kultura - Strona 31 z 165 - wlodawa.NET

Zdrowie: Tracisz wzrok? Nie poddawaj się i daj sobie pomóc! /wideo/

Zdrowie: Tracisz wzrok? Nie poddawaj się i daj sobie pomóc! /wideo/ Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale Komuś, kto traci wzrok, potrzebna jest rehabilitacja. Zyskuje wtedy samodzielność i chęć do życia. Są ośrodki, w których można nauczyć się, jak przyszyć guzik, przygotować posiłek, samemu odczytać ulotkę czy rozpoznawać pieniądze. Ba, niektóre osoby słabowidzące mogą nawet bezpiecznie jeździć na rowerze. "Nie zwlekajcie, przyprowadźcie do nas bliskich albo sąsiadów, którzy tracą wzrok. My umiemy im pomóc” – przekonuje Teresa Kłys, dyrektor jednego z takich miejsc - Centralnej Przychodni Rehabilitacyjno – Leczniczej Polskiego Związku Niewidomych.

Na czym polega rehabilitacja osoby, która traci wzrok?

Wzrok to zmysł, który odbiera 80 proc. informacji o otaczającym nas świecie i gdy go zabraknie, świat wali się na głowę. Ci którzy są niewidomi od dziecka najczęściej nie martwią się tym - oni nie znają innego świata, tak było zawsze, dorastają w ciemności, uczą się z nią żyć, radzić sobie. Natomiast osoba, która całe życie była aktywna, miała zainteresowania, uprawiała sporty i nagle traci wzrok, staje się niesamodzielna, nieporadna. Nie jest w stanie wielu rzeczy wokół siebie zrobić – ładnie się ubrać, umalować się, nie wykona sama wielu domowych czynności. Nie widzi, więc nie czyta, nie ogląda telewizji, nie rozwiązuje krzyżówek, swoją przyszłość widzi w czarnych barwach.

Utraty wzroku nie widać tak, jak widać inną niepełnosprawność. Otoczenie często nie ma świadomości, że te osoby źle widzą (wyglądają normalnie) stąd często niemiłe uwagi: „Niech pan kupi sobie okulary!”, albo obraża się na tych „zarozumiałych” co przestali się kłaniać sąsiadom na ulicy. Osoby słabowidzące różnie widzą w różnych warunkach oświetleniowych. Są też tacy którzy chodzą z biała laską, ale mogą czytać gazetę bez okularów, a wtedy rodzi się podejrzenie oszustwa czy wykorzystywania innych. Zaczyna się depresja. Jeżeli taka osoba ma rodzinę to ma kto jej pomóc, choć najczęściej kończy się to tak, że bliscy wykonują za tę osobę wszystkie czynności, a to bardzo źle.

Ale jak to - lepiej nie pomagać?

Chodzi o to, by nie wyręczać takiej osoby, bo to uzależnienia ją od innych.

No dobrze, ale co zrobić, kiedy taka osoba nie jest w stanie sama o siebie zadbać?

Najlepiej, aby jak najszybciej zgłosić się do takiego miejsca jak nasza przychodnia - tu oswajamy pacjenta z nową sytuacją, pokazujemy, jak żyć z tą dysfunkcją, jak sobie radzić. Mamy czas, cierpliwość i zrozumienie. Wśród personelu są także osoby, słabowidzące i niewidome (nie widzą od urodzenia). Są świadectwem tego, że można z taką dysfunkcją żyć: osoby te obsługują komputer, jeżdżą komunikacją publiczną, prowadzą gospodarstwo domowe. Jedna z nich, młodsza, ma małe dziecko i wychowuje je bardzo aktywnie, druga jest starsza i wciąż jest bardzo aktywna zawodowo.

To możliwe?

Tak. Zaczynamy od rozmowy z pacjentem – od zorientowania się, w jakiej jest sytuacji wzrokowej, życiowej, jakie ma problemy oraz jaki ma stosunek do swojej niepełnosprawności. Pacjenci chętnie korzystają z pomocy naszych psychologów, którzy, jak wcześniej wspomniałam, stanowią żywy przykład, że można żyć pełnia życia mimo słabego wzroku. Następnie staramy się dobrać pomoce optyczne i nieoptyczne umożliwiające rozwiązanie tych problemów, z którymi pacjent do nas przyszedł. Udzielamy wsparcia informacyjnego.

Kto do was trafia?

Największą grupą naszych pacjentów są osoby powyżej 60 rż., które tracą wzrok na skutek zwyrodnienia plamki (AMD) - schorzenia ściśle związanego z wiekiem. Kłopot w tej chorobie polega na tym, że choć istnieje świetny program lekowy, to kryteria są ustawione na tyle wysoko, że nawet jeżeli pacjentowi uda się do niego zakwalifikować, to nie znaczy, że będzie w tym programie całe życie. Bo kiedy dojdzie do zahamowania choroby (a do tego dążymy), już nie ma dla niego miejsca w programie – bo jest „zbyt zdrowy”. Do programu nie zakwalifikują się też osoby, u których degeneracja plamki jest już zbyt zaawansowana - te nie rokują. A bez leczenia wzrok będzie się pogarszał.

Co wobec tego możecie zaoferować takim osobom?

Najpierw musimy się dowiedzieć, czego taka osoba od nas oczekuje. Bo jeśli to ktoś, kto nigdy nie czytał książek nie będziemy go teraz na siłę tego uczyć. Ale np. jeśli to pani, która całe życie gotowała i nie chce z tego rezygnować, bo ma dużą rodzinę, wnuki, podpowiemy, jak może w dalszym ciągu to robić. Pokazujemy, jak sobie radzić. Uczymy różnych technik, np. innego krojenia, dobieramy różne pomoce, np. okulary lupowe, w których można wykonywać czynności manualne, lub lornetkowe - do oglądania telewizji. Zachęcamy do podejmowania kolejnych prób, uczymy samodzielności. Prezentujemy dostępne na rynku ułatwienia, np. specjalny czujnik poziomu cieczy na kubeczek, który pomaga przygotować samemu gorący napój (lejąc wrzątek w pewnym momencie zaczyna piszczeć i wiemy, że należy przestać lać wodę). Dostępne są również urządzenia elektroniczne i udźwiękowione (mówiące) ułatwiające życie jak np. lupy, wagi, zegarki, ciśnieniomierze czy urządzenia lektorskie odczytujące tekst. Takich ułatwień jest sporo.

Polecam dwa krótkie filmy o rehabilitacji osób z dysfunkcją narządu wzroku, w których nasza rehabilitantka opowiada na czym polega rehabilitacja osób słabowidzących oraz prezentuje z jakich pomocy optycznych i nieoptycznych mogą skorzystać osoby słabowidzące (dostępne na youtube).

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

Podpowiadamy proste, ale nieoczywiste dla dobrze widzących rozwiązania, jak np. używanie kontrastowych rzeczy. Na białym stole biały kubek jest dla niedowidzącej osoby niewidoczny. Ale wystarczy używać czarnego kubka i już wiele z tych osób dostrzeże ten kontrast. Można też poobklejać meble, klamki specjalnymi taśmami, aby łatwiej było z nich korzystać.

Na szczęście postęp medycyny spowodował, że w większości pacjenci nie ślepną całkowicie, tylko stają się osobami słabowidzącymi – pomagamy im wykorzystać ten potencjał, którym jeszcze dysponują. Niektórym naszym pacjentom wystarczają okulary o 1-2 dioptrie mocniejsze od ich własnych, aby mogły czytać lub okulary z filtrami medycznymi (krawędziowymi), które poprawiają kontrast i chronią oczy przed nadmiernym światłem nie zaciemniając przy tym obrazu.

Przy okazji warto podkreślić, aby nigdy nie kupować lup czy okularów na ulicznych straganach, czy nawet w sklepach, które nie są salonami optycznymi. One niemal nigdy nie spełniają standardów medycznych. I nie dość, że nie spełniają swojej roli, to jeszcze często zniechęcają pacjentów do kolejnych prób dobrania odpowiedniego dla nich sprzętu. A warto z niego korzystać, póki można.

Właściwie wszystkie choroby okulistyczne, poza zaćmą, którą da się leczyć, w różnym tempie degenerują wzrok, dlatego lepiej nie zwlekać z wizytą w naszym ośrodku. Na wizytę zapraszamy często pacjenta z rodziną/opiekunem, bo wtedy łatwiej zrozumieć bliskim rozlewanie herbaty czy potykanie się o krzesło, które od zawsze stoi w tym miejscu.

Czyli…?

W naszym społeczeństwie biała laska jest synonimem ślepoty, dlatego naszym zadaniem jest informowanie i przyzwyczajanie społeczeństwa, że istnieje bardzo duża grupa osób słabo widzących, które tylko w pewnych sytuacjach potrzebują pomocy i jedynym sposobem zasygnalizowania otoczenia jest biała laska.
Do sprawy białych lasek dla osób słabowidzących staramy się podchodzić bardzo indywidualnie i z wyczuciem, ponieważ zbyt wczesne poruszanie tego tematu może zablokować psychicznie pacjenta i więcej nie zgłosi się na rehabilitację.

Zobacz również:.

Zdrowie: Czy Włodawa to Miasto już Zamaskowane? /wideo/

Zdrowie: Pamiętaj, otyłość leczyć TRZEBA

Włodawa: Mieszkańcy miasta skarżą się na egipskie oszczędności /wideo/

[wp_ad_camp_4]

Na szczęście istnieją białe laski sygnalizacyjne, zajmują mało miejsca, można je nosić w kieszeni i rozkładać tylko w sytuacjach trudnych lub niebezpiecznych. To niezwykle przydatny gadżet – uszkodzony wzrok ma to do siebie, że o ile w ciągu dnia jeszcze jako tako widać, to kiedy przychodzi zmrok, dla nich nagle zapada ciemność - ludzie się gubią, wchodzą na jezdnię, wpadają pod auta.

Jednym z największych problemów osób ociemniałych jest brak orientacji przestrzennej. Ktoś musi je nauczyć, jak odbierać bodźce zewnątrz. Trzeba z taką osobą wyjść na ulicę, stanąć przy skrzyżowaniu, aby nauczyła się oceniać odległości, rozpoznawać, czy nadjeżdża samochód lub tramwaj, jak jest daleko, czy zdąży przejść przez jezdnię, czy raczej nie.

Tego też uczycie?

Uczymy tylko podstawowych technik na terenie naszej przychodni. Działamy w ramach Dziennego Ośrodka Rehabilitacyjnego i możemy pomagać jedynie na miejscu, stacjonarnie. Osobę niewidomą należy uczyć orientacji przestrzennej na trasach, po których stale się porusza.

Kto więc to robi? Asystent osoby niepełnosprawnej?

Nie, asystent bywa tylko przewodnikiem. Orientacji przestrzennej uczy specjalnie przeszkolony instruktor. Takimi rzeczami zajmują się najczęściej organizacje pozarządowe, które działają na rzecz osób niewidomych pod warunkiem zdobytego na ten cel grantu.

No dobrze, ale takim osobom, szczególnie na początku, może być trudno do was dotrzeć.

Zdajemy sobie z tego sprawę, jednak NFZ nie dopuszcza wizyt domowych. Bardzo szkoda, bo gdyby to było możliwe, nasi specjaliści mogliby pomóc dostosować dom do potrzeb osoby niedowidzącej. One często potykają się, obijają o meble, albo wręcz przewracają - czasem wystarczy małe przemeblowanie, przesunięcie stołu, zwinięcie dywanu, żeby ułatwić funkcjonowanie. Szczególnie, że to często osoby samotne. Oczywiście kiedy do nas przyjdą, nawet z opiekunem, czy z kimś z rodziny – podpowiemy co robić, ale to jednak nie to samo.

Dlatego zdarza się, że nasi pracownicy, w ramach wolontariatu, po pracy odwiedzają samotne osoby, które straciły wzrok. Niedawno mieliśmy takie zgłoszenie: że gdzieś tam jest pan, który stracił wzrok i od 5 lat nie wychodzi, sąsiedzi tylko donoszą mu jedzenie. Potem w rozmowie dowiadujemy się, że to osoba wykształcona, znany w przeszłości muzyk, ale nie ma rodziny, wstydzi się prosić o pomoc, więc tak wegetuje. To bardzo przykre.

Co doradzić takiej osobie i rodzinie, jeśli już wiemy, że jest choroba i będzie postępowała?

Żeby zgłaszali się do Polskiego Związku Niewidomych, który ma jednostki w całej Polsce lub skontaktowali się z centralą w Warszawie. W takim miejscu są osoby świetnie zorientowane gdzie lokalnie, najbliżej miejsca zamieszkania warto zwrócić się po pomoc.

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

Warto też zadbać o orzeczenie o niepełnosprawności. Jest z tym problem, bo wiele osób nie chce tego robić – albo dlatego, że wydaje im się to zbyt skomplikowane, albo uznają, że to im do niczego niepotrzebne. Tymczasem taki orzeczenie daje mnóstwo uprawnień i przywilejów. Np. Polski Związek Niewidomych organizuje turnusy dla osób ociemniałych, ale może tam pojechać tylko osoba niepełnosprawna – jeżeli ktoś nie ma orzeczenia, nie zakwalifikuje się. Jest też mnóstwo fundacji i stowarzyszeń, które oferują pomoc, ale żeby móc z takiej pomocy skorzystać trzeba mieć orzeczenie o niepełnosprawności. Ponadto wiele rzeczy jest refundowanych, np. na lupy elektroniczne, które kosztują od 3 do 5 tys. zł lub filtry od 250 zł można dostać z Polskiego Funduszu Rehabilitacji Osoby Niepełnosprawnej (PRFON) nawet do 80 proc. dofinansowania.

Jest sporo elektronicznych urządzeń dla niedowidzących, np. elektroniczna lupa, czyli powiększalnik, który stawiamy sobie na książce czy gazecie i robimy zrzut na ekran telewizora, a następnie ustawiamy sobie dowolny rozmiar czcionki. Ale taki sprzęt kotuje od 3 tys. zł wzwyż, niewiele osób może sobie na to pozwolić, a PFRON może go częściowo zrefundować. Dlatego namawiamy naszych podopiecznych, aby postarali się o takie orzeczenie i jeśli ktoś potrzebuje pomagamy wypełnić właściwy wniosek.

Czy żeby dostać do takiego ośrodka jak ten konieczne jest jakieś skierowanie?

Tak, trzeba mieć skierowanie od lekarza okulisty, który współpracuje z NFZ. Z tym bywa problem, bo rehabilitacja osób niedowidzących to mało znane świadczenie – niestety, wciąż nie wszyscy lekarze wiedzą o tym, że jest coś takiego jak rehabilitacja wzroku. A skoro nie wiedzą lekarze, to tym bardziej i pacjenci. Dlatego zazwyczaj trafiają do nas z przypadku - gdy ktoś bliski czy znajomy wyszuka taką informacje w internecie, albo usłyszy od kogoś. A naprawdę warto - osobie niedowidzącej przysługuje 120 wizyt w roku, to bardzo dużo, raczej nie zdarza się, aby komuś zabrakło. W ramach tego świadczenia ma wszystko czego mu potrzeba: terapeutę widzenia, tyflologa, instruktora orientacji przestrzennej, psychologów, instruktora czynności codziennych.

Co to znaczy?

To osoba, która uczy jak przygotować posiłek, ubrać się, jak dobierać garderobę, żeby nie założyć dwóch różnych skarpetek, jak się malować – są specjalne nakładki na paznokcie, które ułatwiają niewidomym kobietom zrobienie sobie makijażu. Opanowanie tych czynności może sprawić, że można nawet się nie domyślić, że ktoś jest niewidomy.

Monika Wysocka,

/ź/ drowie.pap.pl

data publikacji: 20/06/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Kultura: Kino Plenerowe w Sławatyczach i Szpieg, który mnie rzucił

Kultura: Kino Plenerowe w Sławatyczach i Szpieg, który mnie rzucił Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Gmina Sławatycze oraz Gminny Ośrodek Kultury w Sławatyczach serdecznie zapraszają na drugi seans kina plenerowego w Sławatyczach. Już w niedzielę 21 czerwca  o godz. 21.00.   na stadionie sportowym w Sławatyczach, zostanie wyświetlona wybuchowa komedia pt. "Szpieg, który mnie rzucił". 

Zapraszamy

Radosław Szczur/UGSławatycze

/ź/ slawatycze.pl

data publikacji: 18/06/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Sławatycze: Kino samochodowe na stadionie plus leżaki

Sławatycze: Kino samochodowe na stadionie plus leżaki  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Serdecznie zapraszamy na sens filmu pt.: "Zegar Czarnoksiężnika" w reżyserii Eli Roth'a, który odbędzie się 7 czerwca 2020 r. na gminnym stadionie sportowym w Sławatyczach o godz. 20.30

Zobacz również:.

Sławatycze: III Mistrzostwa Gmin Nadbużańskich w halowej piłce nożne /wideo/

Sławatycze: Brodacz roku 2019 wybrany /wideo/

11.11: Święto Niepodległości w Gminie Sławatycze 2019

[wp_ad_camp_4]


/ź/ slawatycze.pl

 

data publikacji: 29/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Wirus: Wracamy do normalności maseczki idą do lamusa

Wirus: Wracamy do normalności maseczki idą do lamusa   Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale Dzisiaj, 27 maja, rząd podjął decyzję o wprowadzeniu IV już etapu zniesienia obostrzeń spowodowanych pandemią koronawirusa. Od soboty 30 maja w przestrzeniach ogólnodostępnych noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe,  limitów osób w sklepach i gastronomii zostaje zniesiony, dopuszczalne są zgromadzenia do 150 osób, nie ma też limitu wiernych w kościołach.

- od 30 maja zostaje zniesiony obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni otwarte, nie funkcjonuje również limity osób w miejscach kultu religijnego, do kościoła będzie mogło przyjść tyle samo wiernych co dawniej. Wciąż jednak obowiązuje nakaz zachowania dystansu w postaci 2 metrów. Zgromadzenia na powietrzu tylko dla maksymalnie 150 osób. Zniesiono również limit osób w sklepach i gastronomii.

Zobacz również:.

Powiat: Apel do rządu w sprawie maseczek COVID19 /wideo/

Włodawa: O tym jak burmistrz przekaz pieniężny na szpital wysyłał

112: Co policja będzie kontrolować nad jeziorem Białym w Okunince?

[wp_ad_camp_4]

- od 6 czerwca otwarte zostaną kina, teatry, siłownie, solaria, salony masażu i tatuażu, parki rozrywki, baseny, kluby fitness, place zabaw. Jednak obowiązuje reżim sanitarny. Wesela i inne wydarzenia rodzinne dostępne tylko dla 150 osób. Dyskoteki, kluby - zamknięte.

^p^

data publikacji: 27/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Sport: Co tam Panie we Włodawiance? A poszedł na skargę do Starosty

Sport: Co tam Panie we Włodawiance? A poszedł na skargę do Starosty Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

W internetowe wydanie tygodnika nowytydzien.pl z dnia 18 maja 2020 roku czytamy, że

przed ponad miesiącem pisaliśmy o skardze byłego prezesa klubu Damiana Adamczyka na obecne władze „Włodawianki”. Teraz pojawiła się nowa, złożona przez byłego sekretarza Daniela Ryla. W piśmie do starosty włodawskiego zarzuca on klubowi, że został bezpodstawnie, w trybie zaocznym usunięty z zarządu, o czym nawet nie został poinformowany.

Do postawionych przez Ryla zarzutów odniósł się obecny prezes klubu Grzegorz Klimkowicz. – Podstawą wykluczenia Daniela Ryla było „przywłaszczenie majątku klubu w formie pobranej gotówki z rachunku dla celów prywatnych”. […] Wykluczenie miało miejsce ponad rok temu i D. Ryl miał możliwość odwołania się od tej decyzji, z czego skorzystał. Jednak 26 czerwca 2019 r. odbyło się walne zebranie członków klubu, na którym rozpatrzono odwołanie i podjęto uchwałę o jego odrzuceniu i podtrzymaniu uchwał zarządu klubu o wykluczeniu D. Ryla z członkostwa w klubie – czytamy w piśmie sygnowanym przez Klimkowicza, datowanym na 3 maja.

Zobacz również:.

Sport: Wirus powstrzymał Włodawiankę przed awansem do III ligi /wideo/

Sport: XIX Walentynkowy Turnieju Służb Mundurowych w halową piłkę nożną

Sport: Włodawscy leśnicy na podium zawodów wojewódzkich /wideo/

[wp_ad_camp_4]

Złożyłem skargę odnośnie sytuacji, w której o decyzji klubu dowiedziałem się z postronnych źródeł, a na moje odwołanie nigdy nie dostałem odpowiedzi. Chciałbym z pomocą starosty uzyskać wyjaśnienia okoliczności tej sprawy. Liczę na to, że ktoś w końcu prześwietli działalność klubu – tłumaczy Ryl, który poszedł krok dalej i na biurko Andrzeja Romańczuka złożył pismo, w którym domaga się ustanowienia dla klubu kuratora. - pisze nowytydzien.pl więcej w linku

/ź/ nowytydzien.pl

data publikacji: 26/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Ekologia: 200 litrów miodu z miejskiej pasieki

Ekologia: 200 litrów miodu z miejskiej pasieki  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Już ponad rok temu pisaliśmy o tym jak mieszkańcy Stalowej Woli narzekali, a we Włodawie nadal narzekają, że paliwo na stacjach w mieście jest za drogie i brakuje konkurencji. Dziś podpowiadamy burmistrzowi kolejny pomysł do wykorzystania, tym razem Miejska Pasieka. Czy Burmistrz Muszyński z tego pomysłu skorzysta, czas pokaże. 

Są tacy którzy mówią, że tego typu inwestycja jest dużo tańsza w realizacji, niż  palcem pisana po ropie budowa miejskiej stacji benzynowej. Miód pozyskany z miejskiej pasieki będzie można nieodpłatnie przekazać włodawskim szkołom, przedszkolom działającym z terenie miasta.  A co najważniejsze na sławę burmistrza miasta Włodawy pracować będą miejskie pszczoły.  Pierwszy słoik dla Brajana! Brajan będzie zachwycony ??  Więc zapraszamy niżej do lektury,  tam dowiemy się jak powstała miejska pasieka w Piotrkowie Trybunalskim i jakie korzyści ma z tego przyroda, miasto i mieszańcy.

Blisko dwieście litrów miodu zebrano do tej pory z miejskiej pasieki w Piotrkowie Trybunalskim. „Jeśli wyginą pszczoły, człowiekowi zostaną cztery lata istnienia” – tak o tych pracowitych i nieocenionych dla ziemskiego ekosystemu stworzeniach mówił Albert Einstein. Dziś, kiedy troska o ekologię jest tak ważna, musimy pamiętać o ogromnej roli, jaką pszczoły odgrywają w przyrodzie.  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

20 maja, czyli ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych Światowy Dzień Pszczół, to idealny moment, aby uświadomić sobie, że jednym z najważniejszych elementów proekologicznych postaw jest troska o te owady, bez których przyroda praktycznie nie mogłaby istnieć.

Piotrków Trybunalski tą drogą poszedł już kilka lat temu. Rozpoczęło się od sadzenia drzew miododajnych. Od kilku lat – w trosce właśnie o pszczoły i pszczelarzy – w naszym mieście wszystkie sadzone drzewa są z gatunku miododajnych.  W 2017 roku Piotrków – jako jeden z pierwszych samorządów w kraju – stworzył miejską pasiekę. Znalazła się ona przy ujęciu wody na ul. Żwirki, a zamieszkało w niej pięć pszczelich rodzin, z których każda liczy po 50-60 tys. pszczół.

Zobacz również:.

Kłody bartne w PPN

Ekologia: 23 stycznia to dzień bez opakowań foliowych

Zdrowie: Czy Włodawa to Miasto już Zamaskowane? /wideo/

[wp_ad_camp_4]

W ciągu ostatnich trzech lat z miejskiej pasieki zebrano około 190 litrów miodu, który – w formie upominków – rozdawany jest przy różnych okazjach, m.in. podczas organizowanego cyklicznie w naszym mieście Piotrkowskiego Święta Miodu. Jednak nie produkcja miodu była przyczyną, dla której miasto zdecydowało się na stworzenie miejskiej pasieki.

- My, piotrkowianie również chcemy pokazać, że żyjemy w zgodzie z naturą i propagować postawy proekologiczne wśród mieszkańców naszego miasta – mówił podczas otwarcia miejski pasieki prezydent Krzysztof Chojniak. - Nie muszę nikogo przekonywać, że bez tych małych stworzeń nie jest możliwie prawidłowe funkcjonowanie ekosystemu, którego częścią jest także człowiek. Warto zapraszać pszczoły do swoich ogrodów, gdyż odwdzięczą nam się nie tylko miodem, ale także bardziej bujnymi plonami, rozwojem parków, ogrodów i innych zielonych terenów – podkreślał prezydent.

Śladem Piotrkowa Trybunalskiego podążyły inne samorządy, a kolejne pasieki powstały także w naszym mieście. Inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony Rodzinnych Ogrodów Działkowych, a od 2019 roku pasieka funkcjonuje na dachu galerii Focus Mall.

- Pszczoły to niezwykle pożyteczne owady, które są niezbędne da zachowania bioróżnorodności. Dzięki tworzeniu pasiek w przestrzeni publicznej, możemy uświadamiać, jak ogromne znaczenie odgrywają pszczoły w przyrodzie i gospodarce człowieka  – podkreśla Piotr Robaszek, Prezes Rejonowego Koła Pszczelarzy w Piotrkowie.  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale wlodawa-zielne-rewitalizacja-Jak-zaplanować-zdrowe-miasto-19-00

Tymczasem miasto dalej podąża proekologiczną drogą dbałości o bioróżnorodność środowiska. Kilka tygodni temu w czterech miejscach na terenie Piotrkowa Trybunalskiego ustawiliśmy „hotele dla owadów”. Drewniane domki w połączeniu z wyznaczonymi strefami ekologicznymi, mają być siedliskiem pożytecznych zapylaczy oraz pozytywnie wpływać na gospodarkę wodną.

/ź/ kurier.pap.pl

 

data publikacji: 23/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Włodawa: O tym jak radny chciał być zabawny w internecie

Włodawa: O tym jak radny w internecie chciał być śmieszny fake news Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

W internetowe wydanie tygodnika nowytydzien.pl z dnia 11 maja 2020 roku czytamy, że radny powiatowy Edward Łągwa, opublikował w internecie „śmieszny obrazek”, lecz pod naciskiem krytyki internautów obrazek szybko skasował, ale co raz zostanie w necie nie ginie, za pewne już rany Edward Łągwa o tym wie, a jak to było dokładnie można przeczytać niżej.

Co wrzucasz do Internetu, w Internecie zostaje na zawsze. Niestety, o tej złotej zasadzie nie wszyscy pamiętają. W mediach społecznościowych wodze wyobraźni puszczają również politycy i samorządowcy. I nie wszystkie treści przez nich opublikowane przynoszą im chlubę. Tak było m.in. w przypadku Edwarda Łągwy.

Nie tak dawno temu burmistrz walczył z – jego zdaniem – nieprawdziwymi informacjami zamieszczanymi w „Nowym Tygodniu”, a ostatnio od tej samej broni, i to na własne życzenie, „zginął” jego partyjny kolega Edward Łągwa, który przegrał walkę z sympatykami prawej strony sceny politycznej.

Oczywiście większość oburzających się autorów komentarzy pod postem Łągwy była sympatykami partii rządzącej, co nie zmienia faktu, że E. Łągwie, jako radnemu i osobie publicznej, zamieszczanie tego typu treści nie uchodzi.

On sam / Edward Łągwa (SLD/ŁNS)/ chyba też się szybko zmitygował i post usunął z konta, ale wcześniej naraził się na wiele słów krytyki.

Zobacz również:.

Region: Ocalono grób ułana i legionisty

Powiat: Oni to rachowali wybory do Parlamentu Europejskiego

Włodawa: Głowa bez pamięci to twierdza bez garnizonu /wideo/

[wp_ad_camp_4]

Poza jednym – ktoś, posługując się fake kontem w internecie mocno kojarzonym ze środowiskiem SLD, po prostu mnie zaczął wyzywać. Bardzo symboliczne – fake konto obraża osobę, która napisała prawdę pod fake newsem. Dziś już tego posta nie ma, pan Edward, zapewne pod naciskiem rozgoryczonych internautów, go usunął – dodaje Adam Szelągowski. - pisze nowytydzien.pl

 

/ź/ nowytydzien.pl

Jak widać, nie wszyscy w powiecie Włodawa podzielają humor radnego Edwarda Łągwy, szkoda że nie ma własnej rubryki, albo jakiegoś vloga – było by pewnie śmiesznie. Mówi się że radny słynie z ciekawych anegdot związanych z Włodawą, a tu taki kiepski debiut.

data publikacji: 20/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Powiat: Apel do rządu w sprawie maseczek COVID19 /wideo/

Powiat: Apel do rządu w sprawie maseczek COVID19 Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale Czytamy tu i ówdzie, jak samorządowcy prześcigają się rozdawaniu maseczek  zakupionych za publiczne pieniędze. Maseczek, które to mają nas chronić przed zarażeniem COVID-19, a potocznie zwanym korona wirusem.

Inni twierdzą, że maseczki nie chronią przed wirusem, a chronią  przed wysokim mandatem nakładanym na obywatela przez policję.
Powiat: Apel do rządu w sprawie maseczek COVID19 Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale
Przypomnijmy, obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych, czyli na ulicach, w sklepach, kościołach, na targowiskach i dworcach rząd wprowadził 16 kwietnia 2020 roku. Za nie podporządkowanie się  obowiązkowi zakrywania ust i nosa w miejscu publicznym grożą bardzo wysokie kary, które mogą sięgnąć nawet 30 tys. zł.

Zobacz również:.

Włodawa: Rowerzysta twierdził, że alkomat uszkodził korona wirusem

Sport: Wirus powstrzymał Włodawiankę przed awansem do III ligi /wideo/

112: Czyżby miał dość Wirusa i sam chciał iść do więzienia?

[wp_ad_camp_4]


Jednak wczoraj minister  zdrowia Łukasz Szumowski, w jednym z wywiadów został zapytany o to, jak długo potrwa obowiązek zasłaniania ust i nosa maseczką lub szalikiem.

Powiat: Apel do rządu w sprawie maseczek COVID19 Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Minister Szumowski odpowiedział, że "jeśli się okaże, że te wskaźniki w województwach się utrzymują, to być może regionalnie będziemy wydawali taką decyzję, że w przestrzeni otwartej, na wolnym powietrzu te maseczki będzie można zdjąć, a w zamkniętych przestrzeniach, w komunikacji, w sklepach, we wszystkich miejscach, gdzie powietrze nie przepływa swobodnie, tam one pozostaną".  Ponadto minister zapowiedział, że ta decyzja zostanie podana w ciągu tygodnia do dwóch.

I w tym miejscu pojawia się  szansa dla Włodawy, okazja - której nie można zmarnować!

Sytuację która właśnie powstała, należy jak najpilniej wykorzystać medialnie i wystosować oficjalne pismo do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, w sprawie aby w powiecie Włodawa został zniesiony obowiązek zakrywania ust i nosa, o którym wspomniał minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Zdrowie: Czy Włodawa to Miasto już Zamaskowane?
Powiat: Apel do rządu w sprawie maseczek COVID19 Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale wlodawa-miasto-zamaskowane-2020

Mamy jako mieszkańcy powiatu ku temu silny argument. Ponieważ w naszym powiecie jako jedynym w województwie lubelski nie odnotowano żadnego zachorowania na COVID-19, a powiat Włodawa został już medialnie okrzyknięty „zieloną wyspą” w czasie pandemii korona wirusa w Polsce.

Liczymy, że burmistrz miasta Włodawa Wiesław Muszyński mając spore doświadczenie w pisaniu listów, oraz starosta Andrzej Romańczuk jako główny przedstawiciel najwyżniejszego organu samorządowego w powiecie włodawskim, przestaną w końcu "drzeć koty" przy pomocą podległych im pracowników i wspólnie wypracują stanowisko, w sprawie która nas wszystkich dotyczy.

Liczymy na Was!


^p^

/ź/ lublin.uw.gov.pl, fb.me

Ekspert o maseczkach - prof. Włodzimierz Gut

tv.wlodawa.net/TVPinfo
masz wideo wyślij nam link: echo@wlodawa.net data publikacji: 19/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Włodawa: Czy starosta Romańczuk bawi się w cenzora? /wideo/

Włodawa: Czy starosta Romańczuk bawi się w cenzora? /wideo/  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale wlodawa-sesja-rady-powiatucenzura-mem-maj2020

5 maja miała miejsce XX sesji Rady Powiatu we Włodawie VI kadencji, gdzie radny Mariusz Zańko zadał pytanie kto cenzuruje transmisję obrad rady i kto podjął decyzję, aby obrady były reTransmitowane?

Przywołał artykuł 15 paragraf 1a ustawy o samorządzie powiatowym, gdzie czytamy "Obrady rady powiatu są transmitowane i utrwalane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Nagrania obrad są udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej powiatu oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty."

W odpowiedzi starosta Andrzej Romańczuk, tłumaczył że brak transmisji online jest spowodowany problemami technicznymi. Co radni skomentowali uśmiechem.  

Zobacz również:.

Włodawa: Nie regulujcie internetu, to sesja Rady Miasta /wideo/

Włodawa: Policjanci otrzymali podziękowaniami za emisję komunikatów /wideo/

Ekspert o legalności wykorzystywania serwisu YouTube do transmisji posiedzeń rad gmin /wideo/

[wp_ad_camp_4]

Radny Zańko wspomniał, że z tego programu również korzysta korzystała rada miasta Włodawy, i jak mówił – to jest jedno kliknięcie, aby udostępnić te obrady, to tu jest decyzja pana, a nie problem techniczny po stronie nie możności tej transmisji i ja dziękuje za pana odpowiedź.

Starosta Romańczuk odpowiedział radnemu, że nie rozumie toku myślenia radnego Zańko. Wymiana zdań zakończyła się stwierdzeniem radnego Zańko, że starosta jako informatyk nie rozumie słowa transmisja.

tv.wlodawa.net

masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

Transmisja lub teletransmisja – proces przesyłania dowolnej wiadomości, lub ogólnie danych, między nadawcą (nadajnikiem) a odbiorcą (odbiornikiem) zapisanej określonym, zrozumiałym dla obu stron kodem i po określonej drodze. W celu przeprowadzenia transmisji mogą być wykorzystane media transmisyjne przewodowe lub bezprzewodowe. Teletransmisja to również nazwa działu telekomunikacji zajmującego się przesyłaniem sygnałów drogą przewodową.- wikipedia.pl

^p^

data publikacji: 14/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy