Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca oraz samych sukcesów!
Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Obchodzone jest w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, przypadającej po 21 marca (czyli dacie kalendarzowej wiosny). To tłumaczy, dlaczego święto to jest ruchome i w każdym roku przypada w innym dniu.
Pod koniec ubiegłego tygodnia włodawscy policjanci interweniowali na jednej ze stacji paliw, gdzie według zgłoszenia miało dojść do próby jej podpalenia. Policjanci na miejscu potwierdzili zgłoszenie i ustalili, że na stację paliw przyszedł starszy mężczyzna, który podszedł do dystrybutora i za pomocą pistoletu do tankowania rozlał benzynę. Następnie wyjął zapalniczkę, odpalił ją i rzucił na rozlaną ciecz. Na szczęście do podpalenia nie doszło z uwagi na wygaśnięcie i niezainicjowanie płomienia przez zapalniczkę. Mężczyzna po całym zajściu opuścił teren stacji.
Jako pierwsza rozlane paliwo zauważyła klientka stacji, która natychmiast powiadomiła o tym fakcie obsługę, która zgłosiła to Policji. Policjanci ustalili i zatrzymali 78-latka przy jednej z włodawskich ulic, a następnie umieścili w policyjnym areszcie. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania sprowadzenia zdarzenia niebezpiecznego. Włodawski sąd na wniosek Policji i Prokuratury zastosował środek zapobiegawczy wobec 78-latka w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Za to przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zazwyczaj, kiedy ktoś dostaje medal, to za coś konkretnego: bohaterstwo, zasługi, długie lata pracy. Ale u nas we Włodawie mieli inny pomysł – wystarczyło, że starosta tak sobie wymyślił. No i wymyślił, ale nie przewidział, że rzeczywistość potrafi kopnąć jak koń.
Rada Powiatu we Włodawie w swojej szlachetnej inicjatywie podjęła uchwałę, zgodnie z którą co roku 15 uhonorowanych miało otrzymywać dyplom oraz – rzecz jasna – pamiątkowy medal. Wydawałoby się, że wszystko idzie zgodnie z planem, gdy nagle na horyzoncie pojawił się Wojewoda Lubelski, niczym strażnik praworządności, i wytknął fatalne uchybienia proceduralne. Mówiąc wprost, Starosta Włodawski – zapomniał o istnieniu ustawy o odznakach i mundurach – spróbował wprowadzić lokalny medal bez wymaganej zgody Prezydenta RP. A to, jak się okazuje, poważne naruszenie. W Polsce nawet plac zabaw wymaga pięciu podpisów i ekspertyzy ornitologicznej, ale tutaj jakoś nikt nie pomyślał, żeby upewnić się, czy to legalne.
– Jeśli każdy samorząd zacznie rozdawać medale na lewo i prawo, to zaraz doczekamy się "Orderu Zasłużonego dla Przejścia dla Pieszych" albo "Złotego Kranu dla Mistrza Hydrauliki” – skwitował anonimowy urzędnik Wojewoda Lubelski. I faktycznie, zgodnie z przepisami, ustanowienie medalu bez prezydenckiej zgody to jak próba wybicia własnej monety w przydomowym garażu – może i ambitne, ale absolutnie nielegalne. Niestety, w tym przypadku wielkość i prestiż odznaczenia nie mają znaczenia. Przepisy są jasne: odznaki honorowe wymagają odpowiednich konsultacji na szczeblu krajowym. Wojewoda, powołując się na liczne wyroki sądów administracyjnych, przypomniał, że nie wystarczy chcieć – trzeba jeszcze działać zgodnie z prawem.
Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, a mieszkańcy powiatu włodawskiego zastanawiają się, czy teraz Rada Powiatu spróbuje obejść problem, zmieniając nazwę z medalu na "pamiątkowy brelok" lub "symboliczny guzik". Albo czy powiatowi urzędnicy będą musieli obejść się smakiem i wręczać jedynie "zasłużonym" dyplomy? Czy może jednak Prezydent RP osobiście pochyli się nad losem włodawskiego medalu? Póki co wygląda na to, że „Zasłużony dla Powiatu Włodawskiego” to jeden z najbardziej pechowych medali w historii samorządów. I kto wie, może kiedyś sam starosta dostanie odznaczenie – za wytrwałość w walce o medal, którego nie można przyznać.
Dziś po godz. 2 w nocy dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie z WCPR, że w jednym z garaży osiedlowych we Włodawie w samochodzie zostali znalezieni dwaj młodzi mężczyźni, którzy nie dawali oznak życia. Na miejsce zostali skierowani policjanci a także strażacy. Załoga przybyłej na miejsce karetki pogotowia podjęła reanimację mężczyzn.
Niestety nie udało się uratować ich życia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 27 i 29 latek przebywali w zaparkowanym w garażu samochodzie, w którym odpalony był silnik. Decyzją prokuratora ciała mężczyzn zostały zabezpieczone celem badań sekcyjnych, które wyjaśnią przyczyny zgonu. Niewykluczone, że mogło dojść do zaczadzenia. Okoliczności i przyczyny tego zdarzenia wyjaśni prowadzone śledztwo.
W dniach 13 i 14 lutego 2025 roku Komenda Główna Policji zarządziła ogólnopolską akcję, której celem było zlokalizowanie i zatrzymanie osób poszukiwanych na podstawie listów gończych i nakazów doprowadzenia wydanych przez polskie sądy i prokuratury. W czynnościach udział wzięło 26 tysięcy funkcjonariuszy Policji. W wyniku dwudniowych intensywnych działań na Lubelszczyźnie zatrzymano 66 osób poszukiwanych. Wśród nich są podejrzani lub oskarżeni o popełnienie przestępstw, ale również skazani na kary pozbawienia wolności.
Po zatrzymaniach trafili do Aresztów Śledczych lub Zakładów Karnych, gdzie spędzą najbliższe miesiące lub lata. W ramach działań zatrzymano nie tylko obywateli Polski, ale również 10 innych narodowości. Wśród obywateli RP znalazło się 56 osób, które ukrywały się przed organami ścigania. Działania prowadzone były w ścisłej koordynacji z Komendą Główną Straży Granicznej, której jednostki terenowe były bezpośrednio włączone w to przedsięwzięcie. Jednym z celów akcji było bowiem sprawdzenie legalności pobytu cudzoziemców na terenie naszego kraju. Wynikiem tego elementu akcji było sporządzenie 11 wniosków o wydalenie cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce.
Przygotowanie akcji zajęło policjantom kilka tygodni. W tym czasie, przy pełnej współpracy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wykonywane były czynności służbowe zmierzające do wyselekcjonowania wśród wszystkich osób poszukiwanych widniejących w policyjnych bazach, tych, którzy przebywają na terytorium Polski. Skrupulatne czynności przy użyciu najnowszych technologii oraz pełne zaangażowanie funkcjonariuszy pozwoliły na wytypowanie miejsc zamieszkania wielu osób poszukiwanych. Oprócz tego sprawdzeniom podlegały miejsca grupowania się obcokrajowców, gdzie w trakcie legitymowań natrafiono na osoby poszukiwane listami gończymi, nakazami doprowadzenia czy zarządzeniami o ustalenie miejsca pobytu.
List gończy to najwyższa forma poszukiwań, która wydawana jest wtedy gdy wszystkie inne okazały się nieskuteczne. Wydawany jest przez sąd lub prokuraturę w stosunku do osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub osób zbiegłych samowolnie z aresztu lub więzienia oraz tych, którzy nie stawili się na odbycie kary pozbawienia wolności po uprawomocnieniu się wyroku skazującego lub nie powrócili do więzienia po upływie przepustki lub przerwy w odbyciu kary pozbawienia wolności, celem przymusowego doprowadzenia do zakładu karnego. Nakaz doprowadzenia dotyczy osób skazanych, które nie stawiły się do zakładu karnego, celem odbycia zasądzonej kary pozbawienia wolności. Zaś zarządzenia sądu lub prokuratora w celu ustalenia miejsca pobytu ukierunkowane są na ustalenie miejsca pobytu osób, których obecność jest niezbędna do dalszych czynności procesowych.
W 2024 roku działania Policji doprowadziły do zakończenia poszukiwań listem gończym wobec 25 207 osób, zrealizowania 72 692 nakazów doprowadzenia oraz 85 017 poszukiwań prowadzonych na podstawie zarządzeń o ustalenie miejsca pobytu. Ścisła współpraca komórek i jednostek organizacyjnych Policji, wykorzystanie najnowszych technologii oraz zaawansowanych metod pracy operacyjnej pozwala na skuteczne lokalizowanie ukrywających się przestępców.
Ta akcja to początek cyklicznych działań służb, których celem nadrzędnym jest dbałość o bezpieczeństwo publiczne w naszym kraju. Żaden przestępca nie może czuć się w Polsce nieuchwytny. Cudzoziemcy przybywający do RP i chcący prowadzić tu działalność przestępczą, a w szczególności w formie zorganizowanych grup przestępczych, będą pod czujnym okiem polskich służb.
Do włodawskiej komendy zgłosił się 88-letni mieszkaniec miasta, który powiadomił, że został oszukany. Mężczyzna przeglądając Internet zainteresował się reklamą inwestycji w akcje jednej z wielkich firm, która dodatkowo promowana była wizerunkiem jednego z czołowych polityków. Mężczyzna wszedł w podany link, następnie skontaktował się z nim konsultant, który wysłał link z oprogramowaniem. „ Konsultant” zapewniał o bezpieczeństwie inwestycji i dlatego jako emerytowi wskazał, że może inwestować jedynie po 1000 złotych.
Senior wpłacił tą kwotę na wskazane konto, wszedł w podany link, a następnie przekonany, że dalej inwestuje, zatwierdzał kolejne przelewy. Kiedy 88-latek zażądał zwrotu wpłaconych pieniędzy, zapewniano go, że pieniądze zostaną zwrócone. Jednak odpowiedzialna za zwrot "konsultantka" nie skontaktowała się z seniorem. Wówczas mężczyzna zorientował się, że najprawdopodobniej padł ofiarą oszustwa. 88-latek stracił ponad 130 000 złotych.
Czy wiecie państwo, że we Włodawie mamy swoją własną gwiazdę zarządzania? Nie, nie wiecie? Tu już wiecie. Tytuł ten zdobyła Pani Elżbieta Korszla dyrektor SPZOZ Włodawa, która w konkursie HIPOKRATES 2024 uzyskała 3 miejsce w kategorii Menedżera Placówki Medycznej Roku!
? Gratulujemy ? wyniku‼️
Choć na podium pani dyrektor SPZOZ Włodawa był tuż za SPZOZ Świdnik i SPZOZ Radzyń Podlaski, to i tak jest to ogromny sukces. No, chyba że liczymy od końca... "Bo jak się obróci tabelę to kto będzie na czele?" Ale nie osądzajmy, bo jak mówią: "ważne, że się kręci" – choć w przypadku włodawskiego szpitala kręci się raczej jak Titanic po spotkaniu z górą lodową.
Bo cóż, plotki głoszą, że aby dostać się na galę, trzeba było "zapłacić wpisowe". No cóż, w końcu orły nie żywią się przecież powietrzem? Ale spokojnie – jak widać, nasz szpital ma szczęście do wybitnych menedżerów, którzy potrafią pisać projekty. Projekty, które na papierze wyglądają jak arcydzieła, ale w rzeczywistości... cóż, pozostają na papierze. Tymczasem włodawski szpital dryfuje jak Titanic, a na pokładzie gra muzyka. I choć w tle słychać już trzask pękającego kadłuba, to nasi zarządzający trzymają fason. Bo przecież najważniejsze, żeby muzyka grała.
Może w tym szaleństwie jest metoda? Może plebiscyt „HIPOKRATES” to bardziej nagroda za zdolność utrzymania dobrego nastroju w trudnych czasach niż za konkretne osiągnięcia? Przynajmniej dobrze wygląda w CV. Tak czy inaczej, niech żyje nasza menedżerska gwiazda, Pani Elżbieta! Dzięki niej możemy patrzeć na lokalny Titanic z perspektywy pierwszej klasy. W końcu, kto by się martwił o szpital, skoro mamy tyle statuetek! A już za chwilę będziemy mieli kolejne, ponieważ starosta Mariusz Zańko ma zamiar uhonorować co roku AUTOBUS zasłużonych dla powiatu.
^p^
/ź/ kurierlubelski.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W środę około południa włodawscy kryminalni zatrzymali 37-latka z województwa małopolskiego na gorącym uczynku. Mężczyzna uciekał od pracownika ochrony z perfumami i innymi produktami spożywczymi, które ukradł w jednym z marketów na terenie Włodawy. Jak ustalili policjanci „amator cudzego mienia” bezpośrednio po kradzieży został zauważony przez ochroniarza sklepu, który postanowił zainterweniować.
37-latek chcąc utrzymać się w posiadaniu skradzionych przedmiotów odepchnął pracownika ochrony i zaczął uciekać. Udaremnili mu to włodawscy kryminalni, którzy zatrzymali mężczyznę i umieścili w policyjnym areszcie. Wczoraj włodawscy śledczy przedstawili podejrzanemu zarzut kradzieży rozbójniczej. Policjanci zabezpieczyli też pieniądze w kwocie 1500 złotych na poczet przyszłych kar. Za kradzież rozbójniczą grozi kara do nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej