Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej nie dopuścili do przemytu papierosów o wartości ponad 84 tys. zł.
Dziś, we wczesnych godzinach porannych, funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki w Dorohusku, ujawnili i zabezpieczyli w pobliżu rzeki granicznej Bug, wyroby tytoniowe bez polskich znaków skarbowych akcyzy w postaci papierosów o szacunkowej wartości ponad 84 tys. zł. Papierosy w ilości 120 tys. szt., spakowane w pakiety i owinięte folią, zostały przemycone przy pomocy łodzi pontonowej przez rzekę graniczną Bug.
Pozostawiona na brzegu rzeki kontrabanda czekała w pobliżu miejscowości Świerże, w pow. chełmskim, na wywiezienie jej w głąb kraju. Przemycony towar został jednak ujawniony i zabezpieczony przez Straż Graniczną. Do sprawy na terytorium Ukrainy, zatrzymano mężczyznę (ob. Ukrainy), który wcześniej dokonał przemytu papierosów.
W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, trwa ustalanie pozostałych sprawców przemytu. Od początku roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG nie dopuścili do przemytu papierosów o wartości ponad 12 mln zł.
Powiat chojnicki dołączył do grona samorządów, które nagradzają swoich pracowników dojeżdżających do pracy na rowerze. Urzędnik, który minimum 15 razy przyjedzie do pracy na rowerze, może liczyć na dodatkowe 100 zł do pensji.
Gratyfikacja za dojazd rowerem obowiązuje już w kilku samorządach w Polsce, głównie na szczeblu wojewódzkim. Teraz do grona walczących ze smogiem i jednocześnie dbających o kondycję pracowników dołączył Powiat Chojnicki. „Zdecydowaliśmy się na ten krok z kilku względów” – mówi starosta chojnicki Marek Szczepański. „Przede wszystkim ma to wymiar prozdrowotny, co jest szczególnie ważne bo jesteśmy w programie Zdrowy Urząd.
Po drugie pozwala nam to na zaoszczędzenie wolnych miejsc parkingowych i trzeci element to dbałość o środowisko” – wylicza.Wprowadzenie dodatku rowerowego poprzedzone było ankietą wśród urzędników, w której kilkanaście osób zadeklarowało się, że będzie tak dojeżdżać do pracy. Pracownicy, którzy w danym miesiącu przyjadą minimum 15 razy na rowerze otrzymują 100 zł brutto.
Tak jak zapowiadaliśmy, dzisiaj /w środę 22-09-2019 - przyp. red./ o godz.12 odbyło się spotkanie Burmistrza Miasta Wiesława Muszyńskiego oraz Sekretarza Miasta, Krzysztofa Małeckiego i inicjatorów apelu w sprawie rewitalizacji Czworoboku - Edyty Gałan i Renaty Szymańczuk z Inicjatywy Lokalnej Między Drzewami, Konrada Smolińskiego z Inicjatywy LWL oraz. Cieszymy się, że udało nam się nawiązać dialog w tak ważnej dla wszystkich mieszkańców i sympatyków Włodawy sprawie.
Podczas spotkania omówiliśmy możliwe zmiany w projekcie, realne perspektywy na uratowanie obecnie istniejącej zieleni oraz transparentność i czytelność informacji projektowej, które są przedmiotem apelu do Burmistrza i radnych.
Mamy nadzieję, że udało nam się skutecznie rozwiać niefortunne nieporozumienia, wyjaśnić nasze stanowiska i wspólnie pochylić się nad budzącymi najwięcej wątpliwości kwestiami, które stały się w ostatnich tygodniach przedmiotem gorącej debaty publicznej.
Burmistrz zamierza walczyć o każde drzewo i jak największą ilość istniejących wokół Czworoboku zieleńców. Wierzymy, że obecny kształt zieleni może zostać zachowany bez ryzyka utraty dofinansowania projektu a być może nawet uda się, przy konstruktywnym dialogu z udziałem ekspertów i poparciu mieszkańców, tak dostosować projekt aby był on znacznie lepszy i bardziej przyjazny dla nas wszystkich niż ten obecnie proponowany. Pan Burmistrz podkreślił też, że nie będziemy sadzić drzew w donicach. Ten trend do Włodawy nie dotrze.
Nasz apel do Burmistrza oraz wcześniejsze działania w temacie włodawskich drzew przyciągnęły dużą uwagę mediów. Spotkały się również ze sporym zainteresowaniem miejskich aktywistów w całej Polsce oraz ekspertów od zieleni i projektowania. Efektem tego są deklaracje wsparcia podczas dalszych rozmów w celu znalezienia optymalnych rozwiązań sprzyjających mieszkańcom i naszemu miastu.
Chcielibyśmy aby ich głos został wysłuchany i wybrzmiał podczas kolejnego spotkania w szerszym gronie, do którego zaprasza nas wszystkich Burmistrz. Jego termin zależy od dostępności kompletnej dokumentacji projektowej, która umożliwi szczegółowe rozpoznanie tematu i pozwoli na merytoryczną i konstruktywną dyskusję. Złożyliśmy już odpowiedni wniosek w tej sprawie.
Panie Burmistrzu, ma Pan nasze wsparcie. Zaufajmy sobie. Zaufajmy w dobre intencje i zatrzymajmy wspólnie betonową mentalność. Zmieńmy betonową rewitalizację w przyjazną i użyteczną zieloną adaptację.
Włodawa to nasze miasto. Miasto, które może już wkrótce stać się jaskółką nadchodzących zmian i prekursorem nowego myślenia o zagospodarowaniu przestrzennym. Wzorem debetonizacji. Miastem, które nie tylko zachowa unikalny multikulturowy charakter wraz z wartościową, zastaną zielenią, uwzględniając ją w planach zmian, ale również zainwestuje w jej rozwój.
/ź/ fb.me/re-vitae-włodawa, foto: archiwum
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Włodawscy policjanci zatrzymali trzech sprawców pobicia dwóch mężczyzn. Napastnicy bili pokrzywdzonych i kopali. Kilka dni później wpadli w ręce policjantów. Już usłyszeli zarzuty pobicia.
Do zdarzenia doszło nad ranem 18 sierpnia b.r. w Okunince. Dwóch mężczyzn w wieku 30 i 32 lat idąc chodnikiem w miejscowości Okuninka zostało zaatakowanych przez grupę nieznanych im osób. Mężczyźni kopali ich i uderzali pięściami po całym ciele. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia.
Sprawą zajęli się policjanci z włodawskiej komendy, którzy ustalili i kilka dni później zatrzymali sprawców pobicia. 20-letni mieszkaniec Chełma oraz 17-letni mieszkaniec gminy Potok Wielki spędzili noc w policyjnym areszcie. Wczoraj mundurowi przedstawili sprawcom zarzut pobicia. Kolejny z zatrzymanych mężczyzn 19 - letni mieszkaniec gminy Fajsławice dzisiaj usłyszał zarzut pobicia. O wymiarze kary zadecyduje sąd.
Podczas festiwalu prezentowano szeroko rozumianą kulturę pogranicza – zarówno folklor jak i tradycje zaklęte w kulinariach i życiu codziennym. Wystąpiły zespoły z Górki Połonki na Ukrainie i zespoły z Brześcia na Białorusi. Mogliśmy podziwiać także występ zespołu Tańca Ludowego „Włodawiacy” z Młodzieżowego Domu Kultury we Włodawie. Na festiwalu nie mogło zabraknąć Zespołu śpiewaczego „Orchowianki” z Orchówka.
Koncert wieczorny rozpoczął występ Dominiki Czarnej, następnie wystąpił zespół Blue Angels i zespół Simon. Uczestnicy Festiwalu mogli odwiedzić stoiska wystawców z rękodziełem oraz skosztować potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich, które stworzyły swoje potrawy z produktów regionalnych, ekologicznych. Dla dzieci przygotowana była bezpłatna strefa atrakcji. Ogromną popularnością cieszyły się warsztaty z wyplatania wianków, plecionych z polnych kwiatów i łąkowych roślin oraz z ziół.
Zostały także rozstrzygnięte dwa konkursy: „Najładniejsza posesja w Orchówku” I miejsce – Państwo Elżbieta i Krzysztof Kratiuk II miejsce – Pani Barbara Garach III miejce – Pani Anna Głogowska i „Lato w słoiku” I miejsce – Pani Katarzyna Romańczuk – Horbaczewska za „antonówkę z truskawką i czekoladową miętą” II miejsce – Pani Barbara Wysocka za „rodzinny rarytas” III miejsce – Pani Agnieszka Paszkiewicz za „ketchup z cukinii” Wyróżnienie – Pani Paulina Perek za „ogrodowe szaleństwo”
Włodawscy kryminalni zatrzymali sprawcę kradzieży citroena. Warty około 30 tys. zł pojazd został skradziony w minioną niedzielę z jednego z włodawskich parkingów. Skradziony samochód policjanci ujawnili tego samego dnia nad Jeziorem Białym w Okunince. 19-letni mieszkaniec gminy Wojciechów wpadł w ręce policjantów następnego dnia. Już usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Zgłoszenie o kradzieży citroena włodawscy funkcjonariusze przyjęli w ostatnią niedzielę od 41-letniego mieszkańca Włodawy. Wynikało z niego, że samochód został skradziony z jednego z miejskich parkingów. Wartość pojazdu została oszacowana na kwotę około 30 tys. Wewnątrz auta znajdował się skórzany portfel wraz z zawartością różnych dokumentów, kart bankomatowych oraz pieniądze.
Zgłoszeniem zajęli się kryminalni. Jeszcze tego samego dnia ich działania przyniosły efekt. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, którego podejrzewali o dokonanie przestępstwa. Okazał się nim 19-letni mieszkaniec gm. Wojciechów. Sprawca przyznał się do popełnionego czynu.
Tłumaczył się, że chciał dojechać do znajomych znajdujących się w Okunince, a nie posiadał przy sobie pieniędzy. Gdy zauważył pojazd, przemieścił się nim do Okuninki. Ponadto w odnalezionym aucie policjanci ujawnili przedmioty, które zostały skradzione. 19-latek wczoraj usłyszał zarzut kradzieży pojazdu w celu jego krótkotrwałego użycia. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Znany mieszkaniec Włodawy był prawdziwym multimedalistą w zapasach. Seryjnie zdobywał mistrzostwa kraju a nawet Europy. Niestety dziś mistrz rozmienił swoją sławę na drobne. Kilka dni temu został aresztowany. Będzie odpowiadał za wyłudzenia odszkodowań. Tadeusz K. był prawdziwą ikoną polskiego sportu. Został funkcjonariuszem służby więziennej w Zakładzie Karnym we Włodawie. I właśnie w miejscu pracy odwiedzili go w ostatni piątek policjanci.
Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. Odpowie za wyłudzenie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Postępowanie dotyczyło wówczas tylko funkcjonariuszy SG, ale chełmska prokuratura postanowiła jednak umorzyć śledztwo. Postanowienie w tej sprawie zostało zaskarżone i ponownie postępowanie przejęła Prokuratura Regionalna w Lublinie. Wówczas okazało się, że sprawa ma znacznie szerszy zasięg.
- Sprawa dotyczy wyłudzeń odszkodowań z towarzystw ubezpieczeniowych - mówi Jerzy Ziarkiewicz szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Proceder wyszedł na jaw i oszuści jeden po drugim trafiają za kraty, dziesięć osób usłyszało zarzuty.
Roczne składki nie przekraczały zwykle ich miesięcznej pensji, a oni regularnie ulegali różnym wypadkom. Według prokuratury część wypadków była fikcyjna. W innych przypadkach znacznie wyolbrzymiano faktyczne obrażenia. Oszuści dostawali więc nienależne lub zawyżone odszkodowania. Większość wypadków kończyła się urazami ortopedycznymi. Potrafili upaść podczas wieszania firanek czy żyrandola. Zdarzyło się również skręcenie nadgarstka podczas używania krajalnicy.
Wszystkich pacjentów łączył Piotr R. – znany ortopeda i chirurg z Parczewa. Z ustaleń śledczych wynika, że to on wypełniał dokumentację medyczną, która później trafiała do firm ubezpieczeniowych.
Pod koniec lipca medyk został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Odpowie za fabrykowanie dokumentów i pomoc w wyłudzeniach. Wypłacane odszkodowania wynosiły od ok. tysiąca do ponad 20 tys. W tym czasie wyłudzono ponad milion złotych. Zamieszanym w wyłudzenia mundurowym grozi do 8 lat więzienia.
W lesie przy DK-82 jeden z grzybiarzy odnalazł pochodzący z II Wojny Światowej pocisk artyleryjski. Policjanci zabezpieczyli miejsce znalezienia niewybuchu, zaś saperzy bezpiecznie go usunęli.
W sobotnie popołudnie dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony o znalezionym pocisku artyleryjskim przez osobę zbierającą grzyby w jednym z lasów przy drodze krajowej nr 82. Dyżurny skierował na miejsce policjantów z włodawskiej komendy, którzy zabezpieczyli miejsce znalezienia niewybuchu do czasu przyjazdu patrolu saperskiego, uniemożliwiając osobom postronnym dostęp do znaleziska.
Saperzy rozpoznali niewybuch jako pocisk artyleryjski z czasów II Wojny Światowej i bezpiecznie go usunęli. Pocisk był sporych rozmiarów. Nasze lasy i ziemie kryją w sobie wiele pamiątek z dawnych czasów. Z uwagi na skorodowanie mogą wybuchnąć od niewielkiego wstrząsu, a nawet przy zwykłym dotyku. Aby nie doszło do tragedii muszą się nim zajmować jedynie „fachowcy”.
W każdym przypadku, gdy znajdziemy przedmiot przypominający granat lub pocisk – nie należy go dotykać, a tym bardziej samodzielnie wykopywać lub wyciągać z ziemi. O każdym przypadku znalezienia niewybuchu lub niebezpiecznego przedmiotu należy poinformować Policję – telefon 112.
Do tragicznego pożaru doszło wczoraj nad ranem w m. Wola Uhruska. Pożar miał miejsce w budynku gospodarczym, w którym mieszkała 83-letnia kobieta z uwagi na trwający remont domu. Niestety, załoga karetki pogotowia, która przyjechała na miejsce stwierdziła zgon kobiety.
W niedzielę przed godz. 6:00 jedna z mieszkanek Woli Uhruskiej zauważyła wydobywający się dym z pomieszczenia gospodarczego jednej z posesji w miejscowości Wola Uhruska. Niezwłocznie zaalarmowała rodzinę mieszkającej w pomieszczeniu 83-letniej kobiety.
Kobieta została wyniesiona przez okno z płonącego budynku. Niestety, załoga karetki pogotowia, która przyjechała na miejsce i udzielała pomocy medycznej stwierdziła zgon kobiety. Straż pożarna po akcji gaśniczej wstępnie ustaliła, iż przyczyną powstałego pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Policjanci z Posterunku Policji w Woli Uhruskiej ustalają szczegółowe okoliczności powstałego pożaru.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej