Od 2600 zł brutto dla podinspektora do 5800 zł dla dyrektora. Do tego dodatek stażowy, dodatek funkcyjny i tzw. trzynastka. Co kryją oferty pracy urzędów miast? Z 14 urzędów, których oferty zweryfikowała PAP, cztery informują o przedziale wynagrodzenia zasadniczego, na jakie można liczyć, zatrudniając się w tamtejszym ratuszu.
Taka informacja zawarta jest m.in. w ogłoszeniach o naborze ukazujących się w Urzędzie Miejskim w Białymstoku. Obecnie urząd poszukuje osoby na stanowisko podinspektora w Departamencie Architektury, proponując wynagrodzenie brutto w przedziale 2600-2800 zł. Praca na tym stanowisku polega przede wszystkim na przygotowywaniu projektów postanowień i decyzji administracyjnych związanych z pozwoleniem na budowę, rozbiórką i zmianą sposobu użytkowania obiektów budowlanych.
Aby wziąć udział w naborze, należy posiadać wykształcenie wyższe na kierunku architektura, budownictwo bądź inżynieria środowiska. Dodatkowo liczyć się będzie doświadczenie w pracy w administracji publicznej oraz znajomość właściwych przepisów. Informacje o wynagrodzeniu podaje również Urząd Miejski w Gdańsku, który poszukuje obecnie dyrektora Biura ds. Nieruchomości – Inwestycji Miejskich.
Urząd oferuje wynagrodzenie zasadnicze w przedziale 5000-5800 zł brutto w zależności od posiadanego doświadczenia i kompetencji. Pracownik może też liczyć, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych, na dodatek stażowy i dodatek funkcyjny. W ogłoszeniu jest także mowa o przysługującym pracownikom samorządowym dodatkowym wynagrodzeniu rocznym tzw. trzynastce.
Do obowiązków dyrektora biura będzie należało nabywanie nieruchomości przeznaczonych pod planowane inwestycje, a także wydawanie zezwoleń na czasowe zajęcia gruntów Miasta i Skarbu Państwa przeznaczonych pod działalność inwestycyjną.
/ź/ kurier.pap.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
22 stycznia 2019 r., dokładnie w 157 rocznicę wybuchu powstania styczniowego, we Włodawie oddano hołd powstańcom, którzy polegli w jednym z największych polskich zrywów niepodległościowych.
Powstanie styczniowe 1863
Powstanie styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 r. przeciwko Rosji. Było największym polskim zrywem niepodległościowym. Trwało do jesieni 1864 r. i zgodnie z opinią historyczną w trakcie jego trwania doszło do około 1200 starć zbrojnych, głównie o charakterze partyzanckim.
W walkach po stronie polskiej wzięło udział ok. 200 tys. osób. Powstanie zakończyło się klęską, następstwem były liczne represje i zsyłki. W trakcie powstania walki toczyły się również na ziemi lubelskiej.
W dniu 8 sierpnia 1863 r. doszło do ważnej i największej bitwy w tym rejonie, pod Żyrzynem. Starcie zakończyło się zwycięstwem wojsk polskich.
Udział Zakładu Karnego we Włodawie
W lokalnych uroczystościach wziął udział ppłk Jacek Sankowski – dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie oraz mjr Krzysztof Jeleński – kierownik działu ochrony Zakładu Karnego we Włodawie. Modlitwą oraz wspomnieniami historycznymi przywołano ważne dla Polski wydarzenia tamtych lat. Dla upamiętnienia tej ważnej daty pod pomnikiem i mogiłą powstańców poległych w bitwie pod Adamkami zapalono znicze.
Do bitwy pod Adamkami doszło w dniu 7 marca 1863 r., kiedy to oddział polskich powstańców po dzielnej walce został zmuszony do wycofania się w okolice Luty. Powstańców aresztowanych przez władze carskie spotkały najwyższe kary – wyroki śmierci, więzienia i zesłania na Syberię.
Lokalne obchody kolejnej rocznicy wybuchu powstania styczniowego zorganizowane zostały przez Stowarzyszenie „Rodzina Katyńska Włodawa”.
opracował: por. Daniel Pręciuk, wikipedia, http://zspradzyn.pl, http://teatrnn.pl
/ź/ sw.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Właściciele psów we Włodawie rozpoczęli 2020 rok z ulgą dla kieszeni. Weszła bowiem w życie uchwała Rady Miejskiej znosząca podatek od czworonogów. W listopadzie ubiegłego roku na wniosek Burmistrza Włodawy radni przyjęli uchwałę w sprawie zniesienia opłaty z tytułu posiadania psów.
– Wpływy z tytułu tej opłaty systematycznie spadały. Rosły za to koszty związane z jej egzekwowaniem. Dodatkowo opłata nie ma charakteru obligatoryjnego, dlatego zaproponowałem Radzie Miejskiej podjęcie uchwały w sprawie zniesienia tego podatku – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Opłata za posiadanie psa została wprowadzona jeszcze w 1991 roku w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Jej wysokość określają poszczególne gminy. We Włodawie właściciele czworonogów płacili ok 40 zł rocznie. Warto dodać, że Ministerstwo Finansów ustaliło limit podatku od czworonogów w 2020 roku na poziomie 125,40 zł
/ź/ wlodawa.eu
Podczas sesji XVII Rady Miasta Włodawy w dniu 8 listopada 2019 roku,radny Mariusz Czuj zadał pytanie
- Jaki jest pomysł na to aby edukować mieszkańców Włodawy, tych którzy posiadają swoje czworonogi, czy jest jakiś pomysł na to? Bo w tym momencie nie wyobrażam sobie, że będzie hulaj dusza piekła nie ma i coraz więcej będzie nieczystości."
Zobacz co burmistrz Wiesław Muszyński odpowiedział radnemu,
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Ukraińskie media informują, że prokuratura rejonowa na Wołyniu, wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia do katastrofy ekologicznej w rejonie Szackiego Parku Narodowego.
Z informacji prokuratury wynika, że lokalni urzędnicy wbrew wymogom ustawy o ocenie oddziaływania przemysłu na środowisko, nie przeprowadzili oceny ryzyka zagrożeń inwestycji w rejonie jezior.
Wszystko wskazuje na to, że to miejscowa firma dzierżawiąca teren bez odpowiednich zezwoleń i ekspertyz wybudowała kilka sztucznych zbiorników wodnych o powierzchni 230 hektarów, po to tylko aby dostarczyć wodę do 150 hektarowej plantacji borówki amerykańskiej. To właśnie zdaniem prokuratury jest przyczyną katastrofę ekologicznej w rejonie Szacka.
Podejrzanym urzędnikom postawiono zarzuty nadużycia władzy, oraz działanie w interesie osób trzecich, co zdaniem śledczych doprowadziło do gwałtownego spadku poziomu wody w jeziorach Pojezierza Szackiego, w tym również w największym z nich w jeziorze Świtaź.
Jezioro Świtaź to największe jezioro Ukrainy znajduje się na Polesiu Wołyńskim. Oddalone jest od Włodawy w linii prostej około 20 km. Jest ono nie tylko największym ale i najgłębszym jeziorem Ukrainy.
Urszulińscy policjanci wyeliminowani z ruchu drogowego trzech nietrzeźwych kierujących rowerami. Wśród zatrzymanych był również mężczyzna posiadający zakaz prowadzenia pojazdów. Wszyscy amatorzy jazdy na tzw. „podwójnym gazie” staną teraz przed sądem.
Policjanci z Komisariatu Policji w Urszulinie patrolowali drogi powiatu w ramach codziennych obowiązków. W miejscowości Hańsk Pierwszy zatrzymali łącznie 3 nietrzeźwych kierujących rowerami. Pierwszym okazał się być 48-latek z gminy Hańsk, u którego urządzenie do pomiaru poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu wskazało blisko 0,5 promila.
Przed sądem staną również dwaj mężczyźni w wieku 49 lat oraz 65 lat, którzy w Hańsku Pierwszym kierowali rowerami pomimo spożytego wcześniej alkoholu. U mieszkańców gminy Hańsk urządzenie do pomiaru poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu wskazało blisko 1,5 promila. Dodatkowo 49-latek posiadał zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy we Włodawie. Teraz wszyscy odpowiedzą za kierowanie w stanie nietrzeźwości a dodatkowo jeden z nich za złamanie zakazu sądowego.
K.ZP
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
29 grudnia w Sławatyczach zorganizowano wybory „Brodacza Roku 2019”. Konkurs odbył się w plenerze w centrum Sławatycz. Sławatycze to jedno z niewielu miejsc w kraju, gdzie tradycja zakończenia starego roku jest kultywowana.
Do prezentacji w konkursie przystąpiło 9 brodaczy. Każdy z nich z numerem indentyfikacyjnym prezentował swój misternie przyozdobiony strój (kapelusz, maskę i okrycie) nie tylko publiczności, ale przede wszystkim komisji oceniającej, aby pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie artystyczne. Komisja oceniająca w składzie: Jadwiga Golińska – twórczyni Ludowa z Lisznej, Tadeusz Protaś – artysta malarz z Włodawy, Tomasz Buraczyński – wielokrotny uczestnik konkursu Brodacza Roku, wnikliwie przypatrywała się poszczególnym elementom stroju.
Po naradzie komisja postanowiła nagrodzić następujących brodaczy:
I miejsce i tytuł Brodacza Roku 2019 zdobył Dominik Hasiuk z Nr3,
II nagrodę zdobył Dawid Zagajski z Nr9,
III miejsce przypadło dla Damiana Zagajskiego z Nr7.
Przyznano również trzy wyróżnienia dla Michała Sołoduszkiewicza, Piotra Skibińskiego, Kacpra Kuszneruka z Nr6, 2, 1. Nagrodzono również „Najmłodszego Brodacza”, którym okazał się Michał Zagajski z Nr.8. Nagrody brodaczom ufundował Wójt Gminy oraz Gminny Ośrodek Kultury, a upominki firma Provident Polska S.A.
Zgromadzona publiczność mogła posłuchać kolęd i pastorałek w wykonaniu grupy wokalnej Nadbużańskie Słowiki – młode pokolenie; nabyć pamiątkowe figurki brodaczy wykonane przez Panią Jadwigę Golińską jak też namalowanych brodaczy na desce przez Panią Ewę Ponieważ, posmakować sławatyckiego bigosu przygotowanego przez Panie z miejscowego Zespołu Szkół.
Organizatorem konkursu był Gminny Ośrodek Kultury. Współorganizatorami imprezy byli: Zespół Szkół i Gminna Biblioteka Publiczna w Sławatyczach. Honorowy Patronat nad imprezą sprawował Wójt Gminy Arkadiusz Misztal.
Sprawnie i rzeczowo imprezę poprowadził Bolesław Szulej dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury. Swoją obecnością zaszczycili miłośnicy sławatyckiej tradycji, twórcy ludowi z Włodawskiego Stowarzyszenia im. Janusza Kalinowskiego, etnografowie, reżyserzy, kulturoznawcy, redaktorzy i fotoreporterzy z różnych wydawnictw z Warszawy, Krakowa, Lublina, Siedlec, Białej Podlaskiej, Białegostoku. Niech tej etykiety etniczności Sławatycz nie przyprószy żaden żywioł przemijania; tajemnicze, nieprzeciętnie wysokie, bajecznie kolorowe, brodate postacie w maskach rządzą ulicami Sławatycz przez ostatnie trzy dni roku jak najdłużej.
tekst: B. Szulej foto: R. Szczur
/ź/ slawatycze.pl
tv.wlodawa.net/BiperTVmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Jako stowarzyszenie Inicjatywa Lokalna Między Drzewami piszemy do urzędów w różnych sprawach dotyczących zieleni miejskiej, szczególnie temat drzew jest dla nas ważny. A odpowiedzi otrzymujemy coraz dłuższe i coraz ciekawsze.
28 października złożyliśmy w Urzędzie Miejskim wniosek o uznanie naszego stowarzyszenia za stronę w toczących się postępowaniach administracyjnych w sprawie zniszczenia drzew w naszym mieście. Odmówiono nam, obszernie to uzasadniając. Pismo jest na tyle ciekawe, że pragniemy się nim podzielić.
Odmowę oparto na braku wykazania przez nasze stowarzyszenie przesłanek wskazujących na zasadność naszego uczestniczenia w postępowaniach administracyjnych. Zawiłe to, nieprawdaż? Wytłumaczymy to prościej - w naszej prośbie nie udowodniliśmy, że przyczynimy się do lepszego rozwiązania spraw. W gąszczu przepisów prawa i wyroków sądowych przytoczonych w odmowie, potwierdzających stanowisko Urzędu znaleźliśmy następujące argumenty.
Udział Inicjatywy Lokalnej Między Drzewami w postępowaniu administracyjnym nie przysłuży się interesowi społecznemu, a własnym celom stowarzyszenia. Promowanie się przez postępowanie? Otóż tak! Jak powszechnie wiadomo, postępowania administracyjne są szeroko komentowane przez mieszkańców a wszystko, co się wokół nich dzieje, natychmiast zyskuje rozgłos. Nie ma lepszej reklamy! Przecież w gąszczu organizacji społecznych działających we Włodawie na rzecz zieleni nasza Inicjatywa ginie (jak to między drzewami bywa) i każda wzmianka to szansa na zaistnienie w świadomości społecznej.
A jeśli reklama nie jest naszym celem? Co może nim być?
Odmawiając nam udziału w postępowaniu administracyjnym Urząd zapobiegł ewentualnym próbom nadużywania przez nas tegoż udziału. Jak moglibyśmy to zrobić? Przez składanie zbędnych wniosków dowodowych! I tu Urząd przytomnie wytropił ukryty cel naszego stowarzyszenia: eko terroryzm! Tym samym zapobiegł sparaliżowaniu przez nas Urzędu i jego działań.
Dowiedzieliśmy się również, że chociaż powołujemy się na cele związane z ekologią, to faktycznie swoim działaniem nie reprezentujemy ogółu społeczeństwa i szeroko rozumianego interesu społecznego.
Jeśli rzeczywiście, działalnością nie możemy się pochwalić to przypomnijmy:
We współpracy z Miejską Biblioteką Publiczną zorganizowaliśmy spotkanie z arborystami oraz spotkanie z ornitologiem połączone z wystawą zdjęć.
Czy pamiętacie jeszcze naszą wspólną wystawę? Ostatnio chwaliliśmy się, że nasza plenerowa wystawa fotograficzna "Między nami a drzewami" znalazła się w gronie 20 laureatów konkursu "Odkryj swój skarb 2019" ogłoszonego przez Narodowe Centrum Kultury.
Czyżby Urząd Miejski zapomniał już, że objął ją swoim patronatem?
Tak, zdajemy sobie sprawę, jak blado to wszystko wygląda jeśli dodamy, że te działania miały miejsce przez cały 2019 rok. To 12 miesięcy, 365 dni - ileż z nich zmarnowaliśmy, ech.
W odmowie czytamy również, że podejmując się roli "reprezentanta społecznego" nie udowodniliśmy, że mamy poparcie mieszkańców w tej kwestii. Cóż, jesteśmy tylko połową Re-Vitae Włodawa, a pod jej apelami podpisało się tylko 3000 osób... To mówi samo za siebie.
Za szczególnie interesujący uważamy argument Urzędu, że zgodnie z przepisami prawnymi jest on zobowiązany do rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Tym samym urząd zobowiązany jest do rozpatrzenia wszystkich materiałów zgromadzonych w danej sprawie. Jak to się stało, że brak oceny wszystkich opinii dotyczących zniszczenia drzew był powodem skierowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Chełmie dwóch postępowań do ponownego rozpatrzenia? Ten fakt nie jest przecież podstawą do nadwyrężenia zaufania do Urzędu.
Całe pismo uzasadniające odmowę, datowane na 28 listopada, zajęło 5 stron. 29 listopada wydano decyzje kończące postępowania administracyjne, w których chcieliśmy brać udział.
6 stycznia 2020 r. ulicami Włodawy tradycyjnie przeszedł Orszak Trzech Króli upamiętniający jedną z piękniejszych opowieści w historii świata.
Tradycja Orszaku Trzech Króli
Orszak Trzech Króli na stałe wpisał się już w tradycję okresu świątecznego. Pochód organizowany ulicami miast jest formą jasełek organizowanych corocznie w dniu 6 stycznia. W tym dniu obchodzone jest Święto Trzech Króli – Kacpra, Melchiora i Baltazara. Trasa orszaku we Włodawie rozpoczęła się z kościoła pw. św. Ludwika.
Scena finałowa organizowana była w kaplicy Najświętszego Serca Jezusowego. Ulicami Włodawy przeszli mieszkańcy miasta i okolic, uczestnicząc na żywo w trasie orszaku oraz scenach związanych z drogą Trzech Króli, których ostatecznym celem jest bożonarodzeniowa stajenka.
Organizatorem parady było Stowarzyszenie Chrześcijańsko - Patriotyczne Ziemi Włodawskiej im. H. Rudzkiego oraz Fundacja Orszaku Trzech Króli.
Udział Zakładu Karnego we Włodawie
Zakład Karny we Włodawie został wpisany jako instytucja wspierająca organizację Orszaku Trzech Króli. Jedną ze scen odegrali osadzeni z Zakładu Karnego we Włodawie, przygotowani i prowadzeni przez funkcjonariuszy działu penitencjarnego.
Osadzeni z włodawskiej jednostki penitencjarnej odegrali scenę – „walkę dobra ze złem”. Grupa została podzielona na "dobrych – aniołów" i "złych – diabłów".
Jedni i drudzy nawoływali zebrany tłum na swoja stronę. Ostatecznie przy dźwiękach kolęd zwyciężyli aniołowie i ogłosili światu dobrą nowinę. Udział skazanych z Zakładu Karnego we Włodawie był ciekawym i pouczającym elementem w procesie resocjalizacji z wykorzystaniem tradycji związanej ze Świętem Trzech Króli.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej