Dzisiaj (19 września 2020 r.) o godz. 06:15 Jednostka OSP Urszulin została zadysponowana do wsi Kozubata. Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że na drodze powiatowej doszło do kolizji samochodu osobowego z jeleniem. Kierujący samochodem marki peugeot potrącił zwierzę, które nagle wbiegło na jezdnię. Kierujący oraz pasażer nie doznali żadnych obrażeń.
Przypominamy, że kolizje z leśną zwierzyną na tym odcinku drogi są bardzo częste. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność. Przestrzeganie obowiązujących przepisów i ostrożna jazda są jedynymi czynnikami, które pozwolą uniknąć poważnych skutków zderzenia z dzikim zwierzęciem.
19 września obchodzony jest Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk. To ważna data, ponieważ obecnie środowisko naturalne jest narażone na wiele niebezpieczeństw. Niestety znaczna część z nich wynika z działalności człowieka, m.in. nieodpowiedzialnego pozbywania się odpadów w lasach czy na brzegach rzek i zbiorników wodnych. Dlatego tak istotne jest wyrzucanie śmieci we właściwy sposób. Tak, by trafiały one do miejsc, w których mogą zostać profesjonalnie i w zgodzie z naturą unieszkodliwione.
W Polsce funkcjonują 23 parki narodowe, 125 parków krajobrazowych i około 1500 rezerwatów przyrody. Część z nich to również obszary chronione w ramach unijnego programu Natura 2000. To miejsca, w których swoje siedliska mają zwierzęta i rośliny. Wśród nich nie brakuje tych znajdujących się pod ochroną. Postępująca urbanizacja i rozwój rolnictwa, choć są wyznacznikami rozwoju, zabierają zagrożonym gatunkom ich obszary, tak potrzebne m.in. do rozmnażania, a co za tym idzie – przeżycia.
– Ochrona poszczególnych gatunków jest niezwykle istotna, a przy tym bardzo trudna. Myśląc o każdym z nich osobno, należy wziąć pod uwagę funkcjonowanie całego ekosystemu. Często jest tak, że zachwianie równowagi któregoś z jego elementu ma destrukcyjny wpływ na inne zwierzęta, stojące na wyższym stopniu łańcucha pokarmowego – zauważa Dawid Okrój, specjalista ds. ochrony środowiska z Amest Sp. z o.o.
Szczególnie zagrożone są zatem duże drapieżniki, potrzebujące do egzystencji znacznych obszarów, co już znajduje odzwierciedlenie w statystykach. Obecnie szacuje się, że na terenie Polski żyje jedynie ok. 200 rysiów. Podobną, niedużą liczebność ma populacja rodzimych niedźwiedzi brunatnych. Większość z nich zajmuje tereny górskie – dlatego tak ważne jest odpowiednie zachowanie turystów i niezbliżanie się do dzikich zwierząt.
Zadbaj o swoją okolicę
Istotne pod kątem ochrony siedlisk są również miejsca położone znacznie bliżej terenów zurbanizowanych. Są one często uczęszczane przez ludzi, którzy nie potrafią uszanować przyrody. Efektem tego są dzikie wysypiska, czyli miejsca, gdzie nielegalnie wyrzucane są odpady komunalne. W Polsce to niestety prawdziwa plaga. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2018 r. podczas likwidacji tego typu miejsc na terenie kraju zebrano aż 25 138 ton śmieci. Najgorsza sytuacja jest na Mazowszu, gdzie było prawie 20 proc. z nich.
– Dzikimi wysypiskami niestety stają się bardzo często lasy. Pozostawianie w nich odpadów jest niezwykle nieodpowiedzialnym zachowaniem. Wyrzucone w lesie śmieci, np. butelki, mogą być śmiertelną pułapką dla owadów, jaszczurek czy małych ssaków. A pamiętajmy, że wśród nich są gatunki objęte ochroną – mówi Dawid Okrój. – Teraz, podczas sezonu grzybiarskiego, lasy odwiedza wiele osób. Należy przy tym pamiętać, by robić to z poszanowaniem przyrody, nie niszcząc ściółki i grzybni. Dodatkowo, oprócz koszyka z grzybami, każdy z nas może nieco ulżyć środowisku, zabierając np. pozostawione przez innych butelki – dodaje ekspert.
17 września, pod pomnikiem ku chwale żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza w Wytycznie, z udziałem Pary Prezydenckiej odbyły się uroczystości 81. rocznicy sowieckiej napaści na Polskę. Gospodarzem obchodów był Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga. W uroczystościach wzięła udział Para Prezydencka, Pan Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser–Duda. Policję reprezentowali: Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinspektor Tomasz Szymański oraz Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie inspektor Artur Bielecki.
Obchody rocznicy upamiętniały ofiary sowieckiej agresji z przełomu września i października 1939 roku. Miejscem uroczystości był Cmentarz Wojenny żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy pod Wytycznem stanęli do heroicznego boju przeciw wkraczającym od wschodu sowietom. Obchody rozpoczęły się o godz. 13:00 wystawieniem warty honorowej na cmentarzu przy Kopcu Chwały oraz uroczystym meldunkiem złożonym prezydentowi Andrzejowi Dudzie.
– Tu, pod Wytycznem, żołnierze Zgrupowania KOP stawili heroiczny opór oddziałom sowieckim. Mówię o tym z wielką dumą, bo nasza formacja czuje się spadkobiercą chlubnych tradycji Korpusu Ochrony Pogranicza. Świadczą o tym między innymi historyczne mundury, w których występuje dziś kompania reprezentacyjna Straży Granicznej - powiedział Komendant Główny SG gen. dyw. SG Tomasz Praga witając Parę Prezydencką i zaproszonych gości.
– Patriotycznym obowiązkiem dziś żyjących, naszym obowiązkiem, jest pamiętać o bohaterach tamtego września. Tradycja i historia są ważnym elementem budowania naszej narodowej tożsamości. – Mówiło się, że Korpus Ochrony Pogranicza był formacją elitarną.
W tamtych dniach żołnierze KOP pokazali, że jest to prawda - powiedział podczas uroczystości Prezydent RP Andrzej Duda. – Dzięki ich męstwu i ich krwi tutaj przelanej, będziemy jako naród istnieli wiecznie. Dziękuję współczesnej Straży Granicznej, że pamiętacie o tamtych bohaterach.
[wp_ad_camp_4] Po apelu poległych odmówiona została modlitwa ekumeniczna. Następnie delegacje złożyły wieńce na cmentarzu wojennym obok kopca chwały KOP. W imieniu władz samorządowych wieniec złożyli – A. Romańczuk, Romuld Pryll, Marian Kupisz, Tomasz Antoniuk i Piotr Kamela.
Uroczystość zakończył koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej oraz defilada Kompanii Reprezentacyjnej Straży Granicznej, występującej w mundurach wzorowanych na umundurowaniu formacji granicznych II RP. W defiladzie uczestniczyła też grupa rekonstrukcyjna kawalerii KOP.
– Podczas bitwy pod Wytycznem, na przełomie września i października 1939 r., Zgrupowanie żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, dowodzone przez generała Wilhelma Orlik-Rückemanna, stawiło opór wkraczającym od wschodu oddziałom sowieckim. Bitwa ta była ostatnim akcentem obrony polskich kresów wschodnich, a zarazem ostatnim starciem regularnego Wojska Polskiego z wojskiem sowieckim.
Organizatorem obchodów rocznicy jest Straż Graniczna, a partnerem Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie.
W dniu 16.09.2020 r. o godz. 20:20 zostaliśmy wezwani do wypadku na skrzyżowaniu ulicy Szkolnej i Leśnej w Urszulinie, gdzie zderzyły się dwa pojazdy osobowe. Poszkodowana osoba po udzieleniu pierwszej pomocy została przewieziona przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu pojazdu, udzieleniu pierwszej pomocy medycznej, oświetleniu miejsca zdarzenia oraz kierowaniu ruchem. W akcji brała również udział Jednostka Ratowniczo Gaśnicza z PSP we Włodawie. Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
33-letni obywatel Ukrainy przed zakupem samochodu marki Chrysler postanowił sprawdzić możliwości pojazdu wybierając się na jazdę próbną. Zakończyła się ona wypadkiem oraz pobytem jego oraz pasażera w szpitalu. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.
Wczoraj po godzinie 18:00 w miejscowości Świerszczów doszło do wypadku drogowego. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 33-letni obywatel Ukrainy przed zakupem pojazdu marki Chrysler pojechał nim na jazdę próbną.Nagle kierujący samochodem na zakręcie stracił panowanie nad autem, a następnie zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w przepust znajdujący się przy posesji.
[wp_ad_camp_4] Na miejsce przybyły służby ratownicze. Pasażer pojazdu został przetransportowany śmigłowcem do szpitala, zaś 33-letni kierowca po wypisaniu ze szpitala został zatrzymany przez łęczyńskich funkcjonariuszy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Oświadczył, że zanim wsiadł za kierownicę pojazdu wypił jedno piwo. Dochodzenie wyjaśni szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Dużą niefrasobliwością wykazał się kierujący volkswagenem, który zignorował znak stopu i doprowadził do kolizji drogowej w Sosnowicy. Jak ustalili policjanci, wyjeżdżając na drogę z pierwszeństwem przejazdu wyjechał on wprost pod koła kierującej także pojazdem marki Volkswagen. Na szczęście w wyniku zderzenia aut nikt nie odniósł obrażeń.
Do zdarzenia doszło w czwartek w Sosnowicy przy ulicy Parczewskiej. Jak ustalili mundurowi, którzy obsługiwali to zdarzenie, kierujący pojazdem marki Volkswagen Polo, wyjeżdżając w kierunku Sosnowicy z drogi podporządkowanej zignorował znak stop. 71–latek nie ustąpił tym samym pierwszeństwa 21–latce, która także poruszała się volkswagenem polo, a nadjeżdżała od strony Parczewa. Doszło do zderzenia pojazdów. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Badanie na zawartość alkoholu jakie na miejscu przeprowadzili policjanci wykazało, że uczestnicy kolizji byli trzeźwi.
Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym mieszkaniec Lublina został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Na jego konto trafiło też 6 punktów karnych.
Niefortunnie zakończyły się prace związane z demontażem części fiata dokonywane w stodole przez 36 letniego mieszkańca gminy Puchaczów. Podczas przewiercania klemy samochodowej doszło do zaprószenia ognia. Efektem tego majsterkowania był pożar auta, a potem stodoły. Straty oszacowano na kwotę 20 tysięcy złotych.
Do tego zdarzenia doszło wczoraj na terenie gminy Puchaczów Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 36-latek podczas majsterkowania w stodole przy samochodzie marki Fiat nie zachował ostrożności podczas przewiercania klemy samochodowej. W wyniku tego doszło do zaprószenia ognia, a następnie zapalenia się środków chemicznych. Początkowo mężczyzna próbował sam gasić pożar, jednak ogień zaczął się bardzo szybko rozprzestrzeniać.
W akcji gaśniczej uczestniczyły cztery zastępy straży pożarnej. Ogień objął konstrukcję oraz dach stodoły ponadto całkowitemu spaleniu uległ samochód. Wstępnie właściciel posesji oszacował wartość poniesionych strat na kwotę 20 tysięcy złotych. Policjanci apelują o rozwagę i ostrożność szczególnie przy korzystaniu ze sprzętu elektronicznego oraz używanie jego w miejscu bezpiecznym, z dala od materiałów łatwopalnych i substancji chemicznych.
Włodawscy policjanci poszukują 2 kobiet, które w poniedziałek przyszły do mieszkanki Włodawy i podając się za pracownice spółdzielni chciały sprawdzić jakość wody w kranie. Po ich wizycie starsza kobieta zorientowała się, że nie ma 3000 złotych. Osoby, które posiadają informacje w tej sprawie prosimy jest o kontakt z włodawską komendą.
W poniedziałek włodawscy policjanci przyjeli zawiadomienie w sprawie kradzieży pieniędzy mieszkance Włodawy. Z ustaleń policjantów wynikało, że po południu do mieszkania włodawianki zapukała kobieta, która podawała się za pracownicę spółdzielni. Jak wynikało z relacji pokrzywdzonej "pracownica" chciała sprawdzić jakość wody. Podczas gdy chodziła po mieszkaniu starszej kobiety prosząc o spuszczanie wody z kranu w kolejnych pomieszczeniach, w międzyczasie weszła jej koleżanka. Po ich wizycie kobieta zorientowała się, że skradziono jej 3000 zł.
Włodawscy policjanci poszukują złodziejek. Apelujemy do wszystkich osób, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie, widziały te kobiety lub również przyjmowały je swoich domach o kontakt z włodawską Policją. Można kontaktowac się osobiście lub telefonicznie dzwoniąc pod numery: 47 813 22 23 (Wydział Kryminalny) lub 47 813 22 09 (dyżurny komendy). Obydwie kobiety posiadały ciemną karnację i byly najprawopodobniej narodowości romskiej. Pierwsza z nich była wieku około 40 lat, ubrana w siwy żakiet i czapkę na głowie, a na twarzy miała maseczkę koloru niebieskiego jednorazowego użytku. Druga z kobiet była w wieku około 30 lat, miała czarne długie włosy i ciemne ubranie.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Policjanci cały czas ostrzegają i przypominają, że pomysłowość oszustów nie zna granic. Przestępcy działają w różny sposób i podają się za pracowników spółdzielni, wodociągów czy gazowni. Wtedy dostają się do mieszkania potencjalnej ofiary, żeby sprawdzić czystość wody, szczelność okien lub zdezynfekować mieszkanie. Najczęściej nie działają w pojedynkę. W tym czasie kiedy jedna rozmawia z domownikami, druga sprawdza pokoje i szuka pieniędzy.
Chrońmy siebie i swoich bliskich przed działaniem oszustów. Jeżeli osoba przedstawia się jako pracownik danej instytucji najlepiej wtedy telefonicznie sprawdzić czy dana instytucja rzeczywiście wysyła do nas swojego pracownika. Przestrzegamy przed wpuszczaniem do mieszkania obcych osób. Apelujemy również do bliskich osób starszych o uświadamianie im zagrożeń jakie na nich czyhają i uczenie sposobu postępowania w takich sytuacjach. Przypominamy, aby w każdej sytuacji budzącej podejrzenie kontaktować się z Policją.
Nietypowo zakończyła się wczorajsza wyprawa grzybiarzy, którzy w lesie w pobliżu Włodawy znaleźli pocisk. Mężczyźni o swoim znalezisku powiadomili Policję, która zabezpieczała miejsce do czasu przyjazdu patrolu rozminowania. Policja przypomina o właściwym postępowaniu w przypadku znalezienia niewybuchu.
Wczoraj wieczorem dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o znalezieniu w lesie niewybuchu. Policjanci, którzy pojechali na miejsce ustalili, że w lesie kilka kilometrów od Włodawy przy drodze krajowej nr 82 / Włodawa - Lublin / grzybiarze podczas wyprawy do lasu znaleźli niewybuch. Policjanci zabezpieczali miejsce do czasu przyjazdu ego. Jak się okazało znalezisko to pocisk do granatnika pochodzący najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej. Niewybuch został zabrany przez patrol rozminowania.
Przypominamy o właściwym postępowaniu w przypadku znalezienia niewybuchów. Pamiętajmy, że nie wolno takich przedmiotów dotykać ani przenosić. Należy natychmiast powiadomić służby, które zabezpieczą miejsce i bezpiecznie usuną przedmiot.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej