Wczoraj przed godziną 12:00 doszło do potrącenia rowerzystki na ulicy Korolowskiej we Włodawie. Policjanci wstępnie ustalili, że 43-letnia kierująca Citroenem uderzyła w przejeżdżającą przez przejazd dla rowerzystów 14-letnią włodawiankę. Nastolatka została przetransportowana do szpitala. Na szczęście nie doznała poważnych obrażeń.
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca oraz samych sukcesów!
Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Obchodzone jest w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, przypadającej po 21 marca (czyli dacie kalendarzowej wiosny). To tłumaczy, dlaczego święto to jest ruchome i w każdym roku przypada w innym dniu.
12 osadzonych z Zakładu Karnego we Włodawie wraz z opiekunami porządkowało wyznaczony odcinek brzegowy rzeki Włodawki wpisując się tym samym w 7 finał akcji proekologicznej pod hasłem "Operacja Czysta Rzeka". Wartość otaczającej nas przyrody jest przeogromna i powinniśmy o nią dbać i szanować. Zakład Karny we Włodawie bardzo chętnie włącza się w akcje, których celem jest utrzymanie czystości wokół nas. W tym roku zorganizowana została 7 edycja akcji, której celem było sprzątanie okolicznych rzek Bugu i Włodawki.
Udział w przedsięwzięciach związanych z ekologią cieszy się dużym zainteresowaniem wśród osadzonych. W tegorocznej akcji wzięło udział 12 osadzonych, którzy jako wolontariusze wyruszyli pod opieką wychowawców do wyznaczonego odcinka brzegowego. Pomimo tego, że w społeczeństwie jest już świadomość z korzyści płynących z czystego środowiska, to jednak uczestnicy akcji nie byli bez zajęcia. Aktywne włączenie się w taką akcję było możliwością bliższego poznania przez osadzonych naturalnego środowiska przy Bugu i Włodawce, a ich bezinteresowna pomoc przyczyniła się do utrzymania czystości części naszej okolicy.
Jednak nowy inwestor znalazł na to sposób! Wziął sobie do serca uwagi mieszkańców, ale przede wszystkim skupił się na turystach odwiedzających Włodawę. W miejscu kontrowersyjnej budowli ustawił automat, który nie tylko idealnie wpisuje się w charakter miasta, ale wręcz dodaje mu nowego smaku – dosłownie i w przenośni. Bo czyż może być coś bardziej wpisującego się w historię i klimat Włodawy niż automat serwujący tradycyjne włodawską macę? Teraz zamiast kontrowersji mamy chrupiącą macę, zamiast sprzeciwu – dżem awokado, a zamiast dyskusji o urbanistyce – smak dawnych czasów dostępny 24 godziny na dobę - 7 dni w tygodniu!
Co serwuje macomat?
W macomacie możemy nie tylko zamówić chrupiącą macę, ale i słodką chałwę. To zdrowe i tradycyjne włodawskie przysmaki, które teraz można dostać na wynos wprost z automatu!
Menu: Maca po włodawsku Maca rodzinna Maca na kukułczym jajku Maca na słodko Maca wegetariańska – niebawem w ofercie!
Dodatki: Czosnek Dżem jabłkowy Dżem awokado Miód
Na słodko: Chałwa czarna Chałwa biała
Gdzie go znajdziemy?
Macomat stoi przy ul. Czerwonego Krzyża, tuż przy muralu, na który należy patrzeć przez jakąś dziwną, spawaną na kolanie konstrukcję. Macomat działa 24 godziny na dobę, 366 dni w roku (tak, bo na wszelki wypadek w przestępne lata też!).
Jak zapłacić?
Tylko kartą – terminal przyjmuje płatności bezgotówkowe, przy zamówieniu na ponad 12 produktów dostępny jest rabat 3%, aby go uzyskać należy wprowadzić hasło: wlodawa.net
Mamy nadzieję, że Macomat stanie się kolejnym ważnym punktem na trasie, którą wyznacza granica dawnego żydowskiego sztetla we Włodawie. Może chrupiąc macę na kukułczym jajku, turyści poczują klimat dawnych czasów, zasłuchają się w echa przeszłości i zamiast tylko odwiedzać muzeum, klasztor i cerkiew, skuszą się na chwilę chrupiącej kontemplacji.
Bo Włodawa to nie tylko kebab za 24 złote i 6 groszy! Macomat to nowy symbol miasta, który sprawia, że turystyka we Włodawie nabiera smaku. Mamy nadzieję, że Macomat stanie się kolejnym ważnym punktem na trasie, którą wyznacza granica dawnego żydowskiego sztetla w miecie Włodawa. Bo dobra maca to nie tylko smak – to podróż w czasie, w której każde chrupnięcie może być jak krok w stronę wspomnień! I może chrupiąc macę na kukułczym jajku, turyści poczują klimat minionych czasów, zasłuchają się w echa przeszłości i zamiast tylko odwiedzać muzeum, klasztor i cerkiew, skuszą się na chwilę chrupiącej kontemplacji, przy fontannie "trzech kultur" z której miejscy urzędnicy usunęli trzy historycznych dla Miasta Trzech Kultur symbole ✝️☦️✡️
Dodatek specjalny
Drodzy Czytelnicy, tradycyjnie, pozwoliliśmy sobie na primaaprilisowy ヅ żart. Wszystkim którzy dali się nabrać, mówimy "Prima Aprilis". Tym, którzy poznali się na naszym dowcipie gratulujemy czujności i zachowania powagi gry ヅ Ale to nie zmienia faktu, że symbole trzech kultur które w przedstawionym publicznie projekcie fontanny, w finalnym wykonaniu zostały usunięte, a dokładnie krzyże symbole religii chrześcijańskich ?
W tym roku obchodzimy 100-lecie utworzenia policji kobiecej, zatem i tegoroczny Dzień Kobiet nabiera szczególnego charakteru. Z okazji święta w sali konferencyjnej włodawskiej komendy odbyło się spotkanie, podczas którego szef włodawskich policjantów podziękował wszystkim kobietom służącym i pracującym we włodawskiej komendzie. Z tej okazji każda kobieta otrzymała różę oraz słodki upominek na znak wdzięczności i docenienia szczególnej roli przedstawicielek płci pięknej w policyjnej służbie.
We włodawskiej Policji zatrudnionych jest 31 kobiet w tym 16 to policjantki, a 15 pracownice cywilne. Policjantki służą w pionach prewencyjnym, kryminalnym oraz wspomagającym. Kobiety pełnią służbę na różnych szczeblach i stanowiskach. Ich praca obejmuje szeroki zakres obowiązków. Odgrywają istotną rolę w budowaniu bezpieczeństwa i często ich podejście jest docenianie przez obywateli. Warto też pamiętać o pracownicach cywilnych, które zajmują się finansami, kadrami, logistyką, pracą biurową czy dbaniem o porządek w jednostce. Bez ich pracy Policja nie mogłaby działać sprawnie.
Wczoraj w sali konferencyjnej włodawskiej komendy z policjantkami i pracownicami Policji spotkał się komisarz Grzegorz Kuter - Komendant Powiatowy Policji we Włodawie. Szef włodawskiej Policji wspólnie z przedstawicielami męskiej załogi złożył Paniom życzenia z okazji Dnia Kobiet oraz wręczył symboliczne róże i słodki upominek jako wyraz wdzięczności i docenienie szczególnej roli płci pięknej w policyjnej służbie.
Za nami 7. edycja gali (W)SCHODY Powiatu Włodawskiego, największego i najbardziej prestiżowego wydarzenia w naszym regionie. To wyjątkowy moment, w którym doceniamy osoby, firmy i instytucje, które w ubiegłym roku swoją pracą i zaangażowaniem przyczyniły się do rozwoju powiatu włodawskiego. Tegoroczna gala zgromadziła przedstawicieli administracji rządowej, sejmiku województwa lubelskiego, lokalnych samorządowców, reprezentantów biznesu, sportu, kultury, działaczy społecznych oraz przedstawicieli mediów.
Honorowy Tytuł Wschody Powiatu Włodawskiego 2024 w kategorii osoba otrzymała pani Elżbieta Marczuk, wybitna pediatra i neonatolog, której wieloletnia praca i oddanie pacjentom stały się inspiracją dla wielu pokoleń lekarzy.
W kategorii firma uhonorowana została PPHU Gramar sp. z o.o., rodzinna firma specjalizująca się w uboju trzody chlewnej i bydła, rozbiorze mięsa oraz produkcji wędlin i wyrobów garmażeryjnych. Wśród instytucji zaszczytny tytuł zdobyła 19. Nadbużańska Brygada Obrony Terytorialnej, której działalność na rzecz bezpieczeństwa i społeczności lokalnej zasługuje na najwyższe uznanie. Kapituła przyznała także wyróżnienia.
W kategorii osoba doceniono Wojciecha Mycia – międzynarodowego sędziego piłkarskiego, oraz Michała Mitruta – komentatora sportowego, których profesjonalizm i pasja przyczyniają się do popularyzacji sportu na najwyższym poziomie. Wyróżnienia w kategorii firma otrzymali FTU Transmar Stanisław Marciniec oraz NoTiller Paweł Pietrzak, przedsiębiorstwa, które poprzez innowacyjne podejście i dynamiczny rozwój wzmacniają lokalną gospodarkę.
W kategorii instytucja wyróżniono Stowarzyszenie Renovabis oraz DPS Senior w Różance, organizacje, które swoją działalnością wspierają osoby potrzebujące i aktywnie angażują się w życie społeczne powiatu.
Wszystkim laureatom i wyróżnionym serdecznie gratulujemy! Ich praca i determinacja są dowodem na to, że Powiat Włodawski to miejsce pełne ludzi z pasją, którzy każdego dnia przyczyniają się do jego rozwoju.
/ź/ powiatwlodawski.pl, facebook.com
Komentarz redakcji: Mieliśmy nadzieję, że na szóstej edycji zakończy się karnawałowy spektakl rozdawania powiatowych kotletów, ale jak widać, nowy starosta Mariusz Zańko, zamiast skupić się na ważnych sprawach dla mieszkańców, organizuje bal w Urszulinie. Wygląda to tak, jak w znanej piosence Lady Pank „Zostawcie Titanica” – Titanic tonie, albo idzie już na dno, ale muzyka nadal pysznie gra... Bawimy się!! Z drugiej strony być może PiS Włodawa pozazdrościł karnawałowego kotleta PSL Włodawa, a statuetki to tylko dodatek do tego aby samemu promować się w lokalnych gazetach, kosztem pracy innych.
46-latek z powiatu włodawskiego uprawiał konopie i pozyskiwał z nich znaczne ilości środków odurzających. Włodawscy kryminalni w jego miejscu zamieszkania zabezpieczyli ponad 130 gramów suszu ziela konopi innych niż włókniste, przyrządy do uprawy konopi, namiot, w którym wzrastały rośliny oraz 6 krzewów w różnych fazach wzrostu.
46-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz nielegalnej uprawy ziela konopi innych niż włókniste. Za ten czyn grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy we Włodawie w piątek zadecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
/ź/ policja.gov.pl
Komentarz redakcji: I kto teraz będzie podlewał te piękne "zielone kwiatki", a może uschną na komisariacie?
We wtorek w nocy policjanci zostali wezwani na interwencję dotyczącą awanturującego się partnera do jednego z domów w gminie Wyryki. Mężczyzna był agresywny i nietrzeźwy, a w związku z popełnionymi przestępstwami 35-latek z gminy Wyryki został zatrzymany. Tego samego dnia do policyjnego aresztu trafił poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności 22-latek z Włodawy. Gdy mężczyźni usłyszeli swoje głosy okazało się, że są braćmi i nie widzieli się od kilku lat.
Bracia przez kilkanaście godzin przebywali w sąsiednich pokojach policyjnego aresztu, jednak znowu zostali rozdzieleni i ich rozłąka może potrwać dłużej. 22-latek na ponad 2 lata trafił do zakładu karnego, gdzie odbywa karę za przestępstwa narkotykowe, a 35-latek w związku z popełnionymi przez niego przestępstwami do czasu zakończenia prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego został objęty dozorem Policji.
Zazwyczaj, kiedy ktoś dostaje medal, to za coś konkretnego: bohaterstwo, zasługi, długie lata pracy. Ale u nas we Włodawie mieli inny pomysł – wystarczyło, że starosta tak sobie wymyślił. No i wymyślił, ale nie przewidział, że rzeczywistość potrafi kopnąć jak koń.
Rada Powiatu we Włodawie w swojej szlachetnej inicjatywie podjęła uchwałę, zgodnie z którą co roku 15 uhonorowanych miało otrzymywać dyplom oraz – rzecz jasna – pamiątkowy medal. Wydawałoby się, że wszystko idzie zgodnie z planem, gdy nagle na horyzoncie pojawił się Wojewoda Lubelski, niczym strażnik praworządności, i wytknął fatalne uchybienia proceduralne. Mówiąc wprost, Starosta Włodawski – zapomniał o istnieniu ustawy o odznakach i mundurach – spróbował wprowadzić lokalny medal bez wymaganej zgody Prezydenta RP. A to, jak się okazuje, poważne naruszenie. W Polsce nawet plac zabaw wymaga pięciu podpisów i ekspertyzy ornitologicznej, ale tutaj jakoś nikt nie pomyślał, żeby upewnić się, czy to legalne.
– Jeśli każdy samorząd zacznie rozdawać medale na lewo i prawo, to zaraz doczekamy się "Orderu Zasłużonego dla Przejścia dla Pieszych" albo "Złotego Kranu dla Mistrza Hydrauliki” – skwitował anonimowy urzędnik Wojewoda Lubelski. I faktycznie, zgodnie z przepisami, ustanowienie medalu bez prezydenckiej zgody to jak próba wybicia własnej monety w przydomowym garażu – może i ambitne, ale absolutnie nielegalne. Niestety, w tym przypadku wielkość i prestiż odznaczenia nie mają znaczenia. Przepisy są jasne: odznaki honorowe wymagają odpowiednich konsultacji na szczeblu krajowym. Wojewoda, powołując się na liczne wyroki sądów administracyjnych, przypomniał, że nie wystarczy chcieć – trzeba jeszcze działać zgodnie z prawem.
Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, a mieszkańcy powiatu włodawskiego zastanawiają się, czy teraz Rada Powiatu spróbuje obejść problem, zmieniając nazwę z medalu na "pamiątkowy brelok" lub "symboliczny guzik". Albo czy powiatowi urzędnicy będą musieli obejść się smakiem i wręczać jedynie "zasłużonym" dyplomy? Czy może jednak Prezydent RP osobiście pochyli się nad losem włodawskiego medalu? Póki co wygląda na to, że „Zasłużony dla Powiatu Włodawskiego” to jeden z najbardziej pechowych medali w historii samorządów. I kto wie, może kiedyś sam starosta dostanie odznaczenie – za wytrwałość w walce o medal, którego nie można przyznać.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej