4 grudnia Przedszkole Miejskie nr 2 we Włodawie, w ramach wczesnej preorientacji zawodowej, zaprosiło górnika Pana Marka Sobieckiego z kopalni Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A. wraz z córką Alicją byłą wychowanką PM2.
Niecodzienny gość odpowiadał na liczne pytania dzieci, dotyczące pracy w kopalni, sprzętu górniczego i oczywiście swojego stroju. Dzieci miały możliwość przyjrzeć się z bliska czapce górniczej i odznaczeniom, które górnicy otrzymują za długoletnią, ciężką pracę w kopalni. Dowiedziały się również, jakie znaczenie mają kolory pióropusza na czapce i kto je nosi. Pan Marek zaprezentował dzieciom strój galowy – górniczy mundur oraz pokazał górnicze czako i ochronne kaski. Dzieci miały okazję zobaczyć również dużą bryłę węgla oraz sprawdzić jak działają lampy używane podczas pracy pod ziemią.
Tego dnia we wszystkich grupach przedszkolnych odbyły się również zajęcia multimedialne, dzięki którym dzieci mogły w sposób wirtualny zwiedzić kopalnię i zobaczyć górników podczas pracy. W ten sposób przedszkolaki dowiedziały się, jak ciężka i niebezpieczna jest praca górnika. Na zakończenie spotkania dzieci podziękowały panu Markowi za poświęcony czas i zaangażowanie, a z okazji Dnia Górnika złożyły wspólnie najlepsze życzenia i tradycyjne Szczęść Boże! Dzień Górnika zorganizowały nauczycielki: Magda Lewandowska i Aleksandra Łobko.
To FAKT! Choć noszenie maseczek ochronnych, zakrywających usta i nos, pomaga ograniczać rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2, to jednak ma ono też swoje minusy. Stomatolodzy np. ostrzegają, że maseczki mogą sprzyjać powstawaniu nadmiernej suchości w ustach, co z kolei może się przyczyniać do zmian flory bakteryjnej i namnażania niektórych patogenów, np. tych powodujących próchnicę. Sprawdź, jak można temu przeciwdziałać.
Amerykańscy stomatolodzy zauważyli, że w związku z pandemią rośnie liczba pacjentów, u których występuje problem tzw. mask mouth, czyli różnego rodzaju dolegliwości w obrębie jamy ustnej, wynikających z długotrwałego noszenia maseczek ochronnych. Chodzi tutaj przede wszystkim o zwiększone ryzyko próchnicy, stany zapalne dziąseł czy nieświeży oddech. Według dentystów tego rodzaju problemy mogą obecnie występować nawet u co drugiego pacjenta przychodzącego na rutynową wizytę do gabinetu stomatologicznego.
„Ze względu na obecność maseczki, mamy tendencję do oddychania nie przez nos, ale przez usta. Wówczas wzmaga się suchość w jamie ustnej, co z kolei sprzyja zmianom flory bakteryjnej i namnażaniu się patogenów, odpowiedzialnych za m.in. choroby zębów lub dziąseł” – wyjaśnia lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.
Specjalistka tłumaczy, że odpowiedni poziom wilgoci w jamie ustnej jest bardzo ważny, ponieważ ślina zmywa z powierzchni zębów resztki pożywienia, neutralizuje działanie kwasów i pełni rolę bariery ochronnej, która redukuje ryzyko m.in. próchnicy.
„Do tego wspomaga remineralizację szkliwa, przywraca równowagę pH oraz ma w składzie tzw. defensyny, białka, które zaburzają metabolizm bakterii i grzybów. Na tym nie koniec, w ślinie znajdują się również przeciwciała: s-IgA, IgG, IgM, które chronią nasz organizm przed infekcjami. Gdy śliny jest mniej, wtedy zaczynają się problemy” – dodaje stomatolog.
Jak się chronić przed negatywnymi skutkami noszenia maseczki?
Podstawą jest regularna wymiana maseczek. Jednorazową należy wymienić po każdym powrocie do domu, a materiałową powinniśmy jak najczęściej prać. Aby usunąć wszelkie drobnoustroje wystarczy zalać maseczkę wrzątkiem na kilka minut, potem wyprać i dobrze wysuszyć, a następnie wyprasować ją po praniu.
„Czysta maseczka to podstawa zdrowia jamy ustnej i prawidłowego działania układu odpornościowego. W ciągu dnia na jej powierzchni zbierają się bakterie, wirusy i zarodniki grzybów różnego typu. Brudna maseczka nie jest skuteczna, a w dodatku może nam zaszkodzić, więc pamiętajmy o jej regularnej wymianie lub praniu” – podkreśla Monika Stachowicz.
Zadbaj o dziąsła
Utrzymująca się zbyt długo suchość w ustach, zwana kserostomią, sprzyja także stanom zapalnym dziąseł, które są jednym z czynników predysponujących do paradontozy.
[wp_ad_camp_4]
„Ślina działa jak naturalny płyn do płukania ust. Niedostateczna wilgoć w jamie ustnej ułatwia rozwój stanów zapalnych dziąseł, które mogą ewoluować w paradontozę. Dlatego, gdy zauważamy tkliwość, obrzęk czy krwawienie z dziąseł, warto zweryfikować swoje nawyki higieniczne i zasięgnąć porady stomatologa” – radzi specjalistka.
Nieświeży oddech pod maseczką
Skutkiem długotrwałego i niewłaściwego noszenia maseczki może być też nieświeży oddech. Im większa bowiem suchość w ustach, tym lepsze środowisko do namnażania się bakterii.
„Nieświeżemu oddechowi winne są przede wszystkim te z grupy beztlenowych, które produkują lotne związki siarki (VSC). Specyficzna woń pojawi się po wielu godzinach noszenia maseczki, gdy w ustach zaczyna wysychać. Nie pomaga także fakt zmiany nawyków żywieniowych związany z epidemią. Spędzając czas w domu, mamy większą skłonność do tzw. guilty pleasures, czyli przekąsek bogatych w cukry proste, mogą to być m.in. fast foody, słodycze, słodzone napoje, chipsy, ale też białe pieczywo. To raj dla bakterii, odpowiedzialnych za nieświeży oddech czy próchnicę” – ostrzega dentystka.
Jak dbać o jamę ustną w dobie noszenia maseczek
Nie rezygnuj z mycia zębów. Pomijanie szczotkowania może mieć długofalowe skutki. Szczotkuj zęby przynajmniej 2 razy dziennie pastą z fluorem, nitkuj oraz stosuj płyn do płukania ust. Regularnie uzupełniaj płyny, dbaj aby nie dopuszczać do nadmiernego wysuszenia jamy ustnej. W aptekach dostępne są też specjalne preparaty, które poprawią nawilżenie jamy ustnej m.in. ślinozastępcze w sprayu lub tabletki do ssania.
Oddychaj w maseczce przez nos, nie przez usta.
Nie przekładaj rozpoczętego leczenia stomatologicznego nawet w czasie pandemii. Jeśli masz skłonności do stanów zapalnych dziąseł pamiętaj o regularnych wizytach u higienistki stomatologicznej. Dodatkowym wsparciem mogą być specjalnie wyselekcjonowane probiotyki dla jamy ustnej, które przywracając równowagę „dobrych bakterii”, zmniejszają ryzyko próchnicy i powstawania płytki nazębnej, czyli głównego czynnika chorób dziąseł. Zadbaj o rutynowe kontrole stomatologiczne i odpowiednie zabiegi higieniczne u swoich dzieci.
„Misie pięknie się kłaniają, wszystkie dzieci dziś witają i do zabawy zapraszają” – tak dnia 25 listopada dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 2 we Włodawie rozpoczęły obchody Światowego Dnia Pluszowego Misia. Z tej okazji przedszkolaki zostały zaproszone do zabawy w Misiowej Krainie. Motywem przewodnim całej uroczystości były słowa „Pokochaj pluszowego misia, on przyjacielem dzieci jest”. Poznały historię tego święta, wspólnie recytowały wiersz pt. ,,Miś” (www.misie.com.pl), uczestniczyły w zabawach muzyczno- ruchowych przy piosenkach o misiach, śpiewały ,,Jadą, jadą misie…”, rozwiązywały ,,misiowe” zagadki.
[wp_ad_camp_4] Oczywiście nie zabrakło konkursów i degustacji słodkości z miodkiem. Po wysłuchaniu wiersza Cz. Janczarskiego pt. „Naprawiamy misia” dzieci wypowiadały się na temat poszanowania zabawek. Na koniec zabawy każda grupa wykonała prezent naszemu jubilatowi. Obchody Światowego Dnia Pluszowego Misia zwieńczyło rozdanie dzieciom upominków – gipsowych misiów oraz słodkich „misiów lubisiów”.
Pomimo obostrzeń uniemożliwiających przyniesienie do przedszkola swojej pluszowej zabawki dzień ten pełen był uśmiechu i wspaniałej zabawy. Miś jest ważną zabawką dla dziecka, bo można go przytulić, a nawet zwierzyć się mu z sekretów. Mamy nadzieję, że to wielkie misiowe przyjęcie zostanie we wspomnieniach przedszkolaków na długi czas. Scenariusz imprezy przedszkolnej przygotowały nauczycielki: Monika Kisiel i Marzena Sugier, jednak ze względu na bezpieczeństwo sanitarne dzieci każda z grup świętowała oddzielnie.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Zarząd Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie przypomina, że ooby zakażone koronawirusem SARS-CoV-2 (choroba COVID-19) przebywające na terenie nieruchomości zamieszkałych, w tzw. izolatoriach domowych, powinny przestrzegać zasady odrębnego zbierania odpadów bytowych (komunalnych). Odpady takie należy gromadzić, bez obowiązku segregacji, najlepiej w workach koloru czerwonego i w żadnym razie nie wolno ich udostępniać do odbioru wraz z innymi odpadami komunalnymi. W budynkach wielolokalowych odpady medyczne winny do czasu odbioru pozostać w obrębie lokalu mieszkalnego (np. balkon). Fakt posiadania takich odpadów należy zgłosić do biura MZC i udostępniać je do odbioru specjalistycznej jednostce – Utylimed Lublin, z którą zarząd związku ma zawartą umowę na odbiór i zagospodarowanie takich odpadów. Odbiór tych odpadów odbywa się w ramach miesięcznej opłaty wnoszonej do MZC.
„że wczorajszy komunikat był ostatnim podawanym w ten sposób. Zgodnie z nowymi wytycznymi służb wojewody oficjalne dane dotyczące koronarirusa będzie można znaleźć na stronie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie www https://wsselublin.pis.gov.pl/ i na stronie Wojewody Lubelskiego https://www.lublin.uw.gov.pl/”
? 17 listopada 2020 roku na oficjalnej stronie Wojewody Lubelskiego czytamy, że
"W związku z przeprowadzeniem przez WSSE w Lublinie weryfikacji potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirusem, w kontekście ognisk epidemicznych, zawieszamy czasowo publikację mapy aktywnych przypadków w powiatach." - lublin.uw.gov.pl
w związku z wprowadzonym w dniu 24 listopada 2020 roku nowym, scentralizowanym systemem raportowania, Lubelski Urząd Wojewódzki w Lublinie zaprzestaje wysyłania codziennych komunikatów dotyczących sytuacji epidemicznej na terenie województwa lubelskiego oraz publikowania mapy przypadków aktywnych.
Szczegółowe informacje (w układzie województw i powiatów) dotyczące pandemii koronawirusa SARS-CoV-2, pochodzą z systemu EWP i będą publikowane na stronie internetowej - www.gov.pl/raport-zakazen
Strona będzie stopniowo uzupełniana o dane historyczne oraz bieżące wykresy prezentujące przebieg epidemii.
Z wyrazami szacunku, Agnieszka Strzępka / rzecznik prasowy Wojewody Lubelskiego
To FAKT! Naukowcy z brytyjskiego National Marine Aquarium, Plymouth University i University of Exeter dowiedli, że regularne przyglądanie się akwariowym rybkom ma pozytywny wpływ na psychikę i ciało człowieka.
Wiele badań wskazało już, że czas spędzony na łonie przyrody owocuje lepszym zdrowiem i samopoczuciem. Zespół z National Marine Aquarium i dwóch uniwersytetów postanowił więc sprawdzić, jak działa na człowieka kontakt ze specjalnie zaaranżowanym środowiskiem wodnym. Konkretnie, badacze ocenili reakcje fizjologiczne i psychologiczne osób oglądających potężne akwarium o objętości 550 tys. litrów, w którym umieszczali kolejne ryby. „Uzyskane przez nas rezultaty pokazały korzyści zdrowotne uzyskane w ściśle kontrolowanych warunkach. Oznacza to ekscytujące możliwości dla ludzi, którzy nie mają dostępu do naturalnego środowiska” - twierdzi dr Mathew White z University of Exeter.
Przyglądanie się podwodnym krajobrazom wywoływało u badanych szereg skutków – np. spadało u nich tętno i ciśnienie krwi, co wskazuje na uspokojenie organizmu. Jednocześnie, zauważono, że większa liczba rybek na dłużej przykuwała uwagę badanych i poprawiała ich nastrój.
[wp_ad_camp_4] „Akwaria lub wyświetlające je ekrany często są stosowane jako metoda uspokojenia pacjentów w poczekalniach lekarskich, przed operacjami i u stomatologów. Badanie to po raz pierwszy dostarcza silnych dowodów na to, że ‘dawki’ ekspozycji na podwodne środowisko mogą rzeczywiście mieć pozytywny wpływ na samopoczucie ludzi” - mówi Deborah Cracknel z National Marine Aquarium. Akwaria to więc jeden z potencjalnych sposobów na redukcję stresu w dzisiejszym zabieganym świecie.
„Podczas gdy publiczne prezentacje dużych akwariów zwykle mają cele edukacyjne, nasze badanie wskazuje, że mogą one przynieść różnorodne, nieznane wcześniej korzyści. W czasie zwiększonego stresu zawodowego i życia w zatłoczonych miastach, być może akwaria mogą pomóc, tworząc oazy spokoju i relaksu” - podkreśla prof. Sabine Pahl z Plymouth University.
mat
/ź/ zdrowie.pap.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W tym roku do uroczystości pasowania w Przedszkolu Miejskim nr 2 we Włodawie przygotowywały się dwie grupy najmłodszych wychowanków: grupa Smerfy i grupa Żabki. Jednak ze względów bezpieczeństwa sanitarnego oba wydarzenia odbyły się oddzielnie. Z powodu obostrzeń związanych z panującą pandemią w sali widowiskowej przedszkola nie mogli zgromadzić się goście tak, jak było to w poprzednich latach. Powstały jednak filmy zamieszczone na kanale YouTube PM2.
Organizatorzy dołożyli starań, aby mali artyści zaprezentowali się w godnej i uroczystej atmosferze. Rada Rodziców każdej z grup ufundowała słodki poczęstunek, uświetniając w ten sposób przebieg uroczystości. Na pamiątkę tego ważnego wydarzenia każde dziecko otrzymało upominki oraz okolicznościowy dyplom potwierdzający, iż od tego dnia wszyscy stali się pełnoprawnymi przedszkolakami.
[wp_ad_camp_4] Zawsze uroczystość „Pasowania na Przedszkolaka” jest wyjątkowym wydarzeniem, które wzmacnia więź dziecka z przedszkolem, dając mu poczucie przynależności do społeczności przedszkolnej. Dzieci rozpoczynają publiczne prezentowanie swoich umiejętności, powoli pokonując w ten sposób własną nieśmiałość. Zaczynają również zdobywać doświadczenie sceniczne oraz wiarę we własne możliwości.
Niejednokrotnie wyłaniają się wówczas także pierwsze talenty. Dlatego tak ważne jest, aby taką działalność w obecnej sytuacji przenieść do sieci. Dzięki powstałym filmom rodzice wraz z całą rodziną mogą razem przeżyć to ważne dla nich wydarzenie.
Za przygotowanie artystyczne dzieci oraz nagranie i montaż filmów odpowiedzialne były nauczycielki: Monika Kisiel, Marzena Sugier, Agnieszka Śpiewak i Sylwia Szkotek.
/ź/ wlodawa.eu
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Kawa, która nie ma aromatu? Cytryna, którą można jeść bez skrzywienia ust, bo nie odczuwa się jej kwasoty? Takie objawy mogą świadczyć o COVID-19. Utrata węchu lub smaku zostały uznane przez Światową Organizację Zdrowia za jeden z charakterystycznych objawów zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Jest kilka hipotez, które mogą wyjaśniać pojawienie się tego symptomu. Definitywnej odpowiedzi jednak wciąż nie ma. Z pewnością jednak nie jest to efekt pobrania wymazu z nosogardzieli.
- Nagła, częściowa, a niekiedy całkowita utrata węchu, inaczej anosmia, jest u niektórych osób pierwszym lub jednym z pierwszych, a czasem nawet jedynym z odczuwalnych symptomów zakażenia SARS-CoV-2, zgłaszanym najczęściej jeszcze zanim zostanie jeszcze wykonany wymaz. Symptom tego typu, jak wynika z badań obserwacyjnych, występuje u kilkudziesięciu procent osób zakażonych koronawirusem, częściej u kobiet. Wszystko wskazuje na to, że utrata węchu w przebiegu zakażenia koronawirusem jest odwracalna - u niektórych osób węch powraca już po kilku dniach, ale są pacjenci, u których zajmuje to kilka tygodni, a nawet kilka miesięcy – mówi ekspert dr hab. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
W sieci krążą informacje, że utrata węchu to nie jest efektem zakażenia koronawirusem, lecz efekt uszkodzeń, do jakich dochodzi podczas pobierania wymazów z jamy nosowej, jednak specjaliści obalają te przypuszczenia.
- Wykwalifikowany personel wie, w jaki sposób pobierać wymazy. Choć samo pobranie nie jest może najprzyjemniejszym doznaniem to jest to procedura rutynowa, szybka, prostsza niż pobranie próbki krwi, a odczuwalne, nieznaczne podrażnienie jamy nosowej bardzo szybko przemija. Wykonanie tej procedury w sposób nieprawidłowy może teoretycznie pogorszyć w sposób krótkotrwały funkcję węchową, ale tego typu sytuacje są niezwykle rzadkie. Podobnie jest z pobieraniem krwi - jeżeli dokonuje go amator to może wyrządzić pacjentowi krzywdę, dlatego zajmują się tym osoby, które wiedzą jak to zrobić, zostały przeszkolone – tłumaczy ekspert.
Skąd bierze się utrata węchu u chorych na COVID-19?
Odpowiedź na to pytanie próbują znaleźć naukowcy na całym świcie, także w Polsce.
„Nabłonek węchowy jamy nosowej jest prawdopodobnym miejscem zwiększonego wiązania SARS-CoV-2. Liczne nieneuronalne typy komórek obecne w nabłonku węchowym i dwa receptory gospodarza, proteazy ACE2 i TMPRSS2, ułatwiają wiązanie, replikację (namnażanie się – przyp. red.) i akumulację (gromadzenie się drobinek – przyp. red.) SARS-CoV-2. Może to być mechanizm leżący u podstaw ostatnio zgłoszonych przypadków zaburzeń węchu u pacjentów z COVID-19” – czytamy w pracy prof. Rafała Butowta z Katedry Biologii i Biochemii Medycznej Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Publikacja ukazała się w marcu tego roku w amerykańskim czasopiśmie „ACS Chemical Neuroscience”.
Wbrew obiegowym opiniom utrata smaku i węchu jest inna w przypadku choroby COVID-19 niż wtedy, gdy rozwija się grypa lub przeziębienie. Wtedy bowiem też może dojść do zaburzeń tych zmysłów. Odmienność pomiędzy anosmią w COVID-19 a innych chorobach rozwijających się w drogach oddechowych pozwala lepiej odróżnić zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 od innych infekcji na podstawie samych objawów. Przy czym szereg objawów COVID-19 jest takich samych jak w innych chorobach, np. kaszel czy duszność mogą występować także w grypie czy zapaleniu krtani, wysoka gorączka w szeregu rozmaitych infekcji.
„Kiedy rozwija się choroba COVID-19, utrata węchu jest nagła i poważna. Nos przy tym zwykle nie jest zablokowany i cieknący, a większość chorych nadal jest w stanie swobodnie oddychać (spłycenie oddechu występuje w bardziej zaawansowanym rozwoju stadium COVID-19). Dzieje się tak dlatego, ponieważ koronawirus SARS-CoV-2 wpływa w górnych drogach oddechowych na nerwy przewodzące zmysły smaku i węchu. Stąd ich porażenie jest większe niż w przypadku przeziębienia oraz grypy”- tłumaczy prof. Carl Philpott z University of East Anglia na łamach pisma „Rhinology”
Pamiętajmy też, że nie zawsze w przebiegu COVID-19 musi wystąpić utrata węchu, a także o tym, że pogorszenie funkcji węchowej nie musi być jednoznaczne z zakażeniem SARS-CoV-2. Pogorszenie węchu może wystąpić również w przebiegu innych infekcji układu oddechowego, choć najczęściej jest to rezultat zapchanego katarem nosa. Z kolei nieżyt nosa nie jest na ogół kojarzony z COVID-19, choć u niektórych pacjentów również jest obserwowany.
- Z powodu tego wszystkiego, by potwierdzić zakażenie SARS-CoV-2, musimy wykonać test diagnostyczny, bo posługując się tylko i wyłącznie obrazem klinicznym łatwo o postawienie błędnej diagnozy, a to może mieć później wpływ na nasze zachowania i rozprzestrzenianie się wirusa. Badanie nie jest inwazyjne i to nie ono przyczynia się do utraty węchu. Apeluję, byśmy nie bali się jego pobrania i nie ignorowali niepokojących objawów – podkreśla dr Rzymski.
A ponieważ trwa pandemia, konieczne jest też co do zasady ograniczanie bezpośrednich kontaktów oraz izolacja w razie niepokojących sygnałów świadczących infekcji, także wtedy, gdy nie mamy laboratoryjnego potwierdzenia zakażenia SARS-CoV-2.
Zbiorcze zestawienie włodawskiej akcji #hot16challenge, kolejności klipow wideo jest przypadkowa. Kto by się spodziewał, że tym razem #hot16challenge zostanie zainicjowany przez nietoperza z Chin. Mimo tego egzotycznego nalotu, podstawowe zasady się nie zmieniają. Zmieniły się okoliczności, bo tym razem musimy uratować świat.
#Hot16challenge to wyzwanie polegające na nagraniu 16 wersów i nominowaniu kolejnych osób do akcji, które mają stworzyć swój kawałek w 72 godziny. Akcja ma zachęcać do pomocy w walce z koronawirusem siepomaga.pl/hot16challenge. Pieniądze w całości zostaną przeznaczone na pomoc lekarzom i szpitalom w walce z koronawirusem.
Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o wybaczenie, a jeśli ktoś chce zasilić nasz zbiór swoim wykonaniem #hot16challenge zapraszamy do wysłania nam link na adres echo@wlodawa.net - preferowane są linki z Youtube, ale każde inne z wideo też postaramy się tu umieścić. Może również ktoś chce ułożyć chronologicznie klipy wideo? Jeśli tak, to prosimy również o przesłanie listy poprawnej kolejności na wyżej wymieniony adres email.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej