W dniu 4 października 2019 r. o godz. 13.00 na placu wewnętrznym Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie samochodu ratowniczo – gaśniczego MAN dla KP PSP oraz samochodu Jelcz dla OSP Włodawa.
Na uroczystość przybyli: Wiceprezes Rady Ministrów RP – Jacek Sasin, Senator RP – Józef Zając, Poseł na Sejm RP – Janusz Szewczak, Wicewojewoda Lubelski Robert Gmitruczuk, Komendant Wojewódzki PSP st. bryg. Grzegorz Alinowski, Starosta Powiatu Włodawskiego – Andrzej Romańczuk, Burmistrz Włodawy – Wiesław Muszyński, kapelan strażaków województwa lubelskiego ks. bryg. Mirosław Ładniak, kapelan strażaków powiatu włodawskiego ks. Dariusz Parafiniuk.
Uroczystość rozpoczęła się od złożenia meldunku przez Zastępcę Komendanta Powiatowego PSP st. kpt. Andrzeja Łosia dla Wiceprezesa Rady Ministrów Jacka Sasina, następnie nastąpił przegląd pododdziału złożonego z funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej oraz druhów Ochotniczych Straży Pożarnych powiatu włodawskiego. Komendant Powiatowy mł. bryg. Paweł Basaj przywitał przybyłych gości. Następnie dokonano poświęcenia obu pojazdów.
Uroczystego przekazania kluczyków do pojazdów dokonali Wiceprezes Rady Ministrów Jacek Sasin i Lubelski Komendant Wojewódzki st. bryg. Grzegorz Alinowski. Kluczyki do przekazywanych pojazdów otrzymali dh. Franciszek Gruszkowski prezes Ochotniczej Straży Pożarnej we Włodawie oraz mł. bryg. Paweł Basaj Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie.
Kolejnym elementem uroczystości było przekazanie promes na kwotę 5 tys. zł. w ramach zadania publicznego „Dofinansowanie jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych” w 2019 r. Promesy dla przedstawicieli 31 jednostek OSP z terenu powiatu włodawskiego na łączną kwotę 155 tys. zł. wręczył Wicepremier Jacek Sasin
Dotychczas użytkowany przez tutejszą komendę samochód marki Jelcz 014 został przekazany dla Ochotniczej Straży Pożarnej we Włodawie natomiast w jego miejsce do podziału bojowego wszedł nowoczesny ciężki samochód ratowniczo – gaśniczy na terenowym podwoziu MAN TGM 18.320 4×4 z z zabudową wykonaną w układzie skrytek 4+4+1. Nowoczesny pojazd został wyposażony w autopompę o wydajności 3200 l/min oraz zbiornik wody o pojemności 5 000 l. i zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 500 l.
Pojazd został kompletnie wyposażony w różny sprzęt ratowniczo – gaśniczy w tym piły, agregaty, węże, zestaw hydrauliczny do ratownictwa drogowego, poduszki pneumatyczne do podnoszenia przedmiotów o wadze do 50 t., czujniki i sprzęt detekcyjny oraz wiele innych urządzeń wykorzystywanych codziennie przez strażaków. Zakup został sfinansowany ze środków unijnych w ramach projektu „Usprawnienie systemu ratownictwa na drogach – etap IV” realizowanego przez Komendę Wojewódzką PSP w Kielcach na podstawie upoważnienia Komendanta Głównego PSP. Samochód został skarosowany przez firmę Moto-Truck Sp. z o.o. w Kielcach.
tekst i zdjęcia mł. bryg. Waldemar Makarewicz
/ź/ strazwlodawa.pl
Czyżby starosta włodawski Andrzej Romańczuk w ferworze walki przedwyborczej popełnił faux pas? Zastanawia seria nieprzychylnych Romańczukowi komentarzy na jego profilu społecznościowym, oto dwa z nich:
Zakończyła się realizacja projektu „Włodawa – miasto z energią – oświetlenie uliczne”, na który miasto pozyskało ponad 1 800 000 zł dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego. Dzięki montażowi oświetlenia typu LED, koszty zakupu energii będą mniejsze nawet o kilkaset tysięcy w skali roku. Równolegle miasto buduje kolejne latarnie.
– Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali potrzebę rozszerzenia sieci oświetlenia miejskiego, wskazując konkretne miejsca gdzie jest ono wręcz niezbędne – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, włodawski ratusz pierwsze oszczędności przeznaczył na budowę oświetlenia ulicznego przy drodze łączącej Włodawę z Orchówkiem.
W miejskiej części drogi 816 ustawiono osiem nowych latarni, na których zamontowano 9 opraw typu LED o mocy 72W i 48W. Pozostały odcinek oświetlają latarnie ustawione przez Gminę Włodawa. To efekt nieformalnego porozumienia i dobrej współpracy obu samorządów.
– Kolejne oszczędności związane z obniżeniem kosztów zakupu energii pozwolą również na budowę nowych latarni przy ulicy Chełmskiej. Ułatwi to mieszkańcom korzystanie z chodnika i ścieżki rowerowej łączącej Włodawę z Okuninką – dodaje W. Muszyński
We wtorek 24 września o godzinie 13:00 w miejskim ratuszu odbyło się długo wyczekiwane spotkanie dotyczące zmian w projekcie rewitalizacji Czworoboku.
W spotkaniu wzięli udział Burmistrz Włodawy, pan Wiesław Muszyński, Sekretarz Miasta, pan Krzysztof Małecki, pani Aneta Piędzio (z Urzędu Miasta), przedstawiciele strony społecznej z inicjatywy Re-Vitae Włodawa - Edyta Gałan, Renata Szymańczuk (Inicjatywa Lokalna Między Drzewami - Zielone Notatki) i Konrad Smoliński (Inicjatywa LWL) oraz zaproszeni przez nas eksperci.
Stowarzyszenie Architektów Polskich SARP Lublin reprezentowali panowie Bartłomiej Kożuchowski - prezes - i pan Grzegorz Kaczor. Również z Lublina przyjechał do nas dr inż Jan Kamiński - architekt krajobrazu z Katedry Projektowania Krajobrazu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego a z Warszawy - pani Marzena Bronisz - inżynier architektury krajobrazu i asystentka pana Jaremy Andrzeja Rabińskiego, rzeczoznawcy ds. dachów zielonych i zielonych ścian, rzeczoznawcy spraw ochrony środowiska i inspektora nadzoru do spraw zorganizowanej zieleni zabytkowej. Niestety, pan Jarema Andrzej Rabiński nie mógł tym razem uczestniczyć w spotkaniu.
Od lewej: Grzegorz Kaczor, Bartłomiej Kożuchowski, Krzysztof Małecki, Wiesław Muszyński, Jan Kamiński, Marzena Bronisz. Fot. Konrad Smoliński
Głównym tematem naszych rozmów było rozważenie możliwości pozostawienia jak największej ilości terenów zielonych wokół budynku Czworoboku. Przedstawiciele Urzędu Miasta zapewnili, że wystosowali do konserwatora zabytków pismo uzasadniające pozostawienie drzew wokół Czworoboku i na dniach oczekują na nie odpowiedzi. Wyrazili przy tym nadzieję, że będzie ona pozytywna ze względu na nowe, dostosowane do zmian klimatycznych, podejście konserwatorów zabytków do zieleni.
Spotkanie uważamy za udane pomimo początkowych nieporozumień. Niepotrzebnie straciliśmy ponad godzinę bezskutecznie próbując uzyskać od pana Sekretarza wgląd w pełną dokumentację projektu - a trudno wyobrazić sobie prowadzenie konstruktywnych rozmów o projekcie nie mając go pod ręką. Było to dla nas zupełnie niezrozumiałe, gdyż jeszcze rano przypominaliśmy o konieczności przygotowania pełnej dokumentacji.
Po zarządzonej przez pana Burmistrza przerwie na stole pojawiły się niezbędne dokumenty i mogliśmy wreszcie przejść do poważnych rozmów o możliwościach realnych zmian w projekcie czyli o tym co można i należy zmienić a czego zmienić się z przyczyn formalnych lub technicznych nie uda.
Nasi eksperci podkreślali, że należy zastosować odpowiednie podłoża, które zwiększają retencję wody a z powodu małej ilości opadów należy zrobić wszystko aby zgromadzona woda służyła do podlewania dopasowanej do lokalnych warunków roślinności.
Zwrócili uwagę na to, że ceny materiałów poszły znacząco w górę i pytali czy w związku z tym zostały ponownie uaktualnione kosztorysy inwestycji. Zmieniło się również podejście do przetargów i dziś nie wygrywają już projekty najtańsze gdyż oprócz ceny liczą się odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie. Zastosowanie mniej betonu a więcej przestrzeni zielonych w projekcie przekłada się na znaczące oszczędności finansowe, tak więc odpowiednio zmodyfikowany projekt będzie miał szansę być tańszy i pozwolić na nie przekroczenie obecnie przewidzianej kwoty.
Rozmawialiśmy również o tym jak zaprojektować przestrzeń, która miałaby spełniać funkcję placu na imprezy tak, aby nie odbyło się to kosztem miejskiej zieleni. Nasi eksperci podkreślali, że przy takim projektowaniu istotne jest ustalenie ile osób realnie i jak często będzie w nich uczestniczyć. Tworzenie bowiem wielkiego wybetonowanego placu na jedną imprezę raz w roku centrum miasta nie ożywi. Ważne jest natomiast ile osób będzie na co dzień z niego korzystać.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP Lublin podkreślali jak trafnym rozwiązaniem dla miasta są konkursy architektoniczne. W takich konkursach startują różne pracownie projektowe a patronat Stowarzyszenia dodaje im prestiżu. Projekty ocenia komisja składająca się z ekspertów, strony społecznej oraz przedstawicieli SARP dzięki czemu można mieć przekonanie, że wybrany zostanie najlepszy możliwy, spełniający zarazem walory artystyczne jak i oczekiwania lokalnej społeczności, projekt.
Niestety ze względu na to, że zostało jednak zbyt mało czasu na realizację projektu rewitalizacji Czworoboku tym razem nie uda się przeprowadzić zmiany w ten sposób, z uwagi na dość jednak czasochłonną formułę takich konkursów. Niemniej Burmistrz Włodawy, pan Wiesław Muszyński wyraził duże zainteresowanie podjęciem takiej współpracy przy innych planowanych przez miasto inwestycjach.
Od lewej: Jan Kamiński, Grzegorz Kaczor, Bartłomiej Kożuchowski, Renata Szymańczuk, Edyta Gałan, Marzena Bronisz Fot. Konrad Smoliński
Na wtorkowe spotkanie przyjechali do nas eksperci z Warszawy i Lublina poświęcając swój czas, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem pro bono. Jako przedstawiciele strony społecznej jesteśmy im za to ogromnie wdzięczni i chcielibyśmy korzystając z tej okazji jeszcze raz serdecznie podziękować w imieniu własnym i wszystkich popierających naszą inicjatywę mieszkańców i sympatyków Włodawy.
Jeżeli jednak takie spotkania mają być owocne to musimy do nich podejść naprawdę poważnie i faktycznie współpracować oraz grać w otwarte karty. Bo trudno przejść obojętnie wobec faktu, że pomimo iż pan Kamiński kilkakrotnie wyrażał chęć obejrzenia pisma, które Urząd Miasta wystosował do konserwatora zabytków jego głos był za każdym razem przez pana Sekretarza ignorowany. Niestety, nie otrzymaliśmy również odpowiedzi na pytanie kto oceniał stan drzew rosnących przy Czworoboku.
Wciąż mamy jednak nadzieję, że Burmistrz Włodawy, pan Wiesław Muszyński naprawdę będzie chciał skorzystać z profesjonalnego wsparcia jakie mają do zaoferowania zaproszeni przez nas eksperci. I chcielibyśmy wierzyć, że jest to coś co nasze władze widzą i doceniają.
W dniu 1 października br., w Wytycznie przy Kopcu Chwały odbyły się uroczyste obchody 80. rocznicy bitwy pod Wytycznem. Podczas tej bitwy, na przełomie września i października 1939 r., Zgrupowanie Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, dowodzone przez generała Wilhelma Orlik-Rückemanna, stawiło opór wkraczającym od wschodu oddziałom sowieckim. Bitwa ta była ostatnim akcentem obrony polskich Kresów wschodnich, a zarazem ostatnim starciem regularnego Wojska Polskiego z wojskiem sowieckim.
Uroczystości rozpoczęły się w na terenie Komendy NOSG W Chełmie, gdzie posadzono „Dąb Pamięci”. Został on poświęcony żołnierzom służb medycznych i weterynaryjnych Korpusu Ochrony Pogranicza poległych na frontach 1939 roku i zamordowanych w obozach katyńskich w 1940 roku.
Idea zaprojektowania i wybudowania tego pomnika wpisała się w 80. Rocznicę wybuchu II wojny światowej. Pomysłodawcą upamiętnienia żołnierzy służb medycznych jest ppłk prof. dr hab. medycyny Józef Knap z Wydziału ds. Lecznictwa Biura Techniki i Zaopatrzenia Komendy Głównej Straży Granicznej. Projektantem pomnika i tablicy jest Marcin Nowak pracownik Biura Prezydialnego Komendy Głównej Straży Granicznej. Pomnik wraz z tablicą został ufundowany przez Straż Graniczną.
Elementy wchodzące w skład tego pomnika np. mur z kamieni symbolizujący żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza i ich obronny charakter walki, powycinane elementy tablicy w kształcie piór husarii, na których zamocowano nazwiska 43 żołnierzy, czy szkło symbolizujące czystość jak ideały walczących i jego kruchość nawiązujące do kruchości ludzkiego życia, to główne motywy będące inspiracją projektanta.
Uroczystości w Wytycznie, tradycyjnie już rozpoczęła Msza Święta przy Kopcu Chwały. Na miejscu, po odegraniu Hymnu Państwowego zebranych gości przywitał gen. bryg. SG Jacek Szcząchor – Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Na uroczystości obecni byli: Wicewojewoda Lubelski Robert Gmitruczuk, płk SG Zbigniew Bartnicki Dyrektor Biura Techniki i Zaopatrzenia Komendy Głównej Straży Granicznej a także przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych, służb mundurowych województwa lubelskiego, kombatanci a także mieszkańcy okolicznych miejscowości. Po odczytaniu Apelu Poległych, złożono wieńce na grobach poległych żołnierzy.
Tegoroczne uroczystości w Wytycznie uświetniła Kompania Honorowa Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej a także Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej.
Straż Graniczna z chwilą swojego powstania w 1991 roku, obejmując służbę w ochronie granicy państwowej, stała się spadkobiercą tradycji polskich formacji granicznych. Wśród tych formacji, zwłaszcza tu na wschodzie, miejsce szczególne zajmuje KORPUS OCHRONY POGRANICZA powołany w 1924 roku jako stała ochrona granicy wschodniej. W ciągu swojego istnienia KOP, zarówno codzienną służbą jak i postawą we wrześniu 1939 roku, dał dowody wielkiego oddania sprawom RP.
Dnia 24 września 2019 r. dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 1 we Włodawie przystąpiły do wspólnego działania dla dobra środowiska i korzyści ludzi – „Ogólnopolskiej Akcji Sprzątania Świata”.
To już 26 edycja akcji, której ideą jest edukacja na rzecz zrównoważonego rozwoju, poszanowania zasobów naturalnych oraz racjonalnej gospodarki odpadami. To także zachęta do dbania o środowisko. Zanim jednak przedszkolaki wyruszyły robić wielkie porządki na zewnątrz, odbyła się scenka tematyczna pt. „Brudna Ziemia – kto ją posprząta?” pokazująca dzieciom, jaki wpływ mają odpady na życie naszej Planety.
Przedszkolaki miały za zadanie sprawić, aby „Pani Ziemia” stała się czysta i zadbana. W tym celu, powtórzyły kolory pojemników, do których prawidłowo posegregowały odpady, a następnie uzbrojone w worki i ochronne rękawiczki wyruszyły poza teren przedszkola na wielkie sprzątnie.
Głównym celem tej akcji było ukazanie dzieciom skutków zaśmiecania Ziemi i wyjaśnienie konieczności ochrony środowiska. Mamy nadzieje, że w ten sposób zdobyte doświadczenia zaowocują w przyszłości dobrymi, ekologicznymi nawykami. Koordynatorkami akcji były nauczycielki: Anna Stopa i Natalia Cabaj.
Za kierowanie w stanie nietrzeźwości odpowie 33–letni mieszkaniec gm. Hanna, który wsiadł za kółko pomimo spożytego wcześniej alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany przez patrol włodawskiej drogówki. Jak się okazało miał w organizmie promil alkoholu w organizmie.
W poniedziałkowe popołudnie policjanci ruchu drogowego z włodawskiej komendy podczas patrolu zauważyli kierującego, który rozmawiał przez telefon podczas jazdy. Kierujący pojazdem marki Peugeot podczas zatrzymania wjechał do przydrożnego rowu. W trakcie rozmowy z kierującym funkcjonariusze wyczuli woń alkoholu. Badanie przeprowadzone przez policjantów potwierdziło, że kierowca miał promil alkoholu w organizmie. 33-latkowi policjanci zatrzymali prawo jazdy. W pojeździe przewoził dwójkę swoich dzieci w wieku 4 i 3-lat. Pasażerowie nie odnieśli obrażeń.
W świetle obowiązujących przepisów za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, 5 tys. zł kary grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 10 lat. Dodatkowo mężczyzna odpowie za popełnione wykroczenia.
Wczoraj włodawscy policjanci ujawnili podczas przeszukania u 29-letniego mieszkańca gm. Hanna nielegalne papierosy. Łącznie zabezpieczyli blisko 2500 sztuk / czyli 12 wagonów i 5 paczek red. / papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Wczoraj po godz. 9:00 policjanci z Wydziału Przestępstw Gospodarczych z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie na podstawie posiadanych informacji udali się do miejsca zamieszkania jednego z mieszańców gm. Hanna.
Podczas przeszukania policjanci ujawnili ponad 2500 sztuk papierosów różnych marek bez polskich znaków akcyzy. Wartość uszczuplenia podatku akcyzowego wyniosła ponad 2 tys. zł. Znaleziony towar został skonfiskowany. Mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego. Poza przepadkiem zabezpieczonych przedmiotów za ten czyn grozi także wysoka grzywna.
150 uczniów różnych szkół odwiedziło Placówkę NOSG w Sławatyczach podczas DNI OTWARTYCH. Młodzi goście zostali zapoznani z charakterystyką służby w Straży Granicznej. Na miejscu dbył się również pokaz sprzętu i wyposażenia służbowego SG.
Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz tresury i posłuszeństwa psa służbowego ,,Duma” o specjalności wykrywanie substancji narkotycznych. Przybyłej na miejsce młodzieży przybliżono zasady naboru oraz procesu rekrutacji do służby w NOSG.
Dni otwarte w Placówce NOSG w Sławatyczach były poprzedzone „24 Marszem Szlakiem Legionów J. Piłsudskiego”. Uczestniczyli w nim uczniowie z klas mundurowych o profilu Straży Granicznej z Janowa Podlaskiego, Małaszewicz i Wisznic.
Uczniowie uczestniczący w marszu, w przeciągu dwóch dni przeszli ponad 20 km. W tym czasie brali udział w zawodach strzeleckich, rzucie granatem, zawodach sportowych oraz turnieju wiedzy historycznej.
1 października 2019 w Wytycznie oddadzą hołd żołnierzom KOP, którzy walczyli w bitwie pod Wytycznem.
Obchody 80. rocznicy bitwy pod Wytycznem odbędą się nie tylko na miejscu pamięci walk, lecz również w Chełmie. Uczestnicy uczczą pamięć o żołnierzach Korpusu Ochrony Pogranicza sadząc „Dąb Pamięci”, modląc się i składając wieńce.
Program:
9.00 – Zasadzenie na terenie Komendy NOSG (Chełm, Trubakowska 2) „Dębu Pamięci” ku czci zamordowanych latach 1939-1940 żołnierzy KOP: oficerów – lekarzy medycyny i weterynarii oraz podoficerów sanitarnych i weterynaryjnych;
11.00 – Rozpoczęcie uroczystości Przy Kopcu Chwały w Wytycznie;
11.20 – Msza św., modlitwa ekumeniczna;
12.00 – Przemówienia okolicznościowe, Apel Pamięci i złożenie wieńców, wręczenie aktów mianowani, odznaczeń i wyróżnień
13.00 – Zakończenie uroczystości
Historia bitwy pod Wytycznem
Po agresji sowieckiej 17 września 1939 r., zgrupowanie KOP dowodzone przez gen. Wilhelma Orlika-Rückemanna, wycofując się na zachód i tocząc z Sowietami walki odwrotowe, po bitwie pod Szackiem stoczonej w dniach 28-30 września, przeprawiły się przez rzekę Bug i skoncentrowały w lasach pod Kosyniem. 30 września trzytysięczna Grupa KOP podjęła dalszy marsz w kierunku Lasów Parczewskich, gdzie spodziewano się połączyć z Samodzielną Grupą Operacyjną „Polesie” gen. Kleeberga. 1 października, w okolicach wsi Wytyczno, oddziały polskie zostały zaatakowane przez kompanię czołgów batalionu rozpoznawczego, posuwającego jako szpica 253 pułku strzeleckiego Armii Czerwonej.
Zgrupowanie KOP podjęło obronę, niszcząc w pierwszej fazie walki dwa sowieckie czołgi. Poszczególne bataliony przez kilka godzin powstrzymywały natarcie Sowietów, likwidując kolejne dwa czołgi, jednak wobec przeważających sił wroga, wspieranego przez artylerię i lotnictwo, gen. Orlik-Rückemann, po naradzie z oficerami, podjął decyzję o zakończeniu walki i oderwaniu się od nieprzyjaciela. Około godz. 12:00 zgrupowanie KOP wycofało się w kierunku lasów w rejonie Sosnowicy, gdzie poszczególne pododdziały, żegnane przez swoich dowódców, rozproszyły się lub z bronią w ręku próbowały dotrzeć do SGO „Polesie” gen. Kleeberga. Te, którym się to udało, wzięły udział w ostatnich walkach tej formacji – bitwie z Niemcami pod Kockiem.
Bitwa pod Wytycznem była jednym z ostatnich i największych starć z sowieckim najeźdźcą w 1939 r. Podczas walk zginęło najprawdopodobniej 93 żołnierzy polskich, a wielu zostało zamordowanych w niewoli lub zmarło wskutek ran i nieudzielenia pomocy medycznej. Po bitwie grupy pościgowe Armii Czerwonej wyłapały około 300 żołnierzy KOP, którzy zaginęli bez wieści.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej