W poniedziałek (1 marca) w Chełmie zostało podpisane porozumienie pomiędzy Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Chełmie a Powiatem Włodawskim. Dotyczy powstania na miejscu byłego boiska przy ul. Sztabowej parku fizyki wraz z planetarium. Uroczystość podpisania porozumienia miała miejsce w gmachu PWSZ w Chełmie. Ze strony uczelni podpisał je prof. Józef Zając, zaś powiat reprezentowali starostowie – Andrzej Romańczuk i Tomasz Korzeniewski. Zarówno rektor, jak i starosta są głęboko przekonani o owocnej współpracy i wymiernych jej efektach w najbliższych latach.
Od co najmniej czterech lat Andrzej Romańczuk – starosta włodawski myśli o powstaniu na terenie po byłej jednostce wojskowej czegoś, co mogłoby zainteresować nie tylko turystów, ale także młodzież – pod kątem edukacji i realizacji pasji. W 2017 r. nawiązano współpracę z autorem krakowskiego ogrodu doświadczeń. Wstępnie opracowano wizję. Problemem było i jest nadal pozyskanie środków zewnętrznych. Starosta nie dawał jednak za wygraną i w ubiegłym roku zainteresował tym tematem prof. Józefa Zająca – rektora PWSZ w Chełmie. Jak się szybko okazało, uczelnia wyraziła duże zainteresowanie pomysłem i pomocą we wcielenie w życie.
[wp_ad_camp_4] PWSZ w Chełmie oraz Starosta Włodawski deklarują gotowość współpracy w zakresie: 1) realizacji projektu dotyczącego budowy zewnętrznego parku fizyki z planetarium przy ul. Sztabowej we Włodawie, w tym: a) opracowania koncepcji zagospodarowania terenów po byłej jednostce wojskowej na budowę zewnętrznego parku fizyki z planetarium przy ul. Sztabowej we Włodawie, b) współpracy w zakresie przystosowania tego terenu do możliwości przyszłych działań edukacyjnych i badawczych, c) podejmowania wspólnych inicjatyw i działań na płaszczyźnie promocji tego obiektu w przyszłości, d) stałej konsultacji mającej na celu skuteczne zrealizowanie zamierzonego celu, e) współpracy w trakcie realizacji tej inwestycji; 2) realizacji innych przedsięwzięć, projektów naukowych, badawczych, wdrożeniowych o charakterze europejskim i krajowym, w tym działania w zakresie wspólnego pozyskiwania środków finansowych na realizację tych przedsięwzięć.
Jedną z koncepcji tego przedsięwzięcia ma być wzorowanie się na Parc de la Villette w Paryżu, jednym z najsłynniejszych tego typu obiektów na świecie. Mniejsza kopia tego parku mogłaby być elementem edukacji i promocji Włodawy i powiatu.
– Na pewno budowa parku fizyki z planetarium to jest sposób na przyciągnięcie nie tylko młodzieży o ukierunkowanych zainteresowaniach, ale również licznie przybywających, szczególnie do Okuninki w sezonie letnim turystów – mówi A. Romańczuk. – Oczywiście najważniejsze, poza samą koncepcją, jest pozyskanie środków na ten cel. Myślę jednak, że uda się je zdobyć, np. z nowego rozdania funduszy unijnych czy też środków norweskich. Najważniejsze jednak to mieć marzenia, które można później realizować.
1 marca to dzień w którym Włodawianie uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych. Z powodów pandemicznych obchody były symboliczne i w grupach. W poniedziałek rano wiązankę w imieniu urzędu pod pomnikiem oddziału AK-WiN przy ul. 11 Listopada złożyli przedstawiciele powiatu – starosta Andrzej Romańczuk z wicestarostą Tomaszem Korzeniewskim.
[wp_ad_camp_4] 3 lutego 2011 roku Sejm RP uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wybór tej daty nie był przypadkowy - tego dnia w 1951 r. w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.
Obchodząc Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddajemy hołd wszystkim bohaterskim żołnierzom podziemia antykomunistycznego.
/ź/ powiatwlodawski.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W Zakładzie Karnym we Włodawie realizowany jest program readaptacji społecznej mający na celu kształtowanie umiejętności społecznych i poznawczych, skierowany do osób po 60 roku życia. Założenia programu oparte są na uwypukleniu zasadniczych i ważnych obszarów dla tego etapu życia.
Uczestnikami jest 7 seniorów, którzy indywidualnie i samodzielnie, z pomocą funkcjonariuszy prowadzących program pracują m.in. nad poszerzeniem wiedzy z zakresu profilaktyki medycznej wieku starczego, wzmacnianiem poczucia więzi z członkami rodziny, podniesieniem samooceny i poziomu samoakceptacji w wieku starczym. Uczestnikom starano się dostarczyć wiedzę na temat wybranych zagadnień prawnych w szczególności dostarczeniem wiedzy na temat zniżek i uprawnień socjalnych dla seniorów.
[wp_ad_camp_4] Uświadomiono uczestnikom znaczenie aktywności fizycznej na każdym etapie życia. Program prowadzony jest przez funkcjonariuszy działu penitencjarnego Zakładu Karnego we Włodawie – kpt. Katarzynę Haponiuk, kpt. Jarosława Wólczyńskiego i sierż. Kamila Śledzińskiego. Zajęcia programowe kończą się w dniu dzisiejszym. Realizacja programu „Akademia Seniora” przeprowadzona została z zachowaniem reżimu sanitarnego.
tekst: por. Daniel Pręciuk na podstawie programu „Akademia Seniora”, zdjęcia: sierż. Kamil Śledziński
/ź/ sw.gov.pl
tv.wlodawa.net7 seniorów, prawie jak 7 samurajów albo wspaniałychmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Nietypowe zgłoszenie odebrali dziś w nocy włodawscy policjanci – kobieta zgłosiła krzyki i wołanie o pomoc w centrum miasta. Skierowani na miejsce policjanci pomogli uwięzionemu na furtce mężczyźnie w zejściu na ziemię i trafieniu do domu.
Dziś w nocy po godzinie 1:00 włodawscy policjanci odebrali zgłoszenie o krzyczącym mężczyźnie, który znajdował się na płocie w centrum miasta, nie może z niego zejść i potrzebuje pomocy. Dyżurny skierował na miejsce patrol prewencji, który zastał 28-latka znajdującego się wyraźnie pod działaniem alkoholu, który zawisł na furtce do swojego domu.
[wp_ad_camp_4] Policjantom oświadczył, że nie mógł jej otworzyć bo przymarzła i chciał się do domu dostać górą bramki - niestety zaczepił się ubraniem i nie mógł się ruszyć dlatego wzywał pomocy. Mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej. Policjanci pomogli mu zejść z bramki oraz dostać się do domu.
podinspektor Bożena Szymańska
/ź/ policja.gov.pl, yt.be
tv.wlodawa.netUwaga! Film niżej zwiera dużo przekleństw tylko dla osób +18masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Kliknęła w reklamę bankowego konkursu, wprowadziła przysłany smsem kod i straciła oszczędności. Policjanci apelują o ostrożność. Pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, a przede wszystkim o tym, by dokładnie sprawdzać, że strona banku na którą się logujemy ma stosowne zabezpieczania, czy numer telefonu z którego przyszła wiadomość jest tym samym co zwykle - a w przypadku jakichkolwiek podejrzeń powiadamiajmy bank i organy ścigania.
[wp_ad_camp_4] Wczoraj mieszkanka Włodawy powiadomiła policjantów, że nieznany sprawca włamał się na jej konto, skąd w ciągu nocy zniknęły wszystkie jej oszczędności. Kobieta na jednym z portali społecznościowych zauważyła informację o konkursie organizowanym przez bank, w którym ma rachunek. Gdy kliknęła w reklamę konkursu - link przekierował ja na fałszywą stronę banku i tam zalogowała się na swoje konto klienta. Na jej telefon przyszła wiadomość sms z kodem logowania, który miał potwierdzić udział w konkursie. Gdy kobieta wpisała kod została wylogowana z banku. Sądząc, że już się zarejestrowała do konkursu wyszła z Internetu. W nocy zalogowała się ponownie na swój rachunek i zobaczyła, że nieznany sprawca dokonał dwóch przelewów z jej rachunku na kwotę blisko 25 tysięcy złotych, a z drugiego rachunku należącego do jej matki dwóch płatności BLIKiem po 3 tysiące złotych każda.
Włodawscy policjanci apelują o ostrożność. Pamiętajmy o podstawowych zasadach ostrożności przy transakcjach w Internecie, a przede wszystkim o tym, by dokładnie sprawdzać, że strona banku na którą się logujemy ma stosowne zabezpieczania, czy numer telefonu, z którego przyszła wiadomość jest tym samym co zwykle. Nie podawajmy danych do swoich kont, haseł, loginów czy też numeru pin. Pamiętajmy, by w przypadku jakichkolwiek podejrzeń powiadomić bank i organy ścigania. Nie dajmy się oszukać!
W dniu 03.02.2021 roku o godzinie 09:54 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie wpłynęło zgłoszenie z monitoringu pożarowego o pożarze w Domu Pomocy Społecznej Senior w Różance.
[wp_ad_camp_4] Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępów z JRG Włodawa i OSP Różanka stwierdzono, że doszło do wzbudzenia się czujek dymowych znajdujących się w trzech pokojach na parterze. Pokoje te skontrolowano nie stwierdzając zagrożenia. Na szczęście okazało, że to tylko fałszywy alarm. W działaniach udział brały trzy pojazdy PSP oraz jeden pojazd z OSP Różanka.
/ź/ strazwlodawa.pl
tv.wlodawa.net/framisstrazakmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Włodawska firma FENIKS S.C. wygrała przetarg na termomodernizację budynku socjalnego przy ulicy Sybiraków. We wtorek 26 stycznia Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński i Pan Krzysztof Michalec podpisali umowę na realizację tej inwestycji.
Zgodnie z zapowiedziami włodawski ratusz kontynuuje realizację projektu „Głęboka termomodernizacja budynków socjalnych”. Jeszcze przed końcem ubiegłego roku zakończyły się remonty „socjali” przy ulicy Sztabowej i Spokojnej. Teraz miasto wybrało w przetargu wykonawcę, który wykona termomodernizację budynku socjalnego przy ulicy Sybiraków. Będzie to włodawska firma FENIKS S.C.
– Budynek socjalny przy ulicy Sybiraków przez lata straszył swoim wyglądem. Teraz się to zmieni. Poprawi się nie tylko estetyka samego budynku, ale przede wszystkim warunki do życia osób tam mieszkających. Termomodernizacja budynków socjalnych pozwoli również na zmniejszenie kosztów ich utrzymania ponoszonych przez miasto – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Planowany zakres prac jest bardzo szeroki i obejmuje między innymi ocieplenie ścian zewnętrznych budynków, remont dachu, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, montaż instalacji CO, budowę kotłowni oraz dostosowanie wejść dla osób niepełnosprawnych. Całość kosztować będzie 750 319,61 złotych. 85% tej kwoty pokryje dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020.
I w tym momencie przewodnicząca przerwał pytania radnego.
Wideo jest specjalnie przyśpieszone x3 ponieważ pedagogiczne wywody przewodniczącej Szczepańskiej z których jest znana bliskie są określeniu od Sasa do lasa więc przyśpieszyliśmy ten punkt programu. Styl prowadzenia obrad, który reprezentuje przewodnicząca można porównać do tłumaczyła temat uczniom klas I-III, a ponoć większość radnych już posiada wyższe wykształcenie.
[wp_ad_camp_4] Jedno co zaskakuje w wypowiedzi przewodniczącej Szczepańskiej, to upieranie się przy przekazywaniu pytań w formie interpelacji. Czyżby przewodnicząca zapomniała, że każda sesja rady miasta powinna posiadać dobrze prowadzony protokół obrad sesji?
Podobna sytuacja miała miejsce podczas sesji rady powiatu, gdzie protokolantka pisała sobie jak chciał. Być może radna Szczepańska obawia się, że w urzędzie miasta może też dojść do podobnych zaniedbań i rozbieżności w protokole z obrad sesji rady miasta.
Lecz cóż to jest ta interpelacja? Odpowiedz znajdujemy w wiki.
Interpelacja radnego – przysługuje od 1 stycznia 2018 r. na mocy art 24 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, który stanowi, że w sprawach dotyczących gminy radni mogą kierować interpelacje do wójta. Interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu dla gminy. Interpelacja powinna zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania. Interpelacje składane są na piśmie do przewodniczącego rady, który przekazuje je niezwłocznie wójtowi.
Wójt, lub osoba przez niego wyznaczona, jest zobowiązana udzielić odpowiedzi na piśmie nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania interpelacji[1]. Treść interpelacji oraz udzielonych odpowiedzi podawana jest do publicznej wiadomości poprzez niezwłoczną publikację w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej gminy, oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty.
Do dziś żadnej interpelacji nie spotkaliśmy na internetowej stronie miasta Włodawy, a co do BiPu - tylko zatwardziali eksploratorzy teamu chcieli by tam kopać. Każdy zainteresowany mieszkaniec woli dowiedzieć się o poruszanych tematach w swojej gminie prosto z wystąpień radnych na sesji rady, niż później tracić czas grzebanie gminnym Biuletynie Informacji Publicznej, który jak wszyscy wiemy uzupełniany jest od wielkiego dzwonu. Interpelację zawsze można złożyć jako uzupełnienie poruszonego na sesji rady powiatu, miasta czy gminy tematu.
Wracając do dalszej części obrad sesji. Radny Krzysztof Flis, gdy zorientował się że jego wypowiedz jest w taki sposób przerwana. Zadeklarował, że w takim wypadku to on już przestanie się w ogóle odzywać.
Poprosił jedynie o pozwolenie na dokończenie zadawania pytań do końca, a tam zapytał o:
- Ile w mieście Włodawa jest lokali które zostały zamknięte i są obecnie do wydzierżawić lub wynająć.
- Czy w tym roku odbędzie się remont przy ulicy i parkingu przy Pocztowej.
Na koniec wystąpienia stwierdził - I obiecuję już więcej nie zabiorę głosu.
Muzeum we Włodawie po raz kolejny „pompuje żydowską narrację historyczną” zapominając, albo i celowo pomijając polskie ofiary holokaustu. Szczególnie boli fakt, że włodawscy muzealnicy pomijają milczeniem mieszkańców Włodawy narodowości Polskiej, którzy jako pierwsi ginęli w niemieckich obozach śmierci.
Oto co dziś 27 stycznia 2020 roku na profilu społecznościowym Muzeum zamieściło:
Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Jest to święto obchodzone w rocznicę wyzwolenia byłego Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego i Zagłady Auschwitz-Birkenau. Zostało ono uchwalone przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2005 r. Dziś pamiętamy o społeczności żydowskiej z Włodawy, ale także o przesiedleńcach z Europy, którzy zostali zgładzeni w pobliskim Niemieckim Obozie Zagłady w Sobiborze. Na fotografii Żydzi z Włodawy tuż po wojnie, którzy przeżyli Holocaust.
Notoryczne pomijanie włodawskich ofiar holokaustu polskiego pochodzenie, przez muzealników z Włodawy oraz lokalnych publicystów jest co najmniej zastanawiające, by nie powiedzieć żenujące. W kółko tylko czytamy, że jedynymi ofiarami niemieckiego terroru podczas II Wojny Światowej we Włodawie i okolicach byli tylko i wyłącznie mieszkańcy narodowości żydowskiej.
Być może jest to spowodowane niewygodnymi faktami i nie pasującymi do już utartej narracji historii XX wieku miasta i powiatu. Ponieważ w internecie są dostępne dokumenty, które w inny sposób opisują wydarzenie które miały miejsce we Włodawie i bliskiej okolicy w okresie niemieckiej okupacji.
Oto raport z dnia 23 lipca 1941 r. wysłany z okupowanej przez Niemców Polski do Londynu. Raport informuje rząd polski w Londynie o masowych aresztowaniach, egzekucjach i deportacjach Polaków do Oświęcimia/Auschwitz oraz na Pawiak w Warszawie. Tu warto zwrócić uwagę na wzmianka informującą o kolaboracji włodawskich Żydów z niemieckim okupantem.
W raporcie czytamy, że
We Włodawie aresztowano prawie wszystkich poborowych. Aresztowanych wywieziono po przesłuchaniu na Zamek Lubelski lub do Oświęcimia/Auschwitz. Szereg osób rozstrzelano. W aresztowaniu pomagali władzom niemieckim Żydzi, polepszając sobie w ten sposób warunki bytowe.
Dziwne, że mieniący się znawcami włodawskiej historii kwartalinicy przez ostatnie 10 lat nic na temat aresztowań włodawskich harcerzy i nauczycieli nie napisali. Historia bardzo ciekawa, lecz do dnie dzisiejszego szerzej nie opisana. Zapewne żydowska kolaboracja nikomu nie jest na rękę. Łącząc kropki okazuje się, że we Włodawie nie było tak różowo, jak to jest często lokalnie przedstawiane i promowane.
Prawdopodobnie na początku 1940 r. harcmistrz P. Kołodziejek zorganizował we Włodawie konspiracyjną działalność „Szarych Szeregów”[30]. Sądzić należy, że na jej czele stanęli bracia Żelaźniewiczowie. Zajęcia w zastępach miały charakter wojskowy. Prowadzono m.in. szkolenie z bronią i obserwację ruchów wojsk niemieckich. Jerzy Jagiełło dostarczał zdjęcia niemieckich funkcjonariuszy i oficerów[31].
Jednak w okresie kwiecień – czerwiec 1941 r. okupant zlikwidował cały trzon organizacji. Miał ułatwione zadanie, gdyż już jesienią 1939 r. zdobył całą przedwojenną dokumentację włodawskiego hufca[32]. Niewątpliwie do aresztowania około 50-ciu osób, głównie uczniów gimnazjum, doprowadziły też liczne błędy organizacyjne.
Włodawskie „Szare Szeregi” nie posiadały odpowiedniej siatki konspiracyjnej. Harcerze nie byli przygotowani do pracy w podziemiu. Do organizacji z łatwością mogły przenikać niewłaściwe osoby[33]. Wszystkich aresztowanych poddano wstępnym przesłuchaniom, często połączonym z biciem, w budynku miejscowego gestapo. Po czym przewieziono ich na Zamek Lubelski, a następnie chłopców osadzono w obozie w Oświęcimiu, a dziewczęta – w Ravensbrück.
Wśród wywiezionych znaleźli się następujący uczniowie[34]: 1. Bajuk Piotr - zginął 10.08.1942 r.; 2. Bartnicka Henryka; 3. Basiak[35] Zdzisław - zginął; 4. Biernacki Marian; 5. Buska Kazimierz [36] - zginął we wrześniu 1942 r.; 6. Bychawski Zbigniew - zginął 28.10.1942 r.; 7. Głogowski Zbigniew - zginął 25.09.1941 r.; 8. Iwanicki Jerzy - zginął; 9. Kosiński Henryk [37] - zginął 17.03.1942 r.; 10. Kukiełka[38] Leon - zginął 30.10.1942 r.; 11. Marciuszek Stefan - zginął; 12. Nagiel Józef - zginął; 13. Osipowski Walerian - zginął 30.07.1941 r.; 14. Ostrowski Stanisław - zginął 04.03.1942 r.; 15. Partyka Tadeusz - zginął; 16. Skrzyński Janusz - zginął 22.11.1941 r.; 17. Szyszkowski Zygmunt - zginął w październiku 1942 r.; 18. Witkowski Zdzisław - zginął; 19. Zbyszyński[39] Zbigniew - zginął 13.02.1942 r.; 20. Żelaźniewicz Bogdan - zginął 12.03.1942 r.; 21. Żelaźniewicz Jerzy - zginął 14.08.1942 r.
Kronika Szkolna do tej listy dodaje nazwisko Antoniego Gąski oraz Zbigniewa Głowackiego.
Wśród poległych i zabitych w różnych okolicznościach wojny znaleźli się ponadto: prof. Piotr Krejpowicz[40], uczniowie: Stanisław Horszczaruk, Marian Kazimierczuk, Zbigniew Kołodyński, Zygmunt Paciorkowski oraz Andrzej Matczuk, Feliks Najda, Zdzisław Serdakowski, Joanna Teratycka[41].
Liczymy, że włodawscy muzealnicy z Muzeum - Zespół Synagogalny we Włodawie oraz redakcja kwartalnika Wschód nadrobią zaległości i wydadzą większe opracowanie w formie druku. Opisujące historię niemieckich aresztowań włodawskich konspiratorów, o których mowa wyżej i wyjaśnią nie do końca jasną kartę współpracy żydowskich mieszkańców miasta z niemieckim okupantem w czasie II Wojny Światowej - liczymy ma Was.
Dodatek specjalny
Godzinę po naszej publikacji, pracownicy muzeum obudzili się, i w pospiechu na profilu fb zaczęli publikować kolejne zdjęcie mieszkańców miasta Włodawy. Mieszkańcy ci zostali aresztowanie w akacji likwidacji włodawskiej komórki "Szarych Szeregów" lub innych organizacji podziemnych wiosną 1941 roku - o czym możemy dowiedzieć się z opisów zdjęci jak i raportu wysłanego do władz polskich w Londynie. Aresztowania odbyła się wiosną - latem 1941 roku, aresztowanych wywieziono w pierwszej kolejności na Zamek Lubelski, a następnie do Auschwitz gdzie otrzymali status więźniów politycznych.
Bardzo ciekawe informacje, ale to bardzo - główne informacje dotyczące niemieckiej ekonomii zagłady znajdują się około 39 minuty audycji - KChT red. Piotr Wrońskiego
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej