Dużą niefrasobliwością wykazał się kierujący volkswagenem, który zignorował znak stopu i doprowadził do kolizji drogowej w Sosnowicy. Jak ustalili policjanci, wyjeżdżając na drogę z pierwszeństwem przejazdu wyjechał on wprost pod koła kierującej także pojazdem marki Volkswagen. Na szczęście w wyniku zderzenia aut nikt nie odniósł obrażeń.
Do zdarzenia doszło w czwartek w Sosnowicy przy ulicy Parczewskiej. Jak ustalili mundurowi, którzy obsługiwali to zdarzenie, kierujący pojazdem marki Volkswagen Polo, wyjeżdżając w kierunku Sosnowicy z drogi podporządkowanej zignorował znak stop. 71–latek nie ustąpił tym samym pierwszeństwa 21–latce, która także poruszała się volkswagenem polo, a nadjeżdżała od strony Parczewa. Doszło do zderzenia pojazdów. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Badanie na zawartość alkoholu jakie na miejscu przeprowadzili policjanci wykazało, że uczestnicy kolizji byli trzeźwi.
Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym mieszkaniec Lublina został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Na jego konto trafiło też 6 punktów karnych.
Niefortunnie zakończyły się prace związane z demontażem części fiata dokonywane w stodole przez 36 letniego mieszkańca gminy Puchaczów. Podczas przewiercania klemy samochodowej doszło do zaprószenia ognia. Efektem tego majsterkowania był pożar auta, a potem stodoły. Straty oszacowano na kwotę 20 tysięcy złotych.
Do tego zdarzenia doszło wczoraj na terenie gminy Puchaczów Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 36-latek podczas majsterkowania w stodole przy samochodzie marki Fiat nie zachował ostrożności podczas przewiercania klemy samochodowej. W wyniku tego doszło do zaprószenia ognia, a następnie zapalenia się środków chemicznych. Początkowo mężczyzna próbował sam gasić pożar, jednak ogień zaczął się bardzo szybko rozprzestrzeniać.
W akcji gaśniczej uczestniczyły cztery zastępy straży pożarnej. Ogień objął konstrukcję oraz dach stodoły ponadto całkowitemu spaleniu uległ samochód. Wstępnie właściciel posesji oszacował wartość poniesionych strat na kwotę 20 tysięcy złotych. Policjanci apelują o rozwagę i ostrożność szczególnie przy korzystaniu ze sprzętu elektronicznego oraz używanie jego w miejscu bezpiecznym, z dala od materiałów łatwopalnych i substancji chemicznych.
Włodawscy policjanci zatrzymali pijanego kierowcę, po tym jak otrzymali informację, że w stronę Włodawy porusza się mazda, której kierujący nie może utrzymać prostego toru jazdy. Podczas kontroli okazało się, że 62-latek wsiadł za kierownicę pomimo tego, że miał ponad promil alkoholu. Na dodatek wcześniej już stracił prawo jazdy właśnie za jazdę "na podwójnym gazie".
Dzisiaj przed godziną 3 włodawski dyżurny otrzymał zgłoszenie od obywatelki, że w stronę Włodawy pojazdem mazda porusza się najprawdopodobniej nietrzeźwy kierowca, który wyraźnie nie może utrzymać prostego toru jazdy. Oficer dyżurny natychmiast przekazał tą informacje patrolowi, który już po kilkunastu minutach od zgłoszenia zatrzymał we Włodawie na ulicy Lubelskiej wskazany pojazd.
Kierowcą okazał się 62-latek z Chęcin. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości przez policjantów potwierdziło, że jest pijany. Mężczyzna miał ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie. Na dodatek policjanci ustalili, że to nie pierwszy raz kiedy mężczyzna wsiadł za kierownicę pod działaniem alkoholu. Okazało się, poruszał się pojazdem mimo, że już wcześniej stracił prawo jazdy właśnie za jazdę "na podwójnym gazie".
Przypominamy, że kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości to przestępstwo, za które może grozić nawet do 2 lat więzienia. Jazda pod działaniem alkoholu stanowi duże zagrożenie w ruchu drogowym, dlatego każde zgłoszenie dotyczące nietrzeźwych kierowców jest bardzo ważne i bezpośrednio wpływa na poprawę bezpieczeństwa.
Firma Handlowo-Usługowa HANDBUD wyremontuje ulicę Rynek we Włodawie. Wykonawca tej inwestycji został wyłoniony w drodze przetargu. Tym samym rozpoczyna się kolejny etap rewitalizacji zabytkowego centrum Włodawy.
– Podpisane umowy z wykonawcą robót na ulicy Rynek otwiera kolejny etap wielkiej rewitalizacji Włodawy. Bardzo się cieszę że prace wykona włodawska firma. Przedsiębiorcy bowiem ciągle zmagają się z różnego rodzaju skutkami sytuacji epidemiologicznej w naszym kraju – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Jak zapewnia wykonawca, remont rozpocznie się bez zbędnej zwłoki w ciągu kilku najbliższych dni, bowiem pracy jest dużo a terminy krótkie.
W ramach projektu „Przebudowa drogi gminnej nr 104292L – ul. Rynek wraz z infrastrukturą towarzyszącą we Włodawie” wyremontowane zostaną dwa odcinki (wschodni i południowy) ul. Rynek wraz z ul. Widokową o łącznej długości ok 300 metrów bieżących. Zakres prac obejmuje m.in. rozbiórkę istniejących krawężników drogowych, obrzeży betonowych oraz obustronnych chodników, rozbiórkę istniejącej nawierzchni jezdni i wykonanie korekt wysokościowych oraz zabezpieczenie podziemnej infrastruktury technicznej.
Zmieni się również szerokość jezdni, która wraz z przyległymi chodnikami zyska nową nawierzchnię. Istniejące oświetlenie zostanie zastąpione nowym – kompatybilnym z oświetleniem zasadniczej części placu wokół tzw. Czworoboku. Wykonana będzie również nowa kanalizacja deszczowa wraz z odwodnieniem. Całkowity koszt inwestycji to 2 835 000 zł.
Włodawscy policjanci poszukują 2 kobiet, które w poniedziałek przyszły do mieszkanki Włodawy i podając się za pracownice spółdzielni chciały sprawdzić jakość wody w kranie. Po ich wizycie starsza kobieta zorientowała się, że nie ma 3000 złotych. Osoby, które posiadają informacje w tej sprawie prosimy jest o kontakt z włodawską komendą.
W poniedziałek włodawscy policjanci przyjeli zawiadomienie w sprawie kradzieży pieniędzy mieszkance Włodawy. Z ustaleń policjantów wynikało, że po południu do mieszkania włodawianki zapukała kobieta, która podawała się za pracownicę spółdzielni. Jak wynikało z relacji pokrzywdzonej "pracownica" chciała sprawdzić jakość wody. Podczas gdy chodziła po mieszkaniu starszej kobiety prosząc o spuszczanie wody z kranu w kolejnych pomieszczeniach, w międzyczasie weszła jej koleżanka. Po ich wizycie kobieta zorientowała się, że skradziono jej 3000 zł.
Włodawscy policjanci poszukują złodziejek. Apelujemy do wszystkich osób, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie, widziały te kobiety lub również przyjmowały je swoich domach o kontakt z włodawską Policją. Można kontaktowac się osobiście lub telefonicznie dzwoniąc pod numery: 47 813 22 23 (Wydział Kryminalny) lub 47 813 22 09 (dyżurny komendy). Obydwie kobiety posiadały ciemną karnację i byly najprawopodobniej narodowości romskiej. Pierwsza z nich była wieku około 40 lat, ubrana w siwy żakiet i czapkę na głowie, a na twarzy miała maseczkę koloru niebieskiego jednorazowego użytku. Druga z kobiet była w wieku około 30 lat, miała czarne długie włosy i ciemne ubranie.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Policjanci cały czas ostrzegają i przypominają, że pomysłowość oszustów nie zna granic. Przestępcy działają w różny sposób i podają się za pracowników spółdzielni, wodociągów czy gazowni. Wtedy dostają się do mieszkania potencjalnej ofiary, żeby sprawdzić czystość wody, szczelność okien lub zdezynfekować mieszkanie. Najczęściej nie działają w pojedynkę. W tym czasie kiedy jedna rozmawia z domownikami, druga sprawdza pokoje i szuka pieniędzy.
Chrońmy siebie i swoich bliskich przed działaniem oszustów. Jeżeli osoba przedstawia się jako pracownik danej instytucji najlepiej wtedy telefonicznie sprawdzić czy dana instytucja rzeczywiście wysyła do nas swojego pracownika. Przestrzegamy przed wpuszczaniem do mieszkania obcych osób. Apelujemy również do bliskich osób starszych o uświadamianie im zagrożeń jakie na nich czyhają i uczenie sposobu postępowania w takich sytuacjach. Przypominamy, aby w każdej sytuacji budzącej podejrzenie kontaktować się z Policją.
Nietypowo zakończyła się wczorajsza wyprawa grzybiarzy, którzy w lesie w pobliżu Włodawy znaleźli pocisk. Mężczyźni o swoim znalezisku powiadomili Policję, która zabezpieczała miejsce do czasu przyjazdu patrolu rozminowania. Policja przypomina o właściwym postępowaniu w przypadku znalezienia niewybuchu.
Wczoraj wieczorem dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o znalezieniu w lesie niewybuchu. Policjanci, którzy pojechali na miejsce ustalili, że w lesie kilka kilometrów od Włodawy przy drodze krajowej nr 82 / Włodawa - Lublin / grzybiarze podczas wyprawy do lasu znaleźli niewybuch. Policjanci zabezpieczali miejsce do czasu przyjazdu ego. Jak się okazało znalezisko to pocisk do granatnika pochodzący najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej. Niewybuch został zabrany przez patrol rozminowania.
Przypominamy o właściwym postępowaniu w przypadku znalezienia niewybuchów. Pamiętajmy, że nie wolno takich przedmiotów dotykać ani przenosić. Należy natychmiast powiadomić służby, które zabezpieczą miejsce i bezpiecznie usuną przedmiot.
Po raz kolejny w Zakładzie Karnym we Włodawie realizowana jest akcja pomocowa. Tym razem plastikowe nakrętki trafią do potrzebującego pomocy kilkumiesięcznego Oliwiera. Działanie powyższe wpisuje się w program Ministerstwa Sprawiedliwości i Służby Więziennej pod hasłem #ResortSprawiedliwosciPomaga.
Oliwier urodził się z szeregiem wad kończyn. Jego schorzenia będą wymagać kosztownego procesu leczenia. Plan leczenia przedstawiony przez lekarzy z Instytutu Paley’a wraz z kosztorysem opiewa na kwotę prawie 400 000 zł. Jest to cena tylko za pierwszą operację, która uwzględnia m.in. rekonstrukcję stawu biodrowego. Jak wynika z powyższego planu Oliwier będzie potrzebował takich operacji w przybliżeniu 10. W związku z tak dużymi kosztami rodzice chłopca potrzebują pomocy.
Plastikowe korki na terenie jednostki zbierane są przez wszystkich zarówno funkcjonariuszy, pracowników cywilnych jak i osadzonych. Kilka worków kolorowych nakrętek już czeka na przekazanie. Dochód ze sprzedaży zasili subkonto Oliwiera w Stowarzyszeniu w Chełmie.
Oprócz dobrowolnych wpłat przez darczyńców na konto FUNDACJA DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ” ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, Alior Bank S.A. 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 Tytułem: 37870 Kloc Oliwier – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia, darowizny można też wpłacać online przez stronę: dzieciom.pl/podopieczni/37870 oraz siepomaga.pl/Oliwier-Kloc.
Raport czyli Diagnoza Społeczna Mieszkańców Ziemi Włodawskie. W poniższym raporcie zostały przedstawione najważniejsze problemy, o które zostali zapytani mieszkańcy Włodawy. Wyniki raportu posłużą do opracowania wspólnego działania oraz wniosku o dofinansowanie przygotowywanego w ramach Programu Lokalne Partnerstwa Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności VII edycja 2020-2021.
Zebrane odpowiedzi można ująć w cztery ścisłe kategorie, które nie wykluczają się nawzajem, lecz dopełniają. Należą do nich, w kolejności najczęściej wymienianych: przestrzeń publiczna, przyroda, położenie i pamiętanie przeszłości. We wszystkich wymienionych aspektach zazębia się temat rozwoju miasta i regionu przez turystykę. Mała miejscowość położona peryferyjnie na krańcach Unii Europejskiej z dużym bezrobociem i wyludniającym się miastem, bez przemysłu, ma jedną drogę rozwoju i przedsiębiorczości – turystykę, jak ostatecznie może przynieść sukces ekonomiczny, społeczny, sprawić wzrost ilości i jakości usług m.in. w branżach gastronomicznych, noclegowych oraz rekreacyjnych.
w ofercie dzieci i młodzieży: - aquapark, wesołe miasteczko, KFC, McDonald, skatepark, park linowy, cukiernia, kawiarnia z miejscem do siedzenia na zewnątrz, miejski park (nie obecny jako istniejący w świadomości jako dawny cmentarz) – z atrakcjami, fontannami
w ofercie dla osób niepełnosprawnych: - ścieżka sensoryczna - dodatkowy program spotkań poza szkołą - staranne planowanie udziału tej grupy docelowej w programie innych podmiotów (poza sobotami i niedzielami).
Wykaz mocnych i słabych stron wskazanych przez respondentów przy punktach mobilnych (najczęstsze odpowiedzi) ? Mocne: przyroda (powtarzające się), klimat, usytuowanie nad Bugiem, wielokulturowa historia, unikatowe zabytki (czworobok, świątynie), oferta kulturalna, działalność Miejskiej Biblioteki Publicznej, Włodawskiego Domu Kultury i Muzeum – Zespołu Synagogalnego, dużo zieleni w okolicy, sklepy spożywcze z dobrym wyposażeniem, turystyka, ścieżka rowerowa, bliskość lasów i jezior, np. w Okunince, bliskość granicy (choć niewykorzystana ze względów geopolitycznych).
Sprzęt warty 100 tys. zł trafi do jednego z największych Domów Pomocy Społecznej w województwie lubelskim - "Domu Seniora" w Różance. (2 września) 4800 sztuk maseczek ochronnych jednorazowych, 2100 sztuk maseczek wielokrotnego użytku, 1000 sztuk kombinezonów ochronnych jednorazowych, 150 sztuk kombinezonów ochronnych wielorazowych i wiele innych środków ochrony i dezynfekcji zostało przekazanych na ręce starosty włodawskiego Andrzeja Romańczuka przez marszałka województwa – Jarosława Stawiarskiego. Ta pomoc trafi do jednego z największych Domów Pomocy Społecznej w województwie lubelskim - "Domu Seniora" w Różance.
Uroczyste przekazanie sprzętu wartego ok. 100 tys. zł miało miejsce przy stacji Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego na Bursakach w Lublinie. Jest to kolejna dostawa w ramach projektu realizowanego przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Lublinie.
- To jest bardzo ważna i cenna pomoc – mówi starosta A. Romańczuk. – W dobie szalejącej pandemii nasza szczególna troska o losy pensjonariuszy domu społecznej jest szczególnie potrzebna. Wiadomo bowiem, że niebezpieczeństwo zarażenia koronawirusem dotyka najbardziej osób starszych. Wyjątkową wdzięczność marszałkowi za tę pomoc wykazywał obecny podczas przekazania darów Andrzej Lis – dyrektor DPS w Różance. Zakup został sfinansowany w ramach Działania 2.5 Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój "Liderzy Kooperacji", zadanie 5 - Działania dodatkowe w walce z koronawirusem.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej