W poniedziałek (1 marca) w Chełmie zostało podpisane porozumienie pomiędzy Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Chełmie a Powiatem Włodawskim. Dotyczy powstania na miejscu byłego boiska przy ul. Sztabowej parku fizyki wraz z planetarium. Uroczystość podpisania porozumienia miała miejsce w gmachu PWSZ w Chełmie. Ze strony uczelni podpisał je prof. Józef Zając, zaś powiat reprezentowali starostowie – Andrzej Romańczuk i Tomasz Korzeniewski. Zarówno rektor, jak i starosta są głęboko przekonani o owocnej współpracy i wymiernych jej efektach w najbliższych latach.
Od co najmniej czterech lat Andrzej Romańczuk – starosta włodawski myśli o powstaniu na terenie po byłej jednostce wojskowej czegoś, co mogłoby zainteresować nie tylko turystów, ale także młodzież – pod kątem edukacji i realizacji pasji. W 2017 r. nawiązano współpracę z autorem krakowskiego ogrodu doświadczeń. Wstępnie opracowano wizję. Problemem było i jest nadal pozyskanie środków zewnętrznych. Starosta nie dawał jednak za wygraną i w ubiegłym roku zainteresował tym tematem prof. Józefa Zająca – rektora PWSZ w Chełmie. Jak się szybko okazało, uczelnia wyraziła duże zainteresowanie pomysłem i pomocą we wcielenie w życie.
[wp_ad_camp_4] PWSZ w Chełmie oraz Starosta Włodawski deklarują gotowość współpracy w zakresie: 1) realizacji projektu dotyczącego budowy zewnętrznego parku fizyki z planetarium przy ul. Sztabowej we Włodawie, w tym: a) opracowania koncepcji zagospodarowania terenów po byłej jednostce wojskowej na budowę zewnętrznego parku fizyki z planetarium przy ul. Sztabowej we Włodawie, b) współpracy w zakresie przystosowania tego terenu do możliwości przyszłych działań edukacyjnych i badawczych, c) podejmowania wspólnych inicjatyw i działań na płaszczyźnie promocji tego obiektu w przyszłości, d) stałej konsultacji mającej na celu skuteczne zrealizowanie zamierzonego celu, e) współpracy w trakcie realizacji tej inwestycji; 2) realizacji innych przedsięwzięć, projektów naukowych, badawczych, wdrożeniowych o charakterze europejskim i krajowym, w tym działania w zakresie wspólnego pozyskiwania środków finansowych na realizację tych przedsięwzięć.
Jedną z koncepcji tego przedsięwzięcia ma być wzorowanie się na Parc de la Villette w Paryżu, jednym z najsłynniejszych tego typu obiektów na świecie. Mniejsza kopia tego parku mogłaby być elementem edukacji i promocji Włodawy i powiatu.
– Na pewno budowa parku fizyki z planetarium to jest sposób na przyciągnięcie nie tylko młodzieży o ukierunkowanych zainteresowaniach, ale również licznie przybywających, szczególnie do Okuninki w sezonie letnim turystów – mówi A. Romańczuk. – Oczywiście najważniejsze, poza samą koncepcją, jest pozyskanie środków na ten cel. Myślę jednak, że uda się je zdobyć, np. z nowego rozdania funduszy unijnych czy też środków norweskich. Najważniejsze jednak to mieć marzenia, które można później realizować.
Z dumą, radością i satysfakcją informujemy, że I LO im. T. Kościuszki we Włodawie jest jednym z 500 najlepszych liceów ogólnokształcących w Polsce - według Ogólnopolskiego Rankingu Liceów Ogólnokształcących 2021 przeprowadzonego przez Fundację Edukacyjną „Perspektywy”.
Pierwsze liceum z Włodawy w ogólnopolskim rankingu zajęło 448 miejsce. Awansując w ciągu roku o 101 miejsc, z miejsca 549 które Kościuszko zajmował w ubiegłym roku, do pierwszej pięćsetki liceów w Polsce. Dzięki awansowi szkoła uzyskała tytuł „Srebrnej Szkoły 2021”. Natomiast w Wojewódzkim Rankingu Liceów Ogólnokształcących 2021 wśród 62 najlepszych liceów woj. lubelskiego I LO im. T. Kościuszki z Włodawy zajęło 23 miejsce.
Zdobycie miejsca w czołówce tego rankingu jest dla każdego liceum i technikum zasłużonym powodem do dumy. Świadczy to przecież o bardzo dobrej atmosferze w szkole, tworzonej wspólnie przez znakomitą kadrę, zdolnych i ambitnych uczniów, a także władze samorządowe, dbające o jak najlepsze warunki nauczania.
Jak mówi Arlena Krawczuk, dyrektor I LO im. T. Kościuszki we Włodawie: „Jest to najlepszy prezent na jubileusz 85-lecia szkoły, który będziemy obchodzić w tym roku. Jesteśmy z tego wyróżnienia bardzo dumni i szczęśliwi. Chciałabym w tym miejscu podziękować całemu gronu nauczycieli, którzy dzięki konsekwentnej, sumiennej i rzetelnej pracy są współautorami uczniowskich sukcesów, podziękować naszej wspaniałej młodzieży oraz władzom samorządowym, które stwarzają dobry klimat do pracy ze zdolnymi i pracowitymi uczniami. Wysoka jakość kształcenia i wychowania polskiej młodzieży jest najlepszą inwestycją w przyszłość naszego narodu i ojczyzny.”
[wp_ad_camp_4]
Cieszymy się, że codzienna, sumienna i rzetelna praca nauczycieli i dyrekcji naszej szkoły została po raz kolejny uhonorowana. Jest to nasz wspólny sukces - całej społeczności kościuszkowskiej! Nie od dziś wiadomo – „Kościuszko – to brzmi dumnie!” - dodają uczniowie.
Liceum i Technikum z Modrzaka poza ogólnopolską tabelą. Technikum czyli ZSZ nr 1 w rankingu techników z województwa lubelskiego zajęło 32 miejsce na 57 sklasyfikowanych. Liceum z Modrzaka w 2020 roku było klasyfikowane na 975 miejscu, w tym roku jest poza pierwszym 1000 liceów w Polsce. Technikum rolnicze w Korolówce nie jest wcale uwzględnione w tegorocznym jak i ubiegło rocznym rankingu fundacji edukacyjną „Perspektywy”.
Kryteria
Rankingu Liceów 2021 - sukcesy w olimpiadach 25%, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (30%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (45%) oraz sukcesy w olimpiadach (25%). Po raz kolejny w tej kategorii uwzględnione zostały osiągnięcia w olimpiadach międzynarodowych.
Rankingu Techników 2021 - sukcesy szkoły w olimpiadach (20%), wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (20%), wyniki matury z przedmiotów dodatkowych (30%) oraz wyniki egzaminu zawodowego (30%).
Włodawska firma FENIKS S.C. wygrała przetarg na termomodernizację budynku socjalnego przy ulicy Sybiraków. We wtorek 26 stycznia Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński i Pan Krzysztof Michalec podpisali umowę na realizację tej inwestycji.
Zgodnie z zapowiedziami włodawski ratusz kontynuuje realizację projektu „Głęboka termomodernizacja budynków socjalnych”. Jeszcze przed końcem ubiegłego roku zakończyły się remonty „socjali” przy ulicy Sztabowej i Spokojnej. Teraz miasto wybrało w przetargu wykonawcę, który wykona termomodernizację budynku socjalnego przy ulicy Sybiraków. Będzie to włodawska firma FENIKS S.C.
– Budynek socjalny przy ulicy Sybiraków przez lata straszył swoim wyglądem. Teraz się to zmieni. Poprawi się nie tylko estetyka samego budynku, ale przede wszystkim warunki do życia osób tam mieszkających. Termomodernizacja budynków socjalnych pozwoli również na zmniejszenie kosztów ich utrzymania ponoszonych przez miasto – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Planowany zakres prac jest bardzo szeroki i obejmuje między innymi ocieplenie ścian zewnętrznych budynków, remont dachu, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, montaż instalacji CO, budowę kotłowni oraz dostosowanie wejść dla osób niepełnosprawnych. Całość kosztować będzie 750 319,61 złotych. 85% tej kwoty pokryje dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020.
I w tym momencie przewodnicząca przerwał pytania radnego.
Wideo jest specjalnie przyśpieszone x3 ponieważ pedagogiczne wywody przewodniczącej Szczepańskiej z których jest znana bliskie są określeniu od Sasa do lasa więc przyśpieszyliśmy ten punkt programu. Styl prowadzenia obrad, który reprezentuje przewodnicząca można porównać do tłumaczyła temat uczniom klas I-III, a ponoć większość radnych już posiada wyższe wykształcenie.
[wp_ad_camp_4] Jedno co zaskakuje w wypowiedzi przewodniczącej Szczepańskiej, to upieranie się przy przekazywaniu pytań w formie interpelacji. Czyżby przewodnicząca zapomniała, że każda sesja rady miasta powinna posiadać dobrze prowadzony protokół obrad sesji?
Podobna sytuacja miała miejsce podczas sesji rady powiatu, gdzie protokolantka pisała sobie jak chciał. Być może radna Szczepańska obawia się, że w urzędzie miasta może też dojść do podobnych zaniedbań i rozbieżności w protokole z obrad sesji rady miasta.
Lecz cóż to jest ta interpelacja? Odpowiedz znajdujemy w wiki.
Interpelacja radnego – przysługuje od 1 stycznia 2018 r. na mocy art 24 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, który stanowi, że w sprawach dotyczących gminy radni mogą kierować interpelacje do wójta. Interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu dla gminy. Interpelacja powinna zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania. Interpelacje składane są na piśmie do przewodniczącego rady, który przekazuje je niezwłocznie wójtowi.
Wójt, lub osoba przez niego wyznaczona, jest zobowiązana udzielić odpowiedzi na piśmie nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania interpelacji[1]. Treść interpelacji oraz udzielonych odpowiedzi podawana jest do publicznej wiadomości poprzez niezwłoczną publikację w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej gminy, oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty.
Do dziś żadnej interpelacji nie spotkaliśmy na internetowej stronie miasta Włodawy, a co do BiPu - tylko zatwardziali eksploratorzy teamu chcieli by tam kopać. Każdy zainteresowany mieszkaniec woli dowiedzieć się o poruszanych tematach w swojej gminie prosto z wystąpień radnych na sesji rady, niż później tracić czas grzebanie gminnym Biuletynie Informacji Publicznej, który jak wszyscy wiemy uzupełniany jest od wielkiego dzwonu. Interpelację zawsze można złożyć jako uzupełnienie poruszonego na sesji rady powiatu, miasta czy gminy tematu.
Wracając do dalszej części obrad sesji. Radny Krzysztof Flis, gdy zorientował się że jego wypowiedz jest w taki sposób przerwana. Zadeklarował, że w takim wypadku to on już przestanie się w ogóle odzywać.
Poprosił jedynie o pozwolenie na dokończenie zadawania pytań do końca, a tam zapytał o:
- Ile w mieście Włodawa jest lokali które zostały zamknięte i są obecnie do wydzierżawić lub wynająć.
- Czy w tym roku odbędzie się remont przy ulicy i parkingu przy Pocztowej.
Na koniec wystąpienia stwierdził - I obiecuję już więcej nie zabiorę głosu.
Muzeum we Włodawie po raz kolejny „pompuje żydowską narrację historyczną” zapominając, albo i celowo pomijając polskie ofiary holokaustu. Szczególnie boli fakt, że włodawscy muzealnicy pomijają milczeniem mieszkańców Włodawy narodowości Polskiej, którzy jako pierwsi ginęli w niemieckich obozach śmierci.
Oto co dziś 27 stycznia 2020 roku na profilu społecznościowym Muzeum zamieściło:
Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Jest to święto obchodzone w rocznicę wyzwolenia byłego Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego i Zagłady Auschwitz-Birkenau. Zostało ono uchwalone przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2005 r. Dziś pamiętamy o społeczności żydowskiej z Włodawy, ale także o przesiedleńcach z Europy, którzy zostali zgładzeni w pobliskim Niemieckim Obozie Zagłady w Sobiborze. Na fotografii Żydzi z Włodawy tuż po wojnie, którzy przeżyli Holocaust.
Notoryczne pomijanie włodawskich ofiar holokaustu polskiego pochodzenie, przez muzealników z Włodawy oraz lokalnych publicystów jest co najmniej zastanawiające, by nie powiedzieć żenujące. W kółko tylko czytamy, że jedynymi ofiarami niemieckiego terroru podczas II Wojny Światowej we Włodawie i okolicach byli tylko i wyłącznie mieszkańcy narodowości żydowskiej.
Być może jest to spowodowane niewygodnymi faktami i nie pasującymi do już utartej narracji historii XX wieku miasta i powiatu. Ponieważ w internecie są dostępne dokumenty, które w inny sposób opisują wydarzenie które miały miejsce we Włodawie i bliskiej okolicy w okresie niemieckiej okupacji.
Oto raport z dnia 23 lipca 1941 r. wysłany z okupowanej przez Niemców Polski do Londynu. Raport informuje rząd polski w Londynie o masowych aresztowaniach, egzekucjach i deportacjach Polaków do Oświęcimia/Auschwitz oraz na Pawiak w Warszawie. Tu warto zwrócić uwagę na wzmianka informującą o kolaboracji włodawskich Żydów z niemieckim okupantem.
W raporcie czytamy, że
We Włodawie aresztowano prawie wszystkich poborowych. Aresztowanych wywieziono po przesłuchaniu na Zamek Lubelski lub do Oświęcimia/Auschwitz. Szereg osób rozstrzelano. W aresztowaniu pomagali władzom niemieckim Żydzi, polepszając sobie w ten sposób warunki bytowe.
Dziwne, że mieniący się znawcami włodawskiej historii kwartalinicy przez ostatnie 10 lat nic na temat aresztowań włodawskich harcerzy i nauczycieli nie napisali. Historia bardzo ciekawa, lecz do dnie dzisiejszego szerzej nie opisana. Zapewne żydowska kolaboracja nikomu nie jest na rękę. Łącząc kropki okazuje się, że we Włodawie nie było tak różowo, jak to jest często lokalnie przedstawiane i promowane.
Prawdopodobnie na początku 1940 r. harcmistrz P. Kołodziejek zorganizował we Włodawie konspiracyjną działalność „Szarych Szeregów”[30]. Sądzić należy, że na jej czele stanęli bracia Żelaźniewiczowie. Zajęcia w zastępach miały charakter wojskowy. Prowadzono m.in. szkolenie z bronią i obserwację ruchów wojsk niemieckich. Jerzy Jagiełło dostarczał zdjęcia niemieckich funkcjonariuszy i oficerów[31].
Jednak w okresie kwiecień – czerwiec 1941 r. okupant zlikwidował cały trzon organizacji. Miał ułatwione zadanie, gdyż już jesienią 1939 r. zdobył całą przedwojenną dokumentację włodawskiego hufca[32]. Niewątpliwie do aresztowania około 50-ciu osób, głównie uczniów gimnazjum, doprowadziły też liczne błędy organizacyjne.
Włodawskie „Szare Szeregi” nie posiadały odpowiedniej siatki konspiracyjnej. Harcerze nie byli przygotowani do pracy w podziemiu. Do organizacji z łatwością mogły przenikać niewłaściwe osoby[33]. Wszystkich aresztowanych poddano wstępnym przesłuchaniom, często połączonym z biciem, w budynku miejscowego gestapo. Po czym przewieziono ich na Zamek Lubelski, a następnie chłopców osadzono w obozie w Oświęcimiu, a dziewczęta – w Ravensbrück.
Wśród wywiezionych znaleźli się następujący uczniowie[34]: 1. Bajuk Piotr - zginął 10.08.1942 r.; 2. Bartnicka Henryka; 3. Basiak[35] Zdzisław - zginął; 4. Biernacki Marian; 5. Buska Kazimierz [36] - zginął we wrześniu 1942 r.; 6. Bychawski Zbigniew - zginął 28.10.1942 r.; 7. Głogowski Zbigniew - zginął 25.09.1941 r.; 8. Iwanicki Jerzy - zginął; 9. Kosiński Henryk [37] - zginął 17.03.1942 r.; 10. Kukiełka[38] Leon - zginął 30.10.1942 r.; 11. Marciuszek Stefan - zginął; 12. Nagiel Józef - zginął; 13. Osipowski Walerian - zginął 30.07.1941 r.; 14. Ostrowski Stanisław - zginął 04.03.1942 r.; 15. Partyka Tadeusz - zginął; 16. Skrzyński Janusz - zginął 22.11.1941 r.; 17. Szyszkowski Zygmunt - zginął w październiku 1942 r.; 18. Witkowski Zdzisław - zginął; 19. Zbyszyński[39] Zbigniew - zginął 13.02.1942 r.; 20. Żelaźniewicz Bogdan - zginął 12.03.1942 r.; 21. Żelaźniewicz Jerzy - zginął 14.08.1942 r.
Kronika Szkolna do tej listy dodaje nazwisko Antoniego Gąski oraz Zbigniewa Głowackiego.
Wśród poległych i zabitych w różnych okolicznościach wojny znaleźli się ponadto: prof. Piotr Krejpowicz[40], uczniowie: Stanisław Horszczaruk, Marian Kazimierczuk, Zbigniew Kołodyński, Zygmunt Paciorkowski oraz Andrzej Matczuk, Feliks Najda, Zdzisław Serdakowski, Joanna Teratycka[41].
Liczymy, że włodawscy muzealnicy z Muzeum - Zespół Synagogalny we Włodawie oraz redakcja kwartalnika Wschód nadrobią zaległości i wydadzą większe opracowanie w formie druku. Opisujące historię niemieckich aresztowań włodawskich konspiratorów, o których mowa wyżej i wyjaśnią nie do końca jasną kartę współpracy żydowskich mieszkańców miasta z niemieckim okupantem w czasie II Wojny Światowej - liczymy ma Was.
Dodatek specjalny
Godzinę po naszej publikacji, pracownicy muzeum obudzili się, i w pospiechu na profilu fb zaczęli publikować kolejne zdjęcie mieszkańców miasta Włodawy. Mieszkańcy ci zostali aresztowanie w akacji likwidacji włodawskiej komórki "Szarych Szeregów" lub innych organizacji podziemnych wiosną 1941 roku - o czym możemy dowiedzieć się z opisów zdjęci jak i raportu wysłanego do władz polskich w Londynie. Aresztowania odbyła się wiosną - latem 1941 roku, aresztowanych wywieziono w pierwszej kolejności na Zamek Lubelski, a następnie do Auschwitz gdzie otrzymali status więźniów politycznych.
Bardzo ciekawe informacje, ale to bardzo - główne informacje dotyczące niemieckiej ekonomii zagłady znajdują się około 39 minuty audycji - KChT red. Piotr Wrońskiego
Państwowa Agencja Atomistyki uruchomiła w kraju trzynaście nowych stacji systemu wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych PMS. Jedna z nich powstała we Włodawie. Włodawa znalazła się w gronie pięciu miejscowości województwa lubelskiego, w których zamontowane zostały elementy systemu wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych. Pozwala on na szybsze i dokładniejsze wykrycie potencjalnego skażenia radiacyjnego. Stacje PMS zapewniają monitorowanie poziomu promieniowania jonizującego 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
[wp_ad_camp_4] – W połowie roku odbyło się spotkanie z przedstawicielami Państwowej Agencji Atomistyki. Razem z Dyrektorem Wydziału Zarządzania Kryzysowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Panem Andrzejem Odyńcem zaproponowaliśmy kilka lokalizacji. Zapadła decyzja że włodawska stacja PMS zostanie zlokalizowana przy ulicy Suchawskiej. Funkcjonowanie takiej stacji na terenie naszego miasta z pewnością wpłynie na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców Włodawy i okolic – wyjaśnia burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Rozbudowa sieci stacji i jej zagęszczenie umożliwi Państwowej Agencji Atomistyki wcześniejsze wykrywanie zdarzeń radiacyjnych oraz dokładniejsze prognozowanie ich rozwoju. Nowe stacje, które wzmocnią krajowy system wykrywania skażeń promieniotwórczych przenoszonych drogą atmosferyczną, zostały rozlokowane na terenie województw: podlaskiego, podkarpackiego i lubelskiego. W naszym województwie nowe stacje uruchomiono we Włodawie, Chełmie, Czerniczynie, Machnowie Nowym i Wólce Dobryńskiej. Na obszarze województwa lubelskiego funkcjonuje również stacja w Lublinie. Wyniki pomiarów z wszystkich stacji systemu wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych znaleźć można na stronie internetowej Państwowej Agencji Atomistyki.
Uczniowie klas I-III włodawskich podstawówek, podobnie jak ich rówieśnicy w całym kraju wrócili do nauki stacjonarnej 18 stycznia. – Jeszcze przed powrotem uczniów do szkół dostarczyliśmy naszym jednostkom zapas środków do dezynfekcji oraz środki ochrony osobistej. Wszystko po to by jak najlepiej zadbać o bezpieczeństwo zarówno uczniów i pracowników szkół – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.
Ponadto pracownicy i nauczyciele prowadzący zajęcia stacjonarne zostali przebadani na obecność COVID-19. Nie stwierdzono przypadków pozytywnych. Lekcje prowadzone są z zachowaniem wskazanego przez ministerstwo reżimu sanitarnego. Aby mieć pewność, że wszystkie procedury zostały zachowane Burmistrz Wiesław Muszyński i Kierownik Wydziału Oświaty, Kultury i Promocji Agata Zakrzewska odwiedzili podległe miastu szkoły.
[wp_ad_camp_4] – Dziękuję dyrektorom szkół i całemu personelowi za właściwe przygotowanie zajęć. Uczniowie długo czekali na możliwość spotkania z kolegami z klasy i nauczycielami. Mam nadzieję, że sytuacja epidemiczna ustabilizuje się na tyle, że niebawem możliwy będzie powrót do szkół pozostałych uczniów – dodaje W. Muszyński.
/ź/ wlodawa.eu
Chcesz aby Twoje dziecko poszło w końcu do szkoły? Napisz podanie, o którym mowa w materiale wideo niżej. Więcej na ten temat, tu https://adammazurek.blogspot.com/
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Ogólnopolska akacja #SzczepimySię ruszyła pełną parą. Pierwsze szczepionki dotarły wcześniej niż obiecana Staroście pomoc z Niemiec, ale jak to zwykle bywa we Włodawie poszło coś nie tak. I w dzisiejszych wydaniach lokalnych gazet czytamy, że tydzień temu w naszym powiecie wybuchła
Szczepionkowa afera po włodawski
We włodawskim szpitali ponoć miały zostać zaszczepione przeciw COVID-19 osoby spoza grupy zero, niebędące nawet mieszkańcami tego powiatu. Jedna podobno przyjechała aż z Warszawy, aby szybciej przyjąć szczepionkę. Szef włodawskiego PiS zapowiada, że osobiście zajmie się wyjaśnieniem sprawy. - pisze supertydzien.pl
Nowytydzien.pl sprawę pierwszych szczepień przeciwko korona wirusowi we Włodawie opisuje w artykule pod tytułem:
Lekarz chciał wymusić szczepionkę
Doniósł w zemście za pominięcie syna.
Dyrektor włodawskiego szpitala nie pozwoliła poza kolejnością zaszczepić syna jednego z lekarzy na Covid-19, więc ten w odwecie rozpętał ogólnopolską aferę. Poinformowała krajowe media, że we Włodawie akcja szczepień przebiega w sposób nie prawidłowy i wybiórczy, ale o swoim zachowaniu, groźbach i krzykach już nie wspomniał. - donosi nowytydzien.pl
Więcej na temat włodawskiej procedury szczepień, można przeczytać w wersji papierowej obu tygodni, jak i w wersji elektronicznej na ich stronach www. Niżej zamieszczamy link do artykułu, który ukazał się w lubelskim Onecie w ubiegly czwartek. Artykuł ten zapoczątkował opisane wyżej szczepionkowe perypetie włodawskich specjalistów medycznych - #szczepimySię
Bardzo ciekawy artykuł z dnia 1 sierpnia 1924 roku, który ukazał się w numerze 14 Ziemi Włodawskiej. Jak sami wydawcy o sobie wówczas pisali, pismo było organem samorządowo-społecznym wydawanym na terenie powiatu włodawskiego.
Artykuł, który przytaczamy niżej dotyczy rzekomego prześladowań mniejszości mieszkającej w powiecie włodawskim. Z perspektywy czasu widzimy, że historia kołem się toczy. Z artykułu Ziemi Włodawskiej dowiadujemy się, że nie wszyscy mieszkańcy przedwojennego powiatu włodawskiego, jak to jest dziś opisywane chcieli i żyli zgodnie. Włodawska gazeta z 1924 roku opisuje przypadek prawosławnego kowal / zapewne pochodzenie rusińskie aka ukraińskie / który miał dużo pracy i w święta katolickie czyli polskie dzwonił młotem na mszę o kowadło :) To widocznie nie spodobało się Polakom, a może Żydom, ktoś i sprawę zgłosił na Policję. Kowal odwiedził policjant i jak opisuje gazeta, po rozmowie z nim odjechał dojechał do dalszych działań służbowych.
Jednak sprawa na tym się nie nie skończyła - bo oto sprawie policyjnej interwencji w kuźni pod Włodawą i na polu w Stulnie interweniował - poseł na Sejm II RP 1919-27 Stefan Makówka ukraiński działacz "Ridnej Chaty" i Sel-Rob – ukraińska rewolucyjna chłopska partia polityczna, działająca w okresie II Rzeczypospolitej.*
Z igły — widły
Poseł Makówka wniósł interpelacja sejmowa że w drugi dzień Wielkiejnocy konny oddział policji we wsi Stulno gminy Sobibór spędzał nahajem ludność prawosławna od pracy z pola, aby nie pracowała w polskie święta. O tem spędzaniu pisało również „Nasze Zytja”.
Starostwo otrzymawszy taką interpretację, zarządzi dochodzenia. I jakżeż w świetle owych dochodzi ów ucisk prawosławnej ludności przez polski rząd wygląda?
W drugi dzień Wielkiejnocy był z Włodawy wysłany służbowo policjant, który przejeżdżając obok kuźni, ujrzał w niej pracującego kowala i zapytał go, dlaczego tenże pracuje, skoro jest święto. Kowal odpowiedział, że jest prawosławnym i oświadczył, że na podwójne świętowanie brak czasu. Kowal odpowiedział, policjant pojechał i na tem się cała historia skończyła, ale ta ciekawość policjanta wystarczyła p. Makówce do wniesienia interpelacji na temat ucisku ludności prawosławnej na ziemiach Podlasia. Za cała historja nieprawdziwa, to mniejsza, ale chodzi o to, aby zagranica z interpelacji ogłoszonych dowiadywała się, jak ludność prawosławna jest w Polsce uciskaną.
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej