Za kierowanie w stanie nietrzeźwości odpowie 58-latek z Włodawy, który wczoraj wsiadł za kierownicę pojazdu pomimo spożytego wcześniej alkoholu. Został zatrzymany przez patrol włodawskiej drogówki, dzięki przekazanej informacji od innego uczestnika ruchu drogowego. Jak się okazało miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Wczoraj dyżurny włodawskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie od jednego z uczestników ruchu drogowego. Wynikało z niego, że po miejscowości Okuninka porusza się kierujący pojazdem marki Hyundai, który może znajdować się pod działaniem alkoholu. Policjanci niezwłocznie pojechali na miejsce i zatrzymali wskazany pojazd. Mężczyzna po wyjściu z samochodu zataczał się na nogach. Badanie alkomatem potwierdziło, iż 58-latek znajduje się w stanie nietrzeźwości. Jak się okazało miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Od kierującego pobrano krew do badań. Ponadto ustalono, iż mieszkaniec Włodawy podczas jazdy uszkodził w pasie drogowym dwa znaki.
W świetle obowiązujących przepisów za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, 5 tys. zł kary grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 10 lat. Dodatkowo mężczyzna odpowie za popełnione wykroczenia.
Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Włodawskiej i Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział we Włodawie zapraszają na XVIII Biblioteczne Spotkania Regionalne dedykowane 450-leciu Unii Lubelskiej. Spotkanie odbędzie się 17 grudnia 2019 r. (wtorek) o godz. 12.00 w Galerii Na Parterze MBP.
W programie wykłady:
* Wspólny sejm polsko-litewski z 1569 roku – charakterystyka przebiegu obrad – dr Paweł Jusiak * Treści, znaczenia, symbole obrazu Jana Matejki „Unia Lubelska” – mgr Janina Koziarska-Kowalik
W 2018 r. podczas 67. posiedzenia Sejmu, posłowie zdecydowali o ustanowieniu patronów 2019 roku. Uhonorowali w ten sposób: Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Annę Walentynowicz, Stanisława Moniuszko, a także wydarzenia: Unię Lubelską i Powstania Śląskie.
Corocznie, 10 grudnia, w rocznicę podpisania Deklaracji, na świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ (rezolucja 423 (V) z 1950 r. W tym roku, po raz kolejny, polska Policja organizuje tzw. Tydzień Praw Człowieka w Policji.
„Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw”
”Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby”
te fundamentalne dla każdego człowieka wartości są zawarte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, ogłoszonej 10 grudnia 1948 r.
10 grudnia — Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, to przede wszystkim święto osób, zaangażowanych w działania na rzecz poszanowania praw i wolności człowieka. Historia pokazuje, jak wiele osób, z różnych kontynentów i kultur, wkładało wysiłek w walkę o prawa człowieka. Wiele z tych osób doznało z tego powodu prześladowań, skazywanych było na długoletnie wyroki więzienia lub nawet karę śmierci. Obchody Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka są okazją do uczczenia ich odwagi i osiągnięć, ale także zwrócenia uwagi na współczesne wyzwania w obszarze praw człowieka.
Również w grudniu, lecz w 2004 r., w polskiej Policji ustanowiono, unikatowy na skalę europejską, system policyjnych pełnomocników ds. ochrony praw człowieka. Pełnomocnicy ustanowieni zostali w Komendzie Głównej Policji, Komendzie Stołecznej Policji, komendach wojewódzkich Policji, Centralnym Biurze Śledczym Policji, Biurze Spraw Wewnętrznych Policji oraz szkołach Policji. W wielu z tych jednostek stworzono także Zespoły ds. ochrony praw człowieka, w skład których wchodzą pełnomocnicy. Istotną rolę w tym systemie pełnią także nieetatowi liderzy ds. ochrony praw człowieka, ustanowieni w większości komend powiatowych/ miejskich/ rejonowych w całej Polsce. Wszystkie te osoby na co dzień urzeczywistniają wymiar Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz wielu innych dokumentów i aktów prawa krajowego i międzynarodowego, które regulują zagadnienia związane z prawami człowieka.
W 2019 r. przypada 15 rocznica ustanowienia policyjnych pełnomocników ds. ochrony praw człowieka.
Są z nami i wśród nas od 15 lat
W 2015 r., podczas spotkania z okazji obchodów 10-lecia powołania policyjnej sieci pełnomocników ds. ochrony praw człowieka zrodziła się idea zapoczątkowania zwyczaju obchodów Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka w Policji. Dzień 10 grudnia poprzedzony jest tzw. Tygodniem Praw Człowieka w Policji, którego celem jest zintensyfikowanie działań nakierowanych na promocję praw i wolności człowieka. Kalendarze części jednostek Policji już dziś wypełniły debaty społeczne, wykłady, szkolenia, spotkania z dorosłymi i młodzieżą, spotkania z tzw. żywą biblioteką, projekcje filmów, zamieszczanie informacji edukacyjnych na policyjnych stronach internetowych oraz wiele innych przedsięwzięć.
Jednym z akcentów otwierających Tydzień Praw Człowieka w Policji jest powołanie grupy eksperckiej w Policji, której celem będzie dokonanie analizy wybranych elementów etyki zawodowej, w tym przede wszystkim zasady lojalności i przypadków patologizacji tej zasady w środowisku policyjnym. Jednym z zadań będzie wdrożenie rozwiązań na rzecz wzmocnienia systemu zgłaszania nieprawidłowości, przede wszystkim w obszarze łamania praw człowieka oraz zdarzeń godzących w wizerunek formacji i naruszających zasady etyczne, obowiązujące policjantów i pracowników Policji.
Wspomnieć należy, że rozpoczął się także proces włączania do procedur antykonfliktowych instytucji ochrony tzw. sygnalistów, czyli osób zgłaszających nieprawidłowości. W grudniu, przedstawiciele Komendy Głównej Policji oraz wybranych komend wojewódzkich Policji wezmą udział w seminarium eksperckim „No Difference, Big Difference”. Przedsięwzięcie to podsumowuje dwuletni, międzynarodowy projekt „Horyzontalna edukacja retrospektywna w zakresie działań antydyskryminacyjnych”, realizowany w Policji we współpracy z Muzeum Historii Żydów Polskich Polin oraz instytucjami z Belgii (Kazerne Dossin) oraz Holandii (Anne Frank House).
Na ten zarzut odpowiada Józef Steć, przewodniczący MZC oraz właściciel P.W. SIGAS – Stawka opłaty została skalkulowana należycie, co potwierdzały stosowne organa nadzoru. Jej kalkulacja opierała się w szczególności na ilości wytwarzanych odpadów. Ilość tę przyjęto m.in. z raportów odbioru odpadów w poprzednim systemie, w którym to SM wytwarzała ok. 650 m sześc. odpadów/m-c. W nowej rzeczywistości odpadowej – od lipca 2013 r. – SM zaczęła przekazywać sukcesywnie coraz więcej odpadów, aż przyrosło to do ponad 900 m sześc./m-c, do tego w znacznej części niesegregowanych. Prawdopodobną przyczyną tego stanu rzeczy było „podrzucanie” odpadów z nieruchomości niezamieszkałych. Brak segregacji natomiast miał swoje źródło w szczególności w nieodpowiedniej ilości i rodzaju pojemników, za co odpowiedzialny był Zarząd SM. Naliczona wówczas dla SM i zgodnie z prawem wyegzekwowana podwyższona opłata nie znalazła uznania w sądach administracyjnych z przyczyn czysto formalnych, a nie merytorycznych. Wyegzekwowana wówczas kwota ok. 800 tys. zł stała się nadpłatą wraz z przysługującymi odsetkami, które to MZC na poczet SM naliczył.
Jakieś pół roku temu postanowiono zawrzeć porozumienie. W jego wyniku w zamian za to, że SM nie odwoła się od wyroku sądu i zapłaci ponad 400 tys. zł, MZC umorzy wszelkie dalsze postępowania i zaległe dla SM 400 tys. zł odda. Jakie jednak było zdziwienie prezesa SM, gdy się okazało, że choć (zgodnie z umową) wyroku nie zaskarżył i termin zaskarżenia minął, to jednak MZC nie ma zamiaru oddawać pieniędzy i wywiązać się ze wstępnego porozumienia. Jakie jednak było zdziwienie prezesa SM, gdy się okazało, że choć (zgodnie z umową) wyroku nie zaskarżył i termin zaskarżenia minął, to jednak MZC nie ma zamiaru oddawać pieniędzy i wywiązać się ze wstępnego porozumienia.
– Zostaliśmy po prostu zwyczajnie oszukani – mówi Pawłowski. – Jeśli ktoś mówi teraz, że nie ma z naszej strony woli porozumienia, to po prostu kłamie.
I chociaż w walnym zgromadzeniu prawie połowa to reprezentacja miasta, to jednak w organie wykonawczym – zarządzie – nie ma de facto nikogo. Wszystkie zatem postępowania administracyjne podejmowane wobec m.in. SM są prowadzone przez zarząd, w którym nie ma nikogo, kto chciałby członków spółdzielni bronić czy patrzeć na interes nie partykularny, szczególnie mieszkańców okolicznych gmin, lecz na korzyści płynące także dla mieszkańców Włodawy. Miasto Włodawa, które jest największym udziałowcem związku i które poniosło największy koszt finansowy, oddało największe nieruchomości, na który złożyli się mieszkańcy Włodawy, faktycznie zupełnie wycofało się przy wybieraniu władz tak zwanego "związku śmieciowego".
Sprawa segregacji odpadów stawia na przegranej pozycji członków SM. Nie ma bowiem do tej pory żadnej normy, która by mówiła, co to są odpady segregowane. Jest to subiektywna decyzja, w tym przypadku pracownika MZC, który może udowodnić zawsze i wszystkim, że śmieci są niesegregowane. Dotyczy to zwłaszcza budynków wielolokalowych.
Od wielu lat władze miasta – burmistrz i radni – nie interesowali się zupełnie tym konfliktem. Zawsze odpowiadano, że to nie jest sprawa miasta. Co ciekawe, nikt nie zwracał uwagi na fakt, że niemal cztery tysiące członków spółdzielni do mieszkańcy Włodawy, podobnie jak setki mieszkańców wspólnot, których ten problem również dotyczy.
Spółdzielcy zauważają także, że przepisy ustalają kwotę niesegregowanych odpadów od 2-krotności do 4-krotności ceny odpadów segregowanych. Czemu więc we Włodawie wzięto 3-krotność, a nie np. tylko 2-krotność jak to ma miejsce w innych miastach? Ciekawe kto będzie płacił tę 3-krotność (39 zł) – mieszkańcy gmin czy może spółdzielni mieszkaniowej we Włodawie?
– Gdybyśmy przyjęli, że gdyby Włodawa nie należy do związku, to członkowie spółdzielni i mieszkańcy miasta płaciliby o 1/3 mniej za niesegregowane śmieci. Utrzymujemy tanie odpady w okolicznych gminach, po to, żeby wójtowie mieli polityczny sukces. Przez ten cały czas mieszkańcom wolno stojących domów MZC serwuje za darmo worki, a członkowie spółdzielni mają wyrzucić na złom swoje pojemniki, kupić kilkaset nowych i czekać jak na bombie, czy np. w 2023 znowu zarząd związku nie rozpocznie postępowania z kilka lat wstecz, np. począwszy od 2019 r. Dla nas najlepiej wystąpić z MZC - mówi Pawłowski
– Nieprawdą jest – odpowiada J. Steć – iż to gminy wiejskie generują wyższe koszty zagospodarowania odpadów w stosunku do gminy miejskiej. Fakty są takie, iż jest akurat odwrotnie, szczególnie ze względu na ilość wytwarzanych odpadów i częstotliwość odbioru. Mimo to aktualna stawka opłaty jest równa dla wszystkich. Przyjmując retorykę SM nietrudno zauważyć „kto tu do kogo dopłaca”. Argument „worków” również jest nietrafiony, gdyż są one wydawane nie „za darmo”, lecz w ramach wniesionej opłaty. Ponadto wydawane są dla wszystkich mieszkańców nieruchomości w zabudowie jednorodzinnej, tak na terenie gmin wiejskich, jak i w mieście.
tv.wlodawa.net/MZCWłodawamasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Warto również zauważyć, że wzorem innych gmin w kraju, nie ma żadnego uzasadnienia logistycznego stosowanie worków 120 litrów w zabudowie wielolokalowej. Sama SM z MZC wystąpić nie może, gdyż ustawodawca nie daje jej takich możliwości, ale może to uczynić np. gmina miejska, tylko z korzyścią dla kogo? Zastosowana w postawionych zarzutach retoryka wskazuje, iż istnieje daleko posunięte ryzyko, iż Zarząd Spółdzielni w dalszym ciągu zamierza swoją bezczynność i ignorancję, ku szkodzie swoich mieszkańców, zasłaniać jedynie bezpodstawnymi oskarżeniami, miast podjąć faktyczne działania dla zorganizowania wewnętrznych rozwiązań umożliwiających sprawne wdrożenie nowego systemu segregacji
Mieszkańcy miasta dziwią się i mówią, że miasto ma możliwości samodzielnego zbieranie odpadów przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie, ma sprzęt ma ludzi. W rozmowach na ten temat mieszkańcy, zadają sobie pytanie czy ten cały Międzygminny Związek Celowy nie powstał tylko po to aby tworzyć sztuczne etaty dla znajomych królika?
Tu wartym odnotowania, że w całej "aferze śmieciowej", mamy kolejny ciekawy fakt, ponieważ Międzygminny Związek Celowy powiązany jest ze "spółką córką" o nazwie Zakład Zagospodarowania Odpadów MZC sp. z.o.o. z siedzibą we Włodawie przy ulicy Żołnierzy WIN 22. Obecnym prezesem zarządu Zakład Zagospodarowania Odpadów w skrócie ZZO jest Krzysztof Chilczuk, były już wójt gminy Podedwórze, a który do grudnia 2018 był prezesem zarządu MZC we Włodawie, w ostatnich wyborach samorządowych bez powodzenie startował z listy PiS, ubiegał się o fotel wójta gminy Podedwórze.
Zakład Zagospodarowania Odpadów MZC Sp z o.o. jest spółką prawa handlowego. Spółka powstała w wyniku likwidacji samorządowego zakładu budżetowego Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie, działającego pod nazwą Zakład Zagospodarowania Odpadów we Włodawie. Jedynym udziałowcem spółki jest Międzygminny Związek Celowy z siedzibą we Włodawie.
Co na to radni? Zdaniem radnego Mariusza Czuja (PIS) przedstawiony problem jest ważki i dziwi się, że do tej pory wszyscy udawali, iż to nie jest sprawa miasta. – To jest bardzo palący problem i kwestie poruszone przez spółdzielców należy jak najszybciej rozwiązać. Nie może być tak, że mieszkańcy naszego miasta ponoszą koszty wyższe niż mieszkańcy gmin Bo – jeśli to prawda – to po co nam taki związek, skoro nie dba o mieszkańców Włodawy w równym stopniu.
Zgromadzenie Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie Wiesław Muszyński – Przewodniczący Zgromadzenia Anna Drabik – Z-ca Przewodniczącego Zgromadzenia
Członkowie:
Jerzy Łagodziński Elżbieta Torbicz Waldemar Kononiuk Mariusz Czuj Anna Megiel Joanna Uryniuk Andrzej Bisko Lucjan Gąsiorowski Janina Klimczuk Łucja Pamulska Mirosław Dynkiewicz Marek Kopieniak Stefan Filipczak Paweł Kołtun Marcin Radowski Arkadiusz Misztal Anna Spólna Marcin Babkiewicz Tomasz Wawryszuk Grażyna Kowalik Henryk Kuć Monika Mackiewicz-Drąg Anna Drabik
Zarząd Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie
Józef Steć – Przewodniczący Zarządu Marek Kopieniak – Zastępca Przewodniczącego Zarządu Monika Mackiewicz-Drąg – Członek Zarządu Arkadiusz Misztal – Członek Zarządu Marcin Babkiewicz – Członek Zarządu Grażyna Kowalik – Członek Zarządu Paweł Kołtun – Członek Zarządu
Komisja Rewizyjna Międzygminnego Związku Celowego z siedzią we Włodawie
Anna Spólna – Członek Komisji Rewizyjnej Tomasz Wawryszuk – Członek Komisji Rewizyjnej Jerzy Łagodziński – Członek Komisji Rewizyjnej
Kadencja 2014 – 2018 - Zgromadzenie Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie
Wiesław Muszyński – Przewodniczący Zgromadzenia Mieczysław Budzyński – Z-ca Przewodniczącego Zgromadzenia
Członkowie:
Jerzy Łagodziński Marek Kopieniak Stefan Filipczak Paweł Kołtun Grzegorz Kiec Radosław Trzeciak Marek Korpysz Ewa Olczuk Grażyna Kowalik Mariusz Oleszczuk Krzysztof Chilczuk Marian Miszczuk Elżbieta Torbicz Waldemar Kononiuk Renata Kapelko Joanna Szczepańska Beata Rudziewicz Andrzej Bisko Lucjan Gąsiorowski Waldemar Kazuro Łucja Pamulska Tomasz Korzeniewski
Zarząd Międzygminnego Związku Celowego
Krzysztof Chilczuk – Przewodniczący Zarządu Marek Kopieniak – Z-ca Przewodniczącego Zarządu Grażyna Kowalik – Członek Zarządu Marek Korpysz – Członek Zarządu Grzegorz Kiec – Członek Zarządu Paweł Kołtun – Członek Zarządu Tomasz Korzeniewski – Członek Zarządu
Komisja Rewizyjna Mariusz Oleszczuk – Członek Komisji Rewizyjnej Jerzy Łagodziński – Członek Komisji Rewizyjnej Radosław Trzeciak – Członek Komisji Rewizyjnej
Kadencja 2010 – 2014 - Zgromadzenie Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie
Wrzesień Jerzy – Przewodniczący Zgromadzenia Kopieniak Marek -Z-ca Przewodniczącego Zgromadzenia
Członkowie:
Kowalik Grażyna Chilczuk Jerzy Czuj Mariusz Filipczak Stefan Chilczuk Krzysztof Hołod Robert Trybuchowicz Dariusz Ślązak Stanisław Bruczuk Krzysztof Mikulski Jacek Kołtun Paweł Budzyński Mieczysław
Zarząd Międzygminnego Związku Celowego
Dydiuk Romuald – Przewodniczący Zarządu Kowalik Grażyna – Z-ca Przewodniczącego Zarządu Chilczuk Krzysztof – Członek Zarządu Ślązak Stanisław – Członek Zarządu Budzyński Mieczysław – Członek Zarządu Komisja Rewizyjna Kołtun Paweł – Przewodniczący Komisji Mikulski Jacek – Członek Komisji Trybuchowicz Dariusz – Członek Komisji
Spółdzielnia Mieszkaniowa we Włodawie Władze Spółdzielni
Zarząd mgr Marian Ścisłowski - prezes zarządu Stanisława Grądkowska - pełnomocnik zarządu spółdzielni
Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej we Włodawie od 2018 do 2021 roku
1 Pawłowski Marek - przewodniczący rady nadzorczej 2 Gawęda Roman - z-ca przewodniczącego rady przewodniczący komisji rewizyjnej rady 3 Litkowiec Ewa - sekretarz rady nadzorczej 4 Czarnota Andrzej - przewodniczący komisji zasobów mieszkaniowych rady 5 Antoniszewski Józef - członek komisji zasobów mieszkaniowych rady 6 Nieroda Gabryela - członek komisji zasobów mieszkaniowych rady 7 Poprawska Alina - członek komisji zasobów mieszkaniowych rady 8 Tomaszewski Czesław - członek komisji zasobów mieszkaniowych rady 9 Jarząbrk Krzysztof - członek komisji rewizyjnej rady 10 Kaliszuk Sławomir - członek komisji rewizyjnej rady 11 Kuryłowicz Maria Grażyna - członek komisji rewizyjnej rady 12 Mastalerz Piotr - członek komisji rewizyjnej rady 13 Nielipiuk Leszek - członek komisji rewizyjnej rady 14 Pawluk Czesław - członek komisji rewizyjnej rady 15. Sadlak Andrzej - członek komisji rewizyjnej rady
Komórki organizacyjne:
Zarząd Spółdzielni: mgr Marian Ścisłowski - Prezes Zarządu tel. 82-572-10-81 Dział Księgowości Grądkowska Stanisława - Główny Księgowy tel. 82-572-12-26 Gospodarka Zasobami Mieszkaniowymi mgr inż. Krzysztof Kot - kierownik GZM tel. 82-572-22-26
Czy ta cała afera nie jest spowodowana, bliskimi zmianami kadrowymi w spółdzielni, o tym przekonamy się już w najbliższym czasie?
Wczoraj do włodawskiego ratusza, gdzie mieścił się sztab „Szlachetnej Paczki” pojechały dary przekazane przez pracowników i policjantów włodawskiej komendy, którzy już kolejny rok włączyli się do tej akcji. Wybrana przez włodawską komendę rodzina otrzyma m.in. węgiel i szereg innych „wymarzonych” przedmiotów niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu.
Pracownicy i funkcjonariusze włodawskiej komendy kolejny już rok włączyli się w akcję „Szlachetna Paczka”, bo służąc na co dzień pamiętają, że zawsze warto pomagać tym, którzy potrzebują naszej pomocy. Koordynatorem działań po raz kolejny była Pani Iwona Kowalczuk. Wylosowana przez Komendę Powiatową Policji we Włodawie rodzina otrzyma m.in. węgiel na opał, odzież, żywność, środki czystości, pościel i szereg innych przedmiotów niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu, a których rodzinie bardzo brakowało z uwagi na bardzo trudną sytuację finansową i zdrowotną.
Dziś dzięki zaangażowaniu tak wielu osób udało się zrealizować niemal wszystkie życzenia rodziny oraz dodatkowo przekazać wiele innych upominków. Komendant Powiatowy Policji we Włodawie podinsp. Tomasz Patra wraz z pracownikami i policjantami włodawskiej komendy w mikołajkowy dzień dostarczył wszystkie zebrane prezenty do magazynu tej akcji. Niebawem trafią do wybranej rodziny. Mamy nadzieję, że udało się pomóc w uczynieniu ich życia łatwiejszym.
Do Komendy Powiatowej Policji we Włodawie dociera coraz więcej zgłoszeń o nieprawidłowym parkowaniu pojazdów, tj. niestosowanie się do znaków drogowych, parkowanie w rejonie przejścia dla pieszych, zastawianie wjazdów czy parkowanie pojazdów na chodnikach. Takie zachowanie może kosztować kierowców wysokim mandantem karnym jak również nałożeniem punktów karnych.
Takie informacje coraz częściej wpływają do nas za pośrednictwem „Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa”. Na jednym zgłoszonym zagrożeniu policjanci ujawniają nawet od jednego do kilkunastu nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. W chwili obecnej najwięcej zgłoszeń dotyczy miasta Włodawa. Wobec sprawców wdrażane są zarówno czynności wyjaśniające jak i postępowania mandatowe.
Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa to miejsce, gdzie obywatele mogą zgłaszać różnego typu zaobserwowane przez nich niepokojące sytuacje. Wachlarz zgłoszeń jest bardzo szeroki. Zgłaszający w chwili obecnej może wybrać jedno z dostępnych 24 zagrożeń Pamiętajmy, że zgłoszenia tam umieszczane nie zastępują pilnej interwencji Policji. W tego typu przypadkach należy korzystać z numeru alarmowego 112.
6 grudnia 2019 r. wchodzą w życie przepisy dotyczące „korytarza życia” oraz jazdy zgodnie z zasadą zamka błyskawicznego – tzw. jazdy na suwak, wprowadzone ustawą z dnia 16 października 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. poz. 2202).
Korytarz życia
Obowiązek tworzenia korytarza życia dotyczy kierowców poruszających się drogami o co najmniej dwóch pasach ruchu w jednym kierunku. W sytuacji wymagającej utworzenia korytarza życia kierujący pojazdami powinni umożliwić swobodny przejazd pojazdom służb ratowniczych poprzez odpowiednie usytuowanie.
Zgodnie z przyjętą zasadą kierujący pojazdami, poruszający się lewym pasem będą musieli zjechać do lewej krawędzi pasa, a pozostali do prawej krawędzi. Sprawne utworzenie korytarza życia będzie szczególnie ważne na drogach wielopasmowych, ponieważ dla służb ratowniczych liczy się każda sekunda. Im szybciej kierujący pojazdami zrobią dla nich miejsce, tym większa szansa na uratowanie życia.
Niezwykle ważnym jest fakt wyznaczenia miejsca na korytarz życia, który w przypadku kilku pasów ruchu zawsze będzie występować po lewej stronie (tj. pomiędzy lewym pasem ruchu i pasem z nim sąsiadującym). Tym samym kierowca nie będzie musiał się zastanawiać, z której strony nadjedzie pojazd uprzywilejowany.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Nowe przepisy zabraniają również pojazdom innym niż uprzywilejowane korzystania z utworzonego korytarza życia. Wyjątkiem są pojazdy zarządców dróg lub pomocy drogowej biorący udział w akcji ratowniczej.
Jazda na suwak
Przepisy dot. "jazdy na suwak” precyzują sposób zachowania kierowców w sytuacji występowania zatoru na drodze, przy jednoczesnym zanikaniu pasa ruchu lub występującej na nim przeszkodzie.
Zgodnie z nowymi przepisami (art. 22 ust. 4a i 4b ustawy – Prawo o ruchu drogowym) w warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z kilkoma pasami ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie ma możliwości kontynuacji jazdy pasem ruchu z powodu wystąpienia przeszkody na tym pasie ruchu lub jego zanikania, kierujący pojazdem poruszający się tym pasem ruchu nie będzie miał (jak dotychczas) obowiązku ustępowania pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu (mającym kontynuację), na który zamierza wjechać.
Przepis art. 22 ust. 4a ustawy wskazuje, że w takiej wyjątkowej sytuacji drogowej kierujący pojazdem poruszający się sąsiednim pasem ruchu (mającym kontynuację) jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu, umożliwić jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów, znajdującym się na takim pasie ruchu, zmianę tego pasa ruchu na pas sąsiedni, na którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy.
Przywołany wyżej przepis należy czytać zgodnie z intencją ustawodawcy, który miał na celu przede wszystkim zapewnienie większej płynności ruchu na całym przekroju (szerokości) jezdni. Tym samym należy uznać, że kierujący pojazdem znajdujący się na pasie, na którym z różnych względów (zanikanie, przeszkoda) nie można kontynuować jazdy, jest w uprzywilejowanej sytuacji i powinien zostać „wpuszczony” przez kierującego jadącego sąsiednim pasem na pas ruchu, na którym kontynuowanie jazdy jest możliwe. Jednocześnie należy wskazać, że dla stosowania nowej zasady (art. 22 ust. 4a i 4b ustawy — Prawo o ruchu drogowym) muszą zaistnieć jednocześnie dwa warunki:
po pierwsze, musi występować znaczne zmniejszenie prędkości, a więc zazwyczaj będzie to spowolnienie „zatorem drogowym”, w którym pojazdy stoją lub poruszają się z niewielką prędkością. Przyczyną zatoru drogowego może być zarówno duże natężenie ruchu, jak również kolizja, bądź awaria pojazdu, itp.,
Warto podkreślić, że zasada „jazdy na suwak” nie znajduje zastosowania w przypadku istotnego zmniejszenia prędkości pojazdów względem prędkości dopuszczalnej, gdy ta zmniejszona prędkość będzie nadal wyższa, niż w przypadku zatoru drogowego (np. przypadek spowolnienia ruchu z 90 km/h do 40 km/h). Co istotne, zasada „jazdy na suwak” nie będzie miała zastosowania również w przypadku dojeżdżania do końca pasa włączania (np. na autostradzie), jeżeli nie występuje zator drogowy.
po drugie, miejsce wjazdu zostało wyraźnie określone jako miejsce (końcowy odcinek pasa ruchu) bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu. Chodzi o to, aby uniknąć próby zmiany pasa ruchu jednocześnie przez kilku kierowców w kilku miejscach, co nie sprzyja niewątpliwie płynności ruchu.
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Ustawodawca nową regulacją - przy zachowaniu powyższych warunków - daje niejako „gwarancję”, że kierowca na pasie ruchu, który się kończy, nie musi szukać wcześniej możliwości zmiany pasa ruchu, ponieważ dojeżdżając do samego końca zostanie płynnie wpuszczony na sąsiedni pas. Stosowanie naprzemiennej zasady zapewni równomierne kontynuowanie jazdy kierowcom z dwóch lub trzech pasów ruchu. Należy wyraźnie podkreślić, że przepis nie stanowi zalecenia, tylko wprost reguluje jakie obowiązki spoczywają na kierujących pojazdami. Mimo nowych regulacji nie można zapominać o tym, że kierujący zmieniający pas ruchu w takiej sytuacji nie został zwolniony z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności (art. 22 ust. 1 ustawy), dlatego też uwzględniając różne okoliczności, manewr zmiany pasa ruchu powinien być wykonany z zachowaniem warunków bezpieczeństwa.
Okres świąteczno-noworoczny to czas lotniczego szczytu pasażerskiego. Podróżujemy zarówno do naszych rodzin, jak i na wypoczynek w egzotyczne zakątki świata. Wiele osób decyduje się wówczas na lot samolotem po raz pierwszy w życiu. Zastosowanie się do kilku wskazówek sprawi, że będzie on szybki i bezproblemowy.
Przejście do tej strefy nie jest skomplikowane. – Większość portów lotniczych jest wyposażonych w automatyczne bramki. Korzystanie z nich jest bardzo proste. Wydrukowany na karcie pokładowej kod przykładamy do czytnika. Po jego odczytaniu przez system, zapala się zielona lampka, oznaczająca że można przejść dalej. W przypadku wystąpienia problemu, np. pojawienia się czerwonego sygnału, do podróżnego podejdzie pracownik lotniska, który ręcznie zweryfikuje dokument – tłumaczy Rafał Nawrocki, specjalista ds. obsługi pasażerów Portu Lotniczego Lublin.
Przedmioty niedozwolone
Jeszcze przed wyjazdem na lotnisko (w okresie świąteczno-noworocznym dobrze być na miejscu nieco wcześniej, gdyż kolejka do kontroli bezpieczeństwa będzie dłuższa) warto sprawdzić, czego nie wolno wnosić na pokład samolotu. Szczegółowe informacje dotyczące obostrzeń w przewozie przedmiotów niebezpiecznych można znaleźć na stronie internetowej Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Należy przy tym podkreślić, że oprócz tak oczywistych rzeczy jak broń palna czy biała, w bagażu podręcznym nie można umieszczać np. zabawek, które je imitują (plastikowy pistolet czy drewniany miecz).
Służby lotniskowe restrykcyjnie podchodzą również do kwestii płynów. Do samolotu można wnieść jedynie butelki o maksymalnej pojemności 100 ml. Dozwolony jest za to transport produktów żywieniowych, z zastrzeżeniem dotyczącym regulacji celnych. Podróżny jest uprawniony także do posiadania przy sobie leków, ale tylko w ilości, która jest niezbędna podczas lotu. Jeżeli jednak medykament jest w postaci płynnej i wymaga recepty, należy o tym poinformować kontrolera. Przydatne może okazać się również stosowne zaświadczenie lekarskie.
Lotniskowy system bezpieczeństwa
Mając pewność, że w naszym bagażu podręcznym nie znajdują się niedozwolone rzeczy, przechodzimy do kontroli bezpieczeństwa. System składa się z bramek wykrywających metale oraz skanera wraz z taśmą i plastikowymi koszykami. – Jeżeli mamy przy sobie sprzęt elektroniczny, laptopa, zegarek czy telefon, powinniśmy umieścić go w osobnym pojemniku. Możliwe również, że obsługa poprosi nas, by to samo zrobić z płynami, które dodatkowo muszą jeszcze zmieścić się w jednej przezroczystej torebce o pojemności do 1 litra.
Pamiętajmy także o włożeniu do koszyka odzieży wierzchniej i przedmiotów metalowych, np. kluczy, monet czy paska – mówi Rafał Nawrocki. Podczas gdy przedmioty są skanowane, pasażer przechodzi przez specjalistyczną bramkę. Jeżeli system wyda sygnał ostrzegawczy, rozpocznie się szczegółowy proces sprawdzania, uwzględniający m.in.: zdjęcie butów, weryfikację skanerem ręcznym lub kontrolę pod kątem obecności śladów materiałów wybuchowych na ubraniu.
Droga do samolotu
Po przejściu wszystkich etapów, można z powrotem spakować swoje rzeczy do walizki. Wówczas, jeśli czas na to pozwala, jedną z możliwości jest udanie się na przedświąteczne zakupy do strefy wolnocłowej. Trzeba jednak pamiętać, by o odpowiedniej godzinie skierować się do właściwej bramki, przez którą wchodzi się już do samolotu (jej numer jest wyświetlany na tablicach informacyjnych). Należy się też spodziewać, że bagaż podręczny zostanie jeszcze skontrolowany pod względem kryteriów wymiarowych.
Jeżeli nie zostaną one spełnione, konieczne będzie uiszczenie opłaty określonej w regulaminie przewoźnika. Dodatkowo, gdy wielu pasażerów ma walizki (tzw. kabinówki) o maksymalnej, dopuszczonej przez daną linię wielkości, część podróżnych proszona jest o ich oddanie do luku bagażowego. W takim przypadku należy pamiętać o wyjęciu wartościowych rzeczy, np. prezentów w postaci sprzętu elektronicznego, ponieważ ich ewentualne uszkodzenie nie zostanie zrekompensowane przez przewoźnika.
/ź/ powiatwlodawski.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Wczoraj na drogach powiatu włodawskiego policjanci z ruchu drogowego przeprowadzili w ramach własnych działań akcję „Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo”. Akcja została przeprowadzona w ramach ogólnopolskiej kampanii pod taką samą nazwą. Funkcjonariusze poza przeprowadzonymi kontrolami w zakresie oświetlenia pojazdów informowali kierujących o konieczności posiadania sprawnych świateł.
Zatrzymano łącznie 8 dowodów rejestracyjnych z uwagi m.in. na stan techniczny pojazdów. W ramach przeprowadzonych kontroli zatrzymano również na ulicy Żołnierzy Win we Włodawie kierującego audi, 49-letniego mieszkańca Włodawy. Mężczyzna po zbadaniu stanu trzeźwości wydmuchał ponad promil alkoholu. Zatrzymano mu uprawnienia do kierowania pojazdami.
Policjanci apelują o rozważną i ostrożną jazdę. Pamiętajmy również, by nigdy nie wsiadać za kierownicę po spożyciu alkoholu. Nawet minimalna jego ilość spowalnia reakcje na zdarzenia na drodze. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo wszystkich zależy od bardzo wielu czynników, a nieostrożność, brak rozwagi, brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wielu tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej