Przedsiębiorcy zostali włączeni do definicji prosumenta w myśl Ustawy o odnawialnych źródłach energii. Nowelizacja może przyczynić się do wzrostu zainteresowania mikroinstalacjami OZE, a także w kilkuletniej perspektywie przynieść wymierne oszczędności w kosztach zakupu prądu, zwłaszcza małym i średnim firmom.
Zmiany, które weszły w życie, są związane między innymi z modyfikacją definicji prosumenta. Dzięki nowelizacji nie tylko gospodarstwa domowe, ale także przedsiębiorstwa mogą korzystać z systemu opustów. Oznacza to, że firmy posiadające własne instalacje fotowoltaiczne czy wiatrowe są uprawnione do odprowadzania nadwyżek wyprodukowanej energii elektrycznej do sieci i odbierania ich w momencie większego zapotrzebowania.
W korzystny dla prosumentów sposób doprecyzowano zapisy dotyczące regulowania rachunków. Niewykorzystana energia elektryczna w danym okresie rozliczeniowym przechodzi na kolejne miesiące, ale nie na dłużej niż rok od daty wprowadzenia nadwyżki do sieci. Nowe rozwiązania sprawiają, że koszty przedsiębiorstw związane z opłatami za prąd mogą stać się bardziej zbilansowane, a samo prowadzenie działalności gospodarczej obarczone mniejszym ryzykiem. Szczegółowe zasady, ujednolicające sposób dokonywania rozliczeń prosumentów energii odnawialnej oraz ochronę ich interesów, ma zapewnić opracowywane obecnie rozporządzenie. Należy pamiętać, że posiadana mikroinstalacja powinna mieć do 50 kW mocy, a wytwarzanie energii nie może być przeważającą częścią działalności przedsiębiorstwa.
Zrównoważony rozwój
Jak pokazują statystyki, popularność fotowoltaiki w Polsce gwałtownie rośnie. Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych, łączna moc tego typu instalacji w naszym kraju, zgodnie ze stanem na 1 września, wyniosła 940,9 MW. To oznacza wzrost o 156% r/r i o 6,6% od sierpnia do września 2019 r. Trend potwierdza też Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które podaje, że w Polsce w 2018 roku powstało około 28 tysięcy instalacji fotowoltaicznych. To ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej.
– Należy spodziewać się, że nowelizacja ustawy przyczyni się do zwiększenia udziału instalacji OZE w krajowym miksie energetycznym. Objęci systemem prosumenckim przedsiębiorcy, w obliczu prawdopodobnych wzrostów kosztów energii, zapewne będą korzystali z możliwości generowania długofalowych oszczędności. To działanie korzystne nie tylko dla ich własnego biznesu, ale także nas wszystkich ze względu na zwiększanie udziału „czystych” technologii w energetyce – mówi Anna Sawicka, Główny Specjalista ds. Rozwoju Strategii Ekologicznej Banku Ochrony Środowiska (BOŚ).
Dziś nad Wisłą dominującym surowcem energetycznym jest węgiel. Struktura produkcji energii musi być jednak stopniowo dywersyfikowana, właśnie poprzez rozwój technologii bezemisyjnych. Polska oraz pozostałe państwa członkowskie Unii Europejskiej przystąpiły do Porozumienia Paryskiego, którego wdrażanie nastąpi poprzez uregulowania przyjęte w polityce na rzecz klimatu i energii do 2030 roku. Jednym z jej głównych celów jest zapewnienie udziału co najmniej 32% OZE w całkowitym zużyciu energii w UE1.
Inwestycje w praktyce
Decydując się na instalację fotowoltaiczną bądź wiatrową, należy skorzystać z usług profesjonalnego projektanta, który oszacuje odpowiednią do naszych potrzeb moc systemu. To klucz do optymalizacji kosztów – zarówno dotyczących samej budowy, jak i związanych z późniejszymi opłatami. Źródło o mocy do 10 kW może okazać się korzystniejsze, nawet jeżeli w całości nie będzie pokrywać zapotrzebowania przedsiębiorstwa na energię. – W przypadku instalacji o mocy do 10 kW opust wynosi 0,8, co oznacza, że można odebrać 80% energii wprowadzonej do sieci, bez żadnych dodatkowych opłat. W przypadku mikroinstalacji 10-50 kW opust wynosi 0,7 – tłumaczy Anna Sawicka.
Zainteresowanie własnymi instalacjami słonecznymi wynika między innymi z prognozowanych wzrostów cen energii. Im prąd jest droższy, tym przedsiębiorcy chętniej szukają możliwości ograniczenia kosztów. Jednak barierą dla niejednej firmy może być początkowa cena inwestycji – instalacja o mocy 40-50 kW to koszt ok. 200 tysięcy złotych. Szukając źródeł finansowania warto zwrócić uwagę na prowadzony przez NFOŚiGW program „Energia Plus” bądź oferty komercyjne (np. kredyt EKOoszczędny BOŚ) wraz z dedykowaną sektorowi MŚP gwarancją Biznesmax Banku Gospodarstwa Krajowego, która zapewnia dotację na spłatę odsetek.
Polityka ekologiczna państwa 2030 – strategia rozwoju w obszarze środowiska i gospodarki wodnej
Wczoraj w niedzielę 13 października 2019 roku wybieraliśmy posłów i senatorów lub też nie wybieraliśmy, ponieważ aż blisko połowa uprawnionych do głosowania wyborców nie brała udziału w wyborach. Najwyższą frekwencja odnotowano w gminie Urszulin, najniższą w gminie Wyryki. Liczba wszystkich uprawnionych obywateli do głosowania w powiecie włodawskim to 31 595, w tym miasto 10 821, wieś 20 773. Frekwencja wyborcza w powiecie wyniosła 53,13%, oddano 16 523 ważnych głosów.
Arytmetyka wyborcza przewiduje, że w najbliższym czasie zwolni się miejsce we włodawskiej spółce komunalnej. Krzysztof Grabczuk odpływa do stolic, a my już niebawem poznamy starego - nowego wiceprzewodniczącego rady nadzorczej MPGK'u z ramienia SLD. Królem zmarnowanych głosów w naszym regionie, jest PSL. Oto z listy wyborczej ludowców w okręgu nr 7 Chełm do sejmu dostaje się SACHAJKO Jarosław z Kukiz'15 koalicjant ludowców w tych wyborach. Jarosław Sachajko otrzymał w sumie 10 651 głosów, w tym zaledwie 203 głosy od mieszkańców naszego powiatu. Więc wszyscy którzy głosowali na PSL w tym i na starostę Andrzeja Romańczukaz z PSL, ostatecznie wsparli ugrupowanie Pawła Kukiza. Kolejną wartą odnotowania ciekawostką jest, to że PiS wprowadza do sejmu posłankę o nazwisku STRZAŁKA Beata Małgorzata, której wystarczyło zaledwie 7 785 głosów, aby otrzymać mandat posła.
Podsumowując. Mieszkańcy Włodawy i powiatu, nie zasługują na posła! Zmarnowali jedyna poważną okazję, która im się trafiła pierwszy raz od 30 lata. Czyżby wyziewy poleskich błot zaczadziły umysły mieszkańców? Szansa była, kandydat był, matematyka nie kłamie - ale to zostało zmarnowane i dziś zamiast posła z Włodawy mamy posła z Chełma - brawo WY!
Przesłanie do lokalnych politykierów - Wam gęsi szczać nad Bug prowadzać, a nie politykę robić!
Aby zobaczyć szczegółowe wyniki dla poszczególnych gmin - kliknij w obrazek wyżej.
Wczoraj 13 października 2019 roku wybieraliśmy posłów i senatorów lub też nie wybieraliśmy, ponieważ aż blisko połowa uprawnionych wyborców z powiatu Włodawa nie odwiedziła lokali wyborczych. Najwyższą frekwencja odnotowano w gminie Urszulin, najniższą w gminie Wyryki.
Liczba wszystkich uprawnionych obywateli do głosowania w powiecie włodawskim to 31 595 tyś, w tym miasto 10 821 tyś, wieś 20 773 tyś. Frekwencja wyborcza w powiecie Włodawa wynosiła 53,13%, głosów ważnych oddano 16 523 tyś.
Była to też dobra okazja, aby sobie dorobić. Obwodowe Komisje Wyborcze „szukały chętnych” do pracy. Stawka była bardzo kusząca.
Członkowie obwodowych komisji wyborczych mogli za dzień sporo dorobić. Stawki wahały się od 350 (w przypadku członka komisji) do 500 złotych (w przypadku przewodniczącego komisji). Z kolei zastępca przewodniczący otrzymał wynagrodzenie w wysokości 400 złotych.
Poniżej wykaz 355 członków obwodowych komisji wyborczych z powiatu Włodawa. Tabelkę można sortować i wyszukiwać członków po imieniu, nazwisku, gminie czy funkcji w komisji.
Wiec, kto zastał członkiem komisji? I ile zarobił? Policzcie już sami.
W dniach od 22 do 28 maja 2019 roku członkowie oraz pracownicy LGD Stowarzyszenie „Poleska Dolina Bugu” oraz Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Polesie” uczestniczyli w wyjeździe studyjno–szkoleniowym do Chorwacji w ramach międzynarodowego projektu współpracy pn. „Rozwój zrównoważonej turystyki przyrodniczej na przykładzie Chorwacji”.
Nie było by w tym nic dziwnego, gdy by nie to, że do dziś LGD nie potrafi w trybie 14 dni przekazać informacji publicznej o osobach, które uczestniczyły w wyjeździe do Chorwacji za publiczne pieniądze, a nie są funkcjonariuszami publicznymi. O taką informację poprosił włodawski bloger Włodawskie Kurioza.
Na stronie stowarzyszenie czytamy, że cel główny projektu, a zarazem i wyjazdu, to wzrost wiedzy z zakresu rozwoju zrównoważonej turystyki w oparciu o zasoby przyrodnicze na przykładzie dobrych praktyk z Chorwacji oraz promocja turystyki opartej o zasoby przyrodnicze dzięki wydanym materiałom promocyjnym oraz ich dystrybucji. Czy cel został osiągnięty czas pokaże.
Pracownicy i władze LGD Stowarzyszenia „Poleska Dolina Bugu”:
Walne Zebranie Członków. Najwyższa władza stowarzyszenia – składa się ze wszystkich członków stowarzyszenia. Członkowie Stowarzyszenia z podziałem na sektory – wg stanu na dzień 01.03.2019 r. – 72 członków.
Sektor publiczny (jednostki samorządu terytorialnego, samorządowe instytucje kultury) – 10 członków: Gmina Włodawa wiejska (przedstawiciel: Wójt Dariusz Semeniuk), Miasto Włodawa (przedstawiciel: Burmistrz Wiesław Muszyński), Gmina Wola Uhruska (przedstawiciel: Wójt Jan Łukasik), Gmina Hańsk (przedstawiciel: Wójt Marek Kopieniak), Gmina Ruda-Huta (przedstawiciel: Zastępca Wójta Jarosław Walczuk), Gmina Hanna (przedstawiciel: Wójt Grażyna Kowalik), Gmina Wyryki (przedstawiciel: Wójt Mirosław Torbicz), Gmina Stary Brus (przedstawiciel: Wójt Paweł Kołtun), Gminny Ośrodek Kultury w Hańsku (przedstawiciel: Ariel Struski), Gminna Biblioteka Publiczna w Starym Brusie (przedstawiciel: Bożena Trubaj).
Sektor społeczny-osoby prawne – 13 członków: Ochotnicza Straż Pożarna w Hannie (przedstawiciel: Wiesław Litwin), Parafia Prawosławna w Horostycie (przedstawiciel: ks. Tomasz Łotysz), Poleskie Towarzystwo Medialne (przedstawiciel: Aldon Dzięcioł), Stowarzyszenie „Tradycja i Nowoczesność” (przedstawiciel: Iwona Kwiatkowska), Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu we Włodawie (przedstawiciel: Monika Kędzierska), Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich Gminy Włodawa (przedstawiciel: Marzena Kosior), Stowarzyszenie Klub Żeglarski „Wega” (przedstawiciel: Krzysztof Kratiuk), Stowarzyszenie Miłośników Gminy Ruda-Huta (przedstawiciel: Marcin Woszczewski), Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Hańskiej (przedstawiciel: Barbara Puacz-Mazurek), Stowarzyszenie Na Rzecz Edukacji i Rozwoju Gminy Włodawa (przedstawiciel: Barbara Rybaczuk), Stowarzyszenie Twórców Kultury Nadbużańskiej (przedstawiciel: Barbara Litwiniuk), Stowarzyszenie Zespół Pieśni i Tańca „Kresowiak” (przedstawiciel: Monika Kanadys), Towarzystwo Popularyzacji Piękna Polesia (przedstawiciel: Halina Trzcińska).
Zarząd Organ wykonawczo-zarządzający Stowarzyszenia. 1. Magdalena Oniszczuk – Prezes Zarządu 2. Teresa Beata Paszkiewicz – Skarbnik 3. Piotr Śliwa – Pierwszy Wiceprezes 4. Romuald Marek Pryll – Drugi Wiceprezes 5. Wiesław Litwin – Członek Zarządu
Rada Organ do którego wyłącznej kompetencji należy ocena i wybór operacji do dofinansowania oraz ustalenie kwoty wsparcia ze środków PROW 2014-2020. 1. Gmina wiejska Włodawa – reprezentowana przez Dariusza Semeniuka – sektor publiczny 2. Gmina Hańsk – reprezentowana przez Marka Kopieniaka – sektor publiczny 3. Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu we Włodawie – reprezentowane przez Monikę Kędzierską – sektor społeczny 4. Artur Kołodziej – mieszkaniec – sektor społeczny 5. Eliza Huzar – mieszkaniec – sektor społeczny 6. Zbigniew Walaszek – przedsiębiorca – sektor gospodarczy 7. Michał Marciocha – przedsiębiorca – sektor gospodarczy 8. Marek Kwietniewski – rolnik – sektor gospodarczy
Komisja Rewizyjna Organ kontroli wewnętrznej stowarzyszenia. 1. Marek Stanisław Słupczyński – Przewodniczący Komisji Rewizyjnej 2. Barbara Myć – Wiceprzewodnicząca Komisji Rewizyjnej 3. Bożena Mikołajczak – Członek Komisji Rewizyjnej 4. Aldon Dzięcioł – Członek Komisji Rewizyjnej 5. Małgorzata Jałtoszuk – Członek Komisji Rewizyjnej
Pracownicy Biura: 1. Dyrektor Biura – Justyna Jellinek 2. Specjalista ds. koordynacji projektów – Marta Drejewicz 3. Księgowa – Zofia Halina Wilczyńska
15 października we wtorek, tuż po Dniu Edukacji Narodowej potocznie zwanym Dniem Nauczyciela rozpocznie się w szkołach strajk włoski, nauczyciele będą wykonywali tylko te czynności, które są opisane przepisami Prawa oświatowego – poinformował Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Taka decyzja to wynik ankiety przeprowadzonej przez ZNP wśród pracowników wszystkich typów szkół, placówek oświatowych i przedszkoli będących i niebędących członkami Związku. Jak podaje ZNP, anonimową ankietę w formie papierowej wypełniło 227,5 tys. osób.
Uczestnicy ankiety byli pytani m.in. o kontynuację protestu, a w przypadku odpowiedzi twierdzącej - o udział w akcji protestacyjnej. Zdaniem prawie co drugiego respondenta działania protestacyjne powinny być kontynuowane. Na pytanie „Jaka jest Pana/Pani opinia na temat działań protestacyjnych w oświacie?” 47,3 proc. respondentów odpowiedziało, że „działania protestacyjne powinny być kontynuowane”.
ZNP pytało także o udział w preferowanej formie protestu. Ponad połowa (55,3 proc.) ankietowanych wskazała na protest włoski czyli niewykonywanie pozastatutowych zadań w swojej szkole/przedszkolu/placówce. Co piąty nauczyciel był za udziałem w manifestacjach lub za wznowieniem strajku ogólnopolskiego (odpowiednio 22 proc. i 18 proc. respondentów). Z ankiety wynika, że respondenci oceniają kondycję polskiego systemu edukacji na trójkę. Taką odpowiedź w pięciostopniowej skali wskazało 47,4 proc. W oparciu o wyniku ankiety, Prezydium ZG ZNP zdecydowało o rozpoczęciu protestu włoskiego od 15 października.
Po wyborach ZNP przedstawi wniosek w sprawie utworzenia komitetu inicjatywy obywatelskiej; chcemy, by pensja zasadnicza nauczyciela dyplomowanego była równa przeciętnemu wynagrodzeniu w kraju – poinformował w środę prezes związku Sławomir Broniarz.
W dniu 4 października 2019 r. o godz. 13.00 na placu wewnętrznym Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie samochodu ratowniczo – gaśniczego MAN dla KP PSP oraz samochodu Jelcz dla OSP Włodawa.
Na uroczystość przybyli: Wiceprezes Rady Ministrów RP – Jacek Sasin, Senator RP – Józef Zając, Poseł na Sejm RP – Janusz Szewczak, Wicewojewoda Lubelski Robert Gmitruczuk, Komendant Wojewódzki PSP st. bryg. Grzegorz Alinowski, Starosta Powiatu Włodawskiego – Andrzej Romańczuk, Burmistrz Włodawy – Wiesław Muszyński, kapelan strażaków województwa lubelskiego ks. bryg. Mirosław Ładniak, kapelan strażaków powiatu włodawskiego ks. Dariusz Parafiniuk.
Uroczystość rozpoczęła się od złożenia meldunku przez Zastępcę Komendanta Powiatowego PSP st. kpt. Andrzeja Łosia dla Wiceprezesa Rady Ministrów Jacka Sasina, następnie nastąpił przegląd pododdziału złożonego z funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej oraz druhów Ochotniczych Straży Pożarnych powiatu włodawskiego. Komendant Powiatowy mł. bryg. Paweł Basaj przywitał przybyłych gości. Następnie dokonano poświęcenia obu pojazdów.
Uroczystego przekazania kluczyków do pojazdów dokonali Wiceprezes Rady Ministrów Jacek Sasin i Lubelski Komendant Wojewódzki st. bryg. Grzegorz Alinowski. Kluczyki do przekazywanych pojazdów otrzymali dh. Franciszek Gruszkowski prezes Ochotniczej Straży Pożarnej we Włodawie oraz mł. bryg. Paweł Basaj Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie.
Kolejnym elementem uroczystości było przekazanie promes na kwotę 5 tys. zł. w ramach zadania publicznego „Dofinansowanie jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych” w 2019 r. Promesy dla przedstawicieli 31 jednostek OSP z terenu powiatu włodawskiego na łączną kwotę 155 tys. zł. wręczył Wicepremier Jacek Sasin
Dotychczas użytkowany przez tutejszą komendę samochód marki Jelcz 014 został przekazany dla Ochotniczej Straży Pożarnej we Włodawie natomiast w jego miejsce do podziału bojowego wszedł nowoczesny ciężki samochód ratowniczo – gaśniczy na terenowym podwoziu MAN TGM 18.320 4×4 z z zabudową wykonaną w układzie skrytek 4+4+1. Nowoczesny pojazd został wyposażony w autopompę o wydajności 3200 l/min oraz zbiornik wody o pojemności 5 000 l. i zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 500 l.
Pojazd został kompletnie wyposażony w różny sprzęt ratowniczo – gaśniczy w tym piły, agregaty, węże, zestaw hydrauliczny do ratownictwa drogowego, poduszki pneumatyczne do podnoszenia przedmiotów o wadze do 50 t., czujniki i sprzęt detekcyjny oraz wiele innych urządzeń wykorzystywanych codziennie przez strażaków. Zakup został sfinansowany ze środków unijnych w ramach projektu „Usprawnienie systemu ratownictwa na drogach – etap IV” realizowanego przez Komendę Wojewódzką PSP w Kielcach na podstawie upoważnienia Komendanta Głównego PSP. Samochód został skarosowany przez firmę Moto-Truck Sp. z o.o. w Kielcach.
tekst i zdjęcia mł. bryg. Waldemar Makarewicz
/ź/ strazwlodawa.pl
Czyżby starosta włodawski Andrzej Romańczuk w ferworze walki przedwyborczej popełnił faux pas? Zastanawia seria nieprzychylnych Romańczukowi komentarzy na jego profilu społecznościowym, oto dwa z nich:
Strażacy z OSP Stary Brus zostali zadysponowania do wypadku drogowego, który wydarzył się dzisiaj w miejscowości Kołacze na drodze krajowej nr 82 Włodawa - Cyców. Droga w kierunku Lublina i Włodawy została czasowo zamknięta, kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami. Proponowany objazd miejsca zdarzenia to trasa Urszulin - Hańsk. Prawdopodobna przyczyna wypadku to niedostosowanie prędkość do panujących warunków atmosferycznych.
(19 września) Starostwo Powiatowe we Włodawie, Światowy Związek Żołnierzy AK - Koło we Włodawie, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze - Oddział we Włodawie byli organizatorami jubileuszowego X Rajdu Śladami Walk Partyzanckich w Powiecie Włodawskim.
W pieszym wypadzie po Włodawie uczestniczyła młodzież wraz z uczestnikiem walk II wojny światowej i powojennych zmagań antykomunistycznego podziemia zbrojnego. Ponad setka uczniów ze szkół średnich i podstawowych powiatu włodawskiego w ten atrakcyjny sposób poznawała historię.
Rajd rozpoczął się o godz. 9.00 zbiórką na cmentarzu wojennym we Włodawie, gdzie wysłuchali prelekcji kpt. Edmunda Brożka i Mieczysława Tokarskiego – prezesa włodawskiego oddziału PTTK. Głos zabrał także starosta Andrzej Romańczuk, który podkreślił znaczenie edukacji historycznej, zwłaszcza w tej tak atrakcyjnej formie wycieczki. Tam także zapalono znicze na grobach poległych żołnierzy. Następnie uczestnicy rajdu wyjechali do Starego Załucza pod pomnik żołnierzy AK „Nadbużanka” poległych w potyczce z oddziałami partyzantów sowieckich 12 marca 1944 r. oraz pomnik Józefa Milerta, ps. „Sęp” komendanta Obwodu Włodawa Armii Krajowej.
Tam zwiedzili Muzeum PPN w Starym Załuczu oraz ścieżki edukacyjne „Żółwik” i „Spławy”, skąd przeszli do Zawadówki. Chwilę później pojechali autokarem do Urszulina, gdzie po drodze zapalili znicze na cmentarzu w Babsku – na grobach żołnierzy AK poległych w Starym Załuczu. Na koniec udali się pod pomnik żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza poległych w czasie bitwy pod Wytycznem stoczonej z oddziałami Armii Czerwonej 1 października 1939 r., gdzie na zakończenie rajdu w pobliskim Łowiszowie było ognisko z gorącymi kiełbaskami.
W rajdzie wzięli udział uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 we Włodawie, ZSZ nr 1 i II LO we Włodawie, I LO we Włodawie oraz szkół podstawowych z Woli Uhruskiej, Wytyczna, Żukowa i Hańska.
We wrześniu rozpoczyna się kolejny sezon grzewczy. Coraz chłodniejsze dni i noce oznaczają konieczność uruchomienia centralnego ogrzewania w naszych domach. To ostatni moment na sprawdzenie stanu instalacji oraz wymianę nieefektywnego i nieekologicznego kotła. Dlaczego modernizacja źródła ciepła jest tak ważna i jak się za nią zabrać?
Według danych Eurostatu blisko 56% Polaków mieszka w domach wolnostojących, szeregowcach i bliźniakachi. Wszystkie te budynki wymagają ogrzewania. Tylko w pełni sprawne, spełniające aktualne normy urządzenia zapewnią mieszkańcom komfort, ciepło i bezpieczeństwo użytkowania. Odpowiedni dobór źródła ciepła i instalacji grzewczej pozwoli także zminimalizować koszty oraz zmniejszyć emisję zanieczyszczeń do atmosfery.
Masz kopciucha – puszczasz pieniądze z dymem
Szacuje się, że aż 3,8 miliona polskich domów ogrzewanych jest kotłem lub piecem węglowymii. Niska emisja, czyli emisja pyłów i szkodliwych gazów na wysokości do 40 m, pochodząca ze spalania paliw w przestarzałych piecach i kotłach istotnie zanieczyszcza powietrze. Kopciuchy, jak określa się je potocznie, nie tylko niekorzystnie wpływają na nasze samopoczucie i zdrowie, ale także przyczyniają się do zmian klimatycznych na świecie. Nieefektywne piece produkują ogromne ilości pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5, inne szkodliwe dla zdrowia związki takie jak benzo(alfa)piren oraz znaczne ilości dwutlenku węgla (CO2), odpowiadającego za wzrost średniej temperatury na Ziemi.
Już same argumenty ekologiczne i zdrowotne powinny nas przekonać do stosowania w domach innowacyjnych rozwiązań. Warto jednak wiedzieć, że nowe instalacje są wygodniejsze w obsłudze i dzięki wyższej efektywności prowadzą do zmniejszenia kosztów ogrzewania. – Urządzenia wykonane w przestarzałej technologii generują wielokrotnie więcej pyłów, niż kotły nowej generacji. Instalacja nowego, bardziej wydajnego źródła ogrzewania korzystnie wpływa na koszty eksploatacji. Nowoczesne piece są znacznie efektywniejsze od starych i wykorzystują nawet 90% energii zawartej w paliwie – podkreśla Anna Żyła, Główny Ekolog w Banku Ochrony Środowiska (BOŚ).
Modernizacja z głową
Wymianę źródła ciepła warto rozważnie zaplanować. W pierwszej kolejności należy przeprowadzić ocenę energetyczną budynku, czyli wyliczyć jego zapotrzebowanie na ciepło, uzależnione m.in. od rodzaju ocieplenia oraz powierzchni nieruchomości. Szacunki można wykonać samodzielnie za pomocą dostępnych w internecie kalkulatorów, ale ostateczną decyzję warto podjąć przy wsparciu specjalisty. Następny krok to wybór najefektywniejszej metody dostosowanej do potrzeb naszego domu. Dostępne są nowoczesne piece na ekogroszek, olej opałowy, kotły gazowe, a także ogrzewanie elektryczne. Istnieją też rozwiązania wykorzystujące odnawialne źródła energii, takie jak kolektory słoneczne i pompy ciepła.
Ostatnim etapem przygotowań jest sprawdzenie możliwości sfinansowania modernizacji lub wymiany źródła ciepła. – Wymianę starych pieców i kotłów dofinansowują m.in. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz fundusze wojewódzkie w ramach programu Czyste Powietrze. Co więcej, od 2019 roku istnieje możliwość skorzystania z ulgi termomodernizacyjnej. Inwestycje ekologicznie są chętnie kredytowane np. przez Bank Ochrony Środowiska, który posiada pożyczki dedykowane termomodernizacji czy innym rozwiązaniom służącym poprawie jakości powietrza. Z kolei klienci PGNiG mogą skorzystać ze wsparcia przy wymianie starego kotła na gazowy – dodaje Anna Żyła.
W zależności od wybranego sposobu finansowania, przed przystąpieniem do realizacji należy dopełnić niezbędnych formalności takich jak złożenie wniosku o pożyczkę lub dotację. Konieczne jest też zgłoszenie wymiany pieca albo kotła do odpowiedniego organu administracji architektoniczno-budowlanej. Modernizację najlepiej przeprowadzić przy wsparciu firmy lub odpowiednio wyszkolonego montera. Zdarza się, że producenci w pakiecie z urządzeniem zapewniają montaż w dowolnie wybranym terminie. Z reguły sama wymiana trwa jeden dzień. W bardziej skomplikowanych przypadkach może przedłużyć się do kilku dni.
Nie odkładajmy modernizacji instalacji do ostatniej chwili – nawet jeśli temperatury pozwalają nam zapomnieć o zbliżającym się sezonie grzewczym i zimowym smogu. Zwłaszcza, że źródła finansowania są łatwo i szybko dostępne.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej