Jest dużo prawdy w stwierdzeniu, że człowiek uczy się całe życie. Warto jednak mieć świadomość, że niektóre aktywności znacznie lepiej od innych wpływają na kondycję mózgu. Udowodniono, iż nauka języków obcych bez wątpienia jest jednym z najsilniejszych stymulatorów rozwoju naszego umysłu.
Korzystając z okazji, iż 17 marca w krajach anglojęzycznych, a szczególnie w Irlandii, obchodzony jest Saint Patrick’s Day, czyli Dzień Świętego Patryka ubrane na zielono przedszkolaki z Przedszkola Miejskiego nr 2 we Włodawie świętowały w irlandzkim stylu, poznając kulturę tego kraju. Zaczęło się od prezentacji multimedialnej dotyczącej Irlandii oraz od poznania symboli związanych z tym świętem.
Były też zagadki w języku angielskim. Później dzieci przeszły do zajęć praktycznych dzięki temu, że za pomocą nowoczesnych technologii mogły połączy się z panią Agnieszką Wojtaszek z Niepublicznego Przedszkola i Żłobka KARUZELA w województwie wielkopolskim, która zapoznała je z muzyką irlandzką i krokami do tańca Irish jig. Po radosnym, ale meczącym tańcu, wszyscy relaksowali się wykonując w grupach pracę plastyczną, przedstawiającą poznane symbole – koniczynkę i garnek ze złotem.
Za scenariusz imprezy i prowadzenie zajęć oraz montaż filmu odpowiedzialna była nauczycielka j. angielskiego Izabela Lewis.
Jak pisze tokfm.pl „Monika Pawłowska weszła do Sejmu jako polityczka Wiosny Roberta Biedronia. W niedzielę ogłosiła, że porzuca klub Lewicy, by zostać członkinią Porozumienia Jarosława Gowina.” Sama poseł Pawłowska na Twitterze tak opisała swoją decyzję "To decyzja zgodna z moim sumieniem i tym, do czego zobowiązałam się wobec moich wyborców” - Twitter.com
Pawłowska, często była widziana w towarzystwie burmistrza Włodawy i zarazem partyjnego kolegi Wiesława Muszyńskiego SLD/Wiosna/Lewica. Każde większe święto państwowe obchodziła we Włodawie, składała kwiaty pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki. Uczestniczyła w lokalnych wydarzeniach kulturalno-sportowych, a ostatnio nawet została zlinczowana medialnie przez młodych działaczy lewicowych za wypowiedz na temat Żołnierzy Wyklętych.
Poseł Pawłowska wówczas tak mówiła „– Bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają. Hasłem nowej Lewicy jest łączenie ludzi i to chcę robić we Włodawie – mówiła w swoim wystąpieniu posłanka Monika Pawłowska. – Będziemy pracować dla mieszkańców i będziemy na nich otwarci. Lewica wraca do gry i myślę, że spokojnie za te 3 lata będziemy walczyć o władzę – dodała.” - radio.lublin.pl
Kim jest poseł „Monika Pawłowska z domu Kominek, primo voto Kominek-Sahakyan. Była związana z Sojuszem Lewicy Demokratycznej[7]. W 2019 zaangażowała się działalność polityczną w ramach partii Wiosna, została jej koordynatorką w województwie lubelskim. Z jej działaniami wiąże się oskarżenie o mobbing ze strony działacza młodzieżówki Przedwiośnie[8] (sąd koleżeński Wiosny uznał jej słownictwo za niewłaściwe, udzielił upomnienia, nie stwierdził natomiast znamion mobbingu[9]).” - czytamy w wikipedia.pl
[wp_ad_camp_4] Rotacja poseł Pawłowskiej o 180 stopni jest wielkim szokiem dla sporego grona lewicowych działaczy oraz sympatyków minionego ustroju. Mariaż Pawłowskiej z Gowinem, to podstępny cios w serce naszych towarzyszy – mówi nam jedne z lokalnych działaczy – Czujemy się zdradzenie! Jeszcze do tego Leszek Miller odszedł z SLD. Świadczy to tylko o tym, że PiS staje się główną lewicową partią w kraju. I co my teraz zrobimy? - dodaje załamany rozmówca.
Odpowiedzią na te dramatyczne pytanie lokalnego działacza, daje poseł Pawłowska - „Wiem, że to decyzja odważna. Pewnie spadnie też na mnie fala hejtu. Trudno. Chcę postępować zgodnie z własnym sumieniem. I zgodnie z tym, do czego zobowiązałam się wobec moich wyborców. Z przykrością stwierdzam, że dzisiejsza Lewica zupełnie nie przypomina ugrupowania, z którym się kiedyś związałam.” - rp.pl
i zaraz dodaje
„W polityce nie liczą się partyjne etykiety, tylko ludzie. Szlachetni i skuteczni. Oczywiście polityka nie jest sportem dla grzecznych chłopców i dziewczynek. Jest twarda i bezwzględna. Często wymaga trudnych decyzji i kompromisów. Dlatego w polityce idzie się za sprawdzonymi ludźmi. Wybieram premiera Gowina i Porozumienie – jedyne dziś ugrupowanie szczerze zainteresowane ponadpartyjną współpracą dla dobra wspólnego. Najlepszym przykładem jest samorząd. Współpracuję m.in. z prezydentem Chełma Jakubem Banaszkiem, z którym wspólnie podejmujemy szereg inicjatyw w mieście.”- rp.pl
Jeśli do tego co powiedziała poseł Pawłowska dodamy, że ostatnimi czasy mieszkańców Włodawy zelektryzowała wiadomość, o tajnych rozmowach na temat powołaniu we Włodawie zastępcy burmistrza – to wszystko powoli staje się jasne.
Tak oto Wiesław Muszyński skomentował pogłoski o powołaniu zastępcy w urzędzie miasta - „Nie zamierzam powołać swojego zastępcy, ale jeżeli kogokolwiek zatrudnię na tym stanowisku, to z pewnością będzie to osoba związana z prawą stroną sceny politycznej” - nowytydzien.pl
Pikanterii dodaje stwierdzenie „z pewnością będzie to osoba związana z prawą stroną sceny politycznej” - czyżby chodziło o prawicę od Jarosława Gowina? Czas pokaże.
W tym miejscu rodzą się dwa pytania, z którymi zostawiamy naszych czytelników: Kto opłaci wynagrodzenie kolejnego włodawskiego urzędnika, nagrody, diety, trzynastka? I po której stronie opowiedzą się włodawscy działacze lewicy - czy ruszą za Pawłowską, czy zostaną przy Czarzastym?
Pierwsze ciepłe dni wiosny odsłoniły skrywany pod grubą warstwą śniegu, przykry problem miasta. Oto nasze miasto usłane było zwierzęcymi odchodami. Widok ten i zapach zaniepokoił mieszkańców i radnych miasta. Włodawscy radni podczas XXXVIII sesji Rady Miejskiej we Włodawie, która odbyła się w czwartek 25 lutego poruszali równe tematy, ale temat psiej kupy wywołał emocje i wywołał wzrost ciśnienia.
„W dyskusji radna M. Dynkiewicz zaapelowała o sprzątanie odchodów po swoich pupilach oraz o dbanie o porządek przez właścicieli posesji. Stwierdziła, że strażnicy powinni sięgać po kary, bo apele nic nie dają. Z kolei radna Łucja Pamulska pochwaliła straż miejską za to, że stosuje bardzo dużo pouczeń, a to jest dobrze, gdyż przy pouczeniu należy stosować dystans i nie trzeba sprawdzać dokumentów i przez to nie naraża się na zakażenie. Jeden z komentatorów zauważył, że najlepiej w ogóle nie pouczać, to wtedy zagrożenia żadnego nie będzie. - pisze nowytydzień.pl
Musimy usiąść i naprawdę debatować nad sprawami kupy. Co zrobić żeby miasto nie było usłana odchodami zwierząt? - pytała przewodnicząca rady miasta Joanna Szczepańska
Radna Renata Kapelko próbował dyskusję nad psią kupą przerwa mówiąc, że takie tematy radni powinni poruszać na komisjach, czyli po za kamerami. Ta wypowiedz spowodowała gwałtowną reakcję radnej Mirosławy Dynkiewicz, jak również przewodniczącej Szczepańskiej. Radna Dynkiewicz powiedziała, że problem ten porusza z całą premedytacją na sesji, ponieważ wymagają tego wyborcy, a sprawa czystości w mieście jest nie do ruszenie już do ośmiu lat – i efektów brak.
tv.wlodawa.net
masz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Przypomnijmy, że radni miejscy zwolnili włodawskich posiadaczy psów z obowiązku płacenie podatków za pupila,
8 listopada 2019 roku podczas sesji XVII Rady Miasta Włodawy radni uchwalili uchwałę znosząca podatek od czworonogów.
Tego dnia radny Mariusz Czujprzewidział miejski problem i zadał pytanie - Jaki jest pomysł na to, aby edukować mieszkańców Włodawy, tych którzy posiadają swoje czworonogi, czy jest jakiś pomysł na to? Bo w tym momencie nie wyobrażam sobie, że będzie hulaj dusza piekła nie ma i coraz więcej będzie nieczystości.
Roczny koszt zakupu psich pakietów to blisko 3600 zł, które to pakiety sponsorują wszyscy mieszkańcy miasta posiadaczom czworonogów - a dziś woreczki na psie odchody giną zaraz po uzupełnieniu pojemników.
wlodawa.net na ten problem ma proste, a zarazem skuteczne rozwiązanie i nie trzeba dzwonić do innych miast. Wystarczy karę podzielić na 50 % tzn. osoba która zostanie przyłapana na tym, że nie sprząta odchodów po swym pupilu zostanie obciążana np 100 zł mandatem. 50 % tej kary otrzymuje obecnie modnie zwany SYGNALISTA :), a drugie 50% kary zasila budżet miasta.
W poniedziałek (1 marca) w Chełmie zostało podpisane porozumienie pomiędzy Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Chełmie a Powiatem Włodawskim. Dotyczy powstania na miejscu byłego boiska przy ul. Sztabowej parku fizyki wraz z planetarium. Uroczystość podpisania porozumienia miała miejsce w gmachu PWSZ w Chełmie. Ze strony uczelni podpisał je prof. Józef Zając, zaś powiat reprezentowali starostowie – Andrzej Romańczuk i Tomasz Korzeniewski. Zarówno rektor, jak i starosta są głęboko przekonani o owocnej współpracy i wymiernych jej efektach w najbliższych latach.
Od co najmniej czterech lat Andrzej Romańczuk – starosta włodawski myśli o powstaniu na terenie po byłej jednostce wojskowej czegoś, co mogłoby zainteresować nie tylko turystów, ale także młodzież – pod kątem edukacji i realizacji pasji. W 2017 r. nawiązano współpracę z autorem krakowskiego ogrodu doświadczeń. Wstępnie opracowano wizję. Problemem było i jest nadal pozyskanie środków zewnętrznych. Starosta nie dawał jednak za wygraną i w ubiegłym roku zainteresował tym tematem prof. Józefa Zająca – rektora PWSZ w Chełmie. Jak się szybko okazało, uczelnia wyraziła duże zainteresowanie pomysłem i pomocą we wcielenie w życie.
[wp_ad_camp_4] PWSZ w Chełmie oraz Starosta Włodawski deklarują gotowość współpracy w zakresie: 1) realizacji projektu dotyczącego budowy zewnętrznego parku fizyki z planetarium przy ul. Sztabowej we Włodawie, w tym: a) opracowania koncepcji zagospodarowania terenów po byłej jednostce wojskowej na budowę zewnętrznego parku fizyki z planetarium przy ul. Sztabowej we Włodawie, b) współpracy w zakresie przystosowania tego terenu do możliwości przyszłych działań edukacyjnych i badawczych, c) podejmowania wspólnych inicjatyw i działań na płaszczyźnie promocji tego obiektu w przyszłości, d) stałej konsultacji mającej na celu skuteczne zrealizowanie zamierzonego celu, e) współpracy w trakcie realizacji tej inwestycji; 2) realizacji innych przedsięwzięć, projektów naukowych, badawczych, wdrożeniowych o charakterze europejskim i krajowym, w tym działania w zakresie wspólnego pozyskiwania środków finansowych na realizację tych przedsięwzięć.
Jedną z koncepcji tego przedsięwzięcia ma być wzorowanie się na Parc de la Villette w Paryżu, jednym z najsłynniejszych tego typu obiektów na świecie. Mniejsza kopia tego parku mogłaby być elementem edukacji i promocji Włodawy i powiatu.
– Na pewno budowa parku fizyki z planetarium to jest sposób na przyciągnięcie nie tylko młodzieży o ukierunkowanych zainteresowaniach, ale również licznie przybywających, szczególnie do Okuninki w sezonie letnim turystów – mówi A. Romańczuk. – Oczywiście najważniejsze, poza samą koncepcją, jest pozyskanie środków na ten cel. Myślę jednak, że uda się je zdobyć, np. z nowego rozdania funduszy unijnych czy też środków norweskich. Najważniejsze jednak to mieć marzenia, które można później realizować.
Z dumą, radością i satysfakcją informujemy, że I LO im. T. Kościuszki we Włodawie jest jednym z 500 najlepszych liceów ogólnokształcących w Polsce - według Ogólnopolskiego Rankingu Liceów Ogólnokształcących 2021 przeprowadzonego przez Fundację Edukacyjną „Perspektywy”.
Pierwsze liceum z Włodawy w ogólnopolskim rankingu zajęło 448 miejsce. Awansując w ciągu roku o 101 miejsc, z miejsca 549 które Kościuszko zajmował w ubiegłym roku, do pierwszej pięćsetki liceów w Polsce. Dzięki awansowi szkoła uzyskała tytuł „Srebrnej Szkoły 2021”. Natomiast w Wojewódzkim Rankingu Liceów Ogólnokształcących 2021 wśród 62 najlepszych liceów woj. lubelskiego I LO im. T. Kościuszki z Włodawy zajęło 23 miejsce.
Zdobycie miejsca w czołówce tego rankingu jest dla każdego liceum i technikum zasłużonym powodem do dumy. Świadczy to przecież o bardzo dobrej atmosferze w szkole, tworzonej wspólnie przez znakomitą kadrę, zdolnych i ambitnych uczniów, a także władze samorządowe, dbające o jak najlepsze warunki nauczania.
Jak mówi Arlena Krawczuk, dyrektor I LO im. T. Kościuszki we Włodawie: „Jest to najlepszy prezent na jubileusz 85-lecia szkoły, który będziemy obchodzić w tym roku. Jesteśmy z tego wyróżnienia bardzo dumni i szczęśliwi. Chciałabym w tym miejscu podziękować całemu gronu nauczycieli, którzy dzięki konsekwentnej, sumiennej i rzetelnej pracy są współautorami uczniowskich sukcesów, podziękować naszej wspaniałej młodzieży oraz władzom samorządowym, które stwarzają dobry klimat do pracy ze zdolnymi i pracowitymi uczniami. Wysoka jakość kształcenia i wychowania polskiej młodzieży jest najlepszą inwestycją w przyszłość naszego narodu i ojczyzny.”
[wp_ad_camp_4]
Cieszymy się, że codzienna, sumienna i rzetelna praca nauczycieli i dyrekcji naszej szkoły została po raz kolejny uhonorowana. Jest to nasz wspólny sukces - całej społeczności kościuszkowskiej! Nie od dziś wiadomo – „Kościuszko – to brzmi dumnie!” - dodają uczniowie.
Liceum i Technikum z Modrzaka poza ogólnopolską tabelą. Technikum czyli ZSZ nr 1 w rankingu techników z województwa lubelskiego zajęło 32 miejsce na 57 sklasyfikowanych. Liceum z Modrzaka w 2020 roku było klasyfikowane na 975 miejscu, w tym roku jest poza pierwszym 1000 liceów w Polsce. Technikum rolnicze w Korolówce nie jest wcale uwzględnione w tegorocznym jak i ubiegło rocznym rankingu fundacji edukacyjną „Perspektywy”.
Kryteria
Rankingu Liceów 2021 - sukcesy w olimpiadach 25%, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (30%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (45%) oraz sukcesy w olimpiadach (25%). Po raz kolejny w tej kategorii uwzględnione zostały osiągnięcia w olimpiadach międzynarodowych.
Rankingu Techników 2021 - sukcesy szkoły w olimpiadach (20%), wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (20%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (30%) oraz wyniki egzaminu zawodowego (30%).
Włodawska firma FENIKS S.C. wygrała przetarg na termomodernizację budynku socjalnego przy ulicy Sybiraków. We wtorek 26 stycznia Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński i Pan Krzysztof Michalec podpisali umowę na realizację tej inwestycji.
Zgodnie z zapowiedziami włodawski ratusz kontynuuje realizację projektu „Głęboka termomodernizacja budynków socjalnych”. Jeszcze przed końcem ubiegłego roku zakończyły się remonty „socjali” przy ulicy Sztabowej i Spokojnej. Teraz miasto wybrało w przetargu wykonawcę, który wykona termomodernizację budynku socjalnego przy ulicy Sybiraków. Będzie to włodawska firma FENIKS S.C.
– Budynek socjalny przy ulicy Sybiraków przez lata straszył swoim wyglądem. Teraz się to zmieni. Poprawi się nie tylko estetyka samego budynku, ale przede wszystkim warunki do życia osób tam mieszkających. Termomodernizacja budynków socjalnych pozwoli również na zmniejszenie kosztów ich utrzymania ponoszonych przez miasto – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Planowany zakres prac jest bardzo szeroki i obejmuje między innymi ocieplenie ścian zewnętrznych budynków, remont dachu, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, montaż instalacji CO, budowę kotłowni oraz dostosowanie wejść dla osób niepełnosprawnych. Całość kosztować będzie 750 319,61 złotych. 85% tej kwoty pokryje dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020.
I w tym momencie przewodnicząca przerwał pytania radnego.
Wideo jest specjalnie przyśpieszone x3 ponieważ pedagogiczne wywody przewodniczącej Szczepańskiej z których jest znana bliskie są określeniu od Sasa do lasa więc przyśpieszyliśmy ten punkt programu. Styl prowadzenia obrad, który reprezentuje przewodnicząca można porównać do tłumaczyła temat uczniom klas I-III, a ponoć większość radnych już posiada wyższe wykształcenie.
[wp_ad_camp_4] Jedno co zaskakuje w wypowiedzi przewodniczącej Szczepańskiej, to upieranie się przy przekazywaniu pytań w formie interpelacji. Czyżby przewodnicząca zapomniała, że każda sesja rady miasta powinna posiadać dobrze prowadzony protokół obrad sesji?
Podobna sytuacja miała miejsce podczas sesji rady powiatu, gdzie protokolantka pisała sobie jak chciał. Być może radna Szczepańska obawia się, że w urzędzie miasta może też dojść do podobnych zaniedbań i rozbieżności w protokole z obrad sesji rady miasta.
Lecz cóż to jest ta interpelacja? Odpowiedz znajdujemy w wiki.
Interpelacja radnego – przysługuje od 1 stycznia 2018 r. na mocy art 24 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, który stanowi, że w sprawach dotyczących gminy radni mogą kierować interpelacje do wójta. Interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu dla gminy. Interpelacja powinna zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania. Interpelacje składane są na piśmie do przewodniczącego rady, który przekazuje je niezwłocznie wójtowi.
Wójt, lub osoba przez niego wyznaczona, jest zobowiązana udzielić odpowiedzi na piśmie nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania interpelacji[1]. Treść interpelacji oraz udzielonych odpowiedzi podawana jest do publicznej wiadomości poprzez niezwłoczną publikację w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej gminy, oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty.
Do dziś żadnej interpelacji nie spotkaliśmy na internetowej stronie miasta Włodawy, a co do BiPu - tylko zatwardziali eksploratorzy teamu chcieli by tam kopać. Każdy zainteresowany mieszkaniec woli dowiedzieć się o poruszanych tematach w swojej gminie prosto z wystąpień radnych na sesji rady, niż później tracić czas grzebanie gminnym Biuletynie Informacji Publicznej, który jak wszyscy wiemy uzupełniany jest od wielkiego dzwonu. Interpelację zawsze można złożyć jako uzupełnienie poruszonego na sesji rady powiatu, miasta czy gminy tematu.
Wracając do dalszej części obrad sesji. Radny Krzysztof Flis, gdy zorientował się że jego wypowiedz jest w taki sposób przerwana. Zadeklarował, że w takim wypadku to on już przestanie się w ogóle odzywać.
Poprosił jedynie o pozwolenie na dokończenie zadawania pytań do końca, a tam zapytał o:
- Ile w mieście Włodawa jest lokali które zostały zamknięte i są obecnie do wydzierżawić lub wynająć.
- Czy w tym roku odbędzie się remont przy ulicy i parkingu przy Pocztowej.
Na koniec wystąpienia stwierdził - I obiecuję już więcej nie zabiorę głosu.
Muzeum we Włodawie po raz kolejny „pompuje żydowską narrację historyczną” zapominając, albo i celowo pomijając polskie ofiary holokaustu. Szczególnie boli fakt, że włodawscy muzealnicy pomijają milczeniem mieszkańców Włodawy narodowości Polskiej, którzy jako pierwsi ginęli w niemieckich obozach śmierci.
Oto co dziś 27 stycznia 2020 roku na profilu społecznościowym Muzeum zamieściło:
Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Jest to święto obchodzone w rocznicę wyzwolenia byłego Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego i Zagłady Auschwitz-Birkenau. Zostało ono uchwalone przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2005 r. Dziś pamiętamy o społeczności żydowskiej z Włodawy, ale także o przesiedleńcach z Europy, którzy zostali zgładzeni w pobliskim Niemieckim Obozie Zagłady w Sobiborze. Na fotografii Żydzi z Włodawy tuż po wojnie, którzy przeżyli Holocaust.
Notoryczne pomijanie włodawskich ofiar holokaustu polskiego pochodzenie, przez muzealników z Włodawy oraz lokalnych publicystów jest co najmniej zastanawiające, by nie powiedzieć żenujące. W kółko tylko czytamy, że jedynymi ofiarami niemieckiego terroru podczas II Wojny Światowej we Włodawie i okolicach byli tylko i wyłącznie mieszkańcy narodowości żydowskiej.
Być może jest to spowodowane niewygodnymi faktami i nie pasującymi do już utartej narracji historii XX wieku miasta i powiatu. Ponieważ w internecie są dostępne dokumenty, które w inny sposób opisują wydarzenie które miały miejsce we Włodawie i bliskiej okolicy w okresie niemieckiej okupacji.
Oto raport z dnia 23 lipca 1941 r. wysłany z okupowanej przez Niemców Polski do Londynu. Raport informuje rząd polski w Londynie o masowych aresztowaniach, egzekucjach i deportacjach Polaków do Oświęcimia/Auschwitz oraz na Pawiak w Warszawie. Tu warto zwrócić uwagę na wzmianka informującą o kolaboracji włodawskich Żydów z niemieckim okupantem.
W raporcie czytamy, że
We Włodawie aresztowano prawie wszystkich poborowych. Aresztowanych wywieziono po przesłuchaniu na Zamek Lubelski lub do Oświęcimia/Auschwitz. Szereg osób rozstrzelano. W aresztowaniu pomagali władzom niemieckim Żydzi, polepszając sobie w ten sposób warunki bytowe.
Dziwne, że mieniący się znawcami włodawskiej historii kwartalinicy przez ostatnie 10 lat nic na temat aresztowań włodawskich harcerzy i nauczycieli nie napisali. Historia bardzo ciekawa, lecz do dnie dzisiejszego szerzej nie opisana. Zapewne żydowska kolaboracja nikomu nie jest na rękę. Łącząc kropki okazuje się, że we Włodawie nie było tak różowo, jak to jest często lokalnie przedstawiane i promowane.
Prawdopodobnie na początku 1940 r. harcmistrz P. Kołodziejek zorganizował we Włodawie konspiracyjną działalność „Szarych Szeregów”[30]. Sądzić należy, że na jej czele stanęli bracia Żelaźniewiczowie. Zajęcia w zastępach miały charakter wojskowy. Prowadzono m.in. szkolenie z bronią i obserwację ruchów wojsk niemieckich. Jerzy Jagiełło dostarczał zdjęcia niemieckich funkcjonariuszy i oficerów[31].
Jednak w okresie kwiecień – czerwiec 1941 r. okupant zlikwidował cały trzon organizacji. Miał ułatwione zadanie, gdyż już jesienią 1939 r. zdobył całą przedwojenną dokumentację włodawskiego hufca[32]. Niewątpliwie do aresztowania około 50-ciu osób, głównie uczniów gimnazjum, doprowadziły też liczne błędy organizacyjne.
Włodawskie „Szare Szeregi” nie posiadały odpowiedniej siatki konspiracyjnej. Harcerze nie byli przygotowani do pracy w podziemiu. Do organizacji z łatwością mogły przenikać niewłaściwe osoby[33]. Wszystkich aresztowanych poddano wstępnym przesłuchaniom, często połączonym z biciem, w budynku miejscowego gestapo. Po czym przewieziono ich na Zamek Lubelski, a następnie chłopców osadzono w obozie w Oświęcimiu, a dziewczęta – w Ravensbrück.
Wśród wywiezionych znaleźli się następujący uczniowie[34]: 1. Bajuk Piotr - zginął 10.08.1942 r.; 2. Bartnicka Henryka; 3. Basiak[35] Zdzisław - zginął; 4. Biernacki Marian; 5. Buska Kazimierz [36] - zginął we wrześniu 1942 r.; 6. Bychawski Zbigniew - zginął 28.10.1942 r.; 7. Głogowski Zbigniew - zginął 25.09.1941 r.; 8. Iwanicki Jerzy - zginął; 9. Kosiński Henryk [37] - zginął 17.03.1942 r.; 10. Kukiełka[38] Leon - zginął 30.10.1942 r.; 11. Marciuszek Stefan - zginął; 12. Nagiel Józef - zginął; 13. Osipowski Walerian - zginął 30.07.1941 r.; 14. Ostrowski Stanisław - zginął 04.03.1942 r.; 15. Partyka Tadeusz - zginął; 16. Skrzyński Janusz - zginął 22.11.1941 r.; 17. Szyszkowski Zygmunt - zginął w październiku 1942 r.; 18. Witkowski Zdzisław - zginął; 19. Zbyszyński[39] Zbigniew - zginął 13.02.1942 r.; 20. Żelaźniewicz Bogdan - zginął 12.03.1942 r.; 21. Żelaźniewicz Jerzy - zginął 14.08.1942 r.
Kronika Szkolna do tej listy dodaje nazwisko Antoniego Gąski oraz Zbigniewa Głowackiego.
Wśród poległych i zabitych w różnych okolicznościach wojny znaleźli się ponadto: prof. Piotr Krejpowicz[40], uczniowie: Stanisław Horszczaruk, Marian Kazimierczuk, Zbigniew Kołodyński, Zygmunt Paciorkowski oraz Andrzej Matczuk, Feliks Najda, Zdzisław Serdakowski, Joanna Teratycka[41].
Liczymy, że włodawscy muzealnicy z Muzeum - Zespół Synagogalny we Włodawie oraz redakcja kwartalnika Wschód nadrobią zaległości i wydadzą większe opracowanie w formie druku. Opisujące historię niemieckich aresztowań włodawskich konspiratorów, o których mowa wyżej i wyjaśnią nie do końca jasną kartę współpracy żydowskich mieszkańców miasta z niemieckim okupantem w czasie II Wojny Światowej - liczymy ma Was.
Dodatek specjalny
Godzinę po naszej publikacji, pracownicy muzeum obudzili się, i w pospiechu na profilu fb zaczęli publikować kolejne zdjęcie mieszkańców miasta Włodawy. Mieszkańcy ci zostali aresztowanie w akacji likwidacji włodawskiej komórki "Szarych Szeregów" lub innych organizacji podziemnych wiosną 1941 roku - o czym możemy dowiedzieć się z opisów zdjęci jak i raportu wysłanego do władz polskich w Londynie. Aresztowania odbyła się wiosną - latem 1941 roku, aresztowanych wywieziono w pierwszej kolejności na Zamek Lubelski, a następnie do Auschwitz gdzie otrzymali status więźniów politycznych.
Bardzo ciekawe informacje, ale to bardzo - główne informacje dotyczące niemieckiej ekonomii zagłady znajdują się około 39 minuty audycji - KChT red. Piotr Wrońskiego
Państwowa Agencja Atomistyki uruchomiła w kraju trzynaście nowych stacji systemu wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych PMS. Jedna z nich powstała we Włodawie. Włodawa znalazła się w gronie pięciu miejscowości województwa lubelskiego, w których zamontowane zostały elementy systemu wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych. Pozwala on na szybsze i dokładniejsze wykrycie potencjalnego skażenia radiacyjnego. Stacje PMS zapewniają monitorowanie poziomu promieniowania jonizującego 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
[wp_ad_camp_4] – W połowie roku odbyło się spotkanie z przedstawicielami Państwowej Agencji Atomistyki. Razem z Dyrektorem Wydziału Zarządzania Kryzysowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Panem Andrzejem Odyńcem zaproponowaliśmy kilka lokalizacji. Zapadła decyzja że włodawska stacja PMS zostanie zlokalizowana przy ulicy Suchawskiej. Funkcjonowanie takiej stacji na terenie naszego miasta z pewnością wpłynie na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców Włodawy i okolic – wyjaśnia burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Rozbudowa sieci stacji i jej zagęszczenie umożliwi Państwowej Agencji Atomistyki wcześniejsze wykrywanie zdarzeń radiacyjnych oraz dokładniejsze prognozowanie ich rozwoju. Nowe stacje, które wzmocnią krajowy system wykrywania skażeń promieniotwórczych przenoszonych drogą atmosferyczną, zostały rozlokowane na terenie województw: podlaskiego, podkarpackiego i lubelskiego. W naszym województwie nowe stacje uruchomiono we Włodawie, Chełmie, Czerniczynie, Machnowie Nowym i Wólce Dobryńskiej. Na obszarze województwa lubelskiego funkcjonuje również stacja w Lublinie. Wyniki pomiarów z wszystkich stacji systemu wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych znaleźć można na stronie internetowej Państwowej Agencji Atomistyki.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej