Kontynuujemy urzędniczą szopkę pod tytułem: Skażona – Nieskażona – Uzdrowiskowa Woda w Jeziorze Białym tak można by rozpocząć najnowszy raport z terenów, gdzie rzeczywistość urzędnicza rozmija się z biologią szybciej niż sinice z chlorofilem.
Jezioro Białe, początek sezonu, słoneczne poniedziałkowe popołudnie. Zawody Żelazny Triatlon odbyły się wczoraj i Urząd Gminy Włodawa – ten sam, który szczyci się własnym regulaminem do walki z fake newsami – ogłasza nagle dramatyczny komunikat, który brzmi jak trailer do thrillera klasy B:
"Uwaga! Zakaz kąpieli w Jeziorze Białym! Ze względu na zakwit sinic w wodzie, kąpiel w tym akwenie jest zabroniona do odwołania. Kontakt z wodą zanieczyszczoną sinicami może być szkodliwy dla zdrowia – szczególnie dla dzieci, kobiet w ciąży oraz osób z osłabionym układem odpornościowym. Nie wchodź do wody! Nie pozwalaj dzieciom i zwierzętom na kontakt z wodą! O dalszych decyzjach będziemy informować na bieżąco."
Koniec świata? Odwołać turnusy? Ewakuować dzieci? O nie. Bo oto dzień później – niczym feniks z kałuży – Jezioro Białe wraca do zdrowia. Na Facebooku Powiatu Włodawskiego błyskawiczni pojawia się oficjalny, dumny niczym werbel komunikat - "Informujemy, że… jakość wody spełnia obowiązujące normy, co oznacza, że woda jest bezpieczna do kąpieli." "Wystąpienie sinic... było krótkotrwałe… obecnie są ich już śladowe ilości."
Nie minęła doba, a jezioro przeszło cudowną przemianę. Jeszcze w poniedziałek – zagrożenie biologiczne i sinica-mutant, a we wtorek – potencjalny produkt eksportowy do sanatoriów. „Woda w Jeziorze Białym, jeszcze w poniedziałek ‘szkodliwa dla dzieci i kobiet w ciąży’, we wtorek już niemalże mineralna – może jeszcze nie Muszynianka ?? ale potencjał jest.”
Sytuacja wygląda tak poważnie, ale nie sposób nie zadać kluczowego pytania: który przedsiębiorca z Okuninki pierwszy zacznie butelkować Uzdrowieńczą Wodę z Jeziora Białego? W tej całej aferze "Zanurzony był wójt, starosta i urząd aż z Lublina" – więc już nic nad wodą w Okunince nam nie grozi. ???
Aby jeszcze bardziej rozwikłać tę lokalną tajemnicę, zapytaliśmy sztuczną inteligencję o interpretację sytuacji. W odpowiedzi otrzymaliśmy scenariusz nowego odcinka znanego serialu Archiwum X: Zbrodnia w Kałuży - Sezon Lubelski - Krokodyl z Okuninki Powrócił?.
Scena otwiera się w stylu noir, dźwięk tajemniczego dźwięku sinusoidalnego, na ekranie pojawia się plansza: Okuninka. 17 czerwca. Godzina 9:47. Jezioro Białe. Narrator (głosem lektora z Archiwum X): „W miejscu, gdzie sinice tańczą z chlorem, a kałuże mają więcej tajemnic niż lokalna polityka… oni powracają.”
[Ujęcie 1] Arkadiusz Iwaniuk klęczy przy podejrzanie błyszczącej kałuży. W ręku ma smartfona, robi zdjęcia z powagą, jakby dokumentował miejsce lądowania UFO. Iwaniuk (szeptem do dyktafonu): „Podejrzana ciecz. Zabarwienie żółto-neonowe. Zbyt radioaktywna, by była tylko deszczem. Moje przypuszczenie? Toksyczny mocz. Najpewniej sinica-mutant albo… gorsze.”
[Ujęcie 2] Starosta Piotr Gorgol zbliża się w tle, ma na sobie płaszcz. Gorgol (spokojnym, urzędowym tonem): „To nie pierwszy raz, kiedy kałuża wzbudza niepokój. Miejscowi od dawna mówią o... krokodylu. Pamiętasz tę legendę, Arku? Że w 2007 ktoś widział go przy molo, jak zjadł ponton?” Iwaniuk (niespokojnie): „Nie drwij, Piotrze. To nie są żarty. To był ponton marki Intex. Ludzie mówili, że miał zęby jak... świnia.”
[Ujęcie 3] Obaj pochylają się nad kałużą, kamera zbliża się dramatycznie. Przez sekundę wydaje się, że coś się poruszyło pod powierzchnią. Gorgol (szepcze z grozą): „A jeśli... to nie kałuża? A jeśli... to tylko mały wyciek z jeziora, który krokodyl zostawił, bo... wraca?”
[Ujęcie 4 — plansza z komunikatem urzędowym, czytanym monotonnym głosem lektora:] „Informujemy, że woda spełnia normy. Sinice są śladowe. Kąpiel na własną odpowiedzialność. Krokodyl niewidziany od 2019.”
[Finałowa scena] Iwaniuk wysyła zdjęcie kałuży do sanepidu z podpisem: „PILNE – możliwy ślad po mutacji.” Gorgol w tle dzwoni gdzieś z szeptem: Gorgol: „To znowu się dzieje. Potrzebujemy X-Files. Albo przynajmniej drona z termowizją…”
[Plansza końcowa:] ARCHIWUM X: SEZON LUBELSKI — PRAWDA JEST GDZIEŚ W KAŁUŻY
Ciekawe że AI na podstawie zdjęcia z terenowej inspekcji urzędników starostwa uznała, że vStarosta wygląda jak pastor - ciekawe, bardzo ciekawe ??
^p^
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
(14 czerwca) Ponad 150 zawodników i zawodniczek ukończyło jubileuszowy dziesiąty Żelazny Triathlon. Najlepszy czas (58 min 02 sek) osiągnął zawodnik Oliwier Szczekala z Lublina. Zawody rozgrywano podczas sprzyjającej pogody dla uczestników – było słonecznie, ale nie upalnie.
Zawody przygotowane po raz kolejny perfekcyjnie przez włodawskie starostwo, wraz z gminą Włodawa i Stowarzyszeniem Polesie Włodawskie i Zakładem Karnym we Włodawie zgromadziły ponad 150 zawodników. Najmłodszy uczestnik miał 17, a najstarszy prawie 69 lat. Dodatkową atrakcją tegorocznych zawodów była kategoria dla najmłodszych w wieku 7-13 lat – aquathlon. Sponsorem głównym była firma Aquapark Okuninka.
Byli tacy nieliczni, którzy do Okuninki przyjechali po raz dziesiąty, najwięcej jednak było nowicjuszy, zwabionych atrakcyjnością miejsca oraz doskonałą opinią przygotowania poprzednich zawodów. Warto dodać, że połowa uczestników pochodziła spoza województwa lubelskiego. Nazwa triathlonu nawiązuje do Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny”, bohatera podziemia niepodległościowego, którego pamięć Powiat Włodawski pielęgnuje poprzez sport i zaangażowanie lokalnej społeczności. Pogoda sprzyjała triathlonistom, nie było gorąco, a woda było wystarczająco ciepła jak tę porę roku. Kibiców też nie brakowało, choć przeważali ci, którzy dopingowali „swoich”.
Rewelacją tegorocznego Żelaznego Triathlonu okazał się 21-letni Oliwier Szczekala z Lublina, który w rewelacyjnym tempie pokonał ostatni dystans – bieg na 5 km. Ostatecznie dobiegł do mety z wynikiem poniżej 1 godziny. Żelazny Triathlon zaliczany jest to tzw. sprintu, co znaczy, że zawodnicy najpierw pokonują 750 m w wodzie, potem jadą 20 km rowerem, a na koniec biegną 5 km. Kierownikiem zawodów był Marcin Mitkowski. Puchary i nagrody wręczali wspólnie – starosta Mariusz Zańko wraz z zastępcą wójta gminy Włodawa – Anna Czajką i przewodniczącym rady gminy Włodawa – Dariuszem Makarewiczem.
Tegoroczne wybory prezydenckie przyniosły mieszkańcom Włodawy i całego powiatu nie tylko emocje, ale i ciekawe wnioski na temat lokalnych preferencji politycznych. Dane z obu tur głosowania pokazują wyraźne zróżnicowanie postaw pomiędzy miastem a gminami wiejskimi, wysoką frekwencję i niespodziankę w... Zakładzie Karnym.
Wzrost frekwencji – mobilizacja
Między I a II turą głosowania frekwencja wyraźnie wzrosła: • W powiecie włodawskim: z 60,96% do 65,39% (980 głosów więcej), • W samej Włodawie: z 62,19% do 66,94% (268 głosów więcej). Co ciekawe, frekwencja miejska była nieco wyższa niż w powiecie ogółem.
Powiat Włodawski
I tura - liczba głosów 17 568 TRZASKOWSKI Rafał Kazimierz 4 263 / 24,27% NAWROCKI Karol Tadeusz 6 250 / 35,58% Liczba wyborców uprawnionych do głosowania (umieszczonych w spisie, z uwzględnieniem dodatkowych formularzy) w chwili zakończenia głosowania - 28 994 Liczba wyborców, którym wydano karty do głosowania w lokalach wyborczych (liczba podpisów w spisie oraz adnotacje o wydaniu karty bez potwierdzenia podpisem w spisie) - 17 669 Liczba wyborców głosujących na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania - 282 Liczba kart ważnych - 17 674 Liczba uprawnionych do głosowania - 28 994
II tura - liczba głosów 18 548 NAWROCKI Karol Tadeusz 11 446 / 61,71% TRZASKOWSKI Rafał Kazimierz 7 102 / 38,29% Liczba wyborców uprawnionych do głosowania (umieszczonych w spisie, z uwzględnieniem dodatkowych formularzy) w chwili zakończenia głosowania - 28 634 Liczba wyborców, którym wydano karty do głosowania w lokalach wyborczych (liczba podpisów w spisie oraz adnotacje o wydaniu karty bez potwierdzenia podpisem w spisie) - 18 717 Liczba wyborców głosujących na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania - 282 Liczba kart ważnych - 18 724 Liczba uprawnionych do głosowania - 28 634
Miasto Włodawa
I tura – liczba głosów 6179 TRZASKOWSKI Rafał Kazimierz 2 197 / 35,56% NAWROCKI Karol Tadeusz 1 868 / 30,23% Liczba wyborców uprawnionych do głosowania (umieszczonych w spisie, z uwzględnieniem dodatkowych formularzy) w chwili zakończenia głosowania - 9 994 Liczba wyborców głosujących na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania - 120 Frekwencja w pierwszym głosowaniu - 62,19% Liczba kart ważnych - 6 215 Liczba uprawnionych do głosowania - 9 994
II tura – liczba głosów 6447 TRZASKOWSKI Rafał Kazimierz 3 334 / 51,71% NAWROCKI Karol Tadeusz 3 113 / 48,29% Liczba wyborców uprawnionych do głosowania (umieszczonych w spisie, z uwzględnieniem dodatkowych formularzy) w chwili zakończenia głosowania - 9 721 Liczba wyborców głosujących na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania - 176 Frekwencja w ponownym głosowaniu - 66,94% Liczba kart ważnych - 6 507 Liczba uprawnionych do głosowania - 9 721
Prosta matematyka pokazuje, że większość wyborców głosowała nie na kandydata, ale przeciw kandydatowi - wystarczy od ostatecznego wyniku odjąć wynik z pierwszej tury i mamy rezultat nastrojów wyborczych. Miasto kontra gminy
Wyniki obu tur pokazują silne zróżnicowanie preferencji wyborczych: • I tura – powiat: Karol Nawrocki 35,58%, Rafał Trzaskowski 24,27% • I tura – Włodawa: Rafał Trzaskowski 35,56%, Karol Nawrocki 30,23% • II tura – powiat: Nawrocki 61,71%, Trzaskowski 38,29% • II tura – Włodawa: Trzaskowski 51,71%, Nawrocki 48,29% Trzaskowski wygrał w mieście, tylko dzięki głosom pensjonariuszy Zakładu Karnego, to o oni przechylili miejską szalę na korzyść Trzaskowskiego, ale to Nawrocki dzięki poparciu w gminach wiejskich zwyciężył w całym powiecie. Ostatecznie różnica w mieście była minimalna: 51,71% do 48,29%. Tymczasem w gminach wiejskich Nawrocki zebrał prawdziwe żniwo.
[wp_ad_camp_4]
Skąd pochodziły te dodatkowe głosy w II turze?
Prawdopodobnie były to: • Część osób, które nie głosowały w I turze, ale zostały zmobilizowane w II turze. • Wyborcy konserwatywni którzy w pierwszej turze poprali Mentzena i Brauna oraz niezdecydowani, obawiający się się wygranej Trzaskowskiego. • Osoby zmobilizowane negatywną kampanią.
Tak więc to elektorat Brauna i Mentzena dał zwycięstwo Nawrockiemu.
Mobilizacja wyborców
Obaj kandydaci zwiększyli swoje poparcie w II turze, jednak Nawrocki był znacznie skuteczniejszy: • Powiat: Nawrocki +5 196 głosów (wzrost o 83%), Trzaskowski +2 839 (wzrost o 66,6%) • Włodawa: Nawrocki +1 245 głosów (+66,6%), Trzaskowski +1 137 (+51,7%) Szczególnie istotna była mobilizacja wyborców oraz przejęcie głosów po kandydatach którzy odpadli w I turze. Dla wielu osób ważna była również obawa przed wygraną kandydata o bardziej europejskim profilu, co dodatkowo wzmocniło mobilizację prawicy.
Porównanie z 2020 rokiem
Analiza porównawcza z wyborami prezydenckimi z 2020 roku ujawnia pewne zmiany w dynamice poparcia. * W powiecie włodawskim nastąpiła zmiana: kandydat prawicy (NAWROCKI w 2025) zdobył mniej głosów niż Andrzej Duda w 2020 (11 446 vs 13 103), co oznacza utratę około 1 650 głosów przez prawicę. Jednocześnie TRZASKOWSKI zyskał ponad 1 300 głosów w powiecie w porównaniu do 2020 roku (7 102 vs 5 794). * W mieście Włodawa TRZASKOWSKI utrzymał swoją przewagę, choć nieco zmniejszył ją w porównaniu do 2020 roku (3 334 głosy w 2025 vs 3 366 w 2020). Poparcie dla obu kandydatów w mieście było stabilne, ale przy wyższej frekwencji.
W zestawieniu z wyborami z 2020 roku widać wyraźne zmiany:
• Powiat: Prawica straciła ok. 1 650 głosów (Duda w 2020: 13 103; Nawrocki w 2025: 11 446), natomiast Trzaskowski zyskał ponad 1 300 głosów (z 5 794 do 7 102). • Włodawa: Trzaskowski niemal utrzymał wynik z 2020 roku (3 334 głosy w 2025 wobec 3 366 w 2020), co pokazuje stabilność jego miejskiego zaplecza. Choć NAWROCKI wygrał w powiecie, zdobywając 61,71% głosów, to jego sztab nie może być do końca zadowolony. W porównaniu do wyniku Dudy z 2020 roku, prawica straciła około 1 650 głosów. To trochę tak, jakby zniknęła cała jedna średnia wieś w powiecie.
Pensjonariusze Zakład Karnego we Włodawie murem za Rafałem
Szczególnie ciekawe są wyniki głosowania w Zakładzie Karnym we Włodawie, które pokazują wyraźne odstępstwo od ogólnych tendencji powiatowych. Zakład Karny okazał się bastionem liberalnego kandydata. Wynik ten wpisuje się w ogólny trend poparcia Trzaskowskiego w środowiskach miejskich i zamkniętych, ale z wyraźnie zarysowanym proeuropejskim nastawieniem. Rafał Trzaskowski zdobył tu aż w pierwszej turze 334 a w drugiej 444 głosy, podczas gdy Karol Nawrocki w pierwszej turze ledwie 18 a w drugiej 42. Gdyby wybory odbywały się wyłącznie w ZK, Trzaskowski byłby dziś prezydentem. Co ciekawe, frekwencja za kratami była wyższa niż w niejednym bloku na 1000 lecia.
Podsumowując, druga tura wyborów w powiecie włodawskim wyraźnie wzmocniła mobilizację elektoratu prawicowego, szczególnie na korzyść NAWROCKIEGO, który skuteczniej przyciągnął konserwatywnych wyborców innych kandydatów i osoby wcześniej niezdecydowane, co zadecydowało o jego zwycięstwie w całym powiecie. Wynik w Zakładzie Karnym, choć specyficzny, stanowi interesujące potwierdzenie preferencji liberalnych w zurbanizowanych, choć zamkniętych, środowiskach. Ważną informacją jest to, że w naszym powiecie pojawiała się trzecia znacząca siła polityczna związana ze środowiskami nacjonalistycznymi.
398 członków komisji – wybory również okazją do dorobienia
Nie można pominąć lokalnych bohaterów demokracji czyli członków komisji wyborczych. W tym roku, dzięki podniesieniu diet, chętnych nie brakowało. Przewodniczący komisji zgarniali 700 zł, zastępcy 600, a zwykli członkowie 500 zł. W drugiej turze, co prawda, mniej bo 3/4 tej kwoty – ale i tak niejeden emeryt lub student odczuł przypływ gotówki. Łącznie w powiecie zasiadło w komisjach 398 osób niektóre nazwiska pojawiały się podwójnie, potrójnie, a czasem całymi rodzinami.
Mówi się, że w jednej z gmin mąż, żona i szwagier siedzieli razem w jednej komisji, a potem wspólnie dzielili się wrażeniami i dietą. W końcu wybory to święto demokracji, a przy okazji – mały rodzinny biznes. Poniżej wyszukiwarka członków komisji wyborczych z naszego powiatu. Dane można sortować i wyszukiwać po imieniu, nazwisku, gminie czy funkcji w komisji.
Okuninka, 14 czerwca 2025 r. – Już po raz dziesiąty w malowniczej scenerii Jeziora Białego odbędzie się Żelazny Triathlon – wydarzenie, które łączy sportową rywalizację z lokalną historią. Organizatorzy przygotowali dla zawodników klasyczny dystans sprinterski: 750 m pływania, 20 km jazdy na rowerze i 5 km biegu, prowadzące przez piękne tereny powiatu włodawskiego. Nowością jubileuszowej edycji jest Aquathlon dla dzieci i młodzieży, który ma na celu promowanie sportu i aktywności fizycznej już od najmłodszych lat. Triathlon cieszy się niesłabnącą popularnością – w tegorocznej edycji spodziewany jest udział blisko 200 zawodników z całej Polski.
Dodatkowo imprezie towarzyszyć będą liczne atrakcje, w tym strefa kibica ze stoiskami promocyjnymi oraz punkt masażu. – Żelazny Triathlon to coś więcej niż zawody. To społeczność, emocje, historia – mówi starosta Mariusz Zańko – Nazwa triathlonu nawiązuje do Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny”, bohatera podziemia niepodległościowego, którego pamięć pielęgnujemy poprzez sport i zaangażowanie lokalnej społeczności. Zawody nie mogłyby się odbyć bez wsparcia sponsorów, partnerów i wolontariuszy – a także bez serca zawodników i kibiców, którzy co roku wracają nad Jezioro Białe. Organizatorem zawodów jest Starostwo Powiatowe we Włodawie, a sponsorem głównym Aquapark Okuninka. Więcej informacji: zelaznytriathlon.eu
W ubiegłym tygodniu włodawski policjant Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego wraz z rodziną uczestniczył w wyjątkowym spotkaniu w Przedszkolu Miejskim Nr 1 we Włodawie. Przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzina Katyńska oraz przedstawiciele powiatu włodawskiego postanowili podziękować Szymonkowi Zarczukowi – 7 letniemu synowi policjanta za piękny przykład patriotycznej postawy i oddanie symbolicznego hołdu Ofiarom Zbrodni Katyńskiej.
A wszystko zaczęło się od utworu "Ostatni list", którego chłopiec lubił słuchać. Pieśń nawiązuje do tragicznych wydarzeń z wiosny 1940 roku. W utworze jeden z polskich żołnierzy zapisuje ostatnie słowa do ukochanej, wiedząc, że niedługo przyjdzie mu zginąć. Chłopiec często słuchając utworu i widząc jak tato, policjant włodawskiej komendy, który od wielu lat wchodzi w skład pocztu sztandarowego i reprezentuje Policję w różnych ważnych uroczystościach szykuje mundur na Powiatowe Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej postanowił wykonać ilustrację z tej okazji.
Następnie wspólnie z tatem, po zakończonych uroczystościach odwiedzili Cmentarz Wojenny we Włodawie, gdzie upamiętnili pamięć ofiar i złożyli rysunek chłopca przy pomniku. Po jakimś czasie obrazek przykuł uwagę Pani Marii Durys Prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska, która ustaliła małego autora patriotycznej ilustracji i postanowiła wyróżnić szczególną postawę 7-latka.
Sierżant sztabowy Daniel Zarczuk mówi, że jest bardzo dumny z postawy swojego synka. Wspomina, że już jako 3-latek znał Hymn Polski. Chłopiec zawsze uczestniczy w uroczystościach, w których tato ubrany w mundur galowy w poczcie sztandarowym godnie reprezentuje Policję.
Gratulujemy takich owoców jakie przynosi wychowanie w duchu patriotyzmu. To pokazuje, jak wielką rolę odgrywają rodzice w kształtowaniu postaw dzieci. Poprzez takie działania pamięć o szczególnych momentach z historii Polski nie przeminie.
W dniu 10 maja odbyła się czwarta edycja Rajdu Braci Taraszkiewiczów, w której wzięło udział około 100 uczestników plus organizatorzy. Wydarzenie miało szczególny charakter – zbiegło się ze 100. rocznicą urodzin jednego z upamiętnianych dowódców partyzanckich anty komunistycznej. Uczestnicy przemaszerowali szlakiem przez tereny związane z działalnością oddziału zbrojnego Obwodu WiN Włodawa, który w latach 40. ubiegłego wieku walczył z komunistycznym reżimem.
Rajd rozpoczął się mszą świętą w kościele we Włodawie, po czym uczestnicy udali się na miejscowy Cmentarz Wojenny, gdzie spoczywają szczątki jednego z partyzanckich dowódców. Następnie rozpoczęła się piesza wędrówka przez miejscowości Włodawa i Orchówek – obszary, które w latach 1945–1951 stanowiły schronienie dla podziemia niepodległościowego. Trasa rajdu liczyła około 7 kilometrów i obejmowała miejsca związane z walką żołnierzy wyklętych oraz pomniki im poświęcone.
W trakcie rajdu przypomniano m.in. o jednej z najbardziej znanych akcji oddziału – opanowaniu Włodawy 22 października 1946 roku. Wtedy to przez półtorej godziny żołnierze podziemia kontrolowali miasto, zdobyli Komendę Powiatową MO oraz zaatakowali siedzibę Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa, uwalniając przetrzymywanych więźniów.
Finał wydarzenia miał miejsce na błoniach w Orchówku, gdzie zorganizowano piknik patriotyczny z koncertem pieśni w wykonaniu dzieci i młodzieży, w tym harcerzy. Rajd, oprócz aspektu historycznego i edukacyjnego, miał również wymiar wspólnotowy i integracyjny.
W przemówieniu wygłoszonym na cmentarzu przypomniano o trudnych latach powojennych, kiedy pamięć o żołnierzach wyklętych była zakłamywana, a oni sami oczerniani. Podkreślono, że dzisiejsza wolna Polska może wreszcie oddać im należny hołd. Rajd określono jako symboliczny gest wdzięczności za walkę z komunistycznym zniewoleniem i poświęcenie życia w imię wolności.
Organizatorami wydarzenia były lokalne instytucje i stowarzyszenia historyczne, a partnerem – Województwo Lubelskie w ramach programu „Warto być Polakiem”.
Wczoraj policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie przeprowadzili działania kontrolne samochodów służących do nauki jazdy. Kontrola obejmowała między innymi sprawdzenie posiadanych przez instruktorów dokumentów uprawniających do prowadzenia kursów nauki jazdy, stan techniczny i wyposażenie pojazdów oraz stan trzeźwości kursantów i instruktorów. Celem działań było zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom dróg oraz prawidłowości świadczenia usług nauki jazdy na naszym terenie. Jedna z takich kontroli ujawniła fakt, że instruktor nie posiadał aktualnych uprawnień do prowadzenia samochodów ciężarowych.
Do tej sytuacji doszło około godziny 16.00 na ulicy Włodawskiej w Chełmie. Policjanci biorący udział w działaniach zatrzymali do kontroli drogowej ciężarowego Mana z naczepą do nauki jazdy. Za kierownicą pojazdu siedział 50 letni kursant. Podczas kontroli dokumentów okazało się, że prowadzący szkolenie 35 instruktor nie posiada aktualnych uprawnień do prowadzenia tego typu pojazdów.
Policjanci informując mężczyznę o popełnionym wykroczeniu przerwali praktyczny kurs. Ponadto przekazali pojazd osobie wskazanej. Zgodnie z prawem, w przypadku prowadzonej lekcji nauki jazdy, to właśnie instruktor traktowany jest jak kierowca, ponieważ kursant nie ma uprawnień do kierowania. Instruktor bierze odpowiedzialność za kursanta. Dlatego to 35 latek będzie odpowiadała za wykroczenie, którym jest prowadzenie pojazdu bez uprawnień.
Policjanci sporządzili dokumentację celem dalszych czynności wyjaśniających pod kątem możliwości popełnienia wykroczenia, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet kara aresztu, o czym zdecyduje sąd. W takim przypadku orzeka się nawet zakaz prowadzenia pojazdów.
/ź/ policja.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Uroczystości odbyły się z uwagi na rangę i znaczenie Święta Narodowego 3 maja, w kolejną rocznicę uchwalonej w 1791 r. pierwszej w Europie i drugiej na świecie ustawy rządowej spisanej – konstytucji. Ustawa zasadnicza stała się dokumentem tworzącym tożsamość polskiego, suwerennego narodu. Konstytucja regulowała organizację władz państwowych, prawa i obowiązki obywateli oraz przekształciła państwo w monarchię konstytucyjną. Obchody rozpoczęły się uroczystą mszą św. w kościele pw. św. Ludwika.
Właściwe uroczystości odbyły się w zabytkowej części Włodawy, na włodawskim Rynku, gdzie pod pomnikiem upamiętniającym Rzeczpospolitą Włodawską odbyły się wystąpienia okolicznościowe, Apel Pamięci. Następnie delegacje złożyły wiązanki pod pomnikiem. Zakład Karny we Włodawie reprezentował ppłk Marek Kudyk – Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie.
W uroczystościach wziął udział Poczet Sztandarowy włodawskiej jednostki. Mjr Służby Więziennej w stanie spoczynku Krzysztof Jeleński podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych. W obchodach uczestniczyli żołnierze 19. Chełmskiego Dywizjonu Artylerii Samobieżnej.
Coraz dłuższe dni zachęcają do uprawiania sportu na świeżym powietrzu. Do osiągnięcia pełni szczęścia przydadzą się jeszcze spotkania ze znajomymi, radosna biesiada i życzliwa atmosfera. Wszystko to, a nawet więcej znajdziemy już 7 czerwca 2025 r. podczas imprezy „Jagiełło” VIII Półmaraton Chełmski. Organizatorzy proponują do wyboru trzy konkurencje: półmaraton, pięciokilometrowy bieg oraz pięciokilometrowy marsz Nordic Walking. Trasy planowane są na terenach Miasta i Gminy Chełm zahaczając o takie atrakcje turystyczne jak Zalew Żółtańce czy Plac Łuczkowskiego. Start i meta zagoszczą w Browarze Jagiełło w Pokrówce. Na imprezie nie może zabraknąć żadnego miłośnika dobrej zabawy! Zapisy drogą internetową pozostają otwarte do 16 maja, a do końca kwietnia obowiązuje niższa opłata wpisowa.
Wydarzenie jest drugim spotkaniem realizowanym w podobnej formule po reaktywacji cyklu w 2024 roku. Po dobrym przyjęciu zeszłorocznych atrakcji przez biegaczy i kibiców, po niewielkich korektach pojawią się one ponownie. W organizację imprezy zaangażowani są członkowie nieformalnej grupy Chełm Biega, Chełmskie Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych, lokalni sponsorzy oraz Służby i Samorządy. Wydarzenie wyróżnia się względnie kameralnym charakterem w porównaniu do biegów masowych, co pozwala na odprężenie i celebrację chwil w gronie znajomych. Lokalizacja Browaru w niewielkiej odległości od Zalewu, boiska piłkarskiego i drzewostanu daje możliwość łatwego wyboru miejsca spędzania czasu z bliskimi. Same biegi i marsz będą odbywać się po nawierzchniach utwardzonych, co jest ukłonem w stronę uczestników, którym mniej odpowiadały piaszczyste i błotniste trasy marcowego biegu Hardcorowa Kumowa.
Czerwcowe spotkanie nie jest powiązane z upamiętnieniem jakiejś szczególnej rocznicy lub sprawy, a jest wyrazem potrzeb uczestników, co sprzyja luźnej i swobodnej atmosferze. Mile widziani są na nim wszyscy, którym uprawianie sportu sprawia przyjemność, zarówno ci z dużym doświadczeniem, jak i stawiający dopiero swoje pierwsze kroki. Być może tutejszy medal z półmaratonu lub 5-tki Browarnika (bo tak nazywa się bieg na dystansie pięciu kilometrów) albo podium w marszu Nordic Walking będzie dla kogoś pierwszym w karierze. Po zakończonych zmaganiach sportowych impreza będzie kontynuowana w formie spotkania towarzyskiego.
Wydarzenie zostało objęte patronatem medialnym wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej