Włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym, który zasnął pod sklepem za kierownicą. Po wylegitymowaniu okazało się, że 28 latek jest osobą poszukiwaną przez różne organy ścigania od kilku miesięcy, a do odbycia ma karę ponad 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna dzisiaj trafi do Zakładu Karnego. Wczoraj około godziny 17 włodawski dyżurny otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że pod sklepem w Lacku zasnął w fordzie nietrzeźwy kierujący. Policjanci pojechali na miejsce i po wylegitymowaniu okazało się, że 28-latek z gminy Hanna jest osobą poszukiwaną.
Mundurowi ustalili, że mężczyzna ukrywał się przed organami ścigania: sądami i prokuraturą od kilku miesięcy, a na swoim koncie miał przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, życiu i zdrowiu oraz bezpieczeństwu w komunikacji. Stróże prawa zatrzymali poszukiwanego i umieścili w policyjnym areszcie. Dzisiaj trafi do Zakładu Karnego gdzie zgodnie z wyrokami sądowymi spędzi najbliższe 5 lat i 6 miesięcy.
Dzisiaj przed południem 11 października zamaskowany starosta powiatu włodawskiego Andrzej Romańczyk, poinformował na swym profilu społecznościowym, że "Wielu z nas (w tym ja) miało kontakt z osobami zakażonymi koronawirusem. Stosuję środki ochrony, noszę maseczkę, często myję i dezynfekuję ręce i dzięki temu mój test na obecność wirusa okazał się negatywny. Reżim sanitarny działa i gorąco zachęcam Państwa do stosowania się do wszystkich obostrzeń." - dziwne w domu, w maseczce? Wygląda na to, że starosta bardzo, ale to bardzo rygorystycznie przestrzega wytycznych Ministerstwa Zdrowie nałożonych od soboty na strefę czerwoną, którą jest cały powiat włodawski.
Dzisiejszy wpis starosty to, być może pokłosie wpisu burmistrza z przed kilku dni, gdzie burmistrz tak pisał o sobie i innych urzędnikach z naszego z powiatu, "jestem najlepiej informującym społeczeństwo samorządowcem w powiecie włodawskim. Za pośrednictwem Vloga miejskiego, każdego tygodnia podaję aktualną sytuację epidemiologiczną oraz bieżące informacje dla naszych mieszkańców. Podczas, gdy niektórzy zamilkli w pozamykanych urzędach, ja na bieżąco informuję i apeluję o ostrożność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa."
Przypomnijmy na dzień dzisiejszy tj. na 11 października 2020 roku, w powiecie włodawskim odnotowano 92 aktywnych przypadków SARS-CoV-2.
Ognisko – Hospicjum we Włodawie – w fazie rozwojowej - liczba osób potwierdzonych w ognisku: 7 ( 1 lekarz, 1 pielęgniarka, 2 salowe, 1 psycholog, 2 pacjentów) - liczba osób poddanych kwarantannie: 12 - liczba osób poddanych nadzorowi epidemiologicznemu:18 - liczba osób w izolacji domowej: 5 - liczba osób hospitalizowanych: 2
Ognisko w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Korolówce - w fazie stabilnej - liczba osób potwierdzonych w ognisku: 4 - liczba osób poddanych kwarantannie: 44 - liczba osób poddanych nadzorowi epidemiologicznemu –0 - liczba osób w izolacji domowej: 3 - liczba osób hospitalizowanych: 1
Ognisko w Szkole Podstawowej Nr 3 we Włodawie – ognisko w fazie stabilnej - liczba osób potwierdzonych w ognisku: 14 - liczba osób poddanych kwarantannie: 54 - liczba osób poddanych nadzorowi epidemiologicznemu: 0 - liczba osób w izolacji domowej: 10 - liczba osób hospitalizowanych: 0 - liczba ozdrowieńców: 4
Ognisko SPZOZ Włodawa na Oddziale Geriatryczny - ognisko w fazie rozwojowej - liczba osób potwierdzonych w ognisku: 24 - liczba osób poddanych kwarantannie: 59 - liczba osób poddanych nadzorowi epidemiologicznemu – 33 - liczba osób w izolacji domowej: 12
W związku z aktualną sytuacją epidemiczną resort zdrowia zapowiedział wprowadzenie od 10 października 2020 roku strefie nowych obostrzeń w strefach.
W porównaniu do obecnych zmienią się następujące zasady:
– na obszarze czerwonym i żółtym będzie obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej niezależnie od odległości 1,5 m między osobami;
– w przypadku zwolnienia z obowiązku zakrywania ust i nosa z powodów związanych ze zdrowiem będzie wymagane przedstawienie, na żądanie policji lub staży gminnej, zaświadczenia lekarskiego lub innego dokumentu potwierdzającego całościowe zaburzenia rozwoju, zaburzenia psychiczne, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim lub trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa;
– w strefie czerwonej lokale gastronomiczne będą mogły działać między godz. 6:00 a 22:00 z wyjątkiem realizacji usług polegających na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos lub jej przygotowywaniu i dostarczaniu;
– odległość między organizowanymi zgromadzeniami nie będzie mogła być mniejsza niż 100 m;
– od dnia 17 października 2020 r. wesela i inne uroczystości rodzinne będą się odbywały przy ograniczeniach 75 osób w strefie żółtej i 50 w czerwonej.
Gastronomia – 1 osoba na 4 m2. Prowadzenie działalności możliwe od 6.00–22.00. Ograniczenia w zakresie godzin nie stosuje się do realizacji usług polegających na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos lub jej przygotowywaniu i dostarczaniu.
Działalność hotelarska – Obecnie jest dopuszczalna, z wyłączeniem działalności klubów i dyskotek. Stosuje się przepisy dotyczące kongresów, basenów, siłowni oraz działalności kulturalnej – jeśli taka jest świadczona w hotelu itp.
Aquaparki i baseny – 75 proc. obłożenia obiektu w aquaparkach.
Wesołe miasteczka, parki rozrywki lub parki rekreacyjne – zakaz
Siłownie – na siłowniach, w klubach i centrach fitness oraz podczas organizacji obozów sportowych zajęcia mają się obywać tak, aby udostępniono publiczności co drugie miejsce na widowni, w rzędach naprzemiennie, w przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni przy zachowaniu odległości 1,5 m, z tym że nie więcej niż 50% liczby miejsc przewidzianych dla publiczności.
Strefa Czerwona – 1 osoba na 10 m2
Kina – 25 proc. publiczności
Sanatoria, rehabilitacja, uzdrowiska – warunkiem rozpoczęcia rehabilitacji leczniczej jest negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, z materiału pobranego w terminie nie wcześniejszym niż 6 dni przed terminem rozpoczęcia turnusu rehabilitacyjnego. Tak samo leczenie uzdrowiskowe, leczenie sanatoryjne dzieci.
Zgromadzenia – jest zakaz zgromadzeń powyżej 150 osób. Ponadto odległość między zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 m. Uczestnicy 1,5 m od siebie i zakrywają usta i nos.
Kościoły – 50 proc. obłożenia budynku (kościoła) lub innego obiektu kultu religijnego oraz obowiązek zakrywania ust i nosa. Jeśli wydarzenie religijne odbywa się na zewnątrz, to trzeba zachować 1,5 m odległości między osobami lub zakrywać usta i nos (z wyłączeniem osób sprawujących kult). Obowiązek zachowania dystansu 1,5 m i obowiązek zakrywania ust i nosa
Wesela i inne uroczystości „rodzinne” – 50 osób, z wyjątkiem obsługi (Uwaga! Zmiany te wchodzą od 17 października 2020 r.)
Inne imprezy, spotkania niezależnie od ich rodzaju – 50 osób, z wyjątkiem obsługi.
Transport zbiorowy – 50 proc. liczby miejsc siedzących albo 30 proc. liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących określonych w dokumentacji technicznej lub dokumentacji techniczno-ruchowej dla danego typu środka transportu albo pojazdu przy jednoczesnym pozostawieniu w środku transportu albo pojeździe co najmniej 50 proc. miejsc siedzących niezajętych – przewozy lokalne w ramach obszaru czerwonego
Maski – wszędzie maski w przestrzeni publicznej
Handel – jest obowiązek noszenia przez klientów podczas zakupu towarów lub usług rękawiczek jednorazowych lub stosowania środków do dezynfekcji rąk.
Poprawa kondycji fizycznej (ujęta w Polskiej Klasyfikacji Działalności w podklasie 96.04.Z) – zakaz
Kluby nocne, dyskoteki – zakaz prowadzenia działalności.
Salony kosmetyczne, fryzjerskie i tatuażu – w miejscu, w którym jest prowadzona taka działalność przebywa wyłącznie obsługa oraz obsługiwani klienci, a w przypadku gdy klient wymaga opieki, także jego opiekun.
W środę, 7 października o godz. 10:00 starosta Andrzej Romańczuk zwołał w trybie nagłym telekonferencję dotyczącą aktualnej sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w powiecie włodawskim. W telekonferencji uczestniczyli niemal wszyscy wójtowie gmin lub osoby przez nich wyznaczone oraz dyrektor SPZOZ we Włodawie i Powiatowy Inspektor Sanepidu. Konferencję prowadził gospodarz – starosta A. Romańczuk.
– Sytuacja epidemiologiczna w powiecie jest na tyle poważna, że trzeba przygotować się na kolejne trudne dni i tygodnie – mówił starosta. Jednocześnie podkreślił znaczenie zachowywania rygorów sanitarnych oraz konieczność podejmowania szybkich i odpowiedzialnych działań, w tym np. przechodzenie, tam gdzie to niezbędne, szkół w tryb nauki zdalnej.
Inspektor Mariusz Januszko poinformował, że na dziś w powiecie jest 75 osób z pozytywnymi wynikami testów na Covid-19. Jego zdaniem sytuacja jest niestety wciąż rozwojowa i należy się spodziewać dalszych przypadków zakażeń. Równocześnie inspektor wskazał na wzorowe postępowanie starosty, który swoim urzędnikom wprowadził dwuzmianowy system pracy (tydzień pracują jedni, drugi tydzień kolejni).
[wp_ad_camp_4] Natomiast pani dyrektor SPZOZ – Teresa Szpilewicz potwierdziła trudną sytuację jej zakładu pracy. Wymieniła, że zarówno niektórzy pracownicy, jak i pacjenci placówki są zarażeni koronawirusem. Jednak szpital cały czas funkcjonuje i obsługuje pacjentów, choć w tej wyjątkowej sytuacji należy się liczyć z problemami. Zdaniem wójtów trzeba robić wszystko, aby maksymalnie ograniczyć zasięg pandemii, a do tego potrzebna jest przede wszystkim właściwa postawa społeczna, która nie lekceważy norm i nakazów płynących od służb i lekarzy.
Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Sławatycze, Firma Aktywny Wypoczynek – Marek Pomietło, Zarząd Oddziału PTTK we Włodawie w dniach 24-27 września wspólnymi siłami zorganizowali 4 dniowy spływ kajakowy po Bugu granicznym na trasie Różanka - Terespol pn. „Brodacze na Pożegnanie Lata”. Honorowym patronatem wydarzenie objęli Marszałek Województwa Lubelskiego Pan Jarosław Stawiarski oraz Wójt Gminy Sławatycze Pan Arkadiusz Misztal. Partnerem wydarzenia było Województwo Lubelskie - „Lubelskie Smakuj Życie!”.
Każdego dnia, niezależnie od pogody w imprezie uczestniczyło ok. 30 osób. Najważniejszym dniem całej imprezy była sobota, podczas której kajakarze po spływie mieli okazję poznać sławatycki zwyczaj żegnania Starego Roku przez Brodaczy. Po zapoznaniu się z obrzędem i zrobieniu wspólnych pamiątkowych zdjęć, grupa została zaproszona na nadbużańską biesiadę, podczas, której nie zabrakło lokalnych smakołyków. Za frykasy odpowiedzialna była Paulina Pietrusik z Kodnia, która idealnie wpisywała się w oficjalne hasła naszego województwa czyli Lubelskie Smakuj Życie lub Chwilo Trwaj.
[wp_ad_camp_4] Podczas degustacji przeprowadziliśmy konkurs na najdłuższą brodę wśród uczestników naszego spływu. Niezależne jury złożone z pań, wybrało Szymona Karolczaka z Sieradza Brodaczem Spływu:-). Drugie miejsce zajął Ryszard Milczarek z Zamościa, a trzecie miejsce Tadeusz Osiński z Sieradza. Dzień ten zakończył się przy ognisku, gdzie uczestnicy mogli pośpiewać znane szlagiery przy akompaniamencie kilku gitar. W czwartym dniu kajakowej imprezy "Brodacze na zakończenie lata", przywitaliśmy jesienną pogodę. Stosunkowo niska temperatura i deszcz nie przeszkodziły jednak grupie kajakarzy w spływie naszym ulubionym, najbardziej popularnym odcinkiem Sławatycze - Jabłeczna. Komandorem spływu był Józef Tworek z PTTK we Włodawie, z-ca Komandora spływu był Marek Pomietło prowadzący firmę Aktywny Wypoczynek w Sławatyczach (link kajakowaprzygoda.pl).
Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom imprezy, patronom - Marszałkowi Województwa Lubelskiego - Panu Jarosławowi Stawiarskiemu i Wójtowi Gminy Sławatycze - Panu Arkadiuszowi Misztalowi, za objęcie honorowym patronatem wydarzenia oraz za to, że po raz kolejny mogliśmy zorganizować fajne kajakowe wydarzenie. Patronat medialny i prasowy sprawowały: Słowo Podlasia, Gościniec Bialski, Radio Biper, Podlasie24, Katolickie Radio Podlasie, Biała News.
To były cztery świetnie spędzone dni. Zapraszamy na kolejną edycję za rok oraz w zimie na prawdziwych sławatyckich Brodaczy.
Podczas minionego weekendu doszło do 3 zdarzeń drogowych, w wyniku których łącznie 7 osób trafiło do szpitala. W sobotę kierujący vw golfem na łuku drogi najprawdopodobniej wpadł w poślizg i zderzył się czołowo z audi. Tego samego dnia kierująca mazdą dachowała po tym jak nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. Ostatni wypadek to zderzenie czołowe 2 skuterów kierowanych przez 18 i 16-latka podróżujących z pasażerami.
Warunki panujące na drogach są coraz trudniejsze dlatego kierowcy wsiadając do swoich aut muszą pamiętać o zachowaniu wzmożonej ostrożności podczas prowadzenia swoich pojazdów. W miniony weekend doszło do 3 zdarzeń drogowych, w wyniku których łącznie 7 osób trafiło do szpitala. W sobotę około 7:30 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zderzeniu czołowym 2 aut na drodze wojewódzkiej numer W812, trasa Włodawa-Chełm. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że na łuku jezdni kierujący vw golfem 21-latek z gminy Wyryki wpadł w poślizg i uderzył w jadące z naprzeciwka audi. Samochodem kierował 30-latek z Włodawy wraz z pasażerką. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali przetransportowani do szpitala.
Tego samego dnia po godzinie 13 włodawska komenda otrzymała zgłoszenie o pojeździe, który wpadł do rowu w miejscowości Laski Bruskie, droga W819. Policjanci ustalili, że 27-latka z Lublina, która podróżowała mazdą nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie po wcześniejszym przewróceniu pojazdu na dach wjechała do przydrożnego rowu. Kobieta nie odniosła obrażeń w wyniku zdarzenia.
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadków drogowych i apelują o ostrożną i bezpieczną jazdę zwłaszcza teraz kiedy warunki na drogach są coraz trudniejsze.
Eksperci alarmują: hejt to coraz powszechniejsze zjawisko. Jak wynika z raportu organizacji Global Dignity, dotyczącego hejtu wśród młodzieży, bezpośredni kontakt z mową nienawiści miał już co drugi młody człowiek w Polsce (12-18 lat). Tymczasem negatywne i agresywne komentarze, wrogie potraktowanie drugiej osoby może prowadzić do problemów emocjonalnych, a nawet do głębokich urazów psychicznych. Zobacz co robić, aby uodpornić się na hejt.
Od kwietnia do czerwca br. Facebook usunął 22,5 mln wpisów zawierających mowę nienawiści oraz 7 mln postów z fake newsami na temat pandemii COVID-19, co wynika z opublikowanego przez koncern raportu. Dla porównania w pierwszym kwartale 2020 roku, tego typu treści usunięto z Facebooka w liczbie 9,6 mln. To pokazuje skalę zjawiska.
Szerzeniu się hejtu w Internecie sprzyjają dwie rzeczy: pozorna anonimowość sprawcy i łatwy dostęp do mniej lub bardziej anonimowej publiczności. Złość jaką prezentują niektórzy w mediach społecznościowych zdaniem specjalistów często wynika z frustracji, poczucia niedocenienia, prób dowartościowania, a nienawiść jest najczęściej związana z poczuciem krzywdy, niesprawiedliwości, chęcią zemsty, odwetu.
Niestety intensywny hejt przekazywany dalej może u jego odbiorców sprzyjać obniżeniu poczucia wartości, zwiększyć odczuwany stres, nasilić poczucie niepokoju, lęku, bezradności, a nawet spowodować wystąpienie depresji. Choć hejt nie jest problemem wyłącznie dzieci i młodzieży - według badań Uniwersytetu SWPS w swoim życiu doświadczyło go nawet 25 procent dorosłych – to jednak dzieci i młodzież są najbardziej narażeni na negatywne konsekwencje hejtu.
„Dzieje się tak ze względu na uwarunkowania rozwojowe związane z wiekiem - podatność na wpływy, wrażliwość na krytykę i odrzucenie, potrzebę akceptacji ze strony rówieśników i przynależności do grupy” - mówi psycholog Martyna Zagajewska z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia, która wchodzi w skład Grupy Lux Med.
Hejt może mieć długotrwałe skutki.
„Choć zaczyna się czasem niewinnie, od potrzeby wyrażenia własnej opinii, to bywa źródłem ogromnego cierpienia, a poradzenie sobie z bólem psychicznym przerasta niejednokrotnie możliwości zaradcze jednostki. Niewątpliwie traumatyzuje, prowadzi do głębokich urazów psychicznych, problemów emocjonalnych, zaburzeń snu, zaburzeń depresyjnych i lękowych, zaburzeń zachowania, czy dolegliwości psychosomatycznych. Przyczynia się do zagrożenia życia i zdrowia w postaci samookaleczeń czy prób samobójczych, a nawet śmierci ” – mówi Martyna Zagajewska.
[wp_ad_camp_4] Sprawa jest poważna, ponieważ „wirtualna inicjacja” zaczyna się coraz wcześniej, a Internet jest coraz łatwiej dostępny. Cyfrowe prześladowanie może tym bardziej negatywnie wpłynąć na poczucie własnej wartości dziecka, jego percepcję siebie i swoich możliwości. Może również sprzyjać budowaniu obrazu świata, w którym dominuje poczucie zagrożenia, bezradności i bezwzględności.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
„Jednocześnie nie sposób całkowicie uchronić dziecko przed negatywnymi opiniami na jego temat. Hejt ze względu na agresywny i obraźliwy charakter, bywa klasyfikowany jako przejaw cyberprzemocy” – dodaje secjalistka.
Co robić, aby uodpornić się na hejt
Jak najczęściej rozmawiaj z młodym człowiekiem o tym, co dzieje się w jego wirtualnym świecie.
Pomóż mu pozbyć się odruchu natychmiastowego reagowania. Przebodźcowany system nerwowy jest mniej odporny na stres.
Naucz go świadomie wybierać treści.
Ustalcie właściwe proporcje bycia on-line i offline.
Wytłumacz na czym polega kultura rozmowy - dialog w duchu empatii, bez przemocy, wyrażanie opinii i spostrzeżeń, ale bez oceniania.
Bez komunikacji nie ma relacji, a brak relacji owocuje poczuciem samotności, które jest jednym z wyzwalaczy nienawistnych zachowań.
Należy budować odporność psychiczną, zaczynając od wzmocnienia jej filarów: kontroli (obejmującej kontrolę emocji i poczucie sprawczości), zaangażowania, wyzwania (umiejętność wychodzenia poza strefę komfortu i uczenia się z doświadczeń), pewności siebie.
Wychowujmy młode pokolenie w wartościach miłości, godności osobistej, odpowiedzialności za słowo i czyn, szacunku, współpracy, akceptacji, tolerancji, wolności.
Skupiajmy swoją uwagę na treściach rozwojowych i użytecznych społecznie.
Stawiajmy granice sobie i innym, wyrażajmy opinie, emocje i potrzeby w sposób asertywny.
Pamiętaj! Hejt, który spełnia kryteria pomówienia, szkalowania lub szerzenia nienawiści jest przestępstwem i może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania zarówno cywilnego, jak i karnego.
Monika Wysocka
/ź/ zdrowie.pap.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy częste stosowanie płynów do dezynfekcji prowadzi do oporności patogenów na alkohol?
To MIT! Mikrobiolodzy podkreślają: płyn dezynfekcyjny działa źle najczęściej wtedy, gdy jest nieprawidłowo aplikowany lub ma zbyt niskie stężenie alkoholu.
Od pewnego czasu trwa naukowa dyskusja na temat, czy stosowanie środków dezynfekcyjnych może prowadzić do oporności bakterii na poszczególne jego składniki, zwłaszcza na powszechnie stosowany w tego rodzaju środkach alkohol.
- W 2018 roku grupa australijskich badaczy dowiodła, iż niektóre, ale nie wszystkie, szczepy Enterococcus faecium, bakterii odpowiedzialnej za niektóre wewnątrzszpitalne zakażenia, były w istocie oporne na działanie 70 proc. alkoholu - wykazano to zarówno umieszczając bakterie w roztworze ze środkiem dezynfekcyjnym, jak również przy wykorzystaniu modelu zwierzęcego – przyznaje dr hab. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Obserwacja ta dotyczyła szczepów opornych już na antybiotyki. Warto zaznaczyć, że na podstawie analizy molekularnej wykazano, iż oporność na alkohol była związana z mutacjami w innych genach. Jednak należy podkreślić, że jest to pojedyncza obserwacja z Australii, dotyczącą wybranych szczepów pojedynczego gatunku bakterii. Oznacza to, że potrzebne są dalsze badania by sprawdzić czy wykazane zjawisko jest bardziej powszechne.
- To wszystko nie może przekreślać stosowania środków dezynfekcyjnych, które charakteryzują się przecież bardzo wysoką skutecznością niszczenia rozmaitych patogenów. Ważne są dalsze badania i opracowywanie środków dezynfekcyjnych do zastosowania w warunkach klinicznych, wykorzystujących kombinacje różnych substancji, nie tylko opartych o alkohol. W warunkach domowych warto natomiast po prostu dokładnie i długo myć ręce wodą z mydłem – uważa specjalista.
Nie ma dowodów, by oporność na środki dezynfekcyjne oparte o alkohol była rozpowszechniona, mimo iż są stosowane od dawna.
- Nie ma więc powodów do siana paniki – przekonuje dr Rzymski.
Podobnie nieprawdziwe jest stwierdzenie, iż nie ma dowodów na skuteczne działanie dezynfektantów opartych o alkohol przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2.
- Zostało wykazane, m.in. przez niemieckich naukowców, w starannie przeprowadzonych badaniach, że środki takie inaktywują wirusa. Nie ma więc żadnych przesłanek, by z nich rezygnować - ocenia dr Rzymski.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej