Do groźnie wyglądającej kolizji drogowej doszło dzisiaj rano w pobliżu miejscowości Korolówka-Osada. Samochód osobowy m-ki Toyota na prostym odcinku jezdni wypadł z drogi i dachował w przydrożnym rowie. Na szczęście kierowcy pojazdu nic się nie stało. Policja apeluje o zachowanie ostrożności na drodze.
Dzisiaj około godziny 7.20 oficer dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na drodze wojewódzkiej 812 w pobliżu miejscowości Korolówka - Osada dachowało auto osobowe.
Policjanci na miejscu zdarzenia ustalili, że 37–letni mieszkaniec gminy Wyryki, kierujący toyotą nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i na prostym odcinku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i dachowało w przydrożnym rowie.
Kierowcy nic się nie stało. Był trzeźwy. Policjantom powiedział, że podczas wyprzedzania innego pojazdu stracił panowanie nad autem, w wyniku czego wjechał do przydrożnego rowu. Policja apeluje o zachowanie ostrożności na drodze! Pamiętajmy, że warunki pogodowe pogarszają się i nawierzchnia dróg robi się śliska.
17-latek stracił 2000 złotych, gdy podał kod BLIK oszustowi. Przestępca wykorzystał jeden z komunikatorów podszywając się za członka rodziny. Policjanci wyjaśniają, kto i w jaki sposób wszedł w posiadanie danych do logowania do komunikatora z którego oszust wysłał wiadomości. Apelujemy o prawidłowe zabezpieczenie swoich danych osobowych, haseł i numerów dostępowych do portali i komunikatorów oraz nie podawanie kodów bankowych bez upewnienia się komu je przekazujemy.
Policjanci z Komisariatu Policji w Urszulinie przyjęli zawiadomienie o oszustwie, którego ofiarą padł 17-letni mieszkaniec gm. Stary Brus. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nastolatek po kontakcie z członkiem rodziny przez jeden z komunikatorów internetowych przekazał na jego prośbę dwa kody do płatności BLIK. Z konta zostało wypłacone 2000 złotych. Jak się okazało 17-latek został oszukany. Policjanci wyjaśniają, kto i w jaki sposób wszedł w posiadanie danych do logowania do komunikatora z którego oszust wysłał wiadomości.
Nie jest to pierwsze przestępstwo tego typu nad którym pracują policjanci. Oszuści podszywając się pod faktycznych właścicieli kont na komunikatorach internetowych wykorzystują je do przestępstw i pozyskania danych, które mogą spowodować spore straty. Apelujemy o prawidłowe zabezpieczenie swoich danych osobowych, haseł i numerów dostępowych do portali i komunikatorów oraz nie podawanie kodów bankowych bez upewnienia się komu je przekazujemy.
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną zdarzenia drogowego, do którego doszło na jednym ze skrzyżowań we Włodawie. Jadąca na światłach świetlnych i dźwiękowych karetka pogotowia zderzyła się z pojazdem marki Volkswagen.
Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, skończyło się na rozbitych autach. Kolejny raz policjanci apelują o rozwagę i ostrożność na drodze.
W piątek, na skrzyżowaniu ulic Lubelska - Piłsudskiego we Włodawie doszło do kolizji drogowej. Jadąca na światłach świetlnych i dźwiękowych karetka pogotowia zderzyła się z pojazdem marki Volkswagen. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, skończyło się na rozbitych autach. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
W dniu 11 lutego 2020 roku druhowie z jednostki OSP w Urszulinie w ramach długoletniej współpracy z przedszkolem uczestniczyli w spotkaniu z dziećmi. W ramach modułu VI: ” Bezpieczni z Małym Misiem” zorganizowali pokaz udzielania pierwszej pomocy.
Bezpieczeństwo dziecka w przedszkolu i w szkole to dla nas bardzo ważne zadanie. Dzieci dopiero zdobywają doświadczenie życiowe, uczą się technik radzenia sobie z różnymi problemami.
Strażacy w przedszkolu powiedzieli dzieciom jak unikać niebezpieczeństw, zapobiegać im i możliwie szybkiego je pokonywać. Mamy nadzieję, że nasza obecność spowoduje u dzieci połączenie wiedzy i umiejętności, które zaowocują pełnym uczestnictwem w życiu społecznym.
Dzieci jak zawsze spisały się na medal o czym świadczyło ich zaangażowanie w ratowaniu pluszowego misia. Na koniec spotkania przedszkolaki wręczyły strażakom okolicznościowe dyplomy z podziękowaniami.
Wczoraj ukraińska straż graniczna zatrzymała młodą 15-letnią Polkę, oraz jej 20-letniego ukraińskiego kochanka porywacza. Podczas przesłuchania zatrzymanych okazało się, że on 20-letni mieszkaniec Charkowa, pracował w Polsce, gdzie poznał i rozkochał w sobie młodą 15-letnią Polkę.
Rodzice dziewczynki byli przeciwni takiemu wiązkowi, więc młody Ukrainiec znalazł rozwiązanie tego problemu. Ponieważ dziewczyna nie posiadała stosownych dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy, jako osoba nieletnia i pod opieką rodziców. Ukrainiec zaproponował jej nielegalne przekroczenie rzeki granicznej Bug.
Namówił wybrankę serca na romantyczny spacer w zimnej wodzie rzeki Bug, przy pięknym świetle księżyca i być może kolację walentynkową w rodzinnym Charkowie. Obecnie młoda Polka została przekazana polskim służbom granicznym, zaś Ukrainiec który próbował uprowadzić "jasyr" w Dzikie Pola został pojmany i ponoć siedzi w loszku.
Otyłość to choroba, która jak grypa czy nadciśnienie - wymaga leczenia. Zwłaszcza, że jest ona przyczyną wielu innych chorób, które prowadzą do poważnego pogorszenia stanu zdrowia, a także przedwczesnej śmierci. Czas przestać traktować ją tylko jako defekt estetyczny i zająć się nią na poważnie – nawołują specjaliści.
Sytuacja jest naprawdę zła - takiej częstości występowania otyłości nigdy dotychczas nie było. Według danych z 2016 roku w Polsce problem nadwagi dotyczy aż 68 proc. mężczyzn i 53 proc. kobiet, zaś otyłości 25 proc. mężczyzn i 23 proc. kobiet. Liczby te jednak z roku na rok dramatycznie wzrastają. Dziś na świecie żyje ponad 600 mln otyłych osób. Nadmiar kilogramów zaczyna być problemem już nawet w krajach Afryki i Azji.
- Jesteśmy świadkami sytuacji bez precedensu, niebywałej epidemii – uważa prof. Paweł Bogdański, internista i hipertensjolog, kierownik Katedry Leczenia Otyłości, Zaburzeń Metabolicznych i Dietetyki Klinicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Szczególnie kiepsko wyglądają statystki dla Polski: według prognoz do 2025 roku otyłość będzie już dotyczyła co trzeciego mężczyzny i 26 proc. kobiet, w dodatku otyłość wśród dzieci rośnie w Polsce najszybciej w Europie.
- Wszystkie konsekwencje otyłości przekładają się na dorosłe życie. Warto sobie uświadomić, że jeśli dzieciakom do 13 roku życia nie uda się z nią uporać, to 80 proc. z nich będzie mieć problem z wagą w dorosłym życiu. Dlatego to tak ważne, aby rozmawiać o otyłości otwarcie i edukować już dzieci – uważa lekarz.
Skąd wziął się problem otyłości
Patogeneza otyłości jest skomplikowana. Do czynników ryzyka zalicza się m.in.: interakcje między czynnikami genetycznymi, epigenetycznymi i środowiskiem w jakim funkcjonujemy, z uwzględnieniem tempa i stylu życia, stresu i dostępności do wysokoprzetworzonej żywności.
Okazuje się, że niezwykle istotny jest np. czas przed zajściem w ciążę. Wykazano, że za grzechy rodziców w okresie przedprokreacyjnym i prokreacyjnym płacą dzieci. Już od dawna wiadomo, że niedobór lub nadmiar składników pokarmowych w życiu płodowym, prowadzi do trwałych modyfikacji procesów metabolicznych i hormonalnych, które wpływają na zdrowie dziecka w późniejszym okresie życia, czyli niejako „programują” one metabolizm i przebieg procesów fizjologicznych, co może skutkować rozwojem szeregu powikłań metabolicznych i sercowo‒naczyniowych w okresie dorosłości.
Tak więc otyłość to nie tylko prosta interakcja pomiędzy zbyt dużą ilością jedzenia, wysokoprzetworzonego, dostarczonego w niewłaściwy sposób, ze zbyt niskim poziomem aktywności fizycznej, która coraz częściej zastępowana jest elektrycznymi hulajnogami, zakupami przez internet, pracą przed komputerem. To wszystko ma ogromne znaczenie, ale otyłość to dużo głębszy proces.
- Kłopot polega między innymi na tym, że zmienił się stosunek aktywności fizycznej w stosunku do przyjmowanych pokarmów. Kiedyś to było 3:1, teraz odwrotnie. A geny mamy z okresu paleolitu, one przystosowały nas do warunków panujących wtedy, gdy polowaliśmy na mamuta, kiedy musieliśmy się nabiegać, żeby zdobyć pożywienie. Od tego czasu wiele się zmieniło, a nasze geny nie nadążają za zmianą środowiska – tłumaczy specjalista.
W ostatnim czasie sporo mówi się o tym, że znaczenie ma też mikrobiom znajdujący się w naszym przewodzie pokarmowym, znaczenie mają też neurohormony wydzielane w centralnym układzie nerwowym. Wiele jest zaburzeń predysponujących do otyłości i współistniejących z nią. Bardzo często otyłość jest efektem zaburzeń psychologicznych – chęć zaspokajania miłości, przyjaźni, bezpieczeństwa, prowadzi do niekontrolowanego spożywania posiłków. Rozwojowi otyłości mogą sprzyjać też czynniki jatrogenne, związane z interwencjami medycznymi – jak np. przyjmowane w trakcie leczenia innych chorób leki.
Otyłość nie jest powikłaniem, lecz przyczyną
Trudno o inną chorobę, która ma tak wiele konsekwencji - prowadzić może do ponad 200 potencjalnych powikłań!
- Lecząc nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, zespół bezdechu w czasie snu, chorobę niedokrwienną serca, miażdżycę – tak naprawdę leczymy powikłania otyłości. Zbyt często zapominamy co jest podstawową, wyjściową przyczyną tych chorób. Mówi się nawet, że otyłość jest ich powikłaniem, podczas gdy najczęściej jest dokładnie odwrotnie – zwraca uwagę specjalista.
Eksperci podkreślają, że otyłość spełnia klasyczne kryteria choroby: ma swoje przyczyny, patogenezę, kryteria rozpoznania, konsekwencje medyczne, powikłania oraz sposoby postępowania terapeutycznego. Dlatego jest wpisana na listę chorób przewlekłych.
Otyłość kontra głód
Oszacowano, że w XXI wieku z powodu powikłań otyłości umiera więcej osób niż z powodu głodu. Jak wyliczyli eksperci choroby związane z otyłością w ciągu najbliższych 30 lat pochłoną ponad 90 mln istnień ludzkich.
Jakie mogą być skutki uboczne otyłości
Skutków ubocznych otyłości jest cała masa, trudno nawet wymienić wszystkie. Jeśli się jej bliżej przyjrzeć jest czynnikiem ryzyka, albo czynnikiem pogarszającym rokowania niemal każdej przewlekłej choroby.
Na przykład, otyłość zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy typu II. U kobiet z BMI powyżej 35 ryzyko zachorowania na tę chorobę wzrasta 90–krotnie!
- Gdybyśmy umieli skutecznie zapobiegać i leczyć otyłość wielu pacjentów nie miałoby powikłań związanych z cukrzycą. Nie leczylibyśmy powikłań powikłań. Tymczasem wielu pacjentów z cukrzycą typu II nigdzie w dokumentacji nie ma wpisanej otyłości. Bierne przyglądanie się otyłości jest błędem w sztuce lekarskiej – uważa prof. Paweł Bogdański.
Otyłość zwiększa ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, z którym w Polsce boryka się ponad 10 mln osób. Warto zwrócić uwagę, że w standardach postępowania z nadciśnieniem zapisano, że najskuteczniejszą metodą zapobiegania rozwojowi nadciśnienia jest modyfikacja stylu życia, a zwłaszcza redukcja masy ciała. Szacuje się, że ponad połowa wszystkich przypadków nadciśnienia spowodowana jest nadmierną masą ciała.
Otyłość zwiększa ryzyko rozwoju miażdżycy. Pacjenci z miażdżycą częściej mają zawał, udar, kłopoty krążeniowe kończyn dolnych, częściej mają zaburzenia rytmu serca, bezdech senny. Według danych brytyjskich 10 proc. z nieznanych przyczyn wypadków to nierozpoznany, nieleczony bezdech nocny, który sprzyja zasypianiu za kierownicą. Problem ten w Polsce dotyczy 9 proc. dorosłych mężczyzn i 4 proc. kobiet.
Otyłość sprzyja rozwojowi choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa i stawów kolanowych oraz biodrowych, powoduje problemy ortopedyczne, które znacząco pogarszają jakość życia.
Otyłość jest wreszcie istotnym czynnikiem ryzyka rozwoju chorób nowotworowych. Szacuje się, że z kilku milionów rozpoznawanych co roku na świecie nowotworów około 100 tys. to skutki tylko i wyłącznie nadmiernej masy ciała! Jest ona czynnikiem ryzyka m.in. raka piersi, raka jelita grubego, przełyku, nerki, trzustki - lista chorób nowotworowych związanych z otyłością jest coraz dłuższa, naukowcy udowadniają kolejne powiązania. Przedstawiciele amerykańskich towarzystw onkologicznych uważają, że 40-60 proc. wszystkich chorób nowotworowych moglibyśmy uniknąć dzięki odpowiedniemu sposobowi odżywiania, szczupłej sylwetce i aktywności fizycznej.
Otyłość skraca życie!
Eksperci ostrzegają, że nieleczenie otyłości skutkuje skróceniem życia średnio od 14 do 17 lat!
- Szacuje się, że z powodu epidemii otyłości zostanie zahamowana i skrócona średnia długość życia – w Polsce będzie to spadek o 4 lata. To dane, które niepokoją, wręcz zatrważają – mówi specjalista.
W działania mające zmienić obraz otyłości w Polsce zaangażowała się m.in. znana dziennikarka Katarzyna Bosacka.
- Przełamywanie tabu związanego z otyłością i edukacja, że otyłość to choroba i można ją leczyć jest bardzo ważna, dlatego zaangażowałam się w kampanię „Porozmawiajmy szczerze o otyłości”. Mam nadzieję, że zwiększy ona świadomość na temat zdrowotnych konsekwencji otyłości, zapobiegania jej i leczenia. Sama po 4 ciążach, z uwarunkowań medycznych, też zmagam się od lat z nadwagą” – zwierzyła się Katarzyna Bosacka na konferencji inaugurującej kampanię. Tekst powstał na podstawie konferencji „Porozmawiajmy o otyłości”, która odbyła się w grudniu w Warszawie.
Kierujący pojazdem marki Audi, 33-latek z gm. Włodawa naruszył zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a do kierowanego pojazdu przymocował tablice z innego samochodu i holował nieprawidłowo oświetlone auto. Kierowany przez niego pojazd nie miał ubezpieczenia i badań technicznych. Za naruszenie zakazu sądowego zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
Policjanci Zespołu Ruchu Drogowego włodawskiej komendy na ul. Korolowskiej we Włodawie zauważyli nieprawidłowe holowanie pojazdów, które nie były właściwie oznakowane i oświetlone. W związku z tym policjanci zatrzymali do kontroli drogowej dwa pojazdy marki Audi A4 – jeden kierowany przez 33-letniego mieszkańca gm. Włodawa, a drugi przez jego 24-letniego kolegę z Włodawy. 24-latek w związku z popełnionym wykroczeniem dotyczącym nieprawidłowo oznaczonego pojazdu został ukarany mandatem karnym.
W wyniku sprawdzenia danych 33-latka okazało się, że ma on orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo okazało się również, że do auta zamocował tablice rejestracyjne z innego samochodu. Ponadto audi, którym kierował nie było dopuszczone do ruchu – nie miało ani OC ani też badań technicznych. Mężczyzna oświadczył policjantom, że tablice znalazł w szafie w wynajmowanym mieszkaniu, a samochodem jechał mimo zakazu, bo chciał pomóc koledze dojechać do mechanika.
Niebawem 33-latek odpowie za naruszenie zakazu do kierowania pojazdami mechanicznymi oraz popełnione wykroczenia. Zgodnie z kodeksem karnym za ten czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Bardzo wysoka kara grzywny grozi również za popełnione przez 33-latka wykroczenia.
To był dobry rok włodawskiego OSP. W sali konferencyjnej włodawskiego ratusza odbyło się zebranie sprawozdawcze Ochotniczej Straży Pożarnej we Włodawie. Oprócz strażaków ochotników uczestniczyło w nim wielu zaproszonych gości – m.in. Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Romanowski, burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński i delegacja strażaków z Białorusi.
Jestem przekonany, że wyposażenie, którego zakup był możliwy dzięki pozyskanym przez miasto środkom transgranicznym oraz wsparciu Ministerstwa Finansów, pozwoli jeszcze sprawniej i skuteczniej nieść pomoc potrzebującym – mówił burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. – W imieniu władz samorządowych i mieszkańców Włodawy serdecznie dziękuję Panu Wiceministrowi Marcinowi Romanowskiemu za pomoc i wsparcie w ubieganiu się o środki na zakup sprzętu oraz Lubelskiemu Komendantowi Wojewódzkiemu Państwowej Straży Pożarnej za przekazanie włodawskiej OSP ciężkiego wozu bojowego wraz z wyposażeniem. – Środki z Funduszu Sprawiedliwości pochodzą między innymi z kar grzywny zasądzanych przez sądy oraz pieniędzy wypracowanych przez więźniów.
Przeznaczamy je na pomoc osobom pokrzywdzonym w wyniku przestępstw. Strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych niejednokrotnie są pierwsi na miejscu wypadków i udzielają pomocy ofiarom. Dlatego tak ważne jest by sprzęt, którym dysponują był najwyższej jakości. Bardzo się cieszę, że Ochotnicza Straż Pożarna we Włodawie po raz kolejny otrzymała wsparcie z Funduszu Sprawiedliwości – mówił Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Romanowski.
To największy od początku roku, przemyt papierosów udaremniony w województwie lubelskim przez funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Krajowej Administracji Skarbowej. Szczegółowa kontrola pojazdu na przejściu granicznym w Sławatyczach zakończyła się ujawnieniem aż 15 tys. paczek papierosów.
1 lutego br. do odprawy w Sławatyczach zgłosił się kierowca samochodu marki Volkswagen Transporter, przekraczający granicę z Białorusi do Polski. Funkcjonariusze Straży Granicznej oraz celno-skarbowi zdecydowali o szczegółowej kontroli pojazdu. W wyniku sprawdzenia ujawniono aż 15 tys. paczek nielegalnych papierosów. Tak duża kontrabanda ukryta była w dachu, ścianach i grodzi między przestrzenią ładunkową a kabiną pasażerską.
Kierujący pojazdem, 55-letni mieszkaniec Brześcia, nie przyznał się do próby przemytu. Mężczyzna tłumaczył, że odebrał samochód od znajomego i miał go dostarczyć do Białej Podlaskiej. Wyjaśnił, że nic nie wiedział o ukrytych w pojeździe wyrobach tytoniowych. Papierosy oraz specjalnie przystosowany pojazd zostały zatrzymane. Wartość rynkowa ujawnionej kontrabandy to ponad 210 tys. zł.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej