Policjanci z wydziału kryminalnego włodawskiej komendy od kilku dni zajmowali się sprawą dotyczącą gróźb karalnych. Funkcjonariusze przesłuchali świadków oraz sprawdzili wszystkie informacje dotyczące zdarzenia. Gdy mundurowi zebrali dostateczną ilość dowodów, zatrzymali 41-letniego mieszkańca Włodawy. Jak ustalili policjanci, mężczyzna pod wpływem alkoholu, wielokrotnie groził słownie jak też za pośrednictwem wiadomości tekstowych córce swojej konkubiny.
Dziewczyna słyszała od niego groźby zabójstwa, pobicia czy też spalenia domu. Adresatką jego terroru została również babka dziewczyny, której groził podobnymi czynami. Pogróżki wydawały się realne tym bardziej, że w 2019 roku opuścił zakład karny, gdzie odbywał roczną karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo. Na podstawie zebranych dowodów Sąd Rejonowy we Włodawie zadecydował o 3 miesięcznym areszcie. Za groźby karalne kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 2, jednak mężczyzna odpowie w warunkach recydywy co wiąże się z wymierzeniem kary większej o połowę.
(14 września) Starosta włodawski w obecności członków zarządu powiatu oraz zastępcy burmistrza Włodawy i wykonawcy dokonali odebrania odcinka drogi powiatowej – ul. Chełmskiej we Włodawie. Przedmiotem prac były roboty budowlane w zakresie przebudowy drogi powiatowej Nr 1736L na odcinku 447 m. I choć okres realizacji zamówienia wynosił 11 miesięcy, zaś gwarancja obejmuje 5 lat, to prace dobiegły szybciej końca.
Na remont tego odcinka drogi powiatowej od krajówki nr 82 do ronda mieszkańcy czekali od bardzo dawna. Jednak dopiero w ub.r. udało się pozyskać pieniądze zewnętrzne z Polskiego Ładu II edycja. Powiat uzyskał na ten cel 3 mln 325 tys. zł, więc wkład własny pokryty po połowie przez powiat włodawski i m. Włodawa, był dosyć symboliczny, bowiem koszt całej inwestycji to 3,5 mln zł.
/ź/ powiatwlodawski.pl
Komentarz redakcji: Takie gospodarskie odwiedziny zakończonej budowy oraz chwaleniem się tym "jak tośmy" się napracowali przypominają nam od razu filmy Stanisława Barei - Bareja wiecznie żywy :) Kiedyś, a dokładnie w 2019 roku wiceStarosta Tomasz Korzeniewski i dyrekcja szpitala we Włodawie chwalili się odebraniem Orła Polskiej Przedsiębiorczości, który jak sam przyznający nagrodę pisze - "tytuł przyznawany jest podmiotom oraz osobom, których zaangażowanie i wkład pracy w prowadzoną działalność przyczyniły się do rozwoju polskiej przedsiębiorczości." i Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej we Włodawie otrzymał prestiżową nagrodę specjalną w Plebiscycie Orły Polskiej Przedsiębiorczości jako Placówka Medyczna . A dziś ten sam wyróżniony przedsiębiorca z Włodawy tonie w ogromnych długach pod skrzydłami #powiatWłodawski bezgraniczne możliwości - dziwne nie? - więcej na temat odebrania orła tu w linku
W dniach 2-3 września 2023r. na terenie Zakładu Karnego we Włodawie odbyło się szkolenie proobronne przeznaczone dla funkcjonariuszy Służby Więziennej. Szkolenie zostało zrealizowane w cyklu dwudniowym, w ramach porozumienia zawartego pomiędzy Ministerstwem Sprawiedliwości i Ministerstwem Obrony Narodowej, które zakłada współpracę Służby Więziennej z Wojskami Obrony Terytorialnej. Zajęcia objęły zagadnienia dotyczące zagadnień inżynieryjno-saperskich, topografii, medycyny taktycznej, szkolenia strzeleckiego, taktyki pola walki. Głównym celem było wzmocnienie zdolności obronnych państwa poprzez doskonalenie zawodowe Służby Więziennej.
Funkcjonariuszy Zakładu Karnego we Włodawie szkolili żołnierze 19 Nadbużańskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej oraz funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Radomiu. W bardzo przystępny sposób potwierdzony fachową i kompleksową wiedzą osób szkolących przeszkolonych zostało 30 osób z naszej jednostki. Doskonalenie zawodowe w ramach powyższych zagadnień może mieć istotny wpływ prawidłową współpracę formacji mundurowych w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa państwa.
#info - Może ktoś wie jak to jest❓Jest we Włodawie ❤? dwóch urzędników ⏳ tytułujących się mianem #Burmistrz, obaj biorą jak na Włodawę ? z naszych podatków ? dobrą pajdę ?, i jak widać nie potrafią dogadać się w prostej sprawie jaką jest kolejna rocznica ?? Powstania Warszawskiego ?? Obaj zrobili sobie ????? obchody państwowego ?? ?? ?? święta! ☣ Jeden poszedł pod #WDKWłodawa na ławeczkę Krahelskiej, a drugi pod #PocztaWlodawa pod pomnik #WINwlodawa - jeśli się we Włodawie nie potrafią dogadać, to co dopiero w kraju nad Wisłą? ?????
"Jutro 79 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Spotkajmy się o godz 17 czyli o tzw. "Godzinie 0" kiedy w mieście zawyją syreny przy pomniku - ławeczce Krystyny Krahelskiej, Sanitariuszki Powstania Warszawskiego". - pisze na fb Wisław Muszyński Burmistrz Miasta Włodawa
"Każdego roku w tym samym miejscu czcimy bohaterów powstania Warszawskiego i polskiego podziemia niepodległościowego". - pisze na fb Wiesław Holaczuk wiceBurmistrz
Kilka dni przed rocznicą Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej, na swoim fb zaprosiło wszystkich z miasta jak i powiatu tymi oto słowami - "Wzorem ubiegłego roku Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej oraz Stowarzyszenie IPA Region Włodawa w dniu 1 sierpnia 2023 r o godz. 17.00 zapraszają wszystkich mieszkańców Włodawy i okolic, pasjonatów historii, przedstawicieli organizacji samorządowych i społecznych na skwer przy ul. Piłsudskiego we Włodawie obok WDK. Chcemy spotkać się przy ławeczce poświęconej poetce Krystynie Krahelskiej ps. „Danuta” i minutą ciszy uczcić i oddać hołd żołnierzom Powstania Warszawskiego i mieszkańcom stolicy, którzy bohatersko walczyli i zginęli. Powstanie Warszawskie było największym zrywem i najdłużej trwającym powstaniem w mieście. 63 dni walki prowadzonej przez utworzone w konspiracji wojsko polskie głównie Armię Krajową, wspartą przez inne organizacje podziemne nie miało odpowiednika w historii. Wśród ofiar, które oddały życie w walce o wolność i niepodległość była Krystyna Krahelska ps. „Danuta” zmarła w drugim dniu powstania w wyniku odniesionych ran. Poetka we Włodawie przebywała w latach 1943-1944, była autorką piosenki „Hej chłopcy bagnet na broń”, jej twarz do dzisiaj można oglądać w obliczu Syrenki warszawskiej.
Jednocześnie wychodząc naprzeciw osobom mieniącym się jako „prawdziwi patrioci”, stwierdzamy, że patriotyzm to nie tylko składanie wieńców, to też dbałość o kulturę, o historię i nasze dziedzictwo narodowe. To dbałość o groby naszych przodków, groby żołnierzy, którzy oddali życie za wolność Polski, to pamięć o nich. To dbałość o środowisko naturalne w którym żyjemy i przyszłość naszych dzieci. Patriotyzm to uczciwość i kultura osobista w każdych relacjach." - fb/Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej
Jak widać, trzeba było we Włodawie dokonać podziałów i podzielić się na frakcje, aby rywalizować o to, kto posiada większą flagę we Włodawie. W rezultacie, jak zawsze, wyszło to bezsensownie - można to nazwać "popeliną po włodawsku". Wydaje się, że mieszkańcy powinni samodzielnie organizować swoje uroczystości i oficjalnie nie zapraszając lokalnych polityków. Ponieważ zapraszanie ich na uroczystości tylko buduje podziały w naszym lokalnym społeczeństwie. Ci, którzy pragną zyskać popularność, powinni uczestniczyć jako zwykli mieszkańcy, a nie politycy. Albo mogą zorganizować swoje własne imprezy, na które żaden rozsądnie myślący mieszkaniec miasta by się nie wybierał, chyba że tylko ich krasnale ogrodowe.
Jest również śmieszne to, jak ostatnio wszyscy nagle zaczęli przywiązywać wagę do patriotyzmu, podczas gdy jeszcze kilka lat temu nie przejmowali się różnymi historycznymi rocznicami, ignorując je zupełnie. A dziś prześcigają się w byciu strażnikami historii i tradycji, ale mimo to nasze miasto wciąż posiada w herbie chełmskie barwy, co dla lokalnych patriotów i strażników tradycji z urzędy miasta nie stanowi żadnego problemu :)
W erze dynamicznego postępu technologicznego, sztuczna inteligencja (AI) stała się pionierskim narzędziem w rewolucji cyfrowej. Jednym z najbardziej zaawansowanych i intrygujących modeli AI, które obecnie przewodzą w dziedzinie generacji tekstu, są GPTchat od firmy OpenAI oraz Bard opracowany przez firmę Google. Oba te modele wyznaczają nowe standardy w dziedzinie interaktywnej i zaawansowanej komunikacji między człowiekiem a sztuczną inteligencją. Zapraszamy do przeczytania tego artykułu, aby dowiedzieć się, jak GPTchat i Bard zdobywają serca użytkowników i przyczyniają się do przedefiniowania sposobu, w jaki współdziałamy z inteligentnymi maszynami. Czy ta ewolucja w komunikacji z AI może naprawdę zmienić nasz sposób myślenia i działania? Przekonajmy się razem. W niniejszym artykule przyjrzymy się bliżej tym dwóm potężnym narzędziom i zbadamy, do czego można z powodzeniem je wykorzystać. Użyliśmy obu wyżej wymienionych modeli do stworzenie tekstów używając frazy:
Napisz, proszę krótkie opowiadanie w stylu Philipa Dicka o mieście Włodawa, które znajduje się w Polsce nad rzeka Bug przy granicy z Białorusią i Ukrainą.
Oto wyniki pracy sztucznej inteligencji, artykuł okradliśmy również kilkoma grafikami, które też wygenerowaliśmy za pomocą AI.
Wynik działania modelu Bard firmy Google, tu model od razu generuje 3 wersje odpowiedzi.
Wersja nr 1 Rok 2077. Świat jest w ruinie. Pandemia, wojny i zmiany klimatyczne sprawiły, że większość ludzkości zniknęła. Ci, którzy przeżyli, żyją w biedzie i strachu. Włodawa to jedno z nielicznych miast, które przetrwało apokalipsę. Leży nad rzeką Bug, na granicy z Białorusią i Ukrainą. Mieszkańcy miasta są zdeterminowani, by przetrwać i odbudować świat. Pewnego dnia w Włodawi dociera grupa obcych. Przybysze twierdzą, że przybyli z przyszłości, aby ocalić ludzkość. Mówią, że świat stoi w obliczu jeszcze większego zagrożenia i że tylko Włodawa może uratować ludzkość. Mieszkańcy Włodawy są sceptyczni wobec opowieści obcych.
Jednak z czasem zaczynają przekonywać się, że mówią prawdę. Obcy przekazują im informacje o nadchodzącym zagrożeniu i pomagają im przygotować się na nie. Zagrożenie nadchodzi. Na miasto napada armia robotów. Obcy i mieszkańcy Włodawy walczą z robotami i ostatecznie zwyciężają.
Po zwycięstwie obcy wracają do przyszłości. Mieszkańcy Włodawy są wdzięczni za pomoc obcych i obiecują, że będą żyć w pokoju i harmonii. Mieszkańcy Włodawy odbudowują swoje miasto i zaczynają nowe życie. Uczą się na błędach przeszłości i postanawiają żyć w pokoju i harmonii z innymi ludźmi i ze światem natury. Włodawa staje się symbolem nadziei dla ludzkości. Pokazuje, że nawet w najtrudniejszych chwilach można przetrwać i odbudować świat.
Wersja nr 2 Rok 2042. Włodawa, małe polskie miasteczko położone nad rzeką Bug, na granicy z Białorusią i Ukrainą, jest miejscem, gdzie dzieją się dziwne rzeczy. Mieszkańcy miasta zaczynają doświadczać dziwnych snów i halucynacji. Niektórzy widzą dziwne postacie, inni słyszą dziwne głosy. Niektórzy nawet twierdzą, że zostali porwani przez obcych. Włodawa staje się coraz bardziej odizolowana od świata zewnętrznego. Miasto jest otoczone wysokim murem, a jego mieszkańcy nie mogą go opuścić. Włodawa staje się miastem duchów, a jej mieszkańcy stają się więźniami własnych umysłów. Pewnego dnia do Włodawy przyjeżdża grupa naukowców, aby zbadać tajemnicę miasta. Naukowcy szybko odkrywają, że Włodawa jest domem dla tajemniczego pola siłowego, które powoduje dziwne zjawiska w mieście. Pole siłowe jest tak silne, że naukowcy nie mogą nawet się do niego zbliżyć. Naukowcy są bezradni. Nie wiedzą, jak pokonać pole siłowe i uratować mieszkańców Włodawy.
Miasto staje się coraz bardziej odizolowane od świata zewnętrznego, a jego mieszkańcy coraz bardziej wpadają w obłęd. Pewnego dnia do Włodawy przyjeżdża tajemniczy mężczyzna. Mężczyzna mówi naukowcom, że wie, jak pokonać pole siłowe. Mężczyzna mówi naukowcom, że muszą znaleźć starożytne artefakty, które są ukryte w mieście. Naukowcy udają się na poszukiwania artefaktów. Po długich poszukiwaniach odnajdują artefakty i zabierają je do laboratorium. Naukowcy badają artefakty i odkrywają, że są one źródłem tajemniczego pola siłowego. Naukowcy niszczą artefakty i pole siłowe zostaje pokonane. Mieszkańcy Włodawy są uratowani. Miasto jest odblokowane, a jego mieszkańcy mogą znów swobodnie się poruszać. Tajemniczy mężczyzna znika, a jego tożsamość pozostaje nieznana. Naukowcy nie wiedzą, kim był mężczyzna i skąd wiedział o artefaktach. Mieszkańcy Włodawy nigdy nie zapomną wydarzeń, które miały miejsce w ich mieście. Dziś Włodawa jest spokojnym miasteczkiem, ale jej mieszkańcy wiedzą, że tajemnica miasta wciąż jest żywa.
Wersja nr 3 - tu model po całości zamienił Włodawę na Włodawię Rok 2042. Włodawa to małe, nadgraniczne miasteczko w Polsce. Jest to miejsce, gdzie spotykają się trzy kultury: polska, białoruska i ukraińska. Mieszkańcy Włodawy są przyjaźni i gościnni, ale żyją w ciągłym strachu. Strachu przed przyszłością. Włodawa leży na granicy z Białorusią, która jest obecnie pod kontrolą dyktatora Aleksandra Łukaszenki. Łukaszenka jest znany z brutalnego łamania praw człowieka i wielu mieszkańców Włodawy obawia się, że jeśli Łukaszenka przejmie kontrolę nad miastem, będzie to oznaczać koniec ich wolności. Mieszkańcy Włodawy obawiają się także wojny. Ukraina jest w stanie wojny z Rosją od 2014 roku i wielu mieszkańców Włodawy obawia się, że wojna rozprzestrzeni się na Polskę. Włodawa to miejsce, gdzie spotykają się trzy kultury, ale jest to także miejsce, gdzie spotykają się trzy strachy: strach przed przyszłością, strach przed dyktatorem i strach przed wojną.
Pewnego dnia do Włodawy przyjeżdża młoda kobieta o imieniu Maria. Maria jest Polką, ale urodziła się i wychowała w Białorusi. Maria uciekła z Białorusi po tym, jak została aresztowana przez rząd Łukaszenki za udział w protestach przeciwko jego rządowi. Maria przyjeżdża do Włodawy w poszukiwaniu schronienia. Znajduje pracę w lokalnej restauracji i szybko zaprzyjaźnia się z mieszkańcami miasta. Maria opowiada mieszkańcom o swoim życiu w Białorusi i o tym, jak uciekła od reżimu Łukaszenki. Mieszkańcy Włodawy są poruszeni historią Marii. Pomagają jej się zaadaptować do nowego życia i dają jej poczucie bezpieczeństwa. Maria jest wdzięczna mieszkańcom Włodawy za ich pomoc i wsparcie. Maria spędza w Włodawi dwa lata. W tym czasie poznaje wiele osób i wiele się uczy. Poznaje historię miasta, jego mieszkańców i jego kultury. Maria zakochuje się w Włodawi i postanawia zostać. Maria otwiera w Włodawi restaurację. Restauracja staje się popularna wśród mieszkańców miasta i turystów.
Maria jest szczęśliwa w Włodawi i czuje, że znalazła swoje miejsce na ziemi. Pewnego dnia do restauracji Marii przychodzi młody mężczyzna o imieniu Piotr. Piotr jest Polakiem, ale mieszka w Włodawi od wielu lat. Piotr jest szefem kuchni w lokalnej restauracji. Piotr i Maria zakochują się w sobie. Pobrali się i mają dwoje dzieci. Maria i Piotr są szczęśliwym małżeństwem i żyją w Włodawi do końca swoich dni. Włodawa to miejsce, gdzie spotykają się trzy kultury, ale jest to także miejsce, gdzie spotykają się trzy miłości: miłość do wolności, miłość do ojczyzny i miłość do drugiego człowieka.
Wynik działania modelu GPTchat od firmy OpenAI
Włodawa to niewielkie miasto położone nad rzeką Bug, na granicy Polski z Białorusią i Ukrainą. Mieszkańcy Włodawy byli zawsze dumni ze swojej historii i kultury, a turyści chętnie odwiedzali to miejsce, aby zwiedzić zabytki i poznać lokalną tradycję. Jednak pewnego dnia coś się zmieniło. Mieszkańcy Włodawy zaczęli odczuwać dziwne wrażenie, że coś jest nie tak. Znajomi zaczęli zachowywać się inaczej, a uliczki miasta stały się puste i opuszczone. Niektórzy mieszkańcy twierdzili, że miasto zostało opanowane przez jakąś tajemniczą siłę, która zmieniła ludzi w roboty. Inni sądzili, że Włodawa została przeniesiona do innego wymiaru.
Nikt jednak nie mógł tego potwierdzić. Główny bohater, pewien młody chłopak o imieniu Tomek, postanowił rozwiązać tajemnicę Włodawy. Razem z przyjaciółmi zaczął badać zmiany zachodzące w mieście i szukać odpowiedzi na pytania, co tak naprawdę się stało. W swojej podróży napotkali wielu dziwnych ludzi i stworzeń, a także tajemnicze budowle i urządzenia. W końcu odkryli, że Włodawa została uwięziona w labiryncie rzeczywistości, tworzonym przez tajemniczą organizację znaną jako "Konspiratorzy Rzeczywistości". Tomek i jego przyjaciele postanowili walczyć z Konspiratorami i uwolnić Włodawę z ich mocy. W końcu udało im się odkryć tajemnicę labiryntu i stworzyć portal, który pozwolił im wrócić do prawdziwej rzeczywistości. Po powrocie do Włodawy, miasto wr ......
A oto kolejne pytanie w kontekście powyższej odpowiedzi które zadaliśmy modelowi GPTchat
Proszę dopisz jeszcze, jaka partia polityczna rządząca Włodawą to "Konspiratorzy Rzeczywistości" i gdzie dokładnie znajduje się wejście do labiryntu we Włodawie?
Model dał odpowiedz, ale zachęcamy Państwa do samodzielnego eksperymentowania, oraz do wklejania odpowiedzi na te pytania w komentarzach na fb pod tym artykułem- milej zabawy.
^p^
tv.wlodawa.net/AImasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
(6-8 lipca) Z inicjatywy holenderskiej prowincji Gelderland miała miejsce wizyta starosty Andrzeja Romańczuka wraz z delegacją w Holandii. Powiat włodawski jest jedynym, z którym ta prowincja w Polsce nadal współpracuje. Mówiono o współpracy dotyczącej m.in. Centrum Edukacji Historycznej w Sobiborze oraz projekcie, który dotyczy wykorzystania gliny do stworzenia ziemi uprawnej odpornej na zmiany klimatu. Zdaniem realizujących ten projekt Holendrów – gleba gliniasta zwiększa wytrzymałość platformy, dzięki czemu jest ona podwyższona na ekstremalne warunki pogodowe. Glina może się przydać do zwiększenia wydajności upraw, szczególnie na ternach piaszczystych.
W trakcie wizyty starosta złożył wieńce pod pomnikiem żołnierzy 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej w miejscowości Driel. Włodawska delegacja odwiedziła również cmentarz polskich żołnierzy w Oosterbeek, gdzie jest pochowanych ponad stu polskich bohaterów walk w 1944 r. podczas operacji „Market Garden”.
Zarzuty zakłócenia ładu i porządku publicznego usłyszał 57-latek z Włodawy, który w miniony weekend podczas muzycznego koncertu rzucił jajkami w kierunku sceny. Żadne nie trafiło w członków zespołu, jednak takie zachowanie wywołało ogromne oburzenie uczestników imprezy. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze grzywny oraz zgodził się na środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe. Sprawa niebawem znajdzie swój finał w Sądzie Rejonowym we Włodawie. Do tego zdarzenia doszło podczas sobotniego koncertu w ramach Dni Włodawy. Podczas występu jednego z zespołów muzycznych, nieznany sprawca rzucił z tłumu w kierunku sceny kilka jajek. Żadne nie trafiło w członków zespołu, jednak takie zachowanie wywołało ogromne oburzenie uczestników imprezy.
Włodawscy policjanci na podstawie zabezpieczonego zapisu monitoringu oraz zdjęć ustalili sprawcę tego czynu. Okazał się nim 57- letni mieszkaniec Włodawy. Mężczyzna przyznał policjantom, że obrzucił scenę jajkami, gdyż… nie podobała mu się muzyka, która była wtedy grana. Mężczyzna usłyszał zarzuty zakłócenia ładu i porządku publicznego i dobrowolnie poddał się karze grzywny oraz zgodził się na środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe. Niebawem sprawa wraz z wnioskiem o ukaranie zostanie przekazana do Sądu Rejonowego we Włodawie.
22 czerwca 2023 r. przedstawiciele Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej przekazali kilkaset przedmiotów o charakterze kolekcjonerskim do dwóch muzeów. Dary trafiły do Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej i Muzeum Zespołu Synagogalnego we Włodawie. Wszystkie przedmioty pochodzą z udaremnionych przez funkcjonariuszy lubelskiej Służby Celno-Skarbowej prób przemytu. Zostały ujawnione na przejściach w Dorohusku, Zosinie i Dołhobyczowie. Spośród kilkuset przekazanych przedmiotów największą grupę stanowiły monety kolekcjonerskie. Oprócz pochodzących z XX w. złotówek, kopiejek, dinarów, koron czy marek znalazły się również dużo starsze egzemplarze.
Do muzeum Południowego Podlasia trafiły m.in. srebrne denary z czasów Ludwika Węgierskiego (XIV w.) i Kazimierza Jagiellończyka (poł XV w.), srebrne i miedziane szelągi i półtoraki z czasów Zygmunta III Wazy (I poł. XVII w.) czy też srebrne szelągi ryskie z XVII w. Do muzeów trafiły również pamiątkowe żetony z lat 70 XX w. z napisami odnoszącymi się do żydowskiego święta Chanuka, chanukowy świecznik i świece liturgiczne. A także kilkadziesiąt odznaczeń m.in. z okresu carskiej Rosji i ZSSR oraz przedmioty z czasów II wojny światowej. Zgodnie z oceną Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, przekazane obiekty - biorąc pod uwagę czas ich powstania i wartość artystyczną - nie posiadają cech zabytków. Mają natomiast wartość kolekcjonerską.
Do włodawskiej komendy zgłosiła się mieszkanka powiatu i zgłosiła policjantom, że zadzwonił do niej mężczyzna podający się za pracownika banku. Dzwoniący poinformował 41-latkę, że prawdopodobnie ktoś usiłuje zaciągnąc na nią kredyt. Gdy kobieta poinformowała, że nie jest klientką tego banku "oszust" przełączył ją do właściwego konultanta, który potwierdził wersję swojego przedmówcy. Mężczyzna zapewnił mieszkankę powiatu włodawskiego, że jedynym sposobem ochronienia jej konta jest zaciągnięcie kredytu gotówkowego i wpłacenie całej kwoty do wpłatomatu. Gdy się rozłączył kobieta otrzymała telefon od "rzekomego" prokuratora, który zapewnił ją że działania są prowadzone prawidłowo, a ona ma postępować zgodnie z instrukcjami "bankowca".
Od tej chwili 41-latka pozostawała na linii z "oszustem" i wykonywała dalsze polecenia. Uzyskane w ramach zciągniętego kredytu pieniądze wpłaciła do wpłatomatu wpisując przekazywane kody umożliwiające wykonanie transakcji. Po wpłacie blisko 80 tysięcy złotych rozmówca poinformował kobietę, by udała się do domu i tam oczekiwała na telefon prokuratora wskazujący jednostkę policji na której zgłoszone zostanie to zdarzenie. Gdy nie otrzymywała żadnego telefonu zdecydowała się sama zadzwonić na telefon prokuratora. Po drugiej stronie usłysząła głos kobiety i dowiedziała się, że została oszukana. Teraz sprawę wyjaśniają policjanci.
Spoofing telefoniczny to nic innego jak coraz popularniejsze oszustwo polegające na podszywaniu się dzwoniącego pod inne numery, by móc następnie dzwonić z nich do ofiar i udawać inną osobę. Schemat ataków wykorzystujących metodę „spoofingu” jest zwykle taki sam. Oszust stara się wystraszyć rozmówcę, by działał pod wpływem emocji, najczęściej informując go o rzekomym włamaniu na konto bankowe i konieczności podjęcia szybkich działań, by zablokować możliwości włamywaczy. Przy obecnym rozwoju technologicznym dzwoniący może w niemal dowolnej usłudze ręcznie wprowadzić numer, który ma się wyświetlić adresatowi połączenia jako numer dzwoniącego.
W ten sposób coraz częściej oszuści podszywają się pod konsultantów banków, przedstawicieli urzędów czy nawet policjantów. Ofiara spoofingu jest przekonana, że prowadzi rozmowę właśnie z w/w podmiotami. W większości rozmów pojawiają się jednak dwa elementy: presja czasu i poczucie zagrożenia.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej