We wtorek 26 maja 2020 r. około godziny 7:20 jednostka OSP Urszulin otrzymała nietypowe wezwanie na jezioro Rotcze, w miejscowości Grabniak.
Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że wędkarz łowiący ryby z pomostu zauważył przepływające w pobliżu łabędzie. Jeden z nich zaplątał się o żyłkę, która pływała po powierzchni wody i zaczął płynąć w kierunku środka jeziora wybierając żyłkę z kołowrotka. Po odcięciu żyłki ptak odpłynął na drugi brzeg jeziora, gdzie zakotwiczył się o roślinność.
Działania polegały na odłowieniu łabędzia i uwolnieniu jego nogi z uwięzi. Strażacy do akcji użyli łodzi z silnikiem zaburtowym i podbieraka. Ptak został szczęśliwie uratowany i powrócił do pozostałych. W zdarzeniu brała również udział Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza PSP we Włodawie.
Złożyłem skargę odnośnie sytuacji, w której o decyzji klubu dowiedziałem się z postronnych źródeł, a na moje odwołanie nigdy nie dostałem odpowiedzi. Chciałbym z pomocą starosty uzyskać wyjaśnienia okoliczności tej sprawy. Liczę na to, że ktoś w końcu prześwietli działalność klubu – tłumaczy Ryl, który poszedł krok dalej i na biurko Andrzeja Romańczuka złożył pismo, w którym domaga się ustanowienia dla klubu kuratora. - pisze nowytydzien.pl więcej w linku
Dziś rano 25 maja 2020 roku Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w powiecie włodawskim zarejestrowano pięć przypadków zakażenia, koronawirusem SARS-CoV-2, potwierdzonych pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych.
Nowe zakażenia w powiecie Włodawa dotyczą one - mężczyzny w przedziale wieku 21-40 lat z powiatu włodawskiego, - dwóch mężczyzn w przedziale wieku 41-60 lat z powiatu włodawskiego, - kobiety w przedziale wieku 41-60 lat z powiatu włodawskiego, - kobiety w wieku powyżej 60 lat z powiatu włodawskiego
W tym trzy osoby spoza powiatu włodawskiego, które przebywały u nas na kwarantannie oraz dwie z naszego powiatu.
A jeszcze wczoraj informowaliśmy,
Za starostą informujemy, że w powiecie włodawskim jest: ? 0 osób zarażonych i skierowanych do szpitala, ? 3 osoby objętych kwarantanną medyczną ?, ? 59 osób objętych kwarantanną graniczną ?, ? 62 osoby objętych kwarantanną domową ?, ? 0 osób objętych nadzorem epidemiologicznym(stan na dzień: 24.05.2020 r., godz. 13.00)
Więcej na temat walki z korona wirusem, w powiecie Włodawskim pod adresem
Są tacy którzy mówią, że tego typu inwestycja jest dużo tańsza w realizacji, niż palcem pisana po ropie budowa miejskiej stacji benzynowej. Miód pozyskany z miejskiej pasieki będzie można nieodpłatnie przekazać włodawskim szkołom, przedszkolom działającym z terenie miasta. A co najważniejsze na sławę burmistrza miasta Włodawy pracować będą miejskie pszczoły. Pierwszy słoik dla Brajana! Brajan będzie zachwycony ?? Więc zapraszamy niżej do lektury, tam dowiemy się jak powstała miejska pasieka w Piotrkowie Trybunalskim i jakie korzyści ma z tego przyroda, miasto i mieszańcy.
Blisko dwieście litrów miodu zebrano do tej pory z miejskiej pasieki w Piotrkowie Trybunalskim. „Jeśli wyginą pszczoły, człowiekowi zostaną cztery lata istnienia” – tak o tych pracowitych i nieocenionych dla ziemskiego ekosystemu stworzeniach mówił Albert Einstein. Dziś, kiedy troska o ekologię jest tak ważna, musimy pamiętać o ogromnej roli, jaką pszczoły odgrywają w przyrodzie.
20 maja, czyli ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych Światowy Dzień Pszczół, to idealny moment, aby uświadomić sobie, że jednym z najważniejszych elementów proekologicznych postaw jest troska o te owady, bez których przyroda praktycznie nie mogłaby istnieć.
Piotrków Trybunalski tą drogą poszedł już kilka lat temu. Rozpoczęło się od sadzenia drzew miododajnych. Od kilku lat – w trosce właśnie o pszczoły i pszczelarzy – w naszym mieście wszystkie sadzone drzewa są z gatunku miododajnych. W 2017 roku Piotrków – jako jeden z pierwszych samorządów w kraju – stworzył miejską pasiekę. Znalazła się ona przy ujęciu wody na ul. Żwirki, a zamieszkało w niej pięć pszczelich rodzin, z których każda liczy po 50-60 tys. pszczół.
W ciągu ostatnich trzech lat z miejskiej pasieki zebrano około 190 litrów miodu, który – w formie upominków – rozdawany jest przy różnych okazjach, m.in. podczas organizowanego cyklicznie w naszym mieście Piotrkowskiego Święta Miodu. Jednak nie produkcja miodu była przyczyną, dla której miasto zdecydowało się na stworzenie miejskiej pasieki.
- My, piotrkowianie również chcemy pokazać, że żyjemy w zgodzie z naturą i propagować postawy proekologiczne wśród mieszkańców naszego miasta – mówił podczas otwarcia miejski pasieki prezydent Krzysztof Chojniak. - Nie muszę nikogo przekonywać, że bez tych małych stworzeń nie jest możliwie prawidłowe funkcjonowanie ekosystemu, którego częścią jest także człowiek. Warto zapraszać pszczoły do swoich ogrodów, gdyż odwdzięczą nam się nie tylko miodem, ale także bardziej bujnymi plonami, rozwojem parków, ogrodów i innych zielonych terenów – podkreślał prezydent.
Śladem Piotrkowa Trybunalskiego podążyły inne samorządy, a kolejne pasieki powstały także w naszym mieście. Inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony Rodzinnych Ogrodów Działkowych, a od 2019 roku pasieka funkcjonuje na dachu galerii Focus Mall.
Tymczasem miasto dalej podąża proekologiczną drogą dbałości o bioróżnorodność środowiska. Kilka tygodni temu w czterech miejscach na terenie Piotrkowa Trybunalskiego ustawiliśmy „hotele dla owadów”. Drewniane domki w połączeniu z wyznaczonymi strefami ekologicznymi, mają być siedliskiem pożytecznych zapylaczy oraz pozytywnie wpływać na gospodarkę wodną.
Od poniedziałku 25 maja urzędy administracji samorządowej są zobowiązane do przywrócenia bezpośredniej obsługi obywateli – podkreślił w opublikowanej w czwartek informacji resort spraw wewnętrznych i administracji. Zmiany te są skorelowane z uchyleniem przepisów wstrzymujących bieg terminów administracyjnych. "Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 16 maja 2020 r., od poniedziałku 25 maja br. urzędy administracji publicznej, w tym samorządowej, są zobowiązane do przywrócenia bezpośredniej obsługi obywateli z zachowaniem odpowiednich rygorów sanitarnych" – zaznaczono w informacji opublikowanej na stronie internetowej resortu.
Jak dodano, w każdym urzędzie, przy zachowaniu wymogów sanitarnych, będzie możliwość osobistego załatwiania spraw. MSWiA wskazało, że dopuszczalna liczba interesantów przebywających w tym samym czasie w jednym pomieszczeniu nie może być większa niż jedna osoba na jedno stanowisko obsługi (nie wliczając osób obsługujących interesantów). Zmiany te – jak zauważono - są skorelowane z uchyleniem przepisów wstrzymujących bieg terminów administracyjnych.
Powiat: Apel do rządu w sprawie maseczek COVID19 /wideo/
"Część urzędów podjęła już wcześniej decyzję o bezpośredniej obsłudze obywateli w tym trudnym czasie. Dziękuję tym samorządom, które pomimo epidemii starały się normalnie wykonywać wszystkie obowiązki. Jednym z priorytetów administracji w najbliższym czasie musi być rozwój e-usług. Wielu Polaków w ciągu tych trzech miesięcy skorzystało z elektronicznej możliwości kontaktu z urzędem" – zaznaczył cytowany w informacji wiceminister MSWiA Paweł Szefernaker.
Jak dodało ministerstwo, zmiany wynikają z §12 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (załączamy je poniżej) oraz art. 46 pkt. 20 w zw. z art. 68 ustawy z dnia 14 maja o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. W informacji MSWiA wskazano jednocześnie na 25 maja jako na dzień, w którym zaczną biec terminy administracyjne. Jak wynika z opublikowanej w czwartek wieczorem na samorzad.pap.pl rozmowy z ekspertem, chodzi o 24 maja. Wrócimy do tematu.
W internetowe wydanie tygodnika nowytydzien.pl z dnia 11 maja 2020 roku czytamy, że radny powiatowy Edward Łągwa, opublikował w internecie „śmieszny obrazek”, lecz pod naciskiem krytyki internautów obrazek szybko skasował, ale co raz zostanie w necie nie ginie, za pewne już rany Edward Łągwa o tym wie, a jak to było dokładnie można przeczytać niżej.
Co wrzucasz do Internetu, w Internecie zostaje na zawsze. Niestety, o tej złotej zasadzie nie wszyscy pamiętają. W mediach społecznościowych wodze wyobraźni puszczają również politycy i samorządowcy. I nie wszystkie treści przez nich opublikowane przynoszą im chlubę. Tak było m.in. w przypadku Edwarda Łągwy.
Oczywiście większość oburzających się autorów komentarzy pod postem Łągwy była sympatykami partii rządzącej, co nie zmienia faktu, że E. Łągwie, jako radnemu i osobie publicznej, zamieszczanie tego typu treści nie uchodzi.
On sam / Edward Łągwa (SLD/ŁNS)/ chyba też się szybko zmitygował i post usunął z konta, ale wcześniej naraził się na wiele słów krytyki.
Jak widać, nie wszyscy w powiecie Włodawa podzielają humor radnego Edwarda Łągwy, szkoda że nie ma własnej rubryki, albo jakiegoś vloga – było by pewnie śmiesznie. Mówi się że radny słynie z ciekawych anegdot związanych z Włodawą, a tu taki kiepski debiut.
Jednak wczoraj minister zdrowia Łukasz Szumowski, w jednym z wywiadów został zapytany o to, jak długo potrwa obowiązek zasłaniania ust i nosa maseczką lub szalikiem.
Minister Szumowski odpowiedział, że "jeśli się okaże, że te wskaźniki w województwach się utrzymują, to być może regionalnie będziemy wydawali taką decyzję, że w przestrzeni otwartej, na wolnym powietrzu te maseczki będzie można zdjąć, a w zamkniętych przestrzeniach, w komunikacji, w sklepach, we wszystkich miejscach, gdzie powietrze nie przepływa swobodnie, tam one pozostaną". Ponadto minister zapowiedział, że ta decyzja zostanie podana w ciągu tygodnia do dwóch.
I w tym miejscu pojawia się szansa dla Włodawy, okazja - której nie można zmarnować!
Sytuację która właśnie powstała, należy jak najpilniej wykorzystać medialnie i wystosować oficjalne pismo do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, w sprawie aby w powiecie Włodawa został zniesiony obowiązek zakrywania ust i nosa, o którym wspomniał minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Zdrowie: Czy Włodawa to Miasto już Zamaskowane?
Mamy jako mieszkańcy powiatu ku temu silny argument. Ponieważ w naszym powiecie jako jedynym w województwie lubelski nie odnotowano żadnego zachorowania na COVID-19, a powiat Włodawa został już medialnie okrzyknięty „zieloną wyspą” w czasie pandemii korona wirusa w Polsce.
Liczymy, że burmistrz miasta Włodawa Wiesław Muszyński mając spore doświadczenie w pisaniu listów, oraz starosta Andrzej Romańczuk jako główny przedstawiciel najwyżniejszego organu samorządowego w powiecie włodawskim, przestaną w końcu "drzeć koty" przy pomocą podległych im pracowników i wspólnie wypracują stanowisko, w sprawie która nas wszystkich dotyczy.
Liczymy na Was!
^p^
/ź/ lublin.uw.gov.pl, fb.me
Ekspert o maseczkach - prof. Włodzimierz Gut
tv.wlodawa.net/TVPinfomasz wideo wyślij nam link: echo@wlodawa.net
Śmigłowiec Straży Granicznej PZL W-3 AM Anakonda został wyposażony w nowoczesny system obserwacji lotniczej o wartości prawie 5 mln zł. Obecnie jest on testowany przez załogi lotnicze SG.
System MX10 jest jednym z najbardziej zaawansowanych systemów w tej klasie. Służy do prowadzenia obserwacji zarówno w dzień jak i w nocy. W jego skład wchodzą m.in. zintegrowana głowica optoelektroniczna L3Harris Wescam typu Mx-10 oraz system zarządzania misją Euroavionics RN7.
Dzięki specjalnie zaprojektowanym soczewkom możliwe jest generowanie obrazów o bardzo wysokiej rozdzielczości a tym samym prowadzenie precyzyjnej obserwacji z dokładną lokalizacją celu. Natomiast system zarządzania misją RN7 Euroavionics umożliwia lokalizację i zobrazowanie położenia śmigłowca oraz odpowiednio miejsca prowadzonej obserwacji, zapewniając przy tym wyświetlanie elementów takich jak przeszkody terenowe czy ukształtowanie terenu. Podnosi to w znaczącym stopniu poziom bezpieczeństwa załóg lotniczych.
Śmigłowiec Anakonda stacjonuje w I Wydziale Lotniczym w Gdańsku. Poza zadaniami wykonywanymi na rzecz polskiej Straży Granicznej, bierze udział także w misjach Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej FRONTEX .
System MX10 został zakupiony w ramach przetargu ogłoszonego w 2018 roku, a sfinansowany w oparciu o „Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020”.
Straż Graniczna posiada obecnie 15 statków powietrznych: 8 samolotów i 7 śmigłowców. W ubiegłym roku formacja otrzymała nowy śmigłowiec Robinson R-44 o wartości ponad 3 mln złotych oraz śmigłowiec Airbus Helicopters typu H135 wart ponad 46 mln zł. W tym roku lotnictwo SG otrzyma dwa samoloty Let Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20. Koszt ich zakupu to blisko 110 mln zł.
fot. Biuro Lotnictwa KGSG
/ź/ strazgraniczna.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej