Szkoła - Strona 53 z 121 - wlodawa.NET

Zdrowie: Tracisz wzrok? Nie poddawaj się i daj sobie pomóc! /wideo/

Zdrowie: Tracisz wzrok? Nie poddawaj się i daj sobie pomóc! /wideo/ Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale Komuś, kto traci wzrok, potrzebna jest rehabilitacja. Zyskuje wtedy samodzielność i chęć do życia. Są ośrodki, w których można nauczyć się, jak przyszyć guzik, przygotować posiłek, samemu odczytać ulotkę czy rozpoznawać pieniądze. Ba, niektóre osoby słabowidzące mogą nawet bezpiecznie jeździć na rowerze. "Nie zwlekajcie, przyprowadźcie do nas bliskich albo sąsiadów, którzy tracą wzrok. My umiemy im pomóc” – przekonuje Teresa Kłys, dyrektor jednego z takich miejsc - Centralnej Przychodni Rehabilitacyjno – Leczniczej Polskiego Związku Niewidomych.

Na czym polega rehabilitacja osoby, która traci wzrok?

Wzrok to zmysł, który odbiera 80 proc. informacji o otaczającym nas świecie i gdy go zabraknie, świat wali się na głowę. Ci którzy są niewidomi od dziecka najczęściej nie martwią się tym - oni nie znają innego świata, tak było zawsze, dorastają w ciemności, uczą się z nią żyć, radzić sobie. Natomiast osoba, która całe życie była aktywna, miała zainteresowania, uprawiała sporty i nagle traci wzrok, staje się niesamodzielna, nieporadna. Nie jest w stanie wielu rzeczy wokół siebie zrobić – ładnie się ubrać, umalować się, nie wykona sama wielu domowych czynności. Nie widzi, więc nie czyta, nie ogląda telewizji, nie rozwiązuje krzyżówek, swoją przyszłość widzi w czarnych barwach.

Utraty wzroku nie widać tak, jak widać inną niepełnosprawność. Otoczenie często nie ma świadomości, że te osoby źle widzą (wyglądają normalnie) stąd często niemiłe uwagi: „Niech pan kupi sobie okulary!”, albo obraża się na tych „zarozumiałych” co przestali się kłaniać sąsiadom na ulicy. Osoby słabowidzące różnie widzą w różnych warunkach oświetleniowych. Są też tacy którzy chodzą z biała laską, ale mogą czytać gazetę bez okularów, a wtedy rodzi się podejrzenie oszustwa czy wykorzystywania innych. Zaczyna się depresja. Jeżeli taka osoba ma rodzinę to ma kto jej pomóc, choć najczęściej kończy się to tak, że bliscy wykonują za tę osobę wszystkie czynności, a to bardzo źle.

Ale jak to - lepiej nie pomagać?

Chodzi o to, by nie wyręczać takiej osoby, bo to uzależnienia ją od innych.

No dobrze, ale co zrobić, kiedy taka osoba nie jest w stanie sama o siebie zadbać?

Najlepiej, aby jak najszybciej zgłosić się do takiego miejsca jak nasza przychodnia - tu oswajamy pacjenta z nową sytuacją, pokazujemy, jak żyć z tą dysfunkcją, jak sobie radzić. Mamy czas, cierpliwość i zrozumienie. Wśród personelu są także osoby, słabowidzące i niewidome (nie widzą od urodzenia). Są świadectwem tego, że można z taką dysfunkcją żyć: osoby te obsługują komputer, jeżdżą komunikacją publiczną, prowadzą gospodarstwo domowe. Jedna z nich, młodsza, ma małe dziecko i wychowuje je bardzo aktywnie, druga jest starsza i wciąż jest bardzo aktywna zawodowo.

To możliwe?

Tak. Zaczynamy od rozmowy z pacjentem – od zorientowania się, w jakiej jest sytuacji wzrokowej, życiowej, jakie ma problemy oraz jaki ma stosunek do swojej niepełnosprawności. Pacjenci chętnie korzystają z pomocy naszych psychologów, którzy, jak wcześniej wspomniałam, stanowią żywy przykład, że można żyć pełnia życia mimo słabego wzroku. Następnie staramy się dobrać pomoce optyczne i nieoptyczne umożliwiające rozwiązanie tych problemów, z którymi pacjent do nas przyszedł. Udzielamy wsparcia informacyjnego.

Kto do was trafia?

Największą grupą naszych pacjentów są osoby powyżej 60 rż., które tracą wzrok na skutek zwyrodnienia plamki (AMD) - schorzenia ściśle związanego z wiekiem. Kłopot w tej chorobie polega na tym, że choć istnieje świetny program lekowy, to kryteria są ustawione na tyle wysoko, że nawet jeżeli pacjentowi uda się do niego zakwalifikować, to nie znaczy, że będzie w tym programie całe życie. Bo kiedy dojdzie do zahamowania choroby (a do tego dążymy), już nie ma dla niego miejsca w programie – bo jest „zbyt zdrowy”. Do programu nie zakwalifikują się też osoby, u których degeneracja plamki jest już zbyt zaawansowana - te nie rokują. A bez leczenia wzrok będzie się pogarszał.

Co wobec tego możecie zaoferować takim osobom?

Najpierw musimy się dowiedzieć, czego taka osoba od nas oczekuje. Bo jeśli to ktoś, kto nigdy nie czytał książek nie będziemy go teraz na siłę tego uczyć. Ale np. jeśli to pani, która całe życie gotowała i nie chce z tego rezygnować, bo ma dużą rodzinę, wnuki, podpowiemy, jak może w dalszym ciągu to robić. Pokazujemy, jak sobie radzić. Uczymy różnych technik, np. innego krojenia, dobieramy różne pomoce, np. okulary lupowe, w których można wykonywać czynności manualne, lub lornetkowe - do oglądania telewizji. Zachęcamy do podejmowania kolejnych prób, uczymy samodzielności. Prezentujemy dostępne na rynku ułatwienia, np. specjalny czujnik poziomu cieczy na kubeczek, który pomaga przygotować samemu gorący napój (lejąc wrzątek w pewnym momencie zaczyna piszczeć i wiemy, że należy przestać lać wodę). Dostępne są również urządzenia elektroniczne i udźwiękowione (mówiące) ułatwiające życie jak np. lupy, wagi, zegarki, ciśnieniomierze czy urządzenia lektorskie odczytujące tekst. Takich ułatwień jest sporo.

Polecam dwa krótkie filmy o rehabilitacji osób z dysfunkcją narządu wzroku, w których nasza rehabilitantka opowiada na czym polega rehabilitacja osób słabowidzących oraz prezentuje z jakich pomocy optycznych i nieoptycznych mogą skorzystać osoby słabowidzące (dostępne na youtube).

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

Podpowiadamy proste, ale nieoczywiste dla dobrze widzących rozwiązania, jak np. używanie kontrastowych rzeczy. Na białym stole biały kubek jest dla niedowidzącej osoby niewidoczny. Ale wystarczy używać czarnego kubka i już wiele z tych osób dostrzeże ten kontrast. Można też poobklejać meble, klamki specjalnymi taśmami, aby łatwiej było z nich korzystać.

Na szczęście postęp medycyny spowodował, że w większości pacjenci nie ślepną całkowicie, tylko stają się osobami słabowidzącymi – pomagamy im wykorzystać ten potencjał, którym jeszcze dysponują. Niektórym naszym pacjentom wystarczają okulary o 1-2 dioptrie mocniejsze od ich własnych, aby mogły czytać lub okulary z filtrami medycznymi (krawędziowymi), które poprawiają kontrast i chronią oczy przed nadmiernym światłem nie zaciemniając przy tym obrazu.

Przy okazji warto podkreślić, aby nigdy nie kupować lup czy okularów na ulicznych straganach, czy nawet w sklepach, które nie są salonami optycznymi. One niemal nigdy nie spełniają standardów medycznych. I nie dość, że nie spełniają swojej roli, to jeszcze często zniechęcają pacjentów do kolejnych prób dobrania odpowiedniego dla nich sprzętu. A warto z niego korzystać, póki można.

Właściwie wszystkie choroby okulistyczne, poza zaćmą, którą da się leczyć, w różnym tempie degenerują wzrok, dlatego lepiej nie zwlekać z wizytą w naszym ośrodku. Na wizytę zapraszamy często pacjenta z rodziną/opiekunem, bo wtedy łatwiej zrozumieć bliskim rozlewanie herbaty czy potykanie się o krzesło, które od zawsze stoi w tym miejscu.

Czyli…?

W naszym społeczeństwie biała laska jest synonimem ślepoty, dlatego naszym zadaniem jest informowanie i przyzwyczajanie społeczeństwa, że istnieje bardzo duża grupa osób słabo widzących, które tylko w pewnych sytuacjach potrzebują pomocy i jedynym sposobem zasygnalizowania otoczenia jest biała laska.
Do sprawy białych lasek dla osób słabowidzących staramy się podchodzić bardzo indywidualnie i z wyczuciem, ponieważ zbyt wczesne poruszanie tego tematu może zablokować psychicznie pacjenta i więcej nie zgłosi się na rehabilitację.

Zobacz również:.

Zdrowie: Czy Włodawa to Miasto już Zamaskowane? /wideo/

Zdrowie: Pamiętaj, otyłość leczyć TRZEBA

Włodawa: Mieszkańcy miasta skarżą się na egipskie oszczędności /wideo/

[wp_ad_camp_4]

Na szczęście istnieją białe laski sygnalizacyjne, zajmują mało miejsca, można je nosić w kieszeni i rozkładać tylko w sytuacjach trudnych lub niebezpiecznych. To niezwykle przydatny gadżet – uszkodzony wzrok ma to do siebie, że o ile w ciągu dnia jeszcze jako tako widać, to kiedy przychodzi zmrok, dla nich nagle zapada ciemność - ludzie się gubią, wchodzą na jezdnię, wpadają pod auta.

Jednym z największych problemów osób ociemniałych jest brak orientacji przestrzennej. Ktoś musi je nauczyć, jak odbierać bodźce zewnątrz. Trzeba z taką osobą wyjść na ulicę, stanąć przy skrzyżowaniu, aby nauczyła się oceniać odległości, rozpoznawać, czy nadjeżdża samochód lub tramwaj, jak jest daleko, czy zdąży przejść przez jezdnię, czy raczej nie.

Tego też uczycie?

Uczymy tylko podstawowych technik na terenie naszej przychodni. Działamy w ramach Dziennego Ośrodka Rehabilitacyjnego i możemy pomagać jedynie na miejscu, stacjonarnie. Osobę niewidomą należy uczyć orientacji przestrzennej na trasach, po których stale się porusza.

Kto więc to robi? Asystent osoby niepełnosprawnej?

Nie, asystent bywa tylko przewodnikiem. Orientacji przestrzennej uczy specjalnie przeszkolony instruktor. Takimi rzeczami zajmują się najczęściej organizacje pozarządowe, które działają na rzecz osób niewidomych pod warunkiem zdobytego na ten cel grantu.

No dobrze, ale takim osobom, szczególnie na początku, może być trudno do was dotrzeć.

Zdajemy sobie z tego sprawę, jednak NFZ nie dopuszcza wizyt domowych. Bardzo szkoda, bo gdyby to było możliwe, nasi specjaliści mogliby pomóc dostosować dom do potrzeb osoby niedowidzącej. One często potykają się, obijają o meble, albo wręcz przewracają - czasem wystarczy małe przemeblowanie, przesunięcie stołu, zwinięcie dywanu, żeby ułatwić funkcjonowanie. Szczególnie, że to często osoby samotne. Oczywiście kiedy do nas przyjdą, nawet z opiekunem, czy z kimś z rodziny – podpowiemy co robić, ale to jednak nie to samo.

Dlatego zdarza się, że nasi pracownicy, w ramach wolontariatu, po pracy odwiedzają samotne osoby, które straciły wzrok. Niedawno mieliśmy takie zgłoszenie: że gdzieś tam jest pan, który stracił wzrok i od 5 lat nie wychodzi, sąsiedzi tylko donoszą mu jedzenie. Potem w rozmowie dowiadujemy się, że to osoba wykształcona, znany w przeszłości muzyk, ale nie ma rodziny, wstydzi się prosić o pomoc, więc tak wegetuje. To bardzo przykre.

Co doradzić takiej osobie i rodzinie, jeśli już wiemy, że jest choroba i będzie postępowała?

Żeby zgłaszali się do Polskiego Związku Niewidomych, który ma jednostki w całej Polsce lub skontaktowali się z centralą w Warszawie. W takim miejscu są osoby świetnie zorientowane gdzie lokalnie, najbliżej miejsca zamieszkania warto zwrócić się po pomoc.

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

Warto też zadbać o orzeczenie o niepełnosprawności. Jest z tym problem, bo wiele osób nie chce tego robić – albo dlatego, że wydaje im się to zbyt skomplikowane, albo uznają, że to im do niczego niepotrzebne. Tymczasem taki orzeczenie daje mnóstwo uprawnień i przywilejów. Np. Polski Związek Niewidomych organizuje turnusy dla osób ociemniałych, ale może tam pojechać tylko osoba niepełnosprawna – jeżeli ktoś nie ma orzeczenia, nie zakwalifikuje się. Jest też mnóstwo fundacji i stowarzyszeń, które oferują pomoc, ale żeby móc z takiej pomocy skorzystać trzeba mieć orzeczenie o niepełnosprawności. Ponadto wiele rzeczy jest refundowanych, np. na lupy elektroniczne, które kosztują od 3 do 5 tys. zł lub filtry od 250 zł można dostać z Polskiego Funduszu Rehabilitacji Osoby Niepełnosprawnej (PRFON) nawet do 80 proc. dofinansowania.

Jest sporo elektronicznych urządzeń dla niedowidzących, np. elektroniczna lupa, czyli powiększalnik, który stawiamy sobie na książce czy gazecie i robimy zrzut na ekran telewizora, a następnie ustawiamy sobie dowolny rozmiar czcionki. Ale taki sprzęt kotuje od 3 tys. zł wzwyż, niewiele osób może sobie na to pozwolić, a PFRON może go częściowo zrefundować. Dlatego namawiamy naszych podopiecznych, aby postarali się o takie orzeczenie i jeśli ktoś potrzebuje pomagamy wypełnić właściwy wniosek.

Czy żeby dostać do takiego ośrodka jak ten konieczne jest jakieś skierowanie?

Tak, trzeba mieć skierowanie od lekarza okulisty, który współpracuje z NFZ. Z tym bywa problem, bo rehabilitacja osób niedowidzących to mało znane świadczenie – niestety, wciąż nie wszyscy lekarze wiedzą o tym, że jest coś takiego jak rehabilitacja wzroku. A skoro nie wiedzą lekarze, to tym bardziej i pacjenci. Dlatego zazwyczaj trafiają do nas z przypadku - gdy ktoś bliski czy znajomy wyszuka taką informacje w internecie, albo usłyszy od kogoś. A naprawdę warto - osobie niedowidzącej przysługuje 120 wizyt w roku, to bardzo dużo, raczej nie zdarza się, aby komuś zabrakło. W ramach tego świadczenia ma wszystko czego mu potrzeba: terapeutę widzenia, tyflologa, instruktora orientacji przestrzennej, psychologów, instruktora czynności codziennych.

Co to znaczy?

To osoba, która uczy jak przygotować posiłek, ubrać się, jak dobierać garderobę, żeby nie założyć dwóch różnych skarpetek, jak się malować – są specjalne nakładki na paznokcie, które ułatwiają niewidomym kobietom zrobienie sobie makijażu. Opanowanie tych czynności może sprawić, że można nawet się nie domyślić, że ktoś jest niewidomy.

Monika Wysocka,

/ź/ drowie.pap.pl

data publikacji: 20/06/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

112: 4-letnia dziewczynka potrącona w miejscowości Korolówka

112: 4-letnia dziewczynka potrącona w miejscowości Korolówka Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego w m. Korolówka z udziałem 4-letniego dziecka. Do zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 18:00 na drodze gminnej w m. Korolówka.

Zobacz również:.

Korolówka: Bal Studniówkowy 2019

Korolówka: Kiermasz Bożonarodzeniowy dla Kamyka

Region: Droga nr 812 Włodawa - Korolówka zostanie przebudowana

[wp_ad_camp_4]

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 4-letnia dziewczynka wpadła pod jadące auto Mercedes Sprinter, którym kierował 52-latek z Łukowa. Najprawdopodobniej dziecko podczas przebiegania przez jezdnię upadło w wyniku czego doszło do potrącenia.  4-latka została zabrana do szpitala z obrażeniami ciała. Policjanci ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia drogowego.

E.T.

/ź/ policja.gov.pl

data publikacji: 19/06/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Zdrowie: Nie z każdego zakażenia wirusem rozwinie się choroba /wideo/

Zdrowie: Nie z każdego zakażenia wirusem rozwinie się choroba /wideo/ Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Zakażenie to wniknięcie patogenu – wirusa czy bakterii - do organizmu. To może być początek kłopotów ze zdrowiem, ale na szczęście nie zawsze. Innymi słowy – nie z każdego zakażenia rozwija się choroba. W czasie pandemii, kiedy media, podając statystyki zakażeń SARS-CoV-2 czasami mylą zakażenie z chorobą, warto uporządkować wiedzę z lekcji biologii o wirusach i tym, co robią w naszym organizmie.

Zgodnie z koncepcją biomedyczną z chorobą mamy do czynienia wtedy, gdy dochodzi do obiektywnej, patologicznej zmiany w organizmie. Niekoniecznie muszą jej towarzyszyć objawy, ponieważ choroba może się rozwijać podstępnie, bez początkowych symptomów. Pewne jednak, że w chorobie w pewnym momencie dolegliwości się pojawią. Choroby mogą być wywołane zarówno przez patogeny, jak na przykład wirusy czy bakterie, jak i pasożyty, substancje chemiczne czy splot czynników genetycznych i środowiskowych, także tych związanych ze stylem życia.

Wrota zakażeń wirusowych

To najczęściej:

układ oddechowy (grypa, COVID-19),
układ pokarmowy (wirusowe zapalenie wątroby typu A),
układ moczowo-płciowy (AIDS)
uszkodzona skóra (wirusowe zapalenie wątroby typu C).
spojówki oka (adenowirusy).

Co dzieje się, kiedy atakuje nas wirus

Wirusy są bardzo interesującymi organizmami, które trudno jednoznacznie zaklasyfikować do organizmów żywych. Potrafią się namnażać, zawierają materiał genetyczny, ale nie mają własnego metabolizmu.

- Wirus potrzebuje gospodarza – podkreśla dr hab. Joanna Jabłońska, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Hepatologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

I precyzuje, że potrzebuje konkretnych komórek gospodarza, w których może przetrwać i/lub namnażać się. Jeśli takich nie znajdą, po pewnym czasie giną.  I tak na przykład, jeśli wirus SARS-CoV-2 trafi na komórki w błonie śluzowej w nosogardzieli (bo na przykład osoba zakażona będzie stała twarzą w twarz z osobą niezakażoną i „wypluje” na nią aerozol z drobinkami śliny wraz z wirusem) – SARS-CoV-2 może stać się niebezpiecznym gościem dla dotychczas niezakażonej osoby. Jeśli zaś trafi na skórę – niebezpieczeństwo istnieje tylko wtedy, gdy z tej skóry przeniesiemy go do ust czy spojówek. Inaczej jest na przykład z wirusem HCV, który nie przenosi się drogą kropelkową (a zatem z kropelkami śliny do nosogardzieli), a przez krew, wnikając na przykład przez uszkodzoną skórę, choćby przy zabiegu piercingu.

Zobacz również:.

Wirus: Powiat Włodawa już nie jest Zieloną Wyspą

Sport: Wirus powstrzymał Włodawiankę przed awansem do III ligi /wideo/

112: Czyżby miał dość Wirusa i sam chciał iść do więzienia?

[wp_ad_camp_4]

I dalej: pocałunek osoby zakażonej nowym koronawirusem z osobą niezakażoną to proszenie się o kłopoty, bo właśnie w ślinie znajduje się ten patogen. Z kolei pocałunek osoby zakażonej wirusem HIV z osobą niezakażoną nie niesie ryzyka transmisji tego patogenu, bo wirus HIV przenosi się przez krew, spermę, wydzielinę z pochwy oraz płyny ustrojowe, ale nie ślinę. Lekarze często posługują się terminem „wiremia”, mając na myśli namnożenie wirusa w zaatakowanym organizmie. Przypomnijmy, że dochodzi do niej, jeśli wirus natrafi na odpowiednie dla niego komórki. „Zazwyczaj jest to zakażenie bezobjawowe, ale namnożony wirus drogą naczyń chłonnych lub krwionośnych (pierwotna wiremia) zostaje przeniesiony do komórek układu siateczkowo-śródbłonkowego węzłów chłonnych, śledziony, wątroby lub szpiku kostnego. W tych komórkach następuje dalsza replikacja wirusa, a po osiągnięciu pewnego poziomu dochodzi do przedostania się wirusa do krwi (wtórna wiremia)” – czytamy w podręczniku „Mikrobiologia lekarska” pod redakcją Piotra Heczko (wydawnictwo PZWL).

Jeśli wirus znajdzie się we krwi, rozpoczyna wędrówkę do docelowego miejsca podróży, czyli odpowiednich dla siebie narządów (np. do płuc – tak jak w przypadku nowego koronawirusa, wątroby – jak w przypadku HCV, itp.). Zaatakowanie komórek tych docelowych narządów i ich uszkodzenie w następstwie replikacji prowadzi do upośledzenia narządu lub tkanki. Wówczas pojawiają się objawy charakterystyczne dla danego wirusa i uszkodzeń przez niego wywołanych. Jak zareagujemy na wniknięcie wirusa do organizmu, zależy od bardzo wielu czynników zarówno po stronie patogenu, jak i od naszych własnych biologicznych uwarunkowań – ogólnych i tymczasowych.

tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net

Zakażenie zakażeniu nierówne

Dr Jabłońska zwraca uwagę, że po ataku wirusa może dojść do rozwoju kilku scenariuszy

Gospodarz zwalczy agresora, często nawet tego nie zauważając

To, czy dojdzie do tego scenariusza, zależy od właściwości patogenu, ale nie tylko. Dużą rolę odgrywa wiele czynników po stronie gospodarza, m.in. to, jakie ma wrodzone cechy układu immunologicznego, w jakiej jest ogólnej kondycji zdrowia i czy miał z danym patogenem do czynienia wcześniej. Jeśli miał, to najczęściej oznacza, że dysponuje wyspecjalizowanym „wojskiem” do zwalczenia tego konkretnego zarazka. Takie siły obronne wykształcamy sobie z biegiem życia, najpierw otrzymując od matki swoiste przeciwciała, potem przechorowując choroby wywoływane przez konkretne patogeny lub poddając się szczepieniom ochronnym.

Rozwinie się zakażenie ostre z całą gamą dolegliwości

Wirus wnika do organizmu, namnaża się i atakuje konkretne narządy. Na przykład w przypadku zakażenia wirusem Ebola do pełnoobjawowej gorączki krwotocznej Ebola dochodzi średnio w ciągu siedmiu do 21 dni (ale może być i wcześniej i później). Choroba jest bardzo gwałtowna, z wieloma dolegliwościami i często śmiertelna. Ale nie zawsze. „Chory człowiek jest wysoce zakaźny dla swojego otoczenia. Nie jest jasne, dlaczego niektórzy chorzy ulegają samoistnemu powrotowi do zdrowia, podczas gdy dla większości zachorowanie kończy się zgonem. Wiadomo, że większość zmarłych, badanych pośmiertnie, nie zdążyła wytworzyć znaczącej odpowiedzi immunologicznej” – czytamy w artykule epidemiologa i specjalisty medycyny morskiej i tropikalnej prof. Krzysztofa Korzeniewskiego, opublikowanym na portalu „Medycyna Tropikalna”.

Rozwinie się zakażenie latentne

Jak wskazuje dr Jabłońska, typowymi przykładami są tu zakażenia herpeswirusami czy wirusem ospy wietrznej i półpaśca. W przypadku takiego zakażenia wirus początkowo namnaża się, ale proces ten zostaje wstrzymany. Niestety, do czasu, bo wirus wyczekuje odpowiedniego momentu do reaktywacji. Czynników spustowych może być wiele – mogą to być m.in. bodźce chemiczne, termiczne, hormonalne, psychiczne.

Rozwinie się zakażenie przewlekłe (przetrwałe)

To przykład zakażenia wirusem HCV (wirusowego zapalenia wątroby typu C). Wirus ten wnika do organizmu, zajmuje komórki w wątrobie i zaczyna ją pustoszyć. Niestety, zwykle w sposób dla gospodarza niezauważalny lub ledwie zauważalny (objawem jest przewlekłe zmęczenie). - U 20-25 proc. zakażonych wirusem HCV w ciągu 20 lat, a u 5 proc. – w ciągu roku rozwinie się marskość wątroby – ostrzega dr Michał Sutkowski, rzecznik prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Rozwinie się zakażenie o długim okresie inkubacji

Przykładem takiego zakażenia jest zakażenie wirusem HIV. Wirus wnika do organizmu, powodując często w ciągu tygodnia od zakażenia niegroźne objawy grypopochodne, które po kilku dniach mijają. Dopiero po latach (o ile nie stosuje się leków przeciwwirusowych) rozwija się w rezultacie tego zakażenia choroba o nazwie AIDS.

Źródła:
Portal „Medycyna Podróży” autorstwa prof. Krzysztofa Korzeniewskiego :
Artykuły o wirusowych chorobach zakaźnych opublikowane na portalu Medycyna Praktyczna
Konferencja „Wirusologia 2020 – nie tylko o COVID-19” zorganizowana przez Health Project
Management i Fundację Imienia Dr. Macieja Hilgiera

/ź/ Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl

data publikacji: 12/06/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Włodawa: Resort sprawiedliwości pomaga włodawskim przedszkolakom

Włodawa: Resort sprawiedliwości pomaga włodawskim przedszkolakom Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale


W związku z panującą pandemią osoby potrzebujące pomocy mogą liczyć na wsparcie Ministerstwa Sprawiedliwości i Służby Więziennej.

#ResortSprawiedliwościPomaga

Epidemia zmieniła życie nas wszystkich. W tych trudnych chwilach osoby potrzebujące pomocy mogą liczyć na wsparcie Ministerstwa Sprawiedliwości i Służby Więziennej. W ramach akcji #ResortSprawiedliwościPomaga pomoc trafia do służby zdrowia, osób starszych, schorowanych, cierpiących, do różnych instytucji.

Zobacz również:.

Zdrowie: Czy Włodawa to Miasto już Zamaskowane? /wideo/

Włodawa: O wędkarstwie wśród przedszkolaków

Polska: Szkoły i przedszkole w całej Polsce zamknąć na dwa tygodnie! /wideo/

[wp_ad_camp_4]

„Cieszymy się, że możemy pomóc mieszkańcom Włodawy w tym trudnym czasie. Dzięki akcji zainicjowanej w Ministerstwie Sprawiedliwości miliony niezbędnych produktów trafiło w ręce potrzebujących ich osób. Mieszkańcy Włodawy i innych miast regionu mogą na nas liczyć” – powiedział wiceminister Marcin Romanowski.

Zbiórka na szczytny cel

W ramach akcji „Resort Sprawiedliwości Pomaga” Zakład Karny we Włodawie wraz z Zarządem Terenowym Niezależnego Samorządnego Związku Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa we Włodawie zorganizował zbiórkę środków pieniężnych na rzecz Przedszkola Miejskiego Nr 2 we Włodawie. Do akcji dołączył się także Polski Związek Wędkarski „Sieja” we Włodawie. Wspólnymi siłami udało się zebrać kwotę ponad tysiąca zł. Włodawa: Resort sprawiedliwości pomaga włodawskim przedszkolakom Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale Za powyższą sumę zakupiono najważniejsze środki ochrony do walki z koronawirusem tj. płyny do dezynfekcji, mydła antybakteryjne, przyłbice, opryskiwacz do dezynfekcji powierzchni z kompletem tabletek dezynfekujących. Artykuły w dniu dzisiejszym zostały przekazane do dyspozycji dla Pani Danuty Kloc – dyrektor Przedszkola Nr 2 we Włodawie

Otwarcie przedszkola

Obecna sytuacja zmieniła życie nas wszystkich, jednak dla placówki takiej jak przedszkole kluczową kwestią jest zapewnienie bezpiecznej opieki nad dziećmi rodziców, którzy nie są w stanie zająć się nimi w warunkach domowych, bo pracują lub muszą wrócić do pracy. W przedszkolu odbywają się dla tych dzieci zajęcia opiekuńcze. Środki ochrony przekazane w ramach akcji #ResortSprawiedliowsciPomaga zostaną wykorzystane w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Koordynacja akcji prowadzona była przez st. chor. Macieja Martyniuka. W przekazaniu uczestniczył ppłk Jacek Sankowski – Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie.

tekst: por. Daniel Pręciuk na podstawie strony
pm2.wlodawa.eu zdjęcia: por. Daniel Pręciuk

/ź/ sw.gov.pl

data publikacji: 06/06/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Włodawa: Od dziś komunikacja publiczna w powiecie ponownie działa

Włodawa: Od dziś komunikacja publiczna w powiecie ponownie działa Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Starosta włodawski wznowił od 1 czerwca w powiecie włodawskim komunikację publiczną dofinansowywaną z rządowego Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.

Komunikacja została wznowiona na następujących liniach:

Linia nr 1 – Holeszów – Włodawa

Linia nr 2 – Kosyń – Włodawa

Linia nr 3 - Krzywowierzba – Włodawa

Linia nr 4 - Lubień – Włodawa

Linia nr 5 - Włodawa – Urszulin

Linia nr 6 – Kuzawka – Hanna – Dołhobrody Wieś – Włodawa.

Zobacz również:.

112: Pijany kierowca wyleciał z ronda we Włodawie

Powiat: Problem wykluczenia komunikacyjnego

100 mandatów i 40 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych

[wp_ad_camp_4]

Szczegółowy rozkład jazdy na stronie www.powiatwlodawski.pl  / która często nie działa, o czym nagminnie informujemy, patrz niżej - red. / w zakładce Rozkład Jazdy Powiatowe Przewozy Pasażerskie.

/ź/ powiatwlodawski.pl

 

data publikacji: 01/06/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Wirus: Wracamy do normalności maseczki idą do lamusa

Wirus: Wracamy do normalności maseczki idą do lamusa   Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale Dzisiaj, 27 maja, rząd podjął decyzję o wprowadzeniu IV już etapu zniesienia obostrzeń spowodowanych pandemią koronawirusa. Od soboty 30 maja w przestrzeniach ogólnodostępnych noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe,  limitów osób w sklepach i gastronomii zostaje zniesiony, dopuszczalne są zgromadzenia do 150 osób, nie ma też limitu wiernych w kościołach.

- od 30 maja zostaje zniesiony obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni otwarte, nie funkcjonuje również limity osób w miejscach kultu religijnego, do kościoła będzie mogło przyjść tyle samo wiernych co dawniej. Wciąż jednak obowiązuje nakaz zachowania dystansu w postaci 2 metrów. Zgromadzenia na powietrzu tylko dla maksymalnie 150 osób. Zniesiono również limit osób w sklepach i gastronomii.

Zobacz również:.

Powiat: Apel do rządu w sprawie maseczek COVID19 /wideo/

Włodawa: O tym jak burmistrz przekaz pieniężny na szpital wysyłał

112: Co policja będzie kontrolować nad jeziorem Białym w Okunince?

[wp_ad_camp_4]

- od 6 czerwca otwarte zostaną kina, teatry, siłownie, solaria, salony masażu i tatuażu, parki rozrywki, baseny, kluby fitness, place zabaw. Jednak obowiązuje reżim sanitarny. Wesela i inne wydarzenia rodzinne dostępne tylko dla 150 osób. Dyskoteki, kluby - zamknięte.

^p^

data publikacji: 27/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Sport: Co tam Panie we Włodawiance? A poszedł na skargę do Starosty

Sport: Co tam Panie we Włodawiance? A poszedł na skargę do Starosty Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

W internetowe wydanie tygodnika nowytydzien.pl z dnia 18 maja 2020 roku czytamy, że

przed ponad miesiącem pisaliśmy o skardze byłego prezesa klubu Damiana Adamczyka na obecne władze „Włodawianki”. Teraz pojawiła się nowa, złożona przez byłego sekretarza Daniela Ryla. W piśmie do starosty włodawskiego zarzuca on klubowi, że został bezpodstawnie, w trybie zaocznym usunięty z zarządu, o czym nawet nie został poinformowany.

Do postawionych przez Ryla zarzutów odniósł się obecny prezes klubu Grzegorz Klimkowicz. – Podstawą wykluczenia Daniela Ryla było „przywłaszczenie majątku klubu w formie pobranej gotówki z rachunku dla celów prywatnych”. […] Wykluczenie miało miejsce ponad rok temu i D. Ryl miał możliwość odwołania się od tej decyzji, z czego skorzystał. Jednak 26 czerwca 2019 r. odbyło się walne zebranie członków klubu, na którym rozpatrzono odwołanie i podjęto uchwałę o jego odrzuceniu i podtrzymaniu uchwał zarządu klubu o wykluczeniu D. Ryla z członkostwa w klubie – czytamy w piśmie sygnowanym przez Klimkowicza, datowanym na 3 maja.

Zobacz również:.

Sport: Wirus powstrzymał Włodawiankę przed awansem do III ligi /wideo/

Sport: XIX Walentynkowy Turnieju Służb Mundurowych w halową piłkę nożną

Sport: Włodawscy leśnicy na podium zawodów wojewódzkich /wideo/

[wp_ad_camp_4]

Złożyłem skargę odnośnie sytuacji, w której o decyzji klubu dowiedziałem się z postronnych źródeł, a na moje odwołanie nigdy nie dostałem odpowiedzi. Chciałbym z pomocą starosty uzyskać wyjaśnienia okoliczności tej sprawy. Liczę na to, że ktoś w końcu prześwietli działalność klubu – tłumaczy Ryl, który poszedł krok dalej i na biurko Andrzeja Romańczuka złożył pismo, w którym domaga się ustanowienia dla klubu kuratora. - pisze nowytydzien.pl więcej w linku

/ź/ nowytydzien.pl

data publikacji: 26/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Wirus: Powiat Włodawa już nie jest Zieloną Wyspą

Wirus: Powiat Włodawa już nie jest zieloną wyspą wydarzenia i informacje z miasta w Włodawa oraz powiat i gminy polesie zachodnie na sygnale

Dziś rano 25 maja 2020 roku Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w powiecie włodawskim zarejestrowano pięć przypadków zakażenia, koronawirusem SARS-CoV-2, potwierdzonych pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych.

Nowe zakażenia w powiecie Włodawa dotyczą one
- mężczyzny w przedziale wieku 21-40 lat z powiatu włodawskiego,
- dwóch mężczyzn w przedziale wieku 41-60 lat z powiatu włodawskiego,
- kobiety w przedziale wieku 41-60 lat z powiatu włodawskiego,
- kobiety w wieku powyżej 60 lat z powiatu włodawskiego


W tym trzy osoby spoza powiatu włodawskiego, które przebywały u nas na kwarantannie oraz dwie z naszego powiatu.


A jeszcze wczoraj  informowaliśmy, 

Za starostą informujemy, że w powiecie włodawskim jest:
? 0 osób  zarażonych i skierowanych do szpitala,
? 3 osoby objętych kwarantanną medyczną ?,
? 59 osób objętych kwarantanną graniczną ?,
? 62 osoby objętych kwarantanną domową ?,
? 0 osób objętych nadzorem epidemiologicznym (stan na dzień: 24.05.2020 r., godz. 13.00)

Więcej na temat walki z korona wirusem, w powiecie Włodawskim pod adresem

wirus.wlodawa.net


/ź/ powiatwlodawski.pl

data publikacji: 25/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy   

Ekologia: 200 litrów miodu z miejskiej pasieki

Ekologia: 200 litrów miodu z miejskiej pasieki  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

Już ponad rok temu pisaliśmy o tym jak mieszkańcy Stalowej Woli narzekali, a we Włodawie nadal narzekają, że paliwo na stacjach w mieście jest za drogie i brakuje konkurencji. Dziś podpowiadamy burmistrzowi kolejny pomysł do wykorzystania, tym razem Miejska Pasieka. Czy Burmistrz Muszyński z tego pomysłu skorzysta, czas pokaże. 

Są tacy którzy mówią, że tego typu inwestycja jest dużo tańsza w realizacji, niż  palcem pisana po ropie budowa miejskiej stacji benzynowej. Miód pozyskany z miejskiej pasieki będzie można nieodpłatnie przekazać włodawskim szkołom, przedszkolom działającym z terenie miasta.  A co najważniejsze na sławę burmistrza miasta Włodawy pracować będą miejskie pszczoły.  Pierwszy słoik dla Brajana! Brajan będzie zachwycony ??  Więc zapraszamy niżej do lektury,  tam dowiemy się jak powstała miejska pasieka w Piotrkowie Trybunalskim i jakie korzyści ma z tego przyroda, miasto i mieszańcy.

Blisko dwieście litrów miodu zebrano do tej pory z miejskiej pasieki w Piotrkowie Trybunalskim. „Jeśli wyginą pszczoły, człowiekowi zostaną cztery lata istnienia” – tak o tych pracowitych i nieocenionych dla ziemskiego ekosystemu stworzeniach mówił Albert Einstein. Dziś, kiedy troska o ekologię jest tak ważna, musimy pamiętać o ogromnej roli, jaką pszczoły odgrywają w przyrodzie.  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale

20 maja, czyli ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych Światowy Dzień Pszczół, to idealny moment, aby uświadomić sobie, że jednym z najważniejszych elementów proekologicznych postaw jest troska o te owady, bez których przyroda praktycznie nie mogłaby istnieć.

Piotrków Trybunalski tą drogą poszedł już kilka lat temu. Rozpoczęło się od sadzenia drzew miododajnych. Od kilku lat – w trosce właśnie o pszczoły i pszczelarzy – w naszym mieście wszystkie sadzone drzewa są z gatunku miododajnych.  W 2017 roku Piotrków – jako jeden z pierwszych samorządów w kraju – stworzył miejską pasiekę. Znalazła się ona przy ujęciu wody na ul. Żwirki, a zamieszkało w niej pięć pszczelich rodzin, z których każda liczy po 50-60 tys. pszczół.

Zobacz również:.

Kłody bartne w PPN

Ekologia: 23 stycznia to dzień bez opakowań foliowych

Zdrowie: Czy Włodawa to Miasto już Zamaskowane? /wideo/

[wp_ad_camp_4]

W ciągu ostatnich trzech lat z miejskiej pasieki zebrano około 190 litrów miodu, który – w formie upominków – rozdawany jest przy różnych okazjach, m.in. podczas organizowanego cyklicznie w naszym mieście Piotrkowskiego Święta Miodu. Jednak nie produkcja miodu była przyczyną, dla której miasto zdecydowało się na stworzenie miejskiej pasieki.

- My, piotrkowianie również chcemy pokazać, że żyjemy w zgodzie z naturą i propagować postawy proekologiczne wśród mieszkańców naszego miasta – mówił podczas otwarcia miejski pasieki prezydent Krzysztof Chojniak. - Nie muszę nikogo przekonywać, że bez tych małych stworzeń nie jest możliwie prawidłowe funkcjonowanie ekosystemu, którego częścią jest także człowiek. Warto zapraszać pszczoły do swoich ogrodów, gdyż odwdzięczą nam się nie tylko miodem, ale także bardziej bujnymi plonami, rozwojem parków, ogrodów i innych zielonych terenów – podkreślał prezydent.

Śladem Piotrkowa Trybunalskiego podążyły inne samorządy, a kolejne pasieki powstały także w naszym mieście. Inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony Rodzinnych Ogrodów Działkowych, a od 2019 roku pasieka funkcjonuje na dachu galerii Focus Mall.

- Pszczoły to niezwykle pożyteczne owady, które są niezbędne da zachowania bioróżnorodności. Dzięki tworzeniu pasiek w przestrzeni publicznej, możemy uświadamiać, jak ogromne znaczenie odgrywają pszczoły w przyrodzie i gospodarce człowieka  – podkreśla Piotr Robaszek, Prezes Rejonowego Koła Pszczelarzy w Piotrkowie.  Wydarzenia z miasta Włodawa oraz powiat i gminy Polesie Zachodnie na Sygnale wlodawa-zielne-rewitalizacja-Jak-zaplanować-zdrowe-miasto-19-00

Tymczasem miasto dalej podąża proekologiczną drogą dbałości o bioróżnorodność środowiska. Kilka tygodni temu w czterech miejscach na terenie Piotrkowa Trybunalskiego ustawiliśmy „hotele dla owadów”. Drewniane domki w połączeniu z wyznaczonymi strefami ekologicznymi, mają być siedliskiem pożytecznych zapylaczy oraz pozytywnie wpływać na gospodarkę wodną.

/ź/ kurier.pap.pl

 

data publikacji: 23/05/20

Podaj dalej, powiadom znajomych....

Komentarzy