W piątek, policjanci z wydziału kryminalnego włodawskiej komendy podczas realizowanych czynności poszukiwawczych za osobą zaginioną odnaleźli na terenie jednej z działek starszego mężczyznę, który nie dawał oznak życia. Wezwany na miejsce zespół karetki pogotowia stwierdził zgon.
Dyżurny włodawskiej komendy w piątek został poinformowany przez jednego z funkcjonariuszy jednostki o odnalezieniu podczas czynności służbowych mężczyzny, który nie dawał oznak życia. 64-latek znajdował się w altanie na jednej z działek przy ulicy Diamentowej we Włodawie. Najprawdopodobniej mężczyzna zmarł z wychłodzenia. Ostatecznie potwierdzi to sekcja zwłok mężczyzny.
Wczoraj do włodawskiego ratusza, gdzie mieścił się sztab „Szlachetnej Paczki” pojechały dary przekazane przez pracowników i policjantów włodawskiej komendy, którzy już kolejny rok włączyli się do tej akcji. Wybrana przez włodawską komendę rodzina otrzyma m.in. węgiel i szereg innych „wymarzonych” przedmiotów niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu.
Pracownicy i funkcjonariusze włodawskiej komendy kolejny już rok włączyli się w akcję „Szlachetna Paczka”, bo służąc na co dzień pamiętają, że zawsze warto pomagać tym, którzy potrzebują naszej pomocy. Koordynatorem działań po raz kolejny była Pani Iwona Kowalczuk. Wylosowana przez Komendę Powiatową Policji we Włodawie rodzina otrzyma m.in. węgiel na opał, odzież, żywność, środki czystości, pościel i szereg innych przedmiotów niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu, a których rodzinie bardzo brakowało z uwagi na bardzo trudną sytuację finansową i zdrowotną.
Dziś dzięki zaangażowaniu tak wielu osób udało się zrealizować niemal wszystkie życzenia rodziny oraz dodatkowo przekazać wiele innych upominków. Komendant Powiatowy Policji we Włodawie podinsp. Tomasz Patra wraz z pracownikami i policjantami włodawskiej komendy w mikołajkowy dzień dostarczył wszystkie zebrane prezenty do magazynu tej akcji. Niebawem trafią do wybranej rodziny. Mamy nadzieję, że udało się pomóc w uczynieniu ich życia łatwiejszym.
Policjanci z Włodawy włączyli się w mikołajkową akcję krwiodawstwa. Sierż.szt. Radosław Błaszczuk z Zespołu Ruchu Drogowego wraz z innymi 26 osobami reprezentującymi różne instytucje podzielił się najcenniejszym darem jaki można ofiarować – krwią, która jest darem życia.
Krew to jeden z podstawowych płynów ustrojowych w organizmie człowieka. W różnych sytuacjach życiowych może dojść do utraty większej lub mniejszej jej ilości. Przy niewielkim ubytku, nasz organizm jest w stanie sam go zregenerować. Większe krwotoki mogą stać się przyczyną realnego zagrożenia życia lub zdrowia poszkodowanego. Również wiele chorób, mogących zaistnieć bez nagłych wypadków, wymaga podania pacjentowi krwi pełnej lub pojedynczych jej składników. Stąd też zawsze istnieje potrzeba oddawania krwi.
Mimo ogromnych postępów, jakie czyni w ostatnich latach medycyna, nie udało się wynaleźć preparatu sztucznie wytwarzanego, który mógłby ją w pełni zastąpić. Współczesna opieka medyczna nie jest w stanie obejść się bez ważnych partnerów – krwiodawców, którzy są jedynym źródłem zaopatrzenia w ten niezastąpiony lek. Zapasy krwi się kurczą, zaś nadchodzący sezon zimowy obfituje w wiele nieszczęśliwych wypadków – dlatego też po raz kolejny włączyliśmy się do tej akcji!
6 grudnia 2019 r. wchodzą w życie przepisy dotyczące „korytarza życia” oraz jazdy zgodnie z zasadą zamka błyskawicznego – tzw. jazdy na suwak, wprowadzone ustawą z dnia 16 października 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. poz. 2202).
Korytarz życia
Obowiązek tworzenia korytarza życia dotyczy kierowców poruszających się drogami o co najmniej dwóch pasach ruchu w jednym kierunku. W sytuacji wymagającej utworzenia korytarza życia kierujący pojazdami powinni umożliwić swobodny przejazd pojazdom służb ratowniczych poprzez odpowiednie usytuowanie.
Zgodnie z przyjętą zasadą kierujący pojazdami, poruszający się lewym pasem będą musieli zjechać do lewej krawędzi pasa, a pozostali do prawej krawędzi. Sprawne utworzenie korytarza życia będzie szczególnie ważne na drogach wielopasmowych, ponieważ dla służb ratowniczych liczy się każda sekunda. Im szybciej kierujący pojazdami zrobią dla nich miejsce, tym większa szansa na uratowanie życia.
Niezwykle ważnym jest fakt wyznaczenia miejsca na korytarz życia, który w przypadku kilku pasów ruchu zawsze będzie występować po lewej stronie (tj. pomiędzy lewym pasem ruchu i pasem z nim sąsiadującym). Tym samym kierowca nie będzie musiał się zastanawiać, z której strony nadjedzie pojazd uprzywilejowany.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Nowe przepisy zabraniają również pojazdom innym niż uprzywilejowane korzystania z utworzonego korytarza życia. Wyjątkiem są pojazdy zarządców dróg lub pomocy drogowej biorący udział w akcji ratowniczej.
Jazda na suwak
Przepisy dot. "jazdy na suwak” precyzują sposób zachowania kierowców w sytuacji występowania zatoru na drodze, przy jednoczesnym zanikaniu pasa ruchu lub występującej na nim przeszkodzie.
Zgodnie z nowymi przepisami (art. 22 ust. 4a i 4b ustawy – Prawo o ruchu drogowym) w warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z kilkoma pasami ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie ma możliwości kontynuacji jazdy pasem ruchu z powodu wystąpienia przeszkody na tym pasie ruchu lub jego zanikania, kierujący pojazdem poruszający się tym pasem ruchu nie będzie miał (jak dotychczas) obowiązku ustępowania pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu (mającym kontynuację), na który zamierza wjechać.
Przepis art. 22 ust. 4a ustawy wskazuje, że w takiej wyjątkowej sytuacji drogowej kierujący pojazdem poruszający się sąsiednim pasem ruchu (mającym kontynuację) jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu, umożliwić jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów, znajdującym się na takim pasie ruchu, zmianę tego pasa ruchu na pas sąsiedni, na którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy.
Przywołany wyżej przepis należy czytać zgodnie z intencją ustawodawcy, który miał na celu przede wszystkim zapewnienie większej płynności ruchu na całym przekroju (szerokości) jezdni. Tym samym należy uznać, że kierujący pojazdem znajdujący się na pasie, na którym z różnych względów (zanikanie, przeszkoda) nie można kontynuować jazdy, jest w uprzywilejowanej sytuacji i powinien zostać „wpuszczony” przez kierującego jadącego sąsiednim pasem na pas ruchu, na którym kontynuowanie jazdy jest możliwe. Jednocześnie należy wskazać, że dla stosowania nowej zasady (art. 22 ust. 4a i 4b ustawy — Prawo o ruchu drogowym) muszą zaistnieć jednocześnie dwa warunki:
po pierwsze, musi występować znaczne zmniejszenie prędkości, a więc zazwyczaj będzie to spowolnienie „zatorem drogowym”, w którym pojazdy stoją lub poruszają się z niewielką prędkością. Przyczyną zatoru drogowego może być zarówno duże natężenie ruchu, jak również kolizja, bądź awaria pojazdu, itp.,
Warto podkreślić, że zasada „jazdy na suwak” nie znajduje zastosowania w przypadku istotnego zmniejszenia prędkości pojazdów względem prędkości dopuszczalnej, gdy ta zmniejszona prędkość będzie nadal wyższa, niż w przypadku zatoru drogowego (np. przypadek spowolnienia ruchu z 90 km/h do 40 km/h). Co istotne, zasada „jazdy na suwak” nie będzie miała zastosowania również w przypadku dojeżdżania do końca pasa włączania (np. na autostradzie), jeżeli nie występuje zator drogowy.
po drugie, miejsce wjazdu zostało wyraźnie określone jako miejsce (końcowy odcinek pasa ruchu) bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu. Chodzi o to, aby uniknąć próby zmiany pasa ruchu jednocześnie przez kilku kierowców w kilku miejscach, co nie sprzyja niewątpliwie płynności ruchu.
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Ustawodawca nową regulacją - przy zachowaniu powyższych warunków - daje niejako „gwarancję”, że kierowca na pasie ruchu, który się kończy, nie musi szukać wcześniej możliwości zmiany pasa ruchu, ponieważ dojeżdżając do samego końca zostanie płynnie wpuszczony na sąsiedni pas. Stosowanie naprzemiennej zasady zapewni równomierne kontynuowanie jazdy kierowcom z dwóch lub trzech pasów ruchu. Należy wyraźnie podkreślić, że przepis nie stanowi zalecenia, tylko wprost reguluje jakie obowiązki spoczywają na kierujących pojazdami. Mimo nowych regulacji nie można zapominać o tym, że kierujący zmieniający pas ruchu w takiej sytuacji nie został zwolniony z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności (art. 22 ust. 1 ustawy), dlatego też uwzględniając różne okoliczności, manewr zmiany pasa ruchu powinien być wykonany z zachowaniem warunków bezpieczeństwa.
Okres świąteczno-noworoczny to czas lotniczego szczytu pasażerskiego. Podróżujemy zarówno do naszych rodzin, jak i na wypoczynek w egzotyczne zakątki świata. Wiele osób decyduje się wówczas na lot samolotem po raz pierwszy w życiu. Zastosowanie się do kilku wskazówek sprawi, że będzie on szybki i bezproblemowy.
Przejście do tej strefy nie jest skomplikowane. – Większość portów lotniczych jest wyposażonych w automatyczne bramki. Korzystanie z nich jest bardzo proste. Wydrukowany na karcie pokładowej kod przykładamy do czytnika. Po jego odczytaniu przez system, zapala się zielona lampka, oznaczająca że można przejść dalej. W przypadku wystąpienia problemu, np. pojawienia się czerwonego sygnału, do podróżnego podejdzie pracownik lotniska, który ręcznie zweryfikuje dokument – tłumaczy Rafał Nawrocki, specjalista ds. obsługi pasażerów Portu Lotniczego Lublin.
Przedmioty niedozwolone
Jeszcze przed wyjazdem na lotnisko (w okresie świąteczno-noworocznym dobrze być na miejscu nieco wcześniej, gdyż kolejka do kontroli bezpieczeństwa będzie dłuższa) warto sprawdzić, czego nie wolno wnosić na pokład samolotu. Szczegółowe informacje dotyczące obostrzeń w przewozie przedmiotów niebezpiecznych można znaleźć na stronie internetowej Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Należy przy tym podkreślić, że oprócz tak oczywistych rzeczy jak broń palna czy biała, w bagażu podręcznym nie można umieszczać np. zabawek, które je imitują (plastikowy pistolet czy drewniany miecz).
Służby lotniskowe restrykcyjnie podchodzą również do kwestii płynów. Do samolotu można wnieść jedynie butelki o maksymalnej pojemności 100 ml. Dozwolony jest za to transport produktów żywieniowych, z zastrzeżeniem dotyczącym regulacji celnych. Podróżny jest uprawniony także do posiadania przy sobie leków, ale tylko w ilości, która jest niezbędna podczas lotu. Jeżeli jednak medykament jest w postaci płynnej i wymaga recepty, należy o tym poinformować kontrolera. Przydatne może okazać się również stosowne zaświadczenie lekarskie.
Lotniskowy system bezpieczeństwa
Mając pewność, że w naszym bagażu podręcznym nie znajdują się niedozwolone rzeczy, przechodzimy do kontroli bezpieczeństwa. System składa się z bramek wykrywających metale oraz skanera wraz z taśmą i plastikowymi koszykami. – Jeżeli mamy przy sobie sprzęt elektroniczny, laptopa, zegarek czy telefon, powinniśmy umieścić go w osobnym pojemniku. Możliwe również, że obsługa poprosi nas, by to samo zrobić z płynami, które dodatkowo muszą jeszcze zmieścić się w jednej przezroczystej torebce o pojemności do 1 litra.
Pamiętajmy także o włożeniu do koszyka odzieży wierzchniej i przedmiotów metalowych, np. kluczy, monet czy paska – mówi Rafał Nawrocki. Podczas gdy przedmioty są skanowane, pasażer przechodzi przez specjalistyczną bramkę. Jeżeli system wyda sygnał ostrzegawczy, rozpocznie się szczegółowy proces sprawdzania, uwzględniający m.in.: zdjęcie butów, weryfikację skanerem ręcznym lub kontrolę pod kątem obecności śladów materiałów wybuchowych na ubraniu.
Droga do samolotu
Po przejściu wszystkich etapów, można z powrotem spakować swoje rzeczy do walizki. Wówczas, jeśli czas na to pozwala, jedną z możliwości jest udanie się na przedświąteczne zakupy do strefy wolnocłowej. Trzeba jednak pamiętać, by o odpowiedniej godzinie skierować się do właściwej bramki, przez którą wchodzi się już do samolotu (jej numer jest wyświetlany na tablicach informacyjnych). Należy się też spodziewać, że bagaż podręczny zostanie jeszcze skontrolowany pod względem kryteriów wymiarowych.
Jeżeli nie zostaną one spełnione, konieczne będzie uiszczenie opłaty określonej w regulaminie przewoźnika. Dodatkowo, gdy wielu pasażerów ma walizki (tzw. kabinówki) o maksymalnej, dopuszczonej przez daną linię wielkości, część podróżnych proszona jest o ich oddanie do luku bagażowego. W takim przypadku należy pamiętać o wyjęciu wartościowych rzeczy, np. prezentów w postaci sprzętu elektronicznego, ponieważ ich ewentualne uszkodzenie nie zostanie zrekompensowane przez przewoźnika.
/ź/ powiatwlodawski.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Kierująca golfem potrąciła 11-letniego rowerzystę, który wjechał na przejście dla pieszych wprost przed jadący samochód. Rowerzysta doznał obrażeń ciała i trafił do szpitala. Policjanci apelują o rozważną i ostrożną jazdę.
Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia drogowego do którego doszło wczoraj wieczorem na ul. Lubelskiej we Włodawie. Z wstępnych ustaleń wynika, że kierująca Golfem 40-latka potrąciła rowerzystę, który wjechał na przejście dla pieszych wprost przed kierowany przez nią pojazd.
Kobieta mimo podjęcia manewrów obronnych nie zdołała uniknąć zderzenia. Rowerzysta trafił na obserwację do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci apelują o rozważną i ostrożną jazdę. Pamiętajmy, że tylko stosując się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowując szczególną uwagę można uniknąć wypadków i kolizji.
Policjanci z włodawskiej „drogówki” zatrzymali mężczyznę podejrzanego o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Dodatkowo 29-latek spowodował kolizję drogową, a badanie alkomatem wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie.
W sobotę po południu policjanci z ruchu drogowego pojechali do miejscowości Dańce, gdzie miała miejsce kolizja drogowa. Obywatel Białorusi kierując pojazdem Citroen na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Po zbadaniu jego stanu trzeźwości otrzymano wynik blisko 3 promili alkoholu w organizmie. Wraz z 29-latkiem podróżował 43-letni obywatel Ukrainy. Mężczyźni nie doznali obrażeń.
Z powodu opadów marznącego deszczu i wynikającej z tego śliskiej nawierzchni często dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Policjanci apelują do wszystkich uczestników dróg o zachowanie zdrowego rozsądku, rozwagi i szczególnej ostrożności na drodze, a także o stosowanie się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego, w tym ograniczenia prędkości. Pamiętajmy, że nawet chwila nieuwagi za kierownicą może doprowadzić do tragedii.
Włodawski Warsztat Terapii Zajęciowej otrzymał nowy pojazd, którym uczestnicy będą dojeżdżać na zajęcia. Zakup był możliwy dzięki dofinansowaniu, które otrzymał przygotowany przez włodawski ratusz wniosek ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
– Z nowego pojazdu korzystać będą podopieczni WTZ z Włodawy i okolic. Samochód jest przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych, dzięki czemu dojazdy będą mniej uciążliwe dla uczestników zajęć – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Nowy samochód to dziewięcioosobowy Ford Transit Custom. Jego zakup był możliwy w ramach realizacji projektu „Zakup samochodu do przewozu osób niepełnosprawnych w ramach obszaru D programu wyrównywania różnic między regionami III”. Całkowita wartość projektu to 160 000 zł. Połowa tej kwoty pochodzi ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Resztę dołożyło miasto.
Okres jesienno-zimowy to szybko zapadający zmrok, zmienne warunki atmosferyczne i ograniczona widoczność. Wszystko to powoduje, że tzw. niechronieni uczestnicy ruchu, w szczególności piesi, są szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo.
W trosce o wspólne bezpieczeństwo włodawscy policjanci podczas pełnionych służb na drogach powiatu osobom niekorzystającym z elementów odblaskowych rozdają kamizelki. W ramach Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych niechronionym uczestnikom ruchu drogowego rozdano kilka takich elementów.
Obowiązkowe używanie odblasków dotyczy wszystkich pieszych poruszających się po zmroku w terenie niezabudowanym. Odblaski znacząco poprawiają widoczność pieszego i mogą uratować mu życie. Kierowca o wiele wcześniej zauważy pieszego wyposażonego w kamizelkę lub opaskę odblaskową.
Przypominamy: Każdy pieszy, który porusza się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, musi mieć odblask umieszczony w sposób widoczny dla kierujących. Wielu pieszych stosuje się do nowych przepisów, niestety zdarzają się osoby, które w dalszym ciągu narażają swoje życie. Pamiętajmy, pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierującego pojazdem z odległości około 40 metrów. Natomiast osoba piesza, mająca na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczna nawet z odległości 150 metrów.
Elementami odblaskowymi mogą być przedmioty doczepiane do ubrania, opaski, kamizelki oraz smycze. Ważne jest ich umieszczenie: odblaski zaleca się umieszczać na wysokości kolan, dłoni, w okolicy środka klatki piersiowej i pleców – wówczas będziemy mieli pewność, że są dobrze widoczne dla innych uczestników ruchu drogowego.
Bądźmy widoczni dla zmotoryzowanych szczególnie teraz, kiedy zmrok zapada coraz wcześniej. Używanie odblasków przez wszystkich pieszych poruszających się po zmroku w terenie niezabudowanym, to OBOWIĄZEK. Używanie odblasków przez pieszych w mieście, to ROZSĄDNA KONIECZNOŚĆ.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej