W Wyrykach-Woli została przekazana mieszkańcom nowa świetlica wiejska. Powstała w miejscu starego, drewnianego domu zaadoptowanego przed laty na potrzeby świetlicy, który nie nadawał się do dalszego użytkowania.
Zadanie zostało zrealizowane w ramach projektu pod nazwą „Działania rewitalizacyjne w Gminie Wyryki” obejmującym oprócz świetlicy także zagospodarowanie przestrzeni publicznej w Lubieniu wraz z doposażeniem świetlicy w tej miejscowości, dofinansowanego z programu RPO na lata 2014 – 2020, Działanie 13.4 Rewitalizacja obszarów wiejskich.
W otwarciu świetlicy uczestniczyli: proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej w Lubieniu ks. Adam Haraszczuk, wójt Gminy Wyryki Mirosław Torbicz, sołtys wsi Wyryki-Wola pan Kazimierz Oniszczuk, wykonawca obiektu pan Dariusz Ignatiuk (P.P.H.U. STYL-BUD z Kulczyna) oraz mieszkańcy wsi.
Udostępniamy świetlicę mieszkańcom, od dziś to oni są gospodarzami tego miejsca. W trakcie spotkania przekazałem informacje związane z budową nowej świetlicy, zaprosiłem do założenia koła gospodyń wiejskich oraz do wyboru i zakupu niezbędnego wyposażenia, na co zaplanowano blisko 15 tys. zł w ramach funduszu sołeckiego – mówi wójt Gminy Wyryki Mirosław Torbicz.
UOKiK nałożył 200 tys. zł kary na przedsiębiorców zajmujących się dowozem uczniów. Firmy w niedozwolony sposób wpływały na wyniki zamówień publicznych. Sprawa dotyczy przedsiębiorców z Małopolski. Jak podaje UOKiK, są to: Firma Transportowo Turystyczna „Jakubas” Krystyna Jakubas, Firma Transportowo Usługowa Magdalena Jakubas i Euro Bus Marek Jakubas.
Z informacji zgromadzonych przez urząd wynika, że wspólnie usiłowali wpłynąć na wynik 10 zamówień publicznych, z czego w sześciu przypadkach osiągnęli swój cel. Zamawiającymi były małopolskie gminy: Łapanów, Nowy Wiśnicz, Łapsze Niżne i Wojnicz, a także placówki edukacyjne: Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Zespół Szkół im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Woli Dębińskiej i Gimnazjum Gminne nr 2 im. Komisji Edukacji Narodowej w Zaborzu.
Według UOKiK przedsiębiorcy stosowali mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert. Jeżeli ich propozycje były najkorzystniejsze, wówczas zwycięzca przetargu rezygnował z podpisania umowy. Nie dostarczał brakujących dokumentów, np. licencji przewoźnika czy zaświadczenia z CEIDG. Celem takiego działania był wybór drugiej, droższej propozycji innego uczestnika zmowy.
"Mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert to najczęstsza forma zmowy przetargowej. Apeluję do organizatorów przetargów o zwracanie uwagi na tego typu sytuacje. Przypominam również przedsiębiorcom, że jest to działanie niezgodne z prawem i zagrożone sankcją finansową ze strony Prezesa Urzędu w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu, zaś poszkodowani mogą domagać się od nich odszkodowania przed sądem" – komentuje prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Prezes UOKiK nałożył na uczestników porozumienia kary w łącznej wysokości prawie 200 tys. zł. Decyzja nie jest prawomocna. Przysługuje od niej odwołanie do sądu.
We wtorek włodawska komenda otrzymała zgłoszenie od mieszkanki gm. Wola Uhruska, że jej znajomy został uderzony butelką w głowę. Policjanci pojechali na miejsce i ustalili, że na posesję mieszkańców gm. Wola Uhruska przyjechało 2 mężczyzn i kobieta. Zażądali oddania 8 tysięcy złotych. Mężczyźni mieli szarpać się z mieszkańcem posesji oraz grozić, że spalą dom, jeżeli nie dostaną pieniędzy.
Włodawscy policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawców. Funkcjonariusze Ruchu Drogowego wspólnie z patrolem z Sawina zatrzymali w m. Łowcza samochód m-ki Seat, którym poruszali się 60-latek z gm. Sawin, 34-latek z Włodawy oraz 29-latka z gm. Sosnówka.
Wczoraj śledczy po zebraniu materiału dowodowego przedstawili zarzuty 60 i 34-latkowi. Mężczyźni odpowiedzą za stosowanie przemocy i grożenie w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności. Dodatkowo, starszy z mężczyzn usłyszał zarzut gróźb karalnych kierowanych do pracownika, a 34-latek zarzut naruszenia ciała. 29-latka została przesłuchana w charakterze świadka. Mężczyznom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Test, który ma sprawdzić, czy doszło do zakażenia patogenem, należy wykonać w odpowiednim czasie. Jeśli zostanie przeprowadzony wcześniej lub dużo później niż ten optymalny, otrzymamy niewiarygodny wynik. Warto przy tym pamiętać, że objawy COVID-19 to nie zawsze i nie tylko kaszel, gorączka i zmęczenie.
Prof. Włodzimierz Gut z Zakładu Wirusologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny zaznacza, że w każdej infekcji obowiązuje ta reguła: testujemy wtedy, kiedy mamy pewność, że otrzymamy wiarygodny wynik. - W przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 jest to piąty, a jeszcze lepiej – szósty dzień od zakażenia – podkreśla ekspert.
A zatem należy prześledzić swoje kontakty i zastanowić się, kiedy mogło dojść do zakażenia i odliczyć pięć- sześć dni, zanim poddamy się testowi.
Objawy infekcji: co robić
Przy wszelkich infekcjach, którymi możemy zarażać innych, podstawową zasadą jest izolacja. Innymi słowy: nie należy kontaktować się w ogóle z innymi osobami, a jeśli to nie jest możliwe, bo są jeszcze domownicy, ograniczyć w miarę możliwości kontakty z nimi, często wietrzyć pomieszczenia i wzmocnić czynności higieniczne (mycie rąk wodą z mydłem, częste mycie powierzchni, które są dotykane).
Prof. Gut dodaje, że ponieważ jesteśmy obecnie w czasie pandemii, w razie objawów infekcji (jakiejkolwiek) warto ponadto rozważyć wykonanie testu na obecność koronawirusa. W tym celu lepiej skontaktować się telefonicznie ze swoim lekarzem lub SANEPID-em, by uzyskać pewność co do konkretnego dnia wykonania takiego testu. Trzeba też pamiętać, że choć przy rozwoju COVID-19 najczęściej występuje triada objawów: kaszel, gorączka i zmęczenie, nie oznacza to, że można mieć tę chorobę i zupełnie inne, albo dodatkowo inne symptomy.
Oto lista objawów COVID-19, jaką ułożyli naukowcy na podstawie zebranych danych z całego świata:
gorączka (83–99 proc. pacjentów z COVID-19) kaszel (59–82 proc.), zmęczenie (44–70) duszność (31–40 porc.), odkrztuszanie plwociny (28–33 proc.), bóle mięśni i stawów (11–35 proc,) bóle głowy (10-15 proc.), nieżyt nosa i ból gardła (14-15), krwioplucie (mniej niż 10 proc.) nudności, wymioty (5,8 proc.), biegunka (3,8-4,2 proc.).
Ponadto, w literaturze fachowej zwraca się uwagę na to, że część pacjentów z COVID-19 doświadczała utraty węchu i smaku, także przed wystąpieniem innych objawów tej choroby.
Justyna Wojteczek,
/ź/ zdrowie.pap.pl
Źródło: Zalecenia w COVID-19, wersja z kwietnia 2020, praca zbiorowa wydana przez Agencję Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji
Wczoraj w Adampolu 69-latek z gm. Włodawa na prostym odcinku zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Kierujący i 10-letni pasażer trafili do szpitala. Mężczyzna najprawdopodobniej zasnął za kierownicą.
Wczoraj ok. godz. 9:00 w m. Adampol doszło do zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 69-latek z gm. Włodawa kierujący fiatem pandą na prostym odcinku zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Mężczyzna najprawdopodobniej zasnął za kierownicą. W wyniku zdarzenia kierowca jak i 10-letni pasażer trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia.
Wakacje to czas kiedy częściej wyjeżdżamy, dlatego apelujemy, aby zawsze właściwie przygotowywać się do każdej podróży. Pamiętajmy o odpowiednim wypoczynku przed oraz w trakcie podróży. Jeżeli czujemy się gorzej, przełóżmy swoje plany. Bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Dzisiaj ok. godz. 4:00 nad ranem doszło do śmiertelnego potrącenia rowerzysty w miejscowości Kozubata gmina Urszulin. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że kierujący bmw 37-latek z gm. Stary Brus uderzył w jadącego w tym samym kierunku 76-letniego rowerzystę z gm. Urszulin. Cyklista zmarł na miejscu wskutek odniesionych obrażeń. Kierujący pojazdem marki BMW był trzeźwy.
Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, biegły z zakresu wypadków drogowych oraz strażacy z OSP Urszulin. Na czas wykonywanych czynności droga powiatowa 1716L w tym miejscu została zablokowana. Zorganizowano objazdy przez m. Urszulin i Garbatówka. Po godz. 8. ruch na drodze został przywrócony. - ET/Policja
Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi w terenie zabudowanym. Kierujący samochodem osobowym marki BMW potrącił jadącego w tym samym kierunku rowerzystę. Kierujący rowerem mieszkaniec Urszulina zmarł na miejscu wskutek odniesionych obrażeń ciała. - Andrzej Jung/OSPUrszulin
Obecna stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w granicach działania Międzygminnego Związku Celowego w skład którego wchodzą takie gminy jak Hanna, Hańsk, Podedwórze, Sławatycze, Sosnówka, Stary Brus, miasto Włodawa, wynosi 13 zł od osoby.
Jako metodę ustalenia opłaty przyjęto, tak jak dotychczas, iloczyn liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość oraz wysokość stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która wynosić będzie odpowiednio:
I tak od dnia 1 sierpnia 2020 r. zaczną obowiązywać nowa stawka, czyli:
– 18,00 zł – miesięcznie za jedną osobę zamieszkującą daną nieruchomość, jeżeli odpady komunalne zbierane są w sposób selektywny,
– 36,00 zł – miesięcznie za jedną osobę zamieszkującą daną nieruchomość, jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny - czyli nie segregujący odpadów komunalnych/śmieci - lub też źle je segreguje zapłacą karę 36 zł od osoby.
Stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, odbieranymi od właścicieli nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady komunalne przedstawiają się następująco:
1) za worek o pojemności 120 L – w wysokości 15,00 zł,
2) za pojemnik o pojemności 120 L – w wysokości 6,30 zł,
3) za pojemnik o pojemności 240 L – w wysokości 12,60 zł,
4) za pojemnik o pojemności 1100 L – w wysokości 58,20 zł,
5) za pojemnik KP 7 o pojemności 7 m3 – w wysokości 370,00 zł,
Właściciele nieruchomości niezamieszkałych zobowiązani są ponosić opłatę od pojemnika. Ci, którzy nie wypełniają obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny poniosą następujące koszty:
1) za worek o pojemności do 120 L – w wysokości 30,00 zł,
2) za pojemnik o pojemności do 120 L – w wysokości 12,60 zł,
3) za pojemnik o pojemności 240 L – w wysokości 25,20 zł,
4) za pojemnik o pojemności 1100 L – w wysokości 116,40 zł,
5) za pojemnik KP 7 o pojemności 7 m3 – w wysokości 740,00 zł,
Właściciele nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe i nieruchomości wykorzystywane na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, od nowego roku (01.01.2021 r.) poniosą ryczałtową stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – zbieranymi selektywnie – w wysokości 150,00 zł rocznie od jednej nieruchomości. W przypadku braku właściwej segregacji stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie wynosić 300,00 zł rocznie od jednej nieruchomości.
Uchwała wejdzie w życie z dniem 1 sierpnia 2020 r., zatem nowa stawka zacznie obowiązywać od miesiąca sierpnia br. Zmiana stawki opłaty nie wiąże się z koniecznością składania nowej deklaracji przez właścicieli nieruchomości, bowiem każdy właściciel nieruchomości położonej na terenie działania Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie otrzyma zawiadomienie o aktualnej wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Wszelkie inne zmiany danych należy zgłaszać w terminie do 10 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana (np. zmiana ilości osób zamieszkujących daną nieruchomość związaną z narodzinami, zgonem, zmianą miejsca zamieszkania). Do złożenia nowej deklaracji o opłatach za odpady zobowiązani są tylko właściciele nieruchomości jednorodzinnych, którzy chcą skorzystać z częściowego zwolnienia z opłaty poprzez zgłoszenie posiadania kompostownika.
Podczas posiedzenia Zgromadzenia został uchwalony nowy wzór deklaracji o symbolu D-O(7). Od dnia 1 sierpnia 2020 roku właściciele nieruchomości zamieszkałych w zabudowie jednorodzinnej, wyposażonych w przydomowe kompostowniki mogą zgłaszać się do siedziby biura Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie, przy ul. Żołnierzy WiN 22 (pokój nr 13) oraz Urzędów Gmin należących do MZC. Celem złożenia nowej deklaracji D-O(7) i skorzystać z częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w wysokości 2 zł od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość z tytułu posiadania kompostownika i kompostowania bioodpadów. W przypadku skorzystania ze zwolnienia i kompostowania bioodpadów właściciel nieruchomości nie musi posiadać brązowego pojemnika przeznaczonego na bioodpady.
Mieszkańcy miasta dziwią się i mówią, że miasto ma możliwości samodzielnego zbieranie odpadów przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie, ma sprzęt ma ludzi. W rozmowach na temat śmieci mieszkańcy zadają pytania, "czy ten cały Międzygminny Związek Celowy nie powstał tylko po to aby tworzyć sztuczne etaty dla znajomych królika?" I kolegów partyjnych z regionu, o których pisaliśmy Włodawa: Na bezrybiu i rak ryba we włodawskim MPGKu.
W związku z informacja, iż proboszcz parafii w Hannie ks. Marek Uzdowski, który w dobrym samopoczuciu obecnie przebywa na kwarantannie, miał kontakt z przypadkiem potwierdzonym zakażeniem koronawirusem Sars-CoV-2 zaleca się osobom, które od wtorku 30 czerwca do piątku 3 lipca miały styczność z ks. Proboszczem prewencyjnie poddać się samoobserwacji.
Dopiero pozytywny wynik testu u ks. Proboszcza powinien wymusić podjęcie kolejnych kroków. Na chwile obecną nie stwierdzono w gminie Hanna obecności koronawirusa Sars-CoV-2. Wierzę, że w tym przypadku wynik również okaże się negatywny. Jednocześnie przypominam, że niezależnie od tego cały czas ciąży na nas obowiązek noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych, systematyczna dezynfekcja rąk oraz dystansowanie społeczne. Ks. Proboszczowi oraz wszystkim mieszkańcom życzę zdrowia. Grażyna Kowalik Wójt Gminy Hanna
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej