W Organistówce - Domu Historii i Tradycji Ludowej w Różance w niedzielę 11 sierpnia 2019 roku odbył się wieczór wspomnień o Stefanie Sidoruku w setną rocznicę urodzin pisarza.
Pamięć o twórczości ludowego poety i piewcy swojej małej ojczyzny uczcili znamienici goście: Dariusz Semeniuk - Wójt Gminy Włodawa; Anna Czajka - Kierownik Referatu Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Gminy Włodawa; Ks. Adam Daniluk - Proboszcz Parafii Św. Augustyna w Różance, Radni Gminy Włodawa, Sołtys Wsi Różanka, młodzież ze Szkoły Podstawowej im. Róży Marii Zamoyskiej z Różanki wraz z gronem pedagogicznym; najbliższa rodzina twórcy oraz społeczność miejscowa.
Stefan Sidoruk, nazywany Królem Nadbużańskich Poetów, miał szerokie zainteresowania. Był poetą, prozaikiem, autorem widowisk teatralnych, malarzem i twórcą korzenioplastyki. Urodził się w 1919 roku w Stawkach koło Włodawy. Ukończył 7 klas szkoły powszechnej i kursy rolnicze, a pracował jako robotnik leśny, pszczelarz, sadownik i rolnik, prowadząc własne gospodarstwo. Był również aktywnym społecznikiem, korespondentem Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, a także pełnił funkcję sołtysa i radnego oraz prowadził punkt biblioteczny.
Przez całe życie artystyczne był związany z kresową ziemią nadbużańską, która będąc jego „małą ojczyzną”, była inspiracją wielu jego utworów. Stefan Sidoruk pisał jeszcze w szkole, ale aktywną działalność rozpoczął w 1947 roku. Tworzył po polsku i ukraińsku. Zadebiutował w 1972 roku w jednodniówce „Ziemia Chełmska”.
Na literacki dorobek Stefana Sidoruka składają się liryki, opowiadania, opowieści, gawędy, anegdoty, podania, opowieści wierzeniowe i wspomnieniowe, zapisy zwyczajów, obrzędów, sztuki sceniczne, felietony oraz teksty publicystyczne. Stefan Sidoruk był wielokrotnym laureatem Konkursu Literackiego im. Jana Pocka, otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski i odznakę “Zasłużony działacz kultury”, a w 2002 roku prestiżową nagrodę im. Oskara Kolberga. Zmarł w kwietniu 2012 roku w wieku 91 lat.
Ja nie umrę tak jak inni. Do ostatka, tak bez reszty... Stefan Sidoruk
Dzisiaj w Komendzie Powiatowej Policji we Włodawie odbyło się uroczyste wręczenie nagród trzem dzielnicowym, którzy zostali wyłonieni w konkursie „Najbardziej rozpoznawalny dzielnicowy 2019”. W konkursie organizowanym przez naszą jednostkę i redakcję Tygodnika Nowy Tydzień we Włodawie pierwsze miejsce zajął sierż. szt. Marcin Nowicki, drugie asp. Tomasz Prystupa, a trzecie zajęła sierż. szt. Bożena Zaprzaluk.
Plebiscyt „Najlepszy Dzielnicowy 2019 roku w KPP we Włodawie został przeprowadzony w okresie od 01 lipca 2019 r do 31 sierpnia 2019 r. Z uwagi na zmianę bramki sms w kolejnych wydaniach Tygodnika „Nowy Tydzień we Włodawie” publikowane były jedynie kupony konkursowe, na których można było oddawać głosy na jednego z 7 dzielnicowych pełniących służbę w KPP Włodawa.
Głosy można było wrzucać do puszek znajdujących się w KPP we Włodawie, Komisariacie Policji w Urszulinie oraz w Posterunku Policji w Woli Uhruskiej. Najlepszym dzielnicowym 2019 roku w KPP we Włodawie został sierż. szt. Marcin Nowicki – obsługujący gminę Wola Uhruska, II miejsce – asp. Tomasz Prystupa- na co dzień dzielnicowy gm. Włodawa, III miejsce sierż. szt. Bożena Zaprzaluk- dzielnicowa rejonu II miasta Włodawa.
1 września obchodziliśmy 80 - tą rocznicę napaści hitlerowskich Niemiec na Państwo Polskie. Ta data to jednocześnie początek II wojny światowej - ciemnych kart w historii polski i świata, które przyniosły ból, cierpienie i łzy.
Lokalne uroczystości
1 września 2019 r. na Cmentarzu Wojennym we Włodawie odbyły się powiatowe obchody upamiętniające 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej. Uroczystości rozpoczęły się od hymnu państwowego i wystąpień okolicznościowych. Następnie przybyłe na uroczystości delegacje złożyły wieńce i kwiaty pod Pomnikiem Ofiar Niemieckiej i Sowieckiej Napaści. Zapalono znicze na grobach żołnierskich. Zakład Karny we Włodawie reprezentowali: ppłk Jacek Sankowski - Dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie wraz z pocztem sztandarowym jednostki. Mjr Krzysztof Jeleński podczas uroczystości objął dowództwo pocztów sztandarowych.
II wojna światowa trwała 6 lat (1939-1945). Działania wojenne prowadzone były w całej Europie, wschodniej i południowej Azji, w północnej Afryce, na bliskim Wschodzie oraz na morzach. Jako początek uznaje się atak wojsk niemieckich w dniu 1 września 1939 r. na placówkę Westerplatte. W nocy z 8/9 maja 1945 r. dowództwo niemieckie podpisało akt bezwarunkowej kapitulacji, co oficjalnie kończyło działania wojenne w Europie. Państwo polskie po klęsce wrześniowej znajdowało się pod okupacją i szczególnie mocno ucierpiało w wyniku prowadzonych działań zbrojnych oraz działań skierowanych w kierunku wyniszczenia ludności. W II wojnie światowej brało udział 1,7 mld ludzi, w tym 110 mln żołnierzy z 61 państw. Według danych szacunkowych zginęło w niej ponad 60 mln istnień ludzkich. Konflikt zbrojny w którym zaangażowane było wiele państw był największym i najstraszniejszym z dotychczasowych konfliktów zbrojnych.
tekst: ppor. Daniel Pręciuk, źródło historyczne: wikipedia, zdjęcia: Waldemar Zakrzewski
/ź/ sw.gov.pl
tv.wlodawa.net masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Już pierwszego dnia (w piątek) tysiące turystów przekroczyło most pontonowy zbudowany w Zbereżu, który połączył na 3 dni społeczności pogranicza Polski i Ukrainy oraz turystów. Tymczasowe przejście graniczne zorganizowane w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa to przede wszystkim możliwość najkrótszej drogi dotarcia do atrakcyjnego jeziora Świtaź po wschodniej stronie Bugu.
Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa 2019 były już dziesiątą i ostatnią kolejną edycją tej imprezy w Zbereżu. O przyczynach tej decyzji mówili na konferencji prasowej wspólnie – Andrzej Romańczuk - starosta włodawski i Jan Łukasik – wójt gminy Wola Uhruska.
- Niestety, mimo wielu naszych starań, konkretna decyzja w sprawie utworzenia przejścia granicznego Zbereże - Adamczuki do tej pory nie zapadła. Dlatego też uznaliśmy, że nadszedł najwyższy czas na zmiany. Skoro więc Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże - Adamczuki, pomimo bardzo wielkiego zainteresowania, nie przyczyniły się do decyzji o utworzeniu przejścia granicznego postanowiliśmy w roku bieżącym zorganizować je po raz ostatni. Mamy nadzieję, że organizacja po raz ostatni Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże - Adamczuki odbije się dużo większym echem aniżeli ich powielanie w kolejnych latach. Być może echo to z upływem czasu będzie coraz słabsze, ale z pewnością nikt nie będzie mógł powiedzieć, że w tym miejscu przejście graniczne jest nikomu niepotrzebne. W naszej ocenie jest ono o wiele bardziej potrzebne niż niektóre z przejść ostatnio tworzonych. Wyrażamy nadzieję, że wcześniej, czy później w tym miejscu przejście drogowe powstanie, bo taką potrzebę również wyrażają tysiące osób zainteresowanych przekraczaniem polsko-ukraińskiej granicy w tym miejscu, aby obcować z przyrodą Polesia i korzystać z oferty turystycznej Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego z jez. Białym oraz Pojezierza Szackiego z jez. Świtaź na czele. Jesteśmy przekonani, że jest możliwe znalezienie takich rozwiązań technicznych, budowlanych i technologicznych, które pozwolą pogodzić budowę mostu oraz infrastruktury granicznej z uwarunkowaniami środowiskowymi i przyrodniczymi tego jakże cennego obszaru, ustanowionego przez UNESCO Międzynarodowym Rezerwatem Biosfery „Polesie Zachodnie” – mówili włodawscy samorządowcy.
Dzięki otwarciu na Wschód turyści mieli możliwość zobaczenia Ukrainy z Szackim Parkiem Narodowym. W Zbereżu można było przejść (za okazaniem paszportu) na Ukrainę. Tegoroczne EDD rozpoczęły się tradycyjnie od przecięcia wstęgi na moście pontonowym na Bugu w piątek o godz. 9. Dokonali tego wspólnie starostowie: włodawski i starosta szacki, gubernator wołyński, wicewojewoda lubelski i wicemarszałek województwa lubelskiego. Było też tradycyjne łamanie się chlebem.
Prawdziwą atrakcją dla rzesz turystów z Polski było jezioro Świtaź obok Szacka. Włodawianie tłumnie pojechali kąpać się w tym dwadzieścia razy większym od Jeziora Białego akwenie. Chwalili czystość jeziora, narzekali jednak na jakość drogi dojazdowej. EDD’19 zaowocowały również licznymi wydarzeniami sportowymi, kulturalnymi i naukowymi. Były biegi, rajdy, spływy i zawody sportowe, w tym transgraniczny bieg na morderczej trasie Zbereże – Świtaź - Zbereże. Dla wielu Polaków jednak zakupy były bardzo ważne po tamtej stronie rzeki. Kupowano zwłaszcza papierosy, słodycze i alkohol.
Spotkani przez nas turyści nie kryli zadowolenia z otwarcia tego przejścia. Wielu bardzo ubolewało, że to po raz ostatni.
Liczba przekroczeń granicy podczas dziesięciu edycji EDD Zbereże - Adamczuki: 7-8 sierpnia 2010 r. (dwa dni) – ponad 6,6 tys. odpraw granicznych 4-7 sierpnia 2011 r. (cztery dni) – ponad 21 tys. odpraw granicznych 9-12 sierpnia 2012 r. (cztery dni) – ponad 21 tys. odpraw granicznych 9-15 sierpnia 2013 r. (siedem dni) – ponad 36 tys. odpraw granicznych 7-10 sierpnia 2014 r. (cztery dni) – około 25 tys. odpraw granicznych 6-9 sierpnia 2015 r. (cztery dni) – ponad 27 tys. odpraw granicznych 11-15 sierpnia 2016 r. (pięć dni) – prawie 50 tys. odpraw granicznych 11-15 sierpnia 2017 r. (pięć dni) – ponad 43 tys. odpraw granicznych 9-12 sierpnia 2018 r. (cztery dni) – ponad 41 tys. odpraw granicznych 9-11 sierpnia 2019 r. (trzy dni) – ponad 32 tys. odpraw granicznych.
OŚWIADCZENIE Gminy Wola Uhruska w sprawie Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki
Po zakończeniu X-tej edycji Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki chcielibyśmy dokonać podsumowania naszych starań o utworzenie w tym miejscu stałego przejścia granicznego. 7 sierpnia 2010 r. po raz pierwszy Samorząd Gminy Wola Uhruska wspólnie z Powiatem Włodawskim i Rejonem Szackim przy udziale Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza w Lublinie w tym właśnie miejscu zorganizował Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki, których jednym z głównych celów była promocja tej lokalizacji na utworzenie stałego przejścia granicznego. Pomysł jego utworzenia zrodził się jeszcze w latach 90-tych XX w., a pierwsze porozumienie pomiędzy Samorządem Gminy Wola Uhruska i Rejonem Szackim w tej sprawie zostało podpisane 3 lipca 1998 r. Porozumienie dotyczyło wspólnych działań po obu stronach granicy wspierających budowę przejścia.
W ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki w ciągu 42 dni funkcjonowania tego przejścia dokonano 300 169 odpraw granicznych, co daje średnią 597 odpraw na godzinę. Dla porównania średnia liczba odpraw na godzinę na przejściu drogowym w Dorohusku wyniosła w czerwcu 2019 r. – 366. W roku bieżącym padł kolejny rekord – w ciągu 3 dni dokonano 32 386 odpraw granicznych, co daje rekordową średnią 10 795 odpraw dziennie oraz rekordową średnią wynoszącą 875 odpraw na godzinę.
Oprócz samej odprawy w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki zorganizowanych zostało z wieloma podmiotami samorządowymi, pozarządowymi oraz prywatnymi szereg wydarzeń towarzyszących, takich jak transgraniczne Biegi Polesie, Poleskie Fora Gospodarcze, Manewry BUG 2011, międzynarodowe konferencje „Nasze Polesie, Nasz Bug”, Festyny i Jarmarki Nadbużańskie, zawody wędkarskie, spływy kajakowe Bugiem i rajdy rowerowe.
Niestety, mimo wielu starań, konkretna decyzja w sprawie utworzenia przejścia granicznego Zbereże-Adamczuki do tej pory nie zapadła. Dlatego też uznaliśmy, że nadszedł najwyższy czas na zmiany. Skoro więc Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki, pomimo bardzo wielkiego zainteresowania, nie przyczyniły się do decyzji o utworzeniu przejścia granicznego, postanowiliśmy w roku bieżącym zorganizować je po raz ostatni. Mamy nadzieję, że organizacja po raz ostatni Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki wzbudzi większą refleksję aniżeli ich powielanie w kolejnych latach.
Chcielibyśmy również w tym miejscu gorąco podziękować wszystkim służbom, instytucjom, samorządom i organizacjom pozarządowym, dzięki którym możliwe było zorganizowanie wszystkich, a w tym 10 edycji Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Zbereże-Adamczuki. Nie sposób wymienić wszystkich instytucji i organizacji, ale niech nam będzie wolno szczególne słowa podziękowania skierować do Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie i jego placówek w Zbereżu i w Woli Uhruskiej, Administracji Skarbowej w Lublinie z Urzędem Celno-Skarbowym w Białej Podlaskiej, do służb granicznych Ukrainy, do 1 Batalionu Drogowo-Mostowego w Dęblinie, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie, Państwowej Straży Pożarnej i Policji, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie, do Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza w Lublinie Wspólnoty Gruntowej Wsi Zbereże, Instytutu Studiów Migracyjnych w Gliwicach, Jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z Woli Uhruskiej, Uhruska, Siedliszcza, Piask i Zbereża oraz mediom, które corocznie przekazywały informacje o tym przedsięwzięciu. Dziękujemy również wszystkim pozostałym Organizacjom i Osobom, które wspierały organizację tej imprezy.
Z poważaniem Wójt Gminy Wola Uhruska /-/ Jan Łukasik
Wola Uhruska, 12 sierpnia 2019 r.
/ź/ wolauhruska.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Od 2782 do 3817 zł będzie wynosić od września minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli. Rozporządzenie płacowe ukazało się w Dzienniku Ustaw.
Zgodnie z nowelizacją Karty nauczyciela od września średnie wynagrodzenia nauczycieli w poszczególnych grupach awansu zawodowego wzrastają o 9,6 proc. Teraz minister proporcjonalnie podwyższył wysokość minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego, które jest jednym ze składników średniego wynagrodzenia.
Od września nauczycielowi stażyście z przygotowaniem pedagogicznym i tytułem magistra będzie przysługiwała pensja zasadnicza w wysokości 2782 zł. W przypadku nauczyciela kontraktowego będzie to 2862 zł, mianowanego 3250 zł, a dyplomowanego – 3817 zł.
Średnie wynagrodzenie w grupie nauczycieli stażystów będzie musiało wynosić 3338 zł, kontraktowych – 3705 zł, mianowanych – 4806 zł, a dyplomowanych – 6141 zł.
Rozporządzenie płacowe rozszerza również uprawnienia do dodatku za wychowawstwo na nauczycieli przedszkolnych. Jego wysokość ustalą organy prowadzące w regulaminach wynagradzania.
Starosta Włodawski, Burmistrz Włodawy oraz Zarząd Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych zapraszają na obchody 80. rocznicy agresji niemieckiej na Polskę, które odbędą się w niedzielę rano, 1 września na Cmentarzu Wojennym we Włodawie.
Inspektor przed starszym specjalistą, referent za informatykiem. Przypominamy, ile wynosi pensja zasadnicza we wszystkich urzędach samorządowych na wybranych stanowiskach.
Minimalny miesięczny poziom wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie umowy o pracę określają przepisy rozporządzenia Rady Ministrów. Tabela dotycząca pracowników zatrudnionych: w urzędach gmin, miast, starostwach powiatowych i m.in. urzędach marszałkowskich zawiera 22 kategorie zaszeregowania.
Zgodnie z rozporządzeniem stanowisko sekretarza gminy zaszeregowano do kategorii 17., w której minimalny poziom wynagrodzenia zasadniczego wynosi 2 100 zł. Minimalny miesięczny poziom wynagrodzenia zasadniczego głównego specjalisty ustanowiono na poziomie 1 920 zł (kategoria 12.). W tej samej grupie znalazł się starszy inspektor, inspektor, informatyk urzędu, główny programista aplikacji.
Starszy specjalista, starszy informatyk, a także starszy administrator baz danych (11. kategoria) bez dodatków nie mogą zarabiać mniej niż 1 900 zł. Natomiast podinspektor, informatyk i specjalista (10. kategoria) mniej niż 1 880 zł.
Referenta, kasjera i księgowego zaszeregowano do 9. kategorii z minimalną pensją zasadniczą na poziomie 1 860 zł. Młodszy referent i młodszy księgowy to 8. kategoria i wynagrodzenie zasadnicze wynoszące minimum 1 840 zł.
Wynagrodzenie za pracę w jednostkach sektora finansów publicznych, w tym w JST, jest świadczeniem niejednolitym. Składa się ono ze zmiennej liczby składników o różnym charakterze. Obok wynagrodzenia zasadniczego są to np. dodatek za wysługę lat, dodatek funkcyjny, premie i nagrody.
Dopiero zsumowanie składników wynagrodzenia i świadczeń wynikających ze stosunku pracy musi odpowiadać wartości wynagrodzenia minimalnego.
Od 2020 r. składnikiem minimalnego wynagrodzenia nie będzie już dodatek stażowy, co jest efektem zmiany przepisów. Bez związku z minimalną pensją obecnie pozostają: nagroda jubileuszowa, odprawa pieniężna przysługująca pracownikowi w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy oraz wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.
Przeciętnie ponad 5 tys. zł brutto
Z danych GUS opublikowanych na początku maja br. wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w administracji samorządu terytorialnego w 2018 r. wyniosło 5018 zł brutto (średnia uwzględnia m.in. "trzynastkę"). Z kolei przeciętna pensja w całej administracji publicznej w ubiegłym roku wyniosła 5385,58 zł. Więcej: GUS: przeciętne wynagrodzenie w samorządzie to już 5 tys. zł brutto
Dla porównania przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lipcu 2019 roku wyniosło 5182,43 zł.
Powiat chojnicki dołączył do grona samorządów, które nagradzają swoich pracowników dojeżdżających do pracy na rowerze. Urzędnik, który minimum 15 razy przyjedzie do pracy na rowerze, może liczyć na dodatkowe 100 zł do pensji.
Gratyfikacja za dojazd rowerem obowiązuje już w kilku samorządach w Polsce, głównie na szczeblu wojewódzkim. Teraz do grona walczących ze smogiem i jednocześnie dbających o kondycję pracowników dołączył Powiat Chojnicki. „Zdecydowaliśmy się na ten krok z kilku względów” – mówi starosta chojnicki Marek Szczepański. „Przede wszystkim ma to wymiar prozdrowotny, co jest szczególnie ważne bo jesteśmy w programie Zdrowy Urząd.
Po drugie pozwala nam to na zaoszczędzenie wolnych miejsc parkingowych i trzeci element to dbałość o środowisko” – wylicza.Wprowadzenie dodatku rowerowego poprzedzone było ankietą wśród urzędników, w której kilkanaście osób zadeklarowało się, że będzie tak dojeżdżać do pracy. Pracownicy, którzy w danym miesiącu przyjadą minimum 15 razy na rowerze otrzymują 100 zł brutto.
Kto też nie pozował, kto szpadla nie trzymał, rzec można - byli wszyscy! Sadzili jak umieli, byli i tacy którzy swym imieniem dęby niepodległości w przypływie euforii znaczyli.
Fakt jest taki, że przeważająca większość włodawskich dębów niepodległości uschła, jest kilka które jeszcze żyją i można je policzyć na palcach jednej ręki.
Ktoś nimi jeszcze się opiekuje, a inne co widać na zdjęciach - uschnięte sterczą samotnie, pozostawione same sobie, dając świadectwo praktycznej opieki nad zielenią miejską we Włodawa. Do zdjęcia pierwsi, do pielęgnacji ostatni.
I nawet przyszły dąb Łucja też już usechł, a szkoda bo być może przerósł by sławą i rozmiarem inne polskie dęby, kto wie.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej