W internetowe wydanie tygodnika nowytydzien.pl z dnia 27 kwietnia 2020 roku czytamy, że " Burmistrz na swoim vlogu snuje wizje nowoczesnego centrum usługowo-przesiadkowego, które ma powstać za kilka lat na terenie byłego tartaku.
– W kolejnych latach zabezpieczymy środki na stworzenie stosownego projektu – przekonuje zza kamerki burmistrz – i będziemy się starać na pozyskanie środków zewnętrznych na wielomilionową inwestycję. Znajdzie się w niej miejsce dla podróżnych i dla rowerzystów, będzie też miejsce do ładowania pojazdów elektrycznych – wyliczał Muszyński.
Jasno z tego wynika, że w najbliższych latach sytuacja „dworcowa” raczej się nie poprawi. Zresztą, po co we Włodawie dworzec z prawdziwego zdarzenia, skoro w mieście nie ma nawet normalnej komunikacji? Ta miejska już ruszała dwa lata temu. Busy ze szpitala do centrum miały też kursować w ubiegłym roku. Prace były tak zaawansowane, że wyznaczono nawet przystanki, a MPGK miało gotowego busa do świadczenia tych usług. I na planach się skończyło." - pisze nowytydzien.pl więcej wlinku.
/ź/ nowytydzien.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W jego centralnym miejscu na niższym poziomie położona zostanie sala widowiskowo koncertowa. Profesjonalna, przystosowana akustycznie, zaopatrzona w specjalistyczny sprzęt audio umożliwiający organizację koncertów, festiwali bądź innych imprez cyklicznych. Komfortowe, rozsuwane trybuny gwarantują miejsca siedzące dla kilkudziesięciu osób. Na wyższym poziomie budynku znajdować się będzie widna i przestronna sala dydaktyczna z wyposażeniem umożliwiającym prowadzenie warsztatów.
Miejsce ma być klimatyczne, z duszą. Ma sprzyjać spotkaniom towarzyskim, rozmowom, dyskusjom o sztuce, kulturze i nie tylko. Mówiąc krótko powstanie Dom Kultury. Dom, skupiający ludzi o szerokich horyzontach i zacięciu artystycznym. Każdy na pewno znajdzie tam coś dla siebie.
Tomasz Antoniuk Wójt Gminy Urszulin – Gminna Biblioteka Publiczna skutecznie wdraża kolejne etapy tej ważnej dla całej gminy inwestycji i z to budzi mój duży optymizm. To ważna dla nas inwestycja, o którą zabiegaliśmy od dłuższego czasu. Jednak to dopiero początek i dużo jeszcze pracy przed nami.
Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Pocztą Polską uruchomiło nową e-sługę - elektroniczny list polecony. Można w ten sposób odebrać korespondencję np. z urzędu gminy, spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej. Elektronicznie nie odbierzemy pism z sądów, prokuratur, organów ścigania czy od komornika.
"To projekt, nad wdrożeniem którego pracowaliśmy od dawna. Obecna sytuacja przyspieszyła tylko jego realizację - mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - To kolejny dowód na to, że w czasie, w jakim się znaleźliśmy - cyfryzacja jest naszym sprzymierzeńcem. To także kolejny powód, dla którego warto założyć profil zaufany" - dodaje szef MC.
eSkrzynka zostanie założona niezwłocznie po jej aktywacji. Elektroniczny odbiór poleconego w praktyce polega na otrzymaniu zeskanowanej koperty oraz jej zawartości. Dodatkowo, po miesiącu od zeskanowania przesyłka trafi do odbiorcy w swojej oryginalnej, papierowej formie (bez awizo, nie trzeba będzie iść po nią na pocztę).
Za datę doręczenia przesyłki uważany jest dzień, w którym adresat pobierze plik z eSkrzynki. Jeśli tego nie zrobi, za datę skutecznego doręczenia uznany zostanie dzień zwrotu przesyłki. To dwa tygodnie od dnia następnego od zamieszczenia dokumentu w eSkrzynce.
Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że usługa jest w pełni bezpieczna.
"Po pierwsze i najważniejsze - bez Twojej decyzji i wiedzy nikt nie otworzy Twojego listu i go nie zeskanuje. Aby otrzymywać korespondencję w wersji elektronicznej musisz o to osobiście wystąpić" - zapewnia resort.
"Nasza usługa to gwarancja jakości i najwyższych standardów bezpieczeństwa. To niezwykle istotna zmiana dla wszystkich obywateli, podmiotów publicznych, ale też zmiana dla samej Poczty, która zmienia model biznesowy z tradycyjnego na elektroniczny" – mówi wiceprezes zarządu Poczty Polskiej Tomasz Janka.
Ministerstwo Cyfryzacji informuje, że usługa w opublikowanej dziś formule to rozwiązanie na czas pandemii i wychodzenia z najostrzejszych obostrzeń. Jest dostępna od dziś do 30 września 2020 r.
Dziś w piątek 24 kwietnia o godzinie 18.10 w jednej z sieci społecznościowej burmistrz Wiesław Muszyński zawiadamia znajomych, że "od dzisiaj od północy będzie wyłączane oświetlenie uliczne w mieście. Akcja będzie trwała do odwołania, a ma na celu poprzez oszczędności, które dzięki temu będą, pomoc w ramach walki z COVID-19." - pisze Muszyński
Czytając taki wpis można odnieść wrażenie, że albo to jest żart, albo burmistrza miasta Włodawa podejmuje ważne decyzje dla życia mieszkańców Włodawy ad hoc, a strona internetowa urzędu miasta jest urzędowni i burmistrzowi miast do niczego nie potrzebna. To tak mało profesjonalny sposób przekazywania tak ważnej informacji mieszkańcom miasta, że aż ciśnie się na usta znane powiedzenie "Szkodą, że nie powiedziałeś, tego za pięć dwunasta !!"
To jeszcze nie koniec informacji, dalej czytamy że "jest to kolejny etap oszczędności w budżecie miasta, wcześniej informowałem o odwołaniu w tym roku Dni Włodawy oraz rezygnację z tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Środki te przeznaczamy na pomoc mieszkańcom, w tym przedsiębiorcom” .
Czyżby środki wydane na nowy samochód, który został ostatnio zakupiony przez w Urząd Miasta, tak nadwyrężył miejską kasę, że burmistrz w ramach oszczędności z zaskoczenie gasi nam oświetlenie uliczne i nie informując nas mieszkańców o tym wcześniej? Szkoda też, że burmistrz Muszyński nie napisał w swym wpisie ile miasto "zaoszczędzi" na tej akcji, oraz czy przewidział on zagrożenia związane z wyłączeniem oświetlenia ulicznego w mieście? Miejmy nadzieję, że we Włodawie nie będzie jak w Rumunii za komuny, albo jak jest teraz w Korei Północnej. Wydaje się, że burmistrz liczy na kolejny zachwyty Brajana, czyli w piątek wpis, a w poniedziałek powiatowe gazety napiszą, że chciał dobrze, ale wyszło jak zwykle :)
Burmistrzu Muszyński - Włodawa to nie "Leningrad" i o tej porze roku we Włodawie nie ma jeszcze Białych Nocy, ale za to są Egipskie Ciemności.
10.30 – Uroczysta Msza Święta w parafii pw. NSJ we Włodawie – do 56 osób (transmisja na żywo – WDKtv)
11.45 – Złożenie wieńców pod pomnikiem T. Kościuszki w imieniu mieszkańców, instytucji, organizacji pozarządowych przez władze samorządowe, służby mundurowe oraz przedstawicieli duchowieństwa
15.00 – 20.00 “Osiedlowe Koncerty” co godzinę
15.00 – skwer Chełmska/JP2
16.00 – Wojska Polskiego
17.00 – 1000-lecia
18.00 – Zabagonie
19.00 – skwer przy Miejskim Przedszkolu nr 1.
Zagrają: Katarzyna Góras, Marcin Fidecki, Łuksasz Zdolski (Acoustic Trio)
wspólne śpiewanie hymnu narodowego
Dołącz do nas / wyjdź na balkon / wywieś flagę /przyłącz się do wspólnego śpiewania / rób zdjęcia i wrzucaj je z#patriotycznawłodawa
/ź/ wlodawa.eu
„Pieśń Konfederatów Barskich” w wykonaniu chóru Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, Polskiego Chóru Kameralnego i Chóru „Jednego Serca Jednego Ducha”. Słowa: fragment dramatu „Ksiądz Marek” Juliusza Słowackiego. Muzyka: Andrzej Kurylewicz.
Globalne ocieplenie, deficyty wody czy nadmierna produkcja odpadów to wyzwania, których nie można ignorować. Inaczej Ziemia będzie dla kolejnych pokoleń bardzo nieprzyjaznym miejscem do życia. Co istotne, przeciwdziałać negatywnym trendom może każdy. Obchodzony 22 kwietnia Światowy Dzień Ziemi to dobra okazja, aby zmienić swoje złe przyzwyczajenia i żyć z poszanowaniem natury.
Wyzwaniem wymagającym szczególnego zainteresowania – nie tylko światowych liderów, lecz także nas samych – jest globalne ocieplenie. Aż 19 z 20 najcieplejszych okresów w historii pomiarów (od 1880 r.) miało miejsce w latach 2001-20191. Wraz z rosnącą temperaturą topnieją arktyczne i antarktyczne lodowce. Zakładając negatywny scenariusz, w perspektywie 2100 roku globalny poziom mórz i oceanów wzrośnie o 84-110 cm. Problem dotyczy zarówno odległych wysp pacyficznych, jak i naszego kraju. Należy pamiętać, że znaczna część Żuław Wiślanych to obszar depresyjny, który w niedalekim horyzoncie czasowym może zostać zalany. / I tu ciekawostką, Włodawa jak podaje Wikipedia leży na 173 metrze nad poziomem morza, może się uda- red. :) /
Jak pomóc naturze?
Globalne ocieplenie wywoływane jest przez czynniki naturalne, takie jak aktywność słoneczna czy wulkaniczna oraz działalność człowieka, czyli nadmierna emisja gazów cieplarnianych, zwłaszcza dwutlenku węgla. Właśnie z tego powodu eksperci i naukowcy apelują, by każdy z nas zadbał o ograniczenie swojego śladu węglowego. Statystyczny Europejczyk w 2018 roku wyemitował bowiem aż 7 ton gazów cieplarnianych do atmosfery (w przeliczeniu na CO2 ).
Zdrowie: Paląc śmieci trujesz własne dzieci
A szkodliwe związki chemiczne to nie tylko efekt funkcjonowania przemysłu energetycznego, ale także codziennej jazdy samochodem i… zakupu kolejnej pary butów czy nowego sprzętu elektronicznego. – Na nasz ślad węglowy wpływają różne czynniki. Musimy pamiętać, że do wyprodukowania każdego sprzętu potrzebna jest odpowiednia ilość energii. Kupując zbędne rzeczy, przyczyniamy się do nadmiernej emisji gazów cieplarnianych do atmosfery – podkreśla Radosław Żuk, prezes Fundacji BOŚ.
Ważne jest zatem m.in. oszczędzanie energii w domu, zarówno tej cieplnej, jak i elektrycznej. Dlatego istotnym działaniem jest np. niepozostawianie telewizora czy konsoli do gier w trybie czuwania i odłączanie sprzętu RTV od kontaktu podczas dłuższej nieobecności. Należy bowiem pamiętać, że w przeciwnym wypadku tego rodzaju urządzenia i tak będą pobierać energię.
[wp_ad_camp_4] Dobrym pomysłem, wpływającym na zmniejszenie udziału konwencjonalnych źródeł energii w produkcji prądu i ciepła, jest wyposażenie własnego domu w instalację fotowoltaiczną. Może ona polepszyć jakość powietrza w okolicy (mniejszy udział węgla w wytwarzaniu energii) i pozytywnie wpłynąć na zasobność naszego portfela – poza poniesieniem kosztów początkowych, późniejsze użytkowanie w zasadzie nie generuje wydatków. W ten sposób wyprodukowaną energię można zużywać na własne potrzeby, a nadwyżkę oddawać do sieci, by w okresie mniejszego nasłonecznienia (zima) również cieszyć się niższymi rachunkami.
Emisja gazów to niejedyny problem
Oprócz ograniczania śladu węglowego ważne jest również zwrócenie uwagi na inne problemy związane ze zmianami klimatycznymi. W tym kontekście należy spojrzeć na wodę. Polska to jedno z uboższych państw Europy pod względem jej zasobów. Coraz częściej mamy do czynienia ze zjawiskiem suszy atmosferycznej i rolniczej. – Woda jest najważniejsza dla człowieka, bez niej życie nie jest możliwe. Tymczasem, powtarzające się okresy niewielkich opadów nie napawają optymizmem.
Właściwego podejścia w dzisiejszych czasach wymaga również gospodarka odpadami. Jak wynika z danych GUS, przeciętny Polak co roku wytwarza 325 kg śmieci. To prawie kilogram każdego dnia. Co jednak ważne, ilość produkowanych odpadów w dużej mierze zależy od nas samych i łatwo ją ograniczyć. Wystarczy zrezygnować z używania plastikowych toreb zakupowych, nie wybierać artykułów znajdujących się w nieprzyjaznych środowisku opakowaniach czy odpowiednio segregować odpady, dbając o ich późniejsze, powtórne wykorzystanie.
Jak podaje 14 kwietnia 2020 roku nowytydzien.pl, były prezes MLKS Włodawianka Damian Adamczyk żali się do starosty, że został bezprawnie wykluczony z członkostwa w klubie. Obecne władze tłumaczą, że nie zapłacił składki 50 zł za rok, więc nie może być członkiem Włodawianki.
Spór pomiędzy byłem prezesem klubu a obecnymi władzami toczy się od co najmniej dwóch lat. Jego istotą była walka o władzę w klubie oraz zupełnie inne wizje działalności. W tle pojawiały się też pieniądze. W odpowiedzi na to zażalenie aktualny prezes Grzegorz Klimkowicz odpiera wszystkie zarzuty, nazywając je absurdalnymi. Relacjonuje m.in., że 24 lutego zwołano posiedzenie zarządu w taki sposób, by D. Adamczyk mógł w nim uczestniczyć. Pomimo tego nie wziął w nim udziału.
Co do konieczności opłacenia składki członkowskiej, to – zdaniem G. Klimowicza – D. Adamczyk podpisał się pod stosowną uchwałą dotyczącą wykluczania tych wszystkich, którzy tego do końca stycznia tego nie uczynią. Takich osób wezwanych do zapłaty było 29. Chodziło o składkę roczną w wysokości 50 zł. Ostatecznie składki po ponagleniu nie zapłaciło tylko 9 członków, w tym D. Adamczyk. Co do możliwości zapłacenia „z góry” składek, to statut nie przewiduje tego typu możliwości. - dowiadujemy się ze strony NowyTydzien.pl
Od 16 kwietnia obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa. Każdy, kto wychodzi z domu, musi zakryć te części twarzy. Może to zrobić za pomocą maseczki jednorazowej, maseczki materiałowej, chusty, apaszki czy szalika. Dzięki temu chroni siebie i innych. Osoby zakażone koronawirusem, które przechodzą chorobę bezobjawowo, nie będą nieświadomie zarażać innych.
Koronawirus w Polsce: jakie kary grożą za brak maseczki na twarzy?
Janusz Cieszyński podkreślił, że policja w pierwszej kolejności udziela pouczeń i upomnień. Mandaty lub nakładanie przez inspekcję sanitarną kar administracyjnych za brak maseczki na twarzy będą miały miejsce wyłącznie w ostateczności.
Wysokość mandatów ustalono na 500 zł, a kary administracyjnej – od 5 do nawet 30 tysięcy zł. Wiceminister zaapelował do Polaków, aby "nie demonizowali" nakładania kar za nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa." - źródlo: o2.pl
Od 16 kwietnia do odwołania usta i nos zakrywamy obowiązkowo przy pomocy odzieży lub jej części, maski albo maseczki:
1. w środkach publicznego transportu zbiorowego oraz w samochodzie osobowym, w którym poruszają się co najmniej 2 osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie; 2. w miejscach ogólnodostępnych, w tym:
?na drogach i placach; ?w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach (straganach); ?w zakładach pracy oraz w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby: administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek biurowy lub socjalny; ?na terenie nieruchomości wspólnych.
Twarz zasłaniamy więc po wyjściu z domu, w miejscach ogólnodostępnych, zakładach pracy i urzędach, w sklepach i na targowiskach. W budynkach wielorodzinnych usta i nos zakrywamy także w ich częściach wspólnych – m.in. na klatkach schodowych. Obowiązek dotyczy także poruszania się samochodami, motocyklami, rowerami i innymi pojazdami.
?dzieci do ukończenia 4. roku życia; ?osoby podróżujące samochodem samotni lub z dzieckiem do ukończenia 4. roku życia; ?osoby, która nie mogą zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym albo głębokim lub niesamodzielności (okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane); ?osoby wykonującej czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (straganach) z wyjątkiem osoby wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów; ?duchowni sprawujący kult religijny; ?kierowcy publicznego transportu zbiorowego lub kierujący samochodem wykonującym zarobkowy przewóz osób, jeżeli zapewnione jest oddzielenie kierującego od przewożonych osób; ?żołnierz podczas zadań służbowych.
Pamiętajmy również, że mamy obowiązek odkrycia ust i nosa na żądanie organów uprawnionych w przypadku legitymowania w celu ustalenia naszej tożsamości.
(Źródło: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 15 kwietnia 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 15 kwietnia 2020 r., poz. 673)).
/ź/ gov.pl, policja.pl, o2.pl
Ekspert o maseczkach - prof. Włodzimierz Gut
tv.wlodawa.net/TVPinfomasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W Zakładzie Karnym we Włodawie w obliczu zagrożenia koronawirusem, funkcjonują nowe rozwiązania tożsame z innymi jednostkami penitencjarnymi, ustalone w porozumieniu z Głównym Inspektorem Sanitarnym.
Ograniczenia w imię walki o wspólne dobro
Z uwagi na szerzące się zagrożenie koronawirusem w Polsce obowiązują różne ograniczenia związane z pewnymi niedogodnościami. Ograniczenia zostały również wprowadzone na terenie Zakładu Karnego we Włodawie.
Wstrzymano odwiedziny, skazani nie wychodzą do pracy poza teren jednostki, nie odbywają się nabożeństwa. Cel jest jeden: powstrzymać szerzącą się chorobę, aby chronić dobro wspólne jakim jest zdrowie i bezpieczeństwo osób przebywających w zakładzie karnym.
Działania profilaktyczne
Zakład Karny we Włodawie został zaopatrzony w odpowiedni zapas wirusobójczych płynów dezynfekcyjnych, środków higienicznych i ochronnych, w tym maseczek, gogli, rękawic, przyłbic. Funkcjonariusze i pracownicy cywilni w kontakcie z osadzonymi noszą maski ochronne i rękawice.
Kilka razy dziennie przeprowadza się dezynfekcję np. wejść, klamek, drzwi, aparatów telefonicznych. Od 12 marca br. wobec wszystkich osób wchodzących na teren jednostki wykonywany jest pomiar temperatury ciała.
[wp_ad_camp_4] W przypadku podwyższonej temperatury, czy widocznych objawów zostanie podjęta decyzja o nie wpuszczeniu na teren jednostki. Jednym z gwarantów walki z trudnym i niewidzialnym przeciwnikiem jakim jest koronawirus jest przede wszystkim wiedza.
W tutejszej jednostce regularnie nadawane są audycje przez radiowęzeł zawierające ważne informacje na temat ochrony i profilaktyki w walce z epidemią. Dla osadzonych przekazywane są komunikaty na sposoby ograniczenia ryzyka zakażenia koronawirusem czy dotyczące zasad higieny.
Bogatsza oferta zajęć edukacyjnych i kulturalno-oświatowych
W związku z wprowadzonymi ograniczeniami jednostka zwiększyła m.in. ofertę zajęć kulturalno-oświatowych dla osadzonych. Realizowane jest to poprzez zwiększoną ilość konkursów tematycznych, konkursu na pisanie wierszy, na stworzenie puzzli czy gry edukacyjnej. Jednostka zakupiła dodatkowe książki oraz dodatkowy sprzęt świetlicowy. Przez radiowęzeł odtwarzane są również audiobooki – elektroniczne książki.
W kwietniu realizowane są dodatkowe programy resocjalizacyjne skierowane do osadzonych w tutejszej jednostce: „Power Play” niwelujący stres polegający na organizowaniu gier edukacyjnych w celach mieszkalnych, program „Epidemia za murem” o ryzyku zagrożenia chorobami XXI wieku oraz sposobami unikania tych zagrożeń, czy program „COVID-19” skierowany na pomoc w szyciu maseczek ochronnych.
W Zakładzie Karnym we Włodawie zwiększono możliwości kontaktu telefonicznego poprzez wydłużenie czasu rozmowy oraz za pośrednictwem komunikatorów internetowych.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej