Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali czterech nielegalnych migrantów z Turcji. Mężczyźni nielegalnie przekroczył granicę państwową z Ukrainy do Polski by dotrzeć na zachód Europy. Od początku roku zatrzymaliśmy już ponad 50 nielegalnych migrantów.
9 grudnia br. podczas działań związanych z ochroną granicy państwowej, funkcjonariusze NOSG z Placówki SG w Kryłowie, dzięki urządzeniom do nocnej obserwacji terenu, zatrzymali w rejonie granicy państwa w powiecie hrubieszowskim, czterech nielegalnych migrantów z Turcji.
[wp_ad_camp_4]
Mężczyźni przy pomocy dmuchanych kółek do zabawy w wodzie, przepłynęli rzekę graniczną i nielegalnie przekroczyli granicę państwową z Ukrainy do Polski. Po dopłynięciu do polskiego brzegu, przebrali się w suche ubrania i zamierzali jak najszybciej oddalić się w głąb kraju. W tym momencie do akcji wkroczyli funkcjonariusze SG, którzy zatrzymali całą czwórkę. Po przebadaniu ich przez lekarza oraz pobraniu od nich próbek na obecność SARS-CoV-2, nielegalni migranci zostali przewiezieni do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej.
Zatrzymani migranci w wieku: 24, 33 (dwie osoby w tym wieku) i 45 lat, przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy RP i zeznali iż powodem ich wędrówki była chęć przedostania się na zachód Europy. Po zakończeniu wobec nich czynności administracyjnych zostali przekazani wczoraj, na terenie drogowego przejścia granicznego w Zosinie, służbom granicznym Ukrainy.
Od początku roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG zatrzymali już ponad 50 osób, które nielegalnie przekroczyły granice państwową. Dla większości z nich miejscem docelowym nielegalnej migracji miała być Europa Zachodnia.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG, działając pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, zatrzymali członków międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa zajmowała się przemytem wyrobów tytoniowych z Ukrainy do Polski oraz krajów Europy Zachodniej. Działania przeprowadzono na początku października br. Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej – Frontex udzieliła wsparcia technicznego w postaci dostępu do serwisu S14 EUROSUR Multipurpose Aerial Surveillance.
W sumie zatrzymano 5 osób, członków zorganizowanej grupy przestępczej przemycającej wyroby tytoniowe przez polsko-ukraińską granicę. W trakcie działań funkcjonariusze przeszukali 14 posesji, na których ujawnili i zabezpieczyli przedmioty wykorzystywane do przestępczej działalności, m. in. środki łączności oraz pojazdy.
Zgromadzony w sprawie materiał pozwolił prokuratorowi Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej na przedstawienie zatrzymanym osobom zarzutów udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemytu papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy o łącznej wartości ponad 5,5 miliona złotych (1,2 mln euro) i wprowadzenie ich do obrotu.
Wobec zatrzymanych Sąd Rejonowy Lublin – Zachód zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Jest to już kolejny etap prowadzonego śledztwa, w ramach którego zatrzymano 12 członków zorganizowanej grupy przestępczej.
tv.wlodawa.net/SGmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Na dzisiejszej XXXI Sesji Rady Miejskiej we Włodawie radni miejscy rozgadali się jak nigdy. O czym mówili i o co pytali, możemy dowiedzieć się z materiału wideo, który znajduje się niżej.
Oto w skrócie telegraficznym najważniejsze tematy poruszone podczas sesji:
Od kilku lat organizujemy imprezę kajakową „Brodacze na Pożegnanie Lata”. W poprzednim roku wiele osób pytało się o co chodzi z nazwą i skąd takie logo? Z obserwacji naszych dochodzimy do wniosku, że wszyscy rasowi kajakarze płci męskiej przeważnie podczas swoich spływów się nie golą, a Ci którzy przemieszczają się ciągle z rzeki na rzekę to już w ogóle mają bujny zarost.
Firma AKTYWNY WYPOCZYNEK – Marek Pomietło, Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Sławatycze oraz Komisja Turystyki Kajakowe Zarządu Oddziału PTTK we Włodawie zapraszają na oryginalną imprezę kajakową graniczną rzeką Bug: Spływ kajakowy Bugiem – Brodacze na Pożegnanie Lata – edycja 2020
ETAPY 24.09.2020 r. (czwartek): Jabłeczna – Kodeń 24 km 25.09.2020 r. (piątek): Kodeń – Żuki 20 km. 26.09.2020 r. (sobota): Różanka – Sławatycze 26 km – spotkanie z Brodaczami – wieczorem biesiada z Frykasami z Kodnia 27.09.2020 r. (niedziela): Sławatycze – Szostaki 20 km
KOSZTY: Wpisowe na spływ wynosi 100 zł dziennie. Uczestnicy z własnymi kajakami – 60 zł/dzień.
ŚWIADCZENIA Miejsce w kajaku 2-osobowym (przy zamówieniu jedynki – dopłata 10 zł dziennie), kamizelka, wiosło, częściowe wyżywienie, ogniska, ubezpieczenie, pamiątki i gadżety, weryfikacja Poleskiej Odznaki Kajakowej, poświadczenie (wklejka) do turystycznych odznak kajakowych, transport na start do etapów i po etapie do miejsca zakwaterowania, opiekę przodowników i instruktorów kajakarstwa, zwiedzanie wybranych atrakcji turystycznych, konkurs z nagrodami „Broda spływu 2020”, a także główna atrakcja – spotkanie w Sławatyczach ze słynnymi Brodaczami.
ZGŁOSZENIA Zgłoszenia przyjmujemy pocztą elektroniczną na e-mail: info@kajakowaprzygoda.pl i do wiadomości j.tworek4@upcpoczta.pl podając: - imię, nazwisko, - adres - e-mail i telefon kontaktowy - termin udziału (dni spływu) - zarezerwowaliśmy noclegi w................ - rezerwuję: miejsce w kajaku 2-osobowym, jedynkę (dopłata 10 zł/dzień) - własny kajak Po upływie terminu zgłoszeń prześlemy potwierdzenia przyjęcia na imprezę, kwotę i sposób opłaty wpisowego oraz dodatkowe informacje praktyczne Zapraszamy serdecznie turystów indywidualnych, rodziny, grupy klubowe i wszystkich miłośników kajakarstwa, piękna przyrody i krajobrazu oraz niepowtarzalnych nadbużańskich klimatów. Ilość miejsc ograniczona.
Jest wrzesień 1939 roku, Niemcy już pod Warszawą, a co w tym czasie dzieje się w okolicach Włodawy? Historycy mówią mało o tym okresie wojny, a już na pewno „skromnie” na ten temat piszą. Oto kilka zdań z zapomnianej, lub może specjalnie przemilczanej historii Ziemi Włodawskiej czasu pierwszych dniach Wojny Obronnej 1939 roku. Poniżej prezentujemy wspomnieni Pana Czesława Chudzika byłego mieszkańca miejscowości Włodawki. Włodawka to miejscowości położonej po prawej stronie rzeki Bug vis-a-vis Włodawy, dziś już nie istnieje. Prezentowany poniżej opis wydarzeń pochodzi ze skanu dwóch stron książki pt. „Życie moje i wojna” autorstwa pana Czesława Chudzika – autorem skanu jest Pan Dariusz Ozimek. Smuci fakt, że na próżno szukać tej pozycji książkowej w internetowym katalogu online Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie – mamy nadzieję, że to się zmieni.
"Szesnastego lub siedemnastego września ruszyliśmy w drogę powrotną, uciekinierzy na kilku furach jechali za nami, było ich ponad dwadzieścia osób. Chłopów na ich furach nie było, Wacek stwierdził, że oni te zaprzęgi kupili. Kilka kilometrów przed Piszczem spotkaliśmy na drodze paru ludzi w polskich mundurach bez broni. Jeden z uciekinierów powiedział do nich "juześ się nawojował" i wtedy pod ich adresem posypały się bardzo obelżywe wyzwiska w mieszanym chłopsko-polskim języku. Wyzywali ich od burżujów, darmozjadów, pasibrzuchów i co tam jeszcze wymyślili, sytuacja stawała się groźna, chłopi zaczęli krzyczeć, że ich wytłuką, wtedy oni wyciągnęli broń i zaczęli krzyczeć, że będą strzelać i to dopiero poskutkowało, chłopi odeszli.
My natomiast postanowiliśmy odłączyć się od nich, bo sytuacja w tym towarzystwie stawała się niebezpieczna. To był dzień,, w którym bolszewicy wkroczyli do Polski, ludność chachłacka stawała się coraz bardziej agresywna, Po przejechaniu jeszcze kilku kilometrów oni skręcili na Pulmo, tamtędy było bliżej do Bugu a my pojechaliśmy w kierunku Pulemca i Orchowa, z którego na Włodawkę było już tylko dwa kilometry. Kiedy dojeżdżaliśmy do pierwszych domostw Orchowa stała już tam powitalna brama. Chachły witali Stalina napisem: "Spasibo wielikom Stalinu szczo wyswobodył nas od polskoho jarma". W tym samym Orchowie tylko od zachodniej strony 22 czerwca 1941 roku stała taka sama brama tylko napis był inny. "Spasibo wielikom Gitleru szczo wyswobodył nas od żydokomuny” Zastanawiam się kto to chachłackie talatajstwo mógł zrozumieć. Po kilku dniach dowiedzieliśmy się, że w okolicy Pulma chachłaccy nacjonaliści wymordowali wszystkich uciekinierów. Jesteśmy w domu, oglądamy co się w międzyczasie stało. Bomby rozbiły kamienicę Foderzewskiego, zostały tylko wypalone mury, nikt nie zginął bo w czasie bombardowania wszyscy uciekli. Dom wujka Janka Ozimka zburzony, spalony drewniany most Włodawa-Tomaszówka, kolejowy żelazny most wysadzony. Na rynku przed naszym domem koło kasztanów stoją trzy potężne wozy wojskowe przeznaczone do wożenie pontonów.
[wp_ad_camp_4] Ktoś powiedział, że koło spalonego mostu leży dużo wojskowych rzeczy po rozbrojeniu batalionu polskiego wojska przez Niemców. Bez namysłu pobiegliśmy tam, okazało się, że na lądzie i w płytkiej wodzie przy brzegu leży bardzo dużo broni i innego sprzętu wojskowego. Braliśmy kto rady udźwignąć, karabiny, bagnety, ładownice, maski szable i co tylko się dało. Obróciliśmy z Gieńkiem po kilka razy, podobnie robili inni. Za szafą była wnęka po drzwiach, tam zrobiliśmy magazyn. Na drugi dzień mam zauważyła, że szafa jest odsunięta, kiedy zobaczyła co tam jest o mało nie zemdlała. Zrobiła nam wielka awantura i kazała to wszystko wynieść i utopić w sadzawce, z wielkim żalem ale musieliśmy to zrobić. Jeden karabin z pełnym magazynkiem, zwinięty w jakiś worek Gieniek rzucił za oborą w pokrzywy. W południe pojechaliśmy po schowane zboże, po odkryciu dołu okazało się, że zboże jest zamknięte i śmierdzące, przywieźliśmy je do stodoły i rozsypali na toku, przy otwartych drzwiach schło przez kilkanaście dni. Mimo różnych zabiegów nawet przesuszania w piecu chlebowym, chleb z tego żyta do jedzenia się nie nadawał. Dwa lub trzy dni po naszym powrocie wśród Żydów zaczęło wrzeć, wszyscy poczynając od dorastających po tych w podeszłym wieku pozakładali czerwone opaski, kilkudziesięciu chodziło z karabinami i to była ich milicja. Któregoś dnia przed przyjściem sowietów zorganizowali na rynku wielki wiec byli tam wszyscy Żydzi z całej Włodawki. Co chwila jaki działacz żydowski z czerwona opaska i karabinem wyraził na wóz i wykrzykiwał jaka to w Polsce była im wielka bieda. Najbardziej Polsce i Polakom ubliżał żyd Kiszka. Na tym wiecu wybrano Sielsowiet (rade wiejska), przewodniczącym został Litman, a sekretarzem kompartii Kiszka. Powołano również milicje, a było ich kilkadziesiąt osób. Wszyscy oni mówili, że od dawna są komunistami i zawsze nimi zostaną. Jedna z wypowiedzi Kiszki mniej więcej brzmiała tak: "20 lat słońce świeciło, a nam ciemno było, przeklęta Polska nad nami zawsze się znęcała, wreszcie zaświeciło nam słońce i w wielkim ukochanym Związku Radzieckim zacznie się dla wszystkich sprawiedliwe, dobre życie. Koniec z panowaniem Polaków, nastały nasze czasy i nasza władza”. Następnego dnia przyszli do nas sowieci. Jak witali ich Żydzi nie da się opowiedzieć, byty wiwaty, uściski i śpiewy - międzynarodówka. Polacy obserwujący z ukrycia to wido" – wisko. - Czesława Chudzika, Życie moje i wojna
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Próba przemytu papierosów zakończyła się zatrzymaniem dla obywatela Ukrainy. Mężczyzna został ujęty przez funkcjonariuszy z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej po tym jak przemycił z terytorium Ukrainy do Polski nielegalne papierosy.
10 września br., funkcjonariusze z Placówki SG w Woli Uhruskiej, prowadzili działania związane z ochroną granicy państwowej. W ich trakcie, na terenie powiatu chełmskiego, mundurowi ujawnili w pobliżu rzeki granicznej Bug, duże tekturowe pudla wypełnione nielegalnymi papierosami. Podczas dalszych działań, na miejsce sprowadzono psa służbowego, który podjął trop osoby i doprowadził funkcjonariuszy do ukrywającego się przemytnika.
Jak ustalili funkcjonariusze, kontrabanda została wcześniej przemycona przez rzekę graniczną Bug z Ukrainy na terytorium Polski. Mężczyzna (obywatel Ukrainy) został zatrzymany a ujawnione przemycone papierosy (10 250 tys. paczek) o wartości ponad 140 tys. zł zabezpieczone. W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, zatrzymany cudzoziemiec po zakończonych czynnościach procesowych, został przekazany służbom granicznym Ukrainy.
Raport czyli Diagnoza Społeczna Mieszkańców Ziemi Włodawskie. W poniższym raporcie zostały przedstawione najważniejsze problemy, o które zostali zapytani mieszkańcy Włodawy. Wyniki raportu posłużą do opracowania wspólnego działania oraz wniosku o dofinansowanie przygotowywanego w ramach Programu Lokalne Partnerstwa Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności VII edycja 2020-2021.
Zebrane odpowiedzi można ująć w cztery ścisłe kategorie, które nie wykluczają się nawzajem, lecz dopełniają. Należą do nich, w kolejności najczęściej wymienianych: przestrzeń publiczna, przyroda, położenie i pamiętanie przeszłości. We wszystkich wymienionych aspektach zazębia się temat rozwoju miasta i regionu przez turystykę. Mała miejscowość położona peryferyjnie na krańcach Unii Europejskiej z dużym bezrobociem i wyludniającym się miastem, bez przemysłu, ma jedną drogę rozwoju i przedsiębiorczości – turystykę, jak ostatecznie może przynieść sukces ekonomiczny, społeczny, sprawić wzrost ilości i jakości usług m.in. w branżach gastronomicznych, noclegowych oraz rekreacyjnych.
w ofercie dzieci i młodzieży: - aquapark, wesołe miasteczko, KFC, McDonald, skatepark, park linowy, cukiernia, kawiarnia z miejscem do siedzenia na zewnątrz, miejski park (nie obecny jako istniejący w świadomości jako dawny cmentarz) – z atrakcjami, fontannami
w ofercie dla osób niepełnosprawnych: - ścieżka sensoryczna - dodatkowy program spotkań poza szkołą - staranne planowanie udziału tej grupy docelowej w programie innych podmiotów (poza sobotami i niedzielami).
Wykaz mocnych i słabych stron wskazanych przez respondentów przy punktach mobilnych (najczęstsze odpowiedzi) ? Mocne: przyroda (powtarzające się), klimat, usytuowanie nad Bugiem, wielokulturowa historia, unikatowe zabytki (czworobok, świątynie), oferta kulturalna, działalność Miejskiej Biblioteki Publicznej, Włodawskiego Domu Kultury i Muzeum – Zespołu Synagogalnego, dużo zieleni w okolicy, sklepy spożywcze z dobrym wyposażeniem, turystyka, ścieżka rowerowa, bliskość lasów i jezior, np. w Okunince, bliskość granicy (choć niewykorzystana ze względów geopolitycznych).
Kajakarze wbrew przepisom przekroczyli granicę polsko-białoruską na rzece Bug. Zostali ukarani mandatami przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. 4 lipca br. po otrzymaniu informacji od PSP Włodawa, że turyści uczestniczący w spływie kajakowym prawdopodobnie przekroczyli granicę państwową na rzece Bug z Białorusią, na miejsce zdarzenia natychmiast przybył patrol z Placówki Straży Granicznej we Włodawie.
112: Pijani kajakarze z Lublina wywrócili się na Bugu /wideo/
Kontrolowane osoby to obywatele RP. Przyznali się do przekroczenia granicy wbrew przepisom na rzece granicznej Bug z Polski na Białoruś i z powrotem za co zostali ukarani mandatem karnym w wysokości 150 zł.
Straż Graniczna przypomina zasady uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej: Kwestie pobytu i organizacji wypoczynku w strefie nadgranicznej regulują przepisy Rozporządzenia MSWiA z dnia 21 kwietnia 2008 roku w sprawie warunków uprawiania turystyki, sportu, polowań i połowu ryb w strefie nadgranicznej (Dz.U. nr 80, poz. 481).
Zgodnie z cytowanym wyżej rozporządzeniem, uprawianie turystyki, sportu i połowu ryb w strefie nadgranicznej na wodach granicznych przy wykorzystaniu sprzętu pływającego dozwolone jest do granicy państwowej, tylko w porze dziennej zaczynającej się pół godziny po wschodzie słońca, a kończącej się pół godziny przed zachodem słońca.
O zamiarze wykonania powyższej czynności, osoby fizyczne lub w przypadku imprez zorganizowanych – organizator, ma obowiązek powiadomić właściwego miejscowo komendanta placówki Straży Granicznej nie później niż 2h przed planowanym rozpoczęciem czynności lub imprezy. W zależności od miejsca pobytu ostatnią placówką podległą Nadbużańskiemu Oddziałowi Straży Granicznej w Chełmie na północ jest Placówka Straży Granicznej w Janowie Podlaskim a na południe Placówka Straży Granicznej w Hrebennem.
Korzystając ze sprzętu pływającego należy pamiętać, że granica państwowa na rzece granicznej Bug przebiega linią środkową koryta, a w miejscach żeglownych linią środkową głównego nurtu.
Dodatkowo, w trakcie planowania przedsięwzięć z wykorzystaniem sprzętu pływającego należy uwzględnić, iż na wysokości m. Terespol, rzeka Bug, w rejonie znaków granicznych 139-143 przepływa w całości przez terytorium Republiki Białoruś.
Należy przestrzegać również rozporządzeń porządkowych Wojewody Lubelskiego http://edziennik.lublin.uw.gov.pl, określających, m.in. zakaz bezpośredniego komunikowania się przez granicę państwową oraz przerzucania lub przejmowania przez linię graniczną jakichkolwiek przedmiotów, a także zwrócić uwagę na odcinki pasa drogi granicznej, na których obowiązuje zakaz przebywania a tym samym cumowania i prowadzenia postojów osób wykorzystujących sprzęt pływający:
Rozporządzenie porządkowe nr 5 z dnia 30 lipca 2010 r. w sprawie przepisów porządkowych obowiązujących w pasie drogi granicznej i w strefie nadgranicznej na terenie województwa lubelskiego,
Rozporządzenie porządkowe nr 1 z dnia 2 lutego 2015 r. w sprawie wprowadzenia zakazu przebywania na niektórych odcinkach pasa drogi granicznej.
Powyższe akty prawne dostępne są na stronach internetowych sejm.gov.pl. oraz infor.pl, Ponadto informuję, że dane teleadresowe placówek SG podległych Nadbużańskiemu Oddziałowi Straży Granicznej dostępne są na stronie internetowej www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl (zakładka placówki, są tam numery telefonów do służb dyżurnych poszczególnych placówek Straży Granicznej, którym należy podać szczegóły imprezy turystycznej).
Sankcje: Art. 49a §1 kw - Kto wbrew przepisom przekracza granicę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze grzywny. Art. 54 kw. - Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowych o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych lub karze nagany.
/ź/ nadbuzanski.strazgraniczna.pl
tv.wlodawa.netmasz wideo wyślij nam link:. echo@wlodawa.net
Gmina Włodawa informuje, że w związku z intensywnymi opadami deszczu, znacznie podniósł się poziom wody w rzekach Tarasienka i Włodawka. Woda zalała okoliczne nieruchomości położone w dolinie rzek, jak również przepompownie ścieków PZ-3 i PZ-4, które odbierają w tym rejonie ścieki z nieruchomości.
Z tego powodu Spółka Wodno – Ściekowa „Jezioro Białe – Glinki” w Orchówku zmuszona została do wyłączenia wyżej wymienionych przepompowni i tym samym zaprzestał odbioru ścieków z posesji. W celu zapobieżenia ewentualnego niekontrolowanego wylewania się ścieków do rzeki Tarasienka i możliwości zanieczyszczenia wód rzeki Jeziora Glinki podjęto decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu dostawy wody do nieruchomości leżących w pobliżu rzeki. W związku z tym urzędnicy proszą o nie korzystanie z własnych, lokalnych ujęć wody.
Dostawa wody jak i odbiór ścieków zostanie natychmiastowo wznowiony po obniżeniu się poziomu wody w rzece Tarasienka do poziomu umożliwiającego prawidłowe funkcjonowanie kanalizacji sanitarnej.
Nieruchomości objęte wstrzymaniem dostaw wody i odbioru ścieków to: IX-13G do IX-16K, IX-23A do IX-23K, IX-25N, IX-25ZA, IX-25Z, IX-26 do IX3-0E, IX-37, IX-38, IX-39, IX-42, IX-43A, IX-43B, IX-49 do IX-72B, IX-61 oraz IX-94 do IX-140, ul. Wesoła Nr 106 do 114.
Miejscem, w którym będzie można pobrać wodę do celów spożywczych jest dyspozytornia przepompowni PI w Okunince (w centrum Okuninki, droga szutrowa naprzeciw zejścia na główną plażę ) oraz budynek ujęcia wody w Okunince (kran zewnętrzny).
Czy lubisz cookies? 🍪 Ta strona wymaga zgody na tak zwane cookies czyli ciasteczka i właśnie informuje Cię, że tutaj sa zbierane ciasteczka firm trzecich, jeśli nie zgadzasz się na tego typu internetowe praktyki, prosimy opóść tą stronę. We use cookies to ensure you get the best experience on our website. Zobacz więcej