bycia ze sobą, pielęgnować je cały czas, dbać o to, aby nie zmieniły się nasze potrzeby kontaktu – reasumuje specjalista.
Źródło: Tekst powstał w oparciu o wykład „Zdrowie w pandemii – czyli jak wejść w dobrej kondycji do nowej normalności i budować siły do dalszej walki z koronawirusem”, który został wygłoszony przez dr. Tomasza Komendzińskiego podczas debaty zorganizowanej przez Instytut Gospodarki Senioralnej 30 czerwca 2020 r.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej