W dniu 30 września br., w Wytycznie przy Kopcu Chwały odbyły się uroczyste obchody 82. rocznicy bitwy pod Wytycznem. Podczas tej bitwy, na przełomie września i października 1939 r., Zgrupowanie Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, dowodzone przez generała Wilhelma Orlik-Rückemanna, stawiło opór wkraczającym od wschodu oddziałom sowieckim. Bitwa ta była ostatnim akcentem obrony polskich Kresów wschodnich, a zarazem ostatnim starciem regularnego Wojska Polskiego z wojskiem sowieckim.
Uroczystości w Wytycznie, tradycyjnie już rozpoczęła Msza Święta przy Kopcu Chwały. Na miejscu, po odegraniu Hymnu Państwowego zebranych gości przywitał gen. bryg. SG Jacek Szcząchor – Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Po odczytaniu Apelu Poległych, złożono wieńce na grobach poległych żołnierzy. Tegoroczne uroczystości w Wytycznie uświetniła Kompania Honorowa Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej a także Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej.
Straż Graniczna z chwilą swojego powstania w 1991 roku, obejmując służbę w ochronie granicy państwowej, stała się spadkobiercą tradycji polskich formacji granicznych. Wśród tych formacji, zwłaszcza tu na wschodzie, miejsce szczególne zajmuje KORPUS OCHRONY POGRANICZA powołany w 1924 roku jako stała ochrona granicy wschodniej. W ciągu swojego istnienia KOP, zarówno codzienną służbą jak i postawą we wrześniu 1939 roku, dał dowody wielkiego oddania sprawom RP.
Foto: NOSG,IPN,sw.gov.pl
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl, sw.gov.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
W dniu 28.09.2021 roku o godzinie 19:17 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP we Włodawie wpłynęło zgłoszenie o trzech osobach potrzebujących pomocy, które znajdowały się w okolicach rzeki Tarasienka. Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów, przeszukano rzekę, tereny leśne oraz pobliskie bagna. Po długich i żmudnych poszukiwaniach odnaleziono trzy osoby znajdujące się w stanie wyczerpania, odwodnione, ze wstępnymi objawami hipotermii.
Ze względu na trudny teren podjęto decyzję o ewakuacji osób poszkodowanych w miejsce bezpieczne. Strażacy nieśli potrzebujących pomocy na rękach przez dystans około 1000 metrów przez trudne tereny bagienne. Strażacy w bezpiecznym miejscu udzielali kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przybycia na miejsce zdarzenia zespołów ratownictwa medycznego. Na miejscu obecna była również Straż Graniczna oraz Policja. W działaniach brały udział dwa zastępy z JRG Włodawa, po jednym zastępie z OSP Włodawa i OSP Orchówek oraz Specjalistyczna Grupa Wodno- Nurkowa z Lublina. Łącznie 24 ratowników.
Jak podaje oko.press.pl - "W okolicy przebywała aktywistka Elżbieta Podleśna, która zjawiła się na miejscu i przekazała nam te informacje. Według nieoficjalnych informacji grupa osób uratowanych dziś z bagien to Syryjczycy, dwie kobiety i mężczyzna, w wieku 18-22 lat. Mają teraz przebywać w szpitalu we Włodawie."
/ź/ strazwlodawa.pl, oko.press
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Szanowni Mieszkańcy Włodawy i okolic, Kochani Turyści – wypełniajcie, udostępniajcie, rozpowszechniajcie i trzymajcie kciuki, żeby realizacja projektu zakończyła się sukcesem. Ankieta dotyczy planowanej modernizacji linii kolejowej nr 81 Chełm – Włodawa, wraz z przedłużeniem do samego miasta i budową przystanku osobowego „Włodawa Miasto”.
"Studium planistyczno-prognostyczne realizuje Firma Databout sp. z o.o. z Warszawy na zlecenie Województwa Lubelskiego. Firma przygotowała trzy warianty trasy kolejowej do Włodawy.Pierwszy i trzeci wariant zakłada końcową stację niedaleko ronda przy trasie krajowej nr 82 Włodawa – Lublin, na przeciwko ogrodów działkowych. Natomiast drugi przy zbiorniku Okopiec przy drodze woj. nr 816 Włodawa – Orchówek, a dokładnie przy ul. Nadrzecznej. Dwa warianty (drugi i trzeci) biegną pomiędzy jeziorami Białe – Glinki. Wariant pierwszy zakłada przebieg przez Orchówek bezpośrednio po zachodniej stronie." - pisze nowytydzien.pl
Ankieta skierowana jest do mieszkańców obszaru oddziaływania Projektu wstępnego studium planistyczno-prognostycznego dla Projektu pn. Rewitalizacja połączenia kolejowego Chełm – Włodawa wraz z poprawą dostępności transportu kolejowego w m. Włodawa w ramach II etapu naboru do Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej – Kolej + do 2028 roku.
Pozwoli ona na zidentyfikowanie potrzeb oraz oczekiwań społeczności lokalnych, umożliwi także zebranie opinii i rekomendacji w zakresie zaproponowanych wstępnie korytarzy nowoprojektowanej linii kolejowej. Ankieta jest dobrowolna, a pozyskane z niej informacje zostaną wykorzystane wyłącznie w celu prawidłowego przygotowania analiz dla Projektu. Materiały do pobrania dla trzech różnych wariantów przebiegu nowej nitki linii kolejowej nr 81 Chełm – Włodawa.
Wariant stacji PKP Włodawa przy zbiorniku Okopiec wydaje się mało prawdopodobny, ale dla turystów byłby to odpowiedni punktem startu do zwiedzanie miasta Włodawy. Lokalizacja stacji przy i ulicy Lubelskiej daje szanse, że w przyszłości można przedłużyć linię w stronę Parczewa, a z Parczewa już dojedziemy do Łukowa, Siedlec i dalej do Warszawy.
Wyważeniem drzwi do mieszkania i zatrzymaniem 51 - latka zakończyła się interwencja włodawskich policjantów po zgłoszeniu o nietrzeźwym kierującym. Policjanci zauważyli wskazany samochód, którym miał się poruszać na parkingu a kierującego zastali na klatce schodowej. Ten jednak zamknął się w mieszkaniu i odmówił poddania badaniu na zawartość alkoholu.
Wczoraj około godziny 10 otrzymaliśmy informację, z której wynikało że nietrzeźwy kierowca na zakazie porusza się pojazdem marki Skoda Octavia. Ustaliliśmy, że mężczyzna zaparkował auto pod blokiem i poszedł do mieszkania. Policjanci zastali go na klatce schodowej. Ten jednak odmówił badania za zawartość alkoholu w organizmie i wszedł do mieszkania zamykając drzwi.
Pomimo wielokrotnego nawoływania przez funkcjonariuszy do otworzenia drzwi, mężczyzna odmawiał wykonania poleceń. W związku z tym podjęto decyzję o siłowym otworzeniu drzwi. Na miejsce zostali wezwani strażacy, którzy wyważyli drzwi. Policjanci zatrzymali 51-letniego włodawianina i przetransportowali do szpitala, aby pobrać od niego krew do dalszych badań. Po wykonanych czynnościach mężczyzna został zwolniony.
Decyzja policjantów o siłowym wejściu do mieszkania była podyktowana koniecznością zabezpieczenia dowodów przestępstwa przed ich utratą, co w tym wypadku oznaczało badanie na zawartość alkoholu. W każdym przypadku zgłoszenia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, reakcja funkcjonariuszy jest stanowcza.
[wp_ad_camp_4] Jeżeli badania potwierdzą, że mężczyzna kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, mogą mu grozić 2 lata więzienia, konsekwencje finansowe i utrata uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna był już karany za jazdę pod działaniem alkoholu, bowiem w lipcu skończył obowiązywać go półroczny zakaz prowadzenia pojazdami, który został orzeczony przez sąd za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu.
Przypominamy, że alkohol to jedna z przyczyn wielu poważnych zdarzeń drogowych, więc każdy kto ma podejrzenie że nietrzeźwy znajduję się za kierownicą powinien zadzwonić pod numer alarmów i poinformować o takim fakcie. Takie zachowanie może pomóc zapobiec poważnym tragicznych w skutkach wypadkom drogowym. To właśnie dzięki reakcji świadków na łamanie prawa, możemy mówić o skutecznej walce z przestępczością. Nie może być mowy o budowaniu społeczeństwa obywatelskiego oraz skutecznej Policji bez współpracy z mieszkańcami.
Dzisiaj, dokładnie w 82. rocznicę agresji sowieckiej na II Rzeczpospolitą uczczono we Włodawie ofiary tej napaści. Ze względu ma pandemię oraz stan wyjątkowy uroczystości miały bardzo skromny charakter. Kilka delegacji, w tym Andrzej Romańczuk starosta włodawski, Wiesław Muszyński burmistrz Włodawy i Dariusz Semeniuk wójt gminy Włodawa, służby mundurowe i Stowarzyszenie “Rodzina Katyńska Włodawa”, złożyło wieniec i kwiaty oraz zapaliło symboliczne znicze pod pomnikiem Ofiar Katynia w centrum Włodawy przy ul. Czerwonego Krzyża.
Jak widać jest to bardzo ciekawa persona,jak na tak skromną włodawską uroczystość.
Tam gdzie wiatr historii wieje tam gałąź się nagina. Raz przy jednym pomniku, raz przy przy drugim. Jeden Sowietów drugi Ormowców, brak tylko wiernego dzięcioła.
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Jutro 17 wrześnie obchodzić będziemy kolejną rocznicę dnia, w którym Związek Radziecki zdradziecko napadł na walczącą Polskę, która wówczas zmagała się od blisko dwóch tygodni z agresją hitlerowskich Niemiec. Będzie to już kolejna rocznica zdradzieckiego napadu na nasz kraj, a we Włodawie na głównym placu miasta stoi pamiątka poświęcony współpracy kolaborantów polskich z CCCP.
Jutro, jest też planowane oficjalne odsłonięcie murala, poświęconego Samodzielnej Grupie Operacyjnej „Polesie” dowodzonej przez gen. bryg. Franciszek Kleeberga. Jednostce Wojska Polskiego, która walczyła z Rosjanami i Niemcami podczas wojny obronnej w 1939 roku. Mural ten również jest poświęcony epizodowi związanemu z Włodawą. Ponieważ przez 8 dni w czasie, gdy SGO Polesie stacjonowała w pobliżu Włodawy we Włodawie i na terenie zajętym prze Wojsko Polskie powstała tak zwana Rzeczpospolita Włodawska 22-30 wrześnie 1939 roku.
Co ciekawe, bo już w dniach 29–30 września czoło grupy Polesie stoczyło zwycięskie walki z oddziałami sowieckimi pod Jabłoniem i Milanowem powiat Parczew, a 30 września grupa Korpusu Ochrony Pogranicza po przeprawieniu się dzień wcześniej przez Bug podjęła marsz w kierunku Parczewa, aby połączyć się z Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Kleeberga zmierzającą na odsiecz Warszawie. Przy próbie przekroczenia szosy Włodawa – Lublin w miejscowości Wytyczno doszło jednak do walki z oddziałami pancernymi Armii Czerwonej nacierającymi od strony Włodawy. W filmie niżej Pan Józef Poprawski mieszkaniec Włodawy opowiada co działo się w okolicach Włodawy, gdy nie było już wojska polskiego i co wyprawiały mniejszości narodowe II RP żyjące w pobliżu Włodawy.
Dla osób mniej zorientowanych w temacie pomnika, który straszy PRLem w Rynku śpieszymy z obrazowym wyjaśnienie tematu. I tak oto, prosimy wyobrazić sobie, że w Moskwie w samym centrum Placu Czerwonego stoi pomnik poświęcony Wehrmachtowi i ROA - czyż to nie kuriozum? A u nas stoi relikt ku chwale PKWN. Mało tego, na końcu ulicy 1000 lecia Państwa Polskiego znajduje się mural poświęcony tym którzy ginęli od kul i bagnetów czerwonoarmistów, a których później okoliczna ludność ograbiała z mundurów i płaszczy - patrz - bitwa pod Wytycznem.
Chodzą słuchy, że ponoć jest poszukiwana lokalnych potyczek AK lub innych odziałów leśnych w pobliżu Włodawy, która ma pomóc w "przechrzczeniu" trupa PKWN, na nowy patriotyczny obiekt. Może ci co szukają znajdą jakoś potyczkę z UPA, lub z partyzantką sowiecką w której w większości stanowili żydowscy uciekinierzy z gett? Ciężko będzie szukającym, przechrzcić klocek z chełmskiego betonu na patriotyczną nutę, ale co się nie robi we Włodawie? Przecie pomnik Kościuszki to przeróbka pomnika poświęconego Carowi, a stary pomnik ORMOwca, dziś robi za pomnik Katyński - jedno jest pewne ruin się nie maluje!
Pani Edyta Słabko jest z wykształcenie magistrem pedagogiki, ponadto ukończyła studia podyplomowe z rolnictwa oraz z zarządzania zasobami ludzkimi. Być może to bardzo dobry wybór dla naszego miasta, ponieważ w herbie miasta mamy herosa i znanego wszystkim antycznego rycerza, którym jest Herakles, a tu przed Panią sekretarz stoi zapewne jedna z owych prac antycznego bohatera.
Z informacji, które można wyszperać w internecie na temat nowego sekretarza miasta Edyty Słabko, dowiadujemy się, że SŁABKO Edyta Elżbieta startowała w wyborach samorządowych w roku 2018 z listy PiS, lecz nie uzyskał żadnego mandatu, a jedynie 73 głosy. Wyszukiwarka podpowiada, że jeszcze do niedawno pełniła ona funkcję Kierownik Biura Terenowego we Włodawskim Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, a wcześniej Zastępcę Kierownika Biura Powiatowego ARIMR we Włodawie - to tam jeszcze potrzebny jest zastępca? - dramat! Być może gdyby Edyta Słabko pracowała w ARIMR Biała Podlaska wynik w wyborach byłby lepszy - patrz kariery wójtów gmin powiatu włodawskiego.
Czyli wynika nam z tego, że być może mamy we Włodawie koalicję Lewica + PiS, może Burmistrz Muszyński podpiął się pod poseł Pawłowską, a ona jak wiemy pod zdymisjonowanego posła Gowina – więcej w linku. Więc coś się kroi w mieście. A co w takim wypadku zrobią miejscowi „czerwonoskórzy”? Czas pokaże.
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Nie do końca są też jasne motywy zdymisjonowania byłego już sekretarza miasta Krzysztofa Małeckiego, kiedyś sekretarza jednej z pod lubelskich gmin. Prasa lokalna informowała, że Burmistrz Muszyński wlepił Małeckiemu dyscyplinarkę. Na mieście ludzie mówią, że Prima Aprilisowa informacja o wykopaniu we Włodawie złotej fortuny przez Sekretarza Małeckiego, wcale być może nie była żartem - nawet spora ilość miejskich klakierów mu jej gratulowała i byli też tacy którzy mu jej pozazdrościli - ale jak było naprawdę wie tylko Małecki i Muszyński - może Burmistrz zdradzi w swym vlogu co było przyczyną tak dramatycznego rozstania?
Zastanawiamy się również nad kolejną ciekawą wiadomością, która płynie z ratusza. Bo oto Burmistrz wydał glejt, że poszukuje nowego kierownika administracyjnego do ratusza. Już jedne werbel został unieważniony, być może zacnego kandydata na te stanowisko nie stawało, albo było ich za wielu? Na pewno musi być to ktoś, kto zna dobrze język francuski. Bo przecież nie od dziś we Włodawie wiadomo, że Burmistrz Muszyński mocno szuka partnerów na zachodzie, ponieważ chce być bardziej otwartym i europejskim w Europie, a my mieszkańcy mamy już dość dzikich pól, chutorów i stepowego wiatru gdzieś z dalekiej Ukrainy. Jest szansa, że nowy sekretarz miasta narai nam może czerwonej i ostrej papryki z Węgier, ponieważ francuskie tęczowe ślimaki burmistrzowi nie wypaliły, a Włodawa głodna jest sukcesu - bo ile można kisić się w poleskich bagnach słuchając gdzieś w zaroślach majaczącej kumtaty, a nawet rozstawionych armat wzdłuż granicy nad Bugiem nie zwiastują, że się coś nowego oprócz nachodźców za Buga pojawi się we Włodawie. ?
Samorządowcy, przedstawiciele lokalnych stowarzyszeń i przedsiębiorcy z branży turystycznej spotkali się we włodawskim ratuszu. W trakcie spotkania dyskutowano o koncepcji stworzenia lokalnej marki, której wspólnym mianownikiem dla uczestników będzie rzeka Bug.
W czerwcu Stowarzyszenie Samorządów Euroregionu Bug rozpoczęło prace nad budową i wdrożeniem marki turystycznej związanej z rzeką Bug. Opracowaniem głównych założeń strategicznych marki, audytem zasobów, opracowaniem znaku i systemu identyfikacji wizualnej oraz przeprowadzeniem konsultacji społecznych zajmuje się firma Synergia z Lublina.
[wp_ad_camp_4]
W środę 4 sierpnia w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego we Włodawie odbyło się pierwsze spotkanie konsultacyjne. Na zaproszenie Burmistrza Włodawy Wiesława Muszyńskiego, który jest jednocześnie członkiem zarządu SSER Bug, uczestniczyli w nim zainteresowani współpracą przedstawiciele przedsiębiorców z branży turystycznej, stowarzyszeń i samorządów z terenu powiatu włodawskiego. Przedstawiciel firmy Synergia omówił najważniejsze aspekty związane z tworzeniem marki Bug oraz przedstawił jej wstępną koncepcję.
-Przygotowywana marka turystyczna będzie swoistym parasolem łączącym samorządy, stowarzyszenia i przedsiębiorców. Wspólnym mianownikiem dla wszystkich uczestników przedsięwzięcia będzie rzeka Bug – tłumaczył Michał Basiński z firmy Synergia. Przedstawił również wstępną koncepcję marki.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, zapobiegli trafieniu do obiegu nielegalnych wyrobów tytoniowych, przemyconych przez granicę tym razem „drogą powietrzną”.
W nocy 27/28 lipca br., funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Woli Uhruskiej, podczas działań związanych z ochroną granicy państwowej, zauważyli w przestrzeni powietrznej drona, który przemieszczał się z kierunku wschodniego. Dzięki urządzeniom obserwacyjnym, funkcjonariusze Straży Granicznej monitorowali trasę lotu. Okazało się, iż bezzałogowy statek powietrzny, miał podwieszone pakunki, które zostały zrzucone w pobliżu granicy. Po tej operacji dron wyleciał z terytorium naszego kraju.
Funkcjonariusze SG w trakcie prowadzonych działań sprawnie dotarli w miejsca , w które zrzucono pakunki. Okazało się, iż przelot drona związany był z przemytem wyrobów akcyzowych. W zabezpieczonych pakietach, znajdowały się papierosy bez polskich znaków akcyzy w ilości ponad 76 tys. sztuk o szacunkowej wartości ponad 56 tys. zł.
W sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze, w ramach którego ustalani są obecnie sprawcy udaremnionego przemytu. Od początku roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG ujawnili i zabezpieczyli nielegalne wyroby akcyzowe o wartości ponad 17 mln zł.
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej