W piątek po godzinie 17:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o leżącym na chodniku mężczyźnie. Policjanci ustalili, że pięciu mężczyzn pobiło 40-latka, gdyż zwrócił im uwagę, by nie rzucali petardami. W wyniku pobicia mieszkaniec Włodawy doznał obrażeń ciała i głowy. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które zabrało poszkodowanego do szpitala. Szczegółowo przekazany rysopis sprawców, poczynione ustalenia ze świadkami zdarzenia a także zabezpieczony monitoring doprowadziły do szybkiego zatrzymania sprawców. Mężczyźni w wieku od 23 do 41-lat trafili do policyjnego aresztu. Wszyscy byli nietrzeźwi.
Cała piątka usłyszała zarzuty pobicia. Wczoraj 32, 37 i 41-latek zostali objęci dozorem policyjnym połączonym z zakazem kontaktowania się oraz zbliżania się do pokrzywdzonego, zaś wobec 23 oraz 27-latka Sąd Rejonowy we Włodawie zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Dodatkowo, ostatni z mężczyzn dopuścił się przestępstwa pobicia w warunkach tzw. recydywy. Zgodnie z kodeksem karnym za pobicie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. A w przypadku czynu popełnionego w recydywie może zostać zwiększona o połowę.
W trakcie kontroli korespondencji przychodzącej, kierowanej do jednego z osadzonych funkcjonariusze Zakładu Karnego we Włodawie ujawnili, że papier jest nasączony substancją niewiadomego pochodzenia. Czujnością wykazali się funkcjonariusze Zakładu Karnego we Włodawie, podczas kontroli korespondencji adresowanej do osadzonego.
Ujawniona substancja została zabezpieczona i przekazana funkcjonariuszom z Komendy Policji Powiatowej we Włodawie, tym samym niefartowna przesyłka nie trafiła do adresata. Wszyscy funkcjonariusze i pracownicy jednostek penitencjarnych są zobowiązani do realizacji czynności profilaktycznych, mających na celu m.in. zapobieganie tego rodzaju zagrożeniom.
Dzisiaj przed godziną 7:00 oficer dyżurny włodawskiej komendy otrzymał informację o zaistniałym zdarzeniu drogowym z udziałem łosia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 71-latek kierujący renaultem jechał od Włodawy w stronę Urszulina. Autem podróżował wraz z 68-letnią pasażerką. W pewnym momencie z pobocza wprost pod nadjeżdżający samochód wbiegł łoś. Siła uderzenia była tak duża, że zwierzę zginęło na miejscu. Na szczęście mieszkańcy gminy Włodawa nie odnieśli obrażeń.
Na drogach naszego powiatu dochodzi niemal do kilkudziesięciu zdarzeń rocznie z udziałem leśnych zwierząt. Zderzenie samochodu z sarną, dzikiem, czy łosiem może być tragiczne w skutkach, nie tylko dla tego stworzenia, ale także dla kierowców i pasażerów. Jako kierowcy jesteśmy zobowiązani do zwolnienia i bacznego przyglądania się sytuacji na drodze. W każdej chwili musimy być gotowi do awaryjnego hamowania.
Wczoraj, kilka minut po godzinie 16:00 oficer dyżurny włodawskiej komendy otrzymał informacje o potrąceniu pieszego. Na miejscu policjanci ustalili, że 57-letni mieszkaniec Włodawy przechodził przez przejście dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Lubelska oraz Piłsudskiego i został potrącony przez kierującego fiatem. 77-letni kierowca według ustaleń mundurowych jechał w kierunku ulicy Rynek. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Poszkodowany pieszy został przewieziony do szpitala. Przebieg i okoliczności zdarzenia będą szczegółowo wyjaśniane przez włodawskich policjantów.
Obecna pora roku nie sprzyja zarówno kierującym jak i pieszym. Ci pierwsi napotykają utrudnienia związane z śliską jezdnią, słabą widocznością. Z powodu trudnych warunków atmosferycznych piesi są dla kierujących słabo widoczni nawet w dzień. Taka sytuacja ma przełożenie na ich bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Apelujemy do kierujących, aby obserwując drogę wzięli pod uwagę, że poruszają się po niej piesi uczestnicy ruchu, którzy ze względu na warunki pogodowe mogą być słabo widoczni. Do pieszych zwracamy się z apelem, aby przechodząc przez jednię bezwzględnie upewnili się, czy nic im nie zagraża i mogą bezpiecznie, dla siebie samych jak i innych uczestników ruchu drogowego, przejść na drugą stronę jezdni.
Dzisiaj, 21 grudnia 2023 roku, podczas Sesji Rady Powiatu we Włodawie, zauważono nietypowy incydent z udziałem włodawskich urzędników, w tym starosty Andrzeja Romańczuka, jego zastępcy Tomasz Korzeniewskiego, przewodniczącego rady powiatu Romualda Prylla, który pełni również funkcję sekretarza gminy Hańsk, oraz innych pracowników urzędu i instytucji podległych staroście. Otóż, okazało się, że pomimo zgromadzenia ponad 20 osób, w tym kilku mundurowych, nikt nie zauważył rażącego błędu w eksponowaniu symboli państwowych.
Podczas sesji nie została zachowana zasada poprawnego eksponowania flagi Rzeczypospolitej Polskiej wobec innych flag. W hierarchii flag, pierwszeństwo zawsze powinna mieć flaga gospodarza. Niestety, podczas sesji Rady Powiatu we Włodawie, te zasady zostały zignorowane, co może budzić uzasadnione oburzenie.
Wlodawa.net przypomina, że na terenie Polski flagi polskich samorządów mają pierwszeństwo przed flagami zagranicznych jednostek terytorialnych tego samego rzędu. W przypadku eksponowania większej liczby flag, zastosowanie mają zasady oparte na heraldyce, uwzględniające parzystą lub nieparzystą liczbę flag. Niewłaściwe eksponowanie symboli państwowych stanowi poważne niedoprecyzowanie i wymaga pilnego podjęcia działań korygujących.
"Jeśli eksponowana jest parzysta liczba flag, honorowe miejsce znajduje się po prawej stronie (lewa dla patrzącego) i od tego miejsca do lewej umieszcza się kolejne flagi w hierarchii. Jeśli mamy do czynienia z liczbą nieparzystą, najważniejsze miejsce znajduje się w środku, drugie po prawej (lewej dla patrzącego), trzecie po lewej, następne kolejno według podanej zasady, prawa, lewa…
Flagi umieszczamy zgodnie z następującą hierarchią: 1) flaga Rzeczypospolitej Polskiej, 2) flaga innego państwa, 3) flaga województwa, 4) flaga powiatu, 5) flaga gminy, 6) flaga Unii Europejskiej, 7) flaga organizacji ogólnopolskiej, 8) flaga organizacji międzynarodowej, 9) flaga służbowa, 10) flaga firmowa, 11) flaga okolicznościowa." - pisze ppoz.pl
Do tego zdarzenia doszło dziś przed godziną 11.30 w miejscowości Libiszów. Ze wstępnych ustaleń policjantów parczewskiej komendy wynika, że kierujący Subaru jadąc przez teren leśny drogą gruntową nagle stracił panowanie nad pojazdem, dachował a następnie wjechał do zbiornika wodnego. Na miejsce zostały zadysponowane służby, jednak życia mężczyzn - mieszkańców powiatu włodawskiego w wieku 63 i 68 lat nie udało się uratować. Pod nadzorem prokuratora policjanci prowadzili oględziny. Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia wyjaśni prowadzone postępowanie.
"– Kierujący subaru jadąc przez teren leśny drogą gruntową nagle stracił panowanie nad pojazdem, dachował a następnie wjechał do zbiornika wodnego – informuje Anna Kamola z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Sierż szt. Anna Borowik z parczewskiej policji przekazała nam, że moment zdarzenia widział przypadkowy świadek. I to ta osoba wezwała pomoc." - pisze dziennikwschodni.pl
Do tego zdarzenia doszło w minioną niedzielę po godzinie 14:00. Jak wynikało ze zgłoszenia jakie wpłynęło do WCPR od świadka, mężczyzna miał wypaść przez balkon jednego z bloków we Włodawie. Z jego relacji wynikało, że widział, jak trzymany za nogi mężczyzna został puszczony z wysokości III piętra przez innego mężczyznę i runął na ziemię. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby i pogotowie ratunkowe. Karetka zabrała pokrzywdzonego do miejscowego szpitala.
Z uwagi na bardzo ciężki stan 29-latka, został przetransportowany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe jednego z lubelskich szpitali. Do działań przystąpili włodawscy kryminalni. W mieszkaniu, z którego został wyrzucony 29-latek, zatrzymali dwóch znajdujących się tam mężczyzn, 37-latka i 38-latka - mieszkańców powiatu włodawskiego. 37-latek był trzeźwy, zaś jego znajomy 38-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Jak ustalili policjanci, w mieszkaniu trwało spotkanie towarzyskie. W pewnym momencie, 37 i 38-latek chcąc pozbawić życia 29-latka po uprzednim skrępowaniu rękami jego rąk i nóg wyrzucili go zwróconego głową do dołu z balkonu na trzecim piętrze. Ze wstępnych ustaleń wynika, że powodem miało być "wyjaśnienie" zaległych spraw. Obydwaj zatrzymani zostali osadzeni w policyjnym areszcie włodawskiej komendy.
Przez kolejne dni trwały z ich udziałem czynności procesowe. Obydwaj zatrzymani byli notowani w policyjnych kartotekach. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie obu zatrzymanym zarzutu usiłowania zabójstwa, który usłyszeli we włodawskiej prokuraturze. Wczoraj Sąd Rejonowy we Włodawie zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Podejrzanym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Dodatkowo, 37- latek odpowie za popełnione przestępstwo w warunkach recydywy.
W środę 29 listopada po godzinie 01:00 w nocy dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym, z udziałem samochodu osobowego i ciężarowego, do którego doszło na drodze wojewódzkiej nr 812. Natychmiast na miejsce przyjechali policjanci i inne służby ratunkowe. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi podczas wymijania się pojazdów.
Kierujący samochodem osobowym Hyundai, 51-letni obywatel Ukrainy wpadł w poślizg i stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzył czołowo w Volvo, kierowane przez 55-latka z Włodawy. Mundurowi do wczesnych godzin rannych pracowali na miejscu wypadku. Funkcjonariusze przesłuchali świadków i wykonali oględziny miejsca zdarzenia oraz pojazdów. Technik kryminalistyki zabezpieczył ślady i sporządził dokumentację fotograficzną.
Droga w miejscu zdarzenia była częściowo zablokowana. Mundurowi wykonali badania stanu trzeźwości kierowców, które wykazały, że mężczyźni byli trzeźwi. W wyniku tego zdarzenia obrażeń doznała 38-letnia pasażerka hyundaia, która została przewieziona do szpitala. Teraz śledczy, na podstawie zebranych śladów, będą szczegółowo wyjaśniać jakie były przyczyny i okoliczności tego zdarzenia. Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności i rozwagi na drodze.
„RELOKACJA SIŁ I ŚRODKÓW 2023” pod taką nazwą w piątek 24 listopada odbyły się ćwiczenia zgrywające jednostek ochrony przeciwpożarowej z terenu powiatu włodawskiego. W ćwiczeniach udział wzięli funkcjonariusze i pracownicy KP PSP we Włodawie oraz druhowie z jednostek OSP z terenu powiatu włodawskiego. Funkcje kierownika ćwiczeń pełnił st. kpt. Marek Sielaszuk, a głównym rozjemcą był zastępca Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie bryg. Waldemar Makarewicz.
Celem ćwiczeń sprawdzenie alarmowania funkcjonariuszy będących na dyżurach domowych oraz na wolnym i rzeczywistego czasu przybycia ich do jednostki. Następnym zadaniem było przemieszczenie pojazdów i sprzętu znajdującego się na wyposażeniu Komendy Powiatowej PSP we Włodawie do wytypowanych strażnic OSP na terenie naszego powiatu oraz utworzenie zapasowych stanowisk kierowania.
Dodatkowo dokonano przeglądu sprzętu znajdującego się na pojazdach OSP, sprawdzono zapasy paliwa i dokumentację strażaków. Skontrolowano również możliwość zakwaterowania strażaków w remizach OSP pod kątem lokalowym, higienicznym i sanitarnym. Ostatnim etapem ćwiczeń było praktyczne sprawdzenie możliwości tankowania pojazdów wodą z naturalnych zbiorników lub cieków wodnych. Zakończenie i omówienie ćwiczeń odbyło się w remizie OSP w Starym Brusie.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej